Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Edit Mode

Kompleksy

Rekomendowane odpowiedzi

Dacie jakieś porady dotyczące kwestii wagi? Ważę 63kg przy 178 cm i chce przytyć :E

 

na śniadanie czipsy paprykowe z nutellą, popić piwkiem,

drugie śniadanie do McDonalds 5 hamburgersów + cola na popitkę

Obiad - dużo ziemniaków, kawał mięcha, dojeśćć czipsami, 3 snickersy, prince polo, piwko

podwieczorek- nutella, piwko, czipsy

kolacja - dużo słodyczy, i znowu nutella, słodki napój wysokokaloryczny.. i po kolacji od razu do spania, żeby żołądek miał co robić

 

na prawdę aż tak trudno tego dokonać? :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam problemów z moimi kompleksami. Problem mam z kompleksami innych ludzi - bo wtedy chcąc się dowartościować zaczynają mnie atakować i wytykać moje niedoskonałości. W efekcie muszę uciekać się do przemocy, bo mnie wnerwiają 8:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

na prawdę aż tak trudno tego dokonać? :o

Tia :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh, ja tez czasem słyszę, że tam uroda na plus u mnie - ale albo to ja jestem zbyt surowy w ocenie siebie, albo kłamią, mam lustro w domu :E

 

Wiem, znalazłem coś, z czym się męczę - nieśmiałość, cholernie mnie to wkurza. Zazdroszczę wszystkim, którzy podbijają do obcej praktycznie osoby i normalnie gadają i nawiązują kontakt, mnie tam czasem ciężko podbić do osoby, która np. jest ze mną w klasie, w sumie nawet nie wiem dlaczego - gdzieś to musi siedzieć i nawet nie wiem jak z tym walczyć.

 

No dokładnie mam to samo. Jednak nie zawsze, czasem się bardzo nasila, a czasem praktycznie w ogóle. Nie wiem jak to zwalczyć, jak to złapać i udusić. Ale to chyba sprawa tej niskiej samooceny, przynajmniej w moim przypadku. Może nie tyle niskiej co przeszkadzają mi pewne szczegóły i ta świadomosć, że ja jej nic nie mogę dać, czego by już nie miała. Chociaż to pewnie tylko moje przekonania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No dokładnie mam to samo. Jednak nie zawsze, czasem się bardzo nasila, a czasem praktycznie w ogóle. Nie wiem jak to zwalczyć, jak to złapać i udusić. Ale to chyba sprawa tej niskiej samooceny, przynajmniej w moim przypadku. Może nie tyle niskiej co przeszkadzają mi pewne szczegóły i ta świadomosć, że ja jej nic nie mogę dać, czego by już nie miała. Chociaż to pewnie tylko moje przekonania.

 

Niska samoocena, to jest to - nie raz jak ktoś mnie pochwali to mi się wydaje, że głupoty mówi i że to nie jest prawda, chyba, że sam uważam, że efekt mojej pracy jest zadowalający i dało by się wykonać inaczej, ale nie lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niska samoocena, to jest to - nie raz jak ktoś mnie pochwali to mi się wydaje, że głupoty mówi i że to nie jest prawda, chyba, że sam uważam, że efekt mojej pracy jest zadowalający i dało by się wykonać inaczej, ale nie lepiej.

 

Ehh tylko gdzie to siedzi i jak to udusić? No jak...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dokładnie mam to samo. Jednak nie zawsze, czasem się bardzo nasila, a czasem praktycznie w ogóle. Nie wiem jak to zwalczyć, jak to złapać i udusić. Ale to chyba sprawa tej niskiej samooceny, przynajmniej w moim przypadku. Może nie tyle niskiej co przeszkadzają mi pewne szczegóły i ta świadomosć, że ja jej nic nie mogę dać, czego by już nie miała. Chociaż to pewnie tylko moje przekonania.

 

Edit, ja mogę Ci polecić parę sposobów bo też kiedyś byłem nieśmiały jak cholera i bałem się każdego człowieka. Po prostu z czasem trzeba pokonać wstyd przed robieniem tego na co masz ochotę i to pomaga. Np rozbierz się jak jesteś w domu i pobiegaj (mówie poważnie) poszalej troche, żartuj ze wszystkiego i nie bierz tych swoich koleżków na serio, ponieważ ludzie jako cała ludzkość to gatunek słaby i bardzo idiotyczny, po prostu uświadom sobie, ze to tylko chodzące mięso i kości, pomoże na 99% ja kiedys jak bylem mlodszy tez tak mialem, a tera mnie sie wszysby boją :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Edit, ja mogę Ci polecić parę sposobów bo też kiedyś byłem nieśmiały jak cholera i bałem się każdego człowieka. Po prostu z czasem trzeba pokonać wstyd przed robieniem tego na co masz ochotę i to pomaga. Np rozbierz się jak jesteś w domu i pobiegaj (mówie poważnie) poszalej troche, żartuj ze wszystkiego i nie bierz tych swoich koleżków na serio, ponieważ ludzie jako cała ludzkość to gatunek słaby i bardzo idiotyczny, po prostu uświadom sobie, ze to tylko chodzące mięso i kości, pomoże na 99% ja kiedys jak bylem mlodszy tez tak mialem, a tera mnie sie wszysby boją :D

 

W sumie jak tak teraz myślę, że ta panna to rzeczywiscie jedynie kości i miecho to jakoś tak lepiej na sercu mi się robi. :D Spróbuję, dziękówa brat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Też spróbuje, może pomoże bieganie z odsłoniętym przyrodzeniem po mieszkaniu pomoże ;p A tak na serio, to w sumie myślę, że to kupa mięcha i w sumie nawet jak coś nie pójdzie po mojej myśli to się nic strasznego się nie stanie, ale jak przychodzi co do czego, to nie bardzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehh tylko gdzie to siedzi i jak to udusić? No jak...

Zacznij rozmawiac z dziewczynami, bawić sie flirtem. :) Polecam, sprawdza sie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też spróbuje, może pomoże bieganie z odsłoniętym przyrodzeniem po mieszkaniu pomoże ;p A tak na serio, to w sumie myślę, że to kupa mięcha i w sumie nawet jak coś nie pójdzie po mojej myśli to się nic strasznego się nie stanie, ale jak przychodzi co do czego, to nie bardzo.

 

Aaa no właśnie. Ja się dziwnie zachowuje, kiedy przechodze obok panny, która mi się podoba. Tak jakby staram się jej nie zauważać. Nie patrze na nia, zaczynam z kimś gadać o byle czym. To jest chore, ale włącza się automatycznie... Damn..

 

@Johny Tak, ale ciężko zrobić ten pierwszy krok. A po pijaku wygaduje głupoty, więc to żadna pomoc. Kto czytał w dziale dla pań to wie o co mi chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Aaa no właśnie. Ja się dziwnie zachowuje, kiedy przechodze obok panny, która mi się podoba. Tak jakby staram się jej nie zauważać. Nie patrze na nia, zaczynam z kimś gadać o byle czym. To jest chore, ale włącza się automatycznie... Damn..

 

@Johny Tak, ale ciężko zrobić ten pierwszy krok. A po pijaku wygaduje głupoty, więc to żadna pomoc. Kto czytał w dziale dla pań to wie o co mi chodzi.

 

 

Dobra, u mnie tam czy się podoba czy nie, to ciężko z nawiązaniem kontaktu. Nie wiem, z niektórymi waćpannami mogę normalnie na luzie gadać, ale niestety większość taka, że nie bardzo - czasem na przykład siedzę sobie na przerwie na ławce, obok siedzi jakaś koleżanka czy ktoś i się o coś pyta, ja odpowiadam i w sumie potem jest taka cisza, bo w ogóle nie wiem co powiedzieć czy coś...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, u mnie tam czy się podoba czy nie, to ciężko z nawiązaniem kontaktu. Nie wiem, z niektórymi waćpannami mogę normalnie na luzie gadać, ale niestety większość taka, że nie bardzo - czasem na przykład siedzę sobie na przerwie na ławce, obok siedzi jakaś koleżanka czy ktoś i się o coś pyta, ja odpowiadam i w sumie potem jest taka cisza, bo w ogóle nie wiem co powiedzieć czy coś...

 

A no właśnie. Wtedy należy gadać o wszystkim, niestety ja umiem tylko o konkretach i bez zbędnego pie.... Czasem mam wrażenie, że jestem takim poetą romantyzmu. Szukam sobie obiektu do miłości, potem wzdycham i cierpie, jednak nie robie nic w kierunku tego, żeby ją zdobyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, u mnie tam czy się podoba czy nie, to ciężko z nawiązaniem kontaktu. Nie wiem, z niektórymi waćpannami mogę normalnie na luzie gadać, ale niestety większość taka, że nie bardzo - czasem na przykład siedzę sobie na przerwie na ławce, obok siedzi jakaś koleżanka czy ktoś i się o coś pyta, ja odpowiadam i w sumie potem jest taka cisza, bo w ogóle nie wiem co powiedzieć czy coś...

 

 

Nieśmiałość/introwertyzm(introwertykom słabo idą błache rozmówki o niczym, ale bardzo dobrze na jakiś konkretny temat, na który mają własny pogląd, i mogą go wymieniać z innymi). Nie ma na to innej rady jak rozmawiać jak najczęściej z innymi, 'wdrażać się' w stosunki społeczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie jak tak teraz myślę, że ta panna to rzeczywiscie jedynie kości i miecho to jakoś tak lepiej na sercu mi się robi. :D Spróbuję, dziękówa brat :)

 

 

Spoko :D babki zwłaszcza na początku kształcenia cyców :D (czyli od 15 lat) są niezła pułapką, ponieważ większośc licealistów ma niestety bardzo sprawną antenkę niezależnie od pogody i stąd często pragnienie. Druga sprawa, ze nie ma tak na prawdę nic złego w byciu nieśmiałym o ile na prawdę nie przeszkadza to w życiu z innymi, tamci wszyscy fajni kolesie co umieją podchodzić do każdej laski to też jest iluzja. Dziewczyny to też słabe istoty i mają wiele wad(chociażby brak oleju w głowie) tylko, że im łatwiej ukryć to pod ich śliczną buźką(czytaj 3-metrową tapetą :E) Spróbuj tak jak mówiłem robić to na co masz ochotę, i ograniczyć wstyd nawet jeśli inne głąby nie będą tego rozumiały :D Na siłę starać się być śmiałym to nie jest droga, później jeszcze okaże się, że wcale nie o to w tym wszystkim chodziło :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nieśmiałość/introwertyzm(introwertykom słabo idą błache rozmówki o niczym, ale bardzo dobrze na jakiś konkretny temat, na który mają własny pogląd, i mogą go wymieniać z innymi). Nie ma na to innej rady jak rozmawiać jak najczęściej z innymi, 'wdrażać się' w stosunki społeczne.

 

Kurde, czytasz mnie - o czymś, o czym wiem i mam coś do powiedzenia, albo jakiś pogląd mogę mówić, ale jak z takiej błahej pogadanki o niczym wrzucić temat o czymś nagle urwanym z reszty rozmowy. Co, podbiję "hej, co sądzisz o przejęciu wszystkich połączeń regionalnych przez Koleje Śląskie" (nie wiem, podaję przykład, który mi teraz przyszedł do głowy, nie chce mi się myśleć, bo jedyne o czym myślę to o pójściu spać). Próbuję czasem, ale niby wszystko fajnie, prosto ale szybko się kończy i wkracza mój przyjaciel cisza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Johny Tak, ale ciężko zrobić ten pierwszy krok. A po pijaku wygaduje głupoty, więc to żadna pomoc. Kto czytał w dziale dla pań to wie o co mi chodzi.

To nie ma byc po pijaku. Jesli nie potrafisz tego zrobic na trzezwo, to zrob to na lekkiej fazie a nie, ze najebany podchodzisz bo wtedy i tak cie oleje.

Nie mozesz, myslec <musze_byc_zabawny_bo_jak_nie_to_mnie_oleje> To samo z siebie wyjdzie, jak ty zagadasz i bedzie zainteresowana, to sama cos doda od siebie, a jak nie? To coz, są inne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko :D babki zwłaszcza na początku kształcenia cyców :D (czyli od 15 lat) są niezła pułapką, ponieważ większośc licealistów ma niestety bardzo sprawną antenkę niezależnie od pogody i stąd często pragnienie. Druga sprawa, ze nie ma tak na prawdę nic złego w byciu nieśmiałym o ile na prawdę nie przeszkadza to w życiu z innymi, tamci wszyscy fajni kolesie co umieją podchodzić do każdej laski to też jest iluzja. Dziewczyny to też słabe istoty i mają wiele wad(chociażby brak oleju w głowie) tylko, że im łatwiej ukryć to pod ich śliczną buźką(czytaj 3-metrową tapetą :E) Spróbuj tak jak mówiłem robić to na co masz ochotę, i ograniczyć wstyd nawet jeśli inne głąby nie będą tego rozumiały :D Na siłę starać się być śmiałym to nie jest droga, później jeszcze okaże się, że wcale nie o to w tym wszystkim chodziło :)

 

Antene mam sprawną, ale to nie o to chodzi. Mi już nie zależy tylko na tym, żeby miałą cyca i tyłek, ale też na tym jaką osobą jest. Czasem próbuje robić to co chce i nie zwracać uwagi na innych. Na przykład, kiedy trzeba się sprzeciwić kilku innym osobą, załóżmy, że zklasy to ja wyskakuje pierwszy. To nie jest problem. On zaczyna się w momencie mijania na korytarzu dziewczyny któa mi się podoba. Włącza mi się tryb "olej ja" i przechodze nawet nie patrząc taa... To nienormalne jest.

 

To nie ma byc po pijaku. Jesli nie potrafisz tego zrobic na trzezwo, to zrob to na lekkiej fazie a nie, ze najebany podchodzisz bo wtedy i tak cie oleje.

Nie mozesz, myslec <musze_byc_zabawny_bo_jak_nie_to_mnie_oleje> To samo z siebie wyjdzie, jak ty zagadasz i bedzie zainteresowana, to sama cos doda od siebie, a jak nie? To coz, są inne :)

 

No właśnie już jej powiedziałem, że mówili mi, ze jest ładna, ale teraz jak tak patrze to nie bardzo to widze... Ciężko bo muszę to odrkęcić, ale jakoś to będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, czytasz mnie - o czymś, o czym wiem i mam coś do powiedzenia, albo jakiś pogląd mogę mówić, ale jak z takiej błahej pogadanki o niczym wrzucić temat o czymś nagle urwanym z reszty rozmowy. Co, podbiję "hej, co sądzisz o przejęciu wszystkich połączeń regionalnych przez Koleje Śląskie" (nie wiem, podaję przykład, który mi teraz przyszedł do głowy, nie chce mi się myśleć, bo jedyne o czym myślę to o pójściu spać). Próbuję czasem, ale niby wszystko fajnie, prosto ale szybko się kończy i wkracza mój przyjaciel cisza.

 

 

W cztery oczy też mi to dosyć topornie idzie. Zawsze dużo lepiej, jak jest jeszcze jedna, albo dwie osoby w 'grupce rozmawiającej', wtedy więcej informacji przepływa, do których możemy się odnieść. Z kolei, jak jest więcej niż 4 osoby, to też mi nie pasi, bo zaczyna się chaos, i trochę sam siebie spycham na bok(uroki bycia 100% introwertykiem, dodatkowo wciąż walczącym, na szczęście z sukcesami, nieśmiałością). Więc może wybieraj takie małe grupki ;)

 

 

Jedyna sytuacja, w której rozmowa w cztery oczy idzie bez przeszkód, to wtedy, kiedy druga osoba jest gadatliwym ekstrawertykiem, więc dostarcza mi dużo materiału do zanalizowania i odpowiedzenia własnym materiałem :P Za to jak trafię na drugiego introwertyka/osobę nieśmiałą, to kaplica...(pomijam tu oczywiście chwilowe wahania nastroju).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(pomijam tu oczywiście chwilowe wahania nastroju).

 

To jest chyba najgorsze. W jednej chwii czuje radość i szczęście a za chwilę łapię takiego doła, że nie mogę sobie sam ze soba poradzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie już jej powiedziałem, że mówili mi, ze jest ładna, ale teraz jak tak patrze to nie bardzo to widze... Ciężko bo muszę to odrkęcić, ale jakoś to będzie.

Moze odpusc sobie nią, szkoda czasu. Tez bylem na sylwestrze mimo, ze mam dziewczyne, to troche mi jednak glupio bylo, jak dziewczyny mowily przy mojej kobiecie, ze muszą ze mną zatanczyc, ze jestem fajny, ze by sie z nią zamieniły itd :E Nie zebym sie chwalil :D

 

Po prostu musisz zacząć duzo rozmawiac z kobietami tego ci brakuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Antene mam sprawną, ale to nie o to chodzi. Mi już nie zależy tylko na tym, żeby miałą cyca i tyłek, ale też na tym jaką osobą jest. Czasem próbuje robić to co chce i nie zwracać uwagi na innych. Na przykład, kiedy trzeba się sprzeciwić kilku innym osobą, załóżmy, że zklasy to ja wyskakuje pierwszy. To nie jest problem. On zaczyna się w momencie mijania na korytarzu dziewczyny któa mi się podoba. Włącza mi się tryb "olej ja" i przechodze nawet nie patrząc taa... To nienormalne jest.

 

Wątpie czy zna ktokolwiek idealny środek na to :D ale rzeczy o których wspominałem pozwolą nabrac dystansu zarówno dla siebie jak i nawet dla niej. Bądź nagrodą dla niej, a nie ona dla Ciebie, w ten sposób nie dasz się pokonać, nawet jak Cię przegoni :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu musisz zacząć duzo rozmawiac z kobietami tego ci brakuje :)

 

 

O to to :thumbup:

 

 

I jeszcze od siebie dodam, żebyś nie traktował każdej jako potencjalnej partnerki, ani nie podszywał sobie jakiś kontekstów pod zwykłą rozmowę. Rozmowa to tylko rozmowa. Podstawowa interakcja między ludźmi. Najpierw wyćwicz takie zwykłe rozmówki z dziewczynami w ogóle, a potem zacznij myśleć o bardziej zaawansowanych rzeczach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W cztery oczy też mi to dosyć topornie idzie. Zawsze dużo lepiej, jak jest jeszcze jedna, albo dwie osoby w 'grupce rozmawiającej', wtedy więcej informacji przepływa, do których możemy się odnieść. Z kolei, jak jest więcej niż 4 osoby, to też mi nie pasi, bo zaczyna się chaos, i trochę sam siebie spycham na bok(uroki bycia 100% introwertykiem, dodatkowo wciąż walczącym, na szczęście z sukcesami, nieśmiałością). Więc może wybieraj takie małe grupki ;)

 

 

Jedyna sytuacja, w której rozmowa w cztery oczy idzie bez przeszkód, to wtedy, kiedy druga osoba jest gadatliwym ekstrawertykiem, więc dostarcza mi dużo materiału do zanalizowania i odpowiedzenia własnym materiałem :P Za to jak trafię na drugiego introwertyka/osobę nieśmiałą, to kaplica...(pomijam tu oczywiście chwilowe wahania nastroju).

 

Heh, jak jest więcej osób to zazwyczaj milczę albo czasem coś powiem, z facetami inaczej, ale też zależy od kogo, ale bardziej dlatego wtedy milczę, że gadają o jakiś głupotach i raczej o inteligentnych rzeczach nie gadają...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, czasami tematy rozmów zwalają z nóg(chociaż, odkąd z liceum 'awansowałem' na studia, to jest duuużo lepiej w tej kwestii), ale nie ma się co zrażać. Nigdy drugiego człowieka do końca nie znasz. Może ma on jakieś zainsteresowania, które pokryją się z Twoimi, a wypłynie to właśnie w takiej 'jałowej' wymianie wieści gminnych. Dobrze jest wychylać nos z domu, nawet jeśli nie po to, żeby iść na jakieś hardcorowe picie, ale np. do kina. A nóż ktoś też był w kinie na tym filmie, i możecie wymienić swoje poglądy na ten temat? Potem już zazwyczaj robi się płynniej, bo kontakt został nawiązany. To samo z muzyką, i mnóstwem innych rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...