-
Liczba zawartości
981 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralO mazurxiii
-
Tytuł
Orator
-
II tura - Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (12.07.2020)
mazurxiii odpowiedział VAMET → na temat → Dyskusje na tematy różne
Nie rozumiem jak można coś krytykować i jednocześnie w tym partycypować. W sensie jestem abolicjonistą ,ale mam niewolników bo business is business. Hipokryzja, której nie da się logicznie wytłumaczyć. Co do agresji - proponuję cofnąć się jakiś czas i zobaczyć kto rozpoczął antagonizowanie. Narzucał taką a nie inną narrację. Młodzi, piękni, wykształceni z wielkich miast vs 'ciemnogród' (chociaż jak zrobisz analizę ilościową a nie % wyborców danej partii to już nie jest tak 'pięknie'). Trzeba cofnąc się do prezydentury Kaczyńskiego, pierwszych rządów PiS, dorzynania watahy, sprawy Rosiaka etc. Dla niektórych to prehistoria, ludzie mają krótką pamięć. Reszta to eskalacja. Rozwój Polski zawdzięczamy Unii? Infrastrukturę, która średnio służy naszym interesom (drogi wschód-zachód zamiast północ-południe), drenaż naszego rynku przez obcy kapitał? Całkowite uzależnienie nas gospodarcze od Niemiec, które wypinają się na nasze żywotne interesy (Nord Stream)? Coś za coś. My nawet tu nie osiągamy nawet sumy zerowej moim zdaniem. Od kiedy nacjonalizm ma znaczenie pejoratywne? Zdajesz sobie sprawę, że używając ad personam (ameby) sam przyznajesz, że nie masz argumentów i sprowadzasz dyskusję na poziom monopolowego, który przywołałeś? Co do antagonizowania - ogólnie podział na konserwatystów i środowiska lewicowe obserwuje się w każdym społeczeństwie zachodnim, w mniejszym lub większym sposób (najłatwiej to obecnie dostrzec w USA na przykładzie Republikanów i Demokratów, którzy moim zdaniem po porażce 4 lata temu mocno odpłynęli na lewo). Dlaczego spór się radykalizuje? Proste. Divide et imperia. Ciekawe, czy ktoś tutaj dostrzega sedno całego sporu politycznego w PL, który nie dotyczy światopoglądu, gospodarki etc. ale sprowadza się do jednej rzeczy - czy budujemy sfederalizowaną Europę wspólnie z Niemcami jednocześnie godząc się na pozycję tego słabszego (generalnie projekt mitteleuropa) i tracąc część suwerenności (decyzja np. o alokacji imigrantów będzie zapadać w Berlinie a nie w Warszawie, ale ty będziesz mógł glosować tylko na rząd w Warszawie, rozumiesz?), czy wybieramy sojusz z USA wchodząc np. w buty Turcji, która urwała się ostatnio Amerykanom ze smyczy, chociaż tu Amerykanie ciężko negocjują a PiS zachowuje się jak brzydka panna na wydaniu (spuścizna Bartoszewskiego kuźwa mać) źle szacując swoją (Polski) wartość. Od Amerykanów trzeba żądać zdecydowanie więcej (może nie tyle co Izrael - tu wchodzą inne czynniki), albo kazać im się gonić na drzewo. No i jeśli USA przegra walkę o hegemonię z Chinami to jesteśmy załatwieni, bo odwracać sojusze to my średnio potrafimy. To jest konkretnie ten wybór, który będzie rzutował na naszą przyszłość. I o to toczy się gra. Patrząc na to w ten sposób łatwo zrozumieć , czemu np. media z kapitałem niemieckim popierają konkretnie te a nie inne partie odpowiednio kształtując swój przekaz. I żebym nie został źle zrozumiany - nie mam zielonego pojęcia, jaki wybór jest lepszy dla Polski. Tego nie wie tak na prawdę nikt. Co jest najśmieszniejsze? Nasze 'elity' traktują ludzi jak idiotów nie mówiąc wprost gdzie się głównie różnimy (strategiczny wybór sojuszy), a sięgają po tematy bardziej nacechowane emocjonalnie i światopoglądowo (LGBT, Kościół, socjal - chociaż tu wszyscy ostatnio w jednym kierunku), bo w ten sposób łatwiej manipulować elektoratem (wzbudzanie gniewu jest najbardziej skuteczne jeśli chodzi o preferencje wyborcze). -
II tura - Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (12.07.2020)
mazurxiii odpowiedział VAMET → na temat → Dyskusje na tematy różne
https://www.sts.pl/pl/zaklady-bukmacherskie/polityka/polska/wybory-prezydenckie/328/21064/82528/ Najbardziej miarodajny sondaż na dziś. Nie trzeba chyba tłumaczyć dlaczego? 1:42 do 2:85 Śmieszy mnie to wałkowanie 500+. Najzabawniej jest wtedy, gdy rozmawiasz z jakimś zwolennikiem KO czy szeroko pojętej opozycji, który posiada dzieci i się pytasz czy pobiera to świadczenie. Jeszcze nie spotkałem się z odpowiedzią nie. Na pytanie, czy jest patologią, karyną czy sebixem też odpowiada nie. Ciekawe, bo kłóci się to z ogólnie przyjętą przez ludzi o takich poglądach politycznych retoryką. Zalatuje lekko hipokryzją, ale rozumiem - ideały ideałami, ale kasa musi się zgadzać. Co jest jeszcze zabawniejsze? Umizgiwanie się KO do Konfederacji. Jeszcze parę lat temu prowokacje z paleniem budki przy ambasadzie rosyjskiej, epitety w rodzaju faszyści, a dziś proszę - wolnościowcy, apele o 'rozsądek', 'troskę o przyszłość kraju' przy głosowaniu. Jak to szybko może zmienić się optyka. Jeśli miałbym przewidzieć jaki rząd powstanie po następnych wyborach parlamentarnych - nie zdziwiłbym się gdyby to była koalicja tych 2 formacji. Wystarczy posłuchać Bosaka w wywiadzie z Cejrowskim tuż przed I turą. Jak chłopak nabrał 'ogłady'. -
Ale głęboka interpretacja Yennefer. Wow. Czarnowłosa jest lekką zdzirą, ale to silna osobowość, zawsze nadrzędnym celem dla niej jest dobro Ciri, a z Geraltem się nie pieprzy, bo są w sumie w długim związku. Każdy odrobinę dojrzalszy zrozumie o co chodzi i wie, że w realnym życiu podobnie to wygląda. Dosłownie wypisz wymaluj stare małżeństwo. Wątek świetnie poprowadzony. Triss? Opcja dla napalonych nastolatków, którzy myślą nie tym mózgiem co trzeba i nawet nie zauważają, że przez 3 ostatnie gry (szczególnie w 2-ce) jedyne o czym myśli Triss to dobro loży. I jeszcze te ckliwe numery z niby upiciem, bezbronnością i prawdziwą miłością. Daliście się zmanipulować jak dzieci. Poza tym wykorzystanie faceta z amnezją - CAŁKOWITE pominięcie Yennefer...jest takie fair, nieprawdaż?
-
Bug z niepoprawnym zliczaniem bonusu od mutagenów po wczytaniu gry/nowej lokacji nadal występuje w patchu 1.0.6. Ja na dzieńdobry jestem 300 dmg w plecy jak nie chce mi się przekrzykiwać menu.
-
Tak - expa dostajesz głownie za questy a nie za grind.
-
Oleje i eliksiry to podstawa - jak ktos gra na wyższych poziomach trudności - szczególnie przy początku gry. Na niskich to wiadomo. Gdzieś tak koło 25-30 lvl gra robi się - poza niektórymi walkami z bossami - trywialna. Więc nie ma co narzekac na ten XP bug (swoją drogą myślę, że ludzie przesadzają - konstrukcja niektórych questów jest taka - że W OGÓLE nie dostajemy za nie doświadczenia - np. Brother in Arms - radzę polecieć dalej w wątek i zauważyć, że exp wpada...). Grę pewnie skończe koło 35 lvl...zastanawiam się jak wbić powyżej 40 by móc skorzystać z niektórych mieczy...
-
Lysa Góra [spoiler] Pełne odblokowanie w questach storylinowych, po bitwie w Kaer Morhen, kiedy idziemy ubić jeźdźca Dzikiego Gonu, który lubi sobie podymać sukkuby [/spoiler] Zakończenia: [spoiler] Złe: - Ciri ginie - wybieramy złe wybory dialogowe - dobre to w skrócie: trzeba Ciri pocieszać (np. bitwa na śnieżki) czy pozwolić jej być samodzielną (pójść samej na spotkanie z lożą), jeśli chcemy złe to nie można pozwolić jej na samodzielność + trzeba być sukinsynem (nie jechać na grób tego chłopaka etc.) Dobre - dobre wybory dialogowe i : - Ciri zostaje Wiedźminką - nie jedziemy do Emhyra tylko wprost do Velen, - Ciri zostaje Cesarzową - jedziemy do Emhyra - tylko NIE przyjmujemy kasy - to zły wybór dialogowy (można poznać po minie Ciri) TAK - ten JEDEN wybór - spotkanie z Cesarzem determinuje czy Ciri zostanie Wiedźminką czy przejmie spuściznę swego biologicznego ojca. po czym poznać wybory dialogowe? Mamy ograniczoną ilość czasu na decyzję - z paskiem + wywołują u Ciri określoną reakcję emocjonalną. Reszta wariantów to epizody - szczególnie kto rządzi Skellige, aczkolwiek warto chyba opowiedziec się po stronie Roscha w queście dotyczacym przyszłości Północy - Temeria zostaje lennem Nilfgaardu, sukinsyn Radowid gryzie piach, nie lepszy Dijkstra też. Co więcej ładnie to wygląda z zakończeniem wstapienia na tron. W przeciwnym wypadku - przegranej wojny przez Nilfgaard Emhyr ginie - co nie jest dobrym rozwiązaniem. Jez jest jaki jest, ale władców Północy dystansuje o wiele długości [/spoiler] Co do wyboru partnerki - tylko Yen. Cała szopka z Dzikim Gonem i amnezja miała na celu ratowanie Yen - co pięknie wyjaśniono w dwójce w rysunkowych przerywnikach. Triss po pierwsze wykorzystała bezczelnie amnezję Geralta, po drugie jest lojalna wobec loży i wcześniej czy później wepchnęła by tam Ciri. To już lepiej by było Ciri [spoiler]na tronie cesarskim[/spoiler] (dla mnie to w miarę blisko do kanonicznego zakończenia by Sapkowski bez oczywistego happy endu). Yen może wydawać się bitchową, ale wszytko co robi robi dla dobra Ciri i Geralta - czyli swojej de facto rodziny. I teraz przekreślać to wszystko dla rudej, bo przez łóżko wykorzystywała Geralta w interesie loży? Aha... Pytanko odnośnie Vesemira: [spoiler]Ktokolwiek go uratował? Jest to w ogóle możliwe? [/spoiler] Ogólnie kudosy dla scenarzystów. 3 cześci Wiedźmina stanowią takie domknięcie sagi, jakiego nie powstydziłby się sam Sapkowski...i w sumie chyba nie byłoby go na takie zamknięcie od strony artystycznej stać, bo chłop raczej jest wypalony co potwierdziła słabsza Trylogia Husycka i jeszcze słabsza dodatkowa - na siłę i dla kasy - historia o Wiedźminie.
-
Najtrudniejsza jest pierwsza partia z niziołkiem. Talia z jakiej korzystam przez całą grę - północ. Primo - musisz mieć silną talię - w tym karty, ktore mają synergię np. rębacze. Do tego dokładasz róg. Karta pożoga lub smok z pożogą przeciw 1 rzędowi przeciwnika też nieodzowna. Secundo - korzystaj ze szpiegow i manekinów. Pierwszą runde spisz z góry na straty, wykorzystaj wszytkich swoich szpiegów by zwiekszyc pule kart w ręce, szpiegów przeciwnika zastepuj manekinami i od razu wykorzystaj w pierwszej rundzie. Postaraj sie zmusić AI do wykorzystania swoich silnych kart samemu korzystając ze słabszych. AI ma tendencje do grania ostro w 1 rundzie nawet kiedy owa runda jest juz wygrana. Wykorzystaj to. Przy odrobinie szczescia do ostatnich 2 rund podejdziesz z przewagą 2-4 kart w ręce, wygrywając 2-a dostaniesz kolejna dzięki specjalnej zdolności talii północy. Bez paru reloadów sie nie obędzie - pokonałem go za 3-4 razem - potrzebujesz odrobiny szczescia by wylosowało ci odpowiednie karty (szpiedzy, manekiny etc.).
-
Przecież ta partia jest łatwa - wystarczy karta deszcz i pozamiatane... Odkryłem BARDZO denerwujący bug związany z mutagenami - po wczytaniu gry nie stackują się i trzeba je zdjąć i założyć ponownie...przy 2 większych czerwonych to różnica między 1,2k a 1,8k przy sile miecza srebrnego... Sprawdza się to co napisałem z m-c temu - gra w pełni grywalna będzie w okolicach EE.
-
[quote name='Jachu121' date='31 Maj 2015 - 22:15' timestamp='1433103308' post='13412365'] Poradnik co zrobić żeby Wiedźmin lepiej chodził na keplerach. Zastosowałem pkt.1 i 4 i jest lepiej. Wcześniej miałem spadki do >30 klatek, teraz poniżej 40 nie spada. Ustawienia, med-high (gtx 770). Jest nadal ładnie i płynnie. Może się komuś przyda. [/quote] Niesamowity poradnik! Ależ wspaniały link! Dzięki!
-
Ostatni raz taki głód eksplorowania świata miałem w Gothicu. Pytanko - zebrał ktoś set ciężki Ludu Olch (Dziki gon?). Mam tylko buty - wypadły losowo ze skrzyni... Ogólnie crafting w tej grze wciąga - sety wiedźmińskie są tak skonstruowane, że można je zmieniać właściwie co drugi lvl - kot w ogóle mi nie podszedł (nastawiony na krytyki - dla mnie słabe w tej grze, chociaż cykolpa na 30 lvl samemu będąc na 19ym załatwiłem dzięki wpakowaniu 2krotnie krwawienia), wygląd też...słaby - pod względem wyglądu najbardziej pasuje mi niedźwiadka, niestety adrenalina odnawia się bardzo powoli...więc bawię się gryfem - tu można spamować znakami (ofc do każdego setu odkryta odpowiednia umiejętność z żółtego drzewka - synergia to podstawa - a propo synergii - duże mutageny + jednokolorowe 3 sloty - bonus do danej umiejętności 40%...) - igni to niezły crowd control + obniżenie pancerza, aard pozwala na powalenie i 1 hitowe kille...ogólnie Geralt mocno zyskał w walce odblokowując młynek i analogiczną umiejętność w drzewku ciężkim - młynek siecze normalnych przeciwników jak masło, silny atak specjalny sciąga na hita np. tarczowników - nawet jeśli blokują, bo ignoruje obronę - trzeba tylko trafić. Na razie jestem na 22 lvl - jeszcze nie poszedłem [spoiler]na przyjęcie z Yen tuż po dotarciu na Skellige [/spoiler], zajmuję się eksploracją, tak na oko z 80 % Skellige mi zostało...kasy niby jest w bród, ale większe runy kosztują circa 1,5k - jak się chce władowac najlepsze w 3 set wiedźmińskie - tanio już nie jest... Aha - WAŻNE DOTYCZĄCE SKRZYNI NA STUFF - takowej nie ma, ale...porzucony ekwipunek NIE ZNIKA...ja sobie taką skrzynię 'zrobiłem' w domu kowala z Nowego Sadu - po prostu wyrzucam tam rzeczy (w 1 miejscu) i powracam jeśli czegoś potrzebuję z broni / zbroi... Wiedźmińskie sety statystykami zjadają na śniadanie np. unikalne miecze - szkoda, bo wygląd tychże jest świetny, co z tego jeśli np. wyjątkowy miecz gryfa jest dużo lepszy od np. tego miecza z serowego questu i podobnych...a co dopiero mistrzowski... Co do eliksirów i alkoholu - jest to ZAMIERZONE - twórcy chcieli by gracze nie oszczędzali tychże, dla mnie rozwiązanie jak najbardziej w porządku...zastanawia mnie jedno - czy czasami alchemia nie jest najpotężniejsza (ZNOWU) w tej grze - poszedłem w walkę mieczem + znaki wspomagająco,ale...coś czuję, że w odwarach jest największy potencjał. Jak widać system wbrew pozorom jest głęboki, nie słuchajcie ludzi grających na łatwym etc - polecam od razu przedostatni lub ostatni poziom i kombinować z różnymi opcjami ^^
-
Łańcuchy questów w tej grze to bajka: [spoiler] Quest poboczny kabaret - dotyczący Jaskra w Novigradzie - zaczyna się niewinnie - kończy na na prawdę przerażających morderstwach i śledztwie - klimat jak z Siedem - pod koniec śledztwa nie załatwiamy klechy szybko - tylko bierzemy na spytki - dowiadujemy się wtedy, że mordercą jest koroner - nota bene wyższy wampir...klechę i tak ubijamy - dostajemy nawet mocny mieczyk w kształcie pogrzebacza [img]http://forum.pclab.pl/public/style_emoticons/default/smilies/szczerbaty.gif[/img][size="2"] [/spoiler][/size] [size="2"]Quest z kartami w Novigradzie:[/size] [size="2"][spoiler] Najtrudniejsza jest pierwsza partia - trzeba tak ułożyć talię by mieć manekiny + szpiegów. Manekiny zużywamy na szpiegów niziołka i spamujemy go pulą szpiegów zwiększając ilość kart w ręce. Jednoczesne trzeba go podpuścić by zużył zdolności specjalnej dowódcy albo w ogóle nie liczyć na 3 linię kart. Mocna talia niestety wymagana - wcześniej trzeba ogrywać karczmarzy, kończyć questy z kartami m.in starzy przyjaciele czy ten z Zoltanem. Co więcej jeśli jesteśmy na niskim lvlu - czeka nas walka na pięści z elfem lvl 26-27 - dość trudna jak jesteśmy na 17 [/size][img]http://forum.pclab.pl/public/style_emoticons/default/smilies/szczerbaty.gif[/img] i gramy na przedostatnim poziomie trudności[size="2"][/spoiler][/size] [size="2"]Jedynie co mnie rozczarowuje w tej grze to walka na pięści - jest to najtrudniejszy i najbardziej frustrujący element w tej grze, [/size]jeśli[size="2"] przeciwników jest 2-3 i walczymy w zamkniętym pomieszczeniu. Nie można używać eliksirów/ znaków [/size][img]http://forum.pclab.pl/public/style_emoticons/default/smilies/szczerbaty.gif[/img], walki nawet z czaszkami chowają się (tam wspomagamy się olejami, petardami eliksirami/odwarami i w sumie po znalezieniu słabości trudno nie jest). Wielki karny k dla designera - bo ten stopień trudności na pewno nie był zamierzony. Ja ogólnie po tygodniu na prawdę INTENSYWNEGO katowania pytań nie mam. Prawie wyczyściłem Velen (zostało parę zleceń nieosiągalnych przez lvl, to samo ze znakami ? i jeden czy 2 questy poboczne - m.in rynsztunek i [spoiler] zamach na Radowida[/spoiler], nie odwiedziłem nawet Skellige - jeśli wyspy są nawet tylko w połowie tak skomplikowane jak VELEN to gra jest PRZEOGROMNA - bije wszystko na głowę w kategorii RPG i rozmiarów świata - Skyrim się chowa...a porównania do DA:I to jakaś kpina....szczerze mówiąc po trochę rozczarowującej 2-ce nie spodziewałem się aż tak wielkiej gry...kapitalna tytuł, tylko wymaga dopracowania paru elementów....no i MNÓSTWA czasu... Podejrzewam, że ludzie jadący tylko na wątku głownym tracą mniej więcej 50-75% contentu/przyjemności z grania...stąd pewnie rożne opinie. Przy próbie kończenia na 100% - gra wybitna, lecz troszkę niedopracowana (zrozumiałe przy tym rozmiarze produkcji) i zdecydowanie jedne z najlepszych RPG w historii.
-
Mówicie, że gracie godzinamiw Gwinta? Jakim cudem? Po jednym zwycięstwie ze sprzedawcami wygrywa sie jakies śmiecie a nie karty...więc zdobycie wszytkich kart jest problematyczne, szczególnie, że nagrody - poza unikatami - są LOSOWE.
-
[quote name='mindstorm' date='26 Maj 2015 - 19:46' timestamp='1432662416' post='13402790'] usuwane runy nie powinny ulegać zniszczeniu. [/quote] Dlaczego? Akurat to jest logiczne - nakładasz runy na miecz, jak chcesz je zdjąc to po prostu ten miecz poddajesz jakiegoś rodzaju obróbce, polerowaniu etc. Jak chcesz je z powrotem wypalić na kamieniu? BTW - runy spokojnie można wytwarzać albo kopić u kupców, którzy levelują się wraz z Geraltem, odnawia im się asortyment, więc z kupnem - poza kosztami - nie powinno być problemu w endgame.
-
3 opcje znacząco poprawiają wydajność: - wyłączenie hairworks lub alternatywnie zmniejszenie ich aa w pliku ini, - cienie na low (większej różnicy między nimi a uber nie ma - za to oszczędność mocy duża), - zasięg rysowania roślin - im niżej tym więcej fps - nawet na low efekt popup mocno nie przeszkadza (aczkolwiek jest widoczny), za to różnica w fps miedzy poziomem średnim a low u mnie to około 10 fps czyli 20-30%. No i ostatnia rzecz: - zejście z rozdzielczością w dół bardzo pomaga. Ja na 660 (czyli de facto MINIMUM w wymaganiach) mam 30-50 fps z następującymi ustawieniami: Postprocesy - wszytko na max + wyostrzanie na średnie, cienie low, zasięg rysowania roślin low, szczegóły, tekstury, jakość roślin na uber, woda high. Jeśli coś pominąłem to jest na uber lub high. [size="2"]Rozdzielczość 1600x900 (czyli o jeden stopień w dół przy proporcjach 16:9) - gra wygląda bardzo dobrze i co [/size]najważniejsze[size="2"] jest płynna nawet w walce z kilkoma wrogami (7-9 utopców koło gniazda, co chwila igni i nie spadało poniżej 35 fps). [/size] [size="2"]Oczywiście bawię się bez hairworks - włączenie tego to od razu z 20 fps w plecy.[/size]
