Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Mister64

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    61
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Mister64


  1. Moja dziewczyna powiedziała mi, że w prawdziwych i szczerych związkach posiadanie małego penisa nie ma najmniejszego znaczenia...

    W sumie się zgadzam, ale i tak wolałbym gdyby nie miała żadnego.

     

     

    Facet chwali się znajomemu:

    -Słuchaj, ja to mam tak wyszkolonego psa, że jak mu powiem "Siadasz czy nie?", to on siada albo nie.

     

     

    Chłopak do dziewczyny w łóżku

    -Myślę że między nami to chyba jednak nie miłość…

    Ona: Ciekawe. Nie miłość ? a co ?

    - No … Taki lekki flircik, bym powiedział …

    Ona, unosząc się na łokciu i patrząc na niego z niedowierzaniem:

    Co ty nie powiesz lekki flircik ? Po dwóch miesiącach walenia w dupę ? !

     

     

    Atrakcyjna pacjentka pyta lekarza:

    P: doktorze, mam taką prośbę, czy mógłby mnie pan pocałować?

    L: przykro mi ale muszę odmówić, to całkowicie niezgodne z etyka lekarską

    P: ale mi tak bardzo zależy, tylko raz..

    L: niestety, to niemożliwe, nie powinienem był nawet pani ruchać

     

    Przechodziłem korytarzem.

    Naprzeciwko szło trzech łysych kolesi patrząc mi w oczy. Powiedziałem tylko, że mogą nie dożyć jutra. Mięczaki.

    Rozeszli się ze łzami w oczach.

    Tak to się załatwia na onkologii.

     

     

    Myśliwy wybrał się na biegun, aby upolować niedźwiedzia polarnego. Po kilkugodzinnym oczekiwaniu wreszcie pojawia się niedźwiedź. Myśliwy celuje kilka minut po czym strzela i nie trafia. Za chwilę na ramieniu czuje łapę, odwraca się i widzi misia do którego strzelał. Miś mówi:

    -Wiesz, my tu mamy takie zasady, że jak ktoś na nas poluje i nie trafia to my go gwałcimy.

    Co powiedział to zrobił. Myśliwy się wkurzył, wrócił do domu, codziennie kilka godzin trenuje strzelanie. Minął rok, myśliwy znowu pojechał na biegun, ukrył się i czeka. Po kilku minutach pojawia się ten sam niedźwiedź. Myśliwy celuje, celuje, strzelił - nie trafił. Po chwili czuje łapę na ramieniu, odwraca się a tam stoi niedźwiedź, który mówi:

    - Wiesz stary, zasady znasz, co ja ci będę tłumaczył.

    Myśliwy się totalnie wk***. Wrócił do domu i cały czas trenował. Minął rok i znowu pojechał na biegun. Zaczaił się i po kilku minutach pojawił się niedźwiedź. Myśliwy celuje pól godziny, strzela i nie trafia. Po chwili czuje łapę na ramieniu, odwraca się a tam stoi niedźwiedź, który mówi:

    - Stary, ty tu chyba nie przyjeżdżasz na polowanie...


  2. Wiecie jaki garnitur ma Cygan?

    Dobrze skrojony.

     

     

    Jeśli w sobotę wieczorem wyjdziesz z wiejskiej dyskoteki i spojrzysz w rozgwieżdżone niebo - z nosa przestanie ci lecieć krew.

     

     

    Niektórzy rodzice udzielają wsparcia swoim homoseksualnym dzieciom. Gdyby mój syn był gejem też nigdy nie odwróciłbym się do niego plecami.


  3. Marycha zaszła w ciążę i szczęśliwie urodziła. Ponieważ łatwą była kobitką, miała trudności we wskazaniu ojca dziecka, więc na wszelki wypadek w pozwie do sądu o ustalenie ojcostwa wskazała wszystkich chłopów ze wsi z sołtysem włącznie. Sąd nakazał więc pobranie krwi wszystkim panom. Na pierwszy ogień poszedł sołtys. Sołtys w ambulatorium, a pozostali nerwowo i z niepokojem oczekują swojej kolejki. Po chwili wychodzi wesoły i uśmiechnięty sołtys i radośnie już w drzwiach głośno krzyczy:

    - Chłopy, nie bójta się!! Nie dojdą! Z palca biorą!

     

     

    Narkoman trafił do piekła. Otwierają się wrota, a tu całe łany marihuany. Narkoman napalony biegnie i rwie całe naręcza. Nagle słyszy głos diabła:

    - No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane!

    Patrzy, a tu faktycznie pełno świeżego ziela. Biegnie i zaczyna przerzucać, żeby schło. A tu diabeł:

    - I po co suszysz, jak już tam ususzone!

    I rzeczywiście. Narkoman podbiega i zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, na co diabeł:

    - I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane!

    Narkoman patrzy, a tu góry skrętów! Wybiera największego i pyta diabła:

    - Masz może ogień?

    A diabeł z uśmiechem:

    - Byłby ogień, byłby raj!

     

     

    Spotykają się trzy rozwódki.

     

    Pierwsza opowiada Amerykanka:

    - Jak mnie John zdradził pierwszy raz, to kazałam przepisać na siebie połowę majątku. Jak mnie zdradził drugi raz to kazałam przepisać na siebie drugą połowę majątku. A jak mnie zdradził trzeci raz to się z nim rozwiodłam bo mężczyzna bez majątku jest nic nie warty.

     

    Opowiada Rosjanka:

    - Jak mnie Sasza zdradził pierwszy raz to poszłam do komitetu miejskiego partii i dostał naganę. Jak mnie zdradził drugi raz to poszłam do komitetu wojewódzkiego i zabrali mu legitymację partyjną. A jak mnie zdradził trzeci raz to się z nim rozwiodłam, bo mężczyzna bez legitymacji partyjnej jest nic nie warty.

     

    Opowiada Polka:

    - Jak mnie Kazik zdradził pierwszy raz to ja się puściłam 2 razy. Jak mnie zdradził drugi raz to ja się puściłam 4 razy. A jak mnie zdradził trzeci raz to się z nim rozwiodłam, bo kurwy ze mnie robił nie będzie.

     

     

    Po zakończeniu Igrzysk Olimpijskich w Londynie królowa Elżbieta mówi do swojego męża

    - Czy to nie dziwne Filipie?

    Biali zdobywają wszystkie bez wyjątku medale w strzelectwie zaś czarni wszystkie w biegach.

    Na to książe

    - Rzeczywiście, szczególnie w sprintach.

     

     

    - Panie doktorze wszystko kojarzy mi się z gównem.

    - Jak to?

    - Srak to


  4. Warszawa, przystanek autobusowy pod Domami Centrum. Ochroniarz marketowy Władek wraca do domu, do Kobyłki. Czeka na autobus. Nagle z piskiem opon zatrzymuje się dżip, opuszcza się szyba i zajebista blondynka pyta Władka:

    - Gdzie jedziesz, miły?

    - Do Kobyłki.

    - Siadaj. Podwiozę cię.

    Władysław wsiada. Jadą.

    - Słuchaj, muszę tylko zajechać po koleżankę. Minutka.

    Zajeżdżają pod apartamentowiec na obrzeżach Starego Miasta. Do wozu wsiada zajebista brunetka. W ręku ma butlę szampana, w drugim truskawki.

    Dojeżdżają do Kobyłki.

    - Władku, możemy cię odprowadzić? - pytają dziewczęta.

    Po czym udają się do kawalerki Władka i całą noc piją, palą miękkie narkotyki i uprawiają seks grupowy.

    Po dwóch miesiącach blondynka spotyka brunetkę.

    - Słuchaj, Klara, mam już dość tych biznesmenów, modeli, piosenkarzy. Wali mnie to!

    - Taa... Ewelina, mam to samo!

    - To może zadzwonimy do Władka z Kobyłki?

    - Władka z Kobyłki? Zajebiście! Sądzisz, że nas pamięta?

     

     

     

    Zatwardziałemu kawalerowi matka wiecznie głowę suszyła żeby się ożenił.

    -A pocóż mi to? - Pytał. -Przecież mi tak dobrze

    -A po to że jak będziesz umierał to żeby ci miał kto szklankę wody podać

    Przyszła w końcu na faceta pora i ożenił się.

    Minęły lata, nadeszła ta chwila ostateczna, leży facet na łożu śmierci, ducha Bogu oddaje, patrzy w sufit i mówi:

    -I kurwa pić sie nie chce...


  5. Po ostatnim patchu jakieś dziwne rzeczy się dzieją podczas sterowania żołnierzem.Jak biegnę to sam kuca,jak leżę to sam wstaje,jak stoję to kuca i wstaje i tak cały czas.Grać nie można przez to normalnie.

    Ma ktoś pomysł co to może być?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...