Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Colicab

Ślub w kościele katolickim "niekatolika"

Rekomendowane odpowiedzi

Taka sytuacja. Kobieta chce wziąć ślub w kościele (wierzy w Boga, a kościół umożliwia jej ślub przed nim), bywa w nim rzadko. Jej partner w kościele nie bywa, nie chce ślubu w kościele, bo ma do tej instytucji negatywne nastawienie, m.in. papierki i dobrowolne koszty oraz dzieci oboje nie chcą chrzcić (ale oboje są ochrzczeni = wciśnięci do KK). Przy zawarciu sakramentu małżeństwa on ma się zgodzić na chrzest i wychowanie dzieci w wierze, której nie uznaje. Czy jest w innym kościele niż katolicki inaczej? Bóg to Bóg, obrządek swoją drogą. Planują w tym roku, ale przez powyższy może się to opóźnić. Macie jakąś radę?

 

co to jakas kpina czy pokolenie ajfona ?

kosciol to nie mcdonald , jak maja taki kaprys to niech ida np do maka

 

przykazania tez sobie chca wybrac ,według ktorych zyja katolicy?

 

----

a czy czasem jej bog nie mowi dzien swiety swiecij?

na temat takich ludzi to nie bede sie nawet wypowiadal , bo dostane bana ;p

 

edit:

w sumie prosze o usuniecie mojego posta ,szkoda bylo mojego wpisu , "autor" klepie 17 postow dziennie,pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że niektórzy tutaj nie ogarniają, że KK nie ma monopolu na "Boga". Już nie wspomnę o "albo rybki, albo akwarium". Jakby KK do dziś twierdziło, że Ziemia jest płaska, to (prawie) każdy katolik żyłby w obłudzie i powinien dokonać apostazji? :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niewierzacy nie oznacza koniecznie ze glupek :P

 

Mnie tam bardziej martwia ludzie bioracy sluby kosicielne wlasnie dla spokoju rodziny, coc w praktyce sa niewierzacy. Taka pokazowka z jednej strony, dowod wlasnej slabosci z drugiej.

Chodzi o to że narzeczona jak to kobieta - chce żeby wszystko było perfekt. Wesele, rodzinka, dzieciaczek. Bella romantico. Obrażony wiecznie ojczulek to dla córeczki ból duszy. Ona chce kościelnego bo tak trzeba bo tak mówi rodzina. Temu się nie przeciwstawisz bo ona zawsze będzie nieszczęśliwa że potomek jest "brudny" albo coś.

 

P.S. Niema w Polsce zwiazku partnerskiego, wiec opcja jest raczej slub cywilny.

Po co im partnerski skoro mogą wziąć cywilny. Zresztą tu nie ma dyskusji bo starostwo chce potomka poczętego w polskiej wierze i tyle.

 

 

Takze lepiej teraz postawic sprawe jasno, oszczedza sobie naprawde toksycznej atmosfery, lub zerwania wiezi rodzinnych, gdy juz zdecyduja sie na dziecko.

No zgoda, tylko nie brnąć dalej w konflikt i brać na przekór rodzinie cywilny. Rozstać się z powodu niekompatybilności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ślub cywilny i tyle. Nie widzę w takim sensie na siłę brania ślubu kościelnego. On nie chce przysięgać, nie chcą potem dzieci ochrzcić - biorą cywilny i po sprawie. A że rodzina "nalega" to niech sobie to z nią wytłumaczą - bo branie kościelnego tylko dla kasy, żeby rodzina była zadowolona - a przy tym oszukiwać to nie na miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co to jakas kpina czy pokolenie ajfona ?

kosciol to nie mcdonald , jak maja taki kaprys to niech ida np do maka

 

przykazania tez sobie chca wybrac ,według ktorych zyja katolicy?

 

----

a czy czasem jej bog nie mowi dzien swiety swiecij?

na temat takich ludzi to nie bede sie nawet wypowiadal , bo dostane bana ;p

A ty pewnie z tych, co myślą, że jak pójdą do kościoła, to ich wiara w Boga jest silniejsza od wiary tych, co nie chodzą, albo że jak rzucą na tacę, to droga do nieba lżejszą się stanie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autor w tytule pyta czy można wziąć ślub w kościele niekatolickim.

Otóż można. Znajoma kilka lat temu wychodziła za mąż i koniecznie chciała mieć ładną, kościelną ceremonię ale ma awersję do kościoła katolickiego (cóż, jej sprawa) narzeczonemu zaś było wszystko jedno.

Wpadła tedy na pomysł by pójść do kościoła protestanckiego i zapytać czy by jej nie udzielili ślubu.

Tam usłyszała że nie ma problemu i - z tego co pamiętam - w ogóle wszystko poszło gładko i bez jakichkolwiek trudności.

Chyba nie musieli nawet składać żadnych deklaracji co do wychowywania dzieci.

 

Tak więc - można i tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może wierzyć w Boga, ale nie koniecznie takiego jak w katechizmie KK. Są wyznania chrześcijańskie, które nie uznają chrztu noworodków, dopiero gdy dziecko jest w tanie samo zdecydować. Z resztą jak pogadasz z większą liczbą katolików o poglądach na dogmatyczne kwestie to okaże się takich 100% zgodnych z oficjalną doktryną jest garstka.

 

W ogóle w niektórych krajach można wynająć sobie kościół na niekatolicką ceremonię - jest to popularne szczególnie w Japonii, ale u nas raczej nie przejdzie :)

w końcu ktoś, kto dobrze zrozumiał cały problem :D

 

co to jakas kpina czy pokolenie ajfona ?

kosciol to nie mcdonald , jak maja taki kaprys to niech ida np do maka

 

przykazania tez sobie chca wybrac ,według ktorych zyja katolicy?

 

----

a czy czasem jej bog nie mowi dzien swiety swiecij?

na temat takich ludzi to nie bede sie nawet wypowiadal , bo dostane bana ;p

 

edit:

w sumie prosze o usuniecie mojego posta ,szkoda bylo mojego wpisu , "autor" klepie 17 postow dziennie,pozdro

założyłeś, że chrześcijanin (osoba wierząca w Boga), to to samo co katolik. Przestań się ośmieszać :S

 

Chodzi o to że narzeczona jak to kobieta - chce żeby wszystko było perfekt. Wesele, rodzinka, dzieciaczek.

A pisałem...

Nawet wesela nie chcą robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autor w tytule pyta czy można wziąć ślub w kościele niekatolickim.

Otóż można. Znajoma kilka lat temu wychodziła za mąż i koniecznie chciała mieć ładną, kościelną ceremonię ale ma awersję do kościoła katolickiego (cóż, jej sprawa) narzeczonemu zaś było wszystko jedno.

Wpadła tedy na pomysł by pójść do kościoła protestanckiego i zapytać czy by jej nie udzielili ślubu.

Tam usłyszała że nie ma problemu i - z tego co pamiętam - w ogóle wszystko poszło gładko i bez jakichkolwiek trudności.

Chyba nie musieli nawet składać żadnych deklaracji co do wychowywania dzieci.

 

Tak więc - można i tak.

Nieprawda. Colicab pytał, jak jest w innych niekatolickich wiarach. Znam parę, i na 99% w każdym większym(powyżej 1000 wyznawców) składasz obietnicę, że wychowasz dzieci po chrześcijańsku(niekoniecznie w tej samej "wersji"). W niektórych kościołach dzieci się nie chrzci, tylko dopiero po kilkunastu latach, ale nawet tam obiecuje się dzieci chować po chrześcijańsku, a więc mówiąc że Bóg istnieje, dobro/zło itp. A więc tak czy siak, musieli skłamać.

 

Dla mnie sprawa jest prosta, jeśli kocha go bardziej niż rodzinę, biorą ślub cywilny, najwyżej rodzina sobie trochę pogada. A jeśli nie, to i tak po jakimś czasie się rozpadnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A pisałem...

Domyślny jesteś. Kobiet nie znasz? Jeżeli nie teraz to później zacznie marudzić!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MKJP

W tym całym problemie chodzi o pokazówke bo potem jest wesele na 500 osób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

W tym całym problemie chodzi o pokazówke bo potem jest wesele na 500 osób.

Masz duże problemy z czytaniem, co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu chodzi tylko o "zawarcie związku przed Bogiem", dlatego w kościele. Tylko to ma znaczenie, żadne fb, papierki, chwalenie się. Nawet wesela nie chcą robić.

 

Niech sami sobie udzielą ślubu (BTW w KK też teoretycznie małżonkowie sami sobie udzielają sakramentu), skoro nie są katolikami, a mają jakąśtam osobistą relację z Bogiem/bogami to przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby sobie nawzajem ślubu udzielić a potem wziąć dla formalności cywilny.

 

Żaden ksiądz nie jest im potrzebny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmm, kazdy kosciol mozna 'wynajac', trzeba tylko znalezc ksiedza co sie zgodzi poprowadzic ceremonie i miec zgode z parafii panny mlodej... sam bralem slub w wybranym przez siebie kosciele katolickim, a katolikiem nie jestem

 

ps. Colicab, niech znajomi przejda sie do kosciola Zbawiciela (Ewangelicko-Augsburski) w Sopocie

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę dziwnie to wygląda, ona chce ślubu przed Bogiem, ale dzieci chrzcić już nie. Niech się zdecyduje czy wiara ją interesuje na serio, czy nie.

On z formalnego punktu widzenia jest katolikiem, bo nie "wypisał się". To może robić problemy ze ślubem katolickim. Jakby nie był, to mogłoby być łatwiej, bo takich ślubów, gdzie jedna osoba nie jest wierząca udziela się.

 

Niech się przejdą po parafiach (nie tylko katolickich) i popytają jak to widzą proboszczowie, może któryś nie będzie robił problemów i doradzi odpowiedni przebieg ceremonii. Na forum chyba niewiele (o ile ktokolwiek) osób miało styczność z innymi obrządkami chrześcijańskimi, żeby coś powiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinni się dogadać i iść do Urzędu Stanu Cywilnego po ślub. Po co im ta cała kościelna szopka, skoro jeden nie wierzy wcale, a druga w kościele bywa rzadko, czyli też za tymi kościelnymi obrzędami nie przepada? Wychodzi, że ma to być po prostu tylko na pokaz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
' date='23 Maj 2013 - 13:43' timestamp='1369309411' post='11653385']

Trochę dziwnie to wygląda, ona chce ślubu przed Bogiem, ale dzieci chrzcić już nie. Niech się zdecyduje czy wiara ją interesuje na serio, czy nie.

On z formalnego punktu widzenia jest katolikiem, bo nie "wypisał się". To może robić problemy ze ślubem katolickim. Jakby nie był, to mogłoby być łatwiej, bo takich ślubów, gdzie jedna osoba nie jest wierząca udziela się.

 

Niech się przejdą po parafiach (nie tylko katolickich) i popytają jak to widzą proboszczowie, może któryś nie będzie robił problemów i doradzi odpowiedni przebieg ceremonii. Na forum chyba niewiele (o ile ktokolwiek) osób miało styczność z innymi obrządkami chrześcijańskimi, żeby coś powiedzieć.

Z chrztem sam im ten pomysł podsunąłem przyrównując "zapisywanie" niczego nieświadomego dziecka do kościoła, kiedy to nic nie wie - porównując do wciskania kredytu niedołężnemu starcowi. Zdecydowali, że dziecko pozna wszystkie religie i samo będzie miało wybór.

 

Jakby miała być szopka, to wynajęliby kościół i prawie księdza ;) Po parafiach będą musieli się przejść, jeśli chcą zdążyć do końca roku - dzięki pomarańczowy za namiar :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a czy czasem jej bog nie mowi dzien swiety swiecij?

na temat takich ludzi to nie bede sie nawet wypowiadal , bo dostane bana ;p

Nie wiem jakie tłumaczenie obecnie uznaje się za najwierniejsze ale w Biblii Wujka było to:

Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; 10ale dnia siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, sługa twój i służebnica twoja, bydlę twoje i gość, który jest między bramami twymi. Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go.

Dosłownie interpretują to chyba tylko ortodoksyjni Żydzi. Chrześcijanie zrobili z tego obowiązek udziału we mszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To sa zwyczajni niewierzacy ludzie, niepraktykujacy to wlasnie przez takich KK jest w duzej mierze obrzucany blotem. Po co tym ludziom slub koscielny. niech ida na lake pijaczek ze sklepu poblogoslawi za jabola i dla nich bedzie TO MIALO TAKA SAMA wartos jak blogoslawienstwo kaplana.

 

Glupi ludzie tylko tyle. A juz przykro mi powiedziec dziewczyna kretynka do kwadratu. Chce zjesc ciastko i miec ciastko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ślub cywilny, przed urzędnikiem, a nie latanie po kościołach, "dobrowolne" opłaty i kłamanie o tym że chce się dziecko ochrzcić. Jak nie chcą chrzcić dzieci to niech nie biorą ślubu kościelnego. KK stawia wymagania i jak się chce w nim uczestniczyć to wypada je spełnić, niezależnie od tego jakie kto ma opinie o kościele.. Kłamać przed księdzem udzielającym ślubu? Coś nie teges :E.

 

Jak kobieta chce, to niech kobieta to przemyśli. Bo póki co to jej słabo idzie, skoro upiera się na ślub "przed bogiem", a nie chce składać pełnej przysięgi. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że niektórzy tutaj nie ogarniają, że KK nie ma monopolu na "Boga". Już nie wspomnę o "albo rybki, albo akwarium". Jakby KK do dziś twierdziło, że Ziemia jest płaska, to (prawie) każdy katolik żyłby w obłudzie i powinien dokonać apostazji? :hmm:

 

KK nie ma monopolu na Boga/boga/bogów jako takiego. Natomiast na Boga katolickiego jak najbardziej już monopol ma. I to właśnie KK - twierdząc przy tym, że to pod wpływem Ducha Św. (czy czego tam) - ustala doktrynę wg której należy praktykować, wierzyć, żyć itp, itp.

 

Dla mnie wiara w jakiegokolwiek "Boga/boga/bogów" jest cokolwiek niepoważna, dziecinna, jednak takie są fakty. Jeśli ktoś wierzy w katolickiego boga, to powinien to robić jak w katechizmach czy czym tam stoi. Jeśli robi to inaczej (choćby nawet tylko w 1%), to już jest wyznawcą innej religii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Święte słowa bielas.. święte słowa... ;)

 

Parze z  tematu radzę dać sobie siana z ceremoniami, które nie mają dla nich znaczenia, wziąć ślub cywilny i cieszyć się wspólnym życiem. Pomyślności!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile ich związek jest na tyle silny, by przetrwać rodzinny ostracyzm. W innym przypadku nie ma to sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy wiecie ale jest coś takiego, że można wziąć ślub w kościele ale tylko jedna z osób będzie przyrzekać przed Bogiem i ślubować. Ona wówczas ma ślub kościelny a on cywilny w kościele. Wilk syty i owca cała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ethics dowiedziałem się, że jest "prawie tak" - nie wiem czemu, ale muszą podpisać zobowiązanie do ochrzczenia dzieci, komunii i wmawiania wiary katolickiej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ethics dowiedziałem się, że jest "prawie tak" - nie wiem czemu, ale muszą podpisać zobowiązanie do ochrzczenia dzieci, komunii i wmawiania wiary katolickiej

To chyba normalne skoro chcą brać ślub katolicki. Niech sobie lepiej ślub kościelny w ogóle odpuszczą.

 

Chyba, że tak naprawdę to ona chce ślubu kościelnego, a nie rodzina, tylko boi się o tym powiedzieć (znałem taki przypadek). Wtedy trochę kicha, ale lepiej sobie tak czy inaczej ten kościelny odpuścić. Po co składać fałszywe przysięgi i w ten sposób zaczynać małżeństwo od kłamstwa?

 

O ile ich związek jest na tyle silny, by przetrwać rodzinny ostracyzm. W innym przypadku nie ma to sensu.

Jeżeli związek nie jest w stanie przetrwać "rodzinnego ostracyzmu" (O ile nie są to mieszkańcy wsi to pewnie wyolbrzymianego) to nie ma raczej sensu pakować się w małżeństwo w ogóle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...