Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

michaello724

Nieuczciwy sprzedawca

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,tydzień temu tj. 14 luty kupiłem od pewnej osoby dysk twardy za 100zł. Wstawił ofertę na tablica.pl i jakoś się dogadaliśmy. Zapewniał mnie, że dysk jest ok i nie będzie problemów. Dysk kupiony w walentynki uruchomiłem dopiero w czwartek,tj 20 luty i pojawiły się problemy. Chciałem zainstalować na nim system, jednak były problemy z wykryciem go,a gdy już wykryło to system instalował się ponad godzinę i w momencie kopiowania plików pojawił się błąd 0x80070057 i instalacja się nie powiodła. Na pc z biosem dysku wogóle nie wykryło. Dzień później zadzwoniłem do sprzedawcy, jednak nie odebrał. Upewniłem się czy dysk jest napewno uszkodzony więc sprawdziłem bad sectory. Po sprawdzeniu 8% dysku naliczyło 2% bad sectorów,czyli dysk był ewidentnie zepsuty. Napisałem do niego na tablicy,na co od odpisał,że nie ma pewności czy to ja go nie zepsułem,bo dzwonię dopiero po tygodniu. Broniłem się tym,że nie miałem wcześniej jak go sprawdzić i później napisałem,że mam prawo konsumenta do zwrotu towaru do 14 dni jeśli nie spełnia warunków umowy bo jest zepsuty. Co powinienem teraz zrobić?Dzwoniłem kilka razy i nie odbiera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli sprzedawca nie wstawił wcześniej żadnych wyników badań HDTune to nie udowodnisz mu że dysk był popsuty zanim go kupiłeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po takim czasie ciężko będzie coś udowodnić. Przeskanuj cały dysk a nie 8% byś wiedział z czym w ogóle masz do czynienia.

A 14dni na zwrot nie masz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy mi go sprzedawał było ze mną dwóch kolegów i on mi to ustnie mówił że dysk jest ok, więc niejako jakiś dowód mam. Istnieje wgl coś takiego jak umowa ustna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba spisywać umowę kupna, na słowo nic nie zdziałasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może Ci spadł i szukasz jelenia?

Powodzenia w udowadnianiu czegokolwiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od upadku nie powstanie tyle badów na raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oto właśnie chodzi,bad sectory nie powstałyby gdybym go uszkodził,tydzien dysk leżał nieużywany,po uruchomieniu bad sectory były

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli sprawa wygląda tak:

Nie masz żadnej umowy na zakup.

Nie masz żadnego screena od sprzedającego, że dysk sprawny.

Tydzień czekałeś z podłączeniem.

Niestety, ale gdybyś podłączył od razu i sprawdził, można by próbować dogadywać się ze sprzedającym.

A tak to straciłeś kase i nic nie zrobisz.

PS. Istnieje coś takiego jak umowa ustna, ale nic ci to nie da jak nie masz nic na piśmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Umowa ustna jest umowa.

Tu sa dodatkowo swiadkowie.

 

Jesli gosc zapewnial ze towar jest sprawny a sprzedal zepsuty to zakladam ze jest to zwyczajne oszustwo.

 

No i tu juz skzoda ze Gordona znowu wyautowali :P

Choc mozna poszukac po wczesniejszych tematach gdzie sie wypowiadal, w podobnych sprawach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I co, będziesz się sądził o dysk warty 100 zł? Przecież to zupełnie się nie opłaci, bo stracisz na tym jeszcze więcej. Odpuść sobie i potraktuj to jako nauczkę na przyszłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koszty pozwu i postępowania przejdą na sprzedającego jeśli poszkodowany wygra. Świadków ma, może coś w korespondencji też. Wniosek w e-sądzie to nie majątek, ja bym strzelił gościa między oczy jeśli rzeczywiście zostałeś oszukany.

 

A jak zwykle na forum grono ekspertów-półgłówków którzy myślą, że są mądrzy... Umowa ustna to umowa, jak każda inna. Poza tym, że wypada właśnie mieć świadków o okoliczności jej zawarcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak nie wygra? Świadków sąd pewnie uzna za niewiarygodnych, bo to jego znajomi. Szkoda zachodu na sądy, bo najprawdopodobniej straci na tym jeszcze więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli mowimy o oszustwie to nie musi skladac pozwu do sadu, tylko zglosic sprawe na policje.

 

A najpierw poinformowac oszusta, ze tak postapi, jak nie dostanie z powrotem kasy.

 

Pod warunkiem ze to sie kwalifikuje jako oszustwo. Tu polecam jednak prv do PCLabowego eksperta ds prawa ;)

 

P.S. Oszustom nie nalezy odpuszczac. Tacy ludzie opieraja sie wlasnie na tym, ze wiekszosc uzna, ze o niewielka kwote nie warto walczyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech próbuje, ale czarno to widzę. W ogóle to co go podkusiło kupować ten dysk od kogoś ot tak tylko "na gębę"? Dla mnie to po prostu głupota i proszenie się o kłopoty. Na Allegro jest pełno firm sprzedających używane części do komputerów i zapewne znalazłby tam taki dysk w podobnej cenie od jakiejś firmy, od której dostałby fakturę i gwarancję. Sam też jakiś czas temu kupowałem używany dysk za 100 zł, ale znalazłem właśnie na Allegro firmę zajmującą się sprzedażą używanych części komputerowcy i to nawet z siedzibą u mnie w mieście i pomimo, że dysk był używany, to dostałem na niego fakturę i 3 miesiące gwarancji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na Allegro jest pełno firm sprzedających używane części do komputerów i zapewne znalazłby tam taki dysk w podobnej cenie od jakiejś firmy, od której dostałby fakturę i gwarancję.

 

Na dodatek ma czarno na białym liczbę przepracowanych godzin, bady itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. W życiu bym od nikogo nie kupił żadnej elektroniki "na gębę", bo to jak wspomniałem proszenie się o problemy. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strzelam, że masz gówniany zasilacz i to on "psuje dyski".

Jak go wymienisz, to usuń bady MHDD, dysk będzie działał poprawnie.

 

 

hmm... czyli może rzeczywiście dysk fizycznie uszkodzony

O kurde, to jakas nowośc. Zasilacz wywołujacy bad sektory w dysku, czarna magia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W życiu bym od nikogo nie kupił żadnej elektroniki "na gębę", bo to jak wspomniałem proszenie się o problemy. ;)

Może nie żadnej, ale dysku na pewno nie. :) Miałem w sumie podobną sytuację, lecz z góry uprzedziłem gościa, że podjadę z laptopem i sprawdzę sobie dysk na miejscu. Programem Victoria, dopisałem na końcu, i jakąś godzinę później dostałem maila "po dokładniejszym skanowaniu jednak jakieś tam bad sectory wyszły". :E Dlatego nie warto sugerować się w takich wypadkach quick scanem z popularnego HD Tune na przykład. Wynik pozytywny nie gwarantuje pełnej sprawności dysku, a sprzedawcy na różnych stronach często wklejają screena z tego programu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Broniłem się tym,że nie miałem wcześniej jak go sprawdzić i później napisałem,że mam prawo konsumenta do zwrotu towaru do 14 dni jeśli nie spełnia warunków umowy bo jest zepsuty.

Jak już to 10 dni a nie 14 dni (o ile sprzedawca jest przedsiębiorcą), i to jest prawo do odstąpienia od umowy.

 

 

Trzeba spisywać umowę kupna, na słowo nic nie zdziałasz.

Umowa ustna jest tak samo ważna jak i pisemna w tym przypadku.

 

Czyli sprawa wygląda tak:

Nie masz żadnej umowy na zakup.

Nie masz żadnego screena od sprzedającego, że dysk sprawny.

Tydzień czekałeś z podłączeniem.

Niestety, ale gdybyś podłączył od razu i sprawdził, można by próbować dogadywać się ze sprzedającym.

A tak to straciłeś kase i nic nie zrobisz.

PS. Istnieje coś takiego jak umowa ustna, ale nic ci to nie da jak nie masz nic na piśmie.

Też głupoty, są świadkowie,pewnie jakieś e-maile, smsy, połączenia telefoniczne, czego miałoby to nic nie dać ? Co da posiadanie czegoś na piśmie w tym przypadku ? To tylko ułatwienie dowodowe. Można działać.

 

Jesli mowimy o oszustwie to nie musi skladac pozwu do sadu, tylko zglosic sprawe na policje.

 

A najpierw poinformowac oszusta, ze tak postapi, jak nie dostanie z powrotem kasy.

 

Pod warunkiem ze to sie kwalifikuje jako oszustwo. Tu polecam jednak prv do PCLabowego eksperta ds prawa ;)

 

P.S. Oszustom nie nalezy odpuszczac. Tacy ludzie opieraja sie wlasnie na tym, ze wiekszosc uzna, ze o niewielka kwote nie warto walczyc.

To nie oszustwo a ewidentnie sprawa cywilna i szkoda tak naprawdę sobie głowę zawracać chodzeniem na Policje.

Co do autora. Jak chcesz swoją kasę z powrotem to w tym przypadku masz możliwość. Rękojmia, będzie trochę zachodu z tym ale jak zrobisz to z głową to w sądzie to przejdzie. Sprzedający to jak zakładam osoba fizyczna ? (czyli nie jakiś sklep czy coś) ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osoba fizyczna. Chciałem rozwiązać to polubownie,zadzwoniłem i się dowiedziałem od kolesia że nie da się robić w bambuko,zostałem zwyzywany od cweli i zjeb*w itd. Aż szkoda że nie nagrałem tego...Co tu dużo mówić,kasę sobie odpuściłem,niech ma. Ja się odegram w inny sposób, bo chamstwo będę zwalczał chamstwem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Trzeba spisywać umowę kupna, na słowo nic nie zdziałasz.

Bzdury.

 

PS. Istnieje coś takiego jak umowa ustna, ale nic ci to nie da jak nie masz nic na piśmie.

Bzdury.

 

A jak nie wygra? Świadków sąd pewnie uzna za niewiarygodnych, bo to jego znajomi. Szkoda zachodu na sądy, bo najprawdopodobniej straci na tym jeszcze więcej.

Bzdury.

Świadek jak każdy inny.

 

A koszty wyniosą 30 zł. Skończ pisać o których nie masz zielonego pojęcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...