Skocz do zawartości

AvengerGT

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    4782
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez AvengerGT


  1. Mój leży już z trzy miechy, ale to tylko moja wina. Nie mam weny na niego i co rusz zajmuję się czym innym.

    No to ja się pochwalę, że święta upłynęły mi pod znakiem Diablo 3. Cioraliśmy ze szwagrem aż się kurzyło :D Może nie jest to zbyt dobry przykład, bo równie dobrze można ten tytuł odpalić na pozostałych konsolach czy pc, ale fajnie ogarnęli tego diabełka na Switchu. Endgame mimo wszystko nie jest tak płynny jak pierwsze kilkanaście godzin. Przy kilku wieżyczkach, 10'ciu towarzyszach (mniej więcej), masie wrogów, czarów itp. na ekranie, potrafi zadziałać magiczne skalowanie rozdzielczości, a sam fps też nie zawsze trzyma się kurczowo wartości 60. Nie jest to jednak coś co psuje zabawę, a bardziej coś co po prostu da się zauważyć w pewnych momentach.


  2. Jako użytkownik który czynnie gra na Switchu jak i na Wii U, uważam, że wybór tej drugiej to też dobry pomysł. Przede wszystkim chodzi o kwestie finansowe i fakt, że na poprzedniej generacji zagrasz w znacznie więcej gier z Mario.

     

    Jeśli chodzi o Wii U w grę wchodzi raczej używka, ale za to na konsolę przeznaczasz mniej więcej połowę z tego co by poszło na Switcha (nie ważne czy nówka czy używka, ceny tej drugiej dla sprawnej, kompletnej konsoli nie są jakoś znacząco niższe).

     

    Ceny gierek, które są na obu platformach chyba zawsze wypadają lepiej na korzyść Wii U i często nie są to małe różnice. W takie New Super Mario Bros U w tym momencie zagrasz 4 razy taniej na starszej konsoli, a różnice nie są jakoś bardzo widoczne. To akurat wygodny przykład, bo gierka dopiero miała premierę na Switcha, ale raz, że krzyknęli sobie za nią niemal pełną cenę, jak za nowiuśką, dopiero co stworzoną gierkę, a dwa, w końcu zależy Ci na gierkach z Mario, prawda? ;)

     

    No i tu dochodzimy do kolejnej sprawy - o ile na Switchu zagrasz w fenomenalnego Super Mario Odyssey, o tyle Wii U pozwoli Ci na odpalenie nie tylko Super Mario 3D World, wspomnianego SMBU, ale też wszystkie Mariany z Wii, w tym Super Mario Galaxy 1 i 2. czy też pierwsze New Super Mario Bros.

     

    Wii U to też w sumie jedyna konsola z ostatnich lat, która może pochwalić się prawdziwą i pełną kompatybilnością wsteczną - wkładasz płytę z Wii i grasz.

     

    Owszem, na Switcha być może z czasem przeportują kolejne Mariany, ale ręki sobie za to uciąć nie dam. Same gierki na nowszej konsoli wyglądają nieco ładniej, jednak nie jest to znacząca różnica.

     

    Nie przekonywałbym też tak do Wii U gdybyś nie napisał, że zamierzasz grać tylko stacjonarnie. Switch jako konsola 2w1 to jednak główny zamysł tego sprzętu i dużo graczy kupuje dany tytuł (niejednokrotnie dublując go w swojej kolekcji) bo można go zabrać wszędzie ze sobą.

     

    Na upartego można pograć w gierki na padlecie, poza tv, ale jednak zasięg jest niewielki, kilka metrów no i sam ekran jednak ustępuje temu ze Switcha - 480p vs 720p + ładniejsze kolory.


  3. Na razie tylko 2 rzeczy mnie mocno irytuja:

    -kiepska i uboga sciezka dzwiekowa, po Xeno czuje, jakbym wrocil do epoki kamienia lupanego:P

     

    Dla mnie ścieżka dźwiękowa z BD to jedna z lepszych jakie dane mi było słuchać i jedna z tych których ost słuchałem od początku do końca wielokrotnie. Może jeszcze nie wgryzłeś się na tyle w gierkę by to odczuć.

     

    Gierka świetna, w której zaraz po przejściu omyłkowo skasowałem save'a... pamiętam to wkurzenie level 1000, bo jestem graczem który absolutnie musi mieć zapis choćby do gry miał nie wrócić :D Jest w niej w zasadzie tylko jedno rozwiązanie które zirytowało wielu graczy (mnie jakoś nieszczególnie, ale potrafię zrozumieć poruszenie), ale spoilerować nie będę. Gdyby nie ten zabieg oceny byłyby pewnie jeszcze wyższe.

     

    Mam Bravely Second kupione już kawałek czasu temu, może w tym roku się zabiorę.


  4. Sprzedam voucher na 4 gry na psvr za 299 zł

     

    Astro Bot: Robot Rescue

     

    Skyrim VR

     

    Doom VFR

     

    Wipeout Omega Collection - tutaj też oczywiście gierka działa bez vr

     

    Gierki z bundla od Sony, z polskiej dystrybucji. Możliwość wysłania vouchera pocztą.

     

     

     

    Używana, w idealnym stanie kamera playstation w wersji v2 - 160 zł + 10 zł wysyłka.


  5. Dla mnie, "Horizon ZXero Dawn" to najlepsza gra ubiegłego roku na 'dużych' konsolach, bo jednak Zelda jest lepsza ale ona jest tylko na Swithu.

    Zelda jest też na Wii U :pimp:

     

     

    Jak już o podtrzymywaniu klimatu piszecie, jakiś tydzień temu zostawiłem sobie wąsy :E

     

    Będzie jutro grane, ale dopiero wieczorem. Co prawda hype'u jakiegoś wielkiego nie miałem, ale coś czuję że jutro wskoczy na odpowiednie tory.


  6. Również niemal do ostatniej chwili czaję się na preorder na X'a. Dla mnie cenę w Karen psuje kurier za niecałe 20 zeta oraz fakt, że też im za bardzo nie ufam. W bliźniaczym Komputroniku kupiłem niedawno dodatek do ostatniego Xenoblade i wysłali dopiero w dzień premiery . Inna sprawa, że gierka bardziej niszowa oraz to, że nikt mnie nie zapewniał, że wyślą dzień przed premierą. W takim muve.pl jest gwarancja wysyłki 25 października i to tam raczej kupię.

     

    Inna sprawa, że nie mam tak dużego hype'u jaki bym chciał mieć przy okazji premiery najnowszej gierki od R*. W jedynkę tłukłem aż miło i zawsze chciałem zagrać w kontynuację. Mam nadzieję, że przy czwartku jednak wsiądę do hype train bo jakoś tak dziwnie brać drogi preorder przy tych moich umiarkowanych emocjach :E Pocieszam się, że wystarczy mi jakiś intrygujący patent w rozgrywce, niespodziewana zawartość bądź złapanie klimatu i wsiąkam w klimat gierki na dobre.


  7. Otworzylem kilka super wheelspinòw i w 95% ciuchy albo klaksony.....

    Tylko raz wypluło mi 2400pk Volvo Iron Knight'a.

     

    Tak jak w poprzednich Forzach losowania nie były zbyt łaskawe, tak tutaj nie narzekam. Owszem zdarzy się super wheelspin z 3 śmieciami pod rząd, ale jak miałem ich już ze 30, tak co najmniej co drugie daje mi przynajmniej jedną bryczkę, co trzecie-czwarte całkiem pokaźną kwotę. Nie mam vipa, choć tutaj pewnie nie ma to znaczenia.

     

    Btw. Prawie 30h wbite, 86 lvl, ponad 110 bryczek w garażu, większość dróg odkryta i czuję, że będę się świetnie bawił przez co najmniej drugie tyle, pewnie więcej. Mowa tylko i wyłącznie i singlu, bo multi to nie moja bajka. Co prawda nie ma bucket list, ale za to są różne zadania typu kaskader, klub drifterski, klub supersamochodów, czy blogerka "odtwarzająca" klimat z różnych gierek wyścigowych.

     

    Rozczarowuje brak gwiazdek w zwykłych wyścigach, wystarczy przejechać na ostatnim miejscu i widnieje jako zaliczone :hmm: Z drugiej strony wyleczyło mnie z konieczności bycia zawsze na pierwszym miejscu. Jeśli jestem top 3, macham ręką i jadę dalej.

     

    Imo feeling z jazdy najlepszy z całej serii i fast travel używam jak muszę, albo naprawdę mi się nie chce. Kamera zza zegarów jest :thumbup:

     

     

    Btw.

     

    Jeśli chodzi o dostępność najszybszych samochodów w zasadzie od początku, cóż kwestia samodyscypliny. Ja tam się zaraz przestawiłem na klasę c,d,a i po prostu dozuję sobie dostępne bryczki. Chyba, że chodzi Wam o multi i tam już nie ma zmiłuj, każdy jeździ S i w górę, to nie wiem, pewnie jest to jakiś problem.


  8. w ogóle w co gracie na tym Switchu ??

     

    Co prawda przez ostatnie pół roku mało grałem na Switchu, bo mając kilka konsol swoją miłość do nich muszę dzielić po równo i etapami (na raz, stosując tryb mieszany trochę ciężko, ze względu na ograniczony czas i zapał do gry który nie zawsze jest taki jak by się chciało) :E ale ostatnio w moje ręce wpadło samodzielne dlc Xenoblade Chronicles 2: Torna The Golden Country. Giereczka pierwsza klasa i na jakieś 30-40h przy wymaksowaniu. Na razie pograłem może ze 2h i podobają mi się nowe patenty, na czele ze zmianą driver-blade podczas walki. Grafika też jakby lepsza, tła zauważalnie ostrzejsze względem podstawki. Nowe lokacje, questy i historia - coś pięknego dla fana uniwersum Xenoblade. Niby samodzielne dlc, ale dla mnie niczym nowa pełnoprawna gierka na całkiem sporo godzin.

     

    Ogólnie zamierzam wrócić do już ogranych gierek - przeczesać na nowo Odyseję Mariana w poszukiwaniu kolejnych księżyców, kupić dlc z Donkey Kongiem do Mario Rabbids, porobić endgame w Xenoblade Chronicles 2, wgryźć się mocniej w Disgaea 5, no i w końcu na poważnie zabrać się za Zeldę, bo 10h to tyle co nic w tej gierce.


  9. Zadania z dojechaniem bez uszkodzenia to chyba były już w FH2 i FH3.

    W dwójce przejeździłem sporo godzin, trójkę "przeszedłem" niedawno i w sumie nie mogę sobie przypomnieć tego typu zadań.

     

    Gracie w trybie osiągi czy jakość?

     

    Ja wybrałem jednak jakość i jest opad szczeny :D:D

     

    Horizon 3 przy 4 to moim zdaniem bida. Australia była taka monotematyczna, a tutaj mapa jest super :D

     

    Ja mam opad szczeny przy trybie osiągi ;) Świetna sprawa i jestem przekonany, że ma to też wpływ na jakość mojej jazdy - bardziej dokładna, przy zachowaniu brawury.

     

    W Australii jednak było kilka różniących się regionów i o monotematyczność bym ją nie posądzał, ale fakt, w najnowszej odsłonie dzięki porom roku robi się istny festiwal różnorodności.

     

    Graficznie jest niemal na każdej płaszczyźnie bardzo dobrze, ale do jednej rzeczy muszę się przyczepić - efekty kropel na szybie są przeciętne. Niby jest też efekt zacinającego deszczu, ale również niczego nie urywa.


  10. Przegrałem dzisiaj cały wieczór i nie mam wątpliwości w co będę pocinał w najbliższym czasie. Niby to samo co zawsze, ale tak dopieszczone i urozmaicone, że człowiek nie czuje tych setek tysięcy km w poprzednich odsłonach oraz innych samochodówkach.

    Na razie doszedłem do zimy, więc w sumie nie ogarnąłem tej początkowej fazy zapoznania gracza z systemem pór roku, ale już nie mam siły, a trzeba wstać wcześnie rano.

     

    Od razu odpaliłem tryb płynności i raczej nie będzie mi się chciało testować już 4K, wolę cisnąć kolejne wyzwania i wyścigi.

     

    Na kierze gra się jakoś lepiej niż w poprzednich częściach. Może przez to, że więcej w opcjach pogrzebałem, chociaż tak naprawdę zmniejszyłem siłę FF na 40 i zwiększyłem efekt wibracji na 60. Fajnie czuć różnicę na odcinkach rajdowych gdzie czuć tą specyficzną lekkość w obracaniu kółkiem, a asfaltowych na których już przyczepność lepsza i kolumna chodzi sztywniej. Może nie ma takich rewelacji jak w semi/symulatorach, ale pada podłączę tylko jak będę chciał obejrzeć większą perspektywę, bo jednak kiera to kokpit/maska, a tutaj mimo wszystko trochę detali ucieka. Cały czas jeżdżę na kamerze zza zegarów, która sprawdza się rewelacyjnie i w zasadzie brakuje mi tylko, żeby na ekran załapało się któreś z lusterek, a przecież nie brakuje jakoś wiele.

     

    Na razie wszystkie asysty off, manual/manual + sprzęgło (wiadomo, zależy do samochodu :E ) i poziom trudności na ponadprzeciętny, ale ten ostatni może się podbije o jedno oczko, bo trochę za łatwo.

     

    Na plus zaskoczyło mnie kupowanie nieruchomości i zadanie (mam nadzieję, że będzie o wiele więcej) z dojechaniem do celu bez uszczerbku dla naszego pojazdu. Uwielbiałem te misje w TDU, robiąc je wszystkie perfekt.


  11. Do tego są pewne ułatwienia względem FH3, tam bijąc rekordy na driftach czy odcinkach pomiaru prędkości trzeba było uważać na inne pojazdy tutaj nie dość, że ich mało to w strefie robią się one przeźroczyste :E

     

    Jeśli tak, to dla mnie plus. W trójce ostro irytowały przeszkadzajki, szczególnie driveatary, które pojawiały się niemal zawsze w nieodpowiednim momencie. Nie wiem po co we wszystkich częściach jeżdżę na opcji z włączonymi uszkodzeniami, bo tylko same problemy i strata kasy na szybką podróż, żeby odnowić pojazd. W czwórce chyba przejdę na tryb "uszkodzenia kosmetyczne", ale szkoda trochę dodatkowych kilku % do doświadczenia.

     

    Co ciekawe, ja tam zawsze jeździłem na kierze na trybie pseudo symulacyjnym i w 90% było co najmniej bardzo dobrze, miejscami rewelacyjnie. Jednak trzymanie łap na kółku daje +100 do immersji, a tę zawsze stawiałem dość wysoko. Pozostałe 10% to rzeczywiście za słaby FF i w niektórych pojazdach kontrowanie można sobie wsadzić w buty, bo i tak lecimy jak szmata.


  12. Kupuję sobie wpiąteczek po robocie gierkę.

     

    Co za problem iść w momencie premiery sklepu?

     

    Dla mnie byłaby to 2-3h wyprawa. Po prostu najbliższy sklep w którym na bank byłaby gierka na premierę jest oddalony kawałek drogi ode mnie. Nie każdy mieszka w miejscu, gdzie wszystko jest pod ręką.

     

     

    Preorder to raczej kwestia hype'u i/lub podpalenia się na dany tytuł, przecież nie strach przed niechybnym brakiem (chociaż są pewne wyjątki jak specyficzne kolekcjonerki itp).


  13. Dlatego piątkowe premiery to jest jednak trochę lipa. Taka Forza Horizon 4 ma premierę we wtorek, jak przyjdzie w środę nic się nie stanie, a weź tu dostań taką produkcję jak RDR 2 po weekendzie jak już inni przeszli połowę gierki, do roboty trzeba iść i w ogóle człowiek zły, że sklep dał ciała :P

     

    W sumie nie żebym grał w większość gierek na premierę, bo w ogromnej większości jest wręcz spora obsuwa, ale w roku jednak trafi się te kilka tytułów które "wypadałoby" odpalić od razu.


  14. Troszkę za duże wymagania do sprzętu za ~2 tysie ;)

     

    Specjalnie odpaliłem demo najpierw w 30 fps'ach, przyjrzałem się wszystkiemu o wiele bardziej niż podczas normalnej gry, potem to samo w 60 fps'ach. Na 55 calach z 2 metrów różnica jest niewielka. Serio musiałbym mieć dwa ekrany obok siebie, bo po przestawieniu grafiki i restarcie dema detale w mojej pamięci się zacierają, co oznacza, że różnica nie jest jakoś wybitnie duża. W full hd jest upscaling który na pewno coś daje i podciąga ostrość, a żeby zobaczyć schodki musiałbym pewnie podejść bliżej do ekranu - chociaż fakt, mam wadę wzroku i noszę okulary, niedawno zmieniane :E Jedynie te dynamiczne cienie w nocy rzuciły się od razu w oczy.

     

    Przejeździłem w serii Horizon setki godzin w 30 fps'ach i jest to tak stabilnie zrobione, że nie czuć tego. Podobne odczucia co w DriveClubie. Oczywiście osoba, która zawsze młóci w wyższym klatkarzu będzie kręcić nosem. W dużej mierze kwestia przyzwyczajenia.

     

    Mimo wszystko 60 klateczek to jest to (tym bardziej, że jak pisałem nie ma wielkich różnic w odbiorze warstwy wizualnej, może na większych TV) i będę z nich korzystał jak tylko XOX będzie mi dawało taką szansę. Gra jest po prostu jeszcze bardziej przyjemna, szczególnie, że to ścigałka.


  15. Dla PC z Win10 i XO jest jedna wersja cyfrowa zawarta w tym samym kluczu, w ramach usługi Xbox Play Anywhere. Pudło to tylko wersja na Xboxa.

     

    Demo odpaliłem na XOX. Jest opcja 4K, nieco lepsze detale i 30 fps oraz 1080p, z jakimś upscalingiem i 60 fps. Jedna rzecz rzuciła mi się w oczy - niby w 4K wszystko ostre jak żyleta, ale przy tych fps'ach zastosowany jest (może nie jakoś nachalnie, ale jednak) blur, co sprawia, że wersja z wyższym klatkarzem jest w wielu sytuacjach jakby bardziej dokładna, wyrazistsza w pokazywaniu detali.


  16. Demko ograne, wrażenia bardzo pozytywne - wstępnie, więcej tego samego, ale wygląda na to, że dodatkowo ubrane w jakieś tam fabularyzowane misje poboczne. W pewnym momencie poczułem się trochę jak w GTA. W pełniaku zapewne czeka wiele niespodzianek, bo w demku za wiele pokazać nie mogli. Oczywiście szybkie przejechanie przez wszystkie pory roku jakiś tam ogląd na cały zamysł dało. Ten patent podobał mi się od samego początku.

     

    Sama lokacja bardzo urokliwa, a trochę się bałem umiejscowienia tej odsłony w UK. Niesłusznie.

     

    Najpierw odpaliłem gierkę w 4K i wszystko ładnie, pięknie, stabilne 30 fps do jakich zdążyłem się przyzwyczaić, bo we wszystkie odsłony grałem na X'ie, ale po przejściu w tryb większej płynności wiedziałem, że to ten będzie priorytetowy. Wreszcie 60 fps w Horizon na konsoli :thumbup: Szkoda, że większa płynność to nie tylko brak 4K ale też obcięcie np. dynamicznych cieni w nocy. Przynajmniej tyle wyłapałem, bo bez bezpośredniego porównania ekran w ekran jednak ciężko, a zmiana z jednego trybu graficznego na drugi to restart gierki (a przy okazji utrata postępu w demie, bo standardowo żadnego save'a nie ma).

     

    Jest też nowa kamerka, zza zegarów. Jak ktoś trzaska na kierownicy i chce mieć widok z kabiny to chyba najlepszy widok.


  17. Dema dzisiaj z moim łączem nie pobiorę, ale jutro już obadam "czwórkę". W sumie byłem pewien, że wezmę na premierę pudło, ale kusi ten game pass i kupno płytki jak nieco zejdzie z ceną. Poprzednią odsłonę kupiłem jakoś bardzo tanio (jak za nówkę) w jakiejś promocji niecały miesiąc po premierze.


  18. A to ten pad od xeno dodaje jakichś magicznych właściwości?

    W sumie w nim jako w jedynym został usprawniony krzyżak, a raczej gumka pod nim, przez co wciskanie kombinacji jest pewniejsze i np. nie da się na raz wcisnąć dwóch kierunków, jak to podobno ma miejsce w innych pro controllerach (ludzie dają za przykład np. Tetris, Celeste).

     

    Sam też myślałem nie raz nad pro controllerem, ale no jakoś zawsze szkoda było kasy, bo i inne wydatki okołogrowe i w sumie na joy conach nie jest tak źle - przynajmniej w to co grałem. Jak już miałbym brać pro controller to z Xenoblade właśnie, ale jak wspomniał Amhilyon, nie jest łatwy do dostania.


  19. Co myślicie o switch mini?

    Niech robią, czemu nie. Chociaż ja i tak będę patrzył w stronę ewentualnego Switcha XL, z mniejszymi ramkami.

     

    A tak serio to poroniony pomysl robic handhelda ktorego ekran zawsze jest na wierzchu i jest narazony na rozne sprawy, moze w psp kiedys sie to nadawalo, ale teraz tak patrzac to nie skladanej konsolki do giercowania z ekranem na wierzchu bym nie chcial

    Nie wiem w czym problem. Na Vicie natłukłem od premiery tysiące godzin i nic się nie stało. Switch to też nie składana konsolka i tu również nie przewiduję niespodzianek, bo i czemu.


  20. Ogólnie coś psn nie bangla. U mnie komunikat od dłuższego czasu:

     

    "Nie można znaleźć tej strony

    Może być niedostępna lub adres może być nieprawidłowy. Wybierz [strona główna], aby dalej przeglądać PlayStation™Store."

     

    Wciskanie "Strona główna" nic nie daje.

     

    Edycja.

    Tak się dzieje przy zalogowanym koncie, albo przy próbie logowania z innej przeglądarki. Jako niezalogowany mogę się poruszać swobodnie.

     

    Edycja 2

    Już bangla, ale tak z 2h nie chciało.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...