Skocz do zawartości

ketyow

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    2903
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ketyow

  1. Sprawa jest dość prosta. Pomijając nawet to, że w komunikacji ścisk i smród, to ludzie dopóty będą wybierać auta, dopóki szybciej osiągną nimi cel podróży. Autobusy przyjeżdżają jak chcą, czasami w ogóle - jak jest co 20 minut i jeden Ci wypadnie, bo po prostu się nie pojawił, to nagle z czekania na przystanku robi się tyle co z całego dojazdu samochodem. Ostatnio musiałem parę dni z rzędu w Gdyni coś załatwiać, pierwszego zaryzykowałem auto i kłąłem w diabły brak parkingów, drugiego pojechałem autobusem... Zmokłem jak skurczybyk, na przystanek musiałem iść 20 minut, na autobus czekałem 40, a do tego czasu zaczęły się godziny szczytu i wracałem nim jeszcze godzinę - vs. 30 minut powrotu autem. Zgadnijcie czym pojechałem trzeciego dnia?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...