Skocz do zawartości

ketyow

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    2824
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

5 obserwujących

O ketyow

  • Tytuł
    Gecko Hunter

Contact Methods

  • Website URL
    http://
  • ICQ
    0

Ostatnie wizyty

16677 wyświetleń profilu
  1. To wynika z tętnienia światła, sinusoida napięcia przechodzi przez zero i jeżeli czas migawki pokryje się z częstotliwością sieci, to zawsze będziemy obserwować ten sam punkt przebiegu napięcia (przynajmniej w teorii, bo musielibyśmy mieć idealne 50 Hz w sieci i aparacie), a zatem i natężenia światła. Światło żarowe jest na to częściowo odporne, bo mamy dużą bezwładność żarnika, wyładowcze czyli świetlówki, jarzeniówki, sodówki (uliczne) będą dawać efekt jak na filmikach powyżej, za to w przypadku LED będzie różnie, bo to zależy od ich wysterowania, może nie być tętnienia, a może być bardzo silne, przy czym częstotliwość też nie musi odpowiadać sieciowej (weźmy chociaż ekrany laptopów na PWM, gdzie po ściemnieniu ekranu do niskiego poziomu migotanie potrafi być widoczne gołym okiem).
  2. Pisz do rzecznika praw konsumenta, albo nawet UKE. Nie wiem czy takie kwoty są w ogóle obecnie legalne w świetle regulacji unijnych.
  3. Poszły strasznie do góry ceny przez koronawirusa.
  4. W Łozińskim (także w Diunie) te spolszczenia przywrócono do pierwowzoru i już ponoć nie rażą. Władcę mam zamiar kupić, bo wciąż jest do nabycia fajne wydanie z ilustracjami Alana Lee. Gorzej z Diuną, będę musiał polować na allegro, ale jestem mocno zainteresowany.
  5. A ja wreszcie doczekałem momentu, w którym poczułem się gotowy do przeczytania dylogii "Hyperiona". Czy rzeczywiście jest to najlepsze SF jakie powstało (takie krążą opinie) to się określić nie da, ale z pewnością Simmons stworzył dla SF dzieło monumentalne, wyobraźnia autora do wykreowania i posklejania do kupy tylu wątków... Niesamowita. Parę książek przerwy i pod nóż pójdą "Endymiony". Skończyłem też szybko "Drugą podobiznę" w alabastrze Huberatha i choć wciąż jest za co autora docenić, to zdecydowanie lepiej wypadają opowiadania z "Balsamu długiego pożegnania" (czy "Ostatni, którzy wyszli z raju"). A teraz kończę "Park Jurajski", który pokochałem za dzieciaka. Czyta się jednym tchem, sporo ciekawych wstawek naukowych, ale prosty język i niewielka ilość opisów po takim "Hyperionie" wręcz razi w oczy. Z drugiej strony to jednak dzięki temu cały czas czyta się w napięciu, a książkę po prostu połyka, takie jest tempo przyswajania treści. Czytam chyba ze trzy strony w tym samym czasie co jedną u Simmonsa.
  6. ketyow

    Wydawnictwo Solaris

    No, dobry powód pod publikę...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...