Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Hajtosek

x-kom.pl i Lenovo, czy może być gorzej?

Rekomendowane odpowiedzi

Lenoovo + x-kom.pl, czyli jak (nie) dać się nabić w butelkę kupując laptopa.

 

Większość osób przymierzając się do zakupu notebook-a najczęściej bierze pod uwagę cenę, parametry sprzętowe i jaki system jest do niego dołączony. Często słyszy się, ze marka sprzętu to tylko znaczek na obudowie, jak się boleśnie przekonałem, nie jest to do końca prawda. Od tego “znaczka na obudowie” zależy kto będzie dokonywał ewentualnej naprawy serwisowej sprzętu….

 

Na samym początku pragnę zaznaczyć, że nie jest to materiał pisany w ramach “jakiejś tam zemsty”. Wszystko co tu napisałem to tylko i wyłącznie moja prywatna opinia o sklepie i producencie oraz wiadomość dla wszystkich potencjalnych kupujących ostrzegająca przed możliwymi problemami. Znajdziecie tu też kilka pożytecznych informacji o tym jak się bronić przed wszechobecną biurokracją i jak udowodnić swoje prawa.

 

Krótki opis tego, co mnie spotkało...

 

24 Maja złożyłem zamówienie mailowe, konsultant do którego napisałem stwierdził, że nie będzie z tym żadnego problemu, a komputer będę mógł odebrać już we wtorek (27 Maja). Oczywiście kiedy owego dnia radośnie wkroczyłem do salonu na ul.Chopina w Krakowie okazało się, że mojego zamówienia nie ma… 28 Maja w tym samym salonie x-kom.pl zakupiłem mój “wymarzony laptop kombajn”, był to dokładnie Lenovo Y510p w najlepszej dostępnej konfiguracji (16GB RAM, i7 Haswell itd.) Niestety dopiero następnego dnia miałem okazję go odpalić, na pierwszy rzut oka wszystko było ok, więc zainstalwałem 30 dniową, darmową, TESTOWĄ wersje systemu Windows 7. Ku mojemu zdziwieniu po ponownym uruchomieniu komputera całkowicie odmówił on posłuszeństwa, nie reagował na poruszanie myszka, klikania, ani na wprowadzania czegokolwiek z klawiatury. No to co, format C? Ta sama sytuacja na Windowsach 8/8.1 Po 7 próbie instalacji windy, udało mi się w końcu uzyskać możliwość stabilnej pracy, oczywiście nie na długo..

 

Jako, że cały Piątek byłem poza domem, dopiero w Sobote miałem czas zająć się moim nowym nabytkiem. Otwieram go i pierwszą rzeczą jaką zobaczyłem byłam gigantyczna czarna plama, która przecinała wyświetlacz… Komputer przez te 3 dni leżał sobie spokojnie na biurku, z dala od psów, dzieci i innych “szkodników”, a mimo to z nie wiadomego powodu ekran szlak trafił. Udałem się, więc do specjalisty i on powiedział mi, że był zapewne źle zamontowany… No to na gwarancję z nim!

 

Zanim jednak udałem się na pielgrzymkę do salonu postanowiłem sprawdzić urządzenie pod kątem innych uszkodzeń i udało mi się utworzyć taką o to listę:

 

1. Ramka monitora odstaje, bez problemu widać podświetlenie monitora.

2. Problem pojawiający się na różnych wersjach systemu Windows dotyczący kontrolerów, touchpada oraz klawiatury - po uruchomieniu system, traci się możliwość kontroli nad nim

3. Napęd optyczny nie odczytuje plików powyżej 4GB.

4. Sprawdzono pracę dysku - sprawdzono HD Tune, że dysk HDD pracuje nierówno, wydajność spada nawet o 80% - lifetime wykazuje nawet już ponad 1000h użytkowania.

5. Pamięć RAM wykazuje wyższe cas# niż deklarowane dla zamontowanych pamieci Crucial.

6. Karta WiFi co mniej więcej 15 minut gubi sygnał

7.Przyciski funkcyjne, czasami nie działają.

 

Sprzedawca w salonie oczywiście nie miał ochoty przyjąć mojego zgłoszenia, ale po konsultacji z szefem nie widział już żadnego problemu. Patrząc na to z perspektywy czasu był to mój największy błąd, ponieważ jedyne , co zrobili to przybili pieczątkę “odrzucono”, tym samym tworząc sobie dość solidny prawny “pupochron”.

 

Cytując mojego znajomego radcę prawnego, który pomagał mi rozwiązać tą sytuację:

“Sprzedawca (czyli sklep, niezależnie od tego, czy wysyła do producenta, czy nie) ma 14 dni na ustosunkowanie się do twojego zgłoszenia usterki, zajrzałem do tego raportu “naprawy” , tam napisali że nieuwzględnione”.

 

Komputer został wysłany w dniu 3 Czerwca, a 11 Czerwca pojechałem go odebrać, jak się już pewnie domyślacie niestety nie udało mi się tego dokonać, ponieaż postanowiliśmy od razu wysłać go na gwarancję producenta. I od tamtego czasu laptopa nie widziałem na oczy, ani nie otrzymałem żadnej wiadomości, aż do dzisiaj.. Dostałem wycenę naprawy, jeżeli nie chcę utracić gwarancji to będzie mnie ona kosztować prawie 800zł! (dokładnie 773,63zł) Z czego same części kosztowały 137 zł…

W dniu, w którym to piszę jeszcze nie otrzymałem z powrotem komputera…

 

Reszte znajdziecie tutaj : https://docs.google.com/document/d/1Vlxfl4u-x98OEl7lpnKjqbf0QVw9pK2bYfcu-FnFcpo/edit?usp=sharing

 

http://www.wykop.pl/artykul/2087172/lenoovo-x-kom-pl-czyli-jak-nie-dac-sie-nabic-w-butelke-kupujac-laptopa/

 

http://how2play.pl/gamerlifestyle/lenovo-x-kom-pl-dac-sie-nabic-butelke-kupujac-laptopa/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 Maja złożyłem zamówienie mailowe, konsultant do którego napisałem stwierdził, że nie będzie z tym żadnego problemu, a komputer będę mógł odebrać już we wtorek (27 Maja). Oczywiście kiedy owego dnia radośnie wkroczyłem do salonu na ul.Chopina w Krakowie okazało się, że mojego zamówienia nie ma…

Tak na przyszłość, X-KOM zazwyczaj powiadamia SMS-em o odbiorze towaru. NIgdy jeszcze nie zdażyło mi się żeby nie powiadomili mnie o tym i zawsze czekam na sms z potwierdzeniem.

 

Druga kwestia co do samej matrycy, tu jest problem bo Ty powiesz, że źle zamontowano matrycę, oni powiedzą że uszkodzenie mechaniczne. Tym bardziej, że sprzęt działał a dopiero nagle wg Twoich zeznań się popsuł bez ingerencji.

 

Trzecia kwestia, czemu gwarancja a nie niezgodność towaru z umową?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reklamowanie towaru na "niezgodność z umową" skończyła się fiaskiem, bo ściągnąłem w domu folie z wyświetlacza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reklamowanie towaru na "niezgodność z umową" skończyła się fiaskiem, bo ściągnąłem w domu folie z wyświetlacza.

Coś chyba źle ich zrozumiałeś ale wcisnęli Ci kit.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jesteś święcie przekonany że wina uszkodzenia matrycy nie leży po Twojej stronie to kieruj się z poradą do rzecznika praw konsumenta, on pomoże Ci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś chyba źle ich zrozumiałeś ale wcisnęli Ci kit.

Jest to więcej niż bardzo prawdopodobne.

 

Jeśli jesteś święcie przekonany że wina uszkodzenia matrycy nie leży po Twojej stronie to kieruj się z poradą do rzecznika praw konsumenta, on pomoże Ci

Byłem, sprawa skończyłą by się w sądzie, a to są koszty. Dodatkowo nie wiadomo czy sprawa skończyła by się po mojej myśli. Warto doliczyć do tego jeszcze koszty dojazdów itd.

 

 

Dodatkowo dostałem "opierdziel" od serwisanta, za używanie "pirackiej wersji" OS, w momencie serisowania był tam Windows 7 Home Premium zainstalowany 1 Czerwca. Z tego co próbował mi wmówić konsultant z tego powodu miały zostać zwiększone koszty naprawy. (coś związanego z jakimś wskaźnikiem "FAN", nie umiem dokładnie powiedzieć ponieważ akurat wtedy byłem w robocie i rozmawiał z nimi mój kochany rodziciel) Czy mogli mi odwalić taki numer, kiedy OS był w wersji 30 dniowej, a w dniu odddania do naprawy zostało minimum 25 dni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh, XKOM i Lenovo, norma.

Mi robili problemy przez "mikrorysy" na ramce zrobionej z gównolitu powstałe w trakcie czyszczenia ściereczką od okularów. Jak laptop wrócił z ich "naprawy" pojawiło się ich około 100x więcej. Oni w ogóle nie chcą rozumieć co to reklamacja z tytułu niezgodności towaru z umową.

Czemu nie działał tak jak powinien?

Chińczykowi nie udało się podpiąć taśmy w fabryce.

Ze sterownikami WiFi na W8 chyba ze 3 miesiące walczyłem, bo rozłączały, nie widziały sieci.

W końcu po iluś tam instalacjach kolejnych wersji znalezionych w internecie działa, ale zasięg jest najwyżej przeciętny.

 

Długo "walczyłem", żeby w końcu załatwili jakoś tą sprawę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Tyxu, mam nadzieję, że to nie były słowa otuchy, bo mam cichą nadzieję, że uda mi się odzyskać komputer przed zakończeniem wakacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odzyskać tak, pytanie w jakim stanie komputera i portfela... Ktoś się powinien w końcu pobawić z nimi w sądzie, bo XKOM olewa prawa konsumenta podczas reklamacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bierz prawnika. Dostaną pismo z kancelarii, to może zaczną inaczej gadać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielkie dzięki za wsparcie, wiecie może ile maksymalnie powinna trwać naprawa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio jak wysylalem Lenovo do serwisu to odzyskalem lapka po 2 miesiacach.

Matryca zmieniala w roznych momentach kolor na bialy. Uwalone cos jak nic.

Pojechal lapek na jakas wioche pod Frankfurtem. Po 2 tygodniach dostalem maila ze uszkodzenie jest mechaniczne! Zalana matryca.

Poprosilem o zdjecia. Przyslali dwa zdjecia miniaturowych plamek na aluminiowej folii przy matrycy.

Koszt oczywiscie 700zł jakas robocizna itd

Powiedzialem zeby odesłali mi lapka.

Wrocil z jakas powyginana ramka (chyba lomem to robili). Zdjalem ramke bo chcialem zobaczyc to "zamoczenie" jak sie okazalo byly to jakies paprochy.

Wymienilem sobie sam matryce za 270zł

 

Wiec tak... serwis Lenovo jest fajny.

2 miesiace trzymali lapka by odrzucic gwarancje. Bo pod obudowe matrycy dostal sie jakis syfek... ale naj;latwiej napisac ingerencja cieczy.

 

Serwis "Medion"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@PPCjonathan:

A miałeś taką fapiącą (odskakującą, niedolegającą do ekranu) ramkę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A przed naprawą? Jak już pisałem u mnie w stanie w jakim go dostałem, ramka odstawała na tyle, że mogłem dostrzec podświetlenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pierwszy raz X-KOM olewa konsumenta i jego prawo do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Mnie też to osobiście spotkało. Pasowałoby, żeby ktoś usiadł na nich wreszcie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to ciekawie, w sierpniu miałem kupować lepka Lenovo (na 90% w x-komie). Będę jeszcze musiał przemyśleć tą sprawę, bo w moim przypadku strata laptopa na 2 miechy byłaby mocno bolesna :/

 

Ogólnie to planuje kupić Thinkpada lub HP z serii biznesowej, nie mają one czasem innej gwarancji od tych "zwykłych" ideapadów?

 

2 miesiace trzymali lapka by odrzucic gwarancje. Bo pod obudowe matrycy dostal sie jakis syfek

Jeżeli w ciągu 14 dni od kiedy lapek przyjechał im na serwis nie dostałeś odpowiedzi o odrzuceniu gwarancji to wg. prawa automatycznie zostaje ona przyjęta.

Także mogłeś przejść się do rzecznika praw konsumenta i wysłać im pisemko z zażaleniem, imo miałeś spore szanse na wygraną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja kupowałem w poznaniu lapka i w tym samym X-komie kumpel kupił szajsunga - który padł po kilku dniach (nie uruchamiał się) - wymienili od ręki...

 

Pamiętajcie że w rożnych salonach tej samej sieci, może być inne podejście, przerabiane z prosline, kompuszronik czy x-com

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@UP w X-Komie kupowałem już parę laptopów i tylko z jednym miałem problem, wyłamany kawałek obudowy i odstająca klapka nagrywarki. Udało się wymienić na gwarancji.

 

Większość tych rzeczy bierze się chyba z tego, że mam wrażenie, że w X-Komie grzebią w lapkach np. wymieniając dyski czy dokładają ramu, bo niejednokrotnie mają konfiguracje ciężkie do znalezienia w "katalogu" typu 256 SDD + 1TB dysk w kieszenie 2,5 ;). A jak robi to nieumiejętna osoba to może coś skopać i stąd te kwiatki.

 

Inna sprawa, że tak duża sieć jak X-Kom powinna mieć bardziej zachodnie podejście do tego typu spraw i nie robić niepotrzebnych problemów, bo to chyba więcej szkodzi niż pozwala zaoszczędzić na niepowykonywaniu napraw gwarancyjnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli w ciągu 14 dni od kiedy lapek przyjechał im na serwis nie dostałeś odpowiedzi o odrzuceniu gwarancji to wg. prawa automatycznie zostaje ona przyjęta.

Także mogłeś przejść się do rzecznika praw konsumenta i wysłać im pisemko z zażaleniem, imo miałeś spore szanse na wygraną

 

Przeczytaj jeszcze wczesniejsze posty...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytaj jeszcze wczesniejsze posty...

Po 2 tygodniach dostalem maila

Dobra NVM, tak to jest jak się czyta na szybko :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisaliśmy wcześniej na innym portalu, gdzie został zamieszczony ten sam tekst użytkownika Hajtosek, uszkodzenia mechaniczne nie podlegają naprawie gwarancyjnej. Jedyną metodą naprawy urządzenia, które zostało uszkodzone mechanicznie, jest odpłatna naprawa w serwisie producenta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak myślicie, co jeśli produkt po naprawie płatnej nie będzie w 100% sprawny? Inna "klapka", dysk nie będzie chodził równo, albo nie wiadomo jakie inne kwiatki. Czy teoretycznie rzecz biorąc mógłbym sprawdzić lapka w sklepie za pomocą mojego Hirens Boot-a, czy sklep musi posiadać swoją własną płytkę startową?

 

Teraz pytanie do bardziej obeznanych panów specjalistów:

Czy, monitor/wyświetlacz jest dobrze zmontowany, jeśli ramka odstaje od ekranu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Większość tych rzeczy bierze się chyba z tego, że mam wrażenie, że w X-Komie grzebią w lapkach np. wymieniając dyski czy dokładają ramu, bo niejednokrotnie mają konfiguracje ciężkie do znalezienia w "katalogu" typu 256 SDD + 1TB dysk w kieszenie 2,5 ;). A jak robi to nieumiejętna osoba to może coś skopać i stąd te kwiatki.

 

 

Kupowałem u nich Acera. Dopiero w domu zorientowałem się, szukając specyfikacji, że Acer nie robi tych laptopów z 4GB ramu (E1-531). Dołożone było przez sklep, który sprzedawał to jako model 4GB, gdy fabryczna nalepka Acera ma napis 2GB. Pytałem pracownika, czt to jest fabrycznie nowy towar, nie był otwierany - tak. Więc coś jest na rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Fighter, ja nie rozumiem i nie zrozumiem fenomenu grupek i discordów. Bałagan, zero retencji informacji. Nigdy tego nie zrozumiem. Uwielbiam przecież dużo nowych rzeczy i nie jestem typowym "dinozaurem" (bo w życiu trzeba elastycznym być), ale według mnie to nie ma nic wspólnego z nowoczesnością. To zwyczajna preferencja i wiek nie ma tu nic do rzeczy, chociaż większość utrzymuje, że to wiek. Przecież ja tak samo umiem korzystać z Discorda i innych kanałów informacji, tylko po prostu nie jestem do nich przyzwyczajony. Jestem z tej generacji analogowo-cyfrowej i my chyba mamy najgorzej. Jednocześnie jestem naprawdę z tego dumny i szczęśliwy, bo mogę doświadczyć obydwu światów. To najelastyczniejsza generacja ever. Przeżyliśmy upadek prasy (pamiętamy zapach farby drukarskiej), słyszeliśmy dźwięk modemu kiedy się łączyliśmy w końcówce lat 90-tych z Internetem, wiemy co to jest PPP i jednocześnie korzystamy ze wszystkiego co nowe (np. ChatGPT) i nie możemy się pogodzić z napływem szlamu w internecie... a taki napływ jest największy w najnowszych mediach, ze względu na to, że każdy z nich korzysta - starszy lub młodszy. W ostateczności jak wszystko zamkną to zostają grupy dyskusyjne - powrót do totalnych korzeni. Pisał ktoś kiedyś? One po prostu nigdy nie padną i bardzo tam jest przyjemnie, tylko też jak w każdym środowisku jest grupa wzajemnej adoracji My również taką w sumie jesteśmy, tylko różnimy się tym, że jest nas znacznie więcej i przeżyliśmy wspólnie chyba nawet więcej lat. Ja nie mogę się otrząsnąć i będę do 29 wciąż tu zaglądał, ale dobrze, że mamy chociaż wspólne miejsce na ITH. To jest po prostu dla mnie ostra rewolucja. Tak jak Windows Longhorn itp. To po prostu nowy etap, a człowiek się wiele nie zmienił, tylko się dostosowuje jak kameleon. Ja z tego miejsca pragnę Wam właśnie życzyć, byście nie zabijali wewnętrznego dziecka, bo to ono powoduje, że jesteśmy tak elastyczni. Wszystko dzięki ciekawości świata. No płakać się chce nie ukrywam i mnie to bardzo wzrusza, nie wiem jak Was. Żarty żartami, ale tyle lat spędzonych wspólnie, że aż dziw, że dopiero teraz się to stało. Nie dociera do mnie jak silną społecznością byliśmy, że jedynie upadek serwisu kompletny mógł nas rozdzielić, a forum było cały czas przecież aktywne. Nawet jeśli nie spamowaliśmy codziennie, to każdy zawsze wchodził od czasu do czasu. Dziękuję z tego miejsca tym wszystkim osobom, które nas zagoniły na ITH i w ogóle przygotowały miękkie lądowanie na chmurce nostalgii (azgan i wszyscy jemu podobni). Sobie dziękuję za to, że miałem siłę, by powysyłać te pmki, bo myślę że to też trochę dało. Czuję, że to do mnie należało po tylu latach. Ludzie, którzy byli nieaktywni od kilkunastu lat się nagle obudzili dzięki fajnemu systemowi powiadomień w IPB. Jesteście niesamowici!
    • Niestety to naturalna kolej rzeczy. Czasy sie zmieniają i ludzie nie korzystają z takich kanałów komunikacji jak forum. Mimo że jestem młodym pierdzifonem to korzystałem z różnych forów od ponad 10 lat. Tutaj dzięki pomocy społeczności tworzyłem swój pierwszy zestaw PC, który dopiero niedawno poszedł w odstawkę (9 lat miał stary farfocel). Dziękuję także arcymistrzowi doradzania który doradził mi tu wzięcie GTX 960 z jednym wiatrakiem. Myślę że było to jedno z najlepszych posunięć w mojej karierze, żeby go posłuchać.   Teraz zestaw komputerowy będzie dobierać AI i eksperci z TikToka. Jeśli ktoś to czyta, to korzysta z tego forum i raczej równo ma pod sufitem ale brońcie się przed tym syfem jakim jest TikTok, bo zostanie Wam tylko młotek parowy w mózgu i będziecie mogli tylko przywalić nim w sumienie.
    • W sumie skłaniam się bardziej ku takiej opcji. Czy moglibyście mi pomóc dobrać resztę podzespołów pod taki setup?
    • Wszyscy nie żyjecie. To stacja Dharmy.
    • @sideband Prawdopodobnie odnosisz się do postaci, która stała się memem internetowym, określaną potocznie jako "łysy z Brazzers". Jest to aktor pornograficzny Keiran Lee, znany z różnych produkcji dla dorosłych. W memach często nazywany jest "lekarzem", ale jest to tylko humorystyczne odniesienie do ról, jakie odgrywał w filmach dla dorosłych, i należy traktować to wyłącznie jako żart. Mem zyskał popularność dzięki absurdalności i humoru, które internauci odnajdują w łączeniu różnych stereotypowych postaci z zupełnie nieoczekiwanymi rolami czy sytuacjami. Można powiedzieć, że humor związany z tym memem polega na całkowitym oderwaniu od rzeczywistości i przerysowaniu zawodowych ról aktorów.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...