Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

209458

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    15946
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez 209458


  1. Kiedyś go trochę oglądałem, ale im dalej tym coraz bardziej takie sensacyjne filmiki zaczął robić z których ciężko zrozumieć o co dokładnie chodzi. niby dużo liczb rzuca, ale nie do końca wiadomo co to dokładnie za liczby i z czego. Pamiętam tylko, że kiedyś jego głównym problemem było to, że dał sobie wcisnąć pompę ciepła do starej instalacji CO z grzejnikami, gdzie potrzeba wysokiej temperatury wody w obiegu i w chłodne dni ciągnęła mu masę prądu na grzałce.

    • Upvote 1

  2. Po wypiciu whiskacza masz przynajmniej trochę przyjemności (jak ktoś gustuje). A taką sztabką to ani nie zjesz ani się nie podetrzesz, a sprzedać głupio bo prezent.

    mam znajomego co się trochę bawi w kolekcjonowanie alko. I jak mu się bratanek urodził to kupił butlę i planuje dać mu na 18 osiemnastoletni trunek. Trochę będzie warty, a choć zajmuje więcej niż taka "sztabka" to jednak nie aż tak dużo.


  3. 15 minut temu, galakty napisał:

    Nie no jasne, ale to wciąż stara buda, wąskie klatki, brak parkingów. Do tego wszystko słychać u sąsiadów, a przynajmniej nie byłem w takim bloku gdzie było cicho, zasuwanie rolet czy rozmowy słychać wieczorem/nad ranem...

    Akurat wąskie klatki to i w nowym budownictwie, bo liczy się wyciśnięcie maksimum metrów z działki. Właśnie czasem sobie oglądam nowe bloki w mojej okolicy, bo czasem jeszcze uda się coś wcisnąć i patrzę na oferty mieszkań, to często widzę dziwne rozkłady mieszkań, jakies dziwne pokręcone korytarze, stojące w powietrzu ścianki itd. Ewidentnie projektant miał za zadanie maksymalnie wykorzystać nietanią przecież działkę. 

    Oczywiście zalety też są, bo jednak blok ma zwykle windę nawet jak tylko 4 piętra, zwykle jest garaż podziemny, nie ma rur na wierzchu itd. 


  4. 48 minut temu, Camis napisał:

    1717998664204-jpeg.7371846

    A jak tłumaczą zwyżkę Konfederacji? Moja nadzieja jest taka, że to nie trwały trend tylko jednak odpływ elektoratu konserwatywnego od PiS po ostatnim grillowaniu aferami (nagrania o fundusz sprawiedliwości i ten koleś od red is bad).


  5. Godzinę temu, Bono[UG] napisał:

    Podałeś konkretny model, który hybrydą nie jest.

    Ale potem napisałeś że na 7l benzyny przejedziesz +/- 100 km. To chyba nie było o Mirai?

    18 godzin temu, Bono[UG] napisał:

    Niby tak ale przy różnym ciśnieniu będą inne wartości. Masa jest masa, 1kg dający 100MJ będzie tym jednym kilogramem zarówno przy 1bar, jak i 500bar.

    Jak policzyliśmy wodór w baku toyoty to ok 39g/l. Wodór krystaliczny to 88g/l, wyżej tego to już chyba materia zdegenerowana w jakimś białym karle. Miejsca na zabawy z ciśnieniem nie ma wcale tak dużo już. A masa niby jest masa, ale jak jesteśmy przy motoryzacji to fajnie byłoby się dowiedzieć ile np. ważą te dwa zbiorniki w Toyocie z osprzętem do dekompresji, bo nie zdziwiłbym się jeżeli więcej niż ten cały wodór w środku.


  6. 14 godzin temu, Suchy211 napisał:

    @Bono @209458

    W takim razie najsensowniejsze będzie porównanie przeciętnego zasięgu na 1 tankowaniu i kosztu na jednostkę pokonanego dystansu. Zaś samą "kaloryczność" paliwa w formie zatankowanej do pojazdu. Inaczej z użytkowego punktu  widzenia jest to masło maślane i wszystko masło.

    No ale my raczej dyskutujemy potencjał różnych technologii, a koszty mają to do siebie, że zależą od mnóstwa czynników i można obiektywnie porównać jedynie ceny tu i teraz. Wystarczy prześledzić ceny benzyny, diesla, gazu czy prądu z ostatnich 10 lat i jakie miały wahania. A kaloryczność czy gęstość to fizyczne ograniczenia nie do przeskoczenia czy teraz czy za 50 lat, można się jedynie do nich zbliżać zwiększając sprawność.


  7. 1 godzinę temu, Bono[UG] napisał:

    Toyota deklaruje, że na pełnym tankowaniu przejedzie się do 650km.
    5,6kg benzyny to około 7l, przejedziesz na tym +/- 100km.

    Nowoczesna hybryda benzynowa Toyoty to raczej ponad 200 km. Pamiętaj, że te marketingowe zasięgi podaje się raczej w sprzyjających scenariuszach.

    1 godzinę temu, Bono[UG] napisał:

    Jaką przewagą ma podawanie Wh/l od Wh/kg, że się tego tak trzymasz?

    Bo uważam, że w przypadku paliw, które są gazami w zwykłych warunkach jest to dużo bardziej praktyczne. Bo w scenariuszu samochodowym 5 kg w te czy wewte niewiele znaczy. Jak pasażerowie wsiądą w letnich lub zimowych ubraniach to mogą zrobić większa różnicę. A 140 l to jednak nie tak łatwo upchnąć konstrukcyjnie. Taki bak to jak w małej ciężarowce, nawet dostawczaki maja mniejsze.

    1 godzinę temu, Bono[UG] napisał:

    przede wszystkim ten samochód jest zasilany ogniwami, więc przelicznik Wh będzie inny niż przy spalaniu.

    No kaloryczność to teoretyczna zawartość wolnej energii, nawet przy spalaniu będziesz miał inne wydajności w zależności jak nowoczesny silnik itd. Takie życie.


  8. 20 minut temu, Bono[UG] napisał:

    no i chyba kWh nie Wh

    Metr sześcienny wodoru w warunkach normalnych waży 90g, pomnożyć możesz sam.

    22 minuty temu, Bono[UG] napisał:

    A przy roboczym ciśnieniu, przy ciśnieniu w zbiorniku?

    Pewnie zależy od zbiornika. Toyota chwali się, że Mirai potrzebuje tylko 5,6 kg wodoru. Ale jak się wczytać głębiej to ten wodór siedzi w 2 zbiornikach o łącznej pojemności 122,4 litra.

    Więc zatankowana pod korek wyjdzie 1,52 kWh/l


  9. 15 godzin temu, Suchy211 napisał:

    Problem polega na tym, że KO nie potrafi "sprzedać" co robi z tymi pieniędzmi. A jeśli nic, bo na przykład nie zaciąga zobowiązań na to, to nie potrafi pokazać, "jak krowie na rowie" co przeciętny obywatel zyskuje nie musząc obsługiwać długu.

    Przeciętny obywatel ma taka korzyść, że inflacja nie zjada jego oszczędności. Tylko, że przeciętny Polak nie ma oszczędności nawet na na kilka tygodni przeżycia., więc mu nie zależy.


  10. 19 godzin temu, Bono[UG] napisał:

    To jakim cudem spina się ekonomicznie wydawanie co sezon nowych szczepionek na grypę?

    Bo ludzie je kupują i się szczepią i firma a z tego pieniądze? Sam się szczepiłem kilka razy, choć nie płaciłem wprost tylko pracodawca w ramach pakietu medycznego.

    W przypadku ptasiej grypy ktos proponował: "Przygotujmy szczepionke, ale nie produkujmy, potem się zobaczy"


  11. 1 godzinę temu, Badalaman napisał:

    @209458 Badanie i opracowanie czegoś może być finansowane ze środków publicznych przez wiele państw.

    Teoretycznie tak. W praktyce pewnie proces dogadywania jak to skoordynować, kto ile powinien się dołożyć, rozpatrywania uwag poszczególnych krajów itd. zajmie wiele lat.

    2 godziny temu, LeBomB napisał:

    Yhm, czyli chcesz powiedzieć, że masa badań, z których potem nic nie wynika była robiona charytatywnie? Nie wiem czy wiesz, ale nie zawsze jakieś badania muszą zakończyć się masową produkcją czegoś, nawet jak przyniosły zamierzony efekt.

    No wiadomo, te co się udadzą finansują te nieudane. Mimo wszystko jednak większość preparatów odpada na wcześniejszych etapach gdy wychodzi, że po prostu działają słabo. A tu trzeba doprowadzić badania do końca i dalej nie wiadomo, czy będzie potrzebne. Wydaje mi się że korporacyjni manago będą niechętnie iść w projekt podwyższonego ryzyka bez jakichś gwarancji.


  12. 1 godzinę temu, LeBomB napisał:

    I teraz dla jasności. Podzielam zdanie niektórych ekspertów, którzy mówią, że należy być gotowym, ale kupowanie obecnie szczepionek i szczepienie ludzi nie jest konieczne. Uważam, że powinien być opracowany preparat i gotowy do uruchomienia masowej produkcji w krótkim czasie. Póki co globalne szczepienie na zapas uważam też za niepotrzebne.

    No fajnie, tylko jak to spiąć ekonomicznie. Opracowanie preparatu, zwłaszcza badania kliniczne wszystkie fazy są cholernie drogie, często droższe niż sama produkcja. I kto za to zapłaci, bo prywatne firmy raczj nie wyłożą kasy na badania jak będą miały w perspektywie ryzyko, że nikt potem tego nie kupi.


  13. 13 godzin temu, Suchy211 napisał:

    Dzieci oceniają w sposób prosty. Niski i brzydki i do tego kuleje? Pewnie jest z nim coś nie tak. I w tym prostym szaleństwie jest metoda.

    Albo ma gorsze ubrania, albo na wycieczkę nie pojechał bo rodzice nie zapłacili, albo rodziców po rozwodzie...


  14. 13 godzin temu, Suchy211 napisał:

    Bo mają. Skąd się bierze nietolerancja u dzieci? Instynktownie czują, "że coś tu nie gra" i tak na przykład niscy, chorzy, grubi, brzydcy są szykanowani.

    To raczej odruch budowania pozycji w stadzie przez szykanowanie innych + naturalny mechanizm wybierania najsłabszych jednostek na ofiary.

    • Upvote 1

  15. 3 godziny temu, Szambo napisał:

    Bo najlepiej wpierw mieć mieszkanie, bo ja już jest dziecko to przecież zdolność niższa.

    Z dziekiem to nawet wynajać trudniej, bo co drugi wynajmujący wyobraża sobie, że jak z dzieciakiem to już tylko kombinują jak tu przestać płacić i nie dać się eksmitować.


  16. 13 godzin temu, LeBomB napisał:

    No czy ja wiem?

    https://www.europarl.europa.eu/about-parliament/pl/powers-and-procedures/budgetary-powers

    Czyli decydują ostatecznie o budżecie. Jeszcze mają prawo decyzji o akcesji kolejnych państw oraz o międzynarodowych umowach handlowych. Także to nie tak mało jakby się mogło wydawać.

    Tylko, że większość projektowania budżetów, negocjowania umów międzynarodowych i ogólnie procesu legislacyjnego odbywa się w Komisji i podlegających jej urzędach europejskich. Parlament może opiniowac, na koniec przyklepuje, do budżetu może jakieś poprawki wprowadzić, ale to tyle. No i samych komisarzy zatwierdza, ale w żaden sposób nie ma wpływu kogo mu zgłoszą, więc to bardziej takie veto niż konstruktywny udział. No i wreszcie nawet jak PE coś przegłosuje to i tak musi jeszcze być zatwierdzone przez Radę Europy, gdzie każdy kraj póki co ma prawo veta. Dlatego dalej uważam, że na życie zwykłego człowieka wybory do PE maja mniejszy wpływ niż parlamentarne. Większość unijnego prawodawstwa odbywa się w instytucjach, których nie wybiera się bezpośrednio.


  17. 54 minuty temu, adashi napisał:

    Bzdury to na pewno nie są i z pewnością ma to wpływ, bo my mamy inne obciążenia religijne i historyczne niż muzułmanie. Ale zgadzam się, że to o czym napisałeś ma wpływ najwiekszy.

    Problem dzietności to złożony temat, wiele badaczy na świecie się nad tym głowi bez jednoznacznych wniosków, ale zespół ekspertów PCLab ma na wszystko odpowiedź.

    To że tematu nie można sprowadzić do dwóch czynników mówi już sama logika.W ciągu mojego życia, czyli ostatnich 40 lat mieliśmy okresy gdy inflacja była 3-cyfrowa a także takie gdy wynosiła prawie zero, podobnie okresy gdy aborcja była całkowicie legalna i prawie zupełnie zakazana. A dzietność spadała cały czas niezależnie od tych zmian.


  18. 7 godzin temu, LeBomB napisał:

    No jak ludzie dzielą wybory na ważne i mniej ważne to nigdy nie będzie dobrze. Każde wybory są ważne bo ich wynik zawsze wpływa na nas pośrednio lub bezpośrednio. Wybory do PE wpływają na politykę całej UE, wybory do sejmu, senatu na prezydenta wpływają na politykę kraju, wybory samorządowe wpływają na politykę regionalną. Każda z tych polityk wpływa na nasze życie.

    Ale już bardziej poważnie, to jednak faktycznie to kto siedzi w PE mniej wpływa na życie przeciętnego Polaka niż to kto siedzi w sejmie czy we władzach gminy i powiatu. Nie twierdzę,że PE nic nie znaczy, ale na politykę UE bardziej wpływają Rada Europejska, Rada UE czy Komisja Europejska.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...