Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Quicksand

Sinusoidalna praca dysku twardego ?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Dzisiaj przeprowadzałem pewne modyfikacje w budzie, po drodze odpaliłem komputer na samym szkielecie obudowy i odkryłem, że dysk główny pracuje mi sinusoidalnie. Do tej pory podejrzewałem, że to w jakiś dziwny sposób wibracje z jakiegoś elementu obudowy, ale teraz miałem wszystko na wierzchu i jest to dysk sam w sobie. Jak położysz na nim palec to czuć wyrażnie, wibracja nic, wibracja nic, wibracja nic wibracja nic i tak cały czas. Identycznie jak pralka gdy wysysa wodę. Jest tak odkąd pamiętam, gdybym miał szacować to od nwoości, dysk już tak przepracował przeszło 12K godzin i mam pewne problemy z nim również od początku, głownie dotyczące transferów. Czy to może być właśnie przyczyna ? Czy to złudzenie i w rzeczywistości talerz obraca się ze stałą prędkością. być może są jakieś programy monitorujące prędkość obrotową aby to potwierdzić lub zaprzeczyć ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Talerze zawsze obracają się z jednakową prędkością. Ciekawy jest ten objaw, może całość mechanizmu w środku nie jest dobrze wyważona i stąd te wibracje? Czy położony pod kątem (we wszystkich kierunkach) tudziez uniesiony w powietrzu też tak wibruje? Zrób pełny wykres z hdtacha aby zobaczyć czy te wibracje wpływają jakoś na prędkość odczytu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5yQDzgX.jpg

 

Takie dropy to on miał od samego początku, jednak wielu mówiło, że na systemowym to normalne. Co do różnych położeń to pod niewielkim kątem (ale na tyle dużym żeby śrubka spadła z obudowy) też to jest. Innych jeszcze nie próbowałem.

 

Mam też drugi dysk zamontowany w taki sam sposób (sanki do zat. 5.25 z gumowym wytłumieniem) i od niego wibracje nie są wyczuwalne jest to płynne, a wykres przedstawia się następująco

 

aNvS0bE.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli dysk działa jako systemowy to chwilowe duże dropy nie są niczym dziwnym, ale na tym dysku wyraźnie widać charakterystyczne schody. Czyli ten dysk musi mieć od nowości jakiś feler, bo spadek transferu powinien być płynny. No ale jeśli jest już po gwarancji to nic z tym nie zrobisz. Na wszelki wypadek robiłbym systematyczne kopie ważnych danych przechowywanych na tym dysku żeby nie zrobił Ci któregoś dnia jakiejś przykrej niespodzianki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli masz na jednym kanale kontrolera, podłączone 2 dyski to wypnij ten drugi, ten na którym nie ma OS'u...

...wtedy zrób jeszcze raz benchmark'a.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy okazji wklej S.M.A.R.T.'a, być może będzie w nim coś ciekawego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przecież to Szajsung F3 - normalne. Nie we wszystkich egzemplarzach, tylko w niektórych. Taka powtarzalność u Szajsunga. Mam w domu jeden taki w komputerze siostry - moje trzy dyski razem wzięte, które mają łącznie 6 lub 7 talerzy nie są tak głośne jak ten jeden złom który ma jeden talerz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli dysk działa jako systemowy to chwilowe duże dropy nie są niczym dziwnym, ale na tym dysku wyraźnie widać charakterystyczne schody. Czyli ten dysk musi mieć od nowości jakiś feler, bo spadek transferu powinien być płynny. No ale jeśli jest już po gwarancji to nic z tym nie zrobisz. Na wszelki wypadek robiłbym systematyczne kopie ważnych danych przechowywanych na tym dysku żeby nie zrobił Ci któregoś dnia jakiejś przykrej niespodzianki.

 

Sprawdziłem na sieci wykresy tego dysku u innych i też są takie schody

Mój link

 

Jeżeli masz na jednym kanale kontrolera, podłączone 2 dyski to wypnij ten drugi, ten na którym nie ma OS'u...

...wtedy zrób jeszcze raz benchmark'a.

Nie to nie to, bo dwóch dysków nie mam od zawsze, ten drugi na tym configu wychodził ze 3-4K godzin a główny 10K więcej a problemy z nim były zawsze.

 

Przy okazji wklej S.M.A.R.T.'a, być może będzie w nim coś ciekawego.

Nie ma w nim nic ciekawego poza tym, że wartość 01 nie wynosi 0 tylko 143 :P Rośnie sporadycznie, ostatnio stało mi ze 2 lata na 120, i dopiero niedawno podskoczyło do 143.

 

przecież to Szajsung F3 - normalne. Nie we wszystkich egzemplarzach, tylko w niektórych. Taka powtarzalność u Szajsunga. Mam w domu jeden taki w komputerze siostry - moje trzy dyski razem wzięte, które mają łącznie 6 lub 7 talerzy nie są tak głośne jak ten jeden złom który ma jeden talerz

Ale mój nie jest głosny. Ten stary to jest dużo głośniejszy od f3, z tym, że f3 wprawia budę w wibrację mimo gumowych podkładek, i to do takiego stopnia że muszę non stop coś podkładać pod nią albo w kratki jakieś kartki wkładać i za każdym razem jest inaczej i nie mogę tego usunąć, doprowadza mnie to do szału. Poprostu Aerocool to tak beznadziejna firma że nigdy więcej ich produktów nie kupię.. napis made in china widać zoobowiązuje.. nigdy nie sądziłem, że tak beznadziejnie da się obudowę wykonać a nie była tania więc spodziewałem się dobrej jakości.. chciałbym mieć chociaż złą.. a jest gorzej niż źle. Wcześniej miałem tracera, jakoś wykonania stała na nieporównywalnie wyższym poziomie niż Aerocool. Wyobrażacie sobie, że zatoki 5.25 nie były w ogóle dopasowane ani sprawdzone, i żeby wsunąć napęd musiałem używać młotka aby zbić rant bo wystawał 1mm i nie dało się zamontować.. A jak zasilacze robią tak jak regulatory obrotów, to powinno się je dopisać na czarną listę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przecież to Szajsung F3 - normalne. Nie we wszystkich egzemplarzach, tylko w niektórych. Taka powtarzalność u Szajsunga. Mam w domu jeden taki w komputerze siostry - moje trzy dyski razem wzięte, które mają łącznie 6 lub 7 talerzy nie są tak głośne jak ten jeden złom który ma jeden talerz

 

Mam macierz RAID0 z dwóch szajsungów F3, która śmiga 3,5 roku bez zająknięcia...

 

post-197294-135924401363_thumb.jpg

 

 

Chciałbym aby produkowane obecnie dyski chodziły jak stare dobre F3...

 

Mnie trochę wibrował sinusoidalnie WD 1TB EZEX. Jakbym go nie sprzedał to bym zrobił mu bitumenboxa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro dysk masz w obudowie to go wyciągnij i oceń na samych kablach położony na gąbce.

 

Bo inaczej to tylko normalne nakładanie się wibracji różnych elementów raz je odczuwasz a raz nie zależnie od interferencji tych wibracji.

 

Ja jestem wyczulony na tym punkcie i miałem to samo, odkąd jednak jedynym wirującym elementem w moim kompie jest 1 wentylator zasilacza problem zniknął.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przypadku mojego EZEXa nie miało znaczenia położenie na gąbce. Oczywiście obudowa tylko zwiększała akustyczne "doznania" ale dysk rzęził słyszalnie bez "wzmacniacza" w postaci blach. Pal licho jakby to było jednostajne. Taka sinusoida jakby ktoś dodawał gazu męcząc silnik w samochodzie jest trudna do zniesienia. Dlatego rozumiem autora... niestety oprócz bitemnboxa nie przychodzi mi inny pomysł do głowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie.

Mam bardzo podobny problem z zakupionym tydzień temu WD 3TB (WD30EZRX).

Dysk wpada w takie sinusoidalne wibracje z okresem ok. 2s.

Próbowałem go montować w budzie w różnych miejscach, ale to nic nie dało. Wibracje przenoszą się na obudowę, a nawet czuć je ręką na biurku.

Mam oprócz niego jeszcze 3 HDD (stara Barracuda 500GB i dwa nowsze Samsungi) i żaden z nich nie ma takich wibracji.

Jak myślicie? Można spróbować go wymieniać?

 

Poniżej wrzucam wykres z HD Tune i SMART.

 

N9x9SN6.png

 

QWDBbZF.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również potwierdzam prawidłowość wykresu Samsunga F3 autora wątku. Mam takich 7 sztuk i właśnie takie wykresy mają.

 

Do autora - z tego wykresu nie wnioskowałbym żadnych problemów. Możesz wkleić smart, jak już ktoś wyżej wspomniał. Być może tam będzie coś ciekawszego. Jak na razie problemów z kompem nie szukałbym w tym dysku, bo transfer ma jak najbardziej poprawny - średni, minimalny i maksymalny mają prawidłowe wartości ;)

 

Napisz też co rozumiesz przez problemy z transferem, o których piszesz w pierwszym poście. Jeśli chodzi o kopiowanie między obydwoma dyskami, których wykresy zamieściłeś, to ten drugi (ten Samsung 160GB) ma słabe transfery - maksimum w okolicy 68MB/s, minimum poniżej 35 i średni ok. 50MB/s, to raczej taki sobie wynik, jak na dzisiejsze czasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisz też co rozumiesz przez problemy z transferem, o których piszesz w pierwszym poście. Jeśli chodzi o kopiowanie między obydwoma dyskami, których wykresy zamieściłeś, to ten drugi (ten Samsung 160GB) ma słabe transfery - maksimum w okolicy 68MB/s, minimum poniżej 35 i średni ok. 50MB/s, to raczej taki sobie wynik, jak na dzisiejsze czasy.

Nie drugiego dysku jak pisałem wyżej nie miałem tutaj długo a problemy z F3 były zawsze, a jakby F3 miał transfery średnie takie jak ten prawie że zabytkowy SP1 to byłbym w 7 niebie.

Przy wypakowywaniu pliku na tym samym dysku i partycji dość często średni transfer oscyluje w okolicy 9-10MB/s to bardzo mało. Wcześniej zdarzały się spadki transferu dysku do 1.3MB/s co ograniczało mi prędkość pobierania o prawie 50%.

Przenoszenie pliku z jednego dysk na drugi i z powrotem.

F3 -> SP1 = av. 10.31MB/s

SP1 -> F3 = av. 49.27MB/s

 

O zwykłej pracy nie wspominając. Przykładowo mam otwart chrome i nie wchodziłem na niego dłuższy czas np 30min albo 1h. Rozwijam to okno chroma wczytuje się skokowo, kawałek, potem drugi kawałek itd aż dojdzie do samego dołu ekranu. Zajmuje to kilkanaście sekund i potem jeszcze kilkanaście trzeba poczekać a żeby poruszać się płynnie w przeglądarce. Lub przy otwieraniu nowej karty lub wpisywaniu adresy strony w pasku, też przestaje wyrabiać. Dość często też po wyjściu na pulpit skróty nie mają własnych ikonek tylko defaultowe i trzeba czekać XX sekund na ich załadowanie. Podczas oglądania np ipli zdarza się, że dysk nagle w środku materiału złapie jakiegoś freeza i wszystko się zamraża na parę sekund i dopiero odpuszcza i idzie dalej, a wszelkiego rodzaju obróbka zdjęć to lepiej nie wspominać, w ogóle nie daje sobie rady z jakąkolwiek wizualną modyfikacją, typu jakieś efekty. Po prostu momentami dysk nie ma przesyłu.

 

Smart jak pisałem tylko wartość 1 co jakiś czas rośnie.

http://img17.imageshack.us/img17/6959/smartpl.jpg

na 199,200 to nie ma cozwracać uwagi bo to od 2,5roku tak jest i się nie zmieniło odkąd wymieniłem kabel.

Inne porty SATA na płycie też już przerabiałem i niczego to nie zmieniło.

 

Jednak jest jedna rzecz która mnie mocno dziwiła jak złożyłem ten komputer przypomniało mi się teraz. W momencie gdy była płyta w napędzie Windows nie chciał wstać, tylko nie pamiętam co wywalało, coś z ATA lub coś w ten deseń, i coś z wkładaniem dyskietek, ale konkretów nie pamiętam bo dawno to było. gdy brak płyty w napędzie problemu nie było.

 

Edit. znalazłem swój temat pisałem tak, odpowiedzi nie było :E

Zainstalowałem dzisiaj windowsa na nowego kompa. Wszystko pięknie ładnie, aż do momentu ponownego uruchomienia po instalacji sterowników do dzwięku z płyty CD od płyty głównej. Zamiast logo ładowania się Windowsa ukazał mi się czarny obraz... jakiś napis jakiegoś programu Nero coś tam :poke: jakieś pierdoły, że program darmowy, że nie ma absolutnie żadnej gwarancji i to drukowanymi literami. Pod spodem, napisane żebym włożył DYSKIETKĘ !! i nagrał sterownik do interfesju ATA czy coś w tym stylu i był wybór Y bądź N, no to ja na N, czyli nie chce.. restart i znów to samo i tak w nieskończoność. Po kilknięciu na Y, czyli tak, każe włożyć dyskietkę. Więc wyjąłem po prostu płytę z napędu na tasiemkę podłączonego i co.. komputer normalnie się włączył. Potem sprawdziłem z inną płytą, zwykła tam programy i też normalnie się włączył, tylko z płytą od producenta nie możliwe jest włączenie komputera.

Dodam, że system był świeżo postawiony. Także nie mam pojęcia o co z jakimś Nero chodziło bo na pewno nie chodziło o nero do nagrywania. Sam nie wiem czy to może mieć coś wspólnego, nie pamiętam czy wtedy napęd był first bootem czy nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abstrahując od dziwnych zachowań dysku, proponuję Ci dokupić węcej RAM'u, bo jak widać zdecydowanie go brakuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma sensu bo XP i tak nie wykorzysta (patrz sygnaturka Quicksand).

 

Zrób skan MHDD, zobaczymy co wyjdzie.

 

Wolne rozpakowywanie nie musi być winą dysku, a procesora.

Przy testowaniu kopiowania zrobiłbym reset między jednym, a drugim. System może mieć w pamięci ostatnio kopiowany plik i to zaburzy wynik. Należy też uwzględnić na jakich obszarach dysków operujemy (początek/koniec), jak duże pliki są kopiowane (małe idą wolniej), co działa w tle (jakieś inne programy korzystające z dysku, antywirus skanujący na bieżąco otwierane pliki).

 

To co dalej opisujesz wygląda jak braki pamięci i intensywne wykorzystanie swapa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak na razie, po zobaczeniu smarta i transferu tego Samsunga F3 też obstawiałbym pamięć oraz procek i też od razu pomyślałem jak Bono o programach działających w tle, ze szczególnym uwzględnieniem antywirusa - jakiego masz?

 

A tak przy okazji - system, który masz zainstalowany, to oficjalna wersja, czy jakaś modyfikowana, np. nLitem z dogranymi dodatkowymi sterami itp.?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abstrahując od dziwnych zachowań dysku, proponuję Ci dokupić węcej RAM'u, bo jak widać zdecydowanie go brakuje.

 

Mam Xp, więcej się nie da ;) Jak będę miał SSD to wtedy przejdę na 7 i dokupię.

 

' date='28 Styczeń 2013 - 13:35' timestamp='1359376513' post='11316236']

 

Zrób skan MHDD, zobaczymy co wyjdzie.

 

Wolne rozpakowywanie nie musi być winą dysku, a procesora

Przy testowaniu kopiowania zrobiłbym reset między jednym, a drugim. System może mieć w pamięci ostatnio kopiowany plik i to zaburzy wynik. Należy też uwzględnić na jakich obszarach dysków operujemy (początek/koniec), jak duże pliki są kopiowane (małe idą wolniej), co działa w tle (jakieś inne programy korzystające z dysku, antywirus skanujący na bieżąco otwierane pliki).

 

To co dalej opisujesz wygląda jak braki pamięci i intensywne wykorzystanie swapa.

Precsora na pewno nie, bo na drugim dysku rozpakowuje się normalnie, na tym też się zdarzy ale nie zawsze. tym bardziej, że zawsze ma on sporo "luzu pod pedałem"

Jak korzystam normalnie to zurzużycie pamięci mam 2.00 - 2.50GB więc prawie 1GB-0.5GB jest w zanadrzu. Czy swap by się wtedy aktywował ? Dodam, że mam to zmienione na 1024MB na systemowej partycji

swapp.jpg

 

 

Jak na razie, po zobaczeniu smarta i transferu tego Samsunga F3 też obstawiałbym pamięć oraz procek i też od razu pomyślałem jak Bono o programach działających w tle, ze szczególnym uwzględnieniem antywirusa - jakiego masz?

 

A tak przy okazji - system, który masz zainstalowany, to oficjalna wersja, czy jakaś modyfikowana, np. nLitem z dogranymi dodatkowymi sterami itp.?

KIS 2013, pewnie, że jak antywirus jest wyłączony to chodzi lepiej, ale nie mogę nie mieć antywirusa. Także musi działać dobrze z antywirusem.

System, Oficjalna wersja.

 

Zaraz przeskanuje MHDD.

F3

dsc00049gb.jpg

 

SP1 wrzucam przy okazji bo niechcący najpierw ten przeskanowałem

dsc00048uy.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To pamięci nie brakuje. Swap teoretycznie powinien działać dopiero jak ramu brakuje, ale win i tak korzysta jak nie musi. Taka ilość nie powinna być problemem.

 

Jest trochę wolniejszych sektorów, ale nie powinny tak przeszkadzać. Mało inwazyjnie (czyt. niskie ryzyko utraty danych ;) ) to chkdsk ze skanowaniem powierzchni, Sea Tools for dos - długi test. Ostateczność to zabawa z MHDD zerowanie+remap, ale wtedy lecą wszystkie dane.

 

Powiedz coś jeszcze o tej obróbce grafiki, jakim programem jakie operacje, jak duże pliki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Program to ACDSee Photo Manager 2009

pliki zazwyczaj poniżej megabajta.

operacje, np zapikselowanie danego obszaru, czy różnego rodzaju efekty, wtedy jest wolno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie sądzę, żeby to był problem dysku. Program powinien wykonać całą operację w pamięci, chyba że ma jakieś tempy na dysku (np. u mnie program do obróbki audio zapisuje wszystko na dysku). Zobacz czy w tym czasie dysk pracuje. Ale generalnie różne efekty wymagają sporej ilości obliczeń i przeważnie procesor się męczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żeby procesor spowalniał jego obciążenie musiało by być 100%, u mnie przy operacjach nigdy nie przekracza 35%. Nawet jak odpalę film w 1080p na youtube w chromie gdzie 100% obliczeń przejmuje procesor, a gpu nie bierze udziału, to obciążenie wynosi około 60%. Problem dotyczy samego początku robienia czegoś, np pisząc ten post napisałem cztery pierwsze słowa i musiałem czekać na bufor bo się nie wyświetliły, a ja zdążyłem je już napisać, i potem nagle się wyświetliły i idzie normalnie jak piszę. Tak samo przy chromie, tylko na początku tak bardzo wolno idzie i po chwili już ok mimo wykonywania znacznie zasobnożerniejszych operacji. Ogólnie jak się coś zacznie robić i się działa z danym procesem, to chodzi normalnie, a jak się zaczyna to wszystko stoi. Zostawisz proces nie ruszany przez znaczniejszy okres czasu wzbudzasz go i zero transferu. To dotyczące rzeczy uciążliwych, wolny transfer to druga sprawa. I np przy chromie jak opisywałem wolne wczytywanie,że strona po kawału, to słychać jak dysk mocno pracuje - czyli tak jakby swap, ale skoro nie zużywa całości ramu to po co by z tego korzystał ?

 

Everest z kolei informuje mnie o czymś takim.. czego już w ogóle nie łapie.

 

Pamięć fizyczna

Wykorzystanie 68%

czyli moje 3GB ramu.

 

Dalej

 

Rozmiar pliku wymiany 4953 MB

Wykorzystanie 55 %

 

Dalej

 

Pamięć wirtualna

W sumie 8024 MB

Wykorzystanie 61 %

 

Dalej

 

Paging File

Initial / Maximum Size 1024 MB / 1024 MB

Wykorzystanie 49 %

 

Czym jest w takim razie pamięć wirutalna i plik wymiany ? Skąd te wartości ? Bo fizyczna to wiadomo, paging file to to co ustawia się w systemie co mam 1024. Skąd te 8GB jakieś innej pamięci wirtualnej i inny plik wymiany 4953MB ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co podaje Everest jest trochę zamotane, ale generalnie jak dodasz plik wymiany do pamięci fizycznej, to otrzymasz pamięć wirtualną. Nazwy są mylące, bo często mówi się zamiennie plik wymiany/pamięć wirtualna. Jednak to samo podaje Menedżer zadań w zakładce "wydajność" (przynajmniej na XP ;)). Nie wiem tylko jeszcze, dlaczego pokazuje u Ciebie ok. 5GB plik wymiany :E

 

Co do Twoich problemów, to osobiście sprawdziłbym pamięci. Nie wiem jaką masz konfigurację (2+1 czy 3x1), ale zobaczyłbym jak się będzie zachowywał komp na jednej kości i tak sprawdziłbym po kolei każdą kość ramu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

60% całego procka, czy jeden proces tyle bierze?

Testowałem u siebie jak szybko będzie działał program do obróbki audio z katalogiem roboczym na:

-hdd

-sdd

-ramdysk

Niezależnie gdzie, tak samo długo szła obróbka. Obciążenie procka w zależności od etapu 30-60% (czyli potrafi wykorzystać kilka rdzeni, inaczej maks 25%). Czyli mimo nie wykorzystanie "100%" CPU się nie wyrabiał.

 

Trzeba też zrozumieć czym są te procenty użycia. To jest czas procesora przeznaczony na konkretne zadanie. Może być 100% i się nawet nie zgrzeje, a może być 30% i ledwo zipać. Tak samo niezależnie od mocy procesora dane zadanie zawsze będzie pokazywane, że zabiera cały przydzielony zasób procesora (np. gra zawsze pokaże 50% (użyte 2 rdzenie z 4) nie ważne czy to będzie phenom 2GHz, czy Ivy 4GHz).

 

Wracając do dysku. O ile 3, 5 i 1 GB rozumiem w tej rozpisce, to nie mam pojęcia skąd się wzięło 8.

 

Testowanie wydajności spróbowałbym w takich kombinacjach:

-bez swapa

-swap na 2 dysku

Jeżeli w obu przypadkach będzie tak samo zamulać jak teraz, to nie wina dysku (chyba że programy z niego korzystają do zapisywania na bieżąco tego co obrabiają).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...