Forum PCLab.pl: Kingdom Come: Deliverance - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

  • (112 Stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 107
  • 108
  • 109
  • 110
  • 111
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Kingdom Come: Deliverance PC, wątek zbiorczy

#2161 Użytkownik jest niedostępny   Zas 

  • Xyź
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7904
  • Dołączył: Pt, 25 Lip 08

Napisany 22 Wrzesień 2019 - 18:31

Nie wytrzymałem i rzuciłem grę w cholerę. :E Optymalizacja to dno i wodorosty, nawet jeśli FPS przy ustawieniach low kręci się w okolicach 60, to i tak mam wrażenie, jakby ciągle był tam jakiś stuttering i brak płynności. Po drugie zgadzam się jednak z tym, co pisał już ktoś na forum w tym albo innym wątku - ten świat jest za duży, całe otoczenie przez swoją skalę - owszem, realistyczną - jest zbyt obszerne, odległości za duże nawet w obrębie takiej dziury jak Rataje. Weźmy sam początek i oprowadzanie po mieście. Przechodzimy przez całą jego długość, by na koniec kazano nam wracać pod ratusz tylko po to, żeby zadzwonić dzwonkiem :E

Symulator spacerowicza to jedno, ale jest jeszcze symulator obowiązków domowych. Najbardziej upierdliwe jest chyba jedzenie, zaraz po nim czyszczenie i naprawy ubrań oraz mycie się, a dochodzi do tego jeszcze cała reszta ekwipunku plus spanie. Dziwne, że niema defekacji i oddawania moczu, skoro są latryny. Gra byłaby przynajmniej sławna i wyprzedziła rewolucyjne pomysły Kojimy. :lol2:

Sama walka też jest upierdliwa, co prawda mam wrażenie, że w pełnej zbroi i z rozwiniętymi umiejętnościami może nie być źle, ale kiedy człowiek do tego dojdzie? No a w międzyczasie symulator grzybobrania... W Ratajach chyba znowu na początku nie mamy konia, prawda? No więc jak zobaczyłem, jaka jest odległość do pokonania na wzgórze gdzie mam łapać słowiki... Litości :E

Dodajcie do całej tej ślamazarności obowiązkowe "Pochwalony!" na początku każdego dialogu i ślamazarne odpalanie się samego ich interfejsu... O matko...

Cóż z tego, że człowiek wkręca się mocno w klimat i historię? Świetne są rozmowy Radzika i całej reszty szlachty, ogólnie przerywniki filmowe trzymają niezły poziom, bardzo fajnie wyglądały też pierwsze lekcje walki na miecze czy łucznictwa, były mocno immersyjne. Świetna jest muzyka w tle. Interesujące jest wiernie odwzorowanie wszystkich warstw ubioru. Pod tymi wszystkimi względami gra naprawdę pokazuje klasę i jest czymś oryginalnym, no ale... to za mało. Mogę powtórzyć za hennepinem: "niestety mechanika gry okazała się dla mnie nie do przełknięcia i odpuściłem.".

Dodatkowo bez ośmiu rdzeni, SSD i pewnie min. 1070 nie ma co do tej gry podchodzić.

Szkoda, wiedziałem, że to produkcja specyficzna, ale miałem nadzieję, że jakoś sie do niej przekonam.
Dzięki Bogu, że MS udostępnił to w abonamencie, bo wtopiłbym kiedyś niezłą kasę w zakup.

Ten post był edytowany przez Zas dnia: 22 Wrzesień 2019 - 18:36


#2162 Użytkownik jest dostępny   Azazell 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 10907
  • Dołączył: Pt, 25 Mar 05

Napisany 22 Wrzesień 2019 - 18:49

No są takie durne i nudne momenty jak właśnie podałeś dla przykładu aby wrócić przez całą wioskę i zadzownić dzwoneczkiem. Najgorsze, że takie naciagane sytuacje są w dalszej częsci gry i to we wątku fabularnym. Jak mówie gra jest "dobra". Twórcy powinny najpierw stworzyć jakiś mniejszy świat.. I nauczyć sie tworzyć tego typu produkcje. A dopiero później zabierać się za coś dużego. Dlatego gra jest po prostu bardzo nierówna.

#2163 Użytkownik jest dostępny   lukadd 

  • there is a near zero risk
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 14601
  • Dołączył: Wt, 24 Kwi 12

Napisany 22 Wrzesień 2019 - 18:50

@Up w każdej grze RPG jest masa łażenia, czasami nudnego. W Wieśku też się trafiało.

Ten świat nie jest specjalnie duży jakieś 16km2, coś jak Velen w Wieśku 3. Konia można na pewno na trzy sposoby wyrwać na początku gry.

Ten post był edytowany przez lukadd dnia: 22 Wrzesień 2019 - 18:51


#2164 Użytkownik jest niedostępny   CharlieNeverForgottenXD 

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 268
  • Dołączył: Wt, 25 Cze 19

Napisany 22 Wrzesień 2019 - 18:54

Zobacz postZas, o 22 Wrzesień 2019 - 18:31, napisał(a):

Nie wytrzymałem i rzuciłem grę w cholerę. :E Optymalizacja to dno i wodorosty, nawet jeśli FPS przy ustawieniach low kręci się w okolicach 60, to i tak mam wrażenie, jakby ciągle był tam jakiś stuttering i brak płynności. Po drugie zgadzam się jednak z tym, co pisał już ktoś na forum w tym albo innym wątku - ten świat jest za duży, całe otoczenie przez swoją skalę - owszem, realistyczną - jest zbyt obszerne, odległości za duże nawet w obrębie takiej dziury jak Rataje. Weźmy sam początek i oprowadzanie po mieście. Przechodzimy przez całą jego długość, by na koniec kazano nam wracać pod ratusz tylko po to, żeby zadzwonić dzwonkiem :E

Symulator spacerowicza to jedno, ale jest jeszcze symulator obowiązków domowych. Najbardziej upierdliwe jest chyba jedzenie, zaraz po nim czyszczenie i naprawy ubrań oraz mycie się, a dochodzi do tego jeszcze cała reszta ekwipunku plus spanie. Dziwne, że niema defekacji i oddawania moczu, skoro są latryny. Gra byłaby przynajmniej sławna i wyprzedziła rewolucyjne pomysły Kojimy. :lol2:

Sama walka też jest upierdliwa, co prawda mam wrażenie, że w pełnej zbroi i z rozwiniętymi umiejętnościami może nie być źle, ale kiedy człowiek do tego dojdzie? No a w międzyczasie symulator grzybobrania... W Ratajach chyba znowu na początku nie mamy konia, prawda? No więc jak zobaczyłem, jaka jest odległość do pokonania na wzgórze gdzie mam łapać słowiki... Litości :E

Dodajcie do całej tej ślamazarności obowiązkowe "Pochwalony!" na początku każdego dialogu i ślamazarne odpalanie się samego ich interfejsu... O matko...

Cóż z tego, że człowiek wkręca się mocno w klimat i historię? Świetne są rozmowy Radzika i całej reszty szlachty, ogólnie przerywniki filmowe trzymają niezły poziom, bardzo fajnie wyglądały też pierwsze lekcje walki na miecze czy łucznictwa, były mocno immersyjne. Świetna jest muzyka w tle. Interesujące jest wiernie odwzorowanie wszystkich warstw ubioru. Pod tymi wszystkimi względami gra naprawdę pokazuje klasę i jest czymś oryginalnym, no ale... to za mało. Mogę powtórzyć za hennepinem: "niestety mechanika gry okazała się dla mnie nie do przełknięcia i odpuściłem.".

Dodatkowo bez ośmiu rdzeni, SSD i pewnie min. 1070 nie ma co do tej gry podchodzić.

Szkoda, wiedziałem, że to produkcja specyficzna, ale miałem nadzieję, że jakoś sie do niej przekonam.
Dzięki Bogu, że MS udostępnił to w abonamencie, bo wtopiłbym kiedyś niezłą kasę w zakup.



Ja tez juz nocek nie zarywam dla tej gry. Fajna gra ale potencjal ogromny, troszke zmarnowany. Pewnie skoncze bo to rpg skrojony dla mnie.

#2165 Użytkownik jest niedostępny   Zas 

  • Xyź
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7904
  • Dołączył: Pt, 25 Lip 08

Napisany 22 Wrzesień 2019 - 19:06

Zobacz postlukadd, o 22 Wrzesień 2019 - 18:50, napisał(a):

@Up w każdej grze RPG jest masa łażenia, czasami nudnego. W Wieśku też się trafiało.

Ten świat nie jest specjalnie duży jakieś 16km2, coś jak Velen w Wieśku 3. Konia można na pewno na trzy sposoby wyrwać na początku gry.


No na początku, ale po tym jak nas ratuje Teresa i trafiamy do Ratajów to gdzie jest ten nasz koń? U młynarza nie widziałem. Gra wybija się właściwie głównie historią i realiami, ale to może powinni panowie jakiś serial nakręcić :E

#2166 Użytkownik jest dostępny   lukadd 

  • there is a near zero risk
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 14601
  • Dołączył: Wt, 24 Kwi 12

Napisany 22 Wrzesień 2019 - 19:17

Z tego co pamiętam
Spoiler


#2167 Użytkownik jest niedostępny   crush 

  • Sony Defense Force
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18497
  • Dołączył: Pn, 23 Sty 06

Napisany 22 Wrzesień 2019 - 19:20

Konia ukradłem zaraz po wydarzeniach w Talmbergu. :E

#2168 Użytkownik jest niedostępny   Alejajca 

  • Wykształciuch z III RP
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 32263
  • Dołączył: Wed, 25 Maj 05

Napisany 22 Wrzesień 2019 - 21:53

Zobacz postZas, o 22 Wrzesień 2019 - 20:06, napisał(a):

No na początku, ale po tym jak nas ratuje Teresa i trafiamy do Ratajów to gdzie jest ten nasz koń?

Pomyśl trochę, bo łatwo zgadnąć
Spoiler


Masz GTX1060 6GB i oczekujesz 60FPS w grze na silniku CryEngine? :facepalm:

#2169 Użytkownik jest niedostępny   ODIN85 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 17567
  • Dołączył: So, 02 Maj 15

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 04:39

Zobacz postAlejajca, o 22 Wrzesień 2019 - 16:52, napisał(a):

:rotfl:
... no dobra, przestałem się śmiać... a jednak nie
:rotfl:

A na poważnie - K.C. i piękny open world? Porównaj go z Wieśkiem 3, tu masz tylko jedno w miarę duże miasto, kilka wsi i to wszystko. Do tego tekstury budynków bez modów wyglądają co najwyżej przeciętnie.
Lasy są puste - żadnych wilków, żadnych lisów, niedźwiedzi. Dziki zamiast atakować uciekają.

W prawdziwym lesie nic byś nie spotkał.

#2170 Użytkownik jest niedostępny   Zas 

  • Xyź
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7904
  • Dołączył: Pt, 25 Lip 08

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 07:24

No nie wiem, rodzina mieszka na wsi pod lasem, to i jelenie widywali, i sarny, ostatnio nawet łosia. Dziki to oczywista oczywistość.

Alejajca - no niby racja, ale kunia zostawialiśmy przecież w krzakach za wsią. Bardziej obstawiałem, że wybrał wolność albo wrócił sam do Talmbergu. :E Nawet maiłem sie wybrać i sprawdzić.

A co do świata - jest kilka fajnych widoczków z tego co zauważyłem, ot, nawet wlokąc się ścieżką do bramy koło obozu w Ratajach mamy po prawej ładną panoramę, ale generalnie, jak na tę wielkość świata, to cały ten realizm średnio się sprawdza... Albo może inaczej, sam świat jest w sumie OK, ale przesadzili z wielkością mapy. Godziny spacer po łące to może bawić w prawdziwym życiu :E (chociaż ja w takich nie gustuję).

#2171 Użytkownik jest niedostępny   azgan 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 16296
  • Dołączył: Wed, 04 Lip 07

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 07:34

Zobacz postZas, o 23 Wrzesień 2019 - 08:24, napisał(a):

No nie wiem, rodzina mieszka na wsi pod lasem, to i jelenie widywali, i sarny, ostatnio nawet łosia. Dziki to oczywista oczywistość.


Dzika to ja widziałem jedynie w ZOO. A sarny i jelenie częściej śmigają w Kingdom Come: Deliverance niż normalnie w lasach można je spotkać ;). To raczej w innych grach jest debilnie przedstawiony ten element gdzie np. wilki wyskakują z za każdego drzewa :E. Jestem miastowym a mimo to doskonale wiem że dzikie zwierzęta unikają ludzi nawet drapieżniki. To nie jest Skyrim gdzie nad głową co chwilę przelatuje Ci smok :D

#2172 Użytkownik jest niedostępny   Zas 

  • Xyź
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7904
  • Dołączył: Pt, 25 Lip 08

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 08:14

No ja nie twierdzę, ze widywali co chwilę, ale jednak widywali. Odnosiłem się do tego, ze w prawdziwym lesie nie da się niczego spotkać. Jak często, to już inna sprawa i podejrzewam, że w Kingdom może to być realistyczne - ale nie przekonam się o tym raczej :E

#2173 Użytkownik jest niedostępny   miron72 

  • Orator
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 867
  • Dołączył: Pt, 06 Lip 07

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 09:21

Zobacz postODIN85, o 23 Wrzesień 2019 - 05:39, napisał(a):

W prawdziwym lesie nic byś nie spotkał.


Nie myl sadzonek z lasem, chociaż i w młodnikau można się naciąć ;) Albo inaczej -zależy co się robi w lesie. Jak się chodzi po cichu to trafisz w końcu coś. Bo jak się ryczy crossem czy quadem to nawet niedźwiedź woli TV w domu oglądać.

Widywałem niedaleko miasta, ba -w jego granicach i lisy i kuny(kuny to mi po posesji brykają, mam dom na obrzeżach miasta), sarny, jelenie(te to nawet z samochodu jadąc, raz przed samą maską zresztą). A nawet łoś się trafiał chociaż u nas nieco zdziwienia wywołuje.
Natomiast dziki... dziki to mam zdjęcia z okolic centrum Kołobrzegu tegoroczne. Na plażach ludzie widują. A u nas w mieście okolice działek ryją jak... świnie :E Na posesji typowo wiejskiej, należącej do nas dziki to wypłaszałem z zarośniętych porzeczek. Ostatecznie one wypłoszyły mnie ale przegrałem bitwę, nie wojnę :lol2:
Zające czy bażanty nie warte wspomnienia.

Częstotliwość. No właśnie tu jest problem. Dla mnie wzorem jest w miarę niezłym theHunter. A w wielu grach jak piszecie. Co się człowiek obejrzy to kolba w dołek, bo trzeba w coś walić. Nic nie ucieka, wszystko się pcha pod lufę czy miecz.

Pajunki -są w KCD? Bo w lesie sporo. Ale i tak byków jak u mnie na posesji tam nie widziałem. Skąd takie bydlaki wielkie u nas to pojęcia nie mam. Jak taki biegnie to aż psa budzi :lol2:

Ten post był edytowany przez miron72 dnia: 23 Wrzesień 2019 - 09:23


#2174 Użytkownik jest niedostępny   hennepin 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5453
  • Dołączył: Pn, 27 Gru 10

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 12:44

W Trójmieście to dziki chodzą po osiedlach i to powszechny widok, serio.

#2175 Użytkownik jest niedostępny   ODIN85 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 17567
  • Dołączył: So, 02 Maj 15

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 12:55

Bo dostały raz resztki i chodzą tam ciągle.
U mnie na wiosce to ze świecą ich szukać.

#2176 Użytkownik jest niedostępny   hennepin 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5453
  • Dołączył: Pn, 27 Gru 10

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 13:27

^^^ i pełno ich tu w lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Ten post był edytowany przez hennepin dnia: 23 Wrzesień 2019 - 13:28


#2177 Użytkownik jest dostępny   Lypton 

  • mainstreamowy hipster
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 14535
  • Dołączył: Wt, 14 Gru 04

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 13:32

Zobacz postODIN85, o 23 Wrzesień 2019 - 13:55, napisał(a):

Bo dostały raz resztki i chodzą tam ciągle.
U mnie na wiosce to ze świecą ich szukać.

Bo przeniosły się do Trójmiasta.

W Warszawie też idzie dziki spotkać, rok temu wpadłem na lochę z młodymi na plaży nad Wisełką. Ale w lesie nigdy, hmmm.

Ten post był edytowany przez Lypton dnia: 23 Wrzesień 2019 - 13:33


#2178 Użytkownik jest niedostępny   hennepin 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5453
  • Dołączył: Pn, 27 Gru 10

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 13:34

https://www.trojmias...ow-n137876.html

Ten post był edytowany przez hennepin dnia: 23 Wrzesień 2019 - 13:36


#2179 Użytkownik jest niedostępny   ODIN85 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 17567
  • Dołączył: So, 02 Maj 15

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 13:39

Zobacz posthennepin, o 23 Wrzesień 2019 - 14:27, napisał(a):

^^^ i pełno ich tu w lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Widzisz 60km dalej i ich nie ma.

#2180 Użytkownik jest niedostępny   tomekpcl 

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 405
  • Dołączył: Wt, 03 Sty 17

Napisany 23 Wrzesień 2019 - 13:40

Ja mieszkam niedaleko lasu (jakieś 50m) Spotkać jakieś dzikie zwierze w nim, to rzadkość. Sarna czasem śmignie przed oczami, niekiedy wychodzą na łąkę za domem, lis od czasu do czasu się pojawia i tyle. Dzika to na oczy nie widziałem :E

  • (112 Stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 107
  • 108
  • 109
  • 110
  • 111
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych