Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
aszu
-
Liczba zawartości
193 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez aszu
-
-
Dramat...
Z Pclab jestem od samego początku, czyli od 2002 roku (a nawet wcześniej, jeśli licząc pc.com.pl prowadzony przez Pile) - czyli cale moje dorosłe życie i znaczną cześć dzieciństwa. Kupa czasu i wspomnień.
Przez ostatnie lata obserwowalny systematyczne zarzynanie tej pięknej marki, chociaż stopniowy upadek postępował już od końca 'złotego okresu' (czyli czasach gdzie mogliśmy czytać np. wspaniale teksty s.p. pana Ryszarda Sobkowskiego).
Wstydźcie się ci wszyscy, którzy doprowadziliście do powolnej agonii tego serwisu. A wystarczyło jedynie znaleźć jakiegoś kumatego łepka od newsów, z dużą wiedzą i własną opinią (nie te boty, co w ostatnich latach, przeklejające koślawo przetłumaczone newsy z zagranicznych serwisów) i kogoś kto dbałby o bliski kontakt ze społecznoścą (która była sercem pclaba, a w ostatnich latach została kompletnie olana ciepłym moczem). Wraz z JAKOŚCIĄ i wsparciem społeczności, przyszłyby odsłony i reklamodawcy, nawet w tak trudnych dla portali czasach.
Peace out.
-
3
-
-
G3258 to w tej chwili 'popsuty' procesor i o ile nie mówimy o kompletnym low-endzie, to każdy niepodkręcony i3 będzie generalnie sporo lepszy w grach niż nawet wymaksowany G3258.
Problemy z G3258:
- Brak AVX (instrukcje wektorowe obecne w procesorach od czasów Sandy Bridge, wszystkie współczesne gry i sterowniki kompilowane są z ich wykorzystaniej - zapewniają całkiem sporę przyśpieszenie)
- Najnowsza aktualizacja mikrokodu od Intela (dystrybuowana przez Windows Update i z BIOSami do płyt głownych) blokuje podkręcanie G3258 na płytach nie-Z - bez kombinowania z wycofaniem aktualizacji czy downgrade BIOSu nawet Windows nie wstanie.
- Tylko dwa wątki: wiekszośc współczesnych gier i sterowników GPU pisanych jest dla > 4 rdzeni (konsole mają ich 8), przy dwóch wątkach wiele rzeczy po prostu się sypie (deweloperzy nawet takich konfiguracji nie testują). Dla przykładu Wiedźmin 3 nie będzie działał płynnie na G3258 (przycięcia co kilka sekund), niezależnie jak bardzo podkręci się CPU.
Ogólnie: miałem G3258 podkręcony do 4.5GHz z recyklingowanym R9 290 i nie polecam, dwa wątki i brak AVX dławią ten CPU - każdy i3 będzie lepszym wyborem do gier.
-
Takie moje luzne spostrzeżenia, świeżo po ukończeniu gry:
Plusy:
1. Generalnie nieźle prezentująca się grafika, nie tylko pod względem technicznym ale przede wszystkim plastycznym (design Cytadeli, powalające klimatem ruiny Ilios,
monumentalne struktury na Feros)
2. Głowny wątek fabularny - chociaż nie grzeszy oryginalnością, trzeba przyznac ze poznawanie kolejnych rozdziałów tej krótkiej historii daje troche radości

A teraz, to, do czego chciałbym się doczepić

1. Te "niezwykle rozbudowane dialogi" to jakiś żart, prawda? Konwersacje są proste jak drut, do tego często przepełnione komicznie brzmiącym patosem. Niby mamy jakiś wpływ na
przebieg rozmowy, ale ostatecznie nie ma wielkiego znaczenia co wybierzemy - najwyżej kilka punktów renegade/pargon wpadnie. Wpływ naszych decyzji na rozwój fabuły jest
praktycznie żaden (może za wyjątkiem samej końcówki). Dla przykładu: uwalniając Rachni z laboratorium po cichu liczyłem na jakaś konfrontację (przyjacielską badź nie) w
przyszłosci - nadzieje moje okazały się płonne..
2. Świat jest dobrze opisany, tylko co z tego, skoro w grze zupełnie tego nie widac? Ot, mamy kilkadziesiąt planetek, na większość możemy sobie tylko poklikac, na pozostałej
częsci znajdziemy jakieś śmieci, a na kilku z nich możemy sobie wylądowac i pozwiedzać schematyczne do bólu bazy, pozbawiając radośnie życia szwadronów ciągle tych samych
wrogów.. Wszystko jest puste, sztuczne, w linii fabularnej zupełnie nie czuc rozmachu jakiejkolwiek "space opera".
3. I tu dochodzimy do najbardziej skopanego i degenerującego klimat elementu: ekwipunek i rozwój postaci. W obie sprawy są zrealizowane w taki sposób, że w zasadzie mogło by ich
nie byc. Możemy przydzielać sobie punkty do jakiś tam umiejętności, jednak te bonusy są tak niewielkie, że praktycznie pomijalne. Dwa czy trzy skille są warte uwagi
(wskrzeszanie poległych i szybkostrzelność i tarcza), reszta to kosmetyka.. Przedmioty są do bólu szablonowe, bezosobowe, róznią się w zasadzie tylko numeracją wersji. Do tego
dopiero pod koniec gry zorientowałem się, że można pozostalym czlonkom grupy zmieniać uzbrojenie
- co prowadzi do następnego spostrzeżenia. Walki (przynajmniej na poziomie normal) są bardzo łatwe, Większość tego co posyłają na nas przeciwnicy porusza się z tak zawrotną prędkością, że unik nie stanowi żadnego problemu. Pieniądze w tej grze są
całkowicie zbędne, ani razu nie kupiłem czegos w sklepie, z każdej skrzynki na mapie wypadają całe tony (nie potrzebnej z resztą nikomu) broni. Wszystko to po prostu zniechęca
do gry - dla mnie bowiem ważnym motorem napędzającym grywalnośc cRPG jest rozwój postaci (od "pastucha" do pół-boga, nie o kilkadziesiąt % bonusów), zdobywanie potężnych i
unikalnych przedmiotów czy też usilne gromadzenie funduszy na wymarzony item czy też usługę.
4. Głowny wątek jest śmiesznie krótki, osobiście skończyłem go w 12 godzin, dokładnie przy tym zapoznając się ze wszystkimi dialogami, postaciami etc. Na misjach pobocznych zeszło by pewnie trochę wiecej czasu - ale nie miałem jednak żadnej motywacji do wykonywania po wielokroć tych samych schematycznych zadań - ani XPeki, ani "lepszy" sprzęt na nic się nam w tej grze nie zdadzą.
Konkludując, wbrew pozorom ME nie jest grą złą - niestety olbrzymi potencjał został zaprzepaszczony i w mojej opinii dostaliśmy produkt tylko poprawny. W związku z posuchą na rynku cRPG, dobre i to;) Niestety, "konsolonizacja" tego gatunku postępuje i obawiam się, że czasy wyśmienitego świata, fabuły i dialogów rodem z Planescape Torment, BG czy Falloutów już nie wrócą...

Zakończenie wydawania serwisu PClab.pl
w PCLab.pl - uwagi odnośnie do serwisu i forum
Napisano
Ta strona to wydmuszka - jej jedyny cel to wulgarne nabijanie odsłon serwisowi onet.pl