Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

michalek91

w jaki sposób schudnąć?

Rekomendowane odpowiedzi

nie wierzcie ze dzieki wodzie schudniecie, ja pije tyle wody i nic nie daje :E

oczywiscie niegazowanej ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jeszcze jeden mniej oficjalny sposób na odchudzanie o którym nikt nie wpomniał... :E

bialego7.gif

Łatwy, szybki, prosty i przyjemny. Nie wymaga żadnej motywacji, diety, ćwiczeń. Kilku moich znajomych stosowało, na efekty nikt nie narzekał :P Ale to wyłącznie dla osób dla których cel ZAWSZE uświęca środki.

 

Osobiście jednak polecam ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Oprócz spalania tłuszczu to przede wszystkim poprawa formy i zdrowia. Jeśli komuś zależy na wyglądzie to także tylko w ten sposób, sama dieta na nic się zda, choć z pewnością pomoże. Natomiast na brak motywacji nie ma uniwersalnego sposobu, silną wolę też trzeba wyćwiczyć. Z czasem takie rzeczy jak trening, dieta wchodzą w nawyk i organizm sam się domaga pewnego harmonogramu. W pewnych wypadkach to przechodzi niemal w uzależnienie, tu akurat pozytywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
na sniadanie faja i kaw

na obiad fajka i kawa

to samo na kolacje

tak przez 2 tygodnie :E

no 2 tygodnie może by dało się tak wytrzymać.. ale nie jestem pewien.

Pomysł niegłupi ,ale czasem cienka zupka warzywna była by wskazana (SOLE MINERALNE) !! i witaminy. Zupka oczywiście bez żadnych klusek, makaronów ,ziemniaków ,śmietany itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Na odchudzanie nigdy nie stosujcie głodówkij :exclam: Stosujęsię głodówkę tyllko w celach oczyszczenia organizm z toksyn ;)

 

 

Najpierw wypić 2 szklaneczki wody na czczo :) Odczekać troszkę czasu i iść pobiegać (pamiętajcie że tłuszcz spalamy dopiero po pół godziny wysiłku :exclam:

 

Na śniadanie można wcinać 2-3 kromki chleba pełnoziarnistego(Wasa) z kawałkiem chudziutkiego miesa i z pomidorkiem do tego :) Najważniejesze to nie mieszać węglowodanów z tłuszczami ;)

 

Polecam sobie wypić do tego poł litra Fit'u "8 warzyw" z tymbarku bo jest to źródło błonnika i lkarnityny która pomaga(niby) spalać tłuszcz a dotego pokrywa całe dziennie zpotrzebowanie na wiekszość witamin. A soki trzeba pić bo podczas wysiłku wypłukuą się elektrolity a takim soczkiem je uzupelnimy :)

 

POsiłków powinno być do 5 dziennie przy czym należy pamiętać że należy jeść często a mało :) Nie jemy po godzinie 18:00 :exclam:

 

Gdy poczujemy głód to można sobie zrobić sałatke z owoców czy tam ważyw :) Tylko nie za dużo :) I pamiętajcie im puźniej tym mniej jemy:) Trzeba obliczyć sobie mniej wiecej ile energi spożywamy bo trzeba spalać więcej oczywiście :)

Dorosły człowiek potrzebuje około 3000kj na dzień. Pijemy do tego dużo wody conajmniej 2 litry dziennie. Do tego polecam poćwiczyć sobię na płaskiej powierzchni a że chcemy chudąć to polecam Aerobiczną 6 Weidera >>>> http://www.sfd.pl/temat144665/ <<< >>> http://www.kulturystyka.org.pl/modules/new...php?storyid=176 <<< Do tegopomki i gimnastyka. Joga też jest bardzo dobra. hehe Efekt gwarantowany :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby schudnąć trzeba być stale głodny i jeść same świństwa takie że na samą myśl o jedzeniu ich ustępuje apetyt:

fasola szparagowa gotowana na parze (tylko bez bułki tartej)

szpinak, brokuły, kalafior (zastrzeżenie j.w.)

sok pomidorowy i wielowarzywny

serki wiejskie niesłodzone (najwyżej dwa dziennie po 150-200 gramów)

surówki (tylko bez majonezu i śmietany !)

czasem (trzy razy na tydzień) rybkę lub udko lub skrzydełko kurczaka albo jajko.

Nic więcej !

Jak czujesz głód to się napij kawy, niesłodzonej herbaty albo idz spać, nie wolno jeść gdy na dworze jest ciemno !

Żadnej soi, to pasza dla wegetarian a nie pokarm dla ludzi.

Nie można jeść nic co sprawia przyjemność, zwłaszcza słodyczy, lodów, chleba i bułek, ciastek, ciast i tortów, chipsów, kaszy i ryżu, kartofli, gotowanej marchwi, kukurydzy, makaronów i zupek błyskawicznych, słodkich owoców, keczapu, masła i margaryny, czerwonego mięsa (tzn. pochodzącego od ssaków).

Nie można pić innych soków niż wyżej wymienione. Żadnych oranżad i koli, także słodzonych aspartamem, to neurotoksyna, a wielki informatyk musi dbać o swój genialny mózg !

 

Do tego codziennie przed snem 50 pompek i 50 brzuszków żeby się zrobiło słabo ze zmęczenia.

Godzina lub dwie dziennie jeżdżenia na rowerze po lesie też pomagają. Jak po powrocie masz wilczy apetyt to cierp i ciesz się że chudniesz :lol2: Ostatecznie możesz zjeść jeden serek wiejski.

 

Aha, i najważniejsze, nie wolno oglądać telewizji bo reklamy (także te ukryte w filmach i serialach) pobudzają apetyt przez perfidne podświadome sygnały ("ręka sama w tubie dłubie", "(dzika grucha) węża spręża i rozpręża", "wszyscy mają mambę, mam i ja", to autentyczne cytaty z reklam! ) i stres jaki te filmy i seriale o mordercach i reklamy wywołują. Zamiast tego możesz czytać podręczniki, medytować patrząc się w ścianę lub siedzieć na forum pclab.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E tam, kombinujecie... Ja w 2,5 m-ca schudłem 10,5 kg (13% mojej starej wagi!) i jakoś stosowałem inne zalecenie niż to, co piszecie.

Polecam w kulinariach topik - "Skuteczna dieta - bez węglowodanów". Piję piwo, jem pizze, fast foody a dalej chudnę - i do tego zero ćwiczeń czy wysiłku :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Polecam w kulinariach topik - "Skuteczna dieta - bez węglowodanów". Piję piwo, jem pizze, fast foody a dalej chudnę - i do tego zero ćwiczeń czy wysiłku :]

Mnie po dwóch dniach bez ćwiczeń aż skręca aby iść pobiegać lub pomachać żelastwem na siłowni :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mnie po dwóch dniach bez ćwiczeń aż skręca aby iść pobiegać lub pomachać żelastwem na siłowni :E

 

Ja nie mam takich problemów :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Polecam w kulinariach topik - "Skuteczna dieta - bez węglowodanów". Piję piwo, jem pizze, fast foody a dalej chudnę - i do tego zero ćwiczeń czy wysiłku

Dieta Jacksona czy coś takiego. Polega na tym że człowiek nie je cukru tylko tłuszcze które ulegają ketozie która jest bardzo egzoergiczna czyli na rozdrobnienie tłuszczy trzeba zużywać dużo energii. Ponoć działa. Aczkolwiek odradzam bo trzeba wszystko jeść i odżywiać się racjonalnie. Poza tym taka dieta bezcukrowa to zmiana stylu życia praktycznie, trzeba się pilnować, zero słodyczy, napojów gazowanych (nie żebym lubił i pijał), ciast, itp. Całkowita zmiana jadłospisu. Ja schudłem przez niecałe pół roku ponad 10 kg. A miałem 15 kilo nadwagi. I teraz robię się pakerem :cool: Chcesz pare rad? Jeszcze nikt nie wymyślił urządzenia cud które bez wysiłku zamieni złogi tłuszczu w mega muskuły w czasie gdy będziesz oglądał ulubiony serial w TV(pomimo wszystkich cudownych reklam Mango). Jeżeli chcesz fajnie wyglądać, szpanować klatą czy sześciopakiem (brzuch) to nastaw się na ogromny wysiłek i poświęcenie, inaczej tego nie osiągniesz. Każdy kto twierdzi inaczej raczej chce ci coś sprzedać. Ćwiczenia musisz sam dla siebie zaplanować, łączyć trening kardio z rzeźbieniem muskulatury. Wiele osób ćwiczy na początku BARDZO intensywnie (np. codziennie po 2-3 godziny co jest głupotą - czemu? O tym za chwilę) po czym dostaje ogromnych zakwasów i szybko się zniechęca. Zachowaj rozsądek - lekkie ćwiczenie na sam początek!! Zaczynaj od 10 minut treningu kardio (czyli bieżnia, orbiter, rowerek treningowy). Wiem że z reguły lepiej ćwiczy się na domowych urządzeniach dlatego mówię bieżnia a nie biegi (rower zwykły traktuję jako przyjemność a nie ćwiczenie, i to samo radzę tobie, ponieważ ćwiczenie na zewnątrz jest ograniczone pogodą, a nie możesz sobie odpuszczać treningów w zimę jeżeli chcesz być dobrze wysportowany). Trening na masę i siłe dawkuj w zależności od własnych upodobań. Do tego ja wykorzystuję drążek (biceps), ziemię, pompki (triceps i klata), na nogi mięśniowo - przysiady z obciążeniem. Mój regularny trening kardio to orbiter. Dobra - jak ćwiczyć? Nie należy ćwiczyć dzień po dniu tych samych partii mięśni - czemu? W czasie ćwiczeń zrywają się włókienka kurczliwe (mikrowłókna), które muszą się odbudować. Odbudowują się zawsze w nadmiarze dzięki czemu mięśnie rosną i stają się silniejsze. Dlatego regeneracja mięśni jest bardzo ważna, bo właśnie wtedy mięśnie rosną. I dlatego nie należy ćwiczyć nonstop cały tydzień. Ja ćwiczę co drugi dzień choć fachowcy polecają robić po 2-3 dni przerwy pomiędzy ćwiczeniami na masę. Gdy już zaczniesz ćwiczyć to rób też regularne przerwy między seriami. Cóż jest jeszcze kwestia kiedy ćwiczyć w ciągu dnia - ja to robię po południu bo wtedy są największe efekty jeżeli chodzi o spalanie tłuszczu. No i lepiej ćwiczyć RAZ a dobrze niż dwa krótkie razy.

 

Dieta - unikaj cukrów (koniec z czekoladą i cukierkami, a także z Colą!!), jedz dużo białka, pij dużo wody (postaraj się pić raz na pół godziny w czasie ćwiczeń). Skończ z podjadaniem między posiłkami, jedz 4-5 mniejszych posiłków dziennie zamiast 3 dużych. Kolacje jedz najpóźniej o 20 (ja już nie jem nawet kolacji tylko późny obiad o 16-17) a staraj się jeść wcześniej.

 

Sądzę że poruszyłem wszytkie najważniejsze sprawy. Jakby co to nie są moje wymysły bo dużo na ten temat czytałem. Widzę też wiele po samym sobie. Liczę że komuś to pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cóż jest jeszcze kwestia kiedy ćwiczyć w ciągu dnia - ja to robię po południu bo wtedy są największe efekty jeżeli chodzi o spalanie tłuszczu.

Trochę szukałem danych na temat kiedy ćwiczyć, żeby najszybciej zrzucić - podobno najefektywniej jest z rana, przed śniadaniem. Informację tą znalazłem w kilku różnych miejscach, i sporo osób twierdziło, że odkąd ćwiczą (zwłaszcza aeroby) z rana to waga spada aż miło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wy tu o odchudzaniu a ja chcę przytyć... mam 193cm wzrostu i waże 69kg :kwasny:

jak byś pisał wymiary mojego kumpla ;) co do tej wagi nie martw się napewno przytyjesz, ja też byłem bardzo chudy ale na starośc już zaczynam tyć :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trochę szukałem danych na temat kiedy ćwiczyć, żeby najszybciej zrzucić - podobno najefektywniej jest z rana, przed śniadaniem. Informację tą znalazłem w kilku różnych miejscach, i sporo osób twierdziło, że odkąd ćwiczą (zwłaszcza aeroby) z rana to waga spada aż miło.

Cóż ponoć najlepiej właśnie z rana albo pod wieczór bo wtedy metabolizm działa wolniej i najwięcej spali(no i rano jesteś na czczo, ale wtedy się do dupy ćwiczy). Ja wolę pod wieczór. Bo moje ćwiczenie to ok. 2godziny (z rozgrzewką 2,5 godziny). W wakacje to jeszcze nie problem ale w roku szkolnym spróbuj wstawać 3 godziny szybciej aby poćwiczyć!! Róbcie jak sami wolicie.

Jeszcze małe słówko w sprawie diet - gdy zaczynasz ćwiczyć powinieneś też delikatnie ograniczyć spożywane kalorie. Nagłe ograniczenie się do zupy kalafiorowej sprawi że organizm przeżyje kryzys i wszystko co zjesz zacznie pakować w tłuszcz. Dlatego krótkotrwałe diety nie przynoszą pożądanych rezultatów. A długotrwałe są dla blondynek które wolą wolny czas przeplotkować zamiast ruszyć dupę i poćwiczyć. Inne atrakcje diet "wodnej" i "kalafiorowej"? Metabolizm zwalnia i często czujesz się tragicznie, senny i zmęczony. Dlatego trzeba zmiejszać ilość kalorii stopniowo, ćwicząc przy tym aerobowo (kardio) co sprawi że organizm nauczy się wykorzystywać mniejsze ilości pożywienia. To chyba wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze małe słówko w sprawie diet - gdy zaczynasz ćwiczyć powinieneś też delikatnie ograniczyć spożywane kalorie. Nagłe ograniczenie się do zupy kalafiorowej sprawi że organizm przeżyje kryzys i wszystko co zjesz zacznie pakować w tłuszcz. Dlatego krótkotrwałe diety nie przynoszą pożądanych rezultatów. A długotrwałe są dla blondynek które wolą wolny czas przeplotkować zamiast ruszyć dupę i poćwiczyć. Inne atrakcje diet "wodnej" i "kalafiorowej"? Metabolizm zwalnia i często czujesz się tragicznie, senny i zmęczony. Dlatego trzeba zmiejszać ilość kalorii stopniowo, ćwicząc przy tym aerobowo (kardio) co sprawi że organizm nauczy się wykorzystywać mniejsze ilości pożywienia. To chyba wszystko.

To jest wątek o tym jak schudnąć a nie jak przypakować. Zawodnicy sumo są bardzo silni, a chudymi nikt ich nie nazwie.

Z moich doświadczeń wynika że żeby schudnąć to niestety trzeba się i głodzić dietą "kalafiorową" i ćwiczyć (np. godzina mało intensywnego wysiłku takiego jak jazda na rowerze). Pompki i brzuszki (więcej niż po 50 nie zrobię) zabierają w sumie kilkanaście minut więc nie mają dużego wpływu na odchudzanie.

Dieta "optymalna" się nie sprawdziła, w wyniku jej ścisłego stosowania zaczęły mnie boleć nerki, chociaż nigdy z nimi nie miałem wcześniej ani później problemów. Jak się jej z kolei nie stosuje w sposób ścisły, to zamienia się w zwykłe obżarstwo z oczywistymi skutkami.

Na senność można się napić kawy, pomaga też chrom i aspargin (tabletki z magnezem i potasem).

Karnityna mimo reklam niestety miała efekt odwrotny do zamierzonego, co z tego że przyspiesza przemianę materii, skoro wzmaga głód i apetyt ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To jest wątek o tym jak schudnąć a nie jak przypakować. Zawodnicy sumo są bardzo silni, a chudymi nikt ich nie nazwie.

Nie do końca rozumiem to zdanie w kontekscie tego co napisałem. A no i przypakowanie dla faceta powinno być częścią terapii odchudzającej.

Z moich doświadczeń wynika że żeby schudnąć to niestety trzeba się i głodzić dietą "kalafiorową" i ćwiczyć (np. godzina mało intensywnego wysiłku takiego jak jazda na rowerze). Pompki i brzuszki (więcej niż po 50 nie zrobię) zabierają w sumie kilkanaście minut więc nie mają dużego wpływu na odchudzanie.

Akurat te 2 ćwiczenia to typowe ćwiczenia na mięśnie a nie aeroby więc z ich pomocą nie schudniesz. Dodajmy do tego że większość osób wykonuje brzuszki nie poprawnie, i ćwiczy gł mięśnie grzbietu nie brzuch, a pomki robi zbyt płytko i zbyt szybko. Żeby tylko schudnąć polecam bieżnię, orbiter mag. (działa i na nogi i na ręcę) rowerek, skakankę.

Dieta "optymalna" się nie sprawdziła, w wyniku jej ścisłego stosowania zaczęły mnie boleć nerki, chociaż nigdy z nimi nie miałem wcześniej ani później problemów. Jak się jej z kolei nie stosuje w sposób ścisły, to zamienia się w zwykłe obżarstwo z oczywistymi skutkami.
Z moich doświadczeń wynika że nie trzeba się głodzić (czesto efekt tych diet jest wręcz odwrotny), wystarczy ćwiczyć, i skończyć z podjadaniem, obżarstwem itp. U mnie jakiekolwiek głodówki nie wchodzą w grę, jem to co dawniej tyle że się lekko ograniczyłem (ćwicząc przy tym oczywiście).
Na senność można się napić kawy, pomaga też chrom i aspargin (tabletki z magnezem i potasem).

Jeżeli ćwiczysz zmieniając dietę to nie będą potrzebne ci żadne tabletki ani kawa (nienawidzę kawy) bo organizm się dostosuje do ilości kalorii. Poza tym jestem zwolennikiem naturalnego odchudzania. Jeżeli mam się odchudzać i brać tabletki 'na senność' to odpada.

Karnityna mimo reklam niestety miała efekt odwrotny do zamierzonego, co z tego że przyspiesza przemianę materii, skoro wzmaga głód i apetyt ?

Ponoć działa ALE ja odradzam z jeszcze innego względu. Gdy odstawisz l-karnitynę i HMB to cała praca idzie na marne, bo przytyjesz. A kto by się chciał od tego uzależniać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele osób chciałoby zrzucić trochę kilo. Nie jest to pewnie cel sam w sobie - zapewne chodzi o polepszenie sylwetki czy po prostu chcesz zrobić cos dla zdrowia. Przede wszystkim musisz wiedzieć, iż diety niskokaloryczne nie pozwolą Ci schudnać na dłużej ;] Podobno niskokaloryczne diety skutkują głównie odwodnieniem i utratą mięśni a nie spaleniem tłuszczu. Tylko dobry plan treningowy i odpowiednia dieta pozwolą Ci pozbyć się kilogramów na długi czas. Podstawową zasadą, dzięki której będziesz mógł/a schudnąć na dłużej jest to, aby palić wiecej kalorii, niż się spożywa. Aby zwiększyć ilość spalanych kalorii musisz oczywiście więcej czasu przeznaczać na sport. To może być bieganie, aerobic, rower - to zależy tylko od Ciebie - aby odpowiednio dobrać ilość ćwiczeń dobrze jest się skonsultować ze specjalistą. Mam nadzieje że troszkę pomogłem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W ciagu dwoch miesiecy schudlem ponad 40 kg

W ciągu 2 miesięcy schudłeś przeszło 40 kg? :o Jak to zrobiłeś? Napisz więcej szczegółów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ok przeczytalem wszystkie te posty ;] i z racji tego ze teraz waze 72 kg i mam 183 cm wzrostu a 3 miesiace temu przy tym samym wzroscie wazylem 88 mam cos do powiedzenia ;]

 

1. 4-5 posilkow dziennie z odstepami co 2,5h-3h

2. koniecznie jedz sniadanie

3. kolecje tez jedz !! ale nie jedz juz 3 godz. przed snem najlepiej kolacje zjedz do godz. 18-19 zalezy o ktorej chodzisz spac

4. pij duzo wody mineralnej niegazowanej (oszukuje to załądek i daje poczucie sytosci)

5. sory ale niestety :P = odstawic slodycze :P fast foody :P alkohol :D:D:D:D:D:D:D:D

6. nei rob tego co tutaj proponuje jeden kolega ze jesc o 16-17 i pozniej juz nic... spowalniasz przez to metabolizm... dluga tak nie pociagniesz a w koncu zaczniesz pozniej jesc a wtedy jojo murowane!!! a musisz sie przestawic juz calkowicie na nowy sposob odzywiania, bo dieta i odchudzanie to zmienienie pewnych nawykow nawet juz na stale jezeli chcemy schudnac efektywnie i skutecznie... a nie po jakims czasie przybrac kilogramow z nawiazka... w stosunku do tego co wazylismy przed dieta

7. pij maslanki, jogurty naturalne, kefiry = poprawiaja przemiane materiii

8. mozesz sobie POMAGAC herbata chinska pu-erh !! ale pomagac tylko ! sama herbata nie zrobi nic za Ciebie

9. I OCZYWISCIE NAJWAZNIEJSZE ;] CWICZENIA!!! JA DZIENIE CWICZYLEM PO 1 GODZ. JEZDZILEM NA ROWERZE, BIEGALEM ALE TO JUZ JAK MI SIE CHCIALO :P, CHODZILEM NA BASEN. JEZELI CHODZI O CWICZENIA TO ABY SPALIC TLUSZCZ MUSISZ CWICZYC AEROBY I NA CZCZO RANO PRZED JEDZIENIEM JAK WSTANIESZ. WTEDY NIE MA GLUKOGENU I SPALA SIE TLUSZCZ ;D I SZYBCIEJ FAT LECI W DOL ;P

 

TO TAK W SKRÓCIE :P NA SZYBKIEGO ;D

 

W RAZIE JAKIS PYTAN WAL NA GG 4197076 POMOGE Z MILA CHECIA BO MIALEM TEN SAM PROBLEM 3 MIECHY TEMU I WIEM JAK WTEDY POTRZEBOWALEM DOBRYCH RAD I JAK SIE WKURWIALEM JAK NIKT NIC NIE UMIAL DOBREGO DORADZIC :)))

 

POZDRO I ZYCZE MOTYWACJI!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4. pij duzo wody mineralnej niegazowanej (oszukuje to załądek i daje poczucie sytosci)

Moim zdaniem woda jest zbyt szybko wchłaniana i dlatego nie tłumi skutecznie uczucia głodu. Lepiej jest zalać żołądek sokiem pomidorowym (byle nie tym z Biedronki :wymiotuje: ), być może dla smaku zmieszanym z sokiem wielowarzywnym, który jest niestety dwa razy droższy.

Na senność wywołaną dietą najlepszym rozwiązaniem jest ... sen a nie prochy ani kawa, ale rozumiem że nie zawsze można sobie pozwolić na drzemkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ok przeczytalem wszystkie te posty ;] i z racji tego ze teraz waze 72 kg i mam 183 cm wzrostu a 3 miesiace temu przy tym samym wzroscie wazylem 88 mam cos do powiedzenia ;]

 

1. 4-5 posilkow dziennie z odstepami co 2,5h-3h

2. koniecznie jedz sniadanie

3. kolecje tez jedz !! ale nie jedz juz 3 godz. przed snem najlepiej kolacje zjedz do godz. 18-19 zalezy o ktorej chodzisz spac

4. pij duzo wody mineralnej niegazowanej (oszukuje to załądek i daje poczucie sytosci)

5. sory ale niestety :P = odstawic slodycze :P fast foody :P alkohol :D:D:D:D:D:D:D:D

O tym wszytkim już pisałem i zgadzam się w 100%.
6. nei rob tego co tutaj proponuje jeden kolega ze jesc o 16-17 i pozniej juz nic... spowalniasz przez to metabolizm... dluga tak nie pociagniesz a w koncu zaczniesz pozniej jesc a wtedy jojo murowane!!! a musisz sie przestawic juz calkowicie na nowy sposob odzywiania, bo dieta i odchudzanie to zmienienie pewnych nawykow nawet juz na stale jezeli chcemy schudnac efektywnie i skutecznie... a nie po jakims czasie przybrac kilogramow z nawiazka... w stosunku do tego co wazylismy przed dieta
Ale z tym się nie zgodzę. Jem obiad o np. 16 (codziennie) i potem nie jem już nic, czasem jabłko, wiśnie, napiję się wody. Cóż ja tak już pół roku ciągnę i dlatego że ćwiczę nie odczuwam spowolnienia, a i nie mam efektu jojo. Być może u innych zadziała to inaczej, każdy musi wypracować program dla siebie. Ja schudłem ponad 10 kg i dobrze mi z tym.
9. I OCZYWISCIE NAJWAZNIEJSZE ;] CWICZENIA!!! JA DZIENIE CWICZYLEM PO 1 GODZ. JEZDZILEM NA ROWERZE, BIEGALEM ALE TO JUZ JAK MI SIE CHCIALO :P, CHODZILEM NA BASEN. JEZELI CHODZI O CWICZENIA TO ABY SPALIC TLUSZCZ MUSISZ CWICZYC AEROBY I NA CZCZO RANO PRZED JEDZIENIEM JAK WSTANIESZ. WTEDY NIE MA GLUKOGENU I SPALA SIE TLUSZCZ ;D I SZYBCIEJ FAT LECI W DOL ;P
O ile samo stwierdzenie jest poprawne, to glukogenu to nigy nie ma. Jest co najwyżej glikogen, czyli glukoza w mięśniach.

 

Tyle że wszystkie twoje rady opisałem już ja, a także inne ziomy i ziomale. Sądzę że porad już tutaj wystarczy i będzię lepiej jak nikt więcej nie napisze tego samego innymi słowami. Teraz tylko kwestia tego czy on się dostosuje, czy nie. Jeżeli naprawdę chce schudnąć to musi się wziąść do roboty. Moja kuzynka z Torunia cały czas jest na diecie, ale nie ćwiczy, i zamiast np. zjeść porządny obiad, głodzi się chlebem Wasa, za to jak już nie wyrabia to zje sobie jakiś batonik, czekoladę itp. Oczywiście efektów takiego odchudzania nie widać, skutek jest niemal odwrotny, ponieważ to właśnie cukry najbardziej tuczą. To tak na przestrogę, i żeby nikt nie myślał że te wszystkie mądrości wypisane w tym wątku to farmazony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ciekawy filozoficzny post, ja to odbieram inaczej - 9800X3D potrafi być 30% szybszy od 7800X3D i to przyrost w 18 miesięcy. Jeżeli upgrade dokonujesz w tej samych "widełkach" wydajnościowych zmieniajac starsze i5 na nowsze i5 to przyrost potrafi być przez 2 lata mniejszy niż nawet 5% za to energetycznie bywa że jest 30% lepiej, ostatecznie jest to jakaś ewolucja - pamiętaj że rozwój technologii jest iteratywny i polega na małych przyrostach które ostatecznie składają się na coś wielkiego ale ostatecznie masz rację - i7-2600 do dzisiaj może stanowić podstawę użytecznego komputera biurowego, skylake posłuszy pewnie i do 2030 w takich celach. Rasteryzacja w kartach graficznych faktycznie stoi nieco w miejscu, nVidia próbuje zrewolucjonizować rynek vendorlockowymi technikami jak swoje DLSSy, ostatecznie doprowadzi to do stagnacji gdzie bez zamydlonego ekranu nie pogramy w 4K, silniki graficzne też nie rozwijają się w oczekiwanym tempie - unity rozpadło się przez kiepski zarząd, unreal engine 5 to król mikroopóźnień, od zakończenia akceleracji sprzętowej dźwięku w windows vista (okolice 2007) nie było w audio żadnej rewolucji a wręcz ewolucji - id Tech to do dzisiaj jedyny engine który potrafi wyrysować łuk a nie koła z nakładanych trójkątów... Także sygnałów że branża kuleje nigdy nie brakowało - grunt to realizować swoje cele i jak tak jak ja od lat 2000 celujesz w średnią półkę cenową - szukać takich upgrade które faktycznie coś dają no i mieć świadomość że rtx 5090 to będzie 600w potwór z gddr7 i ceną na poziomie 12000 pln, takiej wydajności w kartach do 2000zł nie zobaczymy do 2030r. Pamiętam WOW jakie zrobił na mnie Teoria Chaosu splinter cella (mądrze zaprogramowana gra działająca również na konsolach) Far Cry 1 (był nieziemski na premierę) Crysis wyrywał z butów (8800gtx ledwo dawał radę), wszystko potem to sidegrade z momentami które pokazywały że 200 mln usd budżetu może dać jakościowy tytuł jak Red Dead 2, przez ostatnie 20 lat dobrych gier pctowych nie brakowało ale większość to ciągły sidegrade niepotrzebujący najmocniejszych sprzętów, dobieranie timingów pamięci to zawsze była nieco sztuka dla sztuki
    • Na ITH podobna wolność słowa jak na X/Twitterze. No cóż, trzeba będzie po prostu listę ignorowanych wydłużyć  
    • Tak, ale są związane z usługą udostępnienia platformy z ramienia podmiotu X. W tym wypadku RASP. Jeśli treść, nawet przerobioną na anonimową, przetwarzać zacząłby ktoś inny, nie wiem czy przypadkiem nie potrzeba uzyskać ponownie zgody na przetwarzanie wtórne/dziedziczne. Być może bezpośrednio z RASP, ale już stwierdzono, że nie ma takiej opcji. Głośno myślę jedynie, nie wczytywałem się tak głęboko w przepisy. Ok, ale co jeśli posty zawierają informacje mogące przyczynić się do ustalenia tożsamości piszącego/piszących? Tu już robi się niestety grubiej.    
    • Ja odpowiem bo nie wybieram się na tamto forum. Zależy czy masz boxy, gwarancję i jak szybko chcesz sprzedać ale coś koło 2100.
    • Polecam zapytać na Forum ITHardware.pl tutaj już raczej nikt ci nie odpowie, to forum się zamyka i wszyscy przeszli na ith.   @MuziPL .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...