Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Colicab

[img] Sadło spadło

Rekomendowane odpowiedzi

Wegetarianizm znany jest od tysiącleci, pochodzi z Dalekiego Wschodu. Wszelkie obecne badania wskazują jednoznacznie, że to zdrowa dieta, o ile nie jest to ścisły wegetarianizm i wie się, jak dobierać składniki pokarmowe, by niczego nie brakowało. Jeśli uważasz, że jest zła, dlaczego w takim razie wegetarianie żyją dłużej, mniej chorują i wolniej się starzeją niż statystyczni obywatele krajów rozwiniętych? Dlaczego ludy jedzące dużo ryżu, owoców morza i pijące ziołowe herbaty, jak Hunzowie czy mieszkańcy Abchazji, dożywają ponad setki?

Tego typu badania są z reguły niewiele warte z tego względu, że przeciętny wegetarianin to fanatyk zdrowego żywienia przygotowujący swoje posiłki z tabelką w ręku. Przeciętny "wszystkożerca" je to, na co ma ochotę. Nie przeczę jednak, że naturalna dieta bogata w ryby (nawet zamiast mięsa) jest zdrowa.

 

Jaką wodę pijecie? Chodzi mi o dobór składników...

Polecam taką z 2 atomami wodoru i 1 atomem tlenu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bzdury za przeproszeniem.

Człowiek był od zawsze wszystkożerny. Polował, jak i uprawiał rośliny i trzymał się świetnie. I właśnie dowodem tego jest pośrednia budowa układu pokarmowego, a nie przystosowana do jedzenie mięsa, jak twierdzisz. Oznacza to, że człowiek może spożywać różny rodzaj pokarmu, w tym wyłącznie roślinny, ale zbilansowany.

 

Wegetarianizm znany jest od tysiącleci, pochodzi z Dalekiego Wschodu. Wszelkie obecne badania wskazują jednoznacznie, że to zdrowa dieta, o ile nie jest to ścisły wegetarianizm i wie się, jak dobierać składniki pokarmowe, by niczego nie brakowało. Jeśli uważasz, że jest zła, dlaczego w takim razie wegetarianie żyją dłużej, mniej chorują i wolniej się starzeją niż statystyczni obywatele krajów rozwiniętych? Dlaczego ludy jedzące dużo ryżu, owoców morza i pijące ziołowe herbaty, jak Hunzowie czy mieszkańcy Abchazji, dożywają ponad setki?

 

mieszkańcy Abchazji nie jedzą mięsa ? haha kobieto byłaś tam ? ja byłem i wiem co widziałem , wegetarianizm może 5% społeczeństwa . Reszta zajada baraninę , drób, wołowinę aż im się uszy trzęsą :D Ludzie sami częstują baraniną gdy zapraszają Cię do domu ...

 

edit: cytat z wikipedi

 

"Duże ilości baraniny spożywają także mieszkańcy regionów byłego Związku Radzieckiego, zwłaszcza w rejonie Kaukazu, na Krymie, Turkmenistanie, czy w Gruzji, gdzie baranina jest podstawowym rodzajem spożywanego mięsa."

 

więc proszę Cię nie ściemniaj , nie wprowadzaj ludzi w błąd i nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia ... ludzie jedzą mieso na całym świecie i w każdym państwie (muzułmanie jedzą tylko baraninę gdyż wieprzowiny nie wolno im z powodów religijnych)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie przystosowana do jedzenie mięsa, jak twierdzisz

Gdzie ja napisałem, że nasz układ pokarmowy jest przystosowany do jedzenia wyłącznie mięsa? Gdzie tak twierdzę?

Oznacza to, że człowiek może spożywać różny rodzaj pokarmu, w tym wyłącznie roślinny, ale zbilansowany.

I czym to bilansujesz? Suplementami diety? Czy zawsze będziesz niedożywiona.

dlaczego w takim razie wegetarianie żyją dłużej, mniej chorują i wolniej się starzeją niż statystyczni obywatele krajów rozwiniętych?

Ach ta pokrętna statystyka i wyciąganie wniosków na siłę. W Iraku statystycznie się krócej żyje niż w miejscu, gdzie nie dochodzi codziennie do jakiegoś wybuchu. Czy to znaczy, że mieszkańcy Iraku źle jędzą? Tym tokiem myślenia pewnie tak, statystycznie wszystko się zgadza... Z tego co wiem, Japończycy co mają po 100 lat i więcej całe życie jedli ryby i owoce morza, a jak nie patrzeć to białko pochodzenia zwierzęcego. Też tam nikt nie wpadł na wegetarianizm, czyli usunięcie z diety ryb. To fakt, który można w dyskusji zamieszczać, bo to nie żadna magiczna statystyka bez pokrycia i sensu tylko fakt. Przeciętny Japończyk zjada rocznie 65 kg ryb, Polacy niecałe 13 kg. Trudno Japonię nazwać krajem nierozwiniętym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liczenie kcal i makroskładników, sumienność i kosekwencja działają cuda :)Jak ktoś chce schudnąć to się nie je mało tylko odpowiednio. Głodówki i masa ćwiczeń to głupota

 

Ja jem odpowiednio i co ? i nic :P Może to po prostu wina organizmu ? Wystarczy że przez kilka dni zjem trochę więcej i już spory przytost wagi, a w drugą stronę to nie działa, albo waga stoi w miejscu albo idzie w górę, nigdy zaś w dół. Prosty przykład w październiku ważyłem 83kg, teraz ważę 90kg. Jem cały czas tak samo, ruchu też mam nie mało. Wkurza mnie już to, źle się czuję z taką wagą.. ale nic co próbowałem nie przyniosło choćby tendencji spadkowej.

 

Wegetarianizm działa cuda. W wieku 13 lat było 180 cm wzrostu/56 kg wagi. Po czterdziestce jest 180 cm wzrostu/56 kg wagi. Mój sposób to bieganie i jedzenie naturalnych produktów (najmniej schemizowanych), najlepiej własnej roboty i picie ziół przeczyszczających z własnych zbiorów (teraz np. zaczyna się sezon na pokrzywy). Czyli wszelkie Pepsi, Miryndy, Tigery, Marsy, KFC out. Cukier i sól całkowicie out. Jednak trochę z tym trudno w przypadku facetów, zwłaszcza z niejedzeniem mięsa. Bo w końcu facet to nie baba. Bzdurą jest, że wystarczy chcieć. Bo chcieć często równa się marzyć i wizualizować. Tak naprawdę liczy się motywacja, a z tym jest trudniej ;)

Bez mięsa człowiek byłby słaby i by zachorował. Mięso ma dużo potrzebnych witamin do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Sam mięso jem dość rzadko, z przyczyn po prostu smakowych, ale jednak jem bo jest to potrzebne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mieszkańcy Abchazji nie jedzą mięsa ? haha kobieto byłaś tam ? ja byłem i wiem co widziałem , wegetarianizm może 5% społeczeństwa . Reszta zajada baraninę , drób, wołowinę aż im się uszy trzęsą :D Ludzie sami częstują baraniną gdy zapraszają Cię do domu ...

 

edit: cytat z wikipedi

 

"Duże ilości baraniny spożywają także mieszkańcy regionów byłego Związku Radzieckiego, zwłaszcza w rejonie Kaukazu, na Krymie, Turkmenistanie, czy w Gruzji, gdzie baranina jest podstawowym rodzajem spożywanego mięsa."

 

więc proszę Cię nie ściemniaj , nie wprowadzaj ludzi w błąd i nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia ... ludzie jedzą mieso na całym świecie i w każdym państwie (muzułmanie jedzą tylko baraninę gdyż wieprzowiny nie wolno im z powodów religijnych)

 

Gdzie padło z mojej strony, że WSZYSCY mieszkańcy? Chyba nie ja tu wprowadzam ludzi w błąd.

Po drugie pochodzę z tamtych rejonów. I również tam byłam.

Po trzecie studiowałam o ludach świata, więc chyba mam pewne pojęcie.

Po czwarte, nie cytuj Wikipedii, bo współtworzą ją internauci.

 

 

Bez mięsa człowiek byłby słaby i by zachorował.

 

Nie jem praktycznie całe życie i wcale nie choruję. Jedynie jest kilka spraw genetycznych, czyli niezwiązanych z dietą. Na słabość też nie narzekam - często startuję w zawodach i zwykle jestem w czołówce.

 

Gdzie ja napisałem, że nasz układ pokarmowy jest przystosowany do jedzenia wyłącznie mięsa? Gdzie tak twierdzę?

 

 

Nie komentuję przecież Twojej wypowiedzi (w sensie, że Twojego zdania), tylko pytanie retoryczne z postu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jem praktycznie całe życie i wcale nie choruję. Jedynie jest kilka spraw genetycznych, czyli niezwiązanych z dietą. Na słabość też nie narzekam - często startuję w zawodach i zwykle jestem w czołówce.

 

Ja wpierdzielam mięso i też nie choruję, co z tego wynika? NIC!

 

Bez urazy ale 56kg przy 180cm to sama skóra i kości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę siedzieć przed TV, zajadac się tortami i bułkami z masłem, a i tak będe mieć taką wagę.

 

Ja wpierdzielam mięso i też nie choruję, co z tego wynika? NIC!

 

 

Ale nie o tym była rozmowa, tylko czymś odwrotnym. Komentarz dotyczył tego:

 

Bez mięsa człowiek byłby słaby i by zachorował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę siedzieć przed TV, zajadac się tortami i bułkami z masłem, a i tak będe mieć taką wagę.

 

 

Mam nadzieje ze sie podejmiesz wyzwania .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieje ze sie podejmiesz wyzwania .

Nie prościej obejrzeć Super Size Me ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jem odpowiednio i co ? i nic :P Może to po prostu wina organizmu ? Wystarczy że przez kilka dni zjem trochę więcej i już spory przytost wagi, a w drugą stronę to nie działa, albo waga stoi w miejscu albo idzie w górę, nigdy zaś w dół. Prosty przykład w październiku ważyłem 83kg, teraz ważę 90kg. Jem cały czas tak samo, ruchu też mam nie mało. Wkurza mnie już to, źle się czuję z taką wagą.. ale nic co próbowałem nie przyniosło choćby tendencji spadkowej.

 

 

Bez mięsa człowiek byłby słaby i by zachorował. Mięso ma dużo potrzebnych witamin do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Sam mięso jem dość rzadko, z przyczyn po prostu smakowych, ale jednak jem bo jest to potrzebne.

 

Co znaczy odpowiednio? Bo skoro waga stoi to dalej dieta kuleje ;) A co do tego, że owoców można jeść w opór... cóż, nie skomentuję tego bo to po prostu bzdura.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co znaczy odpowiednio? Bo skoro waga stoi to dalej dieta kuleje ;) A co do tego, że owoców można jeść w opór... cóż, nie skomentuję tego bo to po prostu bzdura.

 

Nawet osoby z bardzo dobrym wyglądem nie przesadzają z owocami, black ma racje.

 

 

90% osób wypowiadających sie w ogóle nie zna tematu i głupoty plecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wirmo poczytaj o wysokobiałkowej ;)

 

Mogę Ci dopasować dietę do potrzeb na PMce.

 

albo na studia szczerbaty.gif

 

Winner :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak inni ale ja owoce jem praktycznie tylko po treningu, ew. z rana przed pierwszym posiłkiem, ale mimo wszystko staram się ich unikać.

 

 

@UP

 

wysokobiałkowa? dieta cud normalnie :) niech zejdzie z tej diety, tak szybko jak wszystko zeszło to wejdzie spowrotem. Skuteczniej jest po prostu wyliczyć kcal, makro i poucinąć conieco. Fakt, że nie będzie "-10kg w tydzień!!!!one1", za to o wiele zdrowiej i długotrwały efekt. Poza tym zdrowa dieta powinna być ciągle stosowana a nie tylko jak chce się chudnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rynn 180cm i 56kg to daleko od zdrowych "parametrów" - wiem, że jesteś kobietą ale ja przy 181cm ważę 79kg i jeszcze ze 2-3kg chcę przybrać na wadze by wyglądać w sam raz. Jeśli masz być chodzącą reklamą wegetarianizmu to raczej nikogo tym nie przekonasz, bez urazy oczywiście ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

wysokobiałkowa? dieta cud normalnie :) niech zejdzie z tej diety, tak szybko jak wszystko zeszło to wejdzie spowrotem. Skuteczniej jest po prostu wyliczyć kcal, makro i poucinąć conieco. Fakt, że nie będzie "-10kg w tydzień!!!!one1", za to o wiele zdrowiej i długotrwały efekt. Poza tym zdrowa dieta powinna być ciągle stosowana a nie tylko jak chce się chudnąć.

 

1-1,5g/kg w zupełności wystarczy w zbilansowanej diecie.

0,5-1kg/tydzień :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy, ja tam dosyć ostro złom targam, do tego wysiłek tlenowy to trzymam nawet i te 2g/kg. Tempo zrzucania wagi jak najbardziej prawidłowe. Chodziło mi o to, że w początkowej fazie diety schodzi woda choćby od samego cardio więc pierwszy tydzień i już można zanotować parę kg mniej na liczniku ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pytanie retoryczne z postu

Układ pokarmowy człowieka przystosowany jest do jedzenia mięsa (także, a nie wyłącznie). Widziałaś roślinożerców z tak krótkim przewodem pokarmowym i takim uzębieniem? Bo ja nie widziałem. Nawet wspomniane przeze mnie Pandy, uzupełniają swoją dietę o owady i gryzonie. Człowiek który je rośliny, musi ich zjeść więcej, aby zaspokoić swoje potrzeby, ale to wcale nie jest takie proste, bo w roślinach znajdują się inhibitory. Większość żywności pochodzenia roślinnego musi być przetworzona, aby była strawiona przez nasz układ pokarmowy. Inaczej nawet zwykłe pyry potrafią zaszkodzić i spowodować gorączkę. Taka dieta wcale nie jest wskazana w czasie odchudzania, każdy dietetyk to powie. A na pewno nie jest zdrowa, czego by to mnisi tybetańscy nie mówili.

Jedynie jest kilka spraw genetycznych, czyli niezwiązanych z dietą.

Wszystkie problemy wegetarian pewnie tłumaczy się genetyką, a nie tym, że rośliny nie mają takiej zawartości witamin, tłuszczów, aminokwasów jak mięso. Szkoda że robisz sobie taką krzywdę. Ale to twój świadomy wybór, więc nie będziesz miała do nikogo pretensji. Mam tylko nadzieje, że zamiast kierować się wiarą, zaczniesz kierować się faktami i przestaniesz wmawiać innym jakie to zdrowe albo będziesz im mówiła wprost, że to nie żaden fakt naukowy udowodniony jakąś porytą statystyką, tylko wyłącznie Twoja ślepa wiara, i też dasz im możliwość wyboru, zamiast ich nawracać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głodówki i masa ćwiczeń to głupota

Polecam stosować głodówki na oczyszczanie toksyn i dla lepszego samopoczucia. http://glodowka.pl/

 

Bez mięsa człowiek byłby słaby i by zachorował.

Powiedz to tym co budują swoje mięśnie bez mięsa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ładują dobry towar to budują :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę siedzieć przed TV, zajadac się tortami i bułkami z masłem, a i tak będe mieć taką wagę.

To jednak zależy od organizmu. Mam kumpla który ma 188cm i 72kg chudy jak patyk i on nie może przytyć, próbował wszystkiego, obżerał się, wszystkim fast foody je regularnie, pizze też często i ciągle waży tak samo mało :E (ja np fastfoodów w ogóle nie jem, a pizze raz na ruski rok) A mam zupełnie odwrotnie. Mogę stawać na głowie i nie schudnę a jak czasami zachcę zjeść sobie tyle słodyczy ile mam ochotę to już wagą w górę.

Co znaczy odpowiednio? Bo skoro waga stoi to dalej dieta kuleje ;) A co do tego, że owoców można jeść w opór... cóż, nie skomentuję tego bo to po prostu bzdura.

Ja nic nie pisałem o owocach.. :hmm: Chyba, że to drugie zdanie to już tak ogólnie pisałeś.

 

wirmo poczytaj o wysokobiałkowej ;)

 

Mogę Ci dopasować dietę do potrzeb na PMce.

 

No to weź mi wyślij jakąś.. bo może faktycznie sporo jem a uznaje to za normalne, a w rzeczywistości to za dużo..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem, Ty nie ale Rynn już tak :)

 

Co do budowania mięśni bez mięsa... cóż, porównaj ich sobie z tymi, którzy budują te mięśnie z pomocą mięsa i porównaj rozmiary ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No pozytywnie, jedna to się nawet w faceta zamieniła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Wszystkie problemy wegetarian pewnie tłumaczy się genetyką, a nie tym, że rośliny nie mają takiej zawartości witamin, tłuszczów, aminokwasów jak mięso. Szkoda że robisz sobie taką krzywdę. Ale to twój świadomy wybór, więc nie będziesz miała do nikogo pretensji. Mam tylko nadzieje, że zamiast kierować się wiarą, zaczniesz kierować się faktami i przestaniesz wmawiać innym jakie to zdrowe albo będziesz im mówiła wprost, że to nie żaden fakt naukowy udowodniony jakąś porytą statystyką, tylko wyłącznie Twoja ślepa wiara, i też dasz im możliwość wyboru, zamiast ich nawracać.

 

Dlaczego wmawiasz mi, że kieduję się wiarą, kiedy ja nie mam żadnej wiary? Byłoby Ci miło, jakbym nazwała Cię teraz nazistą albo lewakiem?

Nie wiem, czy wszystkie problemy wegetarian (czyli żadne, jeśli ktoś żyje z głową) tłumaczy się genami, ale w jaki sposób zwalisz na rośliny to, że ktoś od pokoleń ma hemofilię?

 

Co do wczesniejszego fragmentu wypowiedzi może odpiszę jutro, bo teraz nie mam już czasu. Pamiętam, że chyba na tym forum był identyczny temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oh Rynn w swoim zywiole. Parę lat temu mówiłas ze studiowałas biologię, teraz ze ludy świata :D A ja wciąż pamiętam że nie mogłaś zrozumieć ze im mniejszy organizm stalocieplny tym musi mieć szybszy metabolizm by utrzymać temperaturę. (Bo upraszczajac Pp rośnie proporcjonalnie do r^2 a V do r^3) Używam tego jako anegdoty ze studentami, jak się któryś nie śmieje to od razu wiem że debil :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w jaki sposób zwalisz na rośliny

Zwierzęta które trawią rośliny mają długie przewody pokarmowe, specyficzną budowę żołądka, występuje symbioza z bakteriami itd, one sobie mogą pozwolić na jedzenie tak ciężkostrawnego pokarmu. Człowiek ma krótki przewód pokarmowy, większa część pokarmu roślinnego jest tylko mielona, więc to, że roślina X ma tyle samo składników co mięso Y, wcale nie znaczy, że tyle samo składników będzie wchłoniętych przez organizm. Żywność pochodzenia roślinnego musi przejść obróbkę, aby była lepiej trawiona, w wielu przypadkach to konieczne, aby nie była trująca czy szkodliwa dla organizmu. Ta obróbka powoduje straty w witaminach, a jak jest źle przeprowadzona pojawienie się toksyn. Rośliny same w sobie posiadają inhibitory proteaz, więc można zjeść roślinę i w ogóle jej nie strawić. To chyba łatwe do zrozumienia, że rośliny jakąś się muszą bronić przed tym, aby nie być zjedzone, więc wytwarzają masę substancji, aby nie być łatwym pokarmem. Jak ktoś przerzuca się bezmyślnie na wegetarianizm to zawsze dochodzi do zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie. I wcale nie uważam, że jedzenie roślin jest złe, wręcz przeciwnie one pomagają w trawieniu i wchłanianiu pokarmów pochodzenia zwierzęca, a przy okazji pomagają pozbyć się z organizmu toksyn po trawieniu mięsa. Rozumiem ludzi, którzy ograniczają(a nie eliminują z diety) ilość spożywanego mięsa i stosują zamienniki w postaci jajek, nabiału itp, bo wtedy ich dieta jest zbilansowana. Ale już pozbywanie się mięsa z diety i budowanie do tego ideologii to cechy religii. Tutaj nie ma faktów, tutaj tylko są domysły i bajki typu pokrętna statystyka, magiczne właściwości, eliksiry młodości albo po prostu zwykłe kłamstwa. Fakty temu zaprzeczają, że to dla człowieka zdrowe. Na studiach miałem ciekawy wykład o tym jak to jedzenie pokarmów pochodzenia roślinnego zmieniło cywilizacje. Oprócz wielu zalet pojawiły się też nieznane mięso-owoco-jagodo-jajko-żercą problemy typu psucie się zębów, cukrzyca, otyłość. To ostatnie pewnie dla ciebie to szok, ale niestety tak jest wegetarianie też są grubi, a otyłość wynika nie z jedzenia mięsa a właśnie produktów pochodzenia roślinnego. W każdej takiej diecie zawsze pojawiają się też problemy z żelazem, witaminą B12 i D, które się rekompensuje suplementami. Rzeczywiście dieta cud. Dlatego jak masz jakieś fakty, a nie bajki, które temu przeczą o czym napisałem to wtedy możemy dyskutować, chętnie poczytam opracowania na temat samych zalet pozbycia się z diety mięsa. I mam nadzieje, że nie będą "fakty" z broszurki od buddystów, które uważają soje za rozwiązanie wszystkim problemów ludzkości, a tofu za pokarm bogów. Proszę też nie pisz mi o złych skutkach jedzenia czerwonego mięsa itp, jestem tego świadomy. Wyznawcy wegetarianizmu nie mając argumentów, zawsze to wyciągają, jakby inne mięso nie istniało.

im mniejszy organizm stalocieplny tym musi mieć szybszy metabolizm by utrzymać temperaturę.

To wiedza z liceum a nie uczelni wyższej, a termin metabolizm pojawia się w gimnazjum. Chyba robisz sobie jaja, że student biologii tej prostej zależności nie ogarnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...