Skocz do zawartości
qjin

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Rekomendowane odpowiedzi

Wiedźmini ciężkich zbrój nie nosili

 

Ale jako gracz bym chciał trochę więcej wolności w wyborze ekwipunku. W witcherze 2 miedzy jedną a drugą "zbroją" różnica była na zasadzie jaki ma kolor i czy jest kaptur czy nie ma. Dla mnie itemy w rpgach są ważne. Jeżeli Witcher 3 będzie nam znowu dawał wybierać w "zbrojach" tak jak W2 to ja będę rozczarowany. Ja rozumiem że pełna płytówka to nie jest styl wiedźmina ale pomiędzy pełną płytówka a koszulką w paski jest jakiś środek. Poza tym można ładnie zbalansować nawet cięzkie zbroje poprzez ograniczenia jakie na nas nakładają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiedźmini ciężkich zbrój nie nosili

Niechodzi o ciezar, tylko to, ze taka zrboja jak na tych shotach:

1. I tak w niczym by nie pomogła.

2. Za bardzo by ograniczała ruchy.

 

Dla kogoś takiego jak wiedźmin najbardziej otpymalna ochrona, jest zbroja ze skóry, która bedzie w mire luzna, albo lekka kloczuga, siegajaca do bioder (tez luzna i nie przylegajaca do ciała).

Kazad ochorna ciała, która opiera sie na dokładnym dopasowaniu do kształtu ciała, tak naprawde nic nie chroni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...)

Kazad ochorna ciała, która opiera sie na dokładnym dopasowaniu do kształtu ciała, tak naprawde nic nie chroni.

 

Przed ranami ciętymi chroni.

 

Do ran kłutych i przeciw broni obuchowej dobry jest gruby pancerz, do ran ciętych kolczuga. Zresztą wszystko jest opisane w książkach od historii.

Edytowane przez hawk-pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed ranami ciętymi chroni.

 

Do ran kłutych i przeciw broni obuchowej dobry jest gruby pancerz, do ran ciętych kolczuga. Zresztą wszystko jest opisane w książkach od historii.

Zaraz, zaraz. Twierdzisz, ze kolczugi przywierały do ciała, tak jak lateks ? Bo na moje oko, to one zawsze zwisały stsunkowo luzno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do ran kłutych i przeciw broni obuchowej dobry jest gruby pancerz, do ran ciętych kolczuga. Zresztą wszystko jest opisane w książkach od historii.

 

W 95% albo i więcej "książek od historii" piszący nie mają najmniejszego rozgarnięcia w temacie i pieprzą bzdury aż oczy wypadają. Szkolne podręczniki do historii to już w ogóle szczyt beki. Zrównywanie (nazywanie) sarissy z oszczepem to standard.

Edytowane przez Zarun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz, zaraz. Twierdzisz, ze kolczugi przywierały do ciała, tak jak lateks ? Bo na moje oko, to one zawsze zwisały stsunkowo luzno.

Zgadza się, najczęściej krój przypominał tunikę, czyli było raczej luźno. Oczywiście zawsze można się spiąć mocno pasem. :P Generalnie trochę bez sensu dyskusja, bo to co Geralt ma na screenach, to nie jest klasyczna kolczuga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz, zaraz. Twierdzisz, ze kolczugi przywierały do ciała, tak jak lateks ? Bo na moje oko, to one zawsze zwisały stsunkowo luzno.

Coś jak z koszulką, w niektórych miejscach przylega do ciała (plecy, ramiona, klatka piersiowa) a gdzie indziej jest luźna (ręce, brzuch)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jako gracz bym chciał trochę więcej wolności wyborze ekwipunku. W witcherze 2 miedzy jedną a drugą "zbroją" różnica była na zasadzie jaki ma kolor i czy jest kaptur czy nie ma. Dla mnie itemy w rpgach są ważne. Jeżeli Witcher 3 będzie nam znowu dawał wybierać w "zbrojach" tak jak W2 to ja będę rozczarowany. Ja rozumiem że pełna płytówka to nie jest styl wiedźmina ale pomiędzy pełną płytówka a koszulką w paski jest jakiś środek. Poza tym można ładnie zbalansować nawet cięzkie zbroje poprzez ograniczenia jakie na nas nakładają.

 

 

 

W Wiedźminie 2 zbroje/kurtki były wykonane bardzo szczegółowo i ładnie. Niektóre może były do siebie podobne, ale inne różniły się od siebie nie tylko kolorami. Ogólnie trzymały bardzo wysoki poziom. Jak w W3 będą podobne, tylko więcej to będzie ok.

 

A jak chcesz więcej przedmiotów to graj w H&S. Jak się grało w W1 to wszyscy byli happy, a było tam 3 zbroje na krzyż...

Edytowane przez kulka:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kulka

Desing w W2 był całkiem ok, ale nie ma co ukrywać, że te kurtki były na jedno kopyto. Czasem nieco inny krój, ale i tak niewiele to zmieniało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Wiedźminie 2 zbroje/kurtki były wykonane bardzo szczegółowo i ładnie. Niektóre może były do siebie podobne, ale inne różniły się od siebie nie tylko kolorami. Ogólnie trzymały bardzo wysoki poziom. Jak w W3 będą podobne, tylko więcej to będzie ok.

 

A jak chcesz więcej przedmiotów to graj w H&S. Jak się grało w W1 to wszyscy byli happy, a było tam 3 zbroje na krzyż...

 

Dlaczego jak ktoś chce więcej przedmiotów to się go od razu odsyła do Diablo, czy czegoś takiego :E:hmm:

 

Owszem w W2 "zbroje" były wykonane bardzo ładnie ale ta z "poziomu 1" mało się różniła od tej z końca gry. Wszystkie były jakiegoś tam rodzaju kurtkami czy wariacjami przysłowiowej skórzanej zbroi. Problem w tym że było to 99 wariacji tego samego przedmiotu. A w bogactwie wzorów i kolorów gineła ich unikalność i wyjątkowość.

 

Przedmioty to moim zdaniem dość istotna kwestia w RPGach. Zbroje nie tylko poprawiają nasze statystyki ale są też widoczną oznaką siły i progresu naszej postaci. Są elementem którym gracz może wyrazić siebie i preferowany styl gry. Podkreslić charakter postaci którą kieruje i którą tworzy nie tylko jej akcjami ale i wyglądem. I wreszcie są obiektem pożadania gdy wchodzimy do sklepu i widzimy piękną zbroję której pragniemy i na którą musimy zapracować co dodaje nam więcej motywacji do dalszej gry. To jest istotny aspekt każdego RPGa.

 

Grałem ostatnio w alphę fajnej gry Underrail i tam kwestia pancerzy została rewelacyjnie rozwiązana. Po pierwsze mamy do dyspozycji raptem kilka ich odmian ale bardzo różnią się od siebie. Każdy ma swoje silne i słabe strony. Nie ma tam pancerzy doskonałych, słabszych i gorszych. A ponadto crafting pozwala tworzyć je z materiałów o różnej jakości czego efektem jest że nawet ten sam typ zbroi może mieć różne właściwości. Nie wspominając o ulepszeniach w stylu dodatkowego wzmocnienia, kolców czy płaszczy...

 

Jak się to zrobi madrze i z pomysłem to nie ma problemu żeby w uniwesum Witchera dało się zakupić coś więcej niż tylko miliony kolorowych kamizelek. Dlaczego by nie dać możliwości zakupienia cięższego pancerza, kolczug, czy zbroi z wszelkiego rodzaju łusek potworów ? Mogą ograniczać ruchy, szybkość czy magiczne zdolności ale dają więcej możliwości graczowi. Zarówno w wyborze stylu gry jak i w wyrażeniu się.

 

A nie na zasadzie to jest witcher a jak się nie podoba to do widzenia.

Edytowane przez Akozz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...

A nie na zasadzie to jest witcher a jak się nie podoba to do widzenia.

To nie jest RPG typu jaki Ci się marzy. W Wiedźminie główny bohater nie służy personalizacji gracza. Geralt ma własny charakter i to ty masz się wczuć w niego, nie on w Ciebie. Zresztą całkiem sporo ubranek w W2 jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego by nie dać możliwości zakupienia cięższego pancerza, kolczug, czy zbroi z wszelkiego rodzaju łusek potworów ? Mogą ograniczać ruchy, szybkość czy magiczne zdolności ale dają więcej możliwości graczowi. Zarówno w wyborze stylu gry jak i w wyrażeniu się.

 

A nie na zasadzie to jest witcher a jak się nie podoba to do widzenia.

Bo w tedy gra nie różniła by się za wiele od innych gier rpg. To je wiedźmin, tego w pancerz nie ubierzesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest RPG typu jaki Ci się marzy. W Wiedźminie główny bohater nie służy personalizacji gracza. Geralt ma własny charakter i to ty masz się wczuć w niego, nie on w Ciebie. Zresztą całkiem sporo ubranek w W2 jest.

 

To nie chodzi o to co mi się marzy. To chodzi o to co jest istotne w grze RPG w ogóle. A taką gra Witcher chyba jest, chyba że coś się zmieniło ?

Nie zgadzam się z tym że to ja mam się wczuć w Geralta. Gdyby tak było to po co nam opcje dialogowe i możliwości wyboru ? Zróbmy liniową grę akcji albo film. Jednym z istotniejszych elementów RPGa jest to że odgrywamy daną postać ale nie na zasadzie że dostajemy scenariusz i mamy robić tak jak w nim napisano. Gdyby było tak jak piszesz to po co w grze podczas wykonywania questów pojawiały by się opcje których książkowy Geralt by z pewnością nie wybrał ?

Poza tym nie mówię że chcę żeby Geralt nagle stał się magiem, schował miecz i ciskał kulami ognia. Lub by ubrać go w pełen płytow pancerz. Domagam się jedynie więcej różnorodności, więcej opcji. Trochę takich które odstają może od kanonowego wiedźmina ale dają mi możliwość wyboru w granicach rozsądku.

 

Link który podałeś przedstawia wielką listę... ubranek... Wszystkie wyglądają prawie tak samo a niektóre wyglądają w 100% identycznie. I nie chodzi tylko o to że nie ma tam powiedzmy kolczugi, zbroi ze skóry niedźwiedzia czy skórzany pancerz z wstawkami ze skoczych łusek. Ale chodzi też o to że pancerz w którym zaczynam grę niczym praktycznie nie wyróżnia się od tego w którym ją kończę. Przedmioty nie sprawiają wrażenia wyjątkowych. A różnice między nimi głównie sprowadzają sie do cyferek... odziwo to te cyferki utożsamia się najczęściej z H&S...

 

-edit-

 

Bo w tedy gra nie różniła by się za wiele od innych gier rpg. To je wiedźmin, tego w pancerz nie ubierzesz.

 

Chyba akurat brak możliwości założenia płytówki to ostatnia cecha jaką bym miał podać wymieniając co Witchera czyni wyjątkowym na tle innych RPGów... a jeśli to właśnie miała być jedna z ważniejszych cech to ja bym się martwił o tę grę...

Edytowane przez Akozz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Geralt ma własny charakter i to ty masz się wczuć w niego, nie on w Ciebie.

Właśnie w kwestii zbroi w 2, imo nie było takich które idealnie pasowały do Geralta - wiedźmina.

np coś takiego:

412px-The_witcher_by_blackassassin999-d3h6qzb.jpg

Chyba była tylko taka zbroja kruka, po importowaniu zapisów z jedynki i to jedynie na początku gry. W sumie wolałbym taką jedną typowo wiedźmińską na całą grę, niż 100 jeszcze innych średnio imo pasujących.

 

Po części zgadzam się z Akozz'em, co już wyżej napisałem, zbroje w w2 są takie nijakie, nie czuć tego że jakaś jest rzeczywiście z wyglądu wyjątkowa.

Edytowane przez STALKERqwe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie w kwestii zbroi w 2, imo nie było takich które idealnie pasowały do Geralta - wiedźmina.

 

Właśnie do tego też pieję. Że w W2 były setki zbroi ale były praktycznie identyczne. Jak się chciało wybrać taką która naszym zdaniem była by fajna dla wiedźmina to mogliśmy wybierać jedynie pomiędzy niezwykle podobnymi wariantami może trzech rodzajów modelu kurtki krótkiej, nieco dłuższej czy z kapturem...

Edytowane przez Akozz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest RPG typu jaki Ci się marzy. W Wiedźminie główny bohater nie służy personalizacji gracza. Geralt ma własny charakter i to ty masz się wczuć w niego, nie on w Ciebie. Zresztą całkiem sporo ubranek w W2 jest.

Zgadzam się. To nie gra MMO czy jakiś H&S z opcją online by gracz poprzez zbroję i sprzęt pokazywał swój postęp w grze... Pamiętam jak kiedyś na YT w jednej z wideo recenzji pewien Amerykanin narzekał w W2 na brak możliwości grania magiem... że co?? Oczywiście koleś grubo po trzydziestce, a nie potrafił zrozumieć że jest to ten rodzaj gry rpg gdzie gracz poznaje historie pewnej określonej osoby. Jakoś nie pamiętam by w grach z cyklu np. Final Fantasy gdzie mieliśmy z góry ustalonych bohaterów (i historię do poznania) ktoś narzekał na to że Sephirot jest "ten zły" Cloud walczy mieczem dwuręcznym a Vivi jest magiem... Geralt jest wiedźminem i nosi lekkie wygodne ubrania/kolczugi. Jest silniejszy od zwykłego człowieka ale jego siła głównie polega na szybkości i dobrze wymierzony cios zabiłby go tak samo łatwo jak zwykłego człowieka. Nie wspominając o potworach które są zabójczo silne i szybkie nie ma mowy by Geralt unikał ciosów w ciężkich zbrojach płytowych. Co do talii to niestety ale póki co Geralt w tych "proporcjach" wygląda komicznie i przypomina mi to sytuację z W2 gdzie chcieli naszemu Białemu Wilkowi wlepić mordkę zniewieściałego chłopczyka... wtedy nie wypaliło więc "dajmy mu bary jak herosowi z komiksu Marvela"... mam nadzieję że to zmienią. Co do tekstów że tak wygląda dobrze zbudowany człowiek to... nie tak nie wygląda dobrze zbudowany człowiek. W W2 zarówno w ubraniu jak i bez Geralt wyglądał świetnie i proporcjonalnie, to co widać na screenach to bohater gry z sztucznie zachwianymi proporcjami ciała by wyglądał nie wiem bardziej "cool" dla młodszych graczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Książkowy wiedźmin w ogóle nie nosił zbroi, tylko zwykłe ubrania i ćwiekowana kamizelkę, i moim zdaniem jakiś skórzany pancerz z ćwiekami to maks, zakuwanie Geralta w zbroję od stóp do głów odbiega za daleko od wizerunku wiedźmina. I zgadzam się z

To nie jest RPG typu jaki Ci się marzy. W Wiedźminie główny bohater nie służy personalizacji gracza. Geralt ma własny charakter i to ty masz się wczuć w niego, nie on w Ciebie.

To nie jest typowe rpg gdzie masz wybór kim twoja postać będzie. Grasz wiedźminem, wiedźmini nie noszą ciężkich zbroi i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się. To nie gra MMO czy jakiś H&S z opcją online by gracz poprzez zbroję i sprzęt pokazywał swój postęp w grze...

Ale to nie jest żeby pokazać innym jak w MMO. To jest informacja zwrotna dla samego gracza a nie dla innych. Przecież jednym z najistotniejszych elementów RPGa jest rozwijanie i personalizowanie naszej postaci. Robiny to poprzez to jak wykonujemy zadania. Poprzez to jak rozwijamy nasze umiejętności. Ale też poprzez nasz ekwipunek. Kto kiedykolwiek grając w RPGa nosił jakiś pancerz bo uważał że wygląda fajniej niż inny nawet mocniejszy albo bo bardziej pasuje do naszej postaci ten wiem o czym mówię. A jak nie wie to chyba omija go jakaś mała cząstka rpgów. Role Playing Game, częścią grania naszej roli jest też kostium jaki przywdziewamy.

Pamiętam jak kiedyś na YT w jednej z wideo recenzji pewien Amerykanin narzekał w W2 na brak możliwości grania magiem... że co?? Oczywiście koleś grubo po trzydziestce, a nie potrafił zrozumieć że jest to ten rodzaj gry rpg gdzie gracz poznaje historie pewnej określonej osoby. Jakoś nie pamiętam by w grach z cyklu np. Final Fantasy gdzie mieliśmy z góry ustalonych bohaterów (i historię do poznania) ktoś narzekał na to że Sephirot jest "ten zły" Cloud walczy mieczem dwuręcznym a Vivi jest magiem...

Nigdzie nie napisałem przecież że chcę by Geralt był magiem, złodziejem, łucznikiem czy tankiem w cięzkiej zbroi...

Poza tym zauważ że brak możliwości wybrania ulubionej klasy w grze typu FF jest kompensowany tym że mam kilka postaci, różne klasy, a pośród nich pewnie i ta ulubiona.

Geralt jest wiedźminem i nosi lekkie wygodne ubrania/kolczugi.

Ja to rozumiem ale niech te wszystkie ubrania nie wyglądają prawie identycznie. Kolczugi... no właśnie, niech tam będzie chociaż jedna kolczuga a nie kolejna kamizelka w której 15% to widoczny kawałek kolczuga i nazywa się to kolczuga...

Jest silniejszy od zwykłego człowieka ale jego siła głównie polega na szybkości i dobrze wymierzony cios zabiłby go tak samo łatwo jak zwykłego człowieka. Nie wspominając o potworach które są zabójczo silne i szybkie nie ma mowy by Geralt unikał ciosów w ciężkich zbrojach płytowych.

Ile jeszcze razy mam napisać że nie wymagam pełnej zbori plytowej + 5 ?

 

To nie jest typowe rpg gdzie masz wybór kim twoja postać będzie. Grasz wiedźminem, wiedźmini nie noszą ciężkich zbroi i tyle.

I dlaczego tak łatwo akceptujecie to że wolno nam wybierać kim będzie Geralt poprzez dokonywanie wyborów moralnych a nie dane nam jest trochę wolności w aspektach wydawało by się kosmetycznych ?

I jeszcze raz powiem bo widzę że jakoś nie dociera. Nie chodzi mi o ciężką zbroję płytową.

Edytowane przez Akozz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego jak ktoś chce więcej przedmiotów to się go od razu odsyła do Diablo, czy czegoś takiego :E:hmm:

 

Owszem w W2 "zbroje" były wykonane bardzo ładnie ale ta z "poziomu 1" mało się różniła od tej z końca gry. Wszystkie były jakiegoś tam rodzaju kurtkami czy wariacjami przysłowiowej skórzanej zbroi. Problem w tym że było to 99 wariacji tego samego przedmiotu. A w bogactwie wzorów i kolorów gineła ich unikalność i wyjątkowość.

 

Przedmioty to moim zdaniem dość istotna kwestia w RPGach. Zbroje nie tylko poprawiają nasze statystyki ale są też widoczną oznaką siły i progresu naszej postaci. Są elementem którym gracz może wyrazić siebie i preferowany styl gry. Podkreslić charakter postaci którą kieruje i którą tworzy nie tylko jej akcjami ale i wyglądem. I wreszcie są obiektem pożadania gdy wchodzimy do sklepu i widzimy piękną zbroję której pragniemy i na którą musimy zapracować co dodaje nam więcej motywacji do dalszej gry. To jest istotny aspekt każdego RPGa.

 

Grałem ostatnio w alphę fajnej gry Underrail i tam kwestia pancerzy została rewelacyjnie rozwiązana. Po pierwsze mamy do dyspozycji raptem kilka ich odmian ale bardzo różnią się od siebie. Każdy ma swoje silne i słabe strony. Nie ma tam pancerzy doskonałych, słabszych i gorszych. A ponadto crafting pozwala tworzyć je z materiałów o różnej jakości czego efektem jest że nawet ten sam typ zbroi może mieć różne właściwości. Nie wspominając o ulepszeniach w stylu dodatkowego wzmocnienia, kolców czy płaszczy...

 

Jak się to zrobi madrze i z pomysłem to nie ma problemu żeby w uniwesum Witchera dało się zakupić coś więcej niż tylko miliony kolorowych kamizelek. Dlaczego by nie dać możliwości zakupienia cięższego pancerza, kolczug, czy zbroi z wszelkiego rodzaju łusek potworów ? Mogą ograniczać ruchy, szybkość czy magiczne zdolności ale dają więcej możliwości graczowi. Zarówno w wyborze stylu gry jak i w wyrażeniu się.

 

A nie na zasadzie to jest witcher a jak się nie podoba to do widzenia.

 

 

Wiem o co Ci chodzi... Dla przykładu Skyrim: jak zdobyłem Deadryczną zbroje, to nosiłem się co najmniej, jak jakiś baron :) Jednak twierdzę, że skórzane kurtki, jakieś bardzo lekkie pancerze to maks dla Geralta... W Wiedźmińskim fachu bardziej zwraca się uwagę na miecze , i to ich powinien być ogrom w grze, nawet kosztem zbroi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akozz - pleciesz bzdury jak potłuczony, siema.

 

W1 były dwie banalne "zbroje" na całą grę i nie było problemu. Dali w drugiej części trochę więcej fikuśnych ubranek i ludzie jeszcze mają problem. Ja na miejscu CDP RED w "trójce" bym dał w ogóle jeden pancerz bez możliwości zmiany, przyjąłbym to wręcz jako za zaletę i pokazanie, że skupiają się na innych elementach.

 

Wiedźmin w pełnej kolczudze :rotfl:

Edytowane przez Zarun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I dlaczego tak łatwo akceptujecie to że wolno nam wybierać kim będzie Geralt poprzez dokonywanie wyborów moralnych a nie dane nam jest trochę wolności w aspektach wydawało by się kosmetycznych ?

I jeszcze raz powiem bo widzę że jakoś nie dociera. Nie chodzi mi o ciężką zbroję płytową.

Nie wybieramy kim Geralt będzie, jest, był i będzie wiedźminem możemy jedynie wybierać między jedną stroną a drugą. I owszem niech ubrania wyglądają różnorodnie ale kolczuga nie jest dla wiedźmina, powtórzę bo widzę ,że nie dociera wiedźmin nie nosi żadnej zbroi lekkiej czy ciężkiej czy kolczugi czy płytowej, nie nosi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akozz - pleciesz bzdury jak potłuczony, siema.

Ty za to się wypowiedziałeś z sensem argumentując swoją wypowiedź na poziomie :E

 

Nie wybieramy kim Geralt będzie, jest, był i będzie wiedźminem...

Nigdy bym tego nie widział inaczej i nie mam nic przeciwko.

.. możemy jedynie wybierać między jedną stroną a drugą.

To znaczy to co będziemy mogli wybierać to się okaże jak wyjdzie gra. Ale jeśli to będzie wybór pomiędzy złym wiedźmine i dobrym wiedźminem to coś kiepsko ta gra się by zapowiadała. A wydaje mi się że znakiem firmowym Witchera zawsze były skomplikowane i niejednoznaczne wybory moralne które pozwalały graczowi kreowac swoją przygodę według własnego uznania. Inaczej po co by były totalnie różne ścieżki fabularne w W2? Jakoś nie bardzo mi to pasuje do wizji wyreżyserowanej przygody wiedźmina którą gracz musi grzecznie przyjąć którą mam wrażenie (może mylne) tutaj nakreślasz.

 

I owszem niech ubrania wyglądają różnorodnie ale kolczuga nie jest dla wiedźmina...

Ja nie widze dlaczego dla dobra gameplayu i urozmaicenia rozgrywki nie można by ubrać wieśka w kolczugę. Albo dodać jakieś bajery w stylu naramiennika metalowego na jedno ramię czy lekkiej zbroi z łusek jakiegoś gada. Poza tym jeśli zerkniesz na screeny z Witchera 3 to zobaczysz że spora część jego skórzanej zbroi jest wykonana właśnie z kolczugi... ;)

powtórzę bo widzę ,że nie dociera wiedźmin nie nosi żadnej zbroi lekkiej czy ciężkiej czy kolczugi czy płytowej, nie nosi.

Czyli że w końcu nic nie nosi ? żadnej zbroi ?

jakieś tam zbroje/ubrania w grze nosił i tak jak pisałem wyżej na screenach z W3 jednak coś tam nosi...

I ok rozumiem że nie nosi. Ale dlaczego by nie mógł zacząć czegoś nosić ? Skoro już i tak nosi... To niech to co nosi przynajmniej będzie urozmaicone i ciekawe. Cały czas o tym mówię wbret temu co mi tutaj wszyscy przypisują że chcę wieśka zakłuć w płytówkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I dlaczego tak łatwo akceptujecie to że wolno nam wybierać kim będzie Geralt poprzez dokonywanie wyborów moralnych a nie dane nam jest trochę wolności w aspektach wydawało by się kosmetycznych ?

 

Geral zarówno w pierwszej jak i drugiej części gry pozostawał wiedźminem. Wybory jakie podejmowaliśmy nigdy nie były wyborami w stylu wyrżnąć bezlitośnie całą wioskę czy może wzorem ME zawrzeć związek homoseksualny... Nie wiem czy grałeś w pierwszą i drugą część gry ale każdy wybór był w jakiś sposób związany z charakterem Geralta i nigdy nie mieliśmy możliwości dokonania/zrobienia czegoś czego książkowy Geralt by nie zrobił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały czas o tym mówię wbret temu co mi tutaj wszyscy przypisują że chcę wieśka zakłuć w płytówkę.

 

Chcesz zakuć w kolczugę, już ten pomysł jest wystarczająco głupi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...