Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
2433 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez mag_zbc
-
-
Przy okazji tej mega reformy podatkowej rząd chce skończyć z tym, że bogaci płacą niższe podatki niż biedni
Za każdym razem, jak widzę tego typu banialuki, to nóż mi się w kieszeni otwiera. Zwyczajne pieprzenie dla motłochu: "Nie ma pieniędzy, bo bogaci unikają płacenia podatków! Wcale nie dlatego, że rozdajemy je patologii na zasiłkach."
-
Narzekają Ci, którzy jej nie wybrali.
Ci, którzy ją wybrali też narzekają.
-
Ale bronisz przestępców.
Wytykanie oczywistych zagrożeń dla niewinnych ludzi to bronienie przestępców?
A co z rodzinami? No właśnie co ? Przestępca wie jakie jest ryzyko, mając rodzine powinien zająć się uczciwym życiem, pracą a nie oszustwami.
Ale np. siedmioletnia Kasia, córka oszusta już nie wie jakie jest ryzyko - dlaczego powinna płacić za grzechy ojca?
Ta ustawa zmniejszy przestępczość.
W tym samym stopniu, w jakim kara śmierci za korupcję zmniejsza problem korupcji w Chinach - czyli w żadnym, ale gawiedź będzie się dobrze bawić słysząc w wiadomościach o konfiskacie.
Ktoś kto dokonuje przestępstwo wie,że łamie prawo a mimo to je popełnia. Dlatego bardzo dobrze,że będzie konfiskata majątku oszusta.
Odpowiedz Gordonowi - w wyłudzeniach VAT bierze udział zazwyczaj kilka firm, w tym 2-3 nieświadomie. Zgodnie z tymi propozycjami one też zostaną skonfiskowane. Gdzie tu jakakolwiek sprawiedliwość?
-
Co ? Uświadom mnie.
Ty jestes ignorantem. W końcu się wezmą za przestępców. Ja uczciwy obywatel nie muszę sie bac tą ustawą. Nie prowadze szemranych interesów, jestem normalnym obywatelem.
Np. ostatni punkt z tych proponowanych zmian - przepadek firmy użytej do przestępstwa, nawet, jeżeli nie należy ona do przestępcy. Nie prowadzisz szemranych interesów? No to klawo, wystarczy żeby np. twój współpracownik albo kontrahent je prowadzi. Takie pieprzenie "uczciwy obywatel nie musi się obawiać tych zmian" pada zazwyczaj z ust ludzi, którzy nigdy nie prowadzili i nie będą prowadzić żadnych interesów, bo szczytem ich ambicji jest etat za średnią krajową.
A co z rodzinami? Tatuś zrobił przekręt, to żona i dzieci idą mieszkać pod most, bo automatycznie konfiskowany jest cały dobytek rodziny? Może jeszcze wypalajmy na czole znamię "żona/dziecko oszusta" ?
-
No może oprócz tego ostatniego punktu - przepadek firmy użytej do przestępstwa, nawet jeśli nie jest ona własnością przestępcy. Na szczęście mamy Trybunał Konstytucyjny, który... Oh, wait.
-
"Rzeczpospolita": Kodeks karny zostanie zaostrzony. W planach konfiskata majątku przestępców
Z ciekawszych punktów:
- sądy będą konfiskować majątek wszystkich skazanych na karę dłuższą niż pięć lat więzienia, bez względu na to, czy jego część została nabyta na drodze przestępstwa. Od nowego projektu nie występują wyjątki jak przypisanie majątku najbliższym czy jego sprzedanie.
- przepadek firmy, która została wykorzystana do popełnienia przestępstwa. Bez znaczenia ma być, czy należy ona do sprawcy.
Chyba ich całkowicie pop!@#$%^&*!.
-
Tobie podatki obniżyła PO wprowadzając liniowy PIT.
Podatek liniowy w DG wprowadził Miller w 2004. Jestem na podatku liniowym, bo nie mam kosztów. Jak mi się zaczną pojawiać, to wygodniej będzie mi przejść na skalę podatkową i tutaj brak stawki 40% dużo daje.
Dziś po ponad pół roku nie zanosi się na żadną obniżkę, a jedynie dodatkowe obciążenia, a ty wychodzisz na naiwniaka.
Po ponad pół roku to każdy mądry. Tyle, że przed wyborami nikt magicznie nie przewidywał podwyżki, a jedyne na czym skupiała się obecna opozycja to straszenie Kaczyńskim jak wilkołakiem i wyrzuceniem z Unii, wojną z Rosją czy katotalibanem. Może PiS nie wygrałby wyborów, gdyby opozycja była nieco bardziej merytoryczna?
Btw. PiS zrujnuje budżet 500 złotymi na drugie i następne dziecko? Po przegranych wyborach Platforma stwierdziła, że da 500 zł na każde dziecko.
-
1. Podatek bankowy - kowalski zapłaci
2. Podatek od hipermarketów - kowalski zapłaci
3. Podatek radiowo-tv w prądzie - kowalski zapłaci (razy 2 jak ma działkę)
4. Szykowany podatek od deszczówki i śniegu - kowalski zapłaci.
To są rzeczy, które weszły w życie już po wyborach, albo "szykowany podatek od deszczówki", który szykowany był jeszcze za PO. Przed wyborami kierowałem się tym, co PiS rzeczywiście zrobił, kiedy był przy władzy w latach 2005-2007.
Jakie podatki PiS obniżył?
Gdzie oni obniżyli podatki?
Znieśli 40% stawkę PiT, zlikwidowali podatek od pożyczek w rodzinie, spadków i darowizn, obniżyli VAT w budownictwie, obniżyli podstawową stawkę PIT z 19% do 18%, obniżyli akcyzę na używane samochody
-
Ludzie popierający PiS to patologia i wykolejeńcy.
No to klawo. Z kolei ludzie przeciwni PiSowi są bez wyjątku młodzi, wykształceni, kulturalni i otwarci. I zupełnie przypadkiem w swoim mniemaniu się do tej grupy zaliczasz.
Jeżeli głosowałem na PiS, bo obniżył mi podatki, to kim jestem? Bardziej patologią, czy bardziej wykolejeńcem?
-
Swego czasu jeden ważny zawetował wprowadzenie 50% podatku dochodowego, wiadomo o swoich należy dbać a gawiedź ma płacić.
Aha. Bo jak ktoś zarabia więcej, to powinien być za to ukarany, a jego pieniądze rozdane patologii.
-
To zależy, czy mając DG jesteś zakamuflowanym-prawie-etatowcem czy freelancerem

-
Jakie narzędzia? Siada przed biurkiem i robi.
Robi na czym?
Jak etatowiec potrzebuje do pracy komputer i dwa iPady, to musi je dostać od pracodawcy. Jak ja ich potrzebuję, to muszę się wybrać do sklepu i je kupić za własne pieniądze. Jak na etacie padnie ci komputer, to czekasz, aż pracodawca ci go wymieni. Jak mi padnie komputer, to muszę tego samego dnia już mieć nowy, żeby nie zawalić terminów, bo klienta nie interesują wymówki, tylko wyniki. -
To Rozporządzenie już jest uchylone - to tak w kwestii błędów.
Hmm. Pewnie dlatego od księgowości mam księgową

Pytanie tylko czemu mikroprzedsiębiorca ma mieć w stosunku do etatowca przywileje? Robią to samo, za te same pieniądze, ale mikroprzedsiębiorca ma mniej obciążeń (podatkowych, pomijam nawet ZUS!).
Bo samozatrudnienie ma też szereg wad:
- brak ochrony prawa pracy
- konieczność płacenia ZUSu niezależnie od uzyskanych dochodów
- wszelkie narzędzia potrzebne do pracy trzeba zakupić na swój koszt
- trudniej uzyskać np. kredyt hipoteczny
Jakby było tak różowo na DG, to nikt nie pracowałby na etacie.
-
Odliczasz VAT naliczony przy zakupie półprduktów, paliwa czy materiałów.
Pierwszy błąd. Jak już napisałem, rozliczając się według podatku liniowego 19% nie odliczasz niczego. Odliczenia możesz stosować wyłącznie rozliczając się według skali podatkowej.
Kontrahentowi z Polski wystawiasz fakturę VAT z 23% - 100 zł netto, 123 zł brutto.
Kontrahentowi z Niemiec wystawiasz fakturę VAT z 0% - 100 zł netto, 100 zł brutto.
Gdzie masz jakieś odwrotne obciążenia...?
Drugi błąd.
Kontrahentowi z Polski wystawiam fakturę VAT z 23% - 100 zł netto, 123 zł brutto.
Kontrahentowi z Niemiec wystawiam fakturę VAT z adnotacją: Zgodnie z § 26 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 marca 2011r. VAT rozlicza nabywca usługi (tzw. odwrotne obciążenie), tylko oczywiście po Niemiecku.
-
Etatowiec od wszystkiego płaci VAT!
Ja też od wszystkiego płacę VAT + płacę go od kosztów usługi, ja którą zapłacił mi klient.
(...)
Gordonie. Klienta interesuje tylko całkowity koszt. Nie interesuje go, kto na papierze jest płatnikiem podatku i w jakiej formie ten podatek jest płacony, bo ostatecznie to i tak on go płaci - czy to niby przekazując go mnie, a ja państwu, czy też płacąc mi za usługę, a od mojego zarobku ja potem liczę PIT.
Wiem, że lubisz mieć rację, ale znowu czepiasz się semantyki. VAT ma bezpośrednie przełożenie na wysokość moich dochodów.
To nie Ty tracisz na interesie z Polakiem, tylko Niemiec traci na interesie z Tobą.
Obaj powinni zapłacić 81,3zł, przy czym Polak musi zapłacić dodatkowo 23% vatu czyli razem 100zł.
Czyli tak naprawdę Niemcowi podajesz wyższą cenę za usługę niż Polakowi.
No właśnie nie. Polak płaci 23% VAT. Przy transakcji z Niemcem, to Niemiec płaci 23% VAT (odwrotne obciążenie), tylko jemu tem VAT jest natychmiast zwracany. Czyli de facto VATu nie płaci nikt. Dlatego właśnie lepiej jest pracować dla firm z UE.
-
Część "przedsiębiorców" ma naprawdę mocno nawalone we łbach.
Ta część przedsiębiorców jest potem mocno zdziwiona podczas kontroli skarbowej.
Gordon Lameman napisał ogólną różnicę między etatowcem a pożal się boże mikro przedsiębiorcą. Ten temat jest o wiele dłuższy niestety Ty nawet nie wiesz co to jest VAT.
Wiem, co to jest VAT, bo go płacę. I wiem, jaki wpływ ma on na moje zarobki, bo pracowałem z klientami z Polski, gdzie musiałem płacić VAT, i z klientami z UE, gdzie z VATu byłem zwolniony.
Dalsza dyskusja z kimś takim nie ma sensu.
Aha, klawo. Gdzie i jak długo pracujesz, że jesteś taki obeznany w prawie podatkowym?
Etatowiec płaci od wszystkiego 23% VATu a nie ty głąbie.
A ja płacę od wszystkiego, tak jak etatowiec, plus dodatkowo od mojej pensji, czego etatowiec nie robi.
@Yoki
Z ciebie jest specjalista od podatków jak z mysich genitaliów futerał na klarnet. Ale masz rację, co ja tam mogę wiedzieć, DG prowadzę od 4 lat, miałem dwie kontrole skarbowe, a u księgowej jestem co dwa tygodnie.
-
Etatowiec nie ma żadnych odliczeń.
Etatowiec nie płaci 23% VAT
Różnica jest taka, że to nie jest Twoja kasa. Ty ją pobierasz od klienta i masz obowiązek przekazać dalej. I tyle.
To klient płaci ten podatek, a nie Ty. Ty jesteś tylko płatnikiem-pośrednikiem. Nikt rozsądny nie traktuje VATu jako swoich 'pieniędzy'.
Nie traktuję tych pieniędzy jak swoich, ale muszę uwzględnić, że dostanę o tyle mniej.
Klienta interesuje, ile musi zapłacić za usługę. Nie interesuje go, ile podatku się na to składa - może to być nawet 99%. Interesuje to z kolei mnie - im mniej różnego rodzaju podatku w cenie usługi, którą musi zapłacić klient, tym więcej zostaje dla mnie. Nie ma znaczenia, czy podatek który jest płacony jest PITem, VATem, SRAtem - podatek trzeba zapłacić i tyle.
Przykład.
Mam dwóch potencjalnych klientów - klienta Hansa z Niemiec i klienta Janusza z Polski. Chcą, abym wykonał dla nich usługę. Obaj są skłonni zapłacić maksymalnie tyle samo - dajmy na to 100 zł. Którego klienta wybiorę? Oczywiście Hansa - za pracę dla niego muszę zapłacić 19% podatku. Gdybym wybrał Janusza, musiałbym zapłacić 19% podatku i 23% VATu. I Hansa, i Janusza interesuje wyłącznie całkowity koszt usługi - a co się na niego składa, to już moja sprawa. Janusz nie zaoferuje mi za usługę 23% więcej z dobroci serca, abym skompensował sobie różnicę w zarobkach wynikającą z konieczności opłacenia VATu.
-
Masz odliczenia od dochodu? Masz.
Co ma etatowiec? Nic.
Przy liniowym 19% nie masz odliczeń od dochodu. Jeśli chcesz odliczenia to musisz się rozliczać według progów podatkowych, czyli ja płaciłbym 1140 ZUS + 32% PIT + 23% VAT. Troszkę dużo.
VAT nie jest Twoim podatkiem - nie obciąża Ciebie, Twoich klientów, Ty jesteś jedynie jego płatnikiem.
Nie wiem czemu traktujesz go jako swoje obciążenie.
Co za różnica, czy na papierze obciąża mnie, czy klienta, jak w końcu zawsze obciąża klienta? Co za różnica, czy ten podatek płaci klient, czy najpierw płaci mi, a potem ja go płacę?
Traktuję go jako swoje obciążenie, bo ktoś go musi zapłacić i ma bezpośrednie przełożenie na to, ile ja dostanę pieniędzy do kieszeni. Dlatego właśnie wolę pracować z firmami z UE, bo wtedy jestem z VATu zwolniony - bo swoją drogą jest kretynizmem.
-
Małe i średnie firmy w Polsce to patologia. Poprzedni rząd słusznie postępował rzucając im kłody pod nogi. Gdybyś tylko miał pojęcie jak postępują mali przedsiębiorcy i jakim są obciążeniem dla państwa. Niestety ty nic nie wiesz. Rzucasz tylko bezwartościową papką.
Ja mam działalność gospodarczą, co konkretnie czyni mnie patologią? Czy np. to, że oprócz ZUSu miesięcznie płacę tyle podatku, ile ty w ciągu pół roku? Masz rację, jestem obciążeniem dla państwa.
W przypadku pracy na etacie wszystkie składki składki (emerytalna, rentowa, zdrowotne, chorobowe, FP itd.) to ok 36% kosztów pracodawcy. Nie widzę żadnych logicznych podstaw by samozatrudniony kolega etatowca płacił sporo mniej i jeszcze był zwolniony z dochodowego. Nie wiem tez co tu takiego sprawiedliwego.
Z kolei pracując na działalności płacisz 1140 ZUSu + 19% podatku dochodowego (zakładając liniowy) + do tego 23% VATu (z niewielkimi wyjątkami). To daje 1140 ZUS + ok 38% podatku. Też nie jest sprawiedliwe, ale co poradzisz.
Mam trochę znajomych samozatrudnionych, niektórzy od wielu lat, ale jakoś nie kojarzę ani jednego, który by pracownika zatrudnił. Ale może ci moi znajomi są nietypowo samolubni

--- edit ---
No chyba, że ktoś zatrudnił syna lub żonę na zlecenie, żeby się cieszył, że pracuje.
To zależy. Dla wielu jednoosobowa działalność gospodarcza to pierwszy krok do rozkręcenia czegoś swojego. Dużo bardziej prawdopodobne, że nowego pracownika zatrudni ktoś taki niż etatowiec.
-
Poseł Abramowicz z PiS postuluje wspomóc małych przedsiębiorców i zamiast płacenia zryczałtowanego ZUS 1140zł proponuje podatek przychodowy 25%.
Początek dobrej zmiany?
Taki wydaje się mało wnoszący projekt odblokuje szarą strefę i bardzo pobudzi gospodarkę.
W tym 25% podatku miało by się zawierać wszystko: VAT, PIT, CIT, ZUS, NFZ.
Jeżeli w tym 25% miałoby się zawierać wszystko, to jest to dużo korzystniejsze niż 1140 + 19% PIT + 23% VAT
-
Nie. Liczebność MN mnie nie piecze. Pieką mnie demolki, jakie odwalają jego niektórzy uczestnicy oraz to, jaki syf po nich w Warszawie zostaje.
Kiedy za czasów PO miały miejsce burdy, organizatorzy marszu utrzymywali, że były one wynikiem prowokacji. Dziwnym zbiegiem okoliczności po zmianie władzy marsz przebiegł bez nawet jednego incydentu. Co za przypadek.
-
Najlepsze jest to, że leming twojego pokroju nie rozumie, że giełda zaczęła tracić w czerwcu 2015, a po wygranej PiS zaczęła odrabiać straty.
I najlepsze jest to, że na tym wykresie Polska traci, a zyskują np. Węgry. Orban taki prounijny, wcale nie robił tego samego co Kaczyński.
-
tak kozaczyć to każdy może - zobaczymy jak przyjdzie co do czego kiedy nad głową będą pociski latały.
już widzę jak ta rzesza rezerwistów z której 80% deklaruje zenie zamierza umierać za kraj w przypadku konfliktu staje do mobilizacji...
Gdzie tu widzisz kozaczenie? Gdzie tam widzisz deklaracje, że sami damy radę Rosji? Jedyne co napisałem, to że twierdzenie, że Rosja po nas przejedzie bez żadnych strat to propaganda.
-
To nie żadna propaganda porażki tylko ocena sytuacji. Wmawianie ludziom że któreś państwo europejskie ma samo szanse z Rosją to oszukiwanie. A tym jest bredzenie o kilkutygodniowym samodzielnym oporze.
Nie napisałem, że Polska stanowi dla Rosji poważnego przeciwnika, jedynie sprzeciwiam się bzdurom takim jak ta:
Bzdury. Prawie nic nie stracą.
Bo rosyjska armia, wbrew rosyjskiej propagandzie, nie jest behemotem, który na życzenie Putina mógłby zaorać Europę i się nie zmęczyć. Nowoczesnego sprzętu mają mało, a ten który nam zagraża jest zlokalizowany w takim miejscu, że jest podatny na atak z naszej strony. Cały Kaliningrad jest w zasięgu naszego uzbrojenia (Krab, wkrótce i JASSM), Bałtyk w zasięgu Dywizjonu Obrony Rakietowej. Owszem, siła rażenie konwencjonalnej artylerii nie ma porównania do wojsk rakietowych, ale w przeciwieństwie do nich jest mobilna.

Off Polityczny
w Dyskusje na tematy różne
Napisano
Tyle, że ten projekt nie ma z tym nic wspólnego - to będzie dla osób fizycznych, a nie przedsiębiorstw.