Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Colicab

Nie pożyczaj auta

Rekomendowane odpowiedzi

Mój link

 

Na pierwszy rzut oka kuriozalne, na drugi nie do końca. Skoro dłużnicy kłamią i robią wszystko, by ukryć majątek to zajęcie jest zasadne. Moim zdaniem. Ale jak Gordon skończy pisać o bravie to może się wypowie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To mały pikuś, kilka lat temu komornik na podlasiu sprzedał kombajn wart kilkaset k zł który stał na podwórku czy tam w garażu u jednego dłużnika, a kombajn był własnością jego kuzyna. Gdyby nie to że właściciel kombajnu jechał drogą i nie minął po drodze swego kombajnu który prowadziła osoba która go kupiła od komornika to by pewnie ślad po nim zaginął.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:o . Wiem ze to nie jego, ale wezme bo moge. Jeszcze moze sprzedac po kilku dniach... Witamy w polsce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:o . Wiem ze to nie jego, ale wezme bo moge. Jeszcze moze sprzedac po kilku dniach... Witamy w polsce

Gdyby umowa kupna odbywala sie w urzedzie komunikacji od razu z wymiana dowodu, to nie moglby zajmowac. A tak to wlasnosc jest dyskusyjna

 

ale lepiej narzekac jak jakis gimbus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zostawiajcie aut u mechanikow :E Oni tez moga miec problem z komornikiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaka dyskusyjna? A to informacje w dowodzie rejestracyjnym są nieważne? I może wszystko jest ok? Co za farmazony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo to mało?

 

Przykład z życia mojej rodziny:

Osoba A pracuje w firmie X, ma działalność Y i jest administratorem nieruchomości (z funkcji, nie jest współwłaścicielem) - Z.

 

Komornik na wniosek ZUS związany z rzekomymi zaległościami w płaceniu JEDNEMU! pracownikowi z firmy Z postanowił zająć konto.

Zrobił więc tak:

  • zajął konto firmy Y - na dodatek prywatne, bo się nazwisko zgadzało;
  • list o tym wysłał do firmy X - znowu nazwisko się zgadza;
  • firma Z mimo posiadania trzeciego, oddzielnego konta nadal funkcjonowała bez zarzutów i nie złamała prawa oraz wobec niej nie było postępowania.

 

Jak się rozstrzygnęło?

Prawnik napisał pismo. Komornik w ciągu 20 minut odpisał, że to nie jego sprawa.

Prawnik więc zadzwonił do naczelnika i przełożonego. Komornik miał być zwolniony z jakiegoś art. ustawy, ale tak się nie stało - nadal pracuje.

 

Przeprosin oczywiście nie ma, tylko że przez jego błąd w firmie X nie będzie 13-stki, gdyż zostało popełnione przestępstwo gospodarcze... Które nie dotyczyło personalnie osoby A.

BA! Przestępstwa nie było, bo to burdel w ZUSie - zaświadczenia o płaceniu wszystkich składek zostały przedstawione :]

~edit~

Ale... W sumie jak pomyślisz dłużej z pomocą...

Przecież auto mogło być kupione. Dowód niezmieniony...

Tu chyba trudniej jest i w sumie. Wolno było tak komornikowi postąpić :kwasny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to można skomentować? Tylko w jeden sposób. Witamy w Polskiej Republice Bananowej. Tutaj wszystko jest możliwe. Okradanie przez urzędników państwowych uczciwych obywateli w majestacie prawa także. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaka dyskusyjna? A to informacje w dowodzie rejestracyjnym są nieważne? I może wszystko jest ok? Co za farmazony.

Nie ogarniasz. Jak kupisz auto i nie zmienisz dowodu to nic się nie stanie. Przy kontroli o ile w ogóle spytają to powiesz, że pożyczone. Ostatecznie pokazesz umowę. W tym wypadku mamy to samo - gdzie są farmazony?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypomnieliście mi że astra nie przerejestrowana 8:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

To rozwiązanie jest logiczne, bardzo praktyczne i wręcz mądre.

 

Sami dobrze wiecie jak jest z przerejestrowywaniem aut. Czy dziwną jest sytuacja, gdy dłużnik kupi auto i go nie przerejestruje? Nie. Gdyby wyznacznikiem miał być dowód rejestracyjny to w tym momencie komornik nie mógłby sięgnąć do tego składnika majątkowego.

 

A zgodnie z tym rozwiązaniem komornik taką ruchomość zająć może. Powiadamia właściciela, a właściciel wypowiada się czy to faktycznie należy do niego, czy też nie.

Jeśli tak, to wzywa wierzyciela do zwolnienia ruchomości spod zajęcia. Wierzyciel podejmuje decyzję, zazwyczaj pozytywną dla właściciela. Jeśliby jednak tego nei zrobił to właściciel pisze pozew, wystarczy krótki z wnioskiem o zabezpieczenie poprzez zawieszenie egzekucji.

 

Czas przestać bać się sądów. Jeśli chcemy żyć w państwie prawa to musimy liczyć się z takimi właśnie sytuacjami. Narzekanie na to jest dowodem krótkowzroczności i braku znajomości tematu.

Dowód rejestracyjny nie może zawsze stanowić dla komornika powodu do odstąpienia od zajęcia pojazdu. Pamiętajcie też, że sytuacje w których komornik od razu samochód zabiera są raczej rzadkie. Dokonuje po prostu zajęcia, pisze do CEPiK, a pojazdem dalej dysponuje dłużnik.

 

Paranoja

Nie paranoja, a zabezpieczenie przed dłużnikami ukrywającymi majątek. Auto z tematu można szybko odzyskać.

 

:o . Wiem ze to nie jego, ale wezme bo moge. Jeszcze moze sprzedac po kilku dniach... Witamy w polsce

A skąd wiesz, że nie jego? Dowód rejestracyjny nie musi być aktualny, prawda?

Komornik nie może sprzedać po kilku dniach. Mus wyznaczyć terminy licytacji.

Niewiedza boli.

 

 

Jaka dyskusyjna? A to informacje w dowodzie rejestracyjnym są nieważne? I może wszystko jest ok? Co za farmazony.

Informacje w dowodzie rejestracyjnym nie muszą być aktualne. A co jeśli auto jest nieprzerejestrowane? I będzie wszystko okej, gdy okaże się, żę dłużnik w ten sposób ukrywa majątek?

 

Jak to można skomentować? Tylko w jeden sposób. Witamy w Polskiej Republice Bananowej. Tutaj wszystko jest możliwe. Okradanie przez urzędników państwowych uczciwych obywateli w majestacie prawa także. :E

Raczej witamy w kraju, gdzie nikt się nie zna, a każdy komentuje ;)

 

Jakie okradanie? Auto jest do odzyskania w jeden dzień. Tylko trzeba pomyśleć i przeczytać kilka przepisów, albo od biedy napisać w internecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To rozwiązanie jest logiczne, bardzo praktyczne i wręcz mądre.

Nie paranoja, a zabezpieczenie przed dłużnikami ukrywającymi majątek. Auto z tematu można szybko odzyskać.

A skąd wiesz, że nie jego? Dowód rejestracyjny nie musi być aktualny, prawda?

Komornik nie może sprzedać po kilku dniach. Mus wyznaczyć terminy licytacji.

Niewiedza boli.

 

Rozwiązanie jest głupie, jeśli komornik zajął samochód to powinien sprawdzić czy faktycznie osoba widniejąca w dowodzie jest jego właścicielem, a nie zabieram bo mogę a ty sobie szukaj wiatru w polu. Jeśli ktoś pożyczy auto od syna,ojca teścia i komornik je zajmie, a np. właściciel auta jest na drugim końcu świata to będzie specjalnie jechać do kraju bo jakiś burak jego auto zajął?

 

Co powiesz o komorniku który przyszedł do przedsiębiorcy i zaczął plombować auta które stały na placu firmy, a 3 auta akurat nie były własnością firmy tylko pracowników i żadne tłumaczenia go nie interesowały tylko der mordę że co na placu to wszystko firmowe więc ma prawo zająć. To pracownicy zamknęli bramę i powiedzieli że skoro wszystko na placu jest firmowe to oni sobie rozbiorą jego BMW bo też stoi na placu :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozwiązanie jest głupie, jeśli komornik zajął samochód to powinien sprawdzić czy faktycznie osoba widniejąca w dowodzie jest jego właścicielem, a nie zabieram bo mogę a ty sobie szukaj wiatru w polu.

Jak ma to sprawdzić, kiedy jedynym dokumentem poświadczającym jest nabazgrana umowa k-s auta, która leży głęboko w szafie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Rozwiązanie jest głupie, jeśli komornik zajął samochód to powinien sprawdzić czy faktycznie osoba widniejąca w dowodzie jest jego właścicielem, a nie zabieram bo mogę a ty sobie szukaj wiatru w polu.

A jak niby komornik ma to zrobić?

 

Jeśli ktoś pożyczy auto od syna,ojca teścia i komornik je zajmie, a np. właściciel auta jest na drugim końcu świata to będzie specjalnie jechać do kraju bo jakiś burak jego auto zajął?

Nie musi jechać do kraju. Może mieć pełnomocnika, który się tym zajmie.

 

 

Co powiesz o komorniku który przyszedł do przedsiębiorcy i zaczął plombować auta które stały na placu firmy, a 3 auta akurat nie były własnością firmy tylko pracowników i żadne tłumaczenia go nie interesowały tylko der mordę że co na placu to wszystko firmowe więc ma prawo zająć. To pracownicy zamknęli bramę i powiedzieli że skoro wszystko na placu jest firmowe to oni sobie rozbiorą jego BMW bo też stoi na placu :E

Że powinien zostać ukarany, bo złamał w tym wypadku prawo. Między posiadaniem (dzierżeniem), a autami na parkingu firmowym jest duża różnica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej witamy w kraju, gdzie nikt się nie zna, a każdy komentuje ;)

 

Jakie okradanie? Auto jest do odzyskania w jeden dzień. Tylko trzeba pomyśleć i przeczytać kilka przepisów, albo od biedy napisać w internecie.

Aha, czyli każdy ma znać perfekt wszystkie przepisy prawa, bo może któregoś dnia jakiś urzędnik wpadnie na to, że jednak może tych przepisów nie znasz i cię zrobi w ch..ja i zabierze Twoje auto. I jak to nazwać, jak nie zwykłe oszustwo i złodziejstwo? I to jeszcze zgodne z prawem? W normalnym kraju, z normalnym prawem do takich sytuacji w ogóle nie powinno dochodzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Aha, czyli każdy ma znać perfekt wszystkie przepisy prawa, bo może któregoś dnia jakiś urzędnik wpadnie na to, że jednak może tych przepisów nie znasz i cię zrobi w ch..ja i zabierze Twoje auto. I jak to nazwać, jak nie zwykłe oszustwo i złodziejstwo? I to jeszcze zgodne z prawem? W normalnym kraju, z normalnym prawem do takich sytuacji w ogóle nie powinno dochodzić.

Bzdury.

 

Te rozwiązania funkcjonują także w innych państwach.

Chcemy odzyskiwać kasę od dłużników? Pewnie nie miałeś dłużnika, więc problemu nie rozumiesz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten koleś, któremu zabrano auto nie był żadnym dłużnikiem. Po protu go okradziono i tyle. Bo inaczej nie można nazwać przywłaszczenia sobie nie swojej rzeczy bez zgody właściciela. U komorników to normalne. Jak od dłużnika nie mogą ściągnąć długów, to szukają ofiary o podobnych danych osobowych, albo kombinują w sposób jak opisany w pierwszym poście i okradają bogu ducha winnych ludzi, bo inaczej jak wspomniałem tego nazwać nie można. Dla komorników liczy się tylko to żeby odzyskać dług i skasować swój procent, a w jaki sposób, czy uczciwy, czy nie, to już im to lata. W razie czego przeproszą, przyznają się do pomyłki, ale kasy i tak już nie oddadzą. Chcemy odzyskiwać kasę od dłużników, owszem, ale nie okradając i oszukując przy tym niewinnych ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Tek koleś, któremu zabrano auto nie był żadnym dłużnikiem. Po protu go okradziono i tyle. Bo inaczej nie można nazwać przywłaszczenia sobie nie swojej rzeczy bez zgody właściciela. U komorników to normalne. Jak od dłużnika nie mogą ściągnąć długów, to szukają ofiary o podobnych danych osobowych, albo kombinują w sposób jak opisany w pierwszym poście i okradają bogu ducha winnych ludzi, bo inaczej jak wspomniałem tego nazwać nie można. Dla komorników liczy się tylko to żeby odzyskać dług i skasować swój procent, a w jaki sposób, czy uczciwy, czy nie, to już im to lata. W razie czego przeproszą, przyznają się do pomyłki, ale kasy i tak już nie oddadzą. Chcemy odzyskiwać kasę od dłużników, owszem, ale nie okradając i oszukując przy tym niewinnych ludzi.

To co piszesz to stek bzdur.

Żaden komornik nie wyszukuje celowo osób o podobnych danych. To głupota, którą mogłeś wymyślić tylko Ty.

Nie, nie okradziono go.

Dalej jest właścicielem auta, zostało tylko zajęte w toku postępowania i zaraz je odzyska - ma do tego proste środki prawne.

 

Nie jest prawdą, że komornikom wisi w jaki sposób odzyskują pieniądze.

 

Zajęcie tego pojazdu nie jest ani kradzieżą, ani oszukiwaniem innych. Komornik miał wątpliwości czy to auto nie należało wcześniej do dłużnika i np. w ostatniej chwili je darował komuś w rodzinie. To byłoby uczciwe? Nie.

Skoro dłużnik pojazdem się porusza to może należeć do niego. A prawowity właściciel szybko odzyska kasę. Musi tylko wykorzystać środki prawne, a nie media.

 

I to jest mądry system. Mimo, że zdarzą się pojedyncze nadużycia, to jednak jednocześnie pozwala to na dużo skuteczniejszą egzekucję.

 

 

Musisz to przemyśleć, choć będzie to trudne bo nei znasz zasad postępowania egzekucyjnego i w praktyce nie miałeś z tym do czynienia. Opierasz się tylko na mediach, a to głupota.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosty przykład (mam nadzieję, że nie przekręcam zbytnio licz bo z tematem zapoznawałem się jakieś 3 lata temu )- polski "przedsiębiorca" przejmuje bezprawnie sieć marketów/sklepów spożywczych. Francuscy właściciele sądzą się kilka lat - odzyskać własności nie mogą ale sąd wnioskuje, że należy im się odszkodowanie w wysokości 90 milionów zł. Niestety ale "przedsiębiorca" nie ma nic na siebie - jego oficjalne dochody miesięczne to 270zł (jakaś umowa o dzieło czy inny sposób megaśmieciowej umowy) - jest biedny jak mysz kościelna mimo, że nieoficjalnie lokuje się go w pierwszej setce najbogatszych Polaków. Jeździ autami za kilkaset tys, mieszka w domach o wartości ponad bańka każdy. Ale oficjalnie nic na niego...

Może nieco niedokładnie fakty ale w dużym uproszczeniu tak to wygląda - na faktach .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co piszesz to stek bzdur.

Żaden komornik nie wyszukuje celowo osób o podobnych danych. To głupota, którą mogłeś wymyślić tylko Ty.

Nie, nie okradziono go.

Dalej jest właścicielem auta, zostało tylko zajęte w toku postępowania i zaraz je odzyska - ma do tego proste środki prawne.

 

Nie jest prawdą, że komornikom wisi w jaki sposób odzyskują pieniądze.

 

Zajęcie tego pojazdu nie jest ani kradzieżą, ani oszukiwaniem innych. Komornik miał wątpliwości czy to auto nie należało wcześniej do dłużnika i np. w ostatniej chwili je darował komuś w rodzinie. To byłoby uczciwe? Nie.

Skoro dłużnik pojazdem się porusza to może należeć do niego. A prawowity właściciel szybko odzyska kasę. Musi tylko wykorzystać środki prawne, a nie media.

 

I to jest mądry system. Mimo, że zdarzą się pojedyncze nadużycia, to jednak jednocześnie pozwala to na dużo skuteczniejszą egzekucję.

 

 

Musisz to przemyśleć, choć będzie to trudne bo nei znasz zasad postępowania egzekucyjnego i w praktyce nie miałeś z tym do czynienia. Opierasz się tylko na mediach, a to głupota.

To "bzdury" którymi chwalą się sami komornicy. Zresztą, nie raz było już o tym głośno w mediach. Celowo szukają ludzi o podobnych danych osobowych jak od dłużnika nie mogą ściągnąć długu. Skoro się autem porusza, to może być jego własnością? Głupszego i bardziej durnego tłumaczenia jeszcze nie słyszałem. Może i odzyska je bo zrobił się szum wokół tego, a tak to by pewnie latami musiał się z nimi użerać i nie wiadomo czy by coś to dało. Oby Tobie kiedyś tak auto jakiś komornik zajumał, tylko dlatego, że je komuś pożyczysz. Ciekawe jak się będziesz wtedy czuł. Dla mnie to zwykłe złodziejstwo w majestacie prawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Prosty przykład (mam nadzieję, że nie przekręcam zbytnio licz bo z tematem zapoznawałem się jakieś 3 lata temu )- polski "przedsiębiorca" przejmuje bezprawnie sieć marketów/sklepów spożywczych. Francuscy właściciele sądzą się kilka lat - odzyskać własności nie mogą ale sąd wnioskuje, że należy im się odszkodowanie w wysokości 90 milionów zł. Niestety ale "przedsiębiorca" nie ma nic na siebie - jego oficjalne dochody miesięczne to 270zł (jakaś umowa o dzieło czy inny sposób megaśmieciowej umowy) - jest biedny jak mysz kościelna mimo, że nieoficjalnie lokuje się go w pierwszej setce najbogatszych Polaków. Jeździ autami za kilkaset tys, mieszka w domach o wartości ponad bańka każdy. Ale oficjalnie nic na niego...

Może nieco niedokładnie fakty ale w dużym uproszczeniu tak to wygląda - na faktach .

To coś zupełnie innego. W dodatku i tak mają szansę odzyskać kasę.

 

To "bzdury" którymi chwalą się sami komornicy. Zresztą, nie raz było już o tym głośno w mediach. Celowo szukają ludzi o podobnych danych osobowych jak od dłużnika nie mogą ściągnąć długu. Skoro się autem porusza, to może być jego własnością? Głupszego i bardziej durnego tłumaczenia jeszcze nie słyszałem. Może i odzyska je bo zrobił się szum wokół tego, a tak to by pewnie latami musiał się z nimi użerać i nie wiadomo czy by coś to dało. Oby Tobie kiedyś tak auto jakiś komornik zajumał, tylko dlatego, że je komuś pożyczysz. Ciekawe jak się będziesz wtedy czuł. Dla mnie to zwykłe złodziejstwo w majestacie prawa.

No właśnie - w mediach. Czerpanie stamtąd wiedzy to błąd.

 

Głupie tłumaczenie? A ciuchy na sobie masz cudze? Telefon w kieszeni też cudzy?

Bzdury piszesz o 'latach'. Wystarczy wezwanie do wierzyciela. Ale o czym my w ogóle piszemy - Ty nie masz o tym pojęcia i opierasz się na medialnych nagłówkach.

 

Jak mi komornik zajmie auto to tego samego dnia je odzyskam. I każdemu innemu w tym pomogę. Nawet w tym dziale jest temat o przerejestrowaniu auta na ojca - jak myślisz dlaczego? Bo gość chce uniknąć zapłaty długu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie - w mediach. Czerpanie stamtąd wiedzy to błąd.

 

Głupie tłumaczenie? A ciuchy na sobie masz cudze? Telefon w kieszeni też cudzy?

Bzdury piszesz o 'latach'. Wystarczy wezwanie do wierzyciela. Ale o czym my w ogóle piszemy - Ty nie masz o tym pojęcia i opierasz się na medialnych nagłówkach.

 

Jak mi komornik zajmie auto to tego samego dnia je odzyskam. I każdemu innemu w tym pomogę. Nawet w tym dziale jest temat o przerejestrowaniu auta na ojca - jak myślisz dlaczego? Bo gość chce uniknąć zapłaty długu :)

O oszustwach komorników wiele razy było już w różnych mediach, nie tylko w TVN, czy Gazecie Wyborczej, więc jednak coś prawdy musi w tym być.

 

Ciuchy, telefon? Takich rzeczy się zwykle nie pożycza (chociaż np mi zdarzało się pożyczać ciuchy od brata jak swoich zapomniałem uprać, od kumpla kiedyś też pożyczyłem kurtkę jak wracałem od niego późnym wieczorem po imprezie, bo zrobiło się zimno, a swojej nie wziąłem :P), a telefon można mieć służbowy, od firmy w której się pracuje. A tak na marginesie, to ciuchy też mogą Ci z d..py zabrać i na golasa puścić? No w sumie to by mnie to nawet nie zdziwiło, szczególnie po nie tak dawnej informacji o tym jak pewna pani komornik zarekwirowała jakiejś tam babce przetwory w słoikach, które sobie zrobiła na zimę. :E

 

Tak i oczywiście będziesz skakał z radości z tego powodu, że zabrali bez Twojej wiedzy, Twoją prywatną rzecz, na którą ciężko pracowałeś i z bananem na ustach pójdziesz ją odzyskiwać. :E A co z ludźmi nie prawnikami, którzy nie znają tak dobrze prawa? Będą zbywani i będzie im wciskany kit, że auta nie mogą mu oddać. Takie są fakty. Ech, zresztą szkoda strzępić klawiatury, bo Ty i tak masz swój świat. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...