Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

plmnb

Najszybszy super komputer w Polsce

Rekomendowane odpowiedzi

Hmm. Proszę tutaj daje wam link Link

Patrząc na te dane...

Wystarczy stworzyć klastry złożone z ~100 kart graficznych Firepro10000 i mamy nawet ~600TFLOPS ,a nie to coś co tam wypisują "20K komputerów dobrej klasy"

Firepro10000 operuje :

1.48 TFLOPS of peak double-precision floating-point performance

5.91 TFLOPS of peak single-precision floating-point performance

A jakie jest wasze zdanie na temat kolejnego udanego przetargu w Polsce? :E

 

@down "a co głupsi". Czyli po pierwsze wmawiasz mi coś czego nie powiedziałem?

Znajdź mi słowo przekręt.

Mając do dyspozycji 100mln zł do tego posiadając budynek wyposażony by obsłużyć tak "mocarne" klastry chcą wydać 30mln$ na 500TFLOPS. Dziwne ,ale za sam komputer i to w 2008 roku który miał 1.456 petaflops zapłacono 54mln$.

Dlatego dalej będę twierdzić ,że jeśli dojdzie do przetargu na kwotę rzędu 100mln zł i wydadzą to "tylko" na same klastry to jest to bardzo "udany przetarg" w Polsce.

Tianhe-2 z mocą 35PFLOPS kosztował 390 mln$ i nawet posługując się najprostszą metodą kalkulacji (niekoniecznie najdokładniejszą), wydali ~39mln$ za 3.5PFLOPS

i zmniejszając to do kwoty jakim dysponuje centrum badań w Świerku "wychodzi" ,że mogliby wyposażyć te centrum w sprzęt o mocy obliczeniowej na poziomie 2PFLOPS ,a żeby być "dokładniejszym" to chociaż. 1 PFLOPS.

Ale kto tam wie na co dokładnie przeznaczyli pieniądze. Może podobnie będzie jak z naszym narodowym stadionem za 2KK i dachem którego nie można rozwijać w trakcie deszczu. Pewnie przeznaczą część z tych pieniędzy na premie np. Za uruchomienie tego klastra.

@down 2 . Jeśli nie komentujesz tematu tylko robisz jakiś bezsensowny offtop to proszę byś zmienił miejsce pobytu np. Na swój własny temat. Tam możesz próbować swoich sił.

@revocorey

a) Oczywiście ,że tak no chyba ,że gdzieś napisałem ,że jest inaczej :)

b) Oczywiście ,że klastry zbudowane z kart obliczeniowych czy też graficznych wymagają innego i nierzadko trudniejszego kodu oraz to ,że zazwyczaj tego typu klastry są zbudowane do konkretnych działań i do uniwersalności im jeszcze daleko.

@SKEMP. Patrząc na inne "super komputery" do których "ma" się zaliczać również ten Polski to imo raczej "tylko"

@Fuwa 500TFLOPS vs 35000TFLOPS. Nie ma żadnej różnicy :E

Pozdrawiam i dalej zachęcam do komentowania!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

A jakie jest wasze zdanie na temat kolejnego udanego przetargu w Polsce? :E

Że polityka nie jest dla Polaków. Przetargi dopiero ruszają, a co głupsi już próbują je komentować jakoby był przekrętami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm. Proszę tutaj daje wam link Link

Patrząc na te dane...

Wystarczy stworzyć klastry złożone z ~100 kart graficznych Firepro10000 i mamy nawet ~600TFLOPS ,a nie to coś co tam wypisują "20K komputerów dobrej klasy"

Firepro10000 operuje :

1.48 TFLOPS of peak double-precision floating-point performance

5.91 TFLOPS of peak single-precision floating-point performance

A jakie jest wasze zdanie na temat kolejnego udanego przetargu w Polsce? :E

Krótko i na temat dla nie obeznanych technologi a tylko w grach:

a) Liczby dotyczące wydajności które podajesz są tylko na papierze.

b) Trudniej się pisze soft na takie klastry.

c) Takie klastry pomimo postępów nadają się tylko do pewnych grup algorytmów, pozostałe je zarzynają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak karty graficzne mają o wiele większą wydajność, ale jedynie w pewnych zastosowaniach. W przypadku algorytmów wymagających dużej ilości instrukcji warunkowych GPU sobie bardzo kiepsko radzi.

Nic nie wiemy jakie programy tam są odpalane, więc nie da się powiedzieć co się lepiej sprawdzi. Nie wiemy też co mają w warunkach zamówienia, być może węzły oparte o GPU też będą.

 

Proponuję też normalnie odpowiadać zamiast edytować, bo zrobi się za duży bałagan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę o zaprzestanie OFFTOP. I pytania związane "fps w krajzis" to do działu XBOX360 VS PS3. Tutaj proszę odpowiadać rzeczowo (jak część użytkowników).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przetargi dopiero ruszają, a co głupsi już próbują je komentować jakoby był przekrętami.

Jeśli uwzględnić np. głośno przedstawiane w mediach raporty NIK, to ta postawa nie jest bezpodstawna. Tzn. chodzi o wizerunek instytucji publicznych w Polsce, ale też i faktyczny stan. Masz za złe, że ludzie wypowiadają sądy na dany temat mając pobieżne informacje ? To niedorzeczne, przynajmniej jeśli chodzi o forum komputerowe. Jesteś zbyt uszczypliwy. Nie jest to pozytywna cecha. Proszę, popracuj nad tym. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Jeśli uwzględnić np. głośno przedstawiane w mediach raporty NIK, to ta postawa nie jest bezpodstawna. Tzn. chodzi o wizerunek instytucji publicznych w Polsce, ale też i faktyczny stan. Masz za złe, że ludzie wypowiadają sądy na dany temat mając pobieżne informacje ? To niedorzeczne, przynajmniej jeśli chodzi o forum komputerowe. Jesteś zbyt uszczypliwy. Nie jest to pozytywna cecha. Proszę, popracuj nad tym. ;)

Niedorzeczny jest Twój spam i fakt, że rzeczonego raportu nigdy na oczy nie widziałeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy budowa takich superkomputerów jest z ekonomicznego punktu widzenia uzasadniona? Co ten komputer może obliczyć i do czego można go wykorzystać żeby opłacało się go budować? Bo chyba nie do obliczenia wszystkich miejsc po przecinku liczby π?

 

Ps. Wiem, że można to wygooglować ale może ktoś się tym interesuje i powie więcej niż wujaszek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy budowa takich superkomputerów jest z ekonomicznego punktu widzenia uzasadniona? Co ten komputer może obliczyć i do czego można go wykorzystać żeby opłacało się go budować? Bo chyba nie do obliczenia wszystkich miejsc po przecinku liczby π?

 

Ps. Wiem, że można to wygooglować ale może ktoś się tym interesuje i powie więcej niż wujaszek.

Gdyby nie było uzasadnienia to nikt by tego nie budował. Wydaje się na to miliardy na świecie bo przekaąda się to na pieniądze.

Najprostszy przykład: Równania różniczkowe stosuje się w obliczeniach mechaniki płynów. Każdy zespół Formuły 1 posiada superkomputer, na którym może modelować jak powietrze będzie opływać bolid (dzięki rozwiązywaniu równań różniczkowych). Obliczenia te bezpośrednio przekładają się na krótszy czas wprowadzania do bolidu nowych części.

Superkomputery posiada również każdy producent samochodów (na przykład czeska Skoda).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby nie było uzasadnienia to nikt by tego nie budował.

 

Zależy ile te komputery dla F1 kosztowały (jeżeli KILKA mln to faktycznie dla nich nie wydatek). Dla mnie cała F1 to strata kasy, a tam grube miliardy lecą, żeby można było pooglądać jak kilkadziesiąt bolidów robi kilkadziesiąt okrążeń.. Próżność ludzka się zmaterializowała i powstała F1 :D

 

I przykład z innej beczki, wielki zderzacz hadronów, który kosztował miliardy, był raczej "kaprysem" naukowym a nie inwestycją. W zasadzie wszystko oparto wyłącznie na teorii. Wiadomo, że czasem może dojść do przełomowego odkrycia ale żeby budować takie coś w poszukiwaniu "boskiej cząsteczki"? Come on...

 

Ktoś zna jeszcze jakieś przykłady zastosowania, które uratują świat? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ UP

 

Do głowy przychodzi mi ISS (International Space Station).

 

Tutaj wydano jeszcze grubsze miliardy, a jedyne do czego służy ta stacja to wysyłanie kolejnych astronautów na wczasy w kosmosie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ powyższe 2 posty: Ale głupoty piszecie. Gdyby ludzie tak sceptyczni jak wy fundowali naukowe projekty to pewnie żylibyśmy czasach przypominających wiktoriański Londyn.

Jakoś Bell Labs wydawało miliardy dolarów na research i w końcu upadło ale dzięki ludziom tam pracującym słuchacie teraz MP3 i macie cyfrowe aparaty (to tylko kilka przykładów). A było to laboratorium ufundowane przez tego kolesia od telefonu.

To, że my, nie potrafimy dostrzec owoców jakie może przynieść LHC czy ISIS nie znaczy, że są to zabawki dla naukowców lub kosmiczne hotele. Obejrzyjcie sobie na przykład występy kolesia odpowiadającego za misje łazików na Marsie, a zobaczycie jak badania Jet Propulsion Laboratory z Californi ruszyły świat nauki do przodu(miniaturyzacja elektroniki, nowe metody pomiarów w chemii i fizyce). Teraz napiszecie, że łaziki na Marsie to tylko zdalnie sterowane zabawki dla naukowców? Amerykanie nie są głupi wydając miliardy na NASA. To przynosi im wymierne korzyści w nauce. Potęgą w dzisiejszym świecie jest informacja.

 

BTW Dla Polski jedyną szansą na rozwój i dogonienie zachodu jest ruszenie nauki i przemysłu (na poziomie projektowania) do przodu, bo w usługach nie możemy konkurować z Azją(fabryki wszystkiego niedługo tam przeniosą). Dlatego taki superkomputer dla zdolnego naukowca to prawdziwy skarb, który się na pewno sam spłaci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość hoodedman

Po pierwsze - wszystkie takie "przetargi" w Polsce od budów dróg i budynków poprzez farmaceutykę i informatykę to wałki przetargowe. Trzeba być gimbusem i nie oglądać TV i nie czytać prasy żeby sądzić że duże poważne przetargi na grubą kasę (nie ważne czego dotyczą) odbywają się zgodnie z zasadą fair play - niech wygra najlepsza oferta - "bicz pllllis"

 

Przetargi dla policji i innych organów adm. publicznej czy budowa dróg które się rozpadają zaraz po tym jak przejechał po niej ostatni raz walec (jak się dobrze posmaruje to nawet audyt przetargu można pchnąć podmieniając próbki asfaltu w labolatorium jak pokazało dziennikarskie śledztwo)

Już nie pamiętacie terenowych aut dla Policji które wcale nie były terenowe? (jakieś gówno wygrało przetarg) albo komputery dla komendy stołecznej w Wawie. To że czasami coś wypłynie do mediów to tylko przypadek. Ktoś zawali - ktoś się potknie i nie dopnie przestępstwa na ostatni guzik i się sprawa rypnie. Czasami takie wpadki przy pracy się zdarzają. Ale to jest promil...

 

Nawet lokalne przetargi na komputery  do urzędów są pisane tak żeby mógł wygrać konkretny sklep komputerowy, a informatyk z tej placówki w tym sklepie będzie miał dobre życie kupując prywatnie sobie hardware za 50% ceny.

Wydaje się wam że się nie da? Oj da się. Pracowałem w takim sklepie i wiem że da się.

 

Ludzie klapy z oczu bo jak się to czyta to naprawdę mam wrażenie że piszą to ludzie z niedowładem umysłowym.

 

Po drugie Polscy naukowcy biją na głowę intelektem i inteligencją zachodnich i mogą osiągnąć więcej przy słabszych możliwościach czego nie raz dali dowód...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I przykład z innej beczki, wielki zderzacz hadronów, który kosztował miliardy, był raczej "kaprysem" naukowym a nie inwestycją. W zasadzie wszystko oparto wyłącznie na teorii. Wiadomo, że czasem może dojść do przełomowego odkrycia ale żeby budować takie coś w poszukiwaniu "boskiej cząsteczki"? Come on...

 

Brednie, drogie dziecko, masz zerowe pojęcie o czymkolwiek. To, że dzisiaj istnieją tomografy komputerowe czy ogniwa słoneczne to zasługa właśnie takich "kaprysów". Właśnie dlatego społeczeństwo powinno mieć wyraźny podział klasowy, tacy jak ty idą do łopaty, a naukowcy w laboratoriach popychają świat do przodu.

 

 

Do głowy przychodzi mi ISS (International Space Station).

 

Tutaj wydano jeszcze grubsze miliardy, a jedyne do czego służy ta stacja to wysyłanie kolejnych astronautów na wczasy w kosmosie.

 

Dokładnie. A eksperymenty z promieniowaniem kosmicznym, stanem nieważkości czy wysoką próżnią, których nie da się przeprowadzić na Ziemi to tylko taki dodatek.

 

 

Nawet lokalne przetargi na komputery  do urzędów są pisane tak żeby mógł wygrać konkretny sklep komputerowy, a informatyk z tej placówki w tym sklepie będzie miał dobre życie kupując prywatnie sobie hardware za 50% ceny.

Wydaje się wam że się nie da? Oj da się. Pracowałem w takim sklepie i wiem że da się.

 

Śmiem twierdzić, że w przetargu na superkomputer do NCBJ nie będzie brał udziału sklep komputerowy 'U Wiesława'. Ba, zdziwiłbym się gdyby brała udział jakakolwiek polska firma. Ale niektórzy w zakupie żarówki do kibla w budynku ZUSu węszą spisek, przekręt i masonerię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polskie przetargi idą (nad czym boleją czasami nawet nawet najbardziej zainteresowani) po linii najniższych kosztów, co jest modelową patologią, bo wcale nie jest najtańsze.

 

Polscy naukowcy pokazują klasę, ale nie nad nad Wisłą. Nad Wisłą poróbstwo, nieudactwo, kłody pod nogi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inwestycje w naukę to i nie import badziewia z chin, gdzie możesz sobie policzyć za ile dolaró kupisz i po ile sprzedasz. Część inwestycji nie zwraca się w ogóle, część po kilku latach, część po kilkunastu, a nawet kilukudziesięciu.

 

Nawet lokalne przetargi na komputery do urzędów są pisane tak żeby mógł wygrać konkretny sklep komputerowy, a informatyk z tej placówki w tym sklepie będzie miał dobre życie kupując prywatnie sobie hardware za 50% ceny.

C'mon jeden taki przetarg i od razu wszyscy przegrani zaskarżają. To się nikomu nie opłaca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Po drugie Polscy naukowcy biją na głowę intelektem i inteligencją zachodnich i mogą osiągnąć więcej przy słabszych możliwościach czego nie raz dali dowód...

Weź, chłopie nie kompromituj się takimi głupotami.

 

Nie mam nic do polskich naukowców, ale nie przesadzajmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy ile te komputery dla F1 kosztowały (jeżeli KILKA mln to faktycznie dla nich nie wydatek). Dla mnie cała F1 to strata kasy, a tam grube miliardy lecą, żeby można było pooglądać jak kilkadziesiąt bolidów robi kilkadziesiąt okrążeń.. Próżność ludzka się zmaterializowała i powstała F1 :D

Jak kto patrzy ale bądź co bądź te grube miliardy tam lecą bo często te najnowsze rozwiązania z F1 przechodzą do zwykłych samochodów ;). 1 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. A eksperymenty z promieniowaniem kosmicznym, stanem nieważkości czy wysoką próżnią, których nie da się przeprowadzić na Ziemi to tylko taki dodatek.

I z tych "eksperymentów" wynikło wielkie nic dla świata. Jest to również zdanie wielu naukowców, wystarczy poczytać. Jak człowiek zachowuje się w stanie nieważkości sprawdzono już wiele lat temu. Nic nowego w tej kwestii nie wymyślą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy budowa takich superkomputerów jest z ekonomicznego punktu widzenia uzasadniona? Co ten komputer może obliczyć i do czego można go wykorzystać żeby opłacało się go budować? Bo chyba nie do obliczenia wszystkich miejsc po przecinku liczby π?

Alternatywą są setki lat siedzenia z kartkami papieru i liczenie ręczne, dziesiątki lat na zwykłym komputerze. Alternatywą jest przeprowadzanie eksperymentów, czyli jeszcze większe wydatki. Dochodzi jeszcze kwestia opracowania danych z eksperymentu, przy tych większych są to gigabajty jeśli nie więcej.

 

Im mocniejszy komputer tym szybciej się policzy lub można to zrobić dokładniej w tym samym czasie. Jaka to skala komplikacji? Np. zwykły komputer policzy model 5 elementowy w tydzień, wypasiony 15 elementowy w 2 dni, superkomputer w tym czasie przeliczy 10 modeli 100 elementowych (liczby z powietrza dla pokazania skali).

 

Podsumowując, czas i jakość obliczeń. Czy da się to wycenić, dla konkretnego zagadnienia tak, wystarczy przeliczyć roboczogodziny, zużyta energię elektryczną itp. niestety z braku danych my się o tym nie dowiemy. Czy inwestycja się zwróci? Krótkoterminowa na pewno nie, w dłuższym okresie tak, bo pozwoli przyspieszyć postęp nauki.

Dla kompletnych lajkoników, wolicie jak przy kliknięciu reakcja jest natychmiastowa, czy czekać kilka sekund? Pomyślcie ile czasu i nerwów oszczędzacie jak komputer działa szybko. Tak samo jest z nauką, jeżeli trzeba czekać zbyt długo na wynik symulacji, to to jest czas stracony na bezczynnym czekaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I z tych "eksperymentów" wynikło wielkie nic dla świata. Jest to również zdanie wielu naukowców, wystarczy poczytać. Jak człowiek zachowuje się w stanie nieważkości sprawdzono już wiele lat temu. Nic nowego w tej kwestii nie wymyślą.

Teflon, folie aluminiową to skąd masz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I z tych "eksperymentów" wynikło wielkie nic dla świata.

Aha. A opierasz to ma jakich podstawach? Laser też był kiedyś tylko zabawką szurniętych naukowców, tak samo komputery, silniki odrzutowe i miliard innych wynalazków bez których świat nie wyglądałby tak jak wygląda. Myślisz, że od badania jakiegoś zjawiska fizycznego, do znalezienia dla niego praktycznego zastosowania czy wdrożenia do przemysłu mija ile czasu? Tydzień, miesiąc? To są dziesięciolecia, a głąby i krzykacze pomstujący na marnowanie pieniędzy tego procesu wcale nie przyspieszają.

 

Tak jak napisałem, większość populacji nadaje się tylko do łopaty, bo mimo że umie korzystać ze zdobyczy techniki to nie ma nawet podstawowego pojęcia jak one działają ani jak wyglądała jego droga od pomysłu w głowie naukowca do rzeczywistego, użytecznego obiektu.

 

Wyobraź sobie drogie dziecko, że komputer z którego napisałeś swojego posta jest efektem dziesięcioleci pracy naukowej i miliardów dolarów zainwestowanych w badania i rozwój. Ale głąby nawet nie chcą o tym słyszeć, dla nich jeśli badania naukowe nie prowadzą do powstania użytecznego obiektu w dwa tygodnie to są stratą czasu i pieniędzy.

 

Jak napisałem - do łopaty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teflon, folie aluminiową to skąd masz?

Z laboratorium zapewne. ISS ma coś z tym wspólnego?

 

Aha. A opierasz to ma jakich podstawach? Laser też był kiedyś tylko zabawką szurniętych naukowców, tak samo komputery, silniki odrzutowe i miliard innych wynalazków bez których świat nie wyglądałby tak jak wygląda. Myślisz, że od badania jakiegoś zjawiska fizycznego, do znalezienia dla niego praktycznego zastosowania czy wdrożenia do przemysłu mija ile czasu? Tydzień, miesiąc? To są dziesięciolecia, a głąby i krzykacze pomstujący na marnowanie pieniędzy tego procesu wcale nie przyspieszają.

 

Tak jak napisałem, większość populacji nadaje się tylko do łopaty, bo mimo że umie korzystać ze zdobyczy techniki to nie ma nawet podstawowego pojęcia jak one działają ani jak wyglądała jego droga od pomysłu w głowie naukowca do rzeczywistego, użytecznego obiektu.

 

Wyobraź sobie drogie dziecko, że komputer z którego napisałeś swojego posta jest efektem dziesięcioleci pracy naukowej i miliardów dolarów zainwestowanych w badania i rozwój. Ale głąby nawet nie chcą o tym słyszeć, dla nich jeśli badania naukowe nie prowadzą do powstania użytecznego obiektu w dwa tygodnie to są stratą czasu i pieniędzy.

 

Jak napisałem - do łopaty.

Nie napisałeś żadnych konkretów, tylko rzucasz epitety. Ja napisałem tylko i wyłącznie o ISS, Ty mi tu wyjeżdżasz z całym światem nauki. W ten sposób rzeczywiście wyjdziesz na kogoś kto się zna ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...