Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
3274 -
Rejestracja
Odpowiedzi dodane przez Thimedes
-
-
Warcraft I (1994) został wykonany w rok przez jedynie 10 osób i zajmował zaledwie 4 MB. Jak jakaś malutka gra indie dzisiaj.
World of Warcraft został wykonany w 5 lat przez 200 osób, zajmował już aż 4 GB, 10 lat później. Był spakowany, skompresowany na 5 płytach CD (6 po wyjściu patchy).
Nawet gdybyśmy mieli płyty 4 TB (co jest jak najbardziej możliwe), to żeby wykonać grę 1000x większą od WoWa, potrzeba prawdopodobnie 2000 osób pracujących przez 50 lat lub dużo bardziej ekonomicznie --> wykorzystać AI, żeby tak bardzo pomogło ludziom, aby dało się całą grę wykonać w 5 lat, przez ogarnialne i zarządzalne 200 osób (czyli jak gry się tworzy obecnie).
Stąd m.in. sytuacja jest jaka jest, że mamy wrażenie, iż dawniej sprawy szły lepiej (bo faktycznie szły sprawniej). Ale starsze gry wciąż istnieją (legalne lub nie), wciąż można grać. Nawet on-line w wielu przypadkach (prywatne serwery, czasem nawet oficjalne). Twierdza 1 właśnie dostała remaster jakby ktoś był zainteresowany i bardzo łatwo, wygodnie da się dołączać do gier on-line w Steamie. 20 lat temu było jednak gorzej ale możliwości względem 1993 były bardziej imponujące niż dzisiaj względem 2013.
-
14 minut temu, RTX4090 napisał:Żeby jeszcze średnie zarobki w 2023 roku były takie same jak w 2016 to OK zgodzę się przegięcie.
Ale popatrz teraz na średnia krajowa 2016 (4047,21) v średnia krajowa 2023 (7124,26)Hmmm
Czy wyższe kwotowo zarobki mają być po to by więcej przeznaczać na karty graficzne? Czy po to, by nam np. na fajne porządne mieszkanie też starczyło (poza kartą i ogólnie pecetem czy laptopem, które są potrzebne), albo na opłacenie prywatnych lekcji dla dziecka, czy też np. kupno samochodu elektrycznego (200 000 zł), co jest obecnie raczej wskazane?
-
1
-
1
-
-
GTX 1080 8GB w 2016 roku : 600 USD
RTX 4080 16GB w 2023 roku : 1200 USD
postęp Nvidia style
przynajmniej nie kosztuje 10K USD jak A100 lub 30K USD jak H100
bańka AI może pęknąć za 2-3 lata i co wtedy? kurs Nvidii trochę spadnie
-
1
-
-
Żyjemy w czasach, w których są nawet nowe bijatyki, w których bije się wirtualnymi idolkami z YouTube'a:
Nawet Stanisław Lem by tego nie przewidział.
-
Zauważę, że nowa Zelda TotK jest przynajmniej 3x dłuższa niż tradycyjne stare Zeldy. Kosztuje podobnie. Rozumiem, że Ronson jednak nie przepada.
Znajomy np. czeka na Persona 3 Reload, która wkrótce wyjdzie.
Z VR problem jest po pierwsze sprzętowy. Za słaby, za mało rozwinięty czy za drogi sprzęt, to za mała chęć do produkowania czegoś większego pod VR. A granie przez Wi-Fi to niestety potencjalne opóźnienia i ewentualne lagi. Jak by też rozwiązać gameplay w VR? Ja np. nie wyobrażam sobie grania w pełną wersją chociażby Tomb Raider tylko w VR, nawet z użyciem omnidirectional treadmill oraz pięciu zewnętrznych kamer i lidarów. To nie jest taka prosta sprawa. Kiedyś jakoś to zostanie rozwiązane ale to długo potrwa.
Fajnie, że wciąż wychodzą dodatki do Age of Empires II DE, III DE oraz mody do Cities Skylines i Skyrima.
7 minut temu, someI napisał:A z tym to uważaj
Youtube bardzo mocno profiluje treści pod odbiorcę na podstawie historii oglądania i danych z googla. Każdy żyje tam w swojej bańce.
Ja na przykład żadnych takich filmów nie widzę w sugestiach, a youtube oglądam sporo.
Wcale takich filmów nie oglądam obecnie, z wyjątkiem kilku (o grach) w poprzednich latach, nie w tym roku. Ogólnie tych rekomendacji częściowo nie rozumiem.
-
8 godzin temu, Ronson napisał:Wincyj dziesiątek milionów na marketing
Nie było czasem tak, że Super Mario Bros 3 (1988 na Famicom i 1990 na NES) kosztowało 800 000 $ w produkcji + 25 000 000 $ w marketingu?
-
16 godzin temu, BlindObserver napisał:'Myślę, że idealizuje się też stan starych gier, które też potrafiły wychodzić w stanie żałosnym, a nikt tego nie pamięta lub nie chce pamiętać. W takim Baldurs Gate gra nagminnie blokowała się po wejściu w złej kolejności do niektórych terenów, crashowała przy wchodzeniu do świątyni i potrafiła wyczyścić save'y przez specyficzną kombinację zaklęć. NPC znikali, towarzysze znikali, były problemy ze wskrzeszaniem i takie tam, za które dzisiaj ludzie by z pochodniami szli na studio. Do tego standardowy tryb rozgrywki to były, uwaga, 24 FPS xD W Fallout 1 bez patchy ogromnej części zadań nie dało się skończyć. Tylko nie było wtedy internetu, jaki znamy, więc nie dało się łatwo dzielić takimi informacjami o problemach. Nie było mediów społecznościowych, żeby jakiegoś dewelopera zmieszać z błotem i powiedzieć mu, żeby umarł.
Jak patrzę jakie rekomendacje mi YouTube na TV lub smartfonie nierzadko pokazuje (na PC mam Unhook), to choć w nie nie klikam, dostrzegłem już w samym 2023 roku tytuły jak "Gaming jest skończony [is over]", "Branża gier jest skończona", "RTSy są skończone", "MMORPG są skończone", "Minecraft jest skończony", "Call of Duty jest skończone", "Battlefield jest skończony", "Sony jest skończone", "Microsoft jest skończony [is over]", "granie na PC jest skończone", "Europa jest skończona", "Chiny są skończone", "Ameryka jest skończona", "Wielka Brytania jest skończona", "Francja jest skończona", "Bitcoin jest skończony", "Tradycyjne waluty są skończone" albo "Blizzard jest skończony". Itp Itd.
Nie przypominam sobie niczego podobnego w latach 2000-ych. Ja przynajmniej nie dostrzegałem tego typu nagłówków nigdzie. Byłem zbyt zajęty graniem, czytaniem czasopism o grach, oglądaniem anime i spotykaniem się ze znajomymi ... na granie ale nie komputerowe.
Nie ma opcji by te wszystkie filmiki miały sens. Przecież branża gier się nadal rozwija i nie tylko ona. Dzisiaj potencjalnie można spędzać codziennie sporo czasu na oglądaniu jak "xyz jest skończone/zepsute". Clickbaity opanowują świat, a AI jeszcze będzie w tym niestety pomagać.
Co nie znaczy, że odwołuję to co pisałem wcześniej.
-
Ronson jak zwykle przesadza ... ale fakt, że pod niektórymi względami, w kwestii ścisłych nowości (growych jak i sprzętowych), to w przeszłości (1989-2009) było lepiej (względem lat poprzednich). Najfajniejszy mógł był potencjalnie okres PS2 (czyli gdzieś tak lata 2000-2009). Gry nie były już tak bardzo kupką pikseli jak wcześniej ale nie zaszły jeszcze te negatywne zmiany, które obserwowaliśmy później. Z tym, że nie lubiłem przesadzonego bloom'a, "HDR'a" i zbyt ciemnej palety barw popularnej w latach 2006-2012 (ale nie we wszystkich tytułach, nie od wszystkich producentów).
-
Ja w tej liście na szczęście znajduję tytuły dla siebie. 🙂
Jednak to co mnie m.in. drażni współcześnie, to określanie konsol czy innych sprzętów do grania, tym ile "p", ile "K" albo ile "fps" w nich docelowo się osiąga. Coś co powinno być czymś oczywistym i koniecznym ale jednocześnie dodatkowym i pobocznym, dla niektórych staje się sednem i rdzeniem sprawy gier i sprzętów.
Nie przypominam sobie, by dawniej tak było. Gry, sprzęty i generacje rozróżnialiśmy po tym co dało się w nich robić, a czego nie i jak fajnie lub niefajnie z czymś było.
Czy chcemy, żeby w przyszłości PS5 było do 1080p, PS6 do 2160p, a PS7 do 4320p i tylko tym te konsole się różniły (poza ilością klatek na sekundę)? No chyba nie. Potrzeba, by w grach dostarczyć więcej tego, co czyniłoby je fajniejszymi, ładniejszymi i bardziej wiarygodnymi (co nie znaczy realistycznymi, bo to co innego).
Zacznijmy chociażby od tego, że od ponad 40 lat gramy na klawiaturach i od około 30 lat na myszkach (+ klawiaturach). W kółko te same lub bardzo podobne metody sterowania. Może by tak w tej kwestii nareszcie coś zmienić? Mmm?
Zelda: Tears of the Kingdom jest bardzo ambitna jak na możliwości Switcha, szkoda że nie ma na niego więcej takich gier. Chociażby m.in. Pokemony na tym poziomie. I szkoda, że Switch nie jest sporo potężniejszy, by dało się zrobić coś jeszcze lepszego (i mniej rozpikselowanego). Lubię handheldy (nie mylić ze smartfonami) ale najbardziej gdy są na bieżąco pod względem architektury i procesu produkcyjnego oraz technologii ekranu (czyli OLED jak w moim nowym laptopie).
-
W dniu 6.11.2023 o 11:36, Elvis79 napisał:Troszkę taniej niż do tej pory.
-
1
-
1
-
-
"AI" z pewnością pomoże wytworzyć miliony/miliardy/biliony przemielonych kup od mało ambitnych, leniwych beztalenci. Już się to rozpoczęło i nie widać by miało skończyć, tylko jeszcze bardziej napędzić.
Mnie osobiście interesuje : FP32 TFLOPS, GigaBytes of VRAM, GigaPixels/second, GigaTextures/second oraz Memory Bandwidth w GB/s. Nie interesują mnie "flopsy" i inne opsy czy sropsy w 2, 3, 4 czy ośmiobitowej precyzji. Albo "gigapromienie" Jensena.
-
1
-
-
Może to właśnie AI rozrusza branżę gier i popchnie ją do przodu. Czy to w kwestii sensowności/wiarygodności zachowań NPC, czy w kwestii ekonomiczności produkcji gier.
Tęsknię za dużymi nowymi grami wyścigowymi typu Ridge Racer V (2000, PS2, 480p 60fps) czy Ridge Racer 7 (2006, PS3, 1080i 60fps) lub Ridge Racer 2 (2006, PSP, 240p 60fps).
Gran Turismo 7 (2022, PS4 i PS5) ma mikrotransakcje, jest celowo utrudnione dla niekupujących mikrotransakcji oraz współcześnie ogólnie na aktualne stacjonarne konsole, są wyścigowe gry bardziej symulatorowe i "realistyczne" niż preferuję (choć grałem w Gran Turismo na PS1, PS2, PSP i PS3). Starszego typu gry są na smartfony, ale gardzę smartfonowymi śmieciami, nie chcę w nie grać, próbowałem i to zdecydowanie nie dla mnie. Podobno wersja PSVR2 Gran Turismo 7 jest bardzo przyjemna i fajna według wielu którzy grali.
-
Nie tylko w grach to widać. Jeśli wszedłeś do tego samego urzędu w Polsce 45 lat temu, a potem 30 lat temu, to była ogromna zmiana w technologii. Podobnie jeśli wszedłeś 30 lat temu i 15 lat temu - też ogromna zmiana. Za to 15 lat temu i dzisiaj? Raczej to samo, z wyjątkiem prywatnych smartfonów (nierzadko widocznych na biurkach) należących do urzędników. Kalkulatory (z malutkimi panelami fotowoltaicznymi) są chyba z okolic 1990 roku, tylko z wymienionymi bateriami.
Sprawdziłem co mają. Pecety z 65nm Core 2 Duo Conroe E6850 3.0 GHz 4 MB cache L2 65 wat LGA 775, z lipca 2007. Niektóre 45nm Core 2 Duo Wolfdale E8600 3.33 GHz 6 MB cache L2 65 wat LGA 775 z sierpnia 2008 (chyba 22,8% szybszy od E6850). Monitory czarne, LCD, 1920x1080, 60Hz, z 2010 roku, podłączone do pecetów przez przewody DVI. System operacyjny Windows 10. Kserokopiarki laserowe, na poziomie, który był spokojnie do dostania w 2008. Nadal korzystają z pieczątek.
-
Najprościej napisać, że to wiek gracza jest powodem. Od razu wszystko jasne i można jednym zdaniem zamknąć skomplikowany i złożony temat pełen niuansów.
Dawniej był zauważalnie lepszy z roku na rok postęp w tym co w grach najważniejsze (czyli po prostu frajda i przyjemność z gry). A nie czepianie się realistyczności oświetlenia albo renderowanie każdego włosa na twarzy jakby to potrzebne było. Odbicia w grach były już dawno, bez ray czy path tracingu i jakoś działały. A Jensen Huang chce byśmy płacili tysiące za udawane klatki i udawaną wysoką rozdzielczość oraz "realistyczne oświetlenie".
W 2016 AMD i Nvidia dudnili o VR. I co z tego wyszło? Oszukano nas!
Kiedyś czekałeś 5 lat i miałeś dosłownie przepaść. Dzisiaj czekasz i przepaści brak. Przykładem może być ray-tracing. Chociażby 5 lat temu, był Xbox One X z 12 GB i 6 TF, a dzisiaj Series X z 16 GB i 12 TF, co jest postępem ale niedużym.
SNES i Genesis pozwoliły na sporo ładniejsze gry 2D. PS2, GameCube i Xbox pozwoliły na sporo ładniejsze gry 3D. A współcześnie? Bez gier bardziej niezależnych byłoby nudno. Overwatch 2 to jak dodatek do jedynki, po 6+ latach. Gdy gram w Diablo II Resurrected (kupione na dużej promce) to korzystam z oryginalnej grafiki przez większość czasu. Szkoda, że nie dodali więcej ciekawej zawartości albo klas.
-
1
-
1
-
-
Osobiście miałem tak, że Pegasus (klon Famicoma/NESa) kojarzył mi się z zacofaniem, biedą, takim trochę byle-czym, starocią i słabością sprzętową, grywalnościową i graficzną. SNESa w Polsce prawie nikt nie miał ale on już był wyraźnie fajniejszy. PS1 było jeszcze fajniejsze ale tamta bardzo wczesna grafika 3D była po prostu brzydka (lepiej wyglądały gry typu Rayman 1 czy nawet 2). N64 było nieco ładniejsze od PS1, więc go preferowałem i graliśmy na nim ze znajomymi w różne wyścigi oraz w Mario Party. DreamCast był pierwszym sprzętem, który zrobił na mnie na prawdę duże wrażenie. Czuć było, że poważnie wchodzimy w erę 3D i sprzęt zaczyna sobie radzić, stopniowo podgania nasze oczekiwania i marzenia. A PS2, GameCube i Xbox, to już w ogóle miodzio! Kojarzyły mi się z nowoczesnością, bogactwem, postępem, elegancją oraz fajnymi, zaawansowanymi grami.
W sprzęciorach przenośnych, to GB był raczej kiepski (duży i bez brzydki), GBC i inne kieszonsolki na jego poziomie sprzętowym były średnie (miałem, korzystałem), a GBA był już całkiem fajny, szczególnie SP składany z podświetleniem - super sprawa. PSP to kosmos w 2004/2005. Jak sprzęt rodem z przyszłości, a moich obu kolegów miało PSP od razu na polską premierę i jeden z nich dodatkowo NDSa na polską premierę (ja NDS kupiłem później, jak wyszedł Lite, którego preferuję z oczywistym względów).
W 2000 roku dostrzegałem niestety jeszcze często NESopodobne zacofane rzęchy albo słabizny pecetopodobne, których nie lubiałem i nie mogłem się doczekać dużych zmian na plus w tej dziedzinie (gry do 256 KB? wtf? dyskietki? wtf?). W 2005 był już odjazd totalny względem kilku lat wstecz: PS1, N64, DreamCast, GameCube, PlayStation 2 oraz pecety z Athlonami XP, 1 GB RAMu oraz czytnikami DVD były codziennością. Jeden kolega miał nawet Xboxa 360 od razu na polską premierę (ten sam co NDSa i PSP).
Niesamowite to było. World of Warcraft, Gran Turismo 4, Driver 3, Battlefield 2, Dungeon Siege II, GTA San Andreas, Jade Empire, Far Cry Instincts, Call of Duty 2, Star Wars: Battlefront II, Quake 4, SWAT 4, 007: From Russia with Love, F.E.A.R., Guitar Hero, Psychonauts, Kingdom Hearts II, Star Fox Assault, Dead or Alive 4, Ninja Gaiden Black, Tekken 5, MediEvil: Resurrection (PSP), Pokémon Emerald (GBA), Mario Party 7 (GCN), Mario Party Advance, Mario Kart DS, Dragon Quest VIII (PS2). Ja te gry do dzisiaj wielbię. (^_^)
-
Tak π*drzwi, to chyba gdzieś podobnie u mnie osobiście się prezentuje, jak na tym tzw. bell curve, które przygotowałem:
-
Jeśli ktoś (jak ja) nie ma ochoty na TLOU ale ma ochotę na grę Jak II (wydaną w 2003 na PS2), to jest już legalna, grywalna i w miarę ładna wersja PC: https://opengoal.dev/blog/progress-report-oct-2023/
To dobra informacja. Na PC może prezentować się trochę lepiej i działać trochę płynniej niż na PS2. Nie trzeba korzystać z emulatora (ale wciąż można). Klasyk.
-
1
-
-
W dniu 31.10.2023 o 21:11, Ronson napisał:Dlatego, zamiast walczyć z tym, trendy poszły w wielowątkowość i nie tyle rozwiązywanie problemów, co ich omijanie. I tak na przykład, PS3 które ma potencjalnie 8 jednostek do konkretnych obliczeń (ale tylko jeden rdzeń prawdziwy) mogło być wykorzystywane, ale nie do poprawy czegoś ważniejszego, a np. do postprocesu w Uncharted.
Jestem ciekawy, jak według Ronsona (lub kogoś innego na forum) układał się prawdziwy i faktyczny (a nie na niby) wzrost wydajności gamingowej procesora centralnego w konsolach Sony.
Tak zgadując, to może:
PS1 ---25x---> PS2
PS2 ---10x---> PS3
PS3 ---4x---> PS4
PS4 ---5x---> PS5 (a więc PS5 mogłoby być 25*10*4*5 = 5000 razy wydajniejsze w CPU od PS1 ?)
Nie jestem pewien tego, tylko tak próbuję oszacować by się orientować w sytuacji.
-
12 godzin temu, Ronson napisał:Mylisz się.
Uważam, że się nie mylę. Proponuję przeczytać Prawo Gustafsona. No i też istotne jest, że jedno-petahercowe (1 PHz) procesory są możliwe, jak dowiedli naukowcy.
Przykładowo: jeśli na jednym boisku gra kilkudziesięciu piłkarzy, to nie można liczyć ich całkiem niezależnie, bo ich zachowania i myśli są wysoce uzależnione od tego co robią pozostali. Ale jeśli są dwa oddzielne, osobne boiska, to można całkiem osobno liczyć co się na nich dzieje (także w głowach piłkarzy i widzów). Podobnie to co ma miejsce w jednym bloku mieszkalnym, a co ma miejsce w drugim, osobnym bloku mieszkalnym, który nie jest w bezpośrednim kontakcie z tym pierwszym. Np. w serii Assassin's Creed, nie wszyscy mieszkańcy dowolnego miasta są ze sobą w kontakcie, czy mają na siebie jakiś wpływ. Tak więc można urównoleglić obliczenia dla osób dostatecznie oddzielonych od pewnych innych osób lub zwierząt lub gracza. Póki co wciąż babramy w 4-8 rdzeni i 2-6 GHz, tak więc wielkiego postępu nie widać jak na razie ale ewentualnie to zmieni się.
-
Jestem zdania, że gdyby devsi growi się na prawdę porządnie postarali i sprytnie oraz inteligentnie podeszli do wyzwania, to daliby radę napisać grę tak, by działała 2x sprawniej na 16-rdzeniowym 32-wątkowym CPU niż na 8-rdzeniowym 16-wątkowym. Ale tego nie zrobią. Przynajmniej w tej dekadzie. Kiedyś to AI będzie pisać i ono da radę.
-
No najlepiej zdecydowanie nie jest. Od stycznia 2016 (kiedy Sony oficjalnie przemieściło siedzibę PlayStation do Kalifornii) jest szczególnie gorzej.
Co do specyfikacji, to 7800X3D ma praktycznie w grach 2x taką wydajność jak CPU w PS5, 7950X3D ma w grach potencjalnie 4x taką wydajność jak CPU w PS5, a RTX 4090 ma 4x taką wydajność jak GPU w PS5 + DLSS3 oraz ma 1.5x więcej pamięci niż calutkie PS5. Tak więc wcale konsola względem pecetów nie wypada jakoś szczególnie korzystnie jeśli chodzi o specyfikację. Do tego istnieje jeszcze Xbox Series S...
-
W dniu 24.10.2023 o 16:59, sideband napisał:Obawiam się, że jakiś czas tak to właśnie może wyglądać
Póki sytuacja nie ogarnie się jakoś (oby, może w latach 30-tych), to ja będę zajmować się własnym backlogiem z lat 1995 - 2012. W emulatorach wygodnie można jednym klawiszem sejwować lub wczytywać w dowolnych momentach, a do tego, zwykle da się choć trochę jakoś w ten czy inny sposób polepszyć grafikę lub płynność działania. Kapitana Pazura na Windows chciałem przejść od 1999 i wciąż nie przeszedłem tak przykładowo.
Nie tylko ja tak robię. Przykładowo, jeden znajomy gra obecnie w Shadow Hearts: From the New World z 2005 na PCSX2 czyli emulatorze PS2 i jest bardzo ale to bardzo zadowolony. 18 lat zwlekał z graniem i wreszcie przechodzi, już 3/4 gry ukończył. Dziś jest inne podejście, inna moda, takie tytuły już nie są tak ciepło przyjmowane jak w 2005. W tym roku pojawia się nawet fanowski remaster (link).
[EDIT] Osobiście czekam też na Dragon Quest III: HD-2D Remake, bo oryginał z 1988 na NESa jest już dla mnie zbyt przestarzały.
-
1
-
-
Przez 3 lata nie doczekaliśmy się żadnego spadku cen, żaden wysypu gier "next-gen", żadnych wersji "Slim" i żadnych wersji "Pro". PSVR2 drogie i bida z grami. Przez 3 lata nie umieją nawet zmniejszyć rozmiaru i poboru energii dwukrotnie. Nie sądziłem, że doczekam takich czasów.
-
Minimum 5500 pln za RTXa 4080 16 GB to na prawdę niemało moim zdaniem. 4,21 za 1 USD sytuacji dla nas niestety nie polepsza.
W CPU też niestety nie jest dobrze ale przynajmniej Ryzena 5700X można kupić od 819 zł, a 7700X od 1475 zł. W tej dekadzie gry więcej niż 8 rdzeni 16 wątków niestety prawdopodobnie nie wykorzystają.

NVIDIA RTX 40x0
w Karty graficzne
Napisano
Zgadzam się z tobą częściowo (co do zbyt wysokich cen) ale Coreteks już wiele, wiele razy się mylił. Np. co do specyfikacji PS5, które w Alan Wake II okazuje się być bardziej jak 6700 XT niż 5700 XT, co dopiero jak Vega 56 co on sugerował (które w najnowszych większych tytułach już sporo odstaje). Nie wiem czemu jednak mielibyśmy tak łatwo akceptować te ceny...