Skocz do zawartości
MroczneWidmo900

Mam pomysł na grę - i to nie jeden :D

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie :D Mam kilka pomysłów na grę ;p Od bardzo długiego czasu myślałem o tym bardzo wiele, pisałem nawet scenariusze, jednak tylko jeden udało się doprowadzić do końca ;-)

 

Generalnie zrealizowałem tylko jeden skrypt gry SF, która docelowo miała być produkcją FPS w połączeniu z elementami cRPG i skradanką.

 

W dużym skrócie - teraz pewnie was rozwalę. Czas na trochę śmiechu ;p

 

----------------------------------------------------------------------------

 

Mamy rok 1999, na ziemie spada statek kosmiczny. Naukowcy zabierają statek do badań. 10 lat zajmuje im odszyfrowanie części informacji zawartych w komputerze pokładowym. Wynika z nich, że nieznana rasa obcych planuje atak na ziemie, który pozwoliłby im przejąć kontrolę nad surowcem potrzebnym im do rozwoju.

 

Teraz najlepsze :D Ziemianie mają plan wysłanie swojego szpiega, którego za sprawą bardzo dotkliwej operacji "zamienią" w kosmitę. Proces ten jest nieodwracalny. Zgłasza się jeden ochotnik, któremu i tak już wiele życia nie zostało. Operacja udaje się. Naukowy przekazują mu część informacji, które udało im się "wyciągnąć" z komputera pokładowego. Stworzono też słabo rozbudowany "tłumacz", który w locie tłumaczy "ziemski" na "kosmiczny". Jednak trzeba używać tylko słowa, które znajdują się w słowniku, bo inaczej zostaniemy zdemaskowani.

 

Statek kosmiczny zostaje naprawiony na tyle, by go wysłać z powrotem. Użyto do tego ziemskiej technologii.

 

To taki skrót :D Domyślam się, że debilny ;p

 

-----------------------------------------------------------------------------

 

Drugi projekt jest bardziej poważny. Niestety scenariusz nie został jeszcze ukończony i generalnie jest mocno niedopracowany.

 

Gra FPS połączona z emocjami ala Heavy Rain, oraz elementami cRPG. :D Generalnie dla was może to być jeszcze bardzie debilne :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brzmi ciekawie chociaż kilka tytułów filmów mi się nasuwa z podobnymi motywami. Jak masz całe gotowe scenariusze (i najlepiej design doc) to szukaj etatu jako game designer itd. Tutaj nie pomożemy ci za wiele, ale możemy chętnie wyśmiać gotowy produkt ;)

Edytowane przez Pulpit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem jest taki, że ja to mam rozpisane i nawet widzę to w głowie :D Jak mogłoby to funkcjonować w finalnej wersji. Jednak jeśli miałbym to przenieść na papier w postaci jakiś szkice itd., to leże ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysł nawet fajny, ale to wszystko nie jest takie proste, jak się wydaje... Nie da się Bardzo ciężko jest znaleźć pracę jako Game Designer bez wcześniejszego doświadczenia (chyba że takowe posiadasz :)). Zostają jeszcze mniejsze studia, które raczej nie zapewnią zrealizowania projektu (fundusze, zespół i inne wydatki).

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysłów jest tyle co ludzi na świecie.

Musisz wiedzieć jak ten pomysł sprzedać, jak siebie w sumie sprzedać. (gdybyś chciał by projekt wychodził spod Twojej ręki)

Pomysł mnie się podoba, możemy o nim podyskutować, jednak tutaj nie ma człowieka, który mógłby wyłożyć Ci kasę i powiedzieć, że zatrudnia zespół i robicie grę.

Napisz kilka scenariuszy, porządnych, zamieść je na stronie, może coś w stylu portfolio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysłów jest tyle co ludzi na świecie.

Musisz wiedzieć jak ten pomysł sprzedać, jak siebie w sumie sprzedać. (gdybyś chciał by projekt wychodził spod Twojej ręki)

Pomysł mnie się podoba, możemy o nim podyskutować, jednak tutaj nie ma człowieka, który mógłby wyłożyć Ci kasę i powiedzieć, że zatrudnia zespół i robicie grę.

Napisz kilka scenariuszy, porządnych, zamieść je na stronie, może coś w stylu portfolio.

Przy okazji dobrzeby bylo, jakbys sam cos potrafil zrobic.

Twoj pomysl autorze kojarzy mi sie z Prey/Quake 4.

Jakbys potrafil cos sam zrobic, nawet prosto wygladajaca gre ktora porywalaby mechanika i historia to mysle, ze nie ma problemu. Inaczej mysle, ze bedzie Ci ciezko.

Kumpel z ostatniego roku wlasnie zaczal robic swoj projekt wraz ze znajomymi i przez jakis czas go szlifowali az w koncu wrzucili projekt na Kickstartera i voila, community z checia dalo im swoja kase :)

 

War for the Overworld, duchowa kontynuacja Dungeon Keeper'a.

Edytowane przez Dzifny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakbys potrafil cos sam zrobic, nawet prosto wygladajaca gre ktora porywalaby mechanika i historia to mysle, ze nie ma problemu.

Takie To the Moon. Zrobione w RPG Maker przez dwoje ludzi, ale dzięki porywającej, oryginalnej historii gra się wybiła i odniosła komercyjny sukces - m.in. trafiła na gog.com i Steama. Oprócz tego zgarnęła parę nagród - od Gamespota za najlepsza historię i od RPGFan za najlepsze Indie RPG, plus masa nominacji za elementy niezwiązaną z mechaniką i wizualiami (najlepsze dialogi, najlepsze zakończenie - takie tam). Jak się ma pomysł, to nie trzeba potężnych narzędzi.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysł jest całkiem ciekawy i potrafię sobie wyobrazić jak gram w to na komputerze.Też widzę to jako FPS'a.Jeśli zamierzasz zająć się tym na poważnie to jedyne co mogę zrobić to życzyć ci powodzenia i jak to się uda to gra z pewnością znajdzie się na mojej półce.

Edytowane przez XVOP

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jeszcze inne wyjście (moim zdaniem najlepsze z możliwych). Znaleźć jakiegoś programistę/grafika i stworzyć 'małą' grę niezależną. Tak jak to było w przypadku SuperMeatBoy, FEZ, Brain i wiele wiele innych.

Takie rozwiązanie gwarantuje Ci, że gra będzie wyglądać tak jak Ty chcesz, a nie tak jak narzuci Ci pracodawca czy tam inny sponsor. Masz 100% kontroli nad projektem.

Nie musisz nikomu udowadniać, że Twój pomysł wypali itp. Wszystko zależy od Ciebie ;)

Edytowane przez Gyver

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

+1 za kreatywność. Napisz cały scenariusz, zobacz ile to pracy koszuje. Napewno przyda się jako doświadczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo cenię ludzi, którzy sami próbują tworzyć coś takiego. Autorze, mam nadzieję, że prace pójdą w dobrym kierunku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, pomysł na scenariusz to nie wszystko, mając tylko to nikt raczej nie zainwestuje w twój projekt. Spróbuj stworzyć to nawet na jakimś prostym silniku to może zdobędziesz jakieś zainteresowanie. Życzę powodzenia :)

Edytowane przez Kris194

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli choć trochę myślisz o tym poważnie to przygotuj dokument projektowy w którym szczegółowo rozpiszesz każdy aspekt fabuły, scenariusza, mechaniki oraz technologii.

 

Mało kto dzieli się swoimi GDD, ale w necie można znaleźć kilka wskazówek. Np tu: http://www.gamasutra.com/view/feature/3384/the_anatomy_of_a_design_document_.php Jak będzie mało to też mogę doradzić kilka rzeczy bo mam w tym nieco doświadczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako silnik propomnuje ci Unity nie wiem na ile pozwala wersja darmowa ale takowa istnieje o ile wiem da sie z niego wyciągnąć bardzo ładną grafikę i fajne filtry nałozyć. Pozatym jest ogromne wsparcie tego narzedzia w internecie mnustwo tutoriali. No i przydał by ci sie jakiś grafik no chyba że sam zaczniesz coś próbować ale Grafika 3D to dość ciezka droga. I tak po 3 latach ciagłej pracy może ujrzymy wersję pre Alfa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od siebie też mogę życzyć powodzenia, ciekawy pomysł no i zacząłem sobie to wyobrażać jako grę czytając Twojego posta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za miłe komentarze. Chce się zabrać za to na poważnie. Problem w tym, że nie jestem "multi-skilled", więc ogarnięcie projektu w pojedynkę jest niemalże niemożliwe.

 

To czas na drugi pomysł ;-) W porównaniu do pierwszego, ten ma jeszcze wiele błędów i wymaga dużych poprawek. Nie mam również imion bohaterów.

 

-----------------------------------------------

 

Styczeń 1941 roku. Wcielamy się w polskiego partyzanta, który jest wysoko postawiony w hierarchii. W tej samej partyzantce służy jego żona, która pełni rolę sanitariusza. Pewnego dnia dowiadują się, że SS pojmało ich 13 letniego syna. Nasz bohater prosi dowódcę o akcje, która pozwoliłaby go odbić, jednak ten kategorycznie się nie zgadza, ponieważ ma ważniejsze cele. Nasz bohater wraz z żoną opuszczają partyzantkę, by na własną rękę odbić syna. Spotyka się z wysokim niezadowoleniem przyjaciół. Celem naszych bohaterów jest oczywiście odbicie syna, jednak najpierw muszą się dowiedzieć gdzie jest. Przemierzamy zrujnowane miasta, lasy, wioski. Scenariusz przewidział wiele moralnie trudnych decyzji, oraz sporo zwrotów akcji.

 

W Głowie widzę to jako FPS z elementami cRPG. Pół-otwarta rozrywka, która nie będzie nastawiona aż tak bardzo na akcję. Bardziej na emocje i dialogi. Oczywiście akcji też będzie relatywnie sporo, jednak CoD raczej by to nie był ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co to jakieś opowiadania na język polski? :D Nie no tak na serio pomysły jakieś i są, ale sądze, że lepiej byłoby gdybyś napisał najpierw coś dłuższego, bardziej rozbudowanego niż codziennie dopisywał kilka różnych, krótkich pomysłów. Stwórz jakieś uniwersum, to może coś z tego będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Styczeń 1941 roku. Wcielamy się w polskiego partyzanta, który jest wysoko postawiony w hierarchii. W tej samej partyzantce służy jego żona, która pełni rolę sanitariusza. Pewnego dnia dowiadują się, że SS pojmało ich 13 letniego syna. Nasz bohater prosi dowódcę o akcje, która pozwoliłaby go odbić, jednak ten kategorycznie się nie zgadza, ponieważ ma ważniejsze cele. Nasz bohater wraz z żoną opuszczają partyzantkę, by na własną rękę odbić syna. Spotyka się z wysokim niezadowoleniem przyjaciół. Celem naszych bohaterów jest oczywiście odbicie syna, jednak najpierw muszą się dowiedzieć gdzie jest. Przemierzamy zrujnowane miasta, lasy, wioski. Scenariusz przewidział wiele moralnie trudnych decyzji, oraz sporo zwrotów akcji.

 

W Głowie widzę to jako FPS z elementami cRPG. Pół-otwarta rozrywka, która nie będzie nastawiona aż tak bardzo na akcję. Bardziej na emocje i dialogi. Oczywiście akcji też będzie relatywnie sporo, jednak CoD raczej by to nie był ;-)

Ten pomysł bardzo trafił w mój gust. Chciałbym, by ktoś zrobił tego typu grę, ale dodał ...... zagadki :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysł bardzo mi się podoba, ale realizacja jest niezwykle ciężka. Życzę powodzenia. :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden scenariusz generalnie mam gotowy. Ten Gry SF - bardzo duży scenariusz. Realizacja hmm...sam nigdy nie dam rady ;-) Chyba, że udałoby się jakąś ekipie złożyć. Jednak kto by chciał za darmo robić :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden scenariusz generalnie mam gotowy. Ten Gry SF - bardzo duży scenariusz. Realizacja hmm...sam nigdy nie dam rady ;-) Chyba, że udałoby się jakąś ekipie złożyć. Jednak kto by chciał za darmo robić :D

Inni zapalency ktorym sie Twoj pomysl podoba.

Ja sam po wakacjach cos swojego zaczne moze tworzyc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie miałem pomysł by pojechać do największych polskich deweloperów i pokazać im projekt razem z konceptami.

 

Moja głowa spłodziła już tyle projektów, że już nie ogarniam :D

Edytowane przez MroczneWidmo900

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie miałem pomysł by pojechać do największych polskich deweloperów i pokazać im projekt razem z konceptami.

 

Moja głowa spłodziła już tyle projektów, że już nie ogarniam :D

Moim zdaniem zadny wiekszy developer nic Ci tu nie pomoze i kasy na stol nie wylozy - no bo po co.

Jedyna szansa to imho jakas rewolucja, cos czego kompletnie nie bylo ale noe oszukujmy sie...

Przestan marzyc tylko lap sie do roboty i atakuj jakies zagraniczne fora/community skupiajace innych zapalencow ze swoimi pomyslami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MroczneWidmo900

a niby co takiego mógłbyś nam zaprezentować? scratchhead.gif

 

Jako gamedesigner rozumiem, że posiadasz wstępne szkice bądź cokolwiek co miałoby mi pokazać twoją wizję? Poczynając od chociazby mapy świata/ lokacji wybranej.

 

CV? Poprzednie prace? Inne osiągnięcia? Np. w grafice? Prace na jakimś silniku? Unity, unreal?

Edytowane przez Kris

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie życzę Ci jak najlepiej, ale nie liczyłbym na to, że poważne firmy zajmą się Twoimi pomysłami. Dobra fabuła to tylko niewielka część składowa gry. Graficy, programiści kosztują, a w dodatku nie wystarczy programiście powiedzieć fabuła ma wyglądać tak i siak. Trzeba zaprojektować poziomy, wiedzieć jak ma wyglądać fizyka w grze, interakcja z otoczeniem itd. Zresztą masz "scenariusz" czyli rozpisany od deski do deski każdy dialog w grze, czy tylko pomysł? Bo ludzi mających fajne pomysły jest multum i jeszcze trochę, ale dobry pomysł wymaga jeszcze lepszej realizacji, a to już dużo trudniejsza sztuka.

 

Życzę Ci jak najlepiej, jak uda Ci się coś przedsięwziąć, stworzyć z grupką jakichś ludzi, firmą, developerem fajną grę to super, być może sam kupie, bo lubię polskie produkcje i rodzimej branży liczę jak najlepiej, ale też bądź świadomy, że tworzenie gier to droga i trudna sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Żeby działało PBO napięcie musi być na auto  w AMD Ryzen Master  możesz sobie włączyć Auto Overclocing program sam ustaw np  +100MHz  ( zależy od  procesora jaki się trafił ) Co do temperatur no cóż  ten typ tak ma   Jaką masz temperaturę w Cinebench 20 w teście wielordzeniowym?  U mnie na AIO ARCTIC Liquid Freezer II 360 jest  powiedzmy 82 °C  czasem więcej zależy od temperatury otoczenia.
    • 1 listopada zeszłego roku po 19 latach palenia paczki dziennie rzuciłem palenie papierosów. Z dnia na dzień - po południu uznałem, że idzie na to coraz więcej kasy, strasznie śmierdzę fajkami, jak i całe moje otoczenie. Rzuciłem bez żadnych wspomagaczy. Pierwszy tydzień pamiętam jak przez mgłę - chodziłem masakrycznie wnerwiony i jednocześnie byłem strasznie zmęczony i nic mi się nie chciało robić. Udało się! Nie palę od pół roku. Co do tych wszystkich plastrów, tabletek i innego badziewia - to zwykłe placebo, produkt stworzony aby ciągle próbować, a nie zrobić to (rzucić) - taki niby wspomagacz "woli", który można o kant pupy rozbić. Ja próbowałem kilka razy rzucić Z plastrami, tabletkami i na końcu z tym całym aerozolem. Wytrzymałem kilka dni góra i powrót do palenia. Tak się nie da! Aby rzucić palenia trzeba odciąć się raz a porządnie od nikotyny, a nie udawać, że nie palę a jednocześnie sobie ją dawkuję poprzez np. plastry!  Rzucanie nałogu (każdego!) "boli" - jeżeli ktoś myśli, że jest inaczej to niech lepiej nie traci kasy na bzdurne "wspomagacze"! Czy ktoś kiedyś słyszał aby rzucić picie alkoholu zastępując wódkę np. piwem, czy dawkując sobie mniej alkoholu? Nie ma nałogu kontrolowanego - można coś ograniczyć, ale zaraz "nadrobimy" substancję którą ograniczyliśmy na zasadzie "nagrody" (dałem rady przez 3 dni - to teraz sobie trochę popiję/popalę/cokolwiek - wszakże za tydzień ograniczę jeszcze bardziej - jestem przecież "mocny").  Nie panowie i panie - to tak nie działa. Wszystkie to badziewia (plastry, tabletki, etc.) zostały stworzone aby wyciągnąć kasę od ludzi i dać im nadzieję - to wszystko. 
    • Główne miasto jest cyberpunkowe i wpleciony jest klimat S-F Noir z stylistyką lat 50"
    • On nie ma nic ale jego żona ma dużo. Miesięcznie wyciąga kilkadziesiąt tysięcy złotych z różnych rad nadzorczych w państwowych spółkach. Jest w dalszej części materiału.
    • Ukatrupią Raczeta i laska będzie w kolejnych częściach?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...