Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

209458

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    15946
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez 209458


  1. Większe prwadopodobieństwo jednak, że napędzaliby popyt w Polsce niż właściciele czeskich czy niemieckich firm.

     

    Fakt, że tutaj głównym problemem było bublowate prawo, które premiowało zakupy za granicą względem tych w Polsce a do tego było dość niejednoznaczne (w końcu o różnice w interpretacji przepisów poszła cała sprawa). Gdyby nie ten bubel szkoły kupowały by sobie komputery normalnie w kraju od lokalnych firm na zasadzie przetargu bez nabijania kabzy Klusce i spółce.


  2. Ci z JTT też z siebie straszne ofiary urzędników robią, ale ich główny biznes polegał na kupowaniu komputerów w Polsce, sprzedaży do Czech i ponownym odkupowaniu z przeznaczeniem dla szkół, już z zerowym VAT-em. Realnego wkładu w gospodarkę to oni dużego nie mieli.


  3. Chciałbym o wypowiedź ludzi, którzy potrafią obalić/potwierdzić tezy rzucane w tym oto filmiku BuraczkaCebulaczka:

     

    Obejrzałem tylko początek i nie widzę co tu obalać. Trochę pomieszanej statystyki wyrywanej z kontekstu pod tezę (zarobki porównywane z Niemcami a podatki z jakimiś republikami bananowymi) i podlane bieda-ironią. Szkoda czasu.


  4. Około 2/3 społeczeństwa widzi potrzebę powołania komisji międzynarodowej do zbadania przyczyn katastrofy.

    To jest kwestia czasu gdy powstanie taka komisja.

    Ja uważam że ze względu na wiarygodność/środki oraz podejrzenie zamachu terrorystycznego powinna to być komisja NATO.

     

    Jak ktoś ciągle wierzył w komisję z udziałem USA (są tacy?) to ma oficjalna odpowiedź Białego Domu: https://petitions.whitehouse.gov/response/response-we-people-petition-smolensk-air-crash#overlay-context=response/response-we-people-petition-d-randall-blythe

    Były 2 komisje, więcej nie trzeba.


  5. Jak czyta się książke która posiada 1278stron? Chwyciłem Trolgie Husycką i myśle że niezbyt ciekawie by mi się czytało coś takiego, a jakie są wasze odczucia w czytaniu książek po +1000stron?

    Ja czytałem tysiącstronicowy Lód Dukaja i wrażenia mam jak najbardziej pozytywne. Wbrew pozorom dużo miejsca na Kindlu nie zajmuje.


  6. Weź jeszcze pod uwagę, że Muza ma "klasyczny" przekład Skibniewskiej a Amber nowy państwa Fronców. Nie będę oceniać który lepszy bo tego drugiego nie znam, ale każdy nowy przekład wzbudza duże zamieszanie, ma zwolenników i hejterów, niektórzy wzywaja nawet d palenia książek z nieprawomyślnego tłumacza.


  7. Nie rozumiem jak mozna tak zmieniac poglady, bo na procenty rozniace poparcie tych dwoch partii skladaja sie wciaz ci sami ludzie, ktorzy w zaleznosci chyba od swojego humoru raz popieraja jednych a raz drugich.

    To akurat bardzo proste jak się wybiera mniejsze zło. Wyobrażam sobie że było sporo ludzi widziało szansę na normalne rządy PiS-u ale straciło tą wiarę widząc jak JK świruje od czasu Smoleńska. Albo np. ludzie którzy liczyli na liberalne reformy pod egidą PO i sie rozczarowali.

     

    Z reszta obie partie nie są monolitami (w zasadzie żadna duża partia nie może być). W każdej jest skrzydło liberalizmu gospodarczego, skrzydło socjalne czy bogoojczyźniane konserwy. I w zależności od politycznych wiatrów różne grupy mają większy lub mniejszy wpływ na rząd czy ogólny kurs partii. Skoro partie się zmieniają to dlaczego nie preferencje wyborców?


  8. Afera z artykułem o trotylu na wraku jest dlatego że ujawnił kompromitujące dla komisji rządowej fakty.

    Jednym z tych faktów był brak wystarczająco wiarygodnego wykluczenia obecności śladów materiałów wybuchowych na szczątkach wraku przed zatwierdzeniem raportu.

     

    Jak by informacja o takim wykluczeniu znalazła się w raporcie świadczyłoby to o podwójnej niekompetencji, bo

    a) byłoby po prostu kłamstwem, bo śladów materiałów wybuchowych nie da się zyczajnie wykluczyć, raz, że są substancje niewykrywalne dla wykrywaczy, choćby robiąca ostatnimi czasy furorę "matka szatana", dwa że całkiem mocną bombę można zrobić np. na bazie samych węglowodorów które występują właściwie wszędzie z paliwem lotniczym włącznie.

    b) znaczyłoby to, że niedokładnie przeszukali szczątki, bo tupolew miał miniaturowe ładunki wybuchowe w systemie opuszczania awaryjnego trapu.

     

    Dlatego jeżeli badanie śladów materiałów wybuchowych ma przynieść jakąkolwiek wartościowa informację (aczkolwiek nigdy nie będzie to wykluczenie możliwości) trzeba badać dokładnie stężenia i ich rozkład w różnych elementach wraku. Nie da sie tego zrobić prostym polowym wykrywaczem - to sa żmudne, zapewne wielomiesięczne badania próbek w laboratorium. W sprawach tej wagi badania trzeba przcież wykluczyć możliwe zanieczyszczenia próbki, masę substancji mogących dawać fałszywe odczyty, błędy aparatury pomiarowej (testy na niezależnych urządzeniach) itd.

     

    Zapewne nie wie tego ekspert od wszystkiego - Tengen, nie wiedział też ekspert od teatrologii - Cezary Gmyz. Dziwne tylko, że nikt w redakcji nie dał przed publikacją tekstu do konsultacji jakiemuś ekspertowi, pewnie dlatego wyleciał Wróblewski.


  9. Jest trochę przykładów, że poziom biurokracji ma niewielki wpływ biznes i rozwój gospodarki (choćby nowożytna historia Korei Południowej). Jak komus biznes idzie to poradzi sobie z dodatkową wizytą w urzędzie, dodatkowymi papierkami do wypełniania itp. Jak biznes nie idzie to sie szuka winy wszędzie na około.

     

    włąśnie przyszedł mi do głowy pomysł na nową zabawe: wytupujmy zamachowca !

    mamy liste, teraz tylko lecimy i wypisujemy racjonalne przesłanki czemu ta lub ta osoba miałą by coś takiego zrobić albo że "to nie on bo..."

     

    Lista była układana przez kancelarie prezydenta, więc potem zacznie się druga zabawa - kto załatwił mu (a może jej?) miejsce na pokładzie.


  10. Zamach na JFK został wyjaśniony wystarczająco wiarygodnie, nie ustalono tylko ewentualnych zleceniodawców

    No to chyba najważnieksze jest w przypadku zabójstwa, nie?

     

     

    Katastrofa w Smoleńsku niesie ze sobą w Polsce większy ładunek emocji niż 11 września w USA bo nie zostały wyjaśnione jej przyczyny (w przeciwieństwie do przyczyn zawalenia się 2 wieżowców)

    Wyjaśnione? Dobre mi sobie! Nie mów że wierzysz, że konstrukcja z żelbetu i stalowy szkielet zawaliły się od uderzenia niewielkiego (w skali budynków) samolotu w dodatku z takim opóźnieniem i idealnie symetrycznie, bez żadnego przechyłu. Widziałeś kiedyś żeby budynek sam się zawalił nie przechylając na bok? Chyba tylko podczas kontrolowanego wyburzenia materiałami wybuchowymi. I jakim cudem zawalił sie równiez budynek stojący obok w który nie uderzył żaden samolot a w którym zupełnie przypadkiem mieściło się tajne biuro CIA? I dlaczego zupełnie przemilczasz sprawę zniszczeń w Pentagonie spowodowanych przez samolot niezostawiający szczątków i nieuszkadzający niczego w około poza samym Pentagonem? Że już nie wspomnę o tajemniczym wyjeździe Saudyjskich kumpli Busha tuż przed całą aferą...

     

    Co do ładunku emocji to też nie można porównywać. Amerykanie nigdy nie zostali zaatakowani. My przetopiliśmy fragment samolotu na jakiś lichwiarz dla Matki Boskiej Częstochowskiej, oni złom zerany z ruin WTC przetopili na Pancernik :E


  11. Temat w polityce będzie żywy do momentu wiarygodnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy.

     

    Eee tam. O zamachu na JFK sie praktycznie nie mówi, o 9/11 też coraz ciszej, Smoleńsk w końcu też przygaśnie (choc Polacu chyba bardziej lubią grzebać w historii bo przecież niedawno Sikorskiego ekshumowaliśmy ale i to był teat raptem na kilka dni).


  12. Raczej nielogiczne. Po co mieliby dokonywać zamach na prezydencie, który w Polsce był ogromnie niepopularny, który nie miał żadnych szans na reelekcję i któremu kończyła się kadencja?

     

    To bardzo proste: Tak na prawdę najlepszy prezydent miał poparcie w granicach 80% tylko Tusk fałszował sondarze.

     

    Co mial zrobic to zrobil. Byl Prezydentem malego i slabego wzgledem Rosji kraju, ktory mimo tego dowazyl sie Rosji otwarcie sprzeciwiac a przede wszystkim wtracac w sprawy ktore uwazaja za wewnetrzne.

     

    Jak więc wyjasnisz, że Saakaszwili wciąż żyje? Czyżby mniej naraził się Putinowi?


  13. Realia są takie że coraz mniej osób wierzy w wiarygodne wyjaśnienie przyczyn katastrofy przez obecne władze bez udziału pomocy z zewnątrz i około 2/3 społeczeństwa uważa za właściwe powołanie komisji międzynarodowej.

    Wielu z tych ludzi nawet komisja z Papieżem na czele nie przekona ;) Z resztą Amerykanie też mieli różne komisje po 11 września a ludzie wciąż opowiadają historie o kontrolowanych wyburzeniach CIA albo innych układach Busha juniora z Saudyjczykami.

     

    Polityczne i medialne ustawianie od pierwszego dnia przyczyn katastrofy jako oczywistego błędu załogi tym bardziej nie służyło wiarygodności "ustawiaczy"

    No ale jeden błąd jest oczywisty - w takich warunkach zodnie z procedurami w ogóle nie powinni podchodzić do lądowania. Niezależnie jak mało byli wyszkoleni, niezależnie czy Błasik był w kabinie i czy miał promile i wreszcie niezależnie czy Rosjanie na wiezy im pozwolili zejść i na ile.

     

    Moim zdaniem obecnie potrzebna jest komisja NATO z apolitycznym przewodniczącym (przykładowo z USA)

    Możesz sobie marzyć, ale republikanin Romney już oświadczył że w d**** ma taką komisję, tym bardziej Obama nie będzie się chciał w tą aferę pchać.


  14. W dodatku nie maja zdecydowanej przeciwwagi na lewicy

    No jak to nie mają? Przecież wyborcza i tefałen to lewaki i żydokomuna. Onet z resztą też jest Waltera.

     

    Portale prawicowe to rozumiem te: nowyekran, niezalezna, gpcodziennie.pl ?

    Masz jeszcze Salon Jankego i wPolityce Karnowskich, które niedawno połóciło się z Niezalezną o to kto bardziej popiera Gmyza.


  15. Nitrogliceryna jest też składnikiem niektórych rodzajów prochu... a także leków nasercowych :D. Nie wspominam juz, że tym tupolewem wracali czasem żołnierze z Afganistanu.

     

    A tutaj inna ciekawostka: Internet mógł sie narodzić w PRL. Dla leniwych przytaczam od razu zajawkowy akapit:

    Pracujący nad systemem PESEL już w latach 70. stworzyli komputerową sieć z dostępem z dowolnego miejsca na ziemi. Nikt tego nie opatentował.

     

    W zasadzie tyle wystarczy by zweryfikować rzetelność merytoryczną tekstu. Jak łatwo sprawdzić Amerykanie odpalili swój ARPANET już w 1969 r., a więc zanim nasi się za system PESEL zabrali. W dodatku system PESEL, choć bardzo nowoczesny jak na swoje czasy niewiele miał wspólnego z ideą zdecentralizowanej sieci jaką miał być ARPANET. Jak sie poczyta artykuł dalej można wywnioskować, że autor nigdy nie słyszał o dalekopisie ani nie wie, że gdyby zgłoszono patent w latach 70 to dziś już dawno by nie obowiązywał. Ale czego oczekiwac od teatrologa piszącego o historii telekomunikacji. Albo o metodach detekcji materiałów wybuchowych.


  16. Małżeństwo potrzebuje mieszkania, do zakupu mieszkania odpowiedni dochód a poza małżeństwami dzieci rodzi się wielokrotnie mniej.

    Bla bla bla. Gdy sie rodziłem rodzice mieszkali w mieszkaniu służbowym, samochód to był Fiat 126p do którego nawet wózek nie bardzo wchodził, pieluchy były wielorazowe a proszku do prania Cypisek brakowało w sklepach mimo że był na kartki. Normą były rzeczy używane od wózków i ciuszków po zabawki: po starszym rodzeństwie, kuzynach, dzieciach sąsiadów, I te de, i te pe. I nie wychowałem sie w patologicznej rodzinie, w takich warunkach dorastała większość moich rówieśników. Tak wyglądał ówczesny boom demograficzny.

    W całym zjawisku nie chodzi o bezwzględny poziom życia. Nie jest to też prosta do wytłumaczenia niechęc przed obniżeniem poziomu życia po urodzeniu dziecka, które jest oczywiście faktem (z jednej strony dodatkowe wydatki, z drugiej dramatyczne ograniczenie wolnego czasu), to nie ona głównie zniechęca małzeństwa do posiadania dzieci. Wydaje mi się, że najistotniejsze jest to o czym cześciowo pisał Piekny Wojciech. Polska klasa średnia jest na drobku. Ludzie mają perrspektywy na poprawę, a przynajmniej w nie wierzą. I czekają, bo każdy chce żeby dzieci miały jak najlepiej. Czekają np. na stałą umowę. Fajnie byłoby miec własne mieszkanie, jest mieszkanie ale okazuje się że rata kredytu zjada połowe pensji, więc może jakaś podwyżka, awans, może uda sie chwycić lepiej płatną@ pracę żeby coś można było odłożyć. Aż robi się za późno.

    W latach 80 było kiepsko i mało kto widział perspektywy na poprawę, nie było na co czekać bo niewiele mogło sie zmienić. A z dzieckiem było nawet trochę lepiej: bo jakieś dodatkowe kartki, szansa na przydział większego mieszkania itp.


  17. Przy bardziej zaawansowanej wiedzy o probabilistyce można też policzyć średni statystyczny szwindel w sondażach.

    (na podstawie porównania danych z wynikami wyborów)

    To policzysz co najwyżej niereprezentacyjność próby (błędy metodologiczne) albo skłonność Polaków do zatajania prawdziwych preferencji w sondażach.

     

    P.S., W którym temacie dyskutowaliśmy o SKOK-ach? Niestety musze przyznać Ci rację a znaleźć nie mogę...

×
×
  • Dodaj nową pozycję...