Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
4945 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez Ogoniasty
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 2 z 98
-
-
Mi zawód nie pozwoli być alkoholikiem

Nie zgodzę się z tym

-
@up
Chyba nie chcesz się z moją Vectra mierzyć

Outlander to najgorszy plastik z jakim miałem kiedykolwiek do czynienia. Prędzej przypomina zabawkę dla dziecka niż normalne auto, więc Vectra by przegrała
-
Ja już prawie na Belgię dziś wyjechałem...rano o 7 telefon od szefa czy bym nie jechał, bo kumplowi pod Częstochową padło auto, trzeba z niego przeładować na moje i na Belgię. No to oczywiście się zgodziłem. Zajechałem na miejsce, faktycznie nie pali, ale komp świeci że odcięto paliwo, pytam go kiedy zgasło, słyszę że jak w dziurę wjechał, wystarczyło dodać 1+1 żeby wiedzieć co zrobić by "naprawić", a tu doświadczony kierowca czekał na mnie od 7 do 11...5 minut zajęło mi odpalenie auta, wliczając w to rozmowę i rzut okiem w instrukcję. Tyle tylko że przez to musiałem na pusto wrócić do domu

Kurde, ale by się we mnie zagotowało
Mocno ogarnięty pracownik 
Już nie liczę, że w tym tygodniu wyjadę. Jeszcze te zablokowane drogi na zachodzie.
-
No i lipa z ładunkami, kolejny tydzień stracony, jedynie kraj. Tyle tylko że dziś ogarnąłem swoje auto, bo a to deski brakowało, a to poprzeczki, a to żarówek, kątów pod pasy...najważniejsze, czyli tabliczka z imieniem za szybą wylądowała, jeszcze burdelówkę trzeba ogarnąć żeby się lepiej w nocy jeździło

Ja też do tej pory nie ruszyłem
Masterka ogarnięta lepiej niż kiedy z salonu wyjeżdżała 
-
Ostatnia niedziela i w trasę..Wreszcie
Już więcej czasu przy busie spędzam czekając na wyjazd niż w domu 
-
Do tego busiorz szczający na koło

Pod warunkiem, że to koło BAG lub Polizei

-
No, bardzo

-
Oj niedobry ja
-
Ogoniasty to się tutaj odgrażał mi, że za inne zdanie to powinienem w zęby dostać więc problem bym dostrzegał nie tylko w klientach/pasażerach.
Hamuj, bo gdzieś odleciałeś. W jednym temacie już naprawdę wszystkich ostro wkurzałeś i napisałem post, gdzie opisałem sytuację, że miałem znajomego który miał podobne zachowanie i dostał. Do Ciebie nic nie kierowałem.
Nie wiedziałem, że tak się tego przestraszysz. Facet czy baba jesteś?
-
YYYyy, ale jeśli dobrze zrozumiałem, to Bielas jeździ z ludźmi autobusem i stuka opiekunki kolonijne. To chyba może więcej na ten temat powiedzieć niż Wy

Mnie też ciśnie na trasę, ale aby było egzotyczniej, to w czerwcu ogarnąłem 'D". Teraz kończę kurs kwalifikacji zawodowej i będę łapał się na jakiegoś ogóra. Póki nie złapię doświadczenia tylko Polska.
Bajki o stukaniu opiekunek kolonijnych to może opowiadać sobie żonie jak mu przed wyjazdem nie będzie chciała dać.
-
Pod każdym pasażerem masz być co do minuty, a ich nie obchodzi czy były korki / wypadek. Robisz sztuczny uśmiech, targasz ich bagaże słysząc ciągle za plecami polecenia jak i gdzie to masz kłaść.
Z wieloma pasażerami trzeba było się rozliczać w trakcie podróży w różnych walutach. I nie, nie jest to wygodne.
Jednemu jest za zimno, drugiemu jest za ciepło. Jeden chce oglądać jeden film, innym oczywiście nie pasuje. Tej za głośno gra tv, bo chce spać, temu za cicho bo on ogląda.
Masz wyznaczony czas co do minuty, gdzie masz być. Jeśli się nie wyrobisz - reszta busów będzie na Ciebie czekać w miejscu na przesiadki pasażerów, przez co zrobisz wszystkim opóźnienie i każdy będzie mieć do Ciebie pretensje.
Masz 20 minut do zaplanowanego postoju, ale za Tobą płacze kobieta że ona już musi iść do toalety, a na twarzy czerwona jak burak. Ludzki odruch, zatrzymujesz się. Każdy Ci wybiega mimo, że byli informowani że zaraz jest postój gdzie spokojnie coś sobie zjedzą i odpoczną. Przez taką sytuację tracisz 15minut swojej przerwy, bo na drugim postoju trzeba będzie szybciej się ruszyć.
Były sytuacje wożenia psów czy kotów pasażerów. Wk*rwia jak ten debil cały czas szczeka.
Jedź sobie trasę Lublin - Aalborg bez przerwy i tak około 3:40 w nocy niech Ci nad głową cicho gra telewizor i z tyłu chrapią pasażerowie. Zobaczysz jakie to piękne uczucie.
Dojeżdżasz na miejsce przesiadek, gdzie spotyka się 14 busów z naszej firmy. Każdy z kierowców informuje pasażera do którego busa musi się udać. Trzeba zanieść każdemu osobno jego bagaże, przypilnować aby wsiadł do prawidłowego busa. Następnie podczas jazdy musisz w nawigację wklepać 8 punktów, aby każdy pasażer dojechał na swoje miejsce. Wiele osób jedzie tam pierwszy raz i nie wiedzą, czy to na pewno dobry adres.
Był zakaz spożywania alkoholu. Dużo osób się do tego nie stosowało, więc mieliśmy zasadę że dany delikwent był wyrzucany razem ze swoim bagażem. Myślisz, że chce mi się z tymi pijakami wiecznie szarpać?
Po przyjeździe na miejsce odpoczynku było 4-5 godzin przerwy. W tym czasie trzeba było na to miejsce dojechać, wyczyścić na ideał busa po ludziach (o zgrozo!), coś zjeść, umyć się i zostają Ci 2 godziny spania.
Potem znów jedziesz po kolejnych pasażerów i tak w kółko.
Jak wygląda sytuacja z towarem.
Mam podany punkt załadunku. Jadę, w biurze daję papiery, ładują mnie (ja nie muszę niczego targać). Zabezpieczam pasami towar, odbieram papiery w biurze i jadę do punktu docelowego. Dojeżdżam na miejsce. Znów do biura z papierami, rozładują mnie, odbieram papiery. Koniec.
Dyskusją między dwoma osobami, z czego jedna dość dużo liznęła tego tematu, a osobą, której tylko się coś wydaje jest bez sensu.
-
Nie sam pasażer był problem. Pisać zza monitora a uczestniczyć w całym sajgonie związanym z transportem to dwie różne rzeczy. I na przyszłość nie ucz ojca dzieci robić.
-
Znam kilka osób, które przeszły z wożenia ludzi na wożenie towaru...każdy twierdzi, że to była najlepsza decyzja jaką mógł podjąć.
Jestem tego przykładem. Nigdy więcej jazdy z ludźmi.
-
Kraj jest fajny... dokąd człowiek nie spróbuje międzynarodówki, ona mocno wciąga i uzależnia, gdy później przyjdzie nagle pojeździć po kraju to człowiek się męczy.
Potwierdzam. No od poniedziałku wyjazd i 28 dni poza domem

Jeśli chodzi o YT to od dłuższego czasu oglądam roadvlog i w zasadzie tylko jego. Dużo mi pomogly jego vlogi
-
Alpina vs Opel Insignia OPC
1:0 bez większego problemu
-
Byś ją rozgrzał chociaż.

Przy pierwszym bucie wystarczająco rozgrzana

-
Przy okazji testu nowego telefonu nagrałem coś z Alpiną. Nagranie raczej spokojnie, od 2:00 coś tam przyspieszyłem.
Jak tu wrzucić coś YT bezpośrednio? Funkcja "/media" nie działa.
-
Ogoniasty na Łotwie się ciekawie jeździ, co??
Mnie zaskoczyła najbardziej prawie ciągła jazda poboczem, żeby mogli wyprzedzać, bo tam nie istnieje coś takiego jak "jedzie coś z przeciwka, więc nie wyprzedzam"
No i ogólnie jak wjechałem w Litwę i Łotwę, to poczułem się jak w Polsce lat 90 
Dobrze powiedziane z tą Polską lat 90tych
Byłem w Rydze i czułem się jakbym był w Rosji. Jazda po poboczu mnie mocno zaskoczyła
Potem już jakoś się przyzwyczaiłem. Na Litwie 2x w Wilnie byłem. Zdecydowanie wolę Litwę od Łotwy 

Będąc w DE fajnie mi się dwie dostawy zgrały, które ładowałem w PL. Tego samego dnia miałem dostawę do fabryki Audi, chwilę później do BMW

-
-
Jara mnie jazda, podoba mnie się "życie w kurniku" i chętnie załapałbym się na jakaś trasę na 1-2 tygodnie, żeby zobaczyć jak to jest w praktyce.
Polecam, ciekawa przygoda i dużo widoków. Tylko tak jak Krzysiak mówi, trzeba znaleźć dobrą firmę. Ja się wyrwałem dziś z Litwy i Łotwy. Nocleg w Wawie, zrzutka, potem Lublin druga zrzutka i wreszcie dom

-
Drugi dzień krajówki...ja chcę na zachód
Nie ogarniam że ktoś to woli, wraca się zrypany jak po dniówce na budowie...dziś już 550km i trzecie miejsce, jeszcze jedno i 200km.Co do mastera coś mi się obiło o uszy że w 2019 nowego mają pokazać.
Ja cały weekend przestój w CZ, a dziś pauzuje Węgry
za dużo się nie narobilem. -
Heble w trojaczkach są całkiem ok jak na gabaryty, tylko za szybko się awaryjne czasem zapalają
master jest brzydki jak kupa, dziwny w środku, jak nadmuchane twingo I gen, nie liftingowali tego od czasów napoleona bonaparte 
W środku mogliby coś zmienić, fakt. Mimo wszystko przyjemnie mi się nim jeździ. Pomijając podmuchy wiatru
(10ep plandeka). -
Dżizas, skończcie to moralizatorskie certolenie, bo się rzygać chce. Święci się znaleźli.

-
Opornik zaraz wstawi tu nam listę polecanych ośrodków leczących uzależnienie

Miałem kiedyś znajomego, który zawsze wszystkich denerwował w ten sam sposób. Nie znoszę jak ktoś mi ciągle gada głupoty, więc jak raz dostał po r*ju to zupełnie inny człowiek, który nagle odnalazł się w rzeczywistości.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 2 z 98

Motoryzacyjna Blabla
w Motoryzacja
Napisano
Ja w sobotę miałem na lotnisku w Wawie załadunek, a dzisiaj 6:30 rozładunek i znów w domu czekanie :x