Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nataq

Prawa mężczyzn to prawa człowieka

Rekomendowane odpowiedzi

http://www.youtube.com/watch?v=zOP793671p0

 

Mężczyźni to grupa spoleczna ludzi których dyskryminacja jest akceptowalna społecznie. Czego feministki nie chcą żebyś wiedział:

 

-Mężczyźni ze wzgledu na systematyczna dyskryminacje popełniaja samobójstwa 4x częściej niż kobiety.

-Mężczyźni są dużo częściej ofiarami przemocy w ogóle

-Mężczyźni są ofiarami przemocy w rodzinie tak samo często jak kobiety, a pomimo tego walczy sie tylko z przemocą wobec kobiet

-Mężczyźni są ofiarami gwałtów tak samo często jak kobiety

-Mężczyzna nie może sie bronić przed atakiem kobiety ponieważ "dziewczyn sie nie bije", jakakolwiek próba obrony koniecznej zostanie wykorzystana przeciwko niemu w sądzie lub przez innych "bialych rycerzy" którzy postanowią ratować niewiaste.

-Mężczyźni stanowią 99% przypadków śmierci oraz urazów na terenie pracy

-Mężczyźni wykonuja w wiekszości najtrudniejsze i najniebezpieczniejsze zawody świata (ciekawe czemu feministki nie staraja sie o parytety w tych zawodach)

-Mężczyźni musza pracować wiecej i ciężej by zarabiać tyle co kobieta (mit kobiety zarabiajacej mniej sprawil ze kobiety dostaja wiecej pieniedzy za mniej pracy)

-Parytety, w niektorych czesciaj swiata kobiety dostaja prace tylko dlatego ze są kobietami, nawet jesli na to samo stanowisko zglosil sie lepiej wykwalifikowany mezczyzna, feministki z UE chcą wprowadzic by 40% wysokich stanowisk w firmach było obowiazkowo zarezerwowanych dla kobiet, w wypadku gdy kobiet tam nie ma nalezy zwolnic mezczyzn i zatrudnic na ich miejsce kobiety, jesli firma tego nie wykona to przewidywane są sankcje

-Nie ma żadnych ośrodków pomocy dla mężczyzn i niemożliwe jest ich uruchomienie, chyba ze z prywatnych pieniedzy, ośrodki pomocy dla kobiet sa finansowane z budżetu państwa

-Sądy rodzinne są ustawione przeciwko płci męskiej, w wiekszosci przypadkow to facet placi alimenty (które czesto sa nieadekwatne do jego zarobkow, nawet gdy "była" partnerka zarabia wiecej od niego) i traci dzieci

-Mężczyźni otrzymują dłuższe i surowsze wyroki od kobiet za takie same zbrodnie (najlatwiejszy przyklad to gdy kobieta zgwalci chlopca, zwala sie wine na chlopaka ze "uwiódł" lub ze "powinien sie cieszyc" a gdyby to byla dziewczyna to by góry przenosili żeby jej pomóc i żeby "zwyrodnialca mężczyzne" wykastrować)

-100x wiecej pieniedzy publicznych idzie na medycyne zwiazana z kobietami niz na medycyne zwiazana z mezczyznami

-Niszczone sa wszelkie wzorce męskości, męskość jest przedstawiana jako coś złego, agresywnego i nieporządanego, demonizuje się męskość i męską naturę

-Demonizuje się męską seksualność, nie dość ze obowiazkiem faceta jest inicjacja kontaktu który czesto moze byc upokarzajacy dla mezczyzny jesli sie nie spodoba kobiecie, to jeszcze facetom moze za to grozic kara, bo teraz nawet próba zagadania może się wiązać z tym ze kobitka moze sie czuć "napastowana"... Jakikolwiek przejaw doceniana przez mezczyzne kobiecego ciała jest uznawany za seksism i objektyfikacje seksualna

-Mężczyźni mogą byc objektyfikowani seksualnie i nikogo to nie obchodzi.

-Mężczyźni mogą byc objetyfikowani użytecznościowo i nikogo to nie obchodzi (wnies mi lodówke na 6 pietro jesli jestes prawdziwym mezczyzna)

-Mężczyzn oskarża sie o "zniewolenie" kobiet i traktowanie ich jak niewolnic przez cała historie istnienia ludzkości, gdy prawda jest taka że kobiety nigdy nie były niewolnicami, były chronione przez mężczyzn którzy poświecali zdrowie i życie by zapewnic im byt,

-Mężczyzna fałszywie oskarżony o gwałt pomimo braku dowodów tak czy siak idzie do pierdla, "niewinny dopóki nie udowodni sie winy" nie ma tutaj miejsca

-Mężczyźni żyją statystycznie 10 lat krócej od kobiet ponieważ wiodą dużo cięższe i wyczerpujące życia

-Pomimo tego ze wiek emerytalny został zrównany, Kaczyński zapowiada ze jesli dobierze sie do koryta to przywróci 65 (czy 67? niepamietam) lat dla mezczyzn i 62 dla kobiet

-Kobiety żyją wiele lat dłużej od meżczyzn po osiagnieciu wieku emerytalnego.

-mężczyzna nie ma zadnej kontroli nad swoja seksualnościa a ponosi 100% odpowiedzialności. Moze wybrac tylko wazektomie ktora jest nieodwracalna i bolesna lub gumy ktore sa nieskuteczne (na tle antykoncepcji dostepnej dla kobiet... 2% skutecznosci podczas perfekcyjnego stosowania vs cos okolo 0.2%), w wypadku niechcianej ciazy (lub gdy partnerka sklamie ze jest na pigułce) jest zdany na łaske kobiety, jesli nie chce miec dziecka nie moze o niczym decydowac i jesli kobieta chce to zmusi go do placenia alimentow przez kolejne 20lat lub wiecej, kobieta za to moze wziac pigulke przed, zrobic aborcje, oddac do okienka zycia czy adopcji, ma 100x wiecej roznych antykoncepcji, a nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci za niechciana ciaze i nie musi sie liczyc ze zdaniem ojca.

-Nie mozna walczyc o prawa mezczyzn bez bycia nazwanym mizogonem czy potencjalnym gwalcicielem, akcje aktywistow o prawa mezczyzn sa sabotowane przez feministki (popatrzcie np na protest w uniwersytecie Toronto), plakaty które przekazuja haslo "mężczyźni to też ludzie" są zrywane bo walka o prawa mezczyzn jest postrzegana jako walka przeciwko kobietom.

 

I tak dalej. Nie jestem dobrym pisarzem ale mam nadzieje ze przynajmniej niektórzy z was zainteresują sie bardziej tematem i poszerzycie swoja wiedze z tego zakresu. Wiecej ludzi powinno to wiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co racja to racja, bo facet musi to, tamto. Feminizm się kończy jak trzeba wnieść lodówkę na trzecie piętro. Po za tym bardzo często też jest tak, że jak pracujący mężczyzna nie ma żony, dzieci to pracodawca uważa, że może się bardziej poświęcić pracy, bo przecież po pracy to nic nie robi prawda? Jeżeli to dotyczy kobiety w stanie panieńskim to się jej często tak nie wykorzystuje, bo przecież musi też myśleć o poznawaniu ludzi i zakładaniu rodziny itd. Walka o równouprawnienie jest tylko pozorna, bo to jest cwaniackie ustawianie praw i obowiązków. Bo to nie jest na tak, że kobiety mówią, żeby miały wszystko identycznie zorganizowane jak faceci, nie. Ustawiają to tak, by dostosować te dziedziny które są dla nich wygodne. Czemu nie zawalczą o takie samo prawo do tak samo ciężkiej pracy fizycznej? Np w hucie, odlewni czy kopalni? Bo się po prostu do tego nie nadają. Dlatego inaczej jest skonstruowany facet a inaczej kobieta, by były czynności takie które łatwiej wykonują kobiety i takie, które łatwiej przychodzą mężczyznom.

Nawet jak się liczy wysiłek fizyczny dla kobiety i dla mężczyzny to te wskaźniki są inne dla obu płci. Czemu w ustawie jest napisane, że kobieta nie może dźwigać więcej niż 15 kilo (dorywczo), a facet nawet do 25 czy 30 kg normalnie? Jak równouprawnienie to równouprawnienie, a nie się ma podejście, że jak facet nie weźmie 30kg to się stwierdza, że się nie nadaje do tej roboty, a jak kobieta nie weźmie 15kg to się ją zostawia na stanowisku, a dźwiganie dorywcze zleca się komu innemu, najczęściej facetowi. Przykłady można mnożyć i mnożyć, dlatego uważam, że są rzeczy które powinny robić tylko kobiety i takie które powinny zostać dla mężczyzn.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bądź ci*ka.

To tez jest forma dyskryminacji, podważanie męskości by zhańbic faceta by sie poddał i dał sobą manipulować.

 

"Całe twoje życie ludzie mowią ci co to znaczy być prawdziwym mężczyzna. I mówią ci jaki nędzny jesteś jeśli nie spełniasz tych warunków. Ale wiedz to, każdy, kobieta czy mężczyzna, kto wysyła ci taką wiadomość, stara się ciebie zhańbić w posłuszeństwo. Manipulują toba żebyś dźwigał ich brzemie, byś pomógł im z ich trudnościami, byś nawet krwawił i umierał dla ich sprawy lub ich zysku. Nie daj sie temu kłamstwu, Nikt inny tylko ty możesz definiować swoją wartość. Nigdy nie ufaj nikomu kto stawia przymiotniki przed słowem "mężczyzna".

Paul Elam

 

tłumaczyłem z anglika wiec moze dziwnie brzmieć :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam oj tam. Czepiasz się, bo kobiety otrzymały takie same prawa jak ludzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę w tym prawdy, ale do tematu podchodzę raczej z dystansem i uśmiechem na twarzy.

Nie chciałbym widzieć kobiety mieszającej beton na budowie. Jest to płeć słabsza fizycznie.

Seksualność itp? Trochę w tym prawdy :P

Zniewolenie kobiet? W niektórych krajach nadal to występuje.

Kobiety mają bardziej złożony układ rozrodczy. Jeśli genitalia faceta w ogóle można tak nazwać :P Stąd większe koszty.

 

Nie jestem za takim równouprawnieniem o jakim pisze autor, bo inaczej zostałem wychowany. Każdy ma swoje zdanie. Niemniej sporo w tym wszystkim prawdy, ale to nie jest czarne, ani białe, tylko raczej szare i obecny stan rzeczy trzyma się kupy. Tak pi razy drzwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam oj tam. Czepiasz się, bo kobiety otrzymały takie same prawa jak ludzie.

Widze co zrobiłes ;) Ale dla tych co naprawde myślą ze się czepiam że kobiety otrzymały takie same prawa jak mężczyźni.

 

Kobiety kiedyś miały inne prawa, nie znaczy to jednak że żyło im sie gorzej niż facetom. W przeszłości facet mial prawo decydowania bo to on był tym który siebie narażał na śmierć lub uszkodzenie ciała, dla dobra kobiety, to facet dawał jedzenie, ubranie, schronienie i bezpieczenstwo. To facet ponosił także za wszystko odpowiedzialność. Kobieta nie ponosiła odpowiedzialności za nic i tylko sobie żyła w dobrobycie zapewnionym przez faceta. Teraz z tym równouprawnieniem jest tak, ze kobiety otrzymują prawa mężczyzn, ale nie otrzymują odpowiedzialności, którą mężczyźni musieli zapracować sobie na te prawa, stad takie statystyki ze 99% urazow i smierci na terenie pracy przydaża się mężczyznom. Kobiety są zwalniane z jedynych obowiązków jakie miały wobec mezczyzn, a mężczyźni dalej zostaja w starym układzie, musza sie poświecać, a z racji tego ze kobiety zostały "uwolnione" od swoich obowiazków, faceci nic nie zyskują, a dają wszystko.

 

Wielu ludziom sie wydaje ze kobiety zyły w niewolni w przeszlosci, ale to calkowita nieprawda, przez 200 tysiecy lat istnienia homo sapiens, zanim powstaly nasze rozwiniete cywilizacje kobieta sobie żyła spokojnie przy ognisku gdy faceci wychodzili polowac lub zbierać. To facet był bardziej niewolnikiem bo to on musial wykonywać ciezka niebezpieczna prace z której kobiety były zwolnione, a z której czerpały korzyść. Facet miał obowiazek bronic kobiete. Był jej obrońcą i prowiderem. W zamian za przedłużenie jego ciągłości genetycznej. Było tak dlatego ze proces reprodukcji dla kobiety jest meczacy i dlugotrwały i kobiety wymagały ochrony w tym momencie (w tych czasach kiedy niebylo szpitali, kazda ciaza była zagrozeniem dla zycia). Stad ta "wymian" interesów, potomek za bezpieczenstwo i dobra materialne.

 

A w dzisiejszych czasach jak juz wczesniej o tym wspomnialem, kobiety zostaly zwolnione ze swoich obowiazkow (80% rozwodów jest inicjowane przez kobiety), rozwodza sie, dostaja dziecko a facet zostaje zmuszony do utrzymywania kobiety i dziecka bez jakichkolwiek zyskow z posiadania kobiety i dziecka. Chciało by sie powiedzieć, że jak niewolnik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kobieta jako równa mężczyznie może sobie spokojnie pojeździć odkurzaczem jeżeli nabierze ochoty na "przejażdzkę czymś".

Dodatkowo skoro mamy równouprawnienie to należy z niego korzystać - kobieta udaje się do sklepu, kupuje piwo, przynosi, wstawia do lodówki, po czym podaje mi otwarte, ja dla równouprawnienia je wypijam i wszyscy są szczęśliwi, każdy ma swoje miejsce w społeczeństwie i fajnie jest jak jest, a stereotypów nie ma tylko samo zycie które próbują wmówić feministki bo nikt ich "nie szarpie jak reksio szynkę" przez co są zgorzkniałe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak Ty, ale choćbym miał chodzić w 10-ciu chomątach i napędzać 5 kieratów, nie zabiadolę na swój los. Albo będę je ciągnął, albo je zrzucę, ale na pewno nie zapłaczę. Temat jest o płakaniu w stylu "kobiety społecznie, emocjonalnie i uczuciowo wymuszają na nas bycie męskimi, gdyż inaczej zarzucą nam zniewieścienie". Wniosek? Autor tematu ma niskie poczucie własnej wartości.

 

Ja wiem kim jestem, znam swoją wartość i nie ma na to wpływu opinia jakiekolwiek kobiety, zaś jeśli jakiejś opinii ulegnę, to tylko i wyłącznie dlatego, że taka będzie moja wola.

 

A autor tematu niech moczy pieluchy dalej. :rotfl:

 

ps Bić kobietę w obronie? Stary weź nie ośmieszaj się. Naprawdę nie trzeba bić kobiet, aby nie dać się uderzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu w ustawie jest napisane, że kobieta nie może dźwigać więcej niż 15 kilo (dorywczo), a facet nawet do 25 czy 30 kg normalnie? Jak równouprawnienie to równouprawnienie

 

Bo kobieta genetycznie jest słabsza, ma delikatniejszy, mniejszy szkielet i słabsze kości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Nie bądź ci*ka.

Oj tam oj tam. Czepiasz się, bo kobiety otrzymały takie same prawa jak ludzie.

:E

 

 

 

A autor tematu nic nowego nie odkrył. Od kobiet się oczekuje, a od facetów żąda. Kobieta narzeka, że nie potrafi to po prostu nie potrafi, a jak facet narzeka, że nie potrafi to jest pizdą. Z takiego podejścia wzięły się problemy opisane w OP. Był powód do emancypacji i równouprawnienia, ale ktoś rządny władzy pociągnął to dużo dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak Ty, ale choćbym miał chodzić w 10-ciu chomątach i napędzać 5 kieratów, nie zabiadolę na swój los. Albo będę je ciągnął, albo je zrzucę, ale na pewno nie zapłaczę. Temat jest o płakaniu w stylu "kobiety społecznie, emocjonalnie i uczuciowo wymuszają na nas bycie męskimi, gdyż inaczej zarzucą nam zniewieścienie". Wniosek? Autor tematu ma niskie poczucie własnej wartości.

 

Ja wiem kim jestem, znam swoją wartość i nie ma na to wpływu opinia jakiekolwiek kobiety, zaś jeśli jakiejś opinii ulegnę, to tylko i wyłącznie dlatego, że taka będzie moja wola.

 

A autor tematu niech moczy pieluchy dalej. :rotfl:

 

ps Bić kobietę w obronie? Stary weź nie ośmieszaj się. Naprawdę nie trzeba bić kobiet, aby nie dać się uderzyć.

Temat jest o tym zeby zwrócic uwage na dyskryminacje meżczyzn i na to jak ciezki los spotyka spora czesc mężczyzn, wielu mężczyzn ma duzo gorszy los od ciebie i nie maja gdzie szukać pomocy, stad 4x wiecej mezczyzn popelnia samobojstwo niz kobiet. Chodzi o to żeby wzbudzić współczucie dla mężczyzn bo mężczyźni to też ludzie, Ty robisz wlasnie cos odwrotnego, zamiast pomagać, poniżasz i podważasz męskość i starasz sie upokarzać. Jesteś częścią problemu. Właśnie o zwalczanie takiej zobojętniałości na los mężczyzn chodzi. Pozatym, nawet jeśli miałbym niskie poczucie wlasnej wartości to nie zmieniło by to tego, że wszystko co napisałem jest faktem. Próba zdyskredytowania argumentów poprzez obraze autora jest błędem logicznym.

 

Apropo samoobrony przed kobietami: przykładowa sytuacja w której facet nie może nic:

http://www.youtube.com/watch?v=zotT8u1nE6o

Gdyby tego nie nagrali to prawo stało by po stronie kobiety i pewnie poszli by siedzieć za napaść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co na świecie faceci potrzebujący współczucia? Co światu po takich jełopach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

bielas widzę samiec alfa :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bielas widzę samiec alfa :E

thumbup.gif

Heh... alfa, bo na razie samotnik. :E

Może niedługo się to zmieni, ale... :hmm:

 

 

 

:E

 

 

 

A autor tematu nic nowego nie odkrył. Od kobiet się oczekuje, a od facetów żąda. Kobieta narzeka, że nie potrafi to po prostu nie potrafi, a jak facet narzeka, że nie potrafi to jest pizdą. Z takiego podejścia wzięły się problemy opisane w OP. Był powód do emancypacji i równouprawnienia, ale ktoś rządny władzy pociągnął to dużo dalej.

 

To jest właśnie szantaż społeczno - emocjonalny, któremu faceci ulegają. Istotą bycia prawdziwym facetem - w mojej ocenie - jest to, czy taki potrafi sobie poradzić z gadaniem, że jest ciapowaty. Jeśli tak, ta ma moje uznanie. Nie ma jednej recepty na życie. Nie ma obowiązku "wiedzenia i umienia wszystkiego". Nie ma obowiązku robienia tego, czego inny ludzie - w tym kobiety - wymagają od nas (poza tym, do czego obliguje nas prawo, a tego w sumie nie ma dużo). Jest za to obowiązek posiadania wiedzy i umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co na świecie faceci potrzebujący współczucia? Co światu po takich jełopach?

 

równie dobrze mozna byn napisac "po co na swiecie brzydkie/grube kobiety? Co swiatu po takich paskudztwach?". Rozumiem ze "pomoc słabszym" nie leży w twojej definicji męskości, a empatia to dla ciebie wyraz z jakiegoś języka obcego.

Jest za to obowiązek posiadania wiedzy i umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

Zgadzam sie ale facetom rzuca sie kłody pod nogi, niektórzy naprawde maja BARDZO źle i nie maja jak sobie poradzić. Istnieją sytuacje bez dobrego wyjścia które rzutują negatywnie na całe przyszłe życie. Kobiety w takich wypadkach otrzymuja pomoc, mezczyzni nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bielas, jestes sługą który jest dumny z bycia sługą.

 

Jeśli tego chcę, to tak. Jeśli np. chcieć bym przestał, to nie będę szukał durnych tłumaczeń, zakładał jełopiastych tematów na forach czy co tam. Po prostu przestanę. Nie potrzebuję usprawiedliwiać swojego postępowania.

 

edit

Facet słabszym? Tak w ogóle? Nieee, jeśli tak to widzisz, to rzeczywiście nie. Co do grubych kobiet, to jeden lubi pomarańcze, a drugi jak mu skarpetki śmierdzą. Kwestia gustu. Co mnie cudzy gust. Nic mi do tego. Natomiast z facetami biadolącymi na "swój ciężki los z powodu kobiet" nigdy nie zsolidaryzuję się. Uwielbiam kobiety, mimo, że niektóre mnie drażnią. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łeee tam.

Przejmowanie się prawami faceta zostało wynalezione (nie wprost) przez feministki przejmujące się prawami kobiet.

 

Nie ma sensu się przejmować generalizowanymi sytuacjami, statystykami, itd. Zamiast tego należy się przejmować własnymi, konkretnymi problemami, które też należy starać się rozwiązać.

 

Związek kobiety i mężczyzny powinien (w moim rozumieniu, nie narzucam się) opierać się na partnerstwie. Oprócz oczywistych (?) zalet partnerstwa, trzeba też pamiętać, że skoro jesteśmy partnerami, to jesteśmy równi. Skoro jesteśmy równi, to mamy takie samo prawo kopnąć w tyłek druga osobę, jak ona nas. Co oznacza, że jeżeli kobieta zaczyna za dużo wymagać, to po zastanowieniu się nad sobą (zawsze może mieć rację), trzeba ją wymienić na inną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natomiast z facetami biadolącymi na "swój ciężki los z powodu kobiet" nigdy nie zsolidaryzuję się. Uwielbiam kobiety, mimo, że niektóre mnie drażnią. 

To wyobraz sobie sytuacje prawdziwa, takie sie zdazaja w stanach na porzadku dziennym w polsce prawo jeszcze nie jest tak zrypane,

 

Zakochujesz sie w kobiecie, bierzecie slub, macie dziecko, po pewnym czasie ona sie tobą nudzi, rozwód bez winy, oskarza cie fałszywie o znecanie sie by mieć wyłączność na dziecko, sad wydaje ci zakaz zblizania sie do bylej partnerki, zostajesz wyrzucony z domu na który ty zarobiłeś i ty kupiłeś, do tego przez reszte zycia musisz placic zawyżone alimenty przez co nie stac cie na godne życie. Ewentualnie tracisz prace i idziesz do wiezienia za niepłacenie alimentów.

 

Jesteś na imprezie, spotykasz fajna dziewczyne, obydwoje jesteście troche podpici, jest wyraźnie tobą zainteresowana, zaleca sie do ciebie i flirtuje, wieczór kończy się tak że lądujecie w łózku, seks z obustronną zgodą. Nastepnego ranka gdy otrzeźwiejecie dziewczyna dochodzi do wniosku że żałuje zblizenia i nie chce być uznawana za "szmate" wiec wymyśla historyjke że ją zgwałciłeś, nikt ci nie wierzy i zostajesz skazany na wiezienie tylko na podstawie jej zeznań.

 

Twoja małżonka dostaje szału, tłucze cie wałkiem i tłuczkiem po głowie, wielokrotnie cie atakuje, postanawiasz sie bronić, chwytasz ją za ręce żeby powstrzymac napór ciosów, twoje dłonie zostawiaja ślady na jej rekach po uścisku. nastepnego dnia kobieta spycha cie ze schodow i rozbijasz sobie glowe, postanawiasz wkoncu pojsc po pomoc, każda organizacja pomocy w przemocy w rodzinie odsyla cie z kwitkiem bo "mezczyzni nie moga byc ofiarami przemocy", idziesz na policje, policja bada sprawe, wedłóg feministycznego prawa w stanach to "wiekszy osobnik" jest domyslnym agresorem, do tego ona ma "znamiona na rekach" po twoim chwycie, nie interesuje ich to ze masz rozcieta glowe i jestes posiniaczony, idziesz do wiezienia za "znecanie sie nad żona".

 

Wydaje mi sie ze twoje poglądy wynikaja z braku doświadczenia zyciowego lub nieznajomości życia w ogóle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, widzę tutaj masę typowego gadania w stylu "przyjmij na klatę, nie płacz".

 

Problem w tym że na nasze życie ma wpływ prawo europejskie i nasze narodowe. Jakoś tak się składa że są one nastawione bardzo pro kobieco.

Do tego mijacie się z tematem, bo opowiadacie o swojej samczej stanowczości w związku, ale chodzi tutaj o prawo i normy społeczne a one mają w pupie waszą stanowczość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, oto pytania:

1. Czy ona nie zarabiała na ten dom?

2. Czy jest sens się nią dalej przejmować, jeżeli okazała się taka niesweetaśna?

3. Czy nie ma jakichkolwiek mechanizmów podziału majątku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, widzę tutaj masę typowego gadania w stylu "przyjmij na klatę, nie płacz".

 

Problem w tym że na nasze życie ma wpływ prawo europejskie i nasze narodowe. Jakoś tak się składa że są one nastawione bardzo pro kobieco.

Do tego mijacie się z tematem, bo opowiadacie o swojej samczej stanowczości w związku, ale chodzi tutaj o prawo i normy społeczne a one mają w pupie waszą stanowczość.

Dokładnie, podpisuje sie pod tym 100x.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dużo racji. teraz facet musi spełniać o wiele więcej zadań niż powinien, a kobiety - nic. kobiety chcą poznawac np mezczyzn z pasją, a one co mają? najczesciej tylko wygląd. czyli nic tak naprawde.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To wyobraz sobie sytuacje prawdziwa, takie sie zdazaja w stanach na porzadku dziennym w polsce prawo jeszcze nie jest tak zrypane,

 

Zakochujesz sie w kobiecie, bierzecie slub, macie dziecko, po pewnym czasie ona sie tobą nudzi, rozwód bez winy, oskarza cie fałszywie o znecanie sie by mieć wyłączność na dziecko, sad wydaje ci zakaz zblizania sie do bylej partnerki, zostajesz wyrzucony z domu na który ty zarobiłeś i ty kupiłeś, do tego przez reszte zycia musisz placic zawyżone alimenty przez co nie stac cie na godne życie. Ewentualnie tracisz prace i idziesz do wiezienia za niepłacenie alimentów.

 

Jesteś na imprezie, spotykasz fajna dziewczyne, obydwoje jesteście troche podpici, jest wyraźnie tobą zainteresowana, zaleca sie do ciebie i flirtuje, wieczór kończy się tak że lądujecie w łózku, seks z obustronną zgodą. Nastepnego ranka gdy otrzeźwiejecie dziewczyna dochodzi do wniosku że żałuje zblizenia i nie chce być uznawana za "szmate" wiec wymyśla historyjke że ją zgwałciłeś, nikt ci nie wierzy i zostajesz skazany na wiezienie tylko na podstawie jej zeznań.

 

Wydaje mi sie ze twoje poglądy wynikaja z braku doświadczenia zyciowego lub nieznajomości życia w ogóle.

 

Jak nie umiesz się bronić i korzystać z praw wynikających z systemu prawnego to płać. Możesz przy tym płakać. Wisi mi to jak zwiędły kalafior.

 

ps Powyższe scenariusze są tak z :zadek: wzięte. Widać, że znasz je tylko z programów typu "AnnaMariaWesołowska" czy "Dlaczegoja...", ewentualnie z rozmów z "pokrzywdzonymi" tatusiami.

 

pss Temat zaczyna napawać mnie obrzydzeniem, a jednocześnie ogarnia mnie wstyd, że są takie jednostki wśród rodzaju męskiego. Idę stąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie umiesz się bronić i korzystać z praw wynikających z systemu prawnego to płać. Możesz przy tym płakać. Wisi mi to jak zwiędły kalafior.

 

Znowu to samo, niezaleznie jaka niegodziwość sie dzieje facetowi, niezaleznie od tego czy z jego winy czy z nie jego winy, zawsze zwalasz wine na mężczyzne. To jest wlasnie przyklad dyskryminacji mężczyzn. Facet zawsze sam sobie winien, nawet jak meteoryt go *** to sam sobie jest winien i zasługuje tylko na pogarde, a juz napewno nie na pomoc.

 

A te historie to prawdziwe historie, czytałem kiedyś własnie wypowiedzi ludzi którym to sie przydażyło i pobierznie z pamięci je wyciągłem. To wydarzyło sie naprawde.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co na świecie faceci potrzebujący współczucia? Co światu po takich jełopach?

 

Bo są lepsi od samców alfa. Raz, że nie wstydzą się człowieczeństwa, dwa, tacy faceci właśnie szanują kobiety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...