Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
15946 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez 209458
-
-
17 godzin temu, kubikolos napisał:To słabe źródła bo berlin nie jest jeszcze polski.
No i głównie dlatego się tam wybierają, że tam nie ma Polski. Bo wiesz, że na granicy z Niemcami nie ma pola siłowego jak w Star Treku i ci co przedostaną się z Białorusi w większości idą dalej na zachód?
-
28 minut temu, kubikolos napisał:Tak daleka prognoza jest w tym momencie niemożliwa bo masowy import przybyszów z białorusi całkowicie zmieni rozkład a Warszawa to jeden z pierwszych kierunków dla takich ludzi.
Moje źródła mówią, że bardziej jednak Berlin
-
Niedawno przechodziłem koło biurowca Cargo i moja uwagę zwrócił banner, aż fotę cyknąłem. Teraz już wiem o co chodzi
-
Niedawno czytałem prognozę, że w okolicach 2040 Warszawie zacznie ubywać ludności.Pewnie ceny mieszkań tez wtedy zaczną spadać.
-
Czy ktoś składał już wniosek o naklejkę dopuszczającą do wjazdu do strefy w Warszawie?
Szukam kogoś z doświadczeniami, bo sam mam wątpliwości. Tata ma starego diesla, ale przysługuje mu zwolnienie ze względu ze względu na wiek, więc postanowiłem mu wyrobić, może kilka razy w roku zdarzy się potrzeba coś podrzucić, podjechać itp.
Wniosek składałem przez internet, procedura trochę dziwna, no ale nic, udało się wysłać. Tylko kilka rzeczy mi nie pasuje: Według informacji wydanie naklejki kosztuje 5 zł, ale nigdzie nie było opcji zapłaty ani miejsca na dołączenie potwierdzenia wpłaty.Dodatkowo ma być opcja odbioru osobistego lub wysyłki pocztą, ale przy składaniu nie dało się nic takiego wybrać. Wniosek od kilku dni ma status w weryfikacji, ale wyobrażam sobie, że teraz pewnie są zawaleni tymi wnioskami i będzie trzeba poczekać...
-
6 minut temu, galakty napisał:Ale czemu mówisz o stosunku mężczyzny z kobietą? Co w przypadku mężczyzna-mężczyzna? Też to obowiązuje, czy już nie?
I czy kobieta może zgwałcić mężczyznę, czy również nie?
Oczywiście i jedno i drugie to tak. Ale prawacy na głos nie fantazjują o stosunkach z upitymi chłopcami.
I uprzedzając pytanie - prostytutkę też można zgwałcić. Hłe, hłe hłe.
-
1
-
4
-
-
W dniu 25.06.2024 o 23:03, Suchy211 napisał:Poza tym to przeliczanie wszystkiego na ślad węglowy, czy tam bilans węgla. Czytałem niedawno jakiś artykuł w tygodniku rolniczym ile to rolnik zyskuje na tym węgla (czy tam to wałśnie był bilans węglowy, zwał jak zwał) siejąc międzyplony. Szkoda że nie było ani słowa o tym co korzystnego z tego dla niego wynika. Jak ktoś ma coś takiego "kupić" bez wytłumaczenia jak poprawi to jego dochodowość.
No ale ochrona środowiska prawie zawsze będzie na przekór dochodowości. Np. jesteś fabryką i po produkcji zostają ci jakieś chemikalia. Zawsze opłacalniej będzie wylać je do rzeki niż utylizować. A syfem w rzece niech się martwią inni, na twojej wysokości jeszcze woda czysta. Jedyne co zmusza firmy, to potencjalne kary i interwencja państwa. Ew. jak ludzie przyjdą z widłami.
-
1
-
-
9 godzin temu, RimciRimci napisał:A od kiedy jest mowa, że to ma obowiązywać od ilości wystawień?
BTW.
Ciekawi mnie taka rzecz - jak te limity będą działać dla rodzin?
Ale gdzie Rzym, gdzie Krym?
Limit transakcji i wartości jest dla platform sprzedażowych od jakiego mają wysyłać dane do skarbówki. Dla płacenia podatku limit jest tylko w czasie od zakupu
-
4 godziny temu, galakty napisał:Mamy udowadniać że kupiliśmy coś drożej i sprzedaliśmy taniej? Ja pierdzielę...
Ludzie na krypto klepią tysiące bez opodatkowania, ale będą się czepiać normalnych ludzi co sobie sprzęt wymieniają. Patola.
Nie musisz sprzedać taniej, wystarczy, że sprzedajesz coś prywatnego starszego niż 6 miesięcy, nawet z zyskiem. A nawet jak kupiłeś mniej niż pół roku temu i sprzedałeś z zyskiem, to po prostu powinieneś ten zysk doliczyć w odpowiednią rubrykę w PIT i zapłacić od tego podatek zgodnie z progiem w jaki wpadasz. Takie przepisy są w ustawie o PIT od lat, po prostu skarbówka nigdy nie miała możliwości ani mocy żeby to sprawdzać. Z reszt teraz tez przecież nie będzie miała, żeby kontrolować każdego który sprzedał kilka używanych sztuk za parę tysi.
-
1
-
-
12 godzin temu, rzymo napisał:Jeśli w okresie sprawozdawczym zrealizujesz 30 lub więcej transakcji i/lub Twoja łączna wartość przychodów ze sprzedaży przekroczy równowartość 2000 euro, dostaniesz raport z podsumowaniem danych przekazanych do organów podatkowych.
Ja dostaje takie raporty od lat. Pracodawca donosi na mnie do organów podatkowych, a potem podsumowuje to w PIT-11
4 godziny temu, lokiju napisał:Akurat limit 30 ogłoszeń łatwo przekroczyć a co do kwoty to zależy co się sprzedaję. Wystarczy mieć coś bardziej cennego np. rower, który sprzedamy za parę tysięcy. Co nie zmienia faktu, że moim zdaniem nie ma się czego bać.
No to jak sprzedasz używany rower za kilka tysi to zapewnie sprzedałeś taniej niż kupiłeś, pokażesz jakiś dowód zakupu skarbówce i sprawa zamknięta. Ew. jeszcze ścigną kupującego za PCC
-
W dniu 20.06.2024 o 10:36, fart hack napisał:Na pewno im się nie spodoba bo nie zarobią. Ja to traktuje jak dorabianie klucza. Mogę iść do administracji i dorobić klucz do domofonu i za to im zapłacić, ale jeśli posiadam własny sprzęt do dorabiania kluczy i mogę sobie dorobić klucz do klatki we własnym zakresie to nie widzę w tym nic nielegalnego.
Akurat z kluczem jest sens, bo każda kolejna kopia kopii jest mniej dokładna i szybciej się zamek wyrabia. U mnie w bloku administracja "ścigała" dorabiane kopie swego czasu. Inna sprawa, że ludzie mieli to w 4 literach i dalej z raz do roku trzeba zamek w drzwiach wejściowych wymienić, bo zupełnie odmawia posłuszeństwa.
-
4 godziny temu, jagular napisał:Wybacz, ale się pogubiłem: czy atakowałeś wiarygodność inwestycji w SP500, czy funduszu X, w który zainwestowali rodzice?
Atakowałem stwierdzenie, że fundusze się kupuje na lata I podałem ten rodziców jako bardzo konkretny przykład. Tam po 2007 roku już nigdy nie było takiej stopy zwrotu (w ujęciu rocznym) jaką by sie wyciagneło sprzedając w panice na początku kryzysu.
1 godzinę temu, Bono[UG] napisał:I co ten wykres oznacza? Jaką informację przekazuje?
Notowania, to podana wartość, np. 1500$, a nie jakieś 80%.
No właśnie notowania, czyli wycenę jednostki w czasie. Nie widziałem nigdy (aczkolwiek ogólnie wiele nie oglądałem), żeby jakiś fundusz czy bank podawał wycenę względem inflacji. W sumie logiczne, bo byto wyglądało gorzej marketingowo.
A co do jednostek na osi - nie sprawdzałem od czego liczone jest to 100%, ale w przypadku produktów inwestycyjnych to w zasadzie bez znaczenia. Interesuje cię względna różnica między notowaniem w momencie zakupu i dniem dzisiejszym (albo dniem sprzedaży). Kupiłeś za 100 zł i jest wzrost o 15% to masz 115 zł. A czy za te 100 zł kupiłeś 13,37 jakiejś jednostki wyliczanej trudnym algorytmem, 10 akcji Biotonu, uncję srebra, jakieś krypto czy opcje na 2 tony pszenżyta na giełdzie w Londynie to nie wpływa na obliczenia
-
25 minut temu, Kyle_PL napisał:Sądzę, że podstawowym błędem jest kupowanie czegoś, czego się nie rozumie. Natomiast panika jest jedynie tego następstwem.
No i zataczamy koło, bo jednak mieszkania większość rozumie, bo jak nie ma własnego/w rodzinie to wynajmuje.
-
1
-
-
9 godzin temu, jagular napisał:O. Ciekawy wykres, tylko czego?
No to kurde czytaj posty które komentujesz. To jest wykres notowań funduszu na który w 2006 roku naciągnęli mich rodziców.
9 godzin temu, jagular napisał:Z powodu tonu, w jakim napisałeś swojego posta
No bo kurde ja wiem jaki fundusz kupili i oglądałem ten wykres wielokrotnie a tata sobie liczył czasem ile by zarobił jak by sprzedał. A tu przychodzi jakiś mądrala z internetu, któremu nie chciało się nawet zapytać co konkretnie mieli rodzice, ale oczywiście wie lepiej kiedy trzeba było sprzedawać. No sorry, ale tak twój post zabrzmiał.
9 godzin temu, jagular napisał:Przykro mi w ogóle, ale twoi rodzice popełnili podstawowy błąd: spanikowali i przestali kontrolować sytuację.
Ale przecież oni nic nic nie zrobili z tym funduszem poza okresowym patrzeniem na notowania. Panika byłaby lepszym doradcą - wycofać póki jest jeszcze jakiś nieduży zysk i wrzucić na lokatę, a nie czekać latami aż się odbije
-
-
10 godzin temu, galakty napisał:Fundusze czy akcje/ETF się kupuje właśnie na lata... Jak chcesz po 2 wyciągać to lokaty, konta oszczędnościowe, obligacje.
Może w teorii. W praktyce najlepiej by wyszli jak by to sprzedali po Kilkunastu miesiącach. A tak to trzymali chyba z 10, żeby coś odbiło. Przypomnę też, ze to był okres gdy banki szukały kapitalizacji i można było wyrwać lokaty dochodzące pod 10% nawet.
10 godzin temu, galakty napisał:Dostajesz pensję która jest opodatkowana, inwestujesz, zarabiasz i znowu płacisz podatek.
Sprawdź jeszcze raz. Podatek płacisz od tego co zarobiłeś ponad to co włożyłeś. Nic nie est podwójnie opodatkowane. Poza tym promowanie zarabiania na pieniądzach z samego faktu ich posiadania to promowanie patologii w gospodarce. W skali makro powinno się wspierać inwestowanie w prawdziwą produkcję i rozwój a nie jakieś tam wirtualne bankowe wyznaczniki.
-
Przypomniałeś mi jak kiedyś rodziców namówili na jakieś fundusze.To nie był żadem scam, raczej produkt niedopasowany do klienta. Bo to był dość agresywny fundusz akcji. Dla zwykłych ciułaczy na nauczycielskich etatach. Na szczęście nie była to wielka kwota w skali mieszkania, nawet nie nowy samochód. W każdym razie był 2006, hossa, w zasadzie wszystko rosło, te bardziej ryzykowne nawet bardziej, na wykresach z folderów sprzedażowych wszystko było super. Jak by sprzedali na górce to by było 50% zwrotu w niecałe 2 lata. Ale potem przyszedł kryzys 2008 I właśnie rypło poniżej notowań kupna. Ostatecznie się odkuło i po latach sprzedali to z jakimś niedużym zyskiem, ale biorąc pod uwagę ile to się lat kisiło, to na zwykłej lokacie by uzbierał większy zysk.
-
W dniu 15.06.2024 o 14:00, Kaiketsu napisał:Polacy generalnie nie potrafią i nie chcą inwestować w nic innego niż tzw. "betonowe złoto", i nie jest to zarzut do nikogo w tym temacie: po prostu tak jest. Pierwsza myśl większości osób po usłyszeniu słów "spadek 500k" to "kupię kurnik inwestycyjny".
Taki mamy mental. Dlatego nie sądze, że będą większe spadki. Polacy kochają kupować klitki.
To nie jest mental, tylko wynik doświadczenia. Inwestowanie w mieszkania działa, jest w miarę łatwe i w miarę bezpieczne. Ludzie nie ufają produktom typowo inwestycyjnym dzięki wieloletniej działalności podmiotów jak Amber Gold, Getback, wcześniej przeróżne polisolokaty skonstruowane na wydojenie klientów. itd.
-
1
-
4
-
-
19 godzin temu, Szambo napisał:W sensie przeprosili za to... czyli news jednak prawdziwy.
Nie wiem czy przeprosili, w linku nie ma nic o przepraszaniu. Nie ma tez mowy o "zakazie" używania słowa pochwa (vagina), bo ono tam przecież jest używane. Dodano jedynie:
CytatSome trans men may call the vagina the front hole.
-
1
-
-
Mam gniazdka działające z tuya, ale nie widziałem tam cykliczności. Tzn teoretycznie da się to osiągnąć, ale trzeba by wklepać ręcznie te sto-kilkadziesiąt interwałów na całą dobę.
-
38 minut temu, FataIity napisał:Fajnym przykładem jest zamarcie rozwoju kosmicznego, jaki mieliśmy w latach 50. do 80. Rozwój był ogromny, a korzyści z niego były widoczne również w innych dziedzinach. Teraz pojawiają się lewackie głosy, że loty w kosmos są złe bo jest ryzyko, że ktoś zginie... Wyobraźmy sobie, że Musk się nie miesza w przemysł kosmiczny i mamy kompletną stagnację. Bardzo to spłyciłem bo wtedy była zimna wojna itd, ale wniosek jest taki, że wydatki na rozwój technologiczny przyspieszaja odkrycie wiele użytecznych wynalazków.
Przecież w przypadku programu kosmicznego prawie nikt nie wysuwał argumentu o niebezpieczeństwie dla ludzi. Eksploracja kosmosu była przede wszystkim koszmarnie droga. Dlatego ZSRR odpadł, a jak ZSRR odpadł nie było straszaka, że wyprzedzą USA i NASA padła ofiarą cięć budżetowych. Inna sprawa, że np. program promów kosmicznych padł ofiarą błędnych decyzji podjętych dekady wcześniej - promy były przekombinowane, a przez to drogie i awaryjne.
Musk opracował swoje technologie i tak głównie dzięki grantom finansowym z NASA. Główną zaletą Space-X było to, że byli mniej zbiurokratyzowani niż sama NASA, mogli działać mniej konwencjonalnie i taniej.
-
Z tymi modelami klimatycznymi to nie jest tak, że to tylko oderwane teoretyzowanie naukowców i informatyków. Jasne modeli jest wiele, i mają różne parametry do przestawiania, ale one jednak są testowane na danych historycznych i wnioski wyciąga się z tych, które najlepiej sprawdziły się na danych historycznych. Oczywiście zawsze jest ryzyko, że jest jakiś istotny czynnik, którego modele nie uwzględniają, bo np. historycznie nie występował, albo coś podobnego, ale jednak wszystkie obecnie najlepsze modele pokazują, że będzie cieplej tylko do końca nie wiadomo jak bardzo, więc nie ma się czym cieszyć za bardzo.
32 minuty temu, galakty napisał:Masakra jakaś z pogodą w tym roku, w kwietniu na krótki rękaw chodziłem, a teraz bez bluzy/kurtki nie ma szans wyjść w ciągu dnia.
Ja w Wielkanoc zainaugurowałem krótkie spodenki na spacer i w Lany Poniedziałek z rana musiałem smarować łydy pantenolem, bo spiekłem się jak Indianin..
Ale w Warszawie nie ma tragedii. Mój termometr za oknem (więc wiadomo, że cieplej niz na stacji meteo w polu) pokazuje maksima dzienne 21-22 stopnie, dopiero późniejszym wieczorem trzeba bluzę zakładać
-
2 godziny temu, Kłaczkov napisał:Teraz w Polsce? Jeśli mam mało perspektywiczny zawód - zmieniam i zaczynam zarabiać więcej - albo emigruje gdzieś gdzie mogę zdobyć kapitał i wracam.
Zmień pracę, weź kredyt. Gdzieś już słyszałem
Godzinę temu, Kłaczkov napisał:No tak postawa roszczeniowa to najgorsze co może być, takim ludziom się nie dogodzi.
A ja nie wiem co się wam ie podoba. Chodzenie i narzekanie tak samo nie poprawi sytuacji jak robienie dobrej miny do złej gdy i "no worries". Co jest złego, że jednemu pomoże narzekanie a drugiemu udawanie, że nie ma problemu.
-
1 godzinę temu, AndrzejTrg napisał:Śmiać się czy płakać...
Śmiać się można z "dowodów fotograficznych". Z każdego kraju możesz dobrać 4 zdjęcia udowadniające cokolwiek. Z Polski tez możesz dać fotkę jakiegoś jeziorka czy rezerwatu, a możesz elektrownię w Bełchatowie albo zakorkowaną obwodnicę Warszawy
-
1
-


Strefa Czystego Transportu - naklejki
w Dyskusje na tematy różne
Napisano
Sam bym olał, ale ojciec będzie się stresował od samego myślenia, że go mogą zatrzymać i będzie musiał zmyślać o jakichś lekarzach. Zwłaszcza, że według obecnej uchwały przysługuje mu prawo do zwolnienia.No i wolałbym jednak załatwić przez internet. Wycieczka do Warszawy to dla taty 60-70 km więc jak już jedzie to z konkretną sprawą, a nie się wbijać do centrum i włóczyć po urzędach.
A to coś zmienia jaka norma? O ile pamiętam Euro 3. Pewnie już długo nie pojeździ, ale na coś choć trochę perspektywicznego by trzeba pewnie ze 30 koła, a w emeryckim budżecie zawsze są ważniejsze wydatki. No i ode mnie kasy wziąć nie chce, póki ten jeszcze się nie sypie jakoś strasznie.