Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

miś1185

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    3220
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez miś1185


  1. Z ciekawości jak sprawuje się ten 2.0 150ps?
    Dla użytkowników kompaktów 1.6 - zbiera się świetnie. Dla osób znających możliwości 2.5 - poniżej tej pojemności nie ma co schodzić ;) Zwłaszcza, że to i tak R6 i spalanie jest b.zbliżone. (Mowa o E39)

  2. Wydaje mi się, że w tym silniku obroty 3500-4000 rpm są kompromisem między dynamiką, a ekonomią jazdy.
    Między 2500 a 4000rpm nie ma kompromisów - jest ekonomicznie :) Poniżej auto pali więcej, powyżej też :D Niestety/stety, w E30 ciągle wtedy silnik słychać. Szczęście, że R6 nie bolą tak jak buczenie R4 ;)

  3. Jeździł ktoś e30 325i? Zamknę się w 15l/100km przy normalnej jeździe?
    W mieście (w Łodzi) można do 13l zejść, jeżdżąc całkiem dynamicznie. Na trasie nie wiem. Zresztą - tym autem właśnie warto się dynamicznie rozpędzać po czym trzymać równe obroty. Wtedy jest i radość z jazdy i "niskie" spalanie. Bo emerycką jazdą, przy niskich obrotach to 18 potrafi spalić... przy dużej dynamice jeszcze więcej ;)

  4. instruktorom, którzy zamiast uczyć jazdy uczą zatrzymywania sie przed przejściami bym uprawnienia zabierał
    Z Twojego opisu sytuacji wynika, że rzeczywiście nie powinien się przed tym przejściem zatrzymać..i jeśli tylko masz możliwość - to takich instruktorów poucz, bądź uprawnienia im zabierz :> Choć nie da się ukryć, że świeży kierowcy zdecydowanie nie zawsze potrafią obserwować pieszych - to chyba stąd wynika nadgorliwość pojawiająca się u instruktorów...i u egzaminatorów.

  5. Ile trzeba wyjąć z portfela aby móc cieszyć się BMW 316i Compact w stanie dobrym?
    Okolice 7k (+-1k) i można szukać bezproblemowej E36 (nawet z gazem), choć 1,8 lepiej się sprawdza, chyba że na osiągach nie zależy, to 1,6 też się nada.

  6. No Wiedzmin mieczem macha i nikogo nierani a machać można jak oszalały toż to jest chore, ja nikogo nietrafiam a oni mnie i owszem i zdycham szybko - mam tą gre troche gram ale wkurzają takie rzeczy
    Jeśli na szybkiego przeciwnika używasz stylu silnego (= wolnego), to nic się nie dziw. Nie wina gry tylko gracza - a wystarczyło parę dymków w Prologu poczytać. Chyba że nie w tym rzecz? :> Rozwijaj też odpowiednie umiejętności - frustracja zaraz zniknie i niemal każdego będziesz od razu trafiał ;)

  7. Tu też panuje przekonanie, że najlepiej od razu kupić R1'kę? Aha, zapomniałem żę na pclabie jestem. Dziękuje, że sprowadziłeś mnie na ziemię.

     

    Czy ja się chwalę? ;-) Napisałem, że motocykl ma 5sek do setki. Mógłbym napisać, że 3 sek... a i tak grono śmietnikowych osób z dumnym wiekiem 18lat na papierze by to kupiła :) Chwalą to się te osoby, które co chwile klepią posty jakie to oni auto nie objechali. Wierzysz chociaż w połowę z tych wypowiedzi? Na to by wyglądało, że każdy tu co chwilę wychodzi z bloku ( :cool: ) wsiada w samochód do którego dołożyli mu 3/4 rodzice albo odziedziczył po kimś i idzie się ścigać mając auto z silnikiem pokroju 1,2 - 1,6. No rzeczywiście jest czym zaszaleć i przyszpanować jak cholera :lol2:

    Już B@zyli zauważył: "Aleś Ty nerwowy smilies/lol2.gif

    Nie wyczułeś ironii w moim krótkim poście?

    A zresztą...idź poćwicz może z 5s zrobi się 4s" :D

    Wyluzuj, mlokos2007, bo wcale nie miałem na myśli chwalenia się na forum - tylko na ulicy - bo 5 sekund dla motoru to nie wyczyn, więc co? Najwyżej można mieć przyjemność, że kilkukrotnie cięższe auta zostawiasz za sobą - wiem, że niektórym przyjemność to sprawia, ale sportowego ducha w tym zero ;) Zresztą - jak czytamy w poście #840 - auto porywalizować jednak też czasem może ;)


  8. Jeżdżąc Clio 1,2 8v robiłem prawie tak samo. Z tymże starałem się raczej o ~2500 a nie >2500 - m. in. ze względu na ciszę. Jak wspomniałem, w sumie niewiele się różnimy
    Chyba różnimy się i jeszcze mniej - bo gdy mam radio wyłączone, to jakoś dziwnie przy podobnych prędkościach o bieg wyżej mi się wrzuca ;)
    Jestem motocyklistą. Motocykl ma 5sek do pierwszej setki a nie ścigam się z nikim, bo nie czuję takiej potrzeby nawet jak ktoś mnie prowokuje na światłach.

     

    Ale ze mnie cienias co smilies/cool.gif

    Motor i 5 sekund do setki? Takimi osiągami też bym się nie "chwalił" :D

  9. Ty zaś zaczynasz pisać o przyspieszaniu - a wówczas nie ma co myśleć o stałych obrotach
    Całą dyskusję rozpocząłem od przyspieszania ;) Zaś podczas równej jazdy jak najbardziej niższe obroty się sprawdzają - tylko znów - są silniki, które i w takich warunkach wolą wyższe obroty.
    Jeśli nie przekraczają tej wartości nigdy, nawet podczas wyprzedzania, to stwarzają zagrożenie dla ruchu, bo nie są w stanie wykonać manewru wyprzedzania możliwie szybko i płynnie
    I takich niestety spotkałem.. Ale mniejsza o to - gdy zmienia się bieg na wyższy najpóźniej (jak to w zasłyszanych publikacjach wskazano) przy 2500rpm, to jesteśmy zmuszeni na tym wyższym biegu dalej rozpędzać auto od... średnio 1700-1800rpm (w zależności od zestrojenia skrzyni biegów) - znów do 2500 - co jest najzwyczajniej nieekonomicznym zachowaniem. Nie ukrywam, że zirytowało mnie to, że tego typu porady zostają głoszone w sposób autorytatywny :E
    Cały czas pamiętając, że piszemy o względnie oszczędnej jeździe.
    Tak, cały czas o oszczędnej - czyli tak jak wspomniał juri - 3/4 pedału gazu - dynamiczne rozpędzenie auta (przy najbardziej efektywnych obrotach), po czym jazda z możliwie stałą prędkością (jeśli teren jest równy)
    Według mnie mamy mimo wszystko podobne poglądy, po prostu ja może troszkę bardziej ciążę ku niższym obrotom podczas jazdy ze stałą prędkością i tyle.
    Podczas jazdy ze stałą prędkością - jeszcze raz - również jestem za niższymi obrotami ;) Tylko znów - że jeżdżę głównie w mieście, w którym ciągle trzeba zmieniać szybkość jazdy (niby zawsze można swoim tempem - ale wtedy trudniej zachować płynność w stosunku do innych pojazdów, bo ciągle coś się dzieje przecież) - i tutaj nieco wyższe obroty (>2500rpm) jednak lepiej się sprawdzają, przynajmniej w moim R4 8V. Choć nie ukrywam, że cisza przy niższych jest też przyjemna ;)

     

    wolę dynamicznie przyspieszyć i zmienić na najwyższy bieg żeby mieć te 2-2,5 tysiąca obrotów aniżeli machać po kolei I,II,III,IV... utrzymując cały czas niską wartość obrotową (chociaż w sumie nie wiem, która opcja jest bardziej ekonomiczna...)
    Jeśli już na II osiągasz docelową prędkość, a na V ją później tylko podtrzymujesz, to wnioskuję, że nie jest to duża prędkość? Najoszczędniej gdybyś właśnie "machał" drążkiem, ale nie przy niskich obrotach, tylko ciągle trzymając obroty w okolicy maks momentu, i wrzucił bieg najwyższy dopiero po żądanym rozpędzeniu auta.

  10. Ty jechałeś takim autem, ja używam tego typu silnika na co dzień (chociaż nie wiem, co rozumiesz przez "wyżyłowany silnik"). Przy 4k obrotów mam spalanie rzędu 12l przy 2k 9l. Takie same doświadczenie miałem z turbodoładowanym (o 80 KM mocniejszym) odpowiednikiem mojego silnika, przy czym liczby wynosiły odpowiednio 12,5 i 16 litrów. Bardzo podobnie jest z 6-litrową V12.

    Jak na mój gust, jeździłeś autem z rozregulowanym silnikiem lub schrzanionym komputerem.

    "Wyżyłowanych" w stosunku do mojego (43KM z litra pojemności) jest większość z 4 zaworami na cylinder :D A to o czym napisałeś, już na poprzedniej stronie wspomniałem - iż mocne silniki mają na tyle duży zapas momentu obrotowego, że i przy niskich obrotach sobie radzą. Z wolnossącymi R4 niestety tak dobrze nie jest. Nadal nie podajesz konkretnego auta, ale raczej jednak innym rodzajem silnika jechałem - porobionym M50B25 od BMW - i mimo że mocy w budzie ~1300kg nie brakowało mu zbytnio już od 2000rpm, to jednak wtedy palił dużo. A wyraźnie mniej w zakresie 3-4 tys. obr. To wyjątek? Nie wiem - może. Ale BMW już dla R4 8V sprzed 20 lat podawało najefektywniejszy zakres obrotów 2,5-4k rpm, wyraźnie podkreślając, że przyspieszanie poniżej 2500rpm jest mniej efektywne paliwowo. Każdy silnik, każda marka inna. Wiele nowszych już nie wymaga przekraczania 3,5.

     

    Pełna zgoda - ale piszemy o najbardziej ekonomicznej jeździe, którą ja sytuuję (popierając to dziesięcioletnim doświadczeniem jako kierowca) w niskich rejonach tych "widełek". Tylko tutaj uwaga - ja nie piszę, że jazda przy nieco większych obrotach nie jest ekonomiczna. Jest po prostu ekonomiczna mniej smilies/wink.gif
    Tylko co zrobić z kierowcami, którzy w ramach "oszczędnej" jazdy nie przekraczają 2-2,5k rpm w wolnossącej benzynie? Raz, że nie jest to oszczędne, a dwa, że dynamika ich jazdy pozostawia wiele do życzenia.. Bo ktoś kiedyś powiedział, że jazda przy niskich obrotach jest oszczędna - jeszcze niedawno takie bzdury słyszałem w nowych publikacjach - by w wolnossących benzynach najpóźniej przy 2,5k rpm zmieniać bieg na wyższy podczas przyspieszania...eh.. No nic, pożaliłem się - może dzięki naszej rozmowie parę osób się dowie, że można kogoś objechać (wszak temat to Street racing) nie zużywając na to 5x więcej paliwa ;)

  11. nie słyszałem, żeby jakikolwiek silnik spalał najmniej przy ok. 3 tysiącach obrotów. Nawet w malutkich 1,2 2,5 k to optimum
    No właśnie ja jednak co innego słyszałem - bo to jest zależne od charakterystyki silnika - jednostki wyżyłowane palą mniej przy wyższych obrotach niż te 1.2 8V. A sam jechałem właśnie takim wyżyłowanym R6 - który przy stałych 4000rpm miał chwilowe spalanie niższe niż przy stałych 2000rpm.
    Oczywiście mam na myśli jazdę ze stałą prędkością (bo tylko wtedy ma sens pisanie o jakiejś zależności obroty/spalanie).
    Zależność obroty/spalanie można z powodzeniem określić również przy przyspieszaniu - podając zakres obrotów, w którym paliwo najefektywniej zmienione zostanie na energię podczas rozpędzania. I tak - np. popularne R4 16V mające maks. moment przy 4000rpm, maksymalną moc przy 6000rpm, taki najefektywniejszy zakres mają między 2,5 a 4 tys. obrotów.
    Dlatego poza dieslami podałem przykład silnika w swoim aucie - benzynowego.
    Przykład uzupełnij o nazwę tego auta?

  12. ^^Ano, ~2500rpm to byłby "złoty środek", ale jeśli do wyboru 2100 i 2800 - to..jednak dopasowałbym to do sytuacji - 2800rpm nie byłoby złym pomysłem. Chyba że zmęczy Cię dźwięk silnika, to 2100 też tragedią zdecydowanie nie będzie ;)

    najniższe spalanie, powinienem mieć przy maksymalnym momencie obrotowym czyli okolicach 2800 obr/min
    Najniższe spalanie podczas przyspieszania - zdecydowanie tak - i wtedy warto nawet przekroczyć te 2800rpm by po zmianie biegu na wyższy nadal mieć efektywne obroty do dalszego przyspieszania. Zaś przy równej jeździe obroty śmiało mogą być niższe.

  13. To już bardzo zależy od charakterystyki silnika, od prędkości (bo im wyższa, tym większe opory powietrza, tym spalanie i tak wyższe). Masz tą Corsę z avatara? 8-zaworowa? To możesz całkiem niskimi obrotami jeździć - ale i tak raczej niezbyt poniżej 2000rpm. Bardziej "wyżyłowane" jednostki (zwykle po 4 zawory na cylinder) nierzadko nawet na prostej przy 3000rpm palą mniej niż przy 2000rpm, ba! I taką jechałem, która przy 4000rpm paliła znacznie mniej niż przy 2000rpm ;)

    podczas jazdy po równym terenie ze stałą prędkością
    No właśnie - mi rzadko zdarzają się takie sytuacje gdy mogę sobie pozwolić na niskie obroty dzięki świadomości, że będę jechał ze stałą prędkością. W mieście co rusz to trzeba zmieniać prędkość - bo albo światło się zmieni, albo ktoś drogę zajedzie, albo ktoś przed nami zwalnia/przyspiesza, a to kogoś na pasach przepuścić - noż ciągle coś się dzieje - i by dla "głupich" 5-10km/h w jedną czy drugą stronę nie sięgać ciągle do dźwigni zmiany biegów - wystarczy, że trzymam obroty nieco poniżej (lub w okolicach) maks momentu - wtedy jest czym depnąć w razie potrzeby, a gdy przyjdzie zwolnić o te 10km/h, to wystarczy nacisnąć gaz i spokojnie wrócić do poprzedniej prędkości - bez konieczności redukcji lub ciągnięcia silnika przy nieefektywnych obrotach.

    A poza miastem, na trasie - cóż..prędkości są na tyle wyższe, że i tak na ost biegu przynajmniej w tych okolicach maks momentu auto trzymam.

    ^^Nieco inaczej jednak w mocniejszych silnikach to działa - turbodiesle, czy benzynowe V8 - tam po prostu i tak jest zapas momentu obrotowego, elastyczność jest większa, więc niższe obroty się lepiej sprawdzają ;)


  14. To przy ilu obr. spala mniej :>;) ?

    Podczas przyspieszania (nawet najdrobniejszego) czy podczas jazdy pod górkę - w okolicach maksymalnego momentu obrotowego, czyli np dla R4 16V zwykle to są okolice 3,5-4k rpm (w moim 8V już przy 2800rpm). Przy okazji - dzięki temu można sprawnie przyspieszać ;)


  15. pff tam, nic specjalnego, troche lepiej niz zwykly silnik
    Zwykły silnik = R4? To dla mnie jednak jest taka różnica, że większe dają przyjemność akustyczną, a R4 nie - dopiero dalej można oceniać, jak dużą przyjemność dają w stosunku do np V12 ;)

  16. nikt nie wspomniał o leciwym, lecz całkiem przyjemnie brzmiącym tds'ie
    Takiego TDS-a pierwszy raz w Omedze usłyszałem - aż do tej pory diesel kojarzył mi się z klekotem, jak w 1.9 VW - słowem - zero przyjemności akustycznych, a tu.. Toż to brzmiało ładniej od M50B25 BMW!, którego niedużo wcześniej miałem przyjemność posłuchać - on zabija wyższymi obrotami. Ale... W życiu brzmienie jednego jedynego silnika R4 mi się naprawdę spodobało - jakaś niecodzienna wersja

    Fiata 500 1.4

    (ktoś taką słyszał?), poza tym - 5 garów to minimum, by ucieszyć mnie dźwiękiem..


  17. Nie mogę pokonać bestii po wyjściu z jaskini z Abigail.
    Dawno grałem, może pamięć mnie myli, ale.. Czyż nie ma tam opcji uśmiercenia wiedźmy? Gdy grałem pierwszy raz, tylko dzięki temu przeszedłem ten moment. Dopiero grając za drugim, zdobywając więcej wprawy, pozwoliłem sobie wiedźmę ocalić, mimo "wysokiego" poziomu trudności ;)

  18. ALPINE Renault V6 GT 1985 r
    Cena Kup Teraz 69 000,00
    Waga samochodu 1140 kg . ( nadwozie z włókna szklanego ) Osiągi : - przyspieszenie do 100 km/h około 6 sek - szybkość max. około 250 km/h Auto przygotowane przez ALPINE Sport do wyścigów torowych w klasie jungtimer cena : 59 tys.zł
    Nie wiem, jak Wam, ale mi 10 tys w jedną czy drugą zrobiłoby różnicę :E

  19. 2.3 i 2.8 to ta sama (zbliżona) konstrukcja do 2.5, ale skoro mówisz że 2.8 lepiej no to oki
    Nie było tam silnika 2.3 :E 523 to 2.5 M52B25 (170KM), 525 to 2.5 M50B25 (192KM), a najfajniejszy właśnie jest 528 M52B28 - pali mniej od M50, a wyższy moment obrotowy b.się przydaje ;)
    Jeszcze co do 2.8 to nie wiem jak w porównaniu do innych ale jak ze znajomym jeździliśmy to tankowanie za stówę starczało Nam na niewiele ponad 100km
    Tymi silnikami nieco inaczej się jeździ niż "pospolitymi" R4. Można cieszyć się z mocy sprawnie przyspieszając od 2500 do 4000rpm - wtedy spala się najmniej, tj wcale nie emerycką jazdą ~13 litrów po mieście. Przy niższych obrotach pali więcej...i przy wyższych tym bardziej :D I wcale nie trzeba się natrudzić, by po mieście 18-20 litrów uzyskać :D
    TDS raczej nie chce, po pierwsze krążą opinie o przegrzewających się głowicach po drugie znajomy ten od e36 nie może zejść w jeździe miejskiej poniżej 9l ON/100 i przeważnie liczy 10l/100km co niskim wynikiem nie jest, choć kultura pracy tego silnika bardzo miło mnie zaskoczyła.
    No właśnie...Te silniki są stworzone by dawać przyjemność z jazdy kierowcy - sam też byłem zdumiony kulturą pracy tego silnika. Również czytałem o przegrzewających się głowicach, ale...ani raz w E39 czy w Omedze, choć przyznaję, że nie dociekałem, czy to wynik jakichś zmian technicznych względem E36/E34. A moc 150KM... - do utrzymania dużej prędkości się nada, ale do rozpędzania - wg mnie przynajmniej 100 dodatkowych koników by miało co robić przy tej masie ;) Zresztą.. 520-tkę potrafią objechać kompakty 1.6.. :E W E34 525 jest już lepszą opcją - jeśli pali więcej, to niewiele, radości daje więcej ;)

  20. Co do pojemności, przy tej masie różnice w spalaniach nie będą aż tak wielkie, przy tych 13 litrach kwestia jednego w tą czy tamtą to imo pomijalny aspekt
    2.8 to najlepsza opcja. Spali mniej niż 2.3 i 2.5
    Poza szczegółami (523 to 2.5 M52B25, 170KM; 525 to nieco starsza konstrukcja M50B25), to zdecydowanie racja. 2.0 R6 mało nie pali - to już 6 cylindrów 'niestety', a rzeczywiście z gamy R6 najrozsądniejszym byłby M52B28 - wyższy moment obrotowy, niższe spalanie ;)
    gdybym kupił takie e39 to wydałbym całą kasę a może i musiałbym dołożyć a 3.0d to koszt co najmniej 25k (...) Poza tym jeżeli benzyna to tylko z LPG
    Skoro myślałeś o 520, to i 525TDS by Cię mocą może zadowolił? To byłby zdecydowanie niższy koszt. A może i 525D Ci się trafi? ;)
    Przymierzałem się dość długo do e39 bo mnie kolega nakręcił driftem w centrum Gdańska - ale poszedłem za głosem rozsądku i kolejnego wieśwagena kupiłem...
    Też długo o BMW myślałem, szukałem (zdecydowanie nie jestem na łyso ogolony :D ), ale..również w chwili kupna "głos rozsądku" zadecydował - nowszy, zadbany technicznie, ale...Opel się trafił.. Cóż, następnym razem wybiorę zdecydowanie inaczej :D Owszem - przyjemnie mi się jeździ, ale BMW jakieś 5-6 razy bardziej :D

  21. Dla Ciebie nie, dla mnie tak - korzystanie z dodatkowych wyszukiwarek, archiwów nie należy do przyjemności na łączu komórkowym, a przeglądając temat można natknąć się na mnóstwo postów z linkami do ogłoszeń już nieaktywnych. Zwykły podpis do ogłoszenia z jakim autem link prowadzi znacznie by odwiedzanie tematu uprzyjemnił. Nie mówię oczywiście o wyjątkowych zjawiskach, które po prostu trzeba zobaczyć, by docenić ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...