Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
6881 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez michasm
-
-
8 minut temu, Szambo napisał:Póki co wiemy jest.
Rynek Mieszkalnictwa jest skrajnie upośledzony.
I nawet nie wiem co mogłoby pomóc, skoro u nas już teraz podnoszą ceny, bo za jakieś pół roku trochę osób skorzysta z programu dopłat.
Jesteśmy w takiej dziurze, że jak nawet obniżą stopy to też podniosą ceny mieszkań, bo ludzi przecież będzie bardziej stać na kredyty.
Generalnie każdy ruch ma powodować podwyżki cen.
Kastrat - bo podniosą.
Podatek dla flipperów - bo podniosą.
Program pomocowy - bo podniosą.
Obniżka stóp - bo podniosą.
Generalnie ten rynek mi przypomina ROSJĘ... bo puszczą atomówkę. Jesteśmy zakładnikami jakiś terrorystów.
Mi jest przykro, bo chciałem od kilku lat kupić mieszkanie i się ciągle odbijałem... zaraz taniej kupie w Alicante mieszkanie niż w Poznaniu. (w sumie już tam jest taniej... tylko co ja tam będę robić :P)
A może dopłaty do wynajmu? Z górną granicą kwoty na umowie zależnej od miasta z wymogiem zamrożenia ceny w umowie najmu na czas dofinansowania? Właściciel musiał by się jedynie zgodzić podpisać wniosek, że przez najbliższe 6 miesięcy nie podniesie ceny, a dofinansowanie by było na 6 miesięcy.
Ludzie biorą kredyty z dopłatą, bo to jest bardziej opłacalne niż wynajem nawet jakby po spłacie nie byli właścicielami tych mieszkań.
Może zrobić tak, aby bardziej się opłacało wynajmować aż rynek się wyreguluje?
Ja jestem zdania, że najlepiej by było wstrzymać jakąkolwiek pomoc finansową. Uregulować podmioty zagraniczne i polskie firmy. Prawo pierwokupu dla osób prywatnych nieposiadających obecnie więcej niż 1 mieszkania. Jakkolwiek uniemożliwić masowy wykup mieszkań wielorybom. Wprowadzić wysoki podatek od flipa. Prowadzić kampanię promującą sprzedaż bezpośrednią lub określić maksymalną prowizję biura nieruchomości.
-
4 minuty temu, kanon7 napisał:Jedynie tylko w trybie otwartym - jak agent załatwi i sprzeda się mieszkanie - dostanie kasę. A my sami w między czasie mogliśmy też szukać kupców.
Jeszcze w latach 2014-2018 dało się znaleźć agenta w trybie otwartym. Teraz 99% ma na wyłączność i płacą obie strony transakcji - kupujący i sprzedający.Jedyny sens dla sprzedającego w ogóle rozmawiać z biurem nieruchomości to takie warunki: "chcę sprzedać to mieszkanie za 600k, a wy dostaniecie 20% od górki".
Z punktu widzenia kupującego: "to mieszkanie jest wystawione za 600k, a wy dostaniecie 20% od zniżki, którą wytargujecie".
-
Jeszcze notariusz, który poza sprzedającym ponosi jakąkolwiek odpowiedzialność. Ale to kwoty oomijalne, bo około 2k.
Jeszcze nie dawno być zapłacił 13200 zł pcc, bo przecież zarobiłeś 😂
-
1
-
-
Właśnie tych biur nieruchomości jest jak grzybów po deszczu. To jest jak jakaś szajka. Wciskają papiery do podpisania, manipulują kupującego i sprzedającego. Wystarczy, że sprzedadzą 1 mieszkanie na 2-3 miesiące i mają pensję programisty seniora.
I tak. Jest to opłacalny biznes, ale jak potem spojrzeć w lustro? 😂
Z drugiej strony fajna robota po godzinach, żeby sobie dorobić... I to bardzo. Obstawiam, że dla średniej 20-30k miesięcznie wystarczy około 4h pracy miesięcznie. Biuro to i tak tylko pokazówka, bo spotkania są na parkingach 😂
-
40 minut temu, bergercs napisał:Przygotowanie głoszeń, zdjęć, odbieranie telefonów od zainteresowanych i co najważniejsze: "oprowadzanie" zainteresowanych oględzinami mieszkania/domu na każde ich życzenie - chyba, że chcecie mieć w pracy tel co kilkadziesiąt minut z tymi samymi pytaniami i brać co dzień urlop aby jechać pokazać mieszkanie.
A prowizja w okolicy 10% dla agencji to "norma: odkąd pamiętam. Zaraz będzie "afera", jak niektórzy się skapną ile jeszcze kupujący musi zostawić u notariusza.
Za 100k mogę telefony odbierać przed pół roku po 8h dziennie.
Wystarczy napisać sporo w ogłoszeniu (to jest 30 minut roboty) i rozmowy są krótkie. Jak powtarzają się pytania to wystarczy uzupełnić ogłoszenie.
Jak ja jeździłem mieszkania oglądać to nie zadawałem żadnych pytań poza "kiedy mogę obejrzeć?".
Jeśli cena nie jest z kosmosu to mieszkanie jest sprzedane w tydzień i kupić je pierwsza, druga, od biedy trzecia oglądająca osoba.
Zdjęcia nie muszą być idealne. Mają jedynie pokazać kubaturę mieszkania. Fajnie jak widać klatkę schodową i widok z okna. Fajnie jak podana jest dokładną lokalizacja.
Ja kupiłem trzecie oglądane mieszkanie, z czego 2 były bez pośrednika. A jedyna osoba jaka mnie okłamała to był gość z biura nieruchomości, z którym oglądałem pierwsze mieszkanie.
To moje oglądałem w piątek pierwszy raz sam, a w niedzielę z kolegą. Na drugiej wizycie powiedziałem, że biorę, przelałem 5k, uscisk dłoni i tyle.
Właścicielka wystawiła mieszkanie na adresowo, a godzinę później już byłem umówiony na oglądanie za 2 dni. Nie zadałem żadnego pytania poza tym czy dodzwoniłem się do właściciela mieszkania 😂
Biura nieruchomości to zło, a najgorsze co może zrobić sprzedający to podpisać umowę o wyłączność.
Biura nieruchomości zarabiają po kilkanaście tysięcy zł za roboczo godzinę, a nie oferują dosłownie nic i nie mają żadnej odpowiedzialności za ewentualne uchybienia czy kłamstwa bardziej niż osoba z ulicy. Nie ma żadnej regulacji, bo oni mieszkania nie sprzedają, nie są stroną transakcji. Są niby ubezpieczeni, ale to tylko pozór, bo jeśli powiedzą Ci, że mieszkanie jest technicznie bajka, a okaże się, że cała hydraulika i elektryka są do zrobienia to oni za to nie odpowiadają.
13 minut temu, Minciu napisał:Tutaj jest ogłoszenie premium
https://conciergehouse.pl/oferty/lokal-sprzedaz-warszawa-14-4021-ols-14-4021-ols/
za 25 baniek nieruchomość. Prowizji możliwe że ze bańka lub dwie? Za co? Ta strona i te zdjęcia? Za bańkę XD
To jest ten pałac Obajtka, którą wydzierzawil fundacji dobroczynnej w zamian za remont, gdzie po remoncie zerwał umowę i wydzierzawil ją w zamian za kolejny remont kolejnej fundacji? To jest ta ruina odrestaurowana za pieniądze podatnika?
-
Nie mam pojęcia po co komu biuro nieruchomości gdy jest otodom, morizon, adresowo itp.
-
23 minuty temu, Keken napisał:Czy to jest mieszkanie wydzielone z klatki schodowej? W sensie to kiedyś były schody do magazynku lub suszarni, a oni z tego zrobili 3-poziomkwą kawalerkę o powierzchni całkowitej 22m2? I to kosztuje ponad pół miliona?
A tak w ogóle to @WebCM znalazł już mieszkanie?
-
5 godzin temu, MaxForces napisał:No to siostrzenica mojej zony maja dobra srednia tak mysle (4.4) jakosc sie nie dostala na pierwszy wybor. Wiec nie jest to bez wynikow.
No bez jaj na inzyniera byle kto nie idzie i nie ma pusto w glowie.Mam kuzyna inzyniera w Polsce.(budowlaniec)
Jakie to stanowiska gdzie nie sa wymagane? Te techniczne.
Student to nie rzecz swieta bo wlasnie siostrzenica porzegnala sie z pierwszym rokiem bo niemieckiego ani wzab.
Kolega Piotr z mojego kierunku jest calkowiecie innego zdania niz ty
https://pl.linkedin.com/in/piotr-kowalewski-898b9880
Co sie oplaca to akurat nie mam zielonego pojecia w Polsce, ja robie to z przyjemnosci.
NO ciekawe bo ustawowo masz ustalone to na polowe pracodawca i pracownik.
Pierwszy nabór wygląda nieco inaczej, bo ludzie składają papiery do kilku uczelni, a potem wybierają jedną. Finalnie oprócz osób, które dobrze się uczą nawet na uczelniach posiadających renomę trafiają się idioci.
Zapewne najlepsze uczelnie techniczne w Polsce mają ten problem znacznie mniej zauważalny. W Szczecinie ponad połowa osób nie mogła zdać matematyki. Ci co się nie poddali po drugim czy trzecim powtarzanie przedmiotu po prostu dostali 3 do indeksu.
To że znasz kogoś mądrego po budownictwie nie znaczy, że tam wszyscy są mądrzy.
Przykładowe stanowiska techniczne gdzie nie są wymagane żadne studia:
- projektowanie statków, włącznie z obliczeniami wytrzymałościowymi i statecznością, mega jachtów o długości 150m i wycieczkowców o długości ponad 300m. Nie są prawnie wymagane żadne studia i coraz więcej osób w branży nie ma wykształcenia. Ogólnie żadne obiekty morskie nie wymagają uprawnień do projektowania.
- kontrola jakości konstrukcji stalowych
- projektowanie systemów przeciwpożarowych (elektryka i logika, być może musi być 1 osobą z papierami w firmie)
- projektowanie wentylacji do budynków (być może musi być 1 osobą z papierami w firmie)
- automatyk
-
17 minut temu, Klakier1984 napisał:@up jak ktoś trafnie skomentował następnym krokiem będzie stwierdzenie developerów, że mieszkań nie trzeba ogrzewać bo globalne ocieplenie mamy.
Co to za bzdury. Przecież ten zapis o 1,5 miejsca parkingowego na mieszkanie został wykreślony. Cały czas decydują o tym władze miasta.
Co się teraz zmieniło, że jest taka afera?
-
25 minut temu, Spl97 napisał:Nie, prawdopodobnie nie dostanie zawiasów, gdyż odpowie nie tylko za chanukę z grudnia ub. roku, ale również za inne wybryki z lat wcześniejszych, w tym zniszczenie choinki, bo miała bombki z barwami Ukrainy, zniszczenie mikrofonu i głośnika, po czym powiedział zebranym "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz", groźby w Sejmie do Niedzielskiego wypowiedziane z mównicy "Będziesz Pan Wisiał" i wiele wiele tego typu wybryków ze strony Szczęść Boże.
Nie ma szans na wyrok z zawieszeniu. Tym bardziej na wyrok bezwzględnego więzienia.
Dostanie drobną grzywnę i pewnie z 50k na jakieś cele dobroczynne co i tak pokryje partia... Jeśli zostanie skazany.
Ja obstawiam umorzenie.
W tym kraju nie da się iść do więzienia, a ewentualne wyroki są zawsze dołująco niskie....
-
Może ktoś mnie wdrożyć w tę zmianę miejsc parkingowych? O tym chyba zawsze decydowały władze miasta czy gminy. W poprzednim roku była chyba próba zmiany, ale się rozmyślili. Chcieli coś nowego wprowadzić, ale się wycofali i zostaje po staremu?
-
Obawiają się, że wysoki wzrost minimalnego wynagrodzenia spowoduje wzrost pozostałych wynagrodzeń i inflacji, a że ta inflacja spowoduje znów wzrost wynagrodzeń, co spowoduje kolejny wzrost inflacji.
Zapewne obawiają się, że jeśli nic nie zrobią to inflacja może zacząć rosnąć nieustannie pomimo względnie wysokich stóp procentowych do momentu stabilizacji, który może nastąpić za więcej niż 2 lata.
-
No to jak się miał do czego przyczepić to chy a źle, co?
To nie jest tak, że za byle co oblewasz egzamin praktyczny.
Wystarczy przez 20 minut nie spowodować niebezpieczeństwa i nie powtarzać kilkukrotnie małych błędów jak zmiana pasa bez kierunkowskazu.
Za jeden mały błąd nikt nigdy nie oblał prawa jazdy.
Ja miałem ambitną szkole jazdy. Chwalili się najwyższą zdawalnością w Szczecinie. Na koniec kursu wyszło dlaczego. Egzamin wewnętrzny był z właścicielem. Zdałem za 7 razem egzamin wewnętrzny. Każdy egzamin wewnętrzny trwał półtorej godziny.
Państwowy na luziku za 1 razem 😎
-
Zamówiłem Giant Roam 1 w sklepie stacjonarnym za 4449 zł. Cena dobra (jak na ten konkretny model)... W necie chyba taniej nie idzie go znaleźć.
Zobaczymy po pierwszych jazdach czy będę zadowolony.Te rowery były już w sklepach kilka miesięcy temu, ale kolejna dostawa od Giant dopiero w 16 tygodniu...
napęd 1x11 trochę mnie przestraszył. Do tego kolega zrobił mi pewne wątpliwości na jakiej korbie jeździłem 2 lata temu...
Bałem się, że 40T z przodu to może być mało na płaskim...Najgorzej, że rower zamówiłem w sklepie, który znam z dzieciństwa. Kilkanaście kilometrów od domu. Nie mam pojęcia jak stamtąd do mnie dojechać rowerem, a nie mam pojęcia czy zmieszczę rower do samochodu
-
Godzinę temu, raiders napisał:Ustąpienie komuś pierwszeństwa , wpuszczenie w korku ,czy umożliwienie włączenia do ruchu to dla wielu wyczyn i ujma ... przecież ja jode i mam pierwszeństwo ....
Mnie wczoraj strąbił gość za mną, bo zwolniłem i wpuściłem gościa, który chciał zmienić pas...
Zwolniłem o 10km/h i zmarnowałem pół sekundy jego życia.Ja tam zawsze wpuszczam. Bez wyjątku. Jak widzę, że na skrzyżowaniu korek po prawej stronie podporządkowanej to też jednego staram się puścić przede mną robiąc dystans.
Do dużo nie kosztuje.O dziwo nie widzę problemów z ciężkimi pojazdami. Jak mam rondo zawalone (brak miejsca na zjeździe) to często ciężarówki stają na zewnętrznym pasie i wpuszczają kilka samochodów.
Raz wjeżdżałem na autostradę gdy był duży ruch. Prawy pas 70km/h. Wpuścił mnie TIR jadący za TIRem. Zrobił mi około 20m odstępu.
Zaimponował mi. Bałem się, że będę musiał stanąć na rozbiegowym...Więc jak dla mnie kultura jest, ale są też rodzynki, które dostają szału jak ktoś przed nimi jedzie 2km/h wolniej niż on by chciał.
Najbardziej mi smutno gdy pomyślę, że takie osoby mają rodziny, na których potem to wyładowują...-
1
-
-
Nie ogarniam po co są te dopłaty...
Czy to nie jest tak, że póki mamy wysoką inflację ludzie po prostu powinni wynajmować mieszkania, a kupić dopiero jak inflacja będzie niska?
Czy większym problemem nie są osoby, które zaciągnęły kredyty w wysokości zdolności kredytowej i teraz nie mają jak ich spłacać, bo z raty 2k zrobiło się 3k?
Dlaczego ja nie mogę dostać dopłaty gdy kupiłem mieszkanie 5 lat temu? Czym to różni moją sytuację od osób kupujących na kredyt mieszkanie teraz poza tym, że oni są świadomi obecnych stóp procentowych? (Ja zakładałem, że rata może wzrosnąć dwukrotnie. Świadomie wziąłem na 30 lat kredyt, który według banku mogłem wziąć na mniej niż 10 lat)
Dlaczego banki mogą wyliczać zdolność w taki sposób, że zakładają, iż po zapłacie raty wystarczy mi na utrzymanie 1500 zł?-
1
-
2
-
-
3 godziny temu, Vulc napisał:Napisałeś, że musisz przestawiać trym przy zmianie nawierzchni, ale bez zmiany tarczy. Nie rozumiem w jakich okolicznościach miałaby zachodzić taka potrzeba. Pomijając skrajne przełożenia.
Co ma jedno z drugim wspólnego? Setup jest dostosowany do trasy, a nie odwrotnie. Jeździ się 1x, jeździ się 2x. Co to znaczy "doświadczeni zawodnicy"? Jaki teren masz na myśli? Przykładowo w cyclocrossie obecny mistrz świata Mathieu van der Poel jeździ na 2x.
Słabo Ci idzie czepianie się słówek i udawanie, że nie rozumiesz kontekstu wypowiedzi. Jeśli sprawia Ci trudność redukcja na mniejszy blat przed podjazdem lub nie chcesz tego robić, to "klikaj" sobie na 1x. Wolna wola. "Odpuszczenie" czy zmiana blatu to są ułamki sekund, a Ty robisz z tego jakiś irytujący, skomplikowany proces, który wybija z rytmu, zaburza płynność. Wybacz, dla mnie to absurd.
W takiej jeździe jaką ja sobie wyobrażam problemem jest to, że na 2x robiąc redukcję w pewnym momencie, aby dalej zredukować muszę zrzucić bieg z przodu na lżejszy, a z tyłu 2-3 wrzucić do góry tylko po to, aby delikatnie zmniejszyć obciążenie.
W 1x ten problem nie występuje.
Nie wiem czy tak jest teraz wszędzie w manetkach średniej klasy, ale widziałem na filmiku, że można jednym ruchem zmienić bieg o 3 oczka, więc w 1x też można szybko zrobić dużą redukcję.
Piszę to jako osoba, która dawno nie korzystała z roweru i nigdy nie miała do czynienia z klasą deore w górę.
-
2 godziny temu, diggerx napisał:Jak widać niektórym nie wytłumaczysz, oni myślą, że wzrost cen mieszkań będzie co roku o 20%. Myślą że nawet jak nie będzie komu ich kupować to cena będzie rosła.
Chyba tak jest teraz z najmem. Właściciele wolą, aby mieszkania stały puste niż wynajmować je taniej.
-
-
27 minut temu, someI napisał:@michasm właściwie tak, nie ma to dużego znaczenia. Jeden rower ma blat 42, drugi 46, więc różnica na tym samym biegu to 2-3 km/h. Stopniowanie kaset jest takie samo, tylko w 1x stracisz najlżejsze biegi dostępne w 2x.
Trochę boli mnie, że w targecie cenowym polecane są głównie Giant Roam 0 z 40T i Polygon Heist X7 z....... 36T......
Ochłonę i poczekam na Unibike Xenon 2024. Biedna rama, ale linki w Giant o ile pięknie poprowadzone w środku to obijają się o ramę co słychać nawet na chodniku... No masakra... To już chyba wolę wszystkie na zewnątrz, ale z gumkami
-
54 minuty temu, jagular napisał:...ale z drugiej strony napędy 1x można chyba zobaczyć także nawet w rowerach nadludzi, czyli w peletonie szosowym - do tego w rowerach TT, które są używane na odcinkach, na których każdy ucięty wat oporów ma znaczenie. Więc może nie jest aż tak źle z 1x?
https://www.youtube.com/watch?v=jDk0Ly4gT6w
Nim tutaj napisałem zaznajomiłem się z tym filmem. Gość porusza techniczne tematy, o których nikt nie mówi. We wszystkich rowerach ma 1x. Nawet tym na którym bierze udział w zawodach.
Polecam lekturę.
Niemniej wciąż nie wiem czy 1x będzie dla mnie lepszy lub gorszy od 2x. Coraz bliżej jestem stwierdzenia, że to bez znaczenia.1 godzinę temu, Bono[UG] napisał:Dla mnie pchanie 1x do crossa, gravela, szosy nie ma sensu. Do górali, zwłaszcza bardziej grawitacyjnych, to niestety ale 1x ułatwia zrobienie ciekawszych ram.
Kwestia gdzie i jak chcesz jeździć tym rowerem. Czy to będzie teren mieszany, czy głównie szosy, szutry. Czy masz płasko, czy sporo górek.
Jeżeli przesiadasz się z górala, to miej na uwadze, że cross ma cieńsze opony, więc będzie mniej wygodnie na nierównym, mniej stabilnie na grząskim, kamienistym.
Akurat ten gość mówił, że 1x w jego przypadku najlepiej sprawdza się właśnie w gravelu.
Ja mam zamiar jeździć głównie po szosach i szutrach. Ciężki teren będzie naprawdę okazyjny, raczej zakładam, że może się zdarzyć wyłącznie przez pomyłkę.
Jednocześnie opona typowo crossowa znacznie ułatwi jazdę po utwardzonych drogach.
Nie zakładam, abym narzekał na oponę.Od laty nie jeżdzę na rowerze. 2 lata temu byłem na 1 wypadzie pa pożyczonym. Chcę do tego wrócić, bo od tego sezonu będę miał z kim.
Zużycie sprzętu raczej dla mnie nie ma znaczenia. Zakładam, około 5 wypadów po 50-80km na sezon.
1x nim się zużyje to rower ulegnie biodegradacji.
Dodatkowo Cues ma zapewnić 3-krotnie dłuższą żywotność napędu dzięki linkglide (?).Rower zamierzam serwisować co roku. Mam u siebie sklep, gdzie podstawowy serwis na rowery zakupione u nich kosztuje 100 zł zamiast 250.
To już u nich zapłacę te 3 stówki więcej za rower, odbiorę ustawiony idealnie pode mnie, z amortyzatorem włącznie, i w 2 lata mi się zwróci. -
Na zachodzie nikt nie ma własnego mieszkania. Wszyscy wynajmują. Trzeba polować na fajne lokalizacje czy odpowiedni metraż, bo jest masa chętnych na duże mieszkania.
Można się spodziewać, że u nas będzie podobnie.Lipa tylko, że w Niemczech masz standard, że rodzina z 2 dzieci ma 3 sypialnie+ salon jako standard. U nas mało kto ma taki komfort.
A obecna budowlanka to w dużej mierze kawalerki lub patokawalerki (schowek z kiblem).
I tych małych mieszkań przez dziesiątki lat się nie pozbędziemy...Ostatnio mój kolega zaczął wynajmować kawalerkę. Przedpokój na prawie pół mieszkania. W salonie nie ma miejsca na stolik kawowy. W kuchni zmieści się tylko taboret. Je na stojąco przy blacie w kuchni.
Kto projektuje takie mieszkania? -
3 minuty temu, henryk nowak napisał:Daj źródło. No chyba, że to znajoma Co powiedziała.
Pracowałem jako wykładowca, często siedziałem do nocy, żeby przygotować się na zajęcia i ogarnąć testy i seminaria. Za tą kasę to się nie opłaca i już tego nie robię.
Ja tu mówię o podstawówce
-
Przecież jak raz zrobisz testy to masz je na wiele lat. Sprawdzanie testów czy sprawdzianów z matematyki czy fizyki idzie naprawdę szybko.
Zebrań z rodzicami ile masz w roku? 2? 4?
Ile zajmuje sprawdzenie zadań domowych z matematyki. To można zrobić w trakcie przerwy lub 2.

Zakup mieszkania od dewelopera
w Dyskusje na tematy różne
Napisano
Agenci nieruchomości nie robią za Ciebie papierów tylko mówią co masz zrobić. To samo można znaleźć w internecie w 10 punktach.