Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

POWER-OFF

SSD – podstawy, które musisz znać (PCLab.pl)

Rekomendowane odpowiedzi

Bardzo fajny i rzeczowy news od red. Łukasz Marek :)

Mam zamiar kierować, co nie które osoby do tego ciekawego tematu (newsa) i obalać mity jako tę "zalecane z poradników z 2010-2011r dla współczesnych SSD".

SSD – podstawy, które musisz znać

 

cyt:

Do czasu, aż duża trwałość SSD została udowodniona niezależnymi testami, powstało wiele poradników dotyczących ograniczenia zapisu danych. Zalecenia obejmowały między innymi wyłączenie pliku wymiany w systemie Windows (lub jego przeniesienie na dysk twardy) oraz przeniesienie pamięci podręcznej przeglądarki na tradycyjny nośnik talerzowy.

Sztuczki te nie tylko mają marginalny wpływ na żywotność SSD, ale także spowalniają cały system! Szybkość reakcji systemu czy programów (w tym przeglądarek), jaką zapewnia SSD, a więc jego główna siła, bierze się z tego, że wszystkie niezbędne operacje są wykonywane właśnie w obrębie SSD. Przenoszenie jakichkolwiek operacji na HDD sprawia, że nośnik, a więc i cały komputer, czeka na przetworzenie danych z użyciem innego, wolniejszego nośnika. Kupując nowoczesny SSD (przynajmniej z połowy 2012 roku), nie trzeba zawracać sobie głowy optymalizacjami, bo kontroler nośnika sam wie, jak najlepiej zarządzać danymi, więc nie ma powodu, by mu w tym przeszkadzać!"

 

Mit: SSD szybko się „zużywają”.

W dużym skrócie: obecnie produkowane SSD mają żywotność obliczoną przez producentów na przykładowo 20 GB zapisu codziennie przez 5 lat. W domu tak dużej puli nie da się wykorzystać, a testy niezależnych redakcji na całym świecie wykazują, że nośniki te działają bezproblemowo po zapisaniu kilkudziesięciu, a nawet kilkuset terabajtów danych.

 

 

Jaki SSD wybrać? Który jest najlepszy? 60GB-1000GB

SSD – podstawy, które musisz znać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Mit: SSD szybko się „zużywają”.

W dużym skrócie: obecnie produkowane SSD mają żywotność obliczoną przez producentów na przykładowo 20 GB zapisu codziennie przez 5 lat. W domu tak dużej puli nie da się wykorzystać, a testy niezależnych redakcji na całym świecie wykazują, że nośniki te działają bezproblemowo po zapisaniu kilkudziesięciu, a nawet kilkuset terabajtów danych.

 

 

 

Na 20 GB dziennie to jakieś nieporozumienie. W zasadzie to tragedia. Na szczęście udowodnili że można znacznie więcej.

 

http://www.wykop.pl/ramka/1826630/test-trwalosci-dyskow-ssd-statystki-po-zapisaniu-500tb-eng/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twój i tak pewnie przez rok zapisze góra 5 TB :)

Jeden z moich, najmłodszy stażem w domu ponad 3 miesiące (dni ciągiem zaliczone na 28), a daje jemu w kość na maxa.

1graga.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No rzeczywiście trochę go eksploatujesz. Pewnie miałbym podobne zapisy albo i większe. Co nie zmienia faktu, że jak w dzisiejszych czasach się czyta o 20 GB dziennie albo utracie gwarancji po przekroczeniu z góry założonego limitu (z pewnością znacznie zaniżonego co do faktycznej granicy zużycia) to powinno to wywoływać politowanie i zlekceważenie takiego produktu. Jak się daje gwarancji 3 lata to ma działać 3 lata nawet jakbyś mu zapuścił kopiowanie naokrągło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyjątek, który producent na sztywno trzyma się reguły limitu zapisu = utrata gwarancji. Nawet nasz GoodRam składak olał ten zapis w gwarancji i możesz jechać do bólu. Bo i tak normalny użytkownik taki jak Ty czy ja tego limitu byśmy nie przekroczyli nawet 5 letniej gwarancji. Martwisz się o rzecz, która nie jest problemem dla SSD u zwykłego usera i tak do 3 lat wymienimy na nowy model na więcej GB, a te będziemy za grosze odsprzedawać i mówić pod nosem "ale były dobre i nie do zajechania" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie się nie martwię bo jest GoodRam, Plextor i inni. Źle wywnioskowałeś. Ja się nie obawiam że on zostanie zajeżdzony zapisami tylko tym, że przy takich cwaniackich limitach po pół roku możesz pożegnać się z gwarancją. A jak coś się stanie to my umywamy ręce. To jest cwaniactwo i tyle. Patrząc po tych testach wytrzymałości komórek (nawet TLC) stawianie limitu rownoważnego z utratą gwarancji to cwaniactwo.

 

PS. Na pierwsze pytanie masz odpowiedź w postaci Samsunga, Intela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W typowych donmowych warunkach nie ma możliwości w ciągu ładnych paru lat zajechać dysku SSD. Natomiast osoby zajmujące sie zawoodowo zadaniami, które mocno obciążają podsystem dyskowy, zapewne wybierają nośniki o podwyższonej wytrzymałości. Na pewno bzdurą jest wywalenie swapa czy pamięci podręcznej programówna tradycyjny dysk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie się nie martwię bo jest GoodRam, Plextor i inni. Źle wywnioskowałeś. Ja się nie obawiam że on zostanie zajeżdzony zapisami tylko tym, że przy takich cwaniackich limitach po pół roku możesz pożegnać się z gwarancją. A jak coś się stanie to my umywamy ręce. To jest cwaniactwo i tyle. Patrząc po tych testach wytrzymałości komórek (nawet TLC) stawianie limitu rownoważnego z utratą gwarancji to cwaniactwo.

 

PS. Na pierwsze pytanie masz odpowiedź w postaci Samsunga, Intela.

To tak samo jak ustawienie limitu kilometrów dla samochodu... No cóż, możesz się dostosować lub wybrać innego producenta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tak samo jak ustawienie limitu kilometrów dla samochodu... No cóż, możesz się dostosować lub wybrać innego producenta.

 

Nie. To nie jest to samo. Ciekawe dlaczego dla HDD nie ma limitów pomimo faktu że tam też są elementy mechaniczne (tak jak w podanym przez Ciebie samochodzie), które mają pewien zakres wytrzymałości? A samochód który podajesz - no ok tam masz np gwarancję np. na 2 lata albo 100 tys, różny czas trwania gwarancji dla różnych podzespołów, brak gwarancji dla podzespołów które się naturalnie zużywają w trakcie eksploatacji i które trzeba regularnie wymieniać (klocki, płyny, filtry itp). Różne systemy, masa części. To nie to samo co to SSD. 100 tys to może i połowa życia. Ale żeby Twój argument z samochodem miał sens to dla dysku Samsunga albo Intela 240/256 GB limit gwarancyjny musiałby wynosić ok 250 TB albo więcej. Tymczasem oni podają 35 TB albo 70 TB co śmierdzi wałkiem i jest wałkiem. Wałkiem dlatego że jest to wartość kilkukrotnie mniejsza od połowy limitu rzeczywistej żywotności. Kingston jak sprawdziłem w przypadku modeli 3K mówi o 3 tys cykli i rzeczywiście podaje limit na 3 tys cykli. Innych modeli tego producenta nie sprawdzałem. Jak mówisz że można się dostosować albo wybrać innych to ja powiem że tu się nie ma co dostosowywać. Po prostu wybiera się najlepszy model SSD do własnych potrzeb w oparciu o kilka parametrów. Na szczęście są producenci, którzy takich dziwnych limitów nie nakładają.

 

PS jak ostatnio Kingston zmienił w jednym modelu kości na asynchroniczne to jakie wielkie larum podnieśliście. Oburzenie na całego. Ok. Popieram to wszystko co napisaliście w tamtym temacie. Producent pojechał po całości i należy to napiętnować. Ale tego, że inni walą dziwnymi limitami, które co tu dużo mówić są jak na dzisiejsze czasy śmieszne, a nawet chamskie to nie rozumiem. Nawet weźmy artykuł z głównej, weźmy ten limit i wyjdzie dla mnie brak logiki. Bo co to jest 20 GB dziennie a łącznie 35 czy 70 TB do połowy rzeczywistej wartości żywotności wynoszącej 300 TB?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj nie, na HDD też masz limity. Seagate od jakiegoś czasu określa "Power on hours" kiedy dysk ma działać bezawaryjnie, dla niektórych to np. 2400 godzin czyli 100 dni w trybie 24h/7dni w tygodniu. To podobne do limitu zapisu na SSD. Podziała tyle na pewno, a dalej to może ale nie musi. Tak samo Seagate mówi o swoich HDD. Będzie się kręcił przez 2400 godzin, później może ale nie musi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...Bo co to jest 20 GB dziennie a łącznie 35 czy 70 TB do połowy rzeczywistej wartości żywotności wynoszącej 300 TB?

To jest w zupełności na kilka lat wystarczająca ilość dla przeciętnego użytkownika. Czyli zdecydowanej większości. Reszta bardziej wymagająca bierze to co nie ma limitu, ma go wyższy bądź wybiera dysk enterprise.

Może to jest nie fajne że producent obniża sobie koszta obsługi gwarancyjnej ale to i tak jest limit wystarczający z zapasem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W typowych donmowych warunkach nie ma możliwości w ciągu ładnych paru lat zajechać dysku SSD. Natomiast osoby zajmujące sie zawoodowo zadaniami, które mocno obciążają podsystem dyskowy, zapewne wybierają nośniki o podwyższonej wytrzymałości. Na pewno bzdurą jest wywalenie swapa czy pamięci podręcznej programówna tradycyjny dysk.

Obecnie swap to ci jest potrzebny by zachować kompatybilność ze starszym oprogramowaniem i spokojnie możesz go trzymać na hdd , pamięć podręczna jeżeli piszesz np. o przeglądarce to lepiej to wrzucić w ram nie będzie zapisywać tego na żadnym nośniku przy okazji sama przeglądarka przyśpieszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W typowych donmowych warunkach nie ma możliwości w ciągu ładnych paru lat zajechać dysku SSD. Natomiast osoby zajmujące sie zawoodowo zadaniami, które mocno obciążają podsystem dyskowy, zapewne wybierają nośniki o podwyższonej wytrzymałości. Na pewno bzdurą jest wywalenie swapa czy pamięci podręcznej programówna tradycyjny dysk.

 

Oj, nie byłbym tego pewien - wiem jak przeglądarki potrafią robić zapis/odczyt. Generalnie na SSD niczego innego nie robię, a sprawdzając ilość zapisu byłem pod wrażeniem...

 

Nie. To nie jest to samo. Ciekawe dlaczego dla HDD nie ma limitów pomimo faktu że tam też są elementy mechaniczne (tak jak w podanym przez Ciebie samochodzie), które mają pewien zakres wytrzymałości?

 

Nie do końca. Dają Ci gwarę na rok, na dwa, na pięć...więc jakość obecnie produkowanych dysków można określić mianem: jedno wielkie gówno. Mój 1TB SJ padł chwilę po gwary, ale jak! Poszła w nim elektronika. Jakim cudem? Przepięcie w komputerze? Padłoby z nim jeszcze 6 innych...zwłaszcza, że model starszy, to jest UJ, śmiga bez problemów. W przypadku HDD te limity, umownie nazywane, imho są większe bo generalnie dziś nie wiadomo czy ten dysk popracuje chociaż rok, o ile nie padnie miesiąc po kupnie...

 

Oj nie, na HDD też masz limity. Seagate od jakiegoś czasu określa "Power on hours" kiedy dysk ma działać bezawaryjnie, dla niektórych to np. 2400 godzin czyli 100 dni w trybie 24h/7dni w tygodniu. To podobne do limitu zapisu na SSD. Podziała tyle na pewno, a dalej to może ale nie musi. Tak samo Seagate mówi o swoich HDD. Będzie się kręcił przez 2400 godzin, później może ale nie musi.

 

Mocne :E

 

Obecnie swap to ci jest potrzebny by zachować kompatybilność ze starszym oprogramowaniem i spokojnie możesz go trzymać na hdd , pamięć podręczna jeżeli piszesz np. o przeglądarce to lepiej to wrzucić w ram nie będzie zapisywać tego na żadnym nośniku przy okazji sama przeglądarka przyśpieszy.

 

Wreszcie ktoś zauważył - pisałem o tym na głównej. W przypadku FF kop jest wręcz ogromny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj nie, na HDD też masz limity. Seagate od jakiegoś czasu określa "Power on hours" kiedy dysk ma działać bezawaryjnie, dla niektórych to np. 2400 godzin czyli 100 dni w trybie 24h/7dni w tygodniu. To podobne do limitu zapisu na SSD. Podziała tyle na pewno, a dalej to może ale nie musi. Tak samo Seagate mówi o swoich HDD. Będzie się kręcił przez 2400 godzin, później może ale nie musi.

 

I jak się w necie pokazały wyniki awaryjności i wyszło że Seagate to szmelc to władze firmy wielce wzburzone i zbulwersowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

swap ... spokojnie możesz go trzymać na hdd

Po co ma to robić jak używa SSD ! Przecież po to kupujemy SSD-eki - dla wydajności "przenoszenie jakichkolwiek operacji na HDD sprawia, że nośnik, a więc i cały komputer, czeka na przetworzenie danych z użyciem innego, wolniejszego nośnika". Spokojnie to może go trzymac na SSD, a rady z przenoszeniem "bo Ci padnie po pół roku" można wsadzić między bajki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samsunga albo Intela 240/256 GB limit gwarancyjny musiałby wynosić ok 250 TB albo więcej. Tymczasem oni podają 35 TB albo 70 TB co śmierdzi wałkiem i jest wałkiem. (...)

 

PS jak ostatnio Kingston zmienił w jednym modelu kości na asynchroniczne to jakie wielkie larum podnieśliście. Oburzenie na całego.

 

To moze ja powiem w ten sposob. GW jest umowa pomiedzy producentem a kupujacym, producent moze sobie tam zapisac nawet, ze dysk nie moze byc wykorzystywany do instalowania na nim systemow operacyjnych, tak to niestety wyglada.

 

Druga kwestia to trwalosc dyskow, a wlasciwie szeroki temat kupowania/produkcji mniej trwalych kosci przez producentow dyskow. Ja jestem za tym aby to robic, chocby celem poszerzenia oferty i weliminowania hdd, chetnie kupie mniej trwaly dysk jesli bedzie on 2-3x tanszy, w ogole chce miec dostep do zroznicowanej oferty i miec wybor. Praktyka jest inna i raczej najbardziej odpowiednie okreslenie jej to powolne psucie jakosci celem minimalizacji kosztow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jak się w necie pokazały wyniki awaryjności i wyszło że Seagate to szmelc to władze firmy wielce wzburzone i zbulwersowane.

 

Możesz pokazać link do tych informacji?

 

Po co ma to robić jak używa SSD ! Przecież po to kupujemy SSD-eki - dla wydajności "przenoszenie jakichkolwiek operacji na HDD sprawia, że nośnik, a więc i cały komputer, czeka na przetworzenie danych z użyciem innego, wolniejszego nośnika". Spokojnie to może go trzymac na SSD, a rady z przenoszeniem "bo Ci padnie po pół roku" można wsadzić między bajki.

 

Wszędzie piszą o tym by swap przenieść z SSD na HDD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszędzie piszą o tym by swap przenieść z SSD na HDD.

Tak, tak pisali w poradnikach z 2011 roku i jak rynkiem rządził OCZ Vertex. Widzisz jaki stan dysków mają, co nie którzy userzy gorzej niż padaki i teraz po takich radach wszystko sobie przeniesie na tego HDD, który ledwo co zipie ale jeszcze żyje. Powiedź mi po co to robisz mając SSD czego się obawiasz ?

Jemu pewnie chodziło o słynny wykres w necie padających dysków Seagate.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam seagate z roczna gw, seria padajaca. Przepracowal ponad 20 000 h, a jest uzywany 24/7 w trybie ciaglego umiarkowanego odczytu + zapisu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co ma to robić jak używa SSD ! Przecież po to kupujemy SSD-eki - dla wydajności "przenoszenie jakichkolwiek operacji na HDD sprawia, że nośnik, a więc i cały komputer, czeka na przetworzenie danych z użyciem innego, wolniejszego nośnika". Spokojnie to może go trzymac na SSD, a rady z przenoszeniem "bo Ci padnie po pół roku" można wsadzić między bajki.

Trzymanie swapu na ssd nie da ci żadnych korzyści , w systemie masz ustawione , że dopiero po przekroczeniu 80% użycia pamięci fizycznej system zacznie ostro działać na swapie , można iść dalej i ustawić ten parametr wyżej. Gdybym nie korzystał ze starszych aplikacji to bym swap wyłączył całkowicie. Czy chcesz czy nie ssd i tak zwolni ci system jak zacznie ci brakować pamięci , osoby potrzebujące duze ilości pamięci są tego świadome i posiadają duże ilości pamięci zamiast rzeżbić ssd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz pokazać link do tych informacji?

 

 

Jak każda firma i Seagate miała wpadki. Seria 7200.11 to było coś co podkopało wizerunek firmy. Jeszcze z Bogiem sprawa gdyby chcieli ludziom za darmo odzyskać dane z tych dysków. Niestety gwarancja tego nie obejmowała, co zrozumiałe, ale niezrozumiałe było podejście firmy. Firma powinna wyjść na przeciw problemowi i zaoferować odzyskanie danych na swój koszt. Mniej by stracili, a tak podkopany wizerunek. PS do tego wątku. Mój przyjaciel ze studiów kupił w 2009 r. dwa takie dyski i ja go o tym problemie powiadomiłem. Niestety to zlekceważył i dwa mu w biosie zniknęły.

 

Potem dyski z gwarancją roczną. Ok. Na rynku powinny być zróżnicowane produkty. Dyski roczne za małe pieniądze a za większe te i 5 letnie. I tak też było w ofercie tej firmy. Dla kazego coś się znajdzie. Ale wniosek nasuwa się jeden: dysk roczny to kpina, kupię a potem padnie po roku, musi być z byle czego zrobioy itp. Przynajmniej ja takie miałem odczucia.

 

To co kolega wyżej napisał. Dyski z gwarancją 1000 godzin. W zasadzie to samo co wyżej. produkt z najniższej półki. Do ominięcia. Zwłaszcza w przypadku komputerów. Bo co to jest 1000 godzin?

 

A na koniec prosiłeś o linki. To z przymróżeniem oka. Bo ta analiza nierzetelna.

 

http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/ranking_trwalosci_dyskow_twardych_od_seagate_wd_i_hitachi

 

Nierzelna dlatego że podobno dyski Seagate były kupowane masowo, powkręcane na szyny własnej roboty, narażone na wyższe temperatury, dodatkowo odkupywane recertified lub refurbished i wszystko żeby było jak najtaniej. Wiadomo powódź. No cóż, ale trzeba też powiedzieć że reszta dysków miała takie same warunki.

 

duży offtop

 

Seagate też robi dyski SSD. Pojawiły się pogłoski że firmware niedopracowane i niektóre płyty główne mają problemy z tymi dyskami. Dyski same w sobie wydajne. Bardziej bym zaufał tego rodzajowi sprzętu niż HDD od nich. No za wyjątkiem tych serii z długą gwarancją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, tak pisali w poradnikach z 2011 roku i jak rynkiem rządził OCZ Vertex. Widzisz jaki stan dysków mają, co nie którzy userzy gorzej niż padaki i teraz po takich radach wszystko sobie przeniesie na tego HDD, który ledwo co zipie ale jeszcze żyje. Powiedź mi po co to robisz mając SSD czego się obawiasz ?

Jemu pewnie chodziło o słynny wykres w necie padających dysków Seagate.

 

Sprawdź sobie ile danych zapisuje durny firefox. Takie programy potrafią równo wykańczać SSD'ki. Kolejnym będą programy typu p2p. Zresztą, mój ma xxx GB zapisanych...a mam go ledwo 3 miesiące.

 

 

Jak każda firma i Seagate miała wpadki. Seria 7200.11 to było coś co podkopało wizerunek firmy. Jeszcze z Bogiem sprawa gdyby chcieli ludziom za darmo odzyskać dane z tych dysków. Niestety gwarancja tego nie obejmowała, co zrozumiałe, ale niezrozumiałe było podejście firmy. Firma powinna wyjść na przeciw problemowi i zaoferować odzyskanie danych na swój koszt. Mniej by stracili, a tak podkopany wizerunek. PS do tego wątku. Mój przyjaciel ze studiów kupił w 2009 r. dwa takie dyski i ja go o tym problemie powiadomiłem. Niestety to zlekceważył i dwa mu w biosie zniknęły.

 

Znam, miałem dwa, jeden do dziś pracuje na updejtowanym firmware (drugi spalił się po tym, jak upadł mi na grafikę...).

 

 

Ps - ten ranking sobie można wsadzić. Mnie każdy Seagate działa bez problemów, nawet z Badblockami. Samsung poleciał. WD poleciał...a na rynku serie Green WD często "leciały"...ot, parkowanie głowic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdź sobie ile danych zapisuje durny firefox. Takie programy potrafią równo wykańczać SSD'ki. Kolejnym będą programy typu p2p. Zresztą, mój ma xxx GB zapisanych...a mam go ledwo 3 miesiące.

Pamiętam Twój screen aż tak wielkich różnic nie było, jedynie mój dominował z zapisem w GB (różni nas sposób korzystania, Ty taki bardziej niedzielny user :E ). Na SSD ma być wszystko i działać jak rakieta z (nie)opóźnionym zapłonem. FF i Torrenty mają działać na nim, a Sentry MBA ma mielić jak rakieta i CPU nie obciążać. Chcesz dla wnuków trzymać tego GoodRama czy jak. Kontroler wie jak zarządzać danymi i tak nie wykorzystamy puli GB/TB spójrz na swój i mój screen i zobaczysz ze to już zabobony uprawiane przez panikarzy o kondycje współczesnych SSD-ków (Temp/pliki wymiany).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wnuków nie planuję :E, chce by się ze mną zestarzał :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wnuków nie planuję :E, chce by się ze mną zestarzał :E

Przecież planowaliśmy w niedalekiej przyszłości wymienić nasze GR albo oddać potrzebującym w dziale "oddam za free" :E wnuki same przyjdą bez planowania niczym przyszłe 1TB SSD. Wtedy będziemy je mielić, mielić aż soki będą lecieć i jeszcze mocniej oczywiście SSD a nie wnuki :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...