Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

mrówa

dEpEchE modE...

Rekomendowane odpowiedzi

No i jest...

 

Jedenasty studyjny album w dorobku legendy muzyki synthpopowej, a jednocześnie pierwszy, na którym znalazły się trzy utwory skomponowane przez wokalistę Dave'a Gahana. "Playing The Angel", wydany po 4-letniej przerwie w działalności zespołu, zarejestrowany został w kalifornijskich studiach w Santa Barbara, a za produkcję płyty odpowiedzialny był Ben Hiller, wcześniej znany ze współpracy z Doves, Blur czy Elbow. W ocenie osób, które miały okazję przedpremierowo słyszeć album, "Playing The Angel" to jedna z trzech najlepszych płyt w dyskografii zespołu, nawiązująca do wysoko ocenianej przez fanów i krytykę "Ultry"...

 

...Wrażenia później, bo jeszcze jestem pod wrażeniem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak na pierwszą chwilę, nowy album depeche mode nie zaskakuje niczym nowym. odniosłem wrażenie, że usiłuja powrócić klimatem do VIOLATORA. uprościli trochę elektronikę, ale to także nie jest niczym nowym w tejże muzyce. takie zabiegi robi się już od kilku lat. no i jeszcze jedno, chyba dużo wsłuchiwali się w NINE INCH NAILS - Fragile, efekty muzyczne wręcz jakby z tamtąd pochodziły. nie jest to płyta odkrywcza czy jakakolwiek wnosząca co kolwiek, ale dobrze się jej słucha, ba bardzo dobrze.

 

edit:czyzbym słyszał w tym jeszcze miss kittin?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No a mi nie przypadła aż tak bardzo do gustu :/

Dam im jeszcze jedną szansę za jakiś czas ... teraz będę wałkował Jarre'a z koncertu w Gdańsku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm.....plytki jeszcze nie slyszałem. Nie wiem czego sie spodziewac gdyz "Exciter" to jak dla mnie nie Byl Depeche... Taaa... Mowcie co chcecie...ale zawiodłem sie plytką... brakowalo jej TEGO CO ZAWSZE BYLO ICH MOCNĄ STRONĄ KLIMATU !! :) no co prawda..."Shine" , "When the body speaks" i "Comatose" bronią honoru....

 

Mieszane mam uczucia....ale po przesłuchaniu Precious mysle ze bedzie OK... gdyz to na pewno nie byl Najlepszy kawałek :E

 

A tymczasem puszcze sobie jeszcze raz Koncercik Koln z 98 ... i wybiore sie w podroz sentymentalną :E

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

musze jeszcze czekac 2 godziny 50 minut na album , kupiony na Itunes. W Stanach wszystko pozniej :)

Ale bileciki na koncert dostalem poczta .. wlasanie dzisiaj :)

Pozdrowienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale bileciki na koncert dostalem poczta
...Ja do rączki.

Nawet dwa...

...W pudełeczku... Takim, prawie pancernym, hehe.

 

U nas wszystko inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja bym chciala depesze dostac ...

 

Ja od Brata w poniedziałek ten co był dostałem D.M nową płytę na urodziny(któe będę miał za kilka dni) :)

 

Mrówa - masz rację świetna płyta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie, troszkę się obawiałem nowego albumu. Po osobistych wycieczkach Gore’a i Gahana (z czego praktycznie tylko Dave się obronił), i znakomitym muzycznie, acz nie za bardzo zrozumiałym dla mnie "Exciterem", z jednej strony, a zaproszeniem do współpracy "nowego" producenta - Bena Hiller'a z drugiej, wzbudzało pewnego rodzaju niepokój...

Będzie ślicznie mrocznie, jak na "Violatorze" i "Songs Of Faith And Devotion" (moich ulubionych zresztą), czy może dużo bardziej rozbudowane przeszczenie muzyczne zawarte w "Ultrze" i wspomnianym wcześniej "Exciterze".

I coż takiego zrobili chłopcy..? Ano nic. Zupełnie nic...

Już od pierwszych dzwięków "Playing The Angel", a w zasadzie pierwszego singla -"Precious", poczułem, że to będzie 'coś'...

 

"Ból i cierpienie w różnych tempach" - Ten podtytuł mówi praktycznie wszystko... Muzycznie rewelacyjnie zjebane dźwięki wypełniają całą powierzchnię, z wyróżnieniem jak zwykle smutnie pięknej gitary Gora, uzupełnianych analogowym brzmieniem klawiszy tak, że już bardziej chyba nie można... Martin w znakomitej formie. Dołożył swoje trzy, niczym nie skrępowane cegiełki...

"...Różne tempa", od dziwnego przytupywania nóżką z wychyłem ciała w różne strony, po drenaż mózgu młotem pneumatycznym z tłumikiem...

 

Przekaz słowny tym razem, bardziej osobisty. Jeszcze bardziej Martina...

...Ale nawet z pod płaszcza goryczy, potrafi dać nadzieję...

 

...Uwielbiam bawić się z takimi dysfunkcjonalnymi aniołami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obawialem sie...obawialem... a z drugiej strony wielkie oczekiwania mialem :) I... lekki zawód, choc moze i nie taki znow lekki. Płyta mroczna...lirycznie bogata, piekne gitarowe brzmienia.... wiec co jest powodem ? :hmm: Samemu trudno mi okreslic...Jako calosc po prostu mi nie pasuje. Nie ma TEGO specyficznego klimatu...

Gdyby nie utwory:

- "Suffer well"

- "The sinner in me"

- "I want it all"

- "Nothings impossible"

eh....

Dzis 4 utwory na plycie ktore sie podobają to juz WIELKI sukces.... Jednak nie dla Depeche Mode... ktorzy raczyli od pierwszego do ostatniego numeru Muzycznymi Rarytasami....

Bez wyzej wymienionych pozycji ta plyta dla mnie moglaby nie istniec...Eh... nie ma to jak "Violator" :P bądz "Ulltra" czy tez... i tak mozna wyliczac. Osobiscie mi sie nie podoba i tyle wlasnie chcialem przekazac tym jakze przydlugim wstepem :P

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

John The Revelator !

nogi mi sie uginaja jak slysze ten utwor :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odswiezam watek, bo plytka dopiero wczoraj trafila w moje lapki, a napisac cos powinnam (tak mysle :E)

 

Jakos tak nie mialam czasu sledzic muzycznych nowosci, i plyta trafila do mnie przypadkiem zupelnym, zauwazylam ja kopiac w plytach w Virgin Megastore. Oczywiscie plytka wrocila ze mna do domku, z powodu czego mam pewnie paru niezbyt szczesliwych sasiadow (bo jak zaczne sluchac nowej plyty, to jest to 'w kolko' :E)

 

Plyta nalezy wedlug mnie do gatunku tych, ktorej im wiecej sie slucha, tym bardziej sie podoba. Moj absolutny faworyt na plycie to wspomniany juz wczeniej w tym watku ''John the Revelator'', potem ''Nothing's Impossible'' i ''Precious''. Fakt, smutna plyta (tym ktorzy z angielskim nie maja problemu polecam zapoznac sie z tekstami), ale z pewnoscia warta posluchania. Niejednokrotnego. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro juz wątek o Depeszach ;) to nie bede zakładał nowego.... Ciekawi mnie czy przysluchujecie sie solowym poczynaniom Martina ?? :Up_to_s: Bo o ile o nap takim "Paper Monster" Davea było głosno .... to o tym co robi Martin uslyszec w mediach raczej nie mozna. Moim zdaniem szkoda gdyz utwory solowe Gore'a sa godne uwagi, osobiscie np zakochany jestem w utworze "I Cast a lonesome shadow" ...

 

To jak ? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skoro juz wątek o Depeszach ;) to nie bede zakładał nowego.... Ciekawi mnie czy przysluchujecie sie solowym poczynaniom Martina ?? :Up_to_s: Bo o ile o nap takim "Paper Monster" Davea było głosno .... to o tym co robi Martin uslyszec w mediach raczej nie mozna. Moim zdaniem szkoda gdyz utwory solowe Gore'a sa godne uwagi, osobiscie np zakochany jestem w utworze "I Cast a lonesome shadow" ...

 

To jak ? ;)

 

 

 

Hmm zdaje sie ze slyszalam po jednej plycie solowej zarowno Gore'a jak i Gahan'a. I pamietam tylko tyle ze Dave solo (Paper Monster wlasnie) wywarl na mnie wieksze wrazenie. Jednak wydaje mi sie ze magia Depeche Mode polega wlasnie na tym ze oni tworza cos razem. Jak ich podizelic to i magia znika... ale posluchac mozna :E

 

No wlasnie tak przy okazji DM i calego watku... od jakiegos czasu na SkyOne leci krociutka reklmowka dwoch seriali kryminalnych (Bones i Cold Case) i w podkladzie leci utwor, w ktorym rozpoznaje jak nic DM, ale nie mam zielonego pojecia, co to za utwor? Moge sie mylic bo fragmencik jest krociusienki, ale wydaje mi sie ze dosc charakterystyczny. Slyszal to ktos?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo o ile o nap takim "Paper Monster" Davea było głosno ....
...Bo to kawał dobrych dźwięków.
to o tym co robi Martin uslyszec w mediach raczej nie mozna. Moim zdaniem szkoda gdyz utwory solowe Gore'a sa godne uwagi, osobiscie np zakochany jestem w utworze "I Cast a lonesome shadow" ...
... Z Martinem jest troszke inaczej.

Gość jest inaczej pojechany niż, pojechany jest Dave. Nie chciałbym użyć słowa "bardziej", bo to tylko słowo, ale coś na rzeczy jest... Więc dlatego może trudniej zrozumieć o co mu chodzi...

...Wilder'a nie tykam. Moim zdaniem chłopak się pogubił, tworząc porażkę na całej lini.

 

 

(tym ktorzy z angielskim nie maja problemu polecam zapoznac sie z tekstami)
...A ci, którzy mają...

To nie tłumaczenia Beksińskiego, ale znośnym są, a jak zawsze to niesamowite opowieści, więc...

 

Teksty piosenek z płyty "Playing The Angel"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...