Skocz do zawartości
marcin_kg

Film - czego nie warto oglądać..?

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio w ogóle niczego nie warto oglądać.

Nie można znaleźć filmu, który nie urąga choćby minimalnej inteligencji widza.

Sama papka dla bezmózgich gibasów.

:(

Edytowane przez ilubek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

Dlatego lepiej oglądać seriale ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio w ogóle niczego nie warto oglądać.

Nie można znaleźć filmu, który nie urąga choćby minimalnej inteligencji widza.

Sama papka dla bezmózgich gibasów.

:(

 

Boże Ciało ponoć dobry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boże Ciało ponoć dobry.

Z zasady nie oglądam polskich produkcji (filmów i seriali) powstałych po 1990r.

Te powstałe wcześniej (w PRL) mają swoją specyfikę i swój klimat.

Te powstające po to niestety w przeważającej mierze nieudolne naśladownictwo kina amerykańskiego i to tego kina najniższych lotów.

Edytowane przez ilubek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Terminator: Mroczne przeznaczenie - bardziej tego zepsuć się chyba nie dało. Cała dotychczasowa historia idzie się chędożyć. Każdy kolejny film po T2 to było narzekanie że słabe i nie tego się oczekiwało, ale przynajmniej miało to jakiś sens i dążyło do zakończenia pętli w T5 gdzie John już jest dorosły i wysyła Reesa do czasu z T1. T6 wywraca wszystko do góry nogami i ja po prostu tego nie akceptuję. 2/10 za Mackenzie i Lunę bo zagrali swoje role dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Joker".

 

8/10 za "coś" rozgrywające się w świecie DC. 9,5 za spina?

 

 

 

Joaquin...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Terminator Dark Fate ponoć nie warto

Bzdura. Film jest całkiem przyzwoity i trzyma klimat starego Terminatora (szczególnie 2 części). Oczywiście jak w każdym fimie akcji są tam momenty, które niekoniecznie trzymają się kupy, ale są też niezbędne by popchnąć akcję do przodu lub po prostu dodać troche widowiskowości. Arnold w filmie wypadł super, tak samo Linda. Pozycja obowiązkowa dla każdego prawdziwego fana Terminatora czy Arnolda. Malkontenci niech sobie z zaciśnietymi pośladami oglądają Almodovara, a nie hollywodzkie kino akcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Recenzja przeniesiona do polecanek - pomyliły mi się tematy

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 Underground (2019) 4/10

 

Lubię dobry kicz połączony z akcją i humorem, ale tutaj to nie zagrało. Film jest męczący i do tego te wszystkie reklamy. Dostajemy efekciarstwo Michaela Baya i żenujący scenariusz oraz słabych bohaterów. To takie Transformersy bez autobotów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie było tragedi,dobre akcje,fajne laski.Taki akurat na odstresowanie po tygodniu tyrania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Star Wars. The Rise of Skywalker. Teledysk w świecie Gwiezdnych Wojen. Nawpychane postaci, miejsc i akcji po sam sufit. Bez ładu, składu, logiki, sensu. Bohaterowie płascy jak kawałki kartonu, wszystko co próbowano zbudować na tym gruncie w poprzednich częściach, tutaj spuszczono w kiblu. Mnóstwo sztampy i taniego patosu, kompletnie niepotrzebnych scen. Niezrozumiałe reakcje postaci na wydarzenia, równie niezrozumiałe decyzje i działania. Nie spodziewałem się, że film pozostawi po sobie mniej emocji niż Ostatni Jedi, a jednak udało się. Obejrzeć oczywiście można, lecz w kategorii tak zwanych popcornówek ten film przejdzie bez echa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

Star Wars. The Rise of Skywalker. Teledysk w świecie Gwiezdnych Wojen. Nawpychane postaci, miejsc i akcji po sam sufit. Bez ładu, składu, logiki, sensu. Bohaterowie płascy jak kawałki kartonu, wszystko co próbowano zbudować na tym gruncie w poprzednich częściach, tutaj spuszczono w kiblu. Mnóstwo sztampy i taniego patosu, kompletnie niepotrzebnych scen. Niezrozumiałe reakcje postaci na wydarzenia, równie niezrozumiałe decyzje i działania. Nie spodziewałem się, że film pozostawi po sobie mniej emocji niż Ostatni Jedi, a jednak udało się. Obejrzeć oczywiście można, lecz w kategorii tak zwanych popcornówek ten film przejdzie bez echa.

 

A wyjasnisz mi w spojlerze o co kaman z tym powrotem

Palpatine

? Bo czytalem w necie ze niby powrócił.. Tylko jakim cudem? Ehh chyba durne sie to już zrobiło ;/. Pewnie obejrze ale tylko z sentymentu i dla efektów oraz muzyki..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie zostało wyjaśnione.

W komiksach też powrócił. Nawet niektóre wątki były podobne

Edytowane przez Stefan999

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale że wróci na pewno nie było zaplanowane od ep 7.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

Co za durnoty.. Faktycznie Star Wars skończył się już dawno temu.. Ehh Obejrze ale to tylko z sentymentu ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale że wróci na pewno nie było zaplanowane od ep 7.

W originalnych SW nic nie było planowane. Lucas szedł na żywioł i wyszło mu to na dobre. Największy problem sequeli to reżyseria Johnsona. Za bardzo popłynął i JJ musiał to naprawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej Jj popłynął z tymi głupotami teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Johnson miał swoją wizję, która nie wszystkim (większości fanów) pasowała, a JJ żadnej wizji nie ma.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

7 minut po Północy - cała rodzina usnęła na tym filmie.. Książka ponoć świetna ale filmidło bardzo nudne. Momentami jak widziałem te drzewo to jakbym oglądał Transformersy - nawet te same ruchy i podobny głos. Lipa do kwadratu.. Nie polecamy z całą rodziną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie stratą czasu jest wychwalany pod niebiosa Joker. W skrócie to taki ubogi kuzyn Taksówkarza. Słabiutkie postaci drugoplanowe, bezsensowne dłużyzny, kompletny brak napięcia, prosty i przewidywalny scenariusz i ogólnie wielki ziew. Zdjęcia, reżyseria i Phoenix to jedyne mocne punkty tej produkcji i moim zdaniem to ten aktor się tylko zmarnował w tym filmie. Te brednie, że ludzie wychodzili z kin w połowie seansu bo nie mogli znieść napięcia to totalna żenada bo tego w tym filmie nie było w ogóle. Szkoda bo jakby zamiast na marketing wydali tą kasę na lepszego scenarzystę to całość mogłaby być bardzo dobra a tak to mamy, bez urazy, tanią papkę dla młodzieży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A zapomniałem że coś takiego było.

Ciekawe na jakiej scenie wychodzili :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Star Wars: The Rise of Skywalker - dno i dwa metry mułu. Gorsze od poprzedniej części, jak dla mnie najgorsza część ze wszystkich. Już wolę Atak Klonów od tego shitu.

Edytowane przez Shade

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...