Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ancestor

Jest już Firefox 1.03

Rekomendowane odpowiedzi

Ukazała się nowa wersja Firefoxa, poprawiająca kilka luk.

 

Lista zmian:

 

MFSA 2005-33 Javascript "lambda" replace exposes memory contents

MFSA 2005-34 java script: PLUGINSPAGE code execution

MFSA 2005-35 Showing blocked java script: popup uses wrong privilege context

MFSA 2005-36 Cross-site scripting through global scope pollution

MFSA 2005-37 Code execution through java script: favicons

MFSA 2005-38 Search plugin cross-site scripting

MFSA 2005-39 Arbitrary code execution from Firefox sidebar panel II

MFSA 2005-40 Missing Install object instance checks

MFSA 2005-41 Privilege escalation via DOM property overrides

 

+Fix to improve update process.

 

Poz

Anc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak jest o ff to sie spytam. Przed chwila cos mi sie stalo w FF 1.0.2 ze wszedzie na kaxdej stronie mam mniejsze litery :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest gdzieś taka opcja że się wielkość czcionki zmienia ale gdzie to niestety nie wiem ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiecie kiedy wydzie polska wersja jezykowa??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak jest o ff to sie spytam. Przed chwila cos mi sie stalo w FF 1.0.2 ze wszedzie na kaxdej stronie mam mniejsze litery  :hmm:

 

A nie zmieniłeś rolką? No to CTRL + rolka w drugą stronę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak jest o ff to sie spytam. Przed chwila cos mi sie stalo w FF 1.0.2 ze wszedzie na kaxdej stronie mam mniejsze litery  :hmm:

Widok > Rozmiar tekstu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi sie z firefoxie podoba bardzo rozbudowany plugin do gestow myszki ;)

revelka

 

jero rozbudowanie polega na bardzo duzej ilosci gestow :/

znacznie wiekszej niz w operze

 

te mniej przydatne ;) to trzeba troche pocwiczyc zeby wykonac 6 rochow kyrsorem poprawnie :D

 

ale ogolnie jest OK

polecam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mi sie z firefoxie podoba bardzo rozbudowany plugin do gestow myszki ;)

revelka

 

jero rozbudowanie polega na bardzo duzej ilosci gestow :/

znacznie wiekszej niz w operze

 

te mniej przydatne ;) to trzeba troche pocwiczyc zeby wykonac 6 rochow kyrsorem poprawnie :D

 

ale ogolnie jest OK

polecam

Używasz pewnie Mouse Gestures 1.0 albo czegoś w tym rodzaju?

 

Spróbuj easyGestures 3.0, jest jeszcze wygodniejszy i lepiej konfigurowalny.

http://easygestures.mozdev.org/features.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jero rozbudowanie polega na bardzo duzej ilosci gestow :/

znacznie wiekszej niz w operze

 

Aby sprecyzować: w Operze możesz sobie sam tworzyć gesty wpisując - oprócz samych gestów - sekwencje komend (choćby na podstawie tego co jest i skrótów klawiaturowych, z ich progresywną wyszukiwarką). Nie próbowałem liczyć możliwości :)

 

No i możesz dla poszczególnych elementów interfejsu tworzyć osobno. Np. gesty go to end/top nie przydadzą Ci się w niektórych panelach, np. w historii.

 

Owszem, na gotowej liście jest ich mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aby sprecyzować: w Operze możesz sobie sam tworzyć gesty wpisując - oprócz samych gestów - sekwencje komend (choćby na podstawie tego co jest i skrótów klawiaturowych, z ich progresywną wyszukiwarką). Nie próbowałem liczyć możliwości

 

No i możesz dla poszczególnych elementów interfejsu tworzyć osobno. Np. gesty go to end/top nie przydadzą Ci się w niektórych panelach, np. w historii.

 

Owszem, na gotowej liście jest ich mniej.

dodajmy do tego operatory logiczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

FF 1.0.3 PL sciagniete i zainstalowane :)

 

o i musze wyczaic plug-in do gestow, ten easygest fajnie wyglada -przyczaimy :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spróbuj easyGestures 3.0, jest jeszcze wygodniejszy i lepiej konfigurowalny.

 

 

Zupełnie inna filozofia, to raczej dodatkowe menu pod myszą, bardziej komplementarne niż alternatywne dla normalnych gestów, np. All-in-one gestures.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zupełnie inna filozofia, to raczej dodatkowe menu pod myszą, bardziej komplementarne niż alternatywne dla normalnych gestów, np. All-in-one gestures.

Hmm, niekoniecznie, ja przesiadłem się właśnie z tradycyjnych gestów. Raczej nie można mówić o uzupełnieniu (komplementarności? :P), bo oba rozszerzenia służą dokładnie do tego samego, tylko realizacja inna.

 

Filozofia "ciastkowego" menu jest nieco odmienna, ale jeśli używa się (tak jak ja) tylko kilku najczęstszych gestów, można wszystko zmieścić w podstawowym 8-kierunkowym "ciastku" i niczym nie różni się to od zwykłych gestów. Takie graficzne przedstawienie jest bardziej intuicyjne i fałszywy ruch myszką nie oznacza, że cały gest musimy zaczynać od nowa. Poza tym jest ładniej. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Filozofia "ciastkowego" menu jest nieco odmienna, ale jeśli używa się (tak jak ja) tylko kilku najczęstszych gestów, można wszystko zmieścić w podstawowym 8-kierunkowym "ciastku" i niczym nie różni się to od zwykłych gestów. Takie graficzne przedstawienie jest bardziej intuicyjne i fałszywy ruch myszką nie oznacza, że cały gest musimy zaczynać od nowa. Poza tym jest ładniej. ;)

 

Zależy jak kto korzysta z netu. Ja bym cholery dostał, gdybym miał poświęcić choćby sekundę na wstecz, maksymalizuj, zamknij, otwórz w nowej karcie (nie-w-tle) czy idź na koniec strony. Nie mówiąc już o konieczności klikania czegokolwiek. Po prostu przesuwam mysz o kilka milimetrów w tę i we wtę, zakładek nie klikam w ogóle a tylko macham rolką z wciśniętym prawym myszy.

 

Tak poza tym to po instalacji easygestures, z tego co pamiętam, zniknęło mi skalowanie tekstu CTRL+rolka, bez którego nie wyobrażałbym sobie życia, tak samo jak w Operze (tylko tam skalujesz całość).

 

Inna sprawa, że ja korzystam z możliwości przeglądarek na maksa i ta sekunda to duża różnica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zależy jak kto korzysta z netu. Ja bym cholery dostał, gdybym miał poświęcić choćby sekundę na wstecz, maksymalizuj, zamknij, otwórz w nowej karcie (nie-w-tle) czy idź na koniec strony. Nie mówiąc już o konieczności klikania czegokolwiek. Po prostu przesuwam mysz o kilka milimetrów w tę i we wtę, zakładek nie klikam w ogóle a tylko macham rolką z wciśniętym prawym myszy.

 

Tak poza tym to po instalacji easygestures, z tego co pamiętam, zniknęło mi skalowanie tekstu CTRL+rolka, bez którego nie wyobrażałbym sobie życia, tak samo jak w Operze (tylko tam skalujesz całość).

 

Inna sprawa, że ja korzystam z możliwości przeglądarek na maksa i ta sekunda to duża różnica.

W takim razie chyba niezbyt skumałeś o co chodzi w easygestures, bo działam z nimi dokładnie tak, jak to opisujesz. ;) Btw, ctrl+rolka działa u mnie w porządku.

 

Swoją drogą to ciekawe jak sie człowiek przyzwyczaja - kiedyś gesty wydawały się ciekawym bajerem, bez którego można spokojnie się obejść, teraz nie wyobrażam sobie machania myszką przez pół ekranu, żeby kliknąć wstecz. Sporo czasu spędziłem na modowaniu FF wedle własnego gustu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W takim razie chyba niezbyt skumałeś o co chodzi w easygestures, bo działam z nimi dokładnie tak, jak to opisujesz. ;) Btw, ctrl+rolka działa u mnie w porządku.

 

Teraz już działa, nie wiem co to było. Natomiast alternatywa dla przełączania kart (zamiast prawego myszy + rolka) jest dla mnie nie do przyjęcia. Nawet na tle rozwiązania z All-in-one gestures (bo w Operze masz dwojakie działanie, inne w każdą stronę).

 

Jak to nie skumałem o co chodzi? Wywołanie i wybór w menu jest wolniejsze niż klasyczny gest, i to wszystko co chciałem powiedzieć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • a to kupuje, klasyczna taktyka. Kupno na górce sprzedaż na spadku
    • https://www.tipranks.com/analysts/vivek-arya https://www.tipranks.com/stocks/nvda/forecast BUY!
    • Sytuacja sprzed pół godziny: po podpięciu wszystkiego i położeniu płyty na gwintach, ale przed przykręceniem śrubek, wszystko działa normalnie. Po przykręceniu płyta zapala diody normalnie, ale nie reaguje na włącznik. Drugie możliwe źródło problemu: wiązałem dwa wentyle wokół radiatora sznurkiem silikonowym, zaciskając mocno. Nie naciskałem jednak na procesor ani na płytę. Wydaje mi się jednak, że jeszcze po tej czynności włączałem i działało wszystko, choć możliwe, że coś poprawiałem i nie zarejestrowałem tego faktu w pamięci. Trzecia możliwość: oprócz dokręcenia śrubek wetknąłem jeszcze do CPU2 rozgałęziacz do wentyli dołączony razem z obudową. To była jedyna czynność oprócz przykręcenia płyty, którą pamiętam, że wykonałem. Ten rozgałęziacz jest sprawny i działa normalnie. Czwarta możliwość: fakt obsadzenia wszystkich gniazd wentyli. Ale w to nie wierzę. Zasilacz 750 W Corsair RM750, sprawny, płyta też nie noname, żeby padła od czegoś takiego. (W kompie są jeszcze 2 dyski M2, grafika i muzyka — wszystko sprawne). Płyta: Strix-H Z370. Druga płyta: Aorus Pro Z390 — podobna sytuacja, podobne zachowanie, tylko najpierw zawiązałem wentyle, potem przykręciłem płytę, dopiero potem włączyłem i nic (aczkolwiek płyta świeci diodkami normalnie). Procesory: 8350K, 9600KF, 9600K — sprawdzałem inne procesory, żeby zobaczyć, czy nie uszkodziłem procka dociskiem. 9600K nie był dociskany, z nim też płyta nie startuje, więc zakładam, że procesor jest okay. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że płyta mogła paść od samego przykręcenia (i tak leżała na gwintach w docelowej pozycji), trudno mi uwierzyć w jakieś skręcenie/pęknięcie przy wiązaniu wentyli na radku. Nie wyobrażam sobie, żeby miała paść od podłączenia rozgałęziacza — wcześniej działa bez problemu. Aorus co prawda tylko błyska raz, więc może mieć zwarcie, ale Strix nie wygląda na uceglony, bo cały ten jego czerwony LED-owy wzorek po ścieżkach świeci się normalnie. Co się mogło stać? Bo nie ogarniam tego. Zabicie płyty wsadzeniem śrubek w gwinty, na których płyta już leżała, i ostrożnym dokręceniem bez nadmiernego ściskania? Pod płytą nic nie leżało, po wyjęciu płyta też nie startuje. 15, 10, 5 lat temu nie miałem takich problemów, dużo mniej ostrożnie działałem i nic się nie psuło. Teraz co dotknę, to jakaś WTF-awaria nie wiadomo z czego. Normalnie aż się boję patrzeć na hardware. Mogę iść jutro i kupić jakąś płytę, ale wszystko od wiosny zdrożało o 100–200 zł, a jak mi znowu padnie bez widocznej przyczyny, to nie wiem, chyba się zapłaczę. Nie rozumiem, cholera, tego.
    • Ministerstwo zdrowia, to nie tylko leki, szczepionki itd. ale też lekarze, pielęgniarki, ambulanse i szpitale. O to też dbać trzeba. Nie tylko o same zabiegi. 
    • Czyli standardy zachowane .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...