Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

gzywczak

Dudek pakuj się

Rekomendowane odpowiedzi

Najpierw serdeczne gratulacje dla Jurka. To na pewno dobry bramkarz i przesympatyczny człowiek i należało mu się.

Wczoraj i dziś jest bohaterem The Reds ale w końcu przyjdzie czas na analizy.

Rafa i sztab szkoleniowy nie jest ślepy. Pierwsza bramka padła nie z winy Jurka, na pewno, ale mimo to mam dziwne wrażenie, że Dida by taki strzał sparował. To jednak nie problem. Gorsze jest to, że dwa razy wypuścił piłkę z rąk (nie pierwszy raz) a jedna żeby nie Traore na słupku piłka już siedziała w siatce i to w końcówce dogrywki. Po jednym z dośrodkowań piłka go przelobowała to jest poważny błąd bramkarza. Przy drugiej bramce Crespo Jurek nie miał szans, ale jak zobaczymy powtórkę on tylko przyklękną a w takich sytuacjach kanony bramkarstwa mówią, że otwiera się "nożyce" żeby zablokować strzał po ziemi i podnosi się ręce żeby odbić ewentualny za niski lob (robi się tzw. pajacyka). Jurek nogi rozstawił ale ręce zostały w dole a powtórka wyraźnie pokazała, że lob był niski i gdyby ręce uniósł to piłkę by odbił.

Nie chodzi tu o krytykę Jurka bo całym sercem byłem za nim, tylko o to, że na pewno to zostanie zauważone podczas analiz. Biorąc pod uwagę jego sytuację w klubie od pewnego czasu i nagonkę angielskiej prasy, mając jeszcze na uwadze przyjście Reiny (czy jak mu tam) uważam, że to idealny moment żeby zmienić z powodzeniem klub. Nawet jak Jurek będzie nr. 1 w przyszłym sezonie w nagrodę to jednak długo miejsca nie zagrzeje. Realia są brutalne i pierwszy błąd, faktyczny czy "prasowy" i Dudi grzeje ławę i to już na amen. Lepiej odejść z pucharem niż z ławą....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja to po pierwszej połowie myślałem że drużyna Jurka przedgra ale jednak w drugiej połowie zremisowali a w karnych Dudek pokazał co potrafi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najpierw serdeczne gratulacje dla Jurka. To na pewno dobry bramkarz i przesympatyczny człowiek i należało mu się.

Wczoraj i dziś jest bohaterem The Reds ale w końcu przyjdzie czas na analizy.

Rafa i sztab szkoleniowy nie jest ślepy. Pierwsza bramka padła nie z winy Jurka, na pewno, ale mimo to mam dziwne wrażenie, że Dida by taki strzał sparował. To jednak nie problem. Gorsze jest to, że dwa razy wypuścił piłkę z rąk (nie pierwszy raz) a jedna żeby nie Traore na słupku piłka już siedziała w siatce i to w końcówce dogrywki. Po jednym z dośrodkowań piłka go przelobowała to jest poważny błąd bramkarza. Przy drugiej bramce Crespo Jurek nie miał szans, ale jak zobaczymy powtórkę on tylko przyklękną a w takich sytuacjach kanony bramkarstwa mówią, że otwiera się "nożyce" żeby zablokować strzał po ziemi i podnosi się ręce żeby odbić ewentualny za niski lob (robi się tzw. pajacyka). Jurek nogi rozstawił ale ręce zostały w dole a powtórka wyraźnie pokazała, że lob był niski i gdyby ręce uniósł to piłkę by odbił.

Nie chodzi tu o krytykę Jurka bo całym sercem byłem za nim, tylko o to, że na pewno to zostanie zauważone podczas analiz. Biorąc pod uwagę jego sytuację w klubie od pewnego czasu i nagonkę angielskiej prasy, mając jeszcze na uwadze przyjście Reiny (czy jak mu tam) uważam, że to idealny moment żeby zmienić z powodzeniem klub. Nawet jak Jurek będzie nr. 1 w przyszłym sezonie w nagrodę to jednak długo miejsca nie zagrzeje. Realia są brutalne i pierwszy błąd, faktyczny czy "prasowy" i Dudi grzeje ławę i to już na amen. Lepiej odejść z pucharem niż z ławą....

 

 

niezgodze sie z sytuacja dotayczaca pierwszego gola gdyz Jurek nie widzial Maldiniego... zreszta Dida nie obronil bardziej kuriozalnego gola w wykonaniu Smicera...

 

a kanony pilkarskie... wedlug nich przy karnych stoi bramkarz w bezruchu, a nie tanczy :D... powiedz mi kto wedlug Ciebie zrobil lepsze wrazenie przy jedenastkach (Serginho nawet z wrazenia w bramke nie trafil...)???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja to po pierwszej połowie myślałem że drużyna Jurka przedgra ale jednak w drugiej połowie zremisowali a w karnych Dudek pokazał co potrafi

Nie ma to jak blyskotliwe podsumowanie meczu - jedno zdanie i juz wszystko sie wie, czuje sie emocje jakby sie tam bylo :P. A co do tanca przy karnych to raczej bylo smieszne niz skuteczne. Dudek nei mialby szans w ten sposob obronic dobrze wykonanego karnego, a to ze wszyscy strzelali jak cipy to juz nie jego zasluga a szczescie. Szewczenko juz ewidentnie spieprzyl sytuacje - przeciez od razu bylo wiadmo ze Dudek z tym swoim pajacowaniem moze co najwyzej wybronic cos strzelonego blisko srodka bramki i an dodatek lekkiego, a Sheva przywalil wlasnie prosto w Dudka. Mecz ciekawy ale karne smieszne - pilkarze Milanu mieli problemy z trafieniem w bramke, a ci z Liverpoolu praktycznie bez problemu strzelali w odpowiedni rog. Dudek statystyke ma ladna, ale jego zaslugi w tym nei ma az tak duzo, to bardziej swiadczy o nieprzygotowaniu Milanu.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po prostu udało mu się obronić dwa karne i już robią z niego wielką gwiazde bochatera liverpoolu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
niezgodze sie z sytuacja dotayczaca pierwszego gola gdyz Jurek nie widzial Maldiniego... zreszta Dida nie obronil bardziej kuriozalnego gola w wykonaniu Smicera...

 

a kanony pilkarskie... wedlug nich przy karnych stoi bramkarz w bezruchu, a nie tanczy :D... powiedz mi kto wedlug Ciebie zrobil lepsze wrazenie przy jedenastkach (Serginho nawet z wrazenia w bramke nie trafil...)???

 

Problem w tym, że "wrażenia" to mają i oceniają kibice a sztab szkoleniowy ocenia merytorycznie poczynania.

Patrząc na poczynania Dudka to pierwszy obroniony karny powinien być powtórzony bo za wcześnie wyszedł z bramki.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
po prostu udało mu się obronić dwa karne i już robią z niego wielką gwiazde bochatera liverpoolu

Kit z tym ,że Liverpoolu, wszyscy robią z niego bohatera narodowego i to jest dopiero sic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a kanony pilkarskie... wedlug nich przy karnych stoi bramkarz w bezruchu, a nie tanczy :D

Nieprawda. Nie musi stać w bezruchy, byleby tylko poruszał się po linii bramkowej, a nie wychodził przed nią. Jurek wyszedł jednak tuż przed strzałem, ale... większość bramkarzy tak robi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gzywczak - zgadzam się, że Dudek popełniał błędy, przynajmniej dwa związane z wyskoczeniem piłki z rąk, ale zarazem miał interwencje nieprawdopodobne, jak te przy strzałach Szewczenki. Może to też się analizuje? Choć zgodzę się, że szanse na pozostanie w Liverpoolu są niewielkie, a jeśli już, to jako zmiennik Reiny, co mu raczej nie będzie odpowiadało, bo trudno liczyć, by i ten tak często odnosił kontuzje, jak Kirkland ;) Byłoby pięknie, gdyby doszło do transferu do Barcelony :)

Wracając do puszczonych bramek. Pierwszą bardzo trudno ocenić - niby piłka nie była daleko, ale bardzo paskudna, w sumie nie wiem, może np. Buffon by wyciągnął, ale czy Dida? Ten sam, który puścił strzał Smicera (tu z kolei ja mógłbym sobie pogdybać, że Dudek jest lepszy od Didy, bo by to wyciągnął, łatwiej od strzału Szewczenki z wolnego - gdybanie).

Przy drugiej kompletnie bez szans, chyba się zgodzimy.

Trzecia. Według mnie Crespo zrobił to genialnie i wbrew temu, co piszesz, właśnie taki strzał jest strasznie trudny do obrony. Piłka poleciała pomiędzy barkiem a głową, uderzona bezpośrednio, bez chwili na przyjęcie - majstersztyk. O ile wiem, to coś podobnego zaleca się przy strzałach w piłce ręcznej, ponoć dobrze wykonany taki rzut jest dla bramkarza nie do obrony. I żaden pajacyk nie pomoże.

Ale to tylko moje dywagacje, nie poparte staniem w bramce, szczególnie w Lidze Mistrzów :D;)

 

Tomek el - "co do tanca przy karnych to raczej bylo smieszne niz skuteczne. Dudek nie mialby szans w ten sposob obronic dobrze wykonanego karnego, a to ze wszyscy strzelali jak cipy to juz nie jego zasluga a szczescie " (itd.) - taaa... nie ma, jak błyskotliwe podsumowanie Dudka i Milanu. Nic, tylko zrobić pajacyka ze szczęścia, że się trafiła tak trafna opinia. Milan to w ogóle cipy i aż dziwne, że doszli do finału, bo czego jak czego, jak grać w piłkę to oni nie potrafią. A już na pewno nie cipa Szewczenko. Do sex-shopu z nimi!

Amen.

po prostu udało mu się obronić dwa karne i już robią z niego wielką gwiazde bochatera liverpoolu

:o

Nie tylko karne, bohaterze, nie tylko. I na pewno nie tylko my, wystarczy choć trochę poczytać różne wypowiedzi, także Mediolańczyków.

 

Nie chcę bronić Dudka jak niepodległości, bo swoje błędy popełnia, ale nie przeginajcie, jak Ci z "The Sun".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co ja? :P Ja nigdzie nie idę :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Burzyn --> nie mowie ze Milan jest cienki, ale to co pokazali w karnych to byla tragedia, zreszta sami przyznali ze karnych nei cwiczyli i to bylo widac. A teraz wszyscy robia z Dudka bohatera, bo obronil cos co kazdy przyzwoity bramkarz powinien wybronic bez problemu. Mial duzo szczescia, ale zeby byl jakis super? Nie jest. No i ten Dudek dance - to mnie najbardziej smieszy, ze wszyscy sie podniecaja czyms co z logicznego punktu widzenia moglo mu bardziej zaszkodzic niz pomoc.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No i ten Dudek dance - to mnie najbardziej smieszy, ze wszyscy sie podniecaja czyms co z logicznego punktu widzenia moglo mu bardziej zaszkodzic niz pomoc.

Ech... chyba nie masz wielkiego pojęcia o piłce... Takie tańce w bramce potrafią zdeprymować przeciwnika - nie twierdzę, że są w 100% skuteczne, ale bramkarzowi w niczym nie przeszkadzają, więc dlaczego nie spróbować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem Jurek popelnil kilka bledow w tym meczu, przy pierwszej bramce tez mogl sie lepiej zachowac, ale to tez byla wina obroncow. Mimo wszystko jednak rozegral dobry mecz, a to ze Ci z Milanu strzelali jak strzelali to ich problem, Jurek mial obronic i obronil i to go czyni bohaterem tego spotkania. A co do tego czy powinien zostac w Liverpoolu czy przejsc do innego klubu to juz jego sprawa, sam wie najlepiej jak sie czuje na wsypach, ja na jego miejscu bym wyjechal do inengo klubu, z prostego powodu, dziennikarze angielscy robia zbyt wiele zamieszania wokul jego osoby, i wytykaja mu kazdy najmniejszy nawet blad, co pewno tez ma jakis wplyw na jego pozniejsza postawe w bramce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Burzyn --> nie mowie ze Milan jest cienki, ale to co pokazali w karnych to byla tragedia, zreszta sami przyznali ze karnych nie cwiczyli i to bylo widac.

Być może się przesłyszałem, ale z tego, co wiem, to właśnie było odwrotnie: karne kazał ćwiczyć Ancelotti, a nie Benitez, który ponoć stwierdził, że to bez sensu, ćwiczenia bez tej całej stresującej otoczki, tak ważnej właśnie przy karnych. Wyraźnie nie doceniasz roli psychiki w grze, co widać także po lekceważeniu wygibasów Dudka. Trudno z takim podejściem polemizować, bo nikt nie udowodni, że przy braku tychże Dudek by obronił cztery strzały, a nie dwa, albo wręcz przeciwnie, puścił wszystkie. Moje zdanie jest takie, że tymi "tańcami" dodatkowo rozpraszał już i tak zdemoralizowanych (tym, jak się ułożył mecz) Mediolańczyków. A KAŻDY element deprymujący jest w takiej sytuacji pożądany, a nawet na wagę złota. Dosłownie.

A teraz wszyscy robia z Dudka bohatera, bo obronil cos co kazdy przyzwoity bramkarz powinien wybronic bez problemu. Mial duzo szczescia, ale zeby byl jakis super? Nie jest.

Żartujesz, prawda? :hmm: Cenię sobie Crespo, cenię Szewczenkę, przytoczyłbym jeszcze parę osób, w tym komentatorów Eurosportu (jeden jakby z The Sun, tak nastawiony do Dudka), a wystarczy poczytać (posłuchać), co sądzą na ten temat.

Co do szczęścia. Jak wiadomo, sprzyja lepszym. Z stwierdzeniem można polemizować, a przykładów na to choćby w piłce jest multum, by wspomnieć ostatnie Mistrzostwa Europy czy Świata. Na pewno miał farta przy dobitce strzału Szewczenki, co sam przyznaje (choć to też nie do końca tak, bo ruszył dupę i wystawił rękę w sytuacji niemal beznadziejnej, niektórzy tylko odprowadzają piłkę wzrokiem), ale przy główce to był instynkt+trening+zdolności - coś takiego możesz nazwać szczęściem. Podobnie przy wolnym. I nie są to odosobnione Dudka interwencje, już mu się zdarzały. Jego problem to zdarzające się niekiedy kiksy, co u bramkarza jest widoczne najbardziej. Do tego klimat w prasie, specyfika Premiership, rywalizacja z Kirklandem... Rozprawka by z tego wyszła ;):D

Posumowując: czasami miał szczęście, ale czasami nie miał (Maldini mógł nie trafić w piłkę, a Crespo mógł trafić go w głowę :P ), za to co najmniej dwie interwencje to klasa światowa, jak oceniają Niemcy. I zdania nie zmienię.

Szczęście w karnych zaś to podstawa, każdy to wie. Tylko trzeba mu sprzyjać.

 

Wiesz, mam wrażenie, że gdyby to samo robił i tak samo bronił Buffon, Dida czy Kahn (czy kogo tam lubisz), to byliby cacy, a tak jest be, bo to... Dudek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A co do tego czy powinien zostac w Liverpoolu czy przejsc do innego klubu to juz jego sprawa, sam wie najlepiej jak sie czuje na wsypach, ja na jego miejscu bym wyjechal do inengo klubu, z prostego powodu, dziennikarze angielscy robia zbyt wiele zamieszania wokól jego osoby, i wytykaja mu kazdy najmniejszy nawet blad, co pewno tez ma jakis wplyw na jego pozniejsza postawe w bramce.

Ano tak. Ale pewnie zdecydują nie tylko za niego, ale i wbrew niemu. Trudno się dziwić Dudkowi, że chce być w Liverpoolu, bo to jednak już nawet nie tyle klasa zespołu, ale tradycja i kibice, atmosfera. Ale jeśli już, to marzy mi się transfer do Barcelony :E:lovin::D No zobaczymy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Burzyn--> to nie chodzi o to ze Dudek jest be a inni bramkarze cacy. Ja nic nei pisalem o samym spotkaniu ani o jego interwencjach, bo tam rzeczywiscie mial kilka ladnych. Chodzi mi bardziej o sama psychoze wokol niego - troche mi to nastepna malyszomania zajezdza :P. Fakt jest niezly, fakt dobrze bronil w meczu. Ale nie widze tu wielkiego powodu do podniecania sie - to bramkarz swiatowej klasy ale wcale nei najlepszy (bo ciezko wskazac najlepszego). Po prostu troche mnei drazni, ze jak juz osiagna jakis sukces, to wszyscy sie tym tak strasznie podniecaja - ewidentnie brakuje Polakom bohaterow i szukaja ich na sile. A co do tanca w bramce - moze to i troche zdeprywowalo przeciwnika, ale ja mysle ze pilkarze takiej klasy nei powinni sie dawac nerwom, a widac bylo w karnych ze stawka meczu po prostu ich przygniotla - i na prawde strzelali beznadziejnie, za to Liverpoolczycy strzelali jakby an wiekszym luzie, potrafili spokojnie wyczekac az bramkarz sie rzuci w swoj rog i strzelic mu w drugi. Dlatego sadze ze wychwalenie Dudka za obrone karnych jest troche na wyrost.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małyszomania jest cacy i Dudek jest cacy :P I nasze "złotka" są cacy :) I wszyscy, którzy walczą, zwyciężają, dają radość są cacy :) Nawet Gołota czasami był cacy (pamiętam, choć jak przez mgłę). Rozumiem, że może to drażnić, że nie każdy lubi skoki, siatkówkę czy piłkę, ale nie rozumiem, kiedy krytykuje się z pozycji "obserwatora", a nie "uczestnika" (cudzysłowy, bo przecież tak naprawdę niemal wszyscy jesteśmy jedynie obserwatorami tych zmagań). A nie rozumiem, bo potrafię wrzeszczeć i skakać, jak wygrywamy, szczególnie w tak ważnych imprezach. I nie ma to specjalnie wiele wspólnego z "szukaniem na siłę", a nawet nie jest to li tylko przypadłość Polek i Polaków, co widać po reakcjach we Włoszech i w Anglii. Sport ma niesamowitą potęgę oddziaływania i na mnie także działa. Cieszę się, że mamy takiego bramkarza, że mecz Mu się udał, że wygrał Liverpool, choć lubię Milan (a nie cierpię Berlusconiego). Dla takich chwil warto żyć i mieć telewizor :) Co nie znaczy, że wykluczają inne, bardziej "namacalne" :P

 

PS. Już mi się nie chce o tych karnych tak w kółko, ale chyba nie znam światowej klasy zawodnika, którego by nie zjadły nerwy na jakiejś dużej imprezie: Zico, Socrates, Platini, czy nawet nasz Deyna. Teraz Szewczenko. I cała masa innych. Na luzie to może podejść wtedy wariat albo bramkarz: jeden i drugi nie ma nic do stracenia.

 

Ale żeby nie kończyć w takim nastroju, to mam nadzieję, że się pogodzimy w Niemczech, kiedy zdobędziemy Mistrzostwo Świata :D:rotfl:Krootki zrobi z tej okazji ucztę :P:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No do niemiec to bym sie nawet przejechal - w koncu to cala reprezentacja gra a nie tylko 1 Polak :P. Ciekawe jakie beda ceny biletow i czy bede mial czas :P.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie mowie ze Milan jest cienki, ale to co pokazali w karnych to byla tragedia, zreszta sami przyznali ze karnych nei cwiczyli i to bylo widac.

tak, bo to oni pierwszy raz w życiu karne strzelali i musieli się uczyć, jak nie wiesz co to jest koncentracja to nie pisz, :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Fighter, ja nie rozumiem i nie zrozumiem fenomenu grupek i discordów. Bałagan, zero retencji informacji. Nigdy tego nie zrozumiem. Uwielbiam przecież dużo nowych rzeczy i nie jestem typowym "dinozaurem" (bo w życiu trzeba elastycznym być), ale według mnie to nie ma nic wspólnego z nowoczesnością. To zwyczajna preferencja i wiek nie ma tu nic do rzeczy, chociaż większość utrzymuje, że to wiek. Przecież ja tak samo umiem korzystać z Discorda i innych kanałów informacji, tylko po prostu nie jestem do nich przyzwyczajony. Jestem z tej generacji analogowo-cyfrowej i my chyba mamy najgorzej. Jednocześnie jestem naprawdę z tego dumny i szczęśliwy, bo mogę doświadczyć obydwu światów. To najelastyczniejsza generacja ever. Przeżyliśmy upadek prasy (pamiętamy zapach farby drukarskiej), słyszeliśmy dźwięk modemu kiedy się łączyliśmy w końcówce lat 90-tych z Internetem, wiemy co to jest PPP i jednocześnie korzystamy ze wszystkiego co nowe (np. ChatGPT) i nie możemy się pogodzić z napływem szlamu w internecie... a taki napływ jest największy w najnowszych mediach, ze względu na to, że każdy z nich korzysta - starszy lub młodszy. W ostateczności jak wszystko zamkną to zostają grupy dyskusyjne - powrót do totalnych korzeni. Pisał ktoś kiedyś? One po prostu nigdy nie padną i bardzo tam jest przyjemnie, tylko też jak w każdym środowisku jest grupa wzajemnej adoracji My również taką w sumie jesteśmy, tylko różnimy się tym, że jest nas znacznie więcej i przeżyliśmy wspólnie chyba nawet więcej lat. Ja nie mogę się otrząsnąć i będę do 29 wciąż tu zaglądał, ale dobrze, że mamy chociaż wspólne miejsce na ITH. To jest po prostu dla mnie ostra rewolucja. Tak jak Windows Longhorn itp. To po prostu nowy etap, a człowiek się wiele nie zmienił, tylko się dostosowuje jak kameleon. Ja z tego miejsca pragnę Wam właśnie życzyć, byście nie zabijali wewnętrznego dziecka, bo to ono powoduje, że jesteśmy tak elastyczni. Wszystko dzięki ciekawości świata. No płakać się chce nie ukrywam i mnie to bardzo wzrusza, nie wiem jak Was. Żarty żartami, ale tyle lat spędzonych wspólnie, że aż dziw, że dopiero teraz się to stało. Nie dociera do mnie jak silną społecznością byliśmy, że jedynie upadek serwisu kompletny mógł nas rozdzielić, a forum było cały czas przecież aktywne. Nawet jeśli nie spamowaliśmy codziennie, to każdy zawsze wchodził od czasu do czasu. Dziękuję z tego miejsca tym wszystkim osobom, które nas zagoniły na ITH i w ogóle przygotowały miękkie lądowanie na chmurce nostalgii (azgan i wszyscy jemu podobni). Sobie dziękuję za to, że miałem siłę, by powysyłać te pmki, bo myślę że to też trochę dało. Czuję, że to do mnie należało po tylu latach. Ludzie, którzy byli nieaktywni od kilkunastu lat się nagle obudzili dzięki fajnemu systemowi powiadomień w IPB. Jesteście niesamowici!
    • Niestety to naturalna kolej rzeczy. Czasy sie zmieniają i ludzie nie korzystają z takich kanałów komunikacji jak forum. Mimo że jestem młodym pierdzifonem to korzystałem z różnych forów od ponad 10 lat. Tutaj dzięki pomocy społeczności tworzyłem swój pierwszy zestaw PC, który dopiero niedawno poszedł w odstawkę (9 lat miał stary farfocel). Dziękuję także arcymistrzowi doradzania który doradził mi tu wzięcie GTX 960 z jednym wiatrakiem. Myślę że było to jedno z najlepszych posunięć w mojej karierze, żeby go posłuchać.   Teraz zestaw komputerowy będzie dobierać AI i eksperci z TikToka. Jeśli ktoś to czyta, to korzysta z tego forum i raczej równo ma pod sufitem ale brońcie się przed tym syfem jakim jest TikTok, bo zostanie Wam tylko młotek parowy w mózgu i będziecie mogli tylko przywalić nim w sumienie.
    • W sumie skłaniam się bardziej ku takiej opcji. Czy moglibyście mi pomóc dobrać resztę podzespołów pod taki setup?
    • Wszyscy nie żyjecie. To stacja Dharmy.
    • @sideband Prawdopodobnie odnosisz się do postaci, która stała się memem internetowym, określaną potocznie jako "łysy z Brazzers". Jest to aktor pornograficzny Keiran Lee, znany z różnych produkcji dla dorosłych. W memach często nazywany jest "lekarzem", ale jest to tylko humorystyczne odniesienie do ról, jakie odgrywał w filmach dla dorosłych, i należy traktować to wyłącznie jako żart. Mem zyskał popularność dzięki absurdalności i humoru, które internauci odnajdują w łączeniu różnych stereotypowych postaci z zupełnie nieoczekiwanymi rolami czy sytuacjami. Można powiedzieć, że humor związany z tym memem polega na całkowitym oderwaniu od rzeczywistości i przerysowaniu zawodowych ról aktorów.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...