Skocz do zawartości
qjin

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Rekomendowane odpowiedzi

19 godzin temu, JeRRy_F3D napisał:

Wszystko cacy. Tylko jaki odsetek graczy dziś ma na pokładzie 30xx? Co tu mówić dopiero o 40xx! 

 

Większa część forumowej scalperskiej i kopaczej braci ma.:lol2:

  • Haha 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak Redzi nie dodadzą dużego DLC do W3, albo nie zrobią  nowej gry "4" to znaczy, że mają jeszcze za dużo mleka pod nosem.

Ta gra, to światowy hit, a Ci jakiegoś GTA Cyber Punka wypuszczają i to tak zbugowanego, że ludzie komputery przez okna wyrzucają.

 

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, JeRRy_F3D napisał:

Wszystko cacy. Tylko jaki odsetek graczy dziś ma na pokładzie 30xx? Co tu mówić dopiero o 40xx! 

Duży. Steam pokazał statystyki że sprzedaje się lepiej niż RTX 2xxx mimo globalnych problemów. Brali pod uwagę ten sam okres czasu, było to pół roku bodajże. 

53 minuty temu, Pioneer83 napisał:

Większa część forumowej scalperskiej i kopaczej braci ma.:lol2:

Dokładnie. Część osób kupując i sprzedając zrobiła sobie kartę za 0, niektórzy się najedli pieniędzmi, niektórzy wykopali różnice. Strzelam że z obecnych najczęściej wypowiadających się na forum to 60-70% ma, albo są już na końcu kolejki. 

 

38 minut temu, leven napisał:

Jak Redzi nie dodadzą dużego DLC do W3, albo nie zrobią  nowej gry "4" to znaczy, że mają jeszcze za dużo mleka pod nosem.

To prawda. Jest sporo miejsca na fabularny DLC. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, leven napisał:

Jak Redzi nie dodadzą dużego DLC do W3, albo nie zrobią  nowej gry "4" to znaczy, że mają jeszcze za dużo mleka pod nosem.

Ta gra, to światowy hit, a Ci jakiegoś GTA Cyber Punka wypuszczają i to tak zbugowanego, że ludzie komputery przez okna wyrzucają.

 

ETam! Dostaniemy do CP kolejne darmowe DLC - drugi kostium do drugiej ręki człowieka srebrnorękiego i będziemy klaskać uszami. Tak nam dopomóż buk.:szczerbaty: Cyberbuk.:cool3:

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Pioneer83 napisał:

Większa część forumowej scalperskiej i kopaczej braci ma.:lol2:

PCL... czyli dla swiata albo steama, jakies 0,001 promila. Pył. Jakby nas nie bylo dla swiata gamingowego. ;)

  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.12.2021 o 15:34, TheMr. napisał:

Duży. Steam pokazał statystyki że sprzedaje się lepiej niż RTX 2xxx mimo globalnych problemów. Brali pod uwagę ten sam okres czasu, było to pół roku bodajże. 

Dokładnie. Część osób kupując i sprzedając zrobiła sobie kartę za 0, niektórzy się najedli pieniędzmi, niektórzy wykopali różnice. Strzelam że z obecnych najczęściej wypowiadających się na forum to 60-70% ma, albo są już na końcu kolejki. 

 

To prawda. Jest sporo miejsca na fabularny DLC. 

Tyle ze rynek Pc to wciąż nisza w porównaniu z konsolami a osoby  z takim RTX, to juz nisza niszy wiec....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak sobie włączyłem w3 po raz kolejny około 100h od rozpoczęcia nowego gameplay, i dla mnie fabularnie, patrząc na to jak ów świat jest interaktywny będzie tego brakować w W4, do czego dążę, otóż do tego, ze przy produkcji wiedźmina 4 zabraknie ludzi którzy produkowali a może inaczej ujmujac tworzyli W3, jak dla mnie, W4 mógłby byc po prsotu kontynuacja tego co zrobiono pod w3.

 

przypomni mi ktoś jak wielu ludzi z tej samej ekipy pracowało przy

W2 > W3 > Cb77 ? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.12.2021 o 20:47, skunRace napisał:

Wśród top 10, czyli dobrych 40% rynku, jest JEDNO GPU I to z zabójczym 2% (2070s) które wg kryteriów "entuzjastów" #pcmr uchodzi za szybkie. Pewnie gdyby ceny były normalne to by było szybciej, ale tak czy siak każda nowa gra wciąż musi dobrze działać na 1060/1660 itd aby po prostu ludzie ją mieli na czym ograć. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Pioy napisał:

Wśród top 10, czyli dobrych 40% rynku, jest JEDNO GPU I to z zabójczym 2% (2070s) które wg kryteriów "entuzjastów" #pcmr uchodzi za szybkie. Pewnie gdyby ceny były normalne to by było szybciej, ale tak czy siak każda nowa gra wciąż musi dobrze działać na 1060/1660 itd aby po prostu ludzie ją mieli na czym ograć. 

A jednak najwięcej rynku mają laptopy i ludzie przechodzą gry na wypierdkach gorszych niż 1060. Między 1060 a 1660/S jest przepaść. Dlatego 1060 masz już powoli w minimalnych. 

Zdecydowanie byłoby szybciej, ale i tak jest szybciej niż poprzednia gen mimo tego że jest droższy niż poprzedni gen o sporo :E 

  

6 godzin temu, samsung70 napisał:

tak sobie włączyłem w3 po raz kolejny około 100h od rozpoczęcia nowego gameplay, i dla mnie fabularnie, patrząc na to jak ów świat jest interaktywny będzie tego brakować w W4, do czego dążę, otóż do tego, ze przy produkcji wiedźmina 4 zabraknie ludzi którzy produkowali a może inaczej ujmujac tworzyli W3, jak dla mnie, W4 mógłby byc po prsotu kontynuacja tego co zrobiono pod w3.

 

przypomni mi ktoś jak wielu ludzi z tej samej ekipy pracowało przy

W2 > W3 > Cb77 ? 

 

Zdecydowana większość odchodzi. Osoby decyzyjne raczej zostają (co nie jest najlepszym pomysłem, bo akurat CP ma serio idiotów na swoich stanowiskach), ale można strzelać że 70-80% odchodzi. 

Osoby które pracowały nad W2 a pracowały nad W1 można policzyć w kilkadziesiąt, a W2/W3 dał jeszcze mocniej w kość. 

Ktoś na serio ogarnięty musiałby się wziąć za skrypt i storytelling w W4, bo w W3 to była porażka, może w końcu dostaniemy wybór który ma naprawdę ZNACZENIE i będzie kontynuacją z poprzedniej części, czego nigdy się nie doczekaliśmy między W1-W3 :E 

Tylko dla przypomnienia, w W2 wybrałem żeby Natalis rządził Temerią (poprzez Anais), W3 - no eldo, Natalis został podbity jedną bitwą :E A gdzie mogę go spotkać później w questach? A no nigdzie :E Czemu? A no zginął w walce. "Znakomita strategia wojenna" jako jeden z niewielu żołnierzy, weteran wojen z Niflgaardem, najbardziej szanowana osoba od strony kapłanów, kmieci, rycerzy, mimo braku krwi Foltesta w sobie mógłby na spokojnie zdobyć tytuł króla przez swoją historię. Co robi CDPR z taką postacią? A no ucina, bo nie potrafi pisać gier RPG. 

Cała akcja z Temerią i wojną Nilfgaardu to jest mem sam w sobie i przykład jak nie należy pisać scenariusza. 

Dlatego ode mnie W3 zawsze walony będzie, i więcej niż 6/10 mu nie dam, bo jest mega niespójny i chaotyczny. Jak źle napisana książka, dlatego side-q w W3 były i są przyjemniejsze niż main. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, TheMr. napisał:

jednak najwięcej rynku mają laptopy i ludzie przechodzą gry na wypierdkach gorszych niż 1060. Między 1060 a 1660/S jest przepaść. Dlatego 1060 masz już powoli w minimalnych. 

Przecież na steamie masz laptopowe GPU, więc albo ludzie z laptopów nie grają w gry na steamie, albo jak na złość nie chcą używać steam survey, albo... Jednak nie jest ich aż tak dużo ;)

36 minut temu, TheMr. napisał:

Ktoś na serio ogarnięty musiałby się wziąć za skrypt i storytelling w W4, bo w W3 to była porażka (...) 

Na szczęście nie wszyscy są tak krytyczni, Wiedźmin 3 to genialna gra pod wieloma względami, w tym scenariusza który bezpośrednio dotyczy głównych postaci, a to że wojna dziejąca się w tle nie ma pierdyliarda opcji jakoś mnie nie razi. Zresztą epilogowa scenka z Zabójcy Królów, ta już po napisach, jasno daje do zrozumienia ze oto nachodzi Nilfgaard i rozjedzie wszystkie śmieszne, wiecznie ze sobą wojujące, państewka północy jak walec. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, Pioy napisał:

Na szczęście nie wszyscy są tak krytyczni, Wiedźmin 3 to genialna gra pod wieloma względami, w tym scenariusza który bezpośrednio dotyczy głównych postaci, a to że wojna dziejąca się w tle nie ma pierdyliarda opcji jakoś mnie nie razi. Zresztą epilogowa scenka z Zabójcy Królów, ta już po napisach, jasno daje do zrozumienia ze oto nachodzi Nilfgaard i rozjedzie wszystkie śmieszne, wiecznie ze sobą wojujące, państewka północy jak walec. 

Rzekłbym że niestety. Wątek główny w Wiedźminie 3 jest w porywach niezły. Najlepsze wątki to wątki de facto poboczne - krwawy Baron, wybór króla na Skellige. Główny antagonista spłycony do roli zwykłego złola, którego jedyną kwestią dialogową przy konfrontacji było "Stań i walcz" - iks de. Przypomnij sobie jak wyglądały konfrontacje z Magistrem, Javedem, Mistrzem Zakonu czy Letho w poprzednich częściach, albo dyskusje z Dzikim Gonem w jedynce. Jak sobie to porównam z tym co zaserwował W3 to ogarnia mnie pusty śmiech. Niestety ale ilość "śmieszostek" w dialogach (głównie wulgów) nie przykrywa mielizny w dialogach. Z Radowida zrobili fanatycznego psychola a cała wojna z Nilfgaardem spłycona do Radowid vs Emhyr.  Zresztą nie było widać tej całej wielkiej wojny z Nilfgaardem. Gdzieś tam były obozy wojskowe i tyle. Totalne zignorowanie najważniejszych wydarzeń i postaci z poprzednich części. Najważniejsi kompani Geralta, Zoltan Jaskier zepchnięci do 1-2 questów i tyle ich widziano, potem w trakcie gry można z nimi przeprowadzić 1 dialog i tyle.

Mimo, że uwielbiam Wiedźmina 3 to fabularnie mam jej bardzo wiele do zarzucenia. To wciąż dobra historia (jak na gry) i całość się broni ale jeśli się choć trochę przyjrzeć temu co się w grze dzieje to albo ktoś to na szybko ciął i wyszły takie dziury i spłycenia albo pisali to na kolanie. Tak czy siak, fabularnie zawód.

Serca z Kamienia miało za to doskonały wątek główny. Świetnie napisany, intensywny, dojrzały, niejednoznaczny. Bardzo dobrze dozował powagę i humor. Wątek historii i perypetii Olgierda i Iris świetnie przedstawiony z różnych perspektyw i trudny w jednoznacznej ocenie, skłaniający do refleksji i stawiający gracza przed trudnymi pytaniami. Do tego gra brała wręcz dożylne zastrzyki z polskiej historii - Wyspiański, Twardowski. Dla mnie to arcydzieło i jedna z najlepszych growych opowieści. Z resztą również wątek Krwi i Wina (choć już nie tak dobry) pokazał wyraźnie, że Redzi znacznie lepiej opowiadają poboczne historie niż ciągną historię Geralta, Ciri i Yennefer. Co by nie było ale uczeń absolutnie nie przerósł mistrza w tej materii (Sapkowskiego).

Z resztą, taki dialog z totalnie 4-planową postacią:

a jeden z lepszych w grze. Bo reszta to typowe wulgi na prawo i lewo a przecież w książkach Sapkowskiego wulgaryzmy się pojawiały ale dość rzadko i tylko po to aby podkreślić dosadność wypowiedzi. A tymczasem większość dialogów w W3:

no ale gimnazjum się pewnie cieszy bo hehe przeklinajo

W jedynce gdy w końcu konfrontujemy się z Javedem czy Wielkim Mistrzem to możemy z nim porozmawiać, zrozumieć ich motywacje i punkt widzenia. Te rozmowy ponadto potrafiły zasiać ziarno niepewności w nasze poczynania czy my rzeczywiście jesteśmy tacy śnieżnobiali a ci źli faktycznie tacy źli. Czy może to tylko kwestia punktu widzenia i wszystko jest względne? Rozmowa z Letho w dwójce trwała z 10 minut, można było poznać całą intrygę w szczegółach i zmienić podejście do gościa, którego się ścigało za wszelką cenę całą grę. Nagle pojawiało się w głowie mnóstwo pytań i wątpliwości o nasze własne czyny. A w trójce docieramy do głównej antagonisty i mamy dialog "Stań i walcz". Bez komentarza ale albo tam na prędce wycięli kilka godzin gry albo jakaś ameba projektowała tam ten wątek o poziomie umiejętności porównywalnym z showrunnerką Netflixowego Wiedźmina gdzie główny aktor musi zabiegać o to, żeby fabuła choć minimalnie się trzymała pierwowzoru a protagonista nie był płytki jak kałuża po wiosennych roztopach :D 

Edytowane przez bleidd
  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Pioy napisał:

Na szczęście nie wszyscy są tak krytyczni, Wiedźmin 3 to genialna gra pod wieloma względami, w tym scenariusza który bezpośrednio dotyczy głównych postaci, a to że wojna dziejąca się w tle nie ma pierdyliarda opcji jakoś mnie nie razi. Zresztą epilogowa scenka z Zabójcy Królów, ta już po napisach, jasno daje do zrozumienia ze oto nachodzi Nilfgaard i rozjedzie wszystkie śmieszne, wiecznie ze sobą wojujące, państewka północy jak walec. 

Nie są krytyczni bo nie czytali książek, mają w pompie fabułę bo widzą grafikę i czy fajnie się kilka Gerwantem. A zachód nie ocenia pod względem książek (bo w momencie wydania W3 mieli może przetłumaczone 2-3), a większość osób nie ocenia pod względem W1-W2 bo nawet nie słyszeli o poprzednich częściach więc nie znają nawet wyborów (szybkie wybory z W3 były śmieszne). A w książkach nie było dokładnie napisane o liczebności armii, ale Redania, Temeria, Aedirn, Kaedwen miało 100k+ armii, zwłaszcza Kaedwen które miało podobno 15-20k dobrze wyszkolonej, zawodowej armii (chyba pod koniec W2). Książki zresztą mocno wskazywały na połączenie północy, co zresztą było zostawione w wielu postaciach które do tego dążyły tak samo, śmierć króla nie powinna zdestabilizować całego państwa kiedy w Redanii miałeś Dijkstrę i renegację która mogłaby rządzić, w Temeri Natalis. Dlatego CDPR nie potrafi pisać gier, rozjechanie północy przez Nilfgaard jest z czapy i z dupy jednocześnie, bo nie ma żadnych podstaw. 

Jeśli motywem przewodnim twojej gry jest polityka i wojna przez dwie części to musisz to rozegrać, a nie to olać jak to zrobił CDPR. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiedźmin 2:

Intrygi, loża, próba destabilizacji państw północy królobójstwami, wojna domowa w państwach północy, wojna o dolinę Pontaru..

a tymczasem Wiedźmin 3: Radowid vs Emhyr, tu jakiś obóz wojskowy, tu paru Nilgaardczyków. Nic się nie dzieje i bach po wojnie. Całość spłycona totalnie. Ja wiem, że to miało być tylko tło wydarzeń ale potraktowali to nawet nie po macoszemu a na odwal się.

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, TheMr. napisał:

Nie są krytyczni bo nie czytali książek, mają w pompie fabułę bo widzą grafikę i czy fajnie się kilka Gerwantem. A zachód nie ocenia pod względem książek (bo w momencie wydania W3 mieli może przetłumaczone 2-3), a większość osób nie ocenia pod względem W1-W2 bo nawet nie słyszeli o poprzednich częściach więc nie znają nawet wyborów (szybkie wybory z W3 były śmieszne). A w książkach nie było dokładnie napisane o liczebności armii, ale Redania, Temeria, Aedirn, Kaedwen miało 100k+ armii, zwłaszcza Kaedwen które miało podobno 15-20k dobrze wyszkolonej, zawodowej armii (chyba pod koniec W2). Książki zresztą mocno wskazywały na połączenie północy, co zresztą było zostawione w wielu postaciach które do tego dążyły tak samo, śmierć króla nie powinna zdestabilizować całego państwa kiedy w Redanii miałeś Dijkstrę i renegację która mogłaby rządzić, w Temeri Natalis. Dlatego CDPR nie potrafi pisać gier, rozjechanie północy przez Nilfgaard jest z czapy i z dupy jednocześnie, bo nie ma żadnych podstaw. 

Jeśli motywem przewodnim twojej gry jest polityka i wojna przez dwie części to musisz to rozegrać, a nie to olać jak to zrobił CDPR. 

Ale co książki mają do tego? Przecież gry to nie kanoniczna kontynuacja, która jak kazda adaptacja dostosowuje swój swiat na potrzeb fabuły, tak samo jak Spakowski  zmieniał nagle pewne logiczne założenia świata którym się niegdy za bardzo nie przejmował , bo akurat do fabuły mu to pasowało, nie wiem co takiego CDPR olał w tej kwesti, wzioł to co byłu im potrzebne i zrobił fajny wątek w grze...  Poza tym która gra o tej skali ma weług ciebie sensowny oraz nie chaotyczny scenariusz który tak sama wciąga gracza w historie jak W3?  Nie zgodzę się też co do jedności północy, sojusz ten powstał przed wspólnym wrogiem jakim był Nilfagard 6 lat pózniej wiele sie zmieniło  królobójstwa, polowanie na czarownice, rosnąca ambicja Radowida (Dijkstrę  był wyjęty z pod prawa przecież a Natalis nie miał żadnej władzy, a potężna armia już najedzą cała północ. Nie widzę w tym nic nie logicznego,ze W3 jest to teatr 2 aktorów  można sie czepiać ze polityka ma luki ale sama saga miała ich pełno, była ona tez tłem dla oipowieśći a nie głównym  tematem  gry i moim zdaniem jej wątek był ok 

11 godzin temu, bleidd napisał:

Wiedźmin 2:

Intrygi, loża, próba destabilizacji państw północy królobójstwami, wojna domowa w państwach północy, wojna o dolinę Pontaru..

a tymczasem Wiedźmin 3: Radowid vs Emhyr, tu jakiś obóz wojskowy, tu paru Nilgaardczyków. Nic się nie dzieje i bach po wojnie. Całość spłycona totalnie. Ja wiem, że to miało być tylko tło wydarzeń ale potraktowali to nawet nie po macoszemu a na odwal się.

W2 juz się kończy podbiciem całej północy przez Nilfgard i pokazuje ze nasze wybory były tylko iluzja poza tym to było tylko tłem dla nowej opowieści o Geralcie oraz Ciri. Jak dla mnie fabuła W3 jest genialna właśnie ze wględu na postaci oraz ich relacje i pod tym względem ciezko znaleść mi iną grę o tak dużej skali, która mnie choć trochę tak samo zainteresowała. Co do przekleństw, to bez przesady z tą gimbazą, ja nie odcuzłem zażenowania, bo zawsze były one w klimacie tego świata, nie słyszy wulgarnego Geralta, Regisa czy Triss tylko prostych chłopów, krasnoludów, czy żołnierzy wiec jak dla mnie wszystko zostało zachowane w klimacie 

Edytowane przez jakbaj
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, TheMr. napisał:

 

 

Edytowane przez jakbaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, TheMr. napisał:

A jednak najwięcej rynku mają laptopy i ludzie przechodzą gry na wypierdkach gorszych niż 1060. Między 1060 a 1660/S jest przepaść. Dlatego 1060 masz już powoli w minimalnych. 

Zdecydowanie byłoby szybciej, ale i tak jest szybciej niż poprzednia gen mimo tego że jest droższy niż poprzedni gen o sporo :E 

  

Zdecydowana większość odchodzi. Osoby decyzyjne raczej zostają (co nie jest najlepszym pomysłem, bo akurat CP ma serio idiotów na swoich stanowiskach), ale można strzelać że 70-80% odchodzi. 

Osoby które pracowały nad W2 a pracowały nad W1 można policzyć w kilkadziesiąt, a W2/W3 dał jeszcze mocniej w kość. 

Ktoś na serio ogarnięty musiałby się wziąć za skrypt i storytelling w W4, bo w W3 to była porażka, może w końcu dostaniemy wybór który ma naprawdę ZNACZENIE i będzie kontynuacją z poprzedniej części, czego nigdy się nie doczekaliśmy między W1-W3 :E 

Tylko dla przypomnienia, w W2 wybrałem żeby Natalis rządził Temerią (poprzez Anais), W3 - no eldo, Natalis został podbity jedną bitwą :E A gdzie mogę go spotkać później w questach? A no nigdzie :E Czemu? A no zginął w walce. "Znakomita strategia wojenna" jako jeden z niewielu żołnierzy, weteran wojen z Niflgaardem, najbardziej szanowana osoba od strony kapłanów, kmieci, rycerzy, mimo braku krwi Foltesta w sobie mógłby na spokojnie zdobyć tytuł króla przez swoją historię. Co robi CDPR z taką postacią? A no ucina, bo nie potrafi pisać gier RPG. 

Cała akcja z Temerią i wojną Nilfgaardu to jest mem sam w sobie i przykład jak nie należy pisać scenariusza. 

Dlatego ode mnie W3 zawsze walony będzie, i więcej niż 6/10 mu nie dam, bo jest mega niespójny i chaotyczny. Jak źle napisana książka, dlatego side-q w W3 były i są przyjemniejsze niż main. 

W2 już olal twoje wybory w epilogu, dla mnie był to spory plus że w3 odcina się od detali z w2 i opowiada swoją historia, nigdy nie byłem fanem 2. Dla 3 ma masę świetnych momentów fabule, wątek barona, znalezienie ciri, bitwa w kaher morhenz oraz świetne relacje między postami żadną inną gra RPG nie dała mi takiej dawki emocji jak w3 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wam się w3 nie podoba? To obejrzyjcie sobie serial na netflixie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sensie rozumiem że w3 ma swoje wady Ale nie ma gry idealnej Ale nie grałem bardziej do tego ideału gry rpg zbliżonej właśnie niż w3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, jakbaj napisał:

Ale co książki mają do tego? Przecież gry to nie kanoniczna kontynuacja, która jak kazda adaptacja dostosowuje swój swiat na potrzeb fabuły, tak samo jak Spakowski  zmieniał nagle pewne logiczne założenia świata którym się niegdy za bardzo nie przejmował , bo akurat do fabuły mu to pasowało, nie wiem co takiego CDPR olał w tej kwesti, wzioł to co byłu im potrzebne i zrobił fajny wątek w grze...  Poza tym która gra o tej skali ma weług ciebie sensowny oraz nie chaotyczny scenariusz który tak sama wciąga gracza w historie jak W3?  Nie zgodzę się też co do jedności północy, sojusz ten powstał przed wspólnym wrogiem jakim był Nilfagard 6 lat pózniej wiele sie zmieniło  królobójstwa, polowanie na czarownice, rosnąca ambicja Radowida (Dijkstrę  był wyjęty z pod prawa przecież a Natalis nie miał żadnej władzy, a potężna armia już najedzą cała północ. Nie widzę w tym nic nie logicznego,ze W3 jest to teatr 2 aktorów  można sie czepiać ze polityka ma luki ale sama saga miała ich pełno, była ona tez tłem dla oipowieśći a nie głównym  tematem  gry i moim zdaniem jej wątek był ok 

W2 juz się kończy podbiciem całej północy przez Nilfgard i pokazuje ze nasze wybory były tylko iluzja poza tym to było tylko tłem dla nowej opowieści o Geralcie oraz Ciri. Jak dla mnie fabuła W3 jest genialna właśnie ze wględu na postaci oraz ich relacje i pod tym względem ciezko znaleść mi iną grę o tak dużej skali, która mnie choć trochę tak samo zainteresowała. Co do przekleństw, to bez przesady z tą gimbazą, ja nie odcuzłem zażenowania, bo zawsze były one w klimacie tego świata, nie słyszy wulgarnego Geralta, Regisa czy Triss tylko prostych chłopów, krasnoludów, czy żołnierzy wiec jak dla mnie wszystko zostało zachowane w klimacie 

Jeśli usuwasz z książki podstawy i twarde dane, to może nie nazywaj tej gry Wiedzminem? Co mają do tego książki :E Skala Wiedzmina jest mała, to nawet nie ma startu do Mass Effecta, po prostu każdy wątek który CDPR ruszył jest spitolony od podstaw. 6 lat później nic nie powinno się zmienić, aż tu nagle przychodzi CDPR i usuwa większość postaci bo im tak wygodnie, to się nazywa spłycenie podstaw fabularnych i scenariusz pisany na kolanie. Każde państwo miało zaplecze w którym w razie zmarcia jednego króla, pojawia się kandydat, albo można rządzić twardą ręką przed wielką wojną i władzę sprawuje generał, bo kontroluje wojska. CDPR piszący postać Radowida jako 200 IQ, MVP, który myślał że rozegra wszystko sam :E To jest kolejny niezły mem. Dzięki że przypominasz mi o tak oczywistych słaby postaciach jak on. 

Saga miała mało luk akurat, tylko ludzie doszukiwali się czegoś czego nie było, a Sapkowski nie podawał dat, kolejności zdarzeń, czy innych wartościowych informacji, więc ludzie musieli dużo dorzucić od siebie i jakoś połączyć to w całość. Chyba trudno mi znaleźć książkę bardziej spójną od Wieśka, bo ciężko tam zmieścić czy wymyślić innym rezultat. 

W2 kończy się dopiero marszem Niflgaardu i przekroczeniem Jarugi, a nie podbiciem całej północy. Owszem, nasze wybory to tylko iluzja kolejne minus 2 pkt dla Wiedźmina. Ciężko o nową opowieść kiedy wszystkie 3 części łączą ją i powinny być spójne :E Fabuła W3 jest średnia co najwyżej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, TheMr. napisał:

Jeśli usuwasz z książki podstawy i twarde dane, to może nie nazywaj tej gry Wiedzminem? Co mają do tego książki :E Skala Wiedzmina jest mała, to nawet nie ma startu do Mass Effecta, po prostu każdy wątek który CDPR ruszył jest spitolony od podstaw. 6 lat później nic nie powinno się zmienić, aż tu nagle przychodzi CDPR i usuwa większość postaci bo im tak wygodnie, to się nazywa spłycenie podstaw fabularnych i scenariusz pisany na kolanie. Każde państwo miało zaplecze w którym w razie zmarcia jednego króla, pojawia się kandydat, albo można rządzić twardą ręką przed wielką wojną i władzę sprawuje generał, bo kontroluje wojska. CDPR piszący postać Radowida jako 200 IQ, MVP, który myślał że rozegra wszystko sam :E To jest kolejny niezły mem. Dzięki że przypominasz mi o tak oczywistych słaby postaciach jak on. 

Saga miała mało luk akurat, tylko ludzie doszukiwali się czegoś czego nie było, a Sapkowski nie podawał dat, kolejności zdarzeń, czy innych wartościowych informacji, więc ludzie musieli dużo dorzucić od siebie i jakoś połączyć to w całość. Chyba trudno mi znaleźć książkę bardziej spójną od Wieśka, bo ciężko tam zmieścić czy wymyślić innym rezultat. 

W2 kończy się dopiero marszem Niflgaardu i przekroczeniem Jarugi, a nie podbiciem całej północy. Owszem, nasze wybory to tylko iluzja kolejne minus 2 pkt dla Wiedźmina. Ciężko o nową opowieść kiedy wszystkie 3 części łączą ją i powinny być spójne :E Fabuła W3 jest średnia co najwyżej. 

Jeśli Mass Effecta, to ta lepsza faburalnie gra gdzie dialogi sa sztywne a postacie mnie ani trochę nie obchodzą, to już wole tego twojego Radowida:E Gry mogą byc ale nie muszą byc ze soboą spójne, kazda gra tak samo jak film powinine stać na wlanych nogach, bo jest tylko adaptacja takie jest moje zdanie. W1 wgl nie działa jako kontynuacja  sagi, bo to jeden wielki fanservis. W2 ma pełno bzdurnych wątków gdzie Geralt odbija się od jednej walki o zamek, po bitwe pod Vergen po drodze jeszcze przygoda ze smokiem i mordowanie króli.  W3 jest jej najbliżej , wrócił do sagi i wziął te watki które były im potrzebne i opowiedział niesamowita historię i chwałą im za to, mam gdzieś nieścisłości fabularne czy konsekwencji wedle poprzedniczek, gra powinna stać na własnych nogach i tyle, gra powstała na bazie ksiażek Andrzeja Sapkowskiego ale nie jest ich kalką i pod tym  względem jak dla mnie idealnie oddaje jego świat nie przejmując sie detalami tylko  skupia sie na postaciach oraz ich relacjach  i to wyszło akurat świetnie i naprawdę mało mnie obchodzi fakty czy Kadwen miało jakieś zaplecze w postaci następcy tronu...  Widocznie nie mieli i przegrali z Radovidem. W3 jest spójny wobec własnej gry i opowiada świetna historie z masą postaci których nie da się nie lubic i co najważniejsze oddaje klimat książek nie będących jednocześnie ich kalka tylko adaptacją, nigdy wcześniej ani później nie grałem w gre rpg którego losy postaci śledziłem z takim samym zaciekawieniem wiec właśnie to czyni dla mnie grę fabularnie dobrą a nie jakieś polityczne problemy panstwa ktore nie maja zastosowania w fabule którego tematem jest relacja Geralta z jego bliskimi ale widocznie mamy inne priorytety jeśli chodzi o to czy czyni daną opowieść dobrą:)

Edytowane przez jakbaj
  • Like 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, TheMr. napisał:

Jeśli usuwasz z książki podstawy i twarde dane, to może nie nazywaj tej gry Wiedzminem? Co mają do tego książki :E Skala Wiedzmina jest mała, to nawet nie ma startu do Mass Effecta, po prostu każdy wątek który CDPR ruszył jest spitolony od podstaw. 6 lat później nic nie powinno się zmienić, aż tu nagle przychodzi CDPR i usuwa większość postaci bo im tak wygodnie, to się nazywa spłycenie podstaw fabularnych i scenariusz pisany na kolanie. Każde państwo miało zaplecze w którym w razie zmarcia jednego króla, pojawia się kandydat, albo można rządzić twardą ręką przed wielką wojną i władzę sprawuje generał, bo kontroluje wojska. CDPR piszący postać Radowida jako 200 IQ, MVP, który myślał że rozegra wszystko sam :E To jest kolejny niezły mem. Dzięki że przypominasz mi o tak oczywistych słaby postaciach jak on. 

Saga miała mało luk akurat, tylko ludzie doszukiwali się czegoś czego nie było, a Sapkowski nie podawał dat, kolejności zdarzeń, czy innych wartościowych informacji, więc ludzie musieli dużo dorzucić od siebie i jakoś połączyć to w całość. Chyba trudno mi znaleźć książkę bardziej spójną od Wieśka, bo ciężko tam zmieścić czy wymyślić innym rezultat. 

W2 kończy się dopiero marszem Niflgaardu i przekroczeniem Jarugi, a nie podbiciem całej północy. Owszem, nasze wybory to tylko iluzja kolejne minus 2 pkt dla Wiedźmina. Ciężko o nową opowieść kiedy wszystkie 3 części łączą ją i powinny być spójne :E Fabuła W3 jest średnia co najwyżej. 

To co zawsze lubiłem wiedzminie, to to że świat służył fabule A nie na odwrót jak u Tolkiena, saga była spójna w miarę możliwości wobec samej siebie z opowiadaniem już trochę gorzej, tak samo gry i dla mnie to spory plus i również jest zadowolony że zmaist skupiać się na losach królestwa kadwen który wątek był ważny w2 jest pozostawiony własnej interpretacji w3, bo historia dotyczy już czegoś innego i dla mnie rowniez fabuła w3 jest epicka właśnie z powodu postaci oraz klimatu nigdy nie gram w nic bardziej anangażującego. 

Edytowane przez Diego96

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, tomekpcl napisał:

Tak wam się w3 nie podoba? To obejrzyjcie sobie serial na netflixie.

Zabawne. Świat Wiedźmina jest pełen odcieni szarości ale w internecie wszystko czarno białe. Albo chwalisz albo ganisz, nie ma nic po środku. Lubię bardzo W3 również za fabułę co nie znaczy, że nie mogę być względem gry krytyczny i wytknąć jej tego co ewidentnie zostało pokpione. W dalszym ciągu to świetna gra ale nie jest krystalicznie doskonała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, bleidd napisał:

Zabawne. Świat Wiedźmina jest pełen odcieni szarości ale w internecie wszystko czarno białe. Albo chwalisz albo ganisz, nie ma nic po środku. Lubię bardzo W3 również za fabułę co nie znaczy, że nie mogę być względem gry krytyczny i wytknąć jej tego co ewidentnie zostało pokpione. W dalszym ciągu to świetna gra ale nie jest krystalicznie doskonała.

Na szczęcie fandom Wiedzmina jeszcze nie jest tak zły jak przy Star Wars gdzie za opinie dostaje groźby śmierć  :E Pewnie ze nie jest doskonała, ma na pewno mnóstwo wad ale oceniając grę do tego do czego nas przyczaił rynek, to W3 jest dla mnei fabularnym arcydziłem, zwłaszcza doceniam ja po Cyberpunku oraz grach które próbują nia być jak AC Valhalla gdzie nie pamiętam juz dosłownie żadnej postaci z tej gry 

Edytowane przez jakbaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, jakbaj napisał:

Jeśli Mass Effecta, to ta lepsza faburalnie gra gdzie dialogi sa sztywne a postacie mnie ani trochę nie obchodzą, to już wole tego twojego Radowida:E Gry mogą byc ale nie muszą byc ze soboą spójne, kazda gra tak samo jak film powinine stać na wlanych nogach, bo jest tylko adaptacja takie jest moje zdanie. W1 wgl nie działa jako kontynuacja  sagi, bo to jeden wielki fanservis. W2 ma pełno bzdurnych wątków gdzie Geralt odbija się od jednej walki o zamek, po bitwe pod Vergen po drodze jeszcze przygoda ze smokiem i mordowanie króli.  W3 jest jej najbliżej , wrócił do sagi i wziął te watki które były im potrzebne i opowiedział niesamowita historię i chwałą im za to, mam gdzieś nieścisłości fabularne czy konsekwencji wedle poprzedniczek, gra powinna stać na własnych nogach i tyle, gra powstała na bazie ksiażek Andrzeja Sapkowskiego ale nie jest ich kalką i pod tym  względem jak dla mnie idealnie oddaje jego świat nie przejmując sie detalami tylko  skupia sie na postaciach oraz ich relacjach  i to wyszło akurat świetnie i naprawdę mało mnie obchodzi fakty czy Kadwen miało jakieś zaplecze w postaci następcy tronu...  Widocznie nie mieli i przegrali z Radovidem. W3 jest spójny wobec własnej gry i opowiada świetna historie z masą postaci których nie da się nie lubic i co najważniejsze oddaje klimat książek nie będących jednocześnie ich kalka tylko adaptacją, nigdy wcześniej ani później nie grałem w gre rpg którego losy postaci śledziłem z takim samym zaciekawieniem wiec właśnie to czyni dla mnie grę fabularnie dobrą a nie jakieś polityczne problemy panstwa ktore nie maja zastosowania w fabule którego tematem jest relacja Geralta z jego bliskimi ale widocznie mamy inne priorytety jeśli chodzi o to czy czyni daną opowieść dobrą:)

Fabuła to nie tylko dialogi :E Zrób książkę z fabuły ME zmieniając dialogi, a zrób teraz książkę z W1-W3 :E Jeśli dla ciebie gry mogą ale nie muszą być spójne to w ogóle nie mamy o czym rozmawiać, bo może być gówno fabularne i tak będziesz uważał za coś dobrego, wnosząc po tym że uważasz W3 za arcydzieło do którego mu tak daleko jak z Ziemi na koniec drogi mlecznej. 

W1 fabularne broni się bardziej niż W3, dzięki że to znowu zauważyłeś, ale rozumiem że mogłeś nie zrozumieć tej gry. W2 również broni się bardziej niż W3, jeśli dla ciebie to były bzdurne wątki to może czas przesiąść się na Assasyna jakiegoś? 

"Nie przejmując się detalami" - Mhm. Cyberpunk jak widać też nie przejmował się detalami :E 

Mało cię obchodzą fakty, to już sobie ustaliliśmy. CDPR wymyślił sobie i zmienił historię że nie mieli, a 200 IQ Radowid zaatakował ich od tyłu zamiast pomóc XD OUTSTANDING MOVE. meme. 

W3 jak najbardziej nie jest spójny wobec własnej gry, to już sobie ustaliliśmy. 

Jeśli podstawa podstaw gier fabularnych Wiedzmina, czy książek to były intrygi, królowie, morderstwa, polityka i masz to w dupie, to po co się w ogóle wypowiadasz na temat fabuły? Przecież Sapkowski tym właśnie żył, a nomen omen Geralt i jego podróże były WPLĄTANE w większą układankę, można powiedzieć że Geralt był side characterem - i jeśli skupiasz się tylko na relacjach Geralta z jego znajomymi i nie ogarniasz wielkości świata i jego złożoności i zależności, to nie różnisz się o typowego burgera z USA który wystawił 10/10 i ma w pompie dosłownie wszystko. I Ty masz czelność mówić o fabułę kompletnie ją olewając? Nie rozmieszaj mnie. 

 

  • Haha 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ogólnie mi się dobrze korzysta z Windowsa 11, nie gorzej niż z Windowsa 10. Jedyne co mi naprawdę przeszkadza, to że nie można na stałe wyłączyć Defendera oraz to, że do instalacji wymagane jest konto Microsoft. Co do wydajności, też nie mam zbytnich zastrzeżeń. Build 22621 "22H2" działa już naprawdę dobrze, choć wiadomo są jeszcze pewne elementy, które wymagają dopracowania. Nie zauważyłem wyraźnych spadków wydajności, przede wszystkim  w testach syntetycznych. W 3DMarku, w wielu uzyskałem nawet lepsze wyniki niż na Windows 10. Co zaś się tyczy tych badziewnych aplikacji od Microsoft, od razu po instalacji systemu wszystkie je usuwam programem iObit Uninstaller PRO, gdyż totalnie nie są mi one potrzebne (są tylko i wyłącznie śmieciami dla mnie). Wolę korzystać z dedykowanych, znacznie bardziej funkcjonalnych aplikacji zewnętrznych producentów jak np: PowerDVD jako odtwarzacz Audio-Photo-Video. Mapy, news'y czy pogoda wolę sprawdzać przez przeglądarkę internetową Google Chrome, Edge mi też jest totalnie nie potrzebny.
    • Spidersów zawsze będę cenił. od Mars War Logs, Technomancery, greedfalle i to pewnie tez będzie git. Ci co lubią gothica tym bardziej się nie odbiją, nawet jak wyzywają że drewniane animacje  
    • No i XC2 ponownie skończone   Tym razem na liczniku 148h - grało się o niebo lepiej niż za pierwszym razem bo rozumiałem mechaniki i wiedziałem jak rozwijać postacie/jak nimi balansować by nie tracić czasu na zbędne czynności i niepotrzebne powroty do poprzednich lokacji bo coś pominąłem. Zrobiłem kilka bardzo fajnych questów Blade'ów których pierwotnie nie ukończyłem (niektóre były naprawdę fajne), zabiłem o niebo więcej unikalnych potworów i rozwinąłem aż(tylko ?) 8 unikalnych Blade'ów na maxa. Fantastyczna gra. Trochę jednak raził mnie (szczególnie w finałowych partiach questów Blade'ów) totalny grind - gdyby nie to spokojnie rozwinąłbym na maxa co najmniej 5-6 innych Bladów ale po prostu było tego za dużo), zaś Tornę obejrzałem sobie zaś na spokojnie w formie filmu na YT (ze względu na to durne community level).  Odkryłem jedną ciekawą rzecz, można by rzec dość duży błąd fabularny - konkretnie chodzi mi o motyw relacji Mythra-Mikhail. Gdy te postacie spotkały się kilkakrotnie w podstawce wydawało się że są sobie kompletnie obce i w ogóle się nie znają. Nawet kiedy rozmawiali w Chapterze 9 podczas wielkiej bitwy nic nie wskazywało na to że cokolwiek ich łączyło i tak zostało już do samego końca. Tymczasem to co odkryliśmy w Tornie zupełnie temu przeczy - przecież mały Mikhail i Mythra byli razem w #TeamAddam, przebywali ze sobą przez dłuższy czas, rozmawiali no i finał Torny - motyw Miltona, Mikhaila i Mythry - niemożliwe by po tym co tam się wydarzyło Mythra zapomniała o Mikhailu a tym bardziej - Mikhail o Mythrze. Dziwna sprawa. Widziałem kilka topiców na necie odnoszących się do tej relacji i niektórzy tłumaczą to sobie na różne sposoby, ale większość uznaje to jednak za błąd fabularny.  Ale ogólnie bardzo, bardzo fajna gra. A teraz przyszedł czas na XC DE - trzeba być przygotowanym, bo lipiec już niedługo      
    • Już nie tylko Turcja, ale i Chorwacja ma być przeciwna wstąpieniu Finlandii i Szwecji do NATO. Źródło Polskie T-72M1 i T-721R z zamontowanym pancerzem reaktywnym KONTAKT 1 dostarczonym przez czeską firmę STV group, zmierzające na linie frontu. https://streamable.com/ddkhxm    
    • Że co? Jaki Netflix ? To jest ulepione na UE5 tylko pełna amatorka. Nawet ta wstawka na pustyni jest to projekt (Demo) z smokiem. Ktoś tam wcześniej twierdził że Unreal Engine 5 wszystko sam robi. Jak widać nie robi sam nawet jak się używa asetów z innych gier to bez pracy grafika artysty można co najwyżej stworzyć takiego koślawego kulfona. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...