Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
2965 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez ketyow
-
-
Cześć, problem dotyczy Lenovo Legion 5-17ACH (Ryzen 5 5600H). Mam wsadzony WD SN850X 4TB oraz Kingston KC3000 2TB, oba dyski wyciągają połowę transferów (ok. 3500 MB/s w miejscach, gdzie powinno sięgać 7000). Świeża instalacja Win 10, wszystko poaktualizowane. Zgodnie z moim podejrzeniem, wg CDI oba pracują w trybie PCI 3.0, choć laptop obsługuje 4.0. W BIOS nie ma żadnych opcji dotyczących dysków. Próbowałem ustawiać tryb maksymalnej wydajności, ale bez efektu, więc chyba nie o zarządzanie energii tu chodzi. Jakiś sterownik pod nvme dedykowany można wrzucić? Jakieś pomysły?
-
Mam wprawdzie Legiona 5-17, ale pytanie jest bardziej ogólne to może ktoś mi tutaj pomoże - w MSI Nahimic wyświetlał mi się w trayu i klikając prawym mogłem wybierać profile - np. podłączając słuchawki szybko mogłem ustawić profil z equalizerem, który poprawiał ich brzmienie, a grając na laptopowych głośnikach ustawiałem szybko inny, który dodawał nieco basu. Da się coś takiego zrobić w Nahimic na Lenovo? Prawdę mówiąc w ogóle nie widzę opcji własnych profili. A może wywalić Nahimic i w jego miejsce jest coś lepszego? Bez Nahimic wbudowane głośniki brzmią po prostu koszmarnie.
-
Jak wyżej, przetrzepałem dużo recenzji i dla mnie to najlepszy laptop poza kwestią, że pasta to ciekły metal i ponoć szlag ją trafia przy drganisch i podróżach. U mnie to dyskwalifikacja, bo laptop ciągle ze mną jeździ. Chyba, że jakiś sklep może to zmienić przy zakupie tak jak kiedyś to niektóre robiły i się nadal miało gwarancję.
Następny godny uwagi sprzęt to dla mnie dopiero MSI Vector HX 17. Ale to już okolice 11k PLN. Niestety siedemnastki zrobiły się niepopularne, a jak już są to głównie naleśniki z przeciętnym chłodzeniem.
-
Jak kupowałem poprzedniego lapka gamingowego to nie wszyscy producenci pozwalali na zdejmowanie klapy. Tak czy siak lipa, jedyne co mi odpowiada (czyli RTX 4060 z solidnymi układem chłodzenia i matrycą fhd 17") to ten Asus z nieszczęsnym ciekłym metalem. Czy są obecnie jakieś sklepy, które z porozumieniu z producentem zmieniają pastę przed zakupem i utrzymana jest gwarancja? Kiedyś robiły to Gameragon i Xtreme. Jakby mi ktoś położył tego Honeywella to bym Strixa kupił.
-
@Belzebubich Jakbyś kupił tego Asusa G17 to daj znać jak się sprawuje.
@X-KOM rozumiem, że można w Asusie zdjąć dolną pokrywę i dołożyć swój SSD bez utraty gwarancji?
W sumie już nieważne. Ciekły metal pod radiatorem ponoć sprawia kłopoty, a ja będę z nim non stop w podróży.
-
16 godzin temu, McRace napisał:@X-KOM.PL Na forach piszą bardzo ogólnikowo, jaka jest zaleta 16 calowych laptopów o rozdzielczości 1920 x 1200 , na rzecz 15,6 z rozdzielczością 1920 x 1080?
Masz więcej ekranu w pionie i proporcje 16:10. Dla mnie to jednak nadal jest rozmiar ekranu odpowiadający 15,6", więc po prostu mały. Dlatego uważam, że 16" nie nadaje się jako alternatywa dla 17,3. G18 to z kolei już wielki kloc. Sam przymierzam się do wymienionego wyżej Asusa G17 z RTX 4060, tylko nie mogę znaleźć żadnych opinii odnośnie matrycy 144 Hz (tylko 250 nitów), ani też czy rozwiązano problemy z restartami i bluescreenami powodowanymi przez jakieś oprogramowanie. Po prostu potrzeba znaleźć jakiegoś użytkownika tego sprzętu. Zdaje się też, że chyba nie ma sterów pod Win 10, choć nie wiem, może te z jedenastki działają. Może będzie tę jedenastkę trzeba przeboleć.
W sumie już nieważne. Ciekły metal pod radiatorem ponoć sprawia kłopoty, a ja będę z nim non stop w podróży.
-
Drugi test robiłeś na próbce 64 MB, może dlatego niższy wynik?
-
Ja zawsze wychodzę z założenia, że konstrukcja gamingowych SSD ma im zapewniać wytrzymałość w trudniejszych warunkach, a co za tym idzie, przynajmniej w założeniach, powinny być bardziej żywotne. TBW dla obu jest takie samo, ale osobiście zawsze biorę te z półki wyżej. Ale prawda jest taka, że samej prędkości raczej specjalnie nie odczujesz.
-
Wątek jest dość stary i mało uczęszczany, więc jakby ktoś szukał naprawdę dobrego, szybkiego pena, to polecam PNY PRO Elite V2 (zresztą pierwsza wersja też jest spoko). Żeby nie użerać się z SanDiskami Extreme, które po paru minutach kopiowania spadają z prędkością do 18 MB/s. W przypadku PNY jak ładowałem pena 512 GB po brzegi większymi plikami, to dopiero po jakimś czasie prędkość spadła do chyba 80 MB/s i niżej już nie zeszła - czyli nadal zacnie.
Kolega wyżej wspomina o Kingstonie sprzed 8 lat, no więc ja kupiłem mniej więcej wtedy i dość tanio świetnego MX LX 64 GB i też śmiga (szybko!) do dziś, ale oczywiście jest już dość mały i ta firma chyba zniknęła kompletnie. Musiałem właśnie kilka nędznych nowych SanDisków i Kingstonów przerobić, zanim trafiłem na tego PNY.
Co do tanich sandisków - tutaj też ciekawie, bo zarówno karty pamięci jak i pendrive'y, gdy sobie jeżdżą jako napęd muzyczny w aucie, potrafią po roku-dwóch stać się read only. Nie daje się takiej karty ani pena ani sformatować, ani nic nowego na to skopiować. Pecet czasem sobie radzi z odczytem, czasem się zawiesza. W aucie muzę można puszczać normalnie. Ale jednak padaka. W rzeczywistości w końcu tylko jeden jedyny zapis był wykonany. Może trzeba by co jakiś czas sformatować go i wrzucić pliki na nowo/tudzież jakiś refresh? A może po prostu ilość czasu kiedy był zasilany - w aucie w praktyce non stop - nie służy takiemu taniemu badziewiu? W teorii wydaje się, że nie powinno mu służyć (plikom na nim), gdy leży bez zasilania. Teraz kupiłem Kingstona parę miesięcy temu, pożyjemy, zobaczymy.
-
W dniu 23.06.2024 o 18:00, Send1N napisał:Jak coś to masz radiatory slim które mieszczą się w laptopach groszowe sprawy a zawsze kilka stopni mniej.
Kupiłem tego WD SN850X w wersji 4 TB, 1265 zł na Amazon. Po zakupie miałem jakieś jaja, bo stara wersja Acronisa (chyba 2021) zawieszała mi się przy próbie przywrócenia dysku z backupa (a działała z KC3000), ale klon zadziałał. Świeżo po starcie systemu przez kilka minut temperatura dysku dobiła do 90 stopni, HW Monitor nie pokazywał, żeby dysk był jakoś obciążony odczytami/zapisami, ale w międzyczasie zobaczyłem, że windows na nowo włączył sobie indeksowanie dysku, może po jakiejś aktualizacji albo wykryciu nowego dysku. Chwilę po tym jak wyłączyłem spadło (w tym samym czasie też odpaliłem WD SSD Dashboard, żeby zobaczyć czy jest nowy firmware - nie było; ale chyba odpalenie programiku nie powinno mieć znaczenia), więc może to była przyczyna (ale nadal, 90?) i teraz w idle trzyma 53-55, Kingston KC3000 miał w idle mniej więcej 49-50. Więc jest ok. W grach robiłem krótkie testy, raczej żadna z testowanych nie obciąża SSD za mocno, bo nie wzrosło powyżej 60 nawet, muszę poszukać jakiegoś lepszego do testów tytułu. Przy krótkich benchmarkach nie dobił do 70. Więc gitara. W obecnym lapku mam miejsce i na SSD z radiatorem, ale planuję zmianę, więc wolałem wziąć jakieś gołe SSD, bo nie wiem jak będzie z miejscem w tym kolejnym. Na pewno też granie daje jakiś nawiew na SSD w mojej konstrukcji przez wentylatory CPU i GPU (zaciąg powietrza jest przez otwory w spodniej klapie), bo w Terminator Resistance miałem na SSD temperatury lekko niższe niż w idle.
-
Obserwowałem i raczej nic nie spikowało tak ostro jak KC3000, który na dodatek był chyba najbardziej polecanym dyskiem wtedy.
-
Ciekawa sprawa, mój dysk kupiłem we wrześniu 2022 i biorąc pod uwagę, że kosztował 1200-1400 zł, a już kilka miesięcy później zaledwie 600 zł, to jest jakaś opcja przemawiająca za tą zmianą kości i produkcji.
U mnie Microny 176 warstw, rewizja dysku EIFK31.6.
-
Hmm... Ciekawa sprawa. Mam dysk 2 TB od września 2022, ale niestety w styczniu 2024 po aktualizacji Win 10 system padł tak bardzo na amen, że partycja systemowa wróciła z backupa, a na gry stworzyłem nową, no i wszystko mam półroczne - kopiuje się błyskawicznie, nie ma żadnego zamułu. Ale możecie mnie wywołać do tematu za pół roku, zobaczymy.
-
Panowie, jak to jest z tymi problemami co w zeszłym roku były z Samsungiem 990 Pro, sprawa jest już załatwiona, nie padają te dyski i nie ma problemu z pokazywaniem szybkiego zużycia?
Mam w lapku KC3000 2 TB, myślę nad dyskiem 4 TB i z racji ceny najchętniej sięgnąłbym po WD SN850X. Tylko czy nie będzie problemu z temperaturami, ponoć jest cieplejszy? Ktoś ma w lapku i da znać jak to wygląda? Kingstonem kiedyś straszyli, że gorący, ale tak naprawdę podczas stress testów może jest, ale w czasie gry nigdy nie dobija do throttlingu, więc nie narzekam. Jakbym miał dołożyć trochę kasy powyżej ceny WD, to w sumie KC3000 chyba się już nie opłaca, bo mogę mieć w tej cenie 990 Pro. Pytanie tylko jak z jego problemami. Choć najchętniej oszczędziłbym i wziął WD, tylko ten strach przed temperaturami...
-
Teraz i u mnie się załadowały, może jakiś chwilowy problem.
Co do galerii sztuki to zamysł był raczej, żeby pooglądać. Czy towar prawdziwy czy reprodukcja czy chamska imitacja, to mi w zasadzie nie robiło różnicy, dopóki oglądałem rzeczy po prostu piękne. Staremu raczej też bez różnicy czy przepłacił czy nie, grunt że będzie miał na ścianie jakąś osobę z Brazylii - a obrazy piękne bez względu na to kto malował. W ogóle babka nie potrafiła przeliczyć waluty przez długi czas (serio, z dolarów?) i po wyjściu skapowaliśmy się, że stary za całość ekwipunku zapłacił 330 dolców zamiast 830. Wróciliśmy grzecznie dopłacić resztę, kobitka była w kompletnym szoku. Towar tego typu jest warty tyle, ile ktoś chce zapłacić. Ja kupiłem ręcznie rzeźbione w drewnie figurki gepardów, ale tych było na sprzedaż kilkadziesiąt sztuk i kosztowały niecałą stówę (w złotówkach) za jedną, po prostu praca jakiegoś lokalnego rzemieślnika. A córka kocha gepardy. Wszystkie były podobne, ale każda inna, podobnie z wieloma obrazami czy niektórymi wiosłami. Wiadomo, że nie kupujesz wtedy jakiegoś dobytku, który nie powinien opuścić kraju.
-
Świetne. Czytałem i oglądałem z przyjemnością. Przy czym część fotek wygasła chyba, mi się nie wczytały w każdym razie.
W rejonach gdzie tyle śmieci wywalonych wokół - czy tam z tego powodu nie śmierdzi? Domyślam się, że wywóz śmieci tam nie funkcjonuje w pewnych rejonach i wszystko leci z okien na ziemię, czy też to wynika z niedbalstwa tych ludzi?
Gratuluję odwagi. Ostatnio trochę w ciemno (nikt z naszej załogi wcześniej nie był) pojechaliśmy do Salvadoru w Brazylii. Nie widzieliśmy co zastaniemy i ogólnie trafiliśmy na turystycznie nastawioną starówkę, więc zagrożeń raczej w tym punkcie nie było, ale stary, znaczy kapitan naszego statku, miał już różne doświadczenia w Brazylii i ma tam parę znajomości, więc dostaliśmy tylko cynk, że w jakieś samotne alejki białemu lepiej nie wchodzić, bo może już z nich nigdy nie wyjść. No i ostatecznie nie wziąłem nawet aparatu, żeby nie kusić losu, więc tylko z telefonu parę fot strzeliłem i tyle.
Już w chwili, gdy uchylałem drzwi taksówki i moja ręka wysunęła się poza obrys auta, jakiś facet zaczął mi malować białą farbą na niej jakieś wzory. Oczywiście nie dało się mu przemówić do rozsądku, mówił też że to "za darmo, dla przyjaciela", ale wiadomo jak jest: potem się przykleił i łaził za mną, że głodny. Mówię, że mogę mu dać dolara, a ten bezczelnie, że za rysunek należy się pięć. Powtórzyłem, że jeden, albo wypad, to ten że dwa. W końcu mówię, albo jeden albo wcale i won, stanęło na jednym. Takich sytuacji miałem kilka, co chwila jacyś nagabywacze coś wciskali za darmo, oddajesz im, to wpychają do kieszeni, jeden mi szybkim ruchem zawiązał jakiś sznurek na ręku - wszystko oczywiście na moją reakcję NIE, NIE CHCĘ - "to za darmo". Ale potem taki łazi za tobą non stop i jak w końcu dajesz mu dolara, żeby się odczepił, to tamten zaczyna marudzić, że ma być pięć. Ktoś kto nie potrafi się postawić mógłby szybko z kasy wypaść, ja na szczęście łatwo się wk...wiam i po trzech czy czterech wywalonych tak dolarach reagowałem po prostu ostro (ale też widziałem, że to cwaniaczki-żebraczki a nie bandyci, a wokół placu pełno uzbrojonej ochrony), a możecie być pewni: "k**wa" to oni tam dobrze znają
Jak siedzieliśmy na piwie jakiś dzieciak poszedł i z jakiejś trawy uwił coś wyglądającego jak kwiat i położył nam na stole, zanim przypomniał sobie, że chce za to pieniądze, mało gały mu z orbit nie wyszły, bo ja opowiadałem właśnie jakąś dobrą historię, żywo przy tym gestykulując i używając standardowego marynarskiego słownictwa. Chłopaczek tak był tym zafascynowany, że zapomniał, że wyszedł na ulicę zarabiać. Jak skończyłem, powiedział dwa razy "k**wa", po czym staremu podsunął tego kwiata, a ja już nie miałem na to siły, więc mówię do starego "teraz ty płać, bo się od nas nie odklei", a wszyscy naganiacze mieli jak dotąd słabość do mnie.
Pijemy dalej, przeklinamy dalej, podchodzi jakaś starucha i znowu jakieś śmieci zaczyna wykładać na stół, ja już nie wytrzymałem, biorę to i wpycham jej w ręce z powrotem, pokazuję, tłumaczę, że nie, w końcu kelnerzy zaczynają ją odciągać siłą, a ta do mnie "k**wa, k**wa" i dalej jakieś klątwy zaczyna na mnie rzucać. Poszła w diabły, stary zaczyna panikować, "ty, goń ją, może jeszcze odwoła te klątwy, widziałeś jej szalony wzrok? Ja bym jej zapłacił, zaraz jakieś voodoo nam urządzi". Przez chwilę prawie wstałem i za nią poszedłem. Ale nie
Niesamowici byli bębniarze. Serio, mógłbym stać i słuchać godzinami (gdyby nie to, że w każdej przerwie musiałbym pewnie walczyć o kolejne 5 dolarów). Nie da się nijak porównać tego co się słyszało na YouTube, do tego co się słyszy i widzi na żywo.
Byliśmy w galerii sztuki, w której można było oglądać obrazy i rękodzieła, ale też kupić wiele rzeczy będących reprodukcjami różnych indiańskich rzeczy. W gruncie rzeczy nie zawsze wiadomo było co jest reprodukcją a co jakimś oryginałem, bo niektóre rzeczy obmarkowane były jako "prywatna kolekcja", nie na sprzedaż, a wyglądały na naprawdę bardzo, bardzo stare. Na mnie największe wrażenie zrobiły zdobione wiosła (ale gdzie to w bagaż włożyć), stary kupił dwa obrazy przedstawiające indiańskie dzieci i bardzo zafascynowany był wachlarzem "prywatna kolekcja" z niebieskich ptasich piór. Babka co sprzedawała ni w ząb nie rozumiała po angielsku, ale jak stary się do niej zwrócił "to pewnie nie na sprzedaż", to gest wyrażający mamonę, słynne pocieranie palcami, zrozumiała od razu. I ku naszemu zdziwieniu kiwa głową, że sprzeda. My zdziwieni, czy na pewno, potwierdzamy google translatorem. Tak. Stary jeszcze pyta czy jakiś certyfikaty na to, żeby celnicy nie uznali, że wywozi jakieś dobra narodowe Brazylii. Ona, że certyfikatu nie, ale nie ma problemu, da paragon. Widzi, że trafiła klienta, bo wachlarz bagatela 400 dolarów, to zabiera nas na zaplecze, a tam... Tony przeróżnych rzeczy, z sześć czy siedem razy rozmiar tej galerii. Sporo rękodzieł robionych na sprzedaż, ale i trochę rzeczy wyglądało jakby powinno się znajdować w muzeum.
W jednym pomieszczeniu pokazuje gabloty a tam jeszcze z piętnaście takich wachlarzy. Multum rzeźb, obrazów, wioseł, indiańskie pióropusze itp.
Wróciliśmy na statek i pytam potem starego - a te pióra to właściwie z jakiego ptaka? "A jakaś Arara niebieska czy coś w tym stylu". Patrzymy w Wiki: gatunek krytycznie zagrożony, pod ścisłą ochroną, występuje na niewielkim obszarze Brazylii, jeszcze trzy dekady temu liczył zaledwie 100 osobników... Wtedy zrozumieliśmy dopiero co oznaczała ta "prywatna kolekcja"
-
W dniu 18.12.2023 o 17:25, Szambo napisał:Ooo tak, zdecydowanie. Czaje się na tą i kilka innych książek z Wydawnictwa Vesper... mają tam naprawde ciekawe i zacne wydania... A film uwielbiam.
Akurat Vesper wydało tylko krótką nowelę, która była inspiracją do stworzenia The Thing. Tej wersji zgodnej ze scenariuszem mimo moich wielu próśb wydać nie chcą. Co jest trochę dziwne, bo z Obcym jadą równo (a przecież to też Foster pisał te kanoniczne tomy) a książkowe The Thing jest po prostu naprawdę dobre.
-
W dniu 3.12.2023 o 16:59, Szambo napisał:Szukam książek o klimacie Resident Evil, Dead Space, Alien, The Last of Us.
"Rzecz" Fostera. To oczywiście na podstawie scenariusza The Thing, ale broni się, nie mniej klimatu niż w filmie. A i daje to czego film dać nie może: czas na samodzielną rozkminę kto może być "zarażony".
-
Nieprawidłowo dokręcony radiator, stąd na dwóch rdzeniach temperatury wyższe - jest przekrzywiony i nie przylega równomiernie. Może być też pasta byle jak nałożona.
-
1
-
-
Dzięki.
-
Słuchajcie, ma ktoś może na półce Dior Homme Intense w nowszej wersji z napisem na korku i może potwierdzić napis "Intense" na butelce? Jest to o tyle dziwne, że starsza wersja, którą mam na półce ma "Dior Homme Intense" na butelce a te, które widzę w perfumeriach mają napis jedynie na korku a na butelce nic. Kupiłem z allegro u sprzedawcy ze 100% pozytywnych opinii za ponad 400 zł, żeby nie wpaść na podróbę, ale mój błąd że nie zwróciłem uwagi iż opakowanie zastępcze, więc nie zafoliowane oryginalnie. Batch 2B01. Skąd ten napis na butelce? Ciekawi też równo przycięta przy dnie rurka od pompki, zawsze była lekko zawinięta. Na starej oryginalnej pompce "CD" od góry i wzdłuż krawędzi "Dior Homme", na nowej na górze pompki symbol pszczoły i brak napisu. Dziwne to mi się wydaje. Zapach ma mniejszy pazur niż ten stary, który posiadam, ale po tylu latach nie wydaje się to zaskakujące, ludzie o tym pisali. Powiedziałbym, że perfumy oryginalne, ale co z tą butelką? To jakieś przelewane? Czy takie przelewanie osłabia jakość?
Teraz zauważyłem na dnie butelki, że tester, w aukcji o tym mowy nie było, choć gdybym doczytał, że opakowanie zastępcze to sam bym się domyślił. Moja wina, bo miałem otwarte z pięć czy sześć zakładek z tym zapachem i wychodzi na to, że się w nich zamieszałem.
Jak długo się utrzymuje nie mam porównania, dopiero przyszedł.
-
Ponoć stary pad wytrzymalszy trochę, więc tu powiedzmy nie tracę, że nie biorę najnowszego, ale trafiłem już na fora, gdzie ludzie się męczyli i kombinowali jak tego nowego sparować z Win 7 i za bardzo nie da się jednak. A ja kombinować też nie chcę, zwłaszcza, że to mój pierwszy pad w życiu, bardziej dla dziecka tak naprawdę i marzy mi się plug and play bez tracenia czasu na walkę, za stary na to jestem. Wygląda na to, że gra z nowym padem jest możliwa tylko jak się kupi odbiornik... nie od MS. Np. te 8bitdo. Wtedy win 7 widzi nowego pada jako pad od X360 właśnie. Tak czy owak, gdyby nie dziecko, to mnie to szukanie już teraz i kombinowanie na tyle zniechęciło, że sobie na pewno pada bym nie kupił i już dawno odpuścił, jeśli miałbym robić coś więcej niż tylko "kup i podłącz". Dziwną drogę obrał MS. Ale tak to wygląda: wycofano odbiorniki obsługujące różne systemy i nowym typem odbiornika zmuszają do przesiadki na Win 10. Tyle, że mam starszego lapka dla dziecka z siódemką i Win 10 nie wchodzi tam w grę.
-
Dzięki. Na tę chwilę zamówiłem używkę tej waszej wersji odbiornika, znalazłem jedną sztukę. Wygląda na to, że nowy odbiornik działa tylko pod Win 10, bo takie widzi mi się microsoftu. Czyli nic nowego. Ale kupowanie pada w ciemno mogłoby się skończyć zdziwkiem. A ja niefortunnie potrzebuję zarówno dla Win 7, jak i dla Win 10, a ponadto teraz zamierzam kupić pada od Xbox One, ale w przyszłości i te zapewne staną się niedostępne i będzie trzeba korzystać z Series, a nie wykluczam, że jeśli mi się spodoba, to jako drugi dokupię po prostu Elite.
-
To jeszcze takie krótkie pytanie: czy ten adapter dołączany do pada Xbox Series też będzie działał pod win 7, czy to dotyczy tylko tego większego starszego jak w waszym powyższym linku?
Bo teraz spostrzegłem, że ten duży co wy macie, ma status "wycofany". I coś nie mogę znaleźć do kupienia. Znalazłem jedną sztukę za 250 zł. Czyli jednak z tymi padami to jest dość skomplikowane, że MS nie mógł dać normalnej obsługi dla Win 7...
Pytam o taki konkretnie: Pad + odbiornik - ale z tego co widzę, tylko Win 10. Wobec tego 8bitDo mi pozostaje? Tam działają pady na Win 7, ale są rozpoznawane jako pad od Xbox 360 i nie wiem czy to wiąże się z utratą jakichś funkcjonalności albo gorszym działaniem/współpracą z grami. Nie wiem też czy używając 8bitDo na kompie z Win10 będzie już poprawnie rozpoznawał pady czy również jako te od 360. A pomyślałby człowiek, że jak chcesz pada do PC to po prostu kupujesz...


SSD pracują w trybie PCI-E 3.0 mimo obsługi 4.0
w Dyski twarde i SSD, pamięci flash USB, napędy optyczne
Napisano
Hmm, może faktycznie HWinfo i CrystalDiskMark błędnie rozpoznają jako 4.0. Ale na reddicie czytałem, że ludzie mają 4.0, tylko może to dotyczyło 15-calowych wersji, muszę jeszcze raz poszukać.
Swoją drogą, wedle specyfikacji można tam wsadzić 512GB + 1TB maksymalnie, więc Lenovo też nie wie co pisze - ja mam 2TB + 4TB.