Skocz do zawartości

PiXel2.0

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    947
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

36 Excellent

O PiXel2.0

  • Tytuł
    Orator

Ostatnie wizyty

9258 wyświetleń profilu
  1. Jak cena jest rozsądna, to też nie negocjuję, ale jak pisałem wyżej - ludzie mają różne charaktery. Poniekąd sam sobie odpowiedziałeś, bo powodem obserwacji ofert jest tu akurat właśnie duży wybór - ludzie szukają odpowiedniej rzeczy i dodają do obserwowanych żeby zapamiętać coś jako potencjalnie interesujące. Że ogłoszeń jest dużo, to obserwują więcej, niż faktycznie zdołają kupić. To też zależy od charakteru potencjalnego kupującego. Mnie np. odrzucają przesadzone ceny i wolę kupić od kogoś, kto ma taniej bez negocjacji, zamiast bujać się z takim, co chce np. 50% więcej niż pozostali i zaznaczył "do negocjacji". Oczywiście, zależy na kogo się trafi. Może faktycznie niektórzy mają wbite do głowy, że negocjować trzeba i już
  2. Fakt obserwacji oferty nie musi przecież implikować chęci niezwłocznego zakupu danego przedmiotu. W praktyce, nie musi nawet oznaczać potrzeby jego zakupu, bo ktoś może obserwować cudze ogłoszenia w szeroko pojętych celach badawczych. Np. sam chcę coś sprzedać, dlatego obserwuję efekty sprzedaży i ceny podobnych przedmiotów - to dość częste, że sprzedawcy obserwują rezultaty analogicznych ofert. Postrzeganie procesu negocjacji ceny jest kwestią indywidualną, wynikającą z osobowości i uwarunkowań kulturowych, dlatego uważam, że podejście do niej powinno być możliwie elastyczne. Osobiście staram się być tolerancyjny - nie wyrażam w swoich ogłoszeniach preferencji odnośnie negocjacji, a każdemu kto złoży propozycję rzetelnie odpisuję. Sam negocjuję wówczas, gdy w mojej subiektywnej ocenie są ku temu przesłanki.
  3. To w sumie dobry pomysł, żeby tak własnie pisać - stanowi to sygnał o świadomym niezakreśleniu opcji "do negocjacji". O negocjowaniu pisałem na poprzedniej stronie (LINK), dlatego nie będę się powtarzał. Do tamtej wypowiedzi dodam tyle, że kiedy ktoś napisze ("cena nie podlega negocjacji"), to zawsze szanuję wolę sprzedawcy, i najwyżej rezygnuję z oferty w przypadku zawyżonej ceny.
  4. Miałem przypadek (około 10 lat temu), że ktoś użył nie tylko moich zdjęć, ale dodatkowo 95% autorskiego opisu (mowa o tej samej aukcji). Oczywiście zgłosiłem na Allegro, ale mieli to kompletnie w Napisali, że zdjęcia nie były podpisane, więc nie mogą stwierdzić, że są mojego autorstwa. Między innymi właśnie dlatego znacznie ograniczyłem liczbę sprzedawanych przedmiotów. Kiedyś kupowałem i sprzedawałem na Allegro w stosunku prawie 1:1. Teraz jest to pewnie więcej niż 10:1. Jeśli już coś sprzedaję, to zwykle na klasycznym Allegro, a nie "Lokalnie" lub OLX. Po co tak ? Według mnie, to trochę bez sensu, bo widząc wyższą cenę, ominie Cię wielu zdecydowanych chętnych, a Ty będziesz się bujał z januszami, co i tak nie kupią. Kiedy ja coś wystawiam, to za odpowiednio niską cenę i nie lubię się targować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...