Skocz do zawartości

AvengerGT

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    4782
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez AvengerGT


  1. Robienie konsoli z myślą o VR, ciekawe kto jest gotów zabulić dodatkowe 300$Niech konsole skupią się na uzyskaniu 60fps w JEDNEJ rozdzielczości, a później niech się skupią na renderowaniu wszystkiego dwa razy.

    Imo nie ma bata by dawali tylko zestawy z goglami, albo żeby (nie)posiadanie gogli było jakimś dealbreakerem dla klienta. Zamysł technologiczny rewelacyjny, ale obecnie chociaż co druga osoba musiałaby chcieć grać też na vr (obok tv, po vr to bardziej dopełnienie przecież), by takie pomysły jak przymusowe gogle miały sens.

     

    Niech konsole skupią się na uzyskaniu 60fps w JEDNEJ rozdzielczości, a później niech się skupią na renderowaniu wszystkiego dwa razy.

    Eee, to ja wolę to co się powoli rozwija i co już jest. Ludzie nie żyją wiecznie :E

     

     

    Oby VR skończyło podobnie jak Kinect. Sprzęt ma nadal problemy z podstawowymi aspektami, a oni chcą się pchać w coś, co na chwilę obecną nie ma IMO racji bytu. Niestety tutaj pierwsze skrzypce zagra marketing.

    Przecież nowa konsola = nowe, lepsze gogle i tracking. Przynajmniej ja tak to widzę. Rozumiem, że te ploteczki trochę sieją popłoch u tych, którym vr nie odpowiada w obecnej formie, albo w ogóle, dlatego też trzymam kciuki żeby Sony podeszło do tego z głową. Niech to będzie wyglądało tak jak teraz, tylko wszystko usprawnione i każdy powinien być zadowolony.

     

    Nie, nie... Nie miałem na myśli tego co się da łatwiej osiągnąć tylko podejście przeciętnego, niedzielnego gracza.

    Lepiej wziąć nowe, "wypasione gogle VR" - nową technologię, niż jakieś 60 klatek.

    To fakt, ale tak jest przecież ze wszystkim. "Niedzielny gracz" wybierze wyższą, rozdzielczość, lepsze tekstury, lepszą grafę i inne światełka, a 60 fps będzie na końcu. Pomijam już fakt, czy vr można utożsamiać z tym przysłowiowym niedzielnym graczem, bo mam wrażenie, że dla niego to coś do obczajenia w markecie albo u znajomych.


  2. Tak jak Superplastyfikator wspomniał, gra będzie spokojnie do przejścia, tylko do pewnych rzeczy będzie utrudniony dostęp. Zrobiłem sobie kiedyś dłuższą sesję w trybie handheld w SMO i nie narzekałem. Swoją drogą gierkę przeszedłem praktycznie na odłączonych joy-conach, ale jakoś specjalnie z palety wymachiwań nie korzystałem.

     

    Na razie na koncie ponad 500 księżyców, więc będzie jeszcze co robić gdy powrócę do gry :thumbup:


  3. Kartę wystawiam jeszcze raz, bo "kupujący" z aukcji allegro nie wpłacił pieniędzy plus zero kontaktu od niego w gratisie...

     

    Dorzucam dwa nowe zdjęcia (reszta na wspomnianej aukcji). Mam nadzieję, że karteczka z wczorajszą datą może być.

     

     

    gtx960iabpj8.jpg

     

    gtx960hg5oq3.jpg

     

     

    Cena jak z aukcji, czyli 649zł plus wysyłka pocztą polską.

     

    Na razie wolę bez allegro, ale jeśli będzie taka potrzeba aukcję wystawię. Kartę wysyłam w oryginalnym opakowaniu w dodatkowym pudełku z wypełniaczem w postaci folii bąbelkowej. Karta bardzo mało eksploatowana pod względem gier. Zero kopania. W idle pasywna, w stresie wiatraki ciche. Jest jeszcze niecałe pół roku gwarancji w morele.

     

    Odpowiadam na pw i pytania raczej tylko wieczorem.

     

    Nowa aukcja:

     

    http://allegro.pl/show_item.php?item=7240007537


  4. O red steel 2 pamietaj że musisz miec kontrolery w wersji motion+, ze standardowymi wiimotami nie dziala

    Nie wiedziałem o tym, ale motion+ jest na pokładzie, więc jest dobrze :thumbup:

     

     

    Na Switchu przeszedłem już trzy największe sztosy:

    Xenoblade Chronicles 2

    Mario + Rabbids: Kingdom Battle

    Super Mario Odyssey

    Teraz cisnę Zeldę.

     

    Xeno i Zelda to gierki na jakieś 200h, oba Mariany 30h+, także grania jest sporo, a jeszcze są remastery i odświeżone wersje w postaci MK8 Deluxe i Splaaton 2. Bayonetta 1 i 2 też do kupienia na kiedyś tam, bo to szczere złoto, szczególnie "dwójka". Szkoda, że pokpili porta Lego City, bo byłoby co chwalić i rekomendować. Mogliby dać demo Arms, bo rozgrywka specyficzna no i cena nie zachęca. Na pewno kusi Stardew Valley i Golf Story - fajne i chwalone indyki z oldschoolową grafiką i dobrą ceną. Fast RMX bardzo dobre, choć nie tak rozbudowane jakby się chciało, ale godnie reprezentuje gatunek future racer'ów.

    Wpadła mi ostatnio Disgaea 5 - gierka idealna na handheld, a to też masa godzin pykania.

     

    Btw. Od kilku dni Nintendo uruchomiło usprawniony program lojalnościowy. Za zakup gierki w cyfrze dostajemy 5% zwrotu w monetach, co jest całkiem przyzwoitą opcją. Gorzej jest przy pudłach, bo tylko 1%, ale jakby nie było i tak nieźle, że kopie fizyczne też się załapały.


  5. Pamiętaj tylko, że rozdziałka z Wii na dużym tv nie prezentuje się zbyt dobrze. Dla mnie nie jest jakiś deal breaker, ale uprzedzam. Sam też nie mam jakoś wiele sztosów na celowniku. Pierwsze Xenoblade Chronicles kupione cyfrowo (bo używki w chorych cenach) oraz ostatnio Super Mario Galaxy. W kolejce Super Mario Galaxy 2, Metroid Prime 3: Corruption i dalej sam nie wiem jeszcze co, musiałbym się zorientować. Chciałbym Reed Steel 2, ale tego na allegro nie ma.

     

    Sorry za offtop.


  6. Jeszcze niedawno pożądałem wiiu jak nie wiem. Teraz widzę konsolę za 600 zł na aukcji i nie rusza mnie to. "Chwilę" wcześniej brałbym natychmiast, teraz meh.

    Może dlatego że zmieniły się trochę moje preferencje growe oraz to że switch przez swoją mobilność jest o wiele bardziej interesującym dla mnie sprzętem. Te same gry co na wiiu, ale przenośnie? Biorę. Nie muszę już być uwiązany do tv.

    Jeśli ktoś stoi przed wyborem, rzeczywiście lepiej pójść w stronę Switcha, tym bardziej, że aktualnie ciężko kupić nówkę Wii U. Obczaiłem na szybko polskie sklepy i aukcje i nie znalazłem ani jednej nówki. Normalnie sytuacja jak z Vitą. Na używki też trzeba trochę polować, bo nie zawsze jest odpowiedni stan czy konfiguracja.

     

    Trzeba jednak oddać sprawiedliwość Wii U, bo raz, że siłą rzeczy używkę można dorwać we w miarę dobrej cenie, a dwa, odpala bez żadnego proszenia się wszystkie gry z poprzedniej generacji, nie to co konkurencja - niektóre, albo płatne wybrane. Ostatnio przeszedłem Super Mario Odyssey i tak mnie wzięła chęć na podobne klimaty, że skusiłem się na Super Mario Galaxy z wiilotem i nunchuckiem. W dodatku ludzie wymiękli i gierki na Wii U wyraźnie staniały i jak się człowiek dobrze zakręci, kupi większość topowych tytułów w świetnych cenach. Pykam sobie teraz w Bayonettę 2, za którą dałem swego czasu 50zł za nówkę w folii.

     

    Z drugiej strony jakoś dużo tego też przecież nie ma (exów na Wii U).

    E tam, z 10 mocnych exów na pewno jest, drugie tyle remastery świetnych gier z Wii i gierek co najmniej dobrych. Imo to sporo, ale to taka gadka gościa grającego na wielu platformach, także może inaczej bym śpiewał siedząc tylko na WII U np. od samej premiery.


  7. Demo spoko, ale nic poza tym. Trochę nie moje klimaty, ani też nie mam jakiegoś sentymentu do Kirbiego bo nie grałem z nim nic wcześniej. Niby spoko pomysł z rekrutowaniem ziomków, ale wtedy walka robi się za łatwa, przynajmniej w demie. Pewnie nabiera rumieńców w co-opie. Pełna cena też mnie nie zachęca, także może kiedyś, choć wątpię.


  8. To nie płyta ma zintegrowaną grafikę tylko procesor. Ten procesor akurat ma wbudowana grafikę.

    Ok, ale w sumie i tak jestem upupiony bo ASUS P8P67 EVO DDR3 1155 USB3 SATA3 nie ma wyjścia video :/

     

    Pozapominałem wszystkie te niuanse, ale tak jak sobie odświeżyłem dzięki google, chipset P67 nie obsługuje tego bajeru.


  9. Pozwolę sobie napisać tutaj bo nie ma co zakładać nowego tamatu.

     

    Już ze 2 lata mam w kompie gtx 960 4gb od Gigabyte i w sumie w ogóle z niego nie korzystam... Chciałbym opchnąć go, póki coś warty i na jego miejsce kupić jakąś tanią ale sensowną kartę która bez problemu ogarnie system, film i starsze gierki. Wpakowałem się kiedyś w i5 2500 i płytę bez zintegrowanej grafiki, więc zakup jakiejś karty jest obowiązkowy. Co by to poszukać sensownego w cenie max 100-150zł? Zawsze te 4 stówki będę do przodu, a w tym roku jakoś nie widzę planów na granie na pc.

     

    Ten HD 7770 gdybym dorwał w okolicach 150zł rozumiem, że najlepszy wybór? Z nowych raczej nie ma za bardzo czego szukać w podobnej wydajności?


  10. Na Twoim miejscu kupiłbym XOneX pod aktualny tv. Kto wie, duża szansa, że będzie się to całkiem komfortowo sprawdzać, tym bardziej w grach solo. Poczekanie i dozbieranie kasy na lepszy/większy tv ten miesiąc-dwa to chyba najsensowniejsza opcja. Po co kupować coś na szybko i mieć wątpliwości, skoro konsola z odbiornikiem już by była. Warto się "przemęczyć" te 2 miesiące.


  11. Ta ładowarka jest strasznym gównem, o czym można przekonać się doskonale, gdy ładuje się akumulatory o różnym stopniu możliwego maksymalnego naładowania...

    Można też nie przekonać się o tym w ogóle, tak jak w moim przypadku, bo zawsze ładuje dwa akumulatorki, o raczej identycznym stopniu rozładowania. Dwa w padzie, dwa w rezerwie i do tego celu kupiłem kilka lat temu BQ-CC18, czyli nawet niższy model. Oczywiście nie neguję tego co napisałeś, ale w określonych warunkach i przy tej cenie to nie musi być zły wybór. Martwi jedynie degradacja pojemności aku, chociaż nie zwróciłem na to uwagi - tutaj musiałbym giercować tylko na X'ie, żeby to odczuć, a przecież i tak poszedłem w dość niską wartość 1900 mAh.


  12. MU7002 nie ma Quantum Dot i ma o polowe gorszy HDR od KS7000 z 2016. Widac nie wiesz o czym piszesz. Jasnosc na poziomie zaledwie 500 nitow.

    To jest bzdura wypisywana przez wielu ludzi na forach z tego co zauważyłem. Ma o połowę gorszy hdr tylko na papierze, bo KS tylko przez pierwsze kilka sekund utrzymuje jasność na odpowiednio wysokim poziomie, później słabnie. Owszem, hdr w KS'ie nadal jest nieco lepszy, ale serwis hdtvpolska, o którym wspominasz w swoich tabelach wykazał, że w wielu scenach hdr jest zbliżony w tych tv. W każdym razie w mu70xx hdr jest już zauważalny i całkiem przyjemny.

     

    Widać, jak sam jesteś zorientowany...

     

    Btw. nie bijcie :E po prostu chciałem sprostować te głupotki.


  13. Niezłe, gniazdo ładowania no i solidny chwyt pod granie mobilne. Przyjrzę się temu.

     

    Mam takie:

    https://www.ebay.pl/itm/Nintendo-Switch-Console-Blue-Aluminium-Metallic-Shell-Case-Protector-UK-Seller/382336931860?hash=item59050e9814:g:qkMAAOSwQWlZnrH0

     

    Raczej nietrafiony zakup. Tylna część ma wypustkę na klapkę do której "wpadają" palce lewej dłoni, a z kolei te z prawej opierają się na płaskim, więc powstaje trochę nieprzyjemny dysonans. Sama obudowa na tyle gruba, że guziki są niemal schowane w tych wykrojeniach. Czuć to wszystko pod palcem, szczególnie ranty, a żeby wcisnąć + i - trzeba się bardziej napocić. W dodatku wszystko na plastikowe zatrzaski, które z czasem się pewnie wyrobią. Chociaż tyle, że na allegro kupiłem w niższej cenie.

     

    Czekam teraz na to:

    https://www.ebay.pl/itm/Joy-Con-Gel-Guards-Silicone-Skin-Cover-Case-Thumb-Grips-Caps-for-Nintendo-Switch/263428737575?ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT&var=562450241712&_trksid=p2060353.m2749.l2649

     

    6zł z wysyłką i wygląda obiecująco :E Mam nadzieję, że nie będą się łatwo zsuwały.


  14. Oczywiście. Ktokolwiek miał PSP albo Vitę wie jak bardzo niewygodne były do grania na dłuższą metę. Monster Hunter Freedom Unite do tej pory daje mi koszmary (obsługiwanie kamery naciskając DPAD palcem wskazującym :E). Problem jest tu, że w PSP mogłem jeszcze trochę pograć, a tutaj 10 minut w Brawlout i rzucam to w cholerę...

    Co do Vity, zdaję sobie sprawę, dlatego niedługo po zakupie kupiłem dedykowanego gripa - najtańszego z długimi uchwytami, bo imo najlepiej się sprawdza. Do Switcha kupiłem sobie aluminiowy pancerzyk z jakimś tam wyprofilowaniem pod joy cony, ale nie jestem z tego zadowolony i czekam na zamówione z Chin gumowe nakładki.

    W każdym razie jeśli chodzi o granie na handheldzie, zawsze kombinuję z nakładkami i z ergonomią.

     

    Co do Magic-NS, kusi mnie zamówienie z ebay, bo do 19 lutego mają rabat 30zł na zakupy od 50zł w górę. Jak dobrze poszukać to się kupi za połowę ceny, ale trochę trzeba poczekać na przesyłkę z Chin. Jest też wersja bez "Switch Pro Mode", ale tam chyba nie ma obsługi wibracji i nowszych bajerów dodanych później w sterownikach jak np. żyroskop w dualshocku.

     

    Ps.

    Vita ma przynajmniej analogi blisko reszty przycisków, no i nie są bezpośrednio pod nimi, a trochę po skosie. W Switchu musieli iść na kompromis, chociaż jakby się zastanowić, co by szkodziło lewy analog dać trochę w prawo, a prawy w lewo, przecież po rozdzieleniu joyconów grzybki byłyby skierowane ku górze w ten sam sposób :hmm:


  15. Nie wiem, dla mnie joycony są kompletnie nieużywalne w dowolnej konfiguracji - mam małe dłonie ale cholera ból w dłoni od garbienia palców jest nieziemski... korzystam z MAGIC-NS i pada od Xboxa One.

    Przy spokojniejszych gierkach są dla mnie całkiem ok, a nie licząc Fast RMX, jak dotąd tylko takie na Switcha ogrywałem. Mimo wszystko raz dorobiłem się kontuzji na 3 dni, grając w Xeno 2 trzymając joycony osobno. Tak się wychwaliłem jak to przyjemnie jest pykać nie trzymając rąk w jednej pozycji i przy sobie, a niedługo potem prawy joycon ze swoim niskim grzybkiem dał o sobie znać. Naciągnąłem sobie jakieś mięśnie powyżej nadgarstka - skutek nienaturalnego uginania kciuka.

     

    Czyli moje obawy sprzed 1.5 roku były zasadne :P

    z powodu tej symetrycznej modułowości mam jeszcze większe wątpliwości co do ergonomii. Lewy analog dokładnie nad krzyżakiem, po prawej to samo, tylko na odwrót. Nie pisałbym o tym, gdyby nie to, że przeskakiwanie kciukiem pomiędzy wszystkimi przyciskami po lewej stronie 3ds'a nie należy szczególnie do komfortowych. Może w Switchu odpowiednie wyprofilowanie pada załatwi sprawę.

     

    korzystam z MAGIC-NS i pada od Xboxa One.

    Mam dwa nowe pady od X'a S i też się zastanawiam nad tym urządzonkiem. Arhon zrobił ostatnio fajną reckę tego dongla.


  16. Na razie odpuszczam, bo jestem na świeżo, ale na pewno kiedyś wezmę jeśli stanieje.

     

    Oprócz tego zastanawia mnie, jak będzie wyglądało młócenie w Bayo w trybie przenośnym na przenośce która składa się z 3 części :E podczas Fast RMX, albo innych bardziej dynamicznych tytułów potrafi lekko zaskrzypieć, a co dopiero w takim slasherze, w którym palce drętwieją od naparzania w guziory :P


  17. Z lekkim poślizgiem odpisuję. A coś bardziej normalnego ze zwykłymi furami się znajdzie?? Może jako punkt odniesienia, jedyne wyścigi w jakie nieco dłużej pograłem NfS Undercover - zap*lam, wpadam na słup, odbijam się, zap*lam dalej etc. Coś w ten deseń. W zamierzchłej przeszłości nawet niezłą frajdę miałem z Flatout czy jakoś tak.

    DriveClub sprawdzałeś? Jeśli nie to polecam. Nie ma dobrych ocen bo premierowa wersja była dość biedna w zawartość i miała kilka innych problemów, ale po wielu łatkach i season passie wyrosła na bardzo dobrego racera. Trzeba jednak zaznaczyć, że wpadanie na słup raczej jest tu niepożądane, ale na youtube warto obczaić przynajmniej co to.


  18. Lego City na Switch w trybie zadokowanym działa w 1080p. Co do wydajności, w docku też nie działa ok, bo w obu trybach pokpiono sprawę fps podczas jazdy. Gra jest bardziej responsywna, podczas poruszania się "z buta" jest całkiem ok, ale wystarczy wsiąść do pojazdu w większości zabudowanych obszarów i się zaczyna... Dochodzi do tego niezbyt przyjemny model jazdy, z którym chyba nic nie zrobiono od wersji Wii U i otrzymujemy mocno średnie doświadczenie Gta w świecie Lego.

    Sytuację ratują główne misje, dziejące się w większości na odpowiednich planszach/lokacjach. Tutaj płynność siłą rzeczy jest ok, rozwiązujemy proste zagadki, walczymy z przeciwnikami itp.

     

    Ciężko polecić komuś port na Switcha komuś kto chciałby porozbijać się po mieście i na tym elemencie chce oprzeć zabawę w tej odsłonie. Gracz raczej dąży do tego, by jak najszybciej dojechać do miejsca docelowego, bo i jazda i fps do przyjemnych nie należą. Żeby nie było, są obszary podmiejskie i pozamiejskie gdzie będąc w pojeździe framerate jest znośny, ale to tylko częściowe pocieszenie. W samym mieście pewne etapy misji odbywają się z pominięciem samochodów, więc ta niekomfortowa strona rozgrywki to "tylko" część całości, szkoda tylko, że jedna z ważniejszych...

     

    Z tego co widzę, na patcha nie ma co liczyć, ale gierkę przejdę dla humoru, fajnych etapów i budowania konstrukcji w różnych rejonach miasta.


  19. Znaczy masz na myśli, że przegrałeś już 10h. Bo chyba nie skończyłeś jej w 10h?

    Nie ma bata, w 10h to można przejść tylko pierwszy pałac, a to i tak jeśli ktoś gra szybko. Speedrun to niecałe 20h, a to oznacza pomijanie wszelkich rozmów i jakichkolwiek "zbędnych" czynności pobocznych. Do spokojnego, satysfakcjonującego przejścia trzeba sobie zarezerwować około 100h. Mnie zajęło 166h, ale grałem bardzo spokojnie zahaczając o wszystko co się dało.


  20. Nie jestem pazerny :E

    Nie bez powodu aukcja już nieaktualna, ale jest cenna lekcja na przyszłość :P

     

    Tak swoją drogą. Wersja pudełkowa gry przypisana jest do konta i razem z kontem sprzedajecie?

    Nie orientuję się w tych sprawach bo konsola jest ze mną parę tygodni i nigdy gier nie odsprzedawalem.

    Gierki na płytach nie są przypisywane ani do konta, ani do konsoli. Co najwyżej może być wykorzystany jakiś kod na dlc czy mniejsze pierdoły, jeśli producent taki zamieścił w pudełku.


  21. Możecie mi wytłumaczyć fenomen Persona 5? Wygląda mi to na jakieś dziwadło i ogólnie zniechęca do zakupu.

     

    A widuje wiele górnolotnych komentarzy na temat tej gierki. Nigdy nie lubiłem takich klimatów jakichś RPG itd. Może jakieś tam drobne wyjątki :P

    Jeśli nie lubisz takich klimatów, to może być ciężko nawet z najlepszą gierką w danym gatunku. W zalinkowanym przeze mnie temacie kilka postów wyżej od wpisu #36 zaczynają się jakieś konkrety i ogólny zamysł serii. Sam kiedyś wskoczyłem w Persone 4 nie mając zbyt dużego doświadczenia w jrpg i wciągnęło mnie na dobre.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...