Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

crasch

True Detective [HBO]

Rekomendowane odpowiedzi

Serial bomba. Lubię klimaty rodem z Twin Peaks. Delektuję się każdym odcinkiem Detektywa, jak kawiorem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rewelacyjny odcinek. Jeden z najlepszych. Bardzo trzymający w napięciu.

 

Świetne są te sceny w czasie przesłuchań jak kłamią jak najeci. Z jednej strony bardzo chce poznać ciąg dalszy i wyjaśnienie historii. Z drugiej strony szkoda, że powoli koniec. Dwa odcinki to bardzo, bardzo mało. Mam tylko nadzieje, ze finał dosłownie wbije w fotel. Ze finał tej historii sprawi, że będę rwal sobie włosy z głowy. Ze będę na twórców wściekły ze zrobili to tak dobrze, że już żaden serial tego nigdynie przebije.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem sobie dłuższą przerwę, żeby zrobić sobie dłuższą sesję. ;) Cztery odcinki pod rząd przeleciały w mgnieniu oka.

 

Klimat w tym serialu jest momentami tak gęsty, że można go kroić nożem. Duża w tym zasługa "niepokojącej" muzyki*, która w połączeniu ze świetnymi ujęciami tworzy kapitalną, mistyczną atmosferę. Co tylko potęgują wszelkie nawiązania do klasyki horroru, zachęcające do wgryzania się w temat, a w necie coraz to nowe teorie pojawiają się jak grzyby po deszczu. Swoją drogą książka "Król w żółci" mocno zyskała na popularności dzięki serialowi:

 

http://bookslive.co.za/blog/2014/02/23/sunday-read-true-detective-pushes-120-year-old-book-the-king-in-yellow-by-robert-chambers-onto-amazon-best-sellers-chart/

 

Nigdy nie wydana w Polsce, ale podobno jest to w planach.

 

Poziom poszczególnych odcinków cały czas bardzo równy, ale wspomniana przewidywalność faktycznie rzuca się trochę w oczy. Dlatego liczę na konkretną bombę pod koniec, choć raczej nic już nie zepsuje mojej opinii o tym serialu. Jednym z najlepszych w ostatnich latach. :)

 

 

*Końcówka piątego odcinka, jak Rust błąka się po szkole - spodziewałem się, że zza rogu wyskoczy nagle jakiś demon i nawet bym się nie zdziwił. :E Takich momentów jest oczywiście więcej.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

The king in yellow zacząłem dzisiaj czytać w języku angielskim, jest do pobrania za darmo na amazonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siódmy odcinek przeciętny, na razie najsłabszy ze wszystkich.

Niestety, bez zaskoczenia - sprawdziły się wszystkie nie tylko moje domysły, włącznie z panem koszącym trawnik. ;) No może poza tym, że Rust

jednak nie miał wiele wspólnego ze śmiercią Billy'ego Tuttle'a

 

 

Niestety, odnoszę wrażenie, że twórcy seriali dali nam zbyt dużo wskazówek i nawet nie trzeba oglądać całości bardzo uważnie, by dostrzec niektóre rzeczy (przy drugim razie będzie to oczywiste). Liczę, że jednak 7 epizod to cisza przed burzą i w finale będzie jakieś zaskoczenie.

 

Warto sobie w tym miejscu przypomnieć rysunek jednej z córek Marty'ego w którymś z pierwszych odcinków, myślę, że to wcale nie jest przypadek. Spotkałem się z teorią, że

rodzina Maggie jest również w to zamieszana, a konkretnie jej ojciec

 

 

Ciekawi mnie również drugi sezon - nowa para detektywów, kolejne śledztwo. Słyszałem, że narratorami opowieści w następnej serii mają być właśnie Rust i Marty, prawdo to? Ktoś coś wie, ma jakieś konkretne informacje odnośnie drugiego sezonu? Czy zawsze będzie tak, że głównymi bohaterami będą "duety"?

Chyba nie - Matthew potwierdził, że nie będzie w drugim sezonie Detektywa. Na razie nic nie wiadomo poza tym, że będzie zupełnie nowa sprawa, w ogóle niezwązana z obecną, nowi bohaterowie, nowe miejsce akcji itd. Może nawet główną postać odegra jakaś aktorka.

Niby twórcy mówili, że może (ale tylko może) jakaś postać z pierwszego sezonu sie przewinie w drugim, ale to niekoniecznie dotyczy głównych bohaterów (chociaż poboczne zrzucona na bardzo daleki plan w tym sezonie, taki był cel twórców).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siódmy odcinek przeciętny, na razie najsłabszy ze wszystkich.

Niestety, bez zaskoczenia - sprawdziły się wszystkie nie tylko moje domysły, włącznie z panem koszącym trawnik. ;) No może poza tym, że Rust

jednak nie miał wiele wspólnego ze śmiercią Billy'ego Tuttle'a

 

 

Niestety, odnoszę wrażenie, że twórcy seriali dali nam zbyt dużo wskazówek i nawet nie trzeba oglądać całości bardzo uważnie, by dostrzec niektóre rzeczy (przy drugim razie będzie to oczywiste). Liczę, że jednak 7 epizod to cisza przed burzą i w finale będzie jakieś zaskoczenie.

Też odnoszę takie wrażenie. Tzn. oglądało mi się go z przyjemnością, ale na tle poprzednich odcinków ten trochę mimo wszystko odstaje.

 

No i tu też muszę przytaknąć. Wszystko się powoli wyjaśnia i wychodzi trochę na to, że twórcy serialu wpadli we własne sidła - sami zmusili widzów do myślenia i analizowania każdej klatki serialu, że powstało już tyle rozmaitych teorii i przyszłych scenariuszy, tak już to zostało rozgryzione, że zakończenie wydaje się teraz dość mocno przewidywalne. Mimo wszystko liczę na to, że się pozytywnie zaskoczę, bo to by było chyba zbyt proste :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy jestem czy spośród was wszystkich cwaniaczków ktorzy mówią ze serial jest przewidywalny jest osoba która nie śledziła for, dyskusji, teorii innych :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem Cię - właśnie o tym piszę, sami zmusili ludzi do "główkowania". Ciężko jest nie oglądać "Detektywa" i się nie wkręcić w całą "zabawę" z tym związaną. Ten serial tak po prostu działa, twórcy sami dają przecież masę wskazówek, a ludzie wałkują to wszystko szczegół po szczególe, scena po scenie. To nie jest nic złego w sumie, ale jakby nie patrzeć to za dużo z tego już gawiedź wyciągnęła chyba :E

 

Zgodzę się z Tobą, że gdybym nie miał dostępu do internetu, to serial ten miałby dla mnie jeszcze sporo niewiadomych, ale machina się nakręciła, cześć ludzi to powariowała na punkcie tego serialu, no ciężko jest po prostu przejść obok tego obojętnie, ten serial tak ma ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy jestem czy spośród was wszystkich cwaniaczków ktorzy mówią ze serial jest przewidywalny jest osoba która nie śledziła for, dyskusji, teorii innych :cool:

Jak ktoś myśli w trakcie oglądania czegoś, to od razu musi być cwaniaczkiem? :E

 

Człowiek z blizną - nie zwróciłem wcześniej na niego uwagi, na zdjęcie akurat natrafiłem na którejś z zagranicznych stron, ale większość była dość oczywista.

Dużo bardziej skomplikowaną częścią True Detective są odwołania do The King in Yellow, bo trzeba znać kontekst - praktycznie każda linia dialogowa wypowiedziana np. przez postać Rusta ma tutaj znaczenie i nie ma mowy o przypadku.

 

Nie rozumiem Cię - właśnie o tym piszę, sami zmusili ludzi do "główkowania". Ciężko jest nie oglądać "Detektywa" i się nie wkręcić w całą "zabawę" z tym związaną. Ten serial tak po prostu działa, twórcy sami dają przecież masę wskazówek, a ludzie wałkują to wszystko szczegół po szczególe, scena po scenie. To nie jest nic złego w sumie, ale jakby nie patrzeć to za dużo z tego już gawiedź wyciągnęła chyba :E

 

Zgodzę się z Tobą, że gdybym nie miał dostępu do internetu, to serial ten miałby dla mnie jeszcze sporo niewiadomych, ale machina się nakręciła, cześć ludzi to powariowała na punkcie tego serialu, no ciężko jest po prostu przejść obok tego obojętnie, ten serial tak ma ;)

Nie pozostaje mi nic innego, tylko się podpisać. W Detektywie jest to świetne, że zachęca do własnych poszukiwań na podstawie tego, co twórcy serialu nam pokazali na ekranie. To tylko utwierdza w przekonaniu, że mamy do czynienia z dobrym kryminałem. Porównanie własnej "wizji" z czyimiś teoriami nie jest niczym złym (sam tak robiłem po wyciągnięciu własnych wniosków po obejrzeniu danego epizodu, poszukując "czegoś więcej"), ale "sklecenie" wniosków wyłącznie na tym, co widac na ekranie, nie jest niczym trudnym... Tym bardziej, że główny wątek w Detektywie nie jest skomplikowany (sprawa morderstw).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy jestem czy spośród was wszystkich cwaniaczków ktorzy mówią ze serial jest przewidywalny jest osoba która nie śledziła for, dyskusji, teorii innych :cool:

Wyżej już wszystko zostało powiedziane, serial nie jest aż tak trudny, żeby teorie widzów się ze sobą nie pokrywały. Może jesteś po prostu mało spostrzegawczy, to już nie nasza wina. :E

To nie jest nic złego w sumie, ale jakby nie patrzeć to za dużo z tego już gawiedź wyciągnęła chyba :E

O tak, ludzie definitywnie zaczynają miejscami odpływać. :E Mimo wszystko serial zachęcający do snucia takich teorii, powodujący burzliwą dyskusję, musi być naprawdę dobrym serialem. Siódmy odcinek faktycznie nieco rozczarowujący, ale nadal liczę na mocną końcówkę. Jeszcze jeden odcinek i żegnamy się z Rustem oraz Martym. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odcinek słabszy, ale dalej dobry. Ewidentnie cisza przed burzą. Spodziewam się niespodzianki. Mega zwrotu akcji. Z jakiegoś powodu odnoszę wrażenie, że nie będzie happy endu. Nie pasuje mi do koncepcji tego serialu.

 

Kilka scen było mega mocnych. Świetnie ujęta reakcja Marty'ego na nagranie z kasety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj jeszcze zajawka ostatniego już odcinka:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Ciekawy jestem czy spośród was wszystkich cwaniaczków ktorzy mówią ze serial jest przewidywalny jest osoba która nie śledziła for, dyskusji, teorii innych :cool:

Nom. Np. ja.

Tyle co dyskutowałem to tutaj, a o "King in Yellow" tylko artykuł na wiki przeczytałem.

 

Bardzo się boję, że będzie przewidywalne zakończenie, chociaż jestem pewien, że

Rust zginie, albo popełni samobójstwo ("jestem gotów do następnego etapu ; mam nadzieję, że po śmierci nie ma już nic")

.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, nie widziałem tego tematu. Serial mi się bardzo podoba, oglądam każdy odcinek jak tylko leci w HBO o 22 ale niestety na tydzień ostatni. :(

Klimat super, role fajne, muzyka miażdży szczególnie Theme The Handsome Family.

 

A pomyśleć że kiedyś nie byłem fanem seriali, teraz tylko Detektyw na przemian z House of Cards.

Gordon również mam podobne przewidywania. :) Trzeba przyznać że rola Matthew bardzo dobra.

 

Poziom poszczególnych odcinków cały czas bardzo równy, ale wspomniana przewidywalność faktycznie rzuca się trochę w oczy. Dlatego liczę na konkretną bombę pod koniec, choć raczej nic już nie zepsuje mojej opinii o tym serialu. Jednym z najlepszych w ostatnich latach. :)

Całkowicie się zgadzam.

 

Jedna rzecz mnie zadziwiła trochę - skąd Maggie ma taki dom w 7 odcinku. Przecież wcześniej żyli w jakimś zwykłym a tu na wypasie.. :Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, nie widziałem tego tematu. Serial mi się bardzo podoba, oglądam każdy odcinek jak tylko leci w HBO o 22 ale niestety na tydzień ostatni. :(

Klimat super, role fajne, muzyka miażdży szczególnie Theme The Handsome Family.

 

A pomyśleć że kiedyś nie byłem fanem seriali, teraz tylko Detektyw na przemian z House of Cards.

Gordon również mam podobne przewidywania. :) Trzeba przyznać że rola Matthew bardzo dobra.

 

 

Całkowicie się zgadzam.

 

Jedna rzecz mnie zadziwiła trochę - skąd Maggie ma taki dom w 7 odcinku. Przecież wcześniej żyli w jakimś zwykłym a tu na wypasie.. :Up_to_s:

Bo Maggie rozwiodła się z Martim który ją notorycznie zdradzał i teraz ma innego męża ,nowe życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo Maggie rozwiodła się z Martim który ją notorycznie zdradzał i teraz ma innego męża ,nowe życie.

 

No to jest oczywiste. :)

Tylko ten dom wyglądał na na prawdę wypasiony, prawie jak założyciela fundacji u których detektywi byli. :P Takie moje nieśmiałe przypuszczenia że jest w coś zaangażowana ale pewnie mylne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to jest oczywiste. :)

Tylko ten dom wyglądał na na prawdę wypasiony, prawie jak założyciela fundacji u których detektywi byli. :P Takie moje nieśmiałe przypuszczenia że jest w coś zaangażowana ale pewnie mylne.

No ja dodam od siebie to, co napisałem wcześniej:

 

Warto sobie w tym miejscu przypomnieć rysunek jednej z córek Marty'ego w którymś z pierwszych odcinków, myślę, że to wcale nie jest przypadek. Spotkałem się z teorią, że rodzina Maggie jest również w to zamieszana, a konkretnie jej ojciec

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To był nie tylko rysunek. Młodsze dziecko układało tez scenę zbrodni przy pomocy lalek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To był nie tylko rysunek. Młodsze dziecko układało tez scenę zbrodni przy pomocy lalek.

O, właśnie, o tym zapomniałem. Chyba po finałowym epizodzie obejrzę całość, na spokojnie. Mam nadzieję, że zwieńczenie nie zawiedzie, spodziewam się, że któryś

z głównych bohaterów zginie

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pewnie też oglądnę jeszcze raz. Dobry serial jak się ma gorszy dzień. Można się wieczorem przy nim nieźle urżnąć przy butelce czegoś dobrego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wysoka oglądalność i koncept antologii sprawiają, że prace nad drugą serią już trwają. Czy jednak tworzona będzie ona w taki sam sposób, jak pierwszy sezon? Warto zauważyć, że pierwsza seria "Detektywa" w całości napisana została przez twórcę serialu - Nica Pizzolato, a każdy odcinek wyreżyserował Cary Fukunaga. Ich praca była wyjątkowa, ale też szalenie męcząca. Wszystko wskazuje na to, że drugi sezon tworzony będzie w nieco inaczej, szczególnie, że HBO chce emitować "Detektywa" systematycznie co roku (zaczynając w styczniu).

 

- Nie mamy planów, by ponownie pracować tylko z jednym reżyserem. Nie da się robić czegoś takiego co roku. Potrzebowalibyśmy znacznie więcej czasu, niż dostajemy od HBO. Jest kilku świetnych ludzi, z którymi już się konsultowałem. Jestem przekonany, że uda nam się stworzyć wspólnie takie samo widowisko. Wierzę, że historia z nowymi bohaterami i w nowym miejscu dorówna pierwszej serii. Na pewno zmienią się barwy serialu. Zielono-złota południowa Luizjana odejdzie do historii - powiedział twórca serialu, Nic Pizzolato.

 

Po podpisaniu nowej, kilkuletniej umowy z HBO, Nic Pizzolato na spokojnie pracuje nad scenariuszem drugiego sezonu. W ostatnich dniach poinformował na twitterze, że w drugim sezonie "Detektywa" głównymi bohaterami będzie para detektywów, a jednym z nich będzie kobieta. Po kilku godzinach Pizzolato swoją wiadomość usunął.

 

- Nie, nie zmieniłem zdania. Usunąłem ten tweet dlatego, ponieważ nie chce być zakładnikiem swoich obietnic, gdybym zmienił zdanie. W tej chwili piszę scenariusz drugiego sezonu, ale nie zdradzam szczegółów, bo jeszcze wiele może się w nim zmienić - powiedział scenarzysta.

 

Niebawem rozpoczną się castingi do głównych ról w drugim sezonie "Detektywa", a zdjęcia mają ruszyć najpóźniej w czerwcu, by móc wyrobić się na styczniową premierę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Warto sobie w tym miejscu przypomnieć rysunek jednej z córek Marty'ego w którymś z pierwszych odcinków, myślę, że to wcale nie jest przypadek. Spotkałem się z teorią, że rodzina Maggie jest również w to zamieszana, a konkretnie jej ojciec

 

 

"Detective curse"

;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1x8 bardzo dobre zakończenie, aczkolwiek wielu osobom nie przypadnie do gustu. Ogólnie bardzo dobry serial który oddaje tytuł w zupełności, świetne postacie, klimat, scenerie, dialogi.

W ostatnim odcinku nie zabrakło też humoru

"

motyw jak pies wchodzi do domu i wskakuje łapami na krzesło, a ta baba w kuchni z mordą żeby nie wchodził z brudnymi łapami :rotfl: to im się udało, ukazując wcześniej cały ten dom.

"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...