Skocz do zawartości

Luntek17

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    518
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

1 obserwujący

O Luntek17

  • Tytuł
    Orator
  1. Mam do wydania 60k zł i zastanawiam się nad jakimś rodzinnym samochodem. Mam mętlik w głowie i nie mam pojęcia co chcę kupić. Początkowo mocno nastawiłem się na coś z przesuwanymi drzwiami, żeby był dobry dostęp do fotelików z tyłu. Myślałem o nowej Dokker Stepway z 1.5 dCi. Zacząłem czytać o niej i pomijając silnik to martwi mnie trochę wnętrze, które podobno po paru latach używania wygląda słabo. Kolejną opcją było Doblo Kombi Maxi z dieslem 1.6 120 KM - wózek wejdzie, rowery do środka też. Później zacząłem się zastanawiać jeszcze nad Caddy z napędem 4x4, który byłby przydatny może ze 2 razy w roku. Z Caddy przeskoczyłem do Alhambry 4x4 (>=2015) i zacząłem zastanawiać się na co w ogóle mi taki samochód. Zatoczyłem kółko i rozglądałem się ponownie za samochodami, które nie mają przesuwanych drzwi - np. C4 Picasso. Finalnie rozważam jeszcze jedną opcję - kupno małego kabrio (mam upatrzone 207 CC) plus coś większego. Obecnie rocznie robię 20-25kkm ale rozkłada się to na 3 samochody. Mając do wydania wspomnianą kwotę kierowalibyście się w stronę 2 czy jednego samochodu? Z tych, które mam obecnie planuję zostawić VW UP! 2018 1.0 60 KM. Czy przesuwane drzwi bardzo zwiększają komfort przy dostępie do tylnych siedzeń w kontekście fotelików dziecięcych? Czy przy zakładanych przebiegach 10-15k rocznie (raczej mniej niż więcej) wybralibyście benzynę czy diesla w rodzinnym samochodzie?
  2. Co wydaje się ciekawszą propozycją z tych dwóch? Zakup na 5 najbliższych lat. Mini One z silnikiem 1,5 102 KM czy Audi A1 II z 1.0 TSI 95 KM. Oba 5 drzwiowe. Mini bardziej się wyróżnia, ale poza tym to prawie wszystko inne przemawia za A1.
  3. W którym miejscu? Dlaczego czynność, którą wykonuje się co 50 tys. km (bez znaczenia jest tutaj model silnika ani tym bardziej zalecenia producenta) czyli nie częściej niż raz na 3 lata miała by być jakimś problemem? Tym bardziej, że jej koszt zawsze wynosi 200 zł (tu również nie ma znaczenia typ regulacji) bez względu na to, do którego mechanika się pojedzie a trwa to 5 minut i nie trzeba się nawet umawiać na jakiś termin bo każdy robi to od ręki.
  4. To Twój problem jeśli jest tragedią.
  5. Przy tym wymiekaniu polecam więcej czytać między wierszami
  6. W zasadzie jeden przykład. I tak - miał być skrajny. Może regulacji śrubowej można dokonać we własnym zakresie (płytkowej z resztą też), ale nie każdy ma czas, ochotę, wiedzę czy narzędzia. Koszt zaczyna się od 200 zł u mechanika. Niby nie tak dużo, ale 5 regulacji na 250000 km i trochę się uzbiera. Ja już (niestety) z wiekiem robię się zbyt wygodny.
  7. Niby nie, ale to zawsze jedna czynność mniej, za którą nie trzeba będzie płacić - czasem gigantycznej kwoty jak przy wymianie popychaczy szklankowych w Hyundai/Kia.
  8. Podsumowując - wybór jest skromny: 1. Megane z 1.6 MPI 2. Auris z 1.6 Valvematic 3. Tipo z 1.4 i ewentualnie może jeszcze Astra K/J z Twinportami będą zgodne z moimi wymaganiami (do weryfikacji)
  9. Tipo nie byłem pewny, niby ma hydrauliczną regulację luzów, ale czytałem kilka negatywnych opinii. Dość młode auto/silnik więc trzeba będzie jeszcze trochę poczekać żeby przekonać się czy na prawdę sprawują się dobrze.
  10. Jakie silniki wolnossące o pojemności 1,4-1,6 w kompaktach z ostatnich 5 lat nadają się do montażu taniej instalacji? VAG nie ma chyba takiego modelu, Kia/Hyundai też, Peugeot ma 1.6 Vti 115 KM montowany jednak tylko w 301. Zostają chyba tylko: - Valvematic Toyoty - Renault 1.6 MPI seria K Coś przegapiłem?
  11. Luntek17

    Samochód dla emeryta

    Żeby miał gdzie wędki wozić. Inna propozycja: https://www.otomoto.pl/oferta/peugeot-308-1-6-hdi-bez-fap-i-dwumasy-ID6z3c5s.html Przebieg bardziej realny
  12. Co myślicie o tym egzemplarzu? https://www.otomoto.pl/oferta/peugeot-308-peugeot-308sw-bez-dpf-fap-i-bez-kola-dwumsaowego-ID6z2cmz.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8 Trochę mały przebieg jak na diesla.
  13. Ale to nie jest taki stelaż o jakim mowa w temacie tu po prostu można ustawić sobie długość każdej nogi a nie łatwo (za pomocą korbki czy elektrycznie) podnieść/opuścić blat za każdym razem kiedy się chce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...