Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
Radar28
-
Liczba zawartości
5748 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Odpowiedzi dodane przez Radar28
-
-
7 minut temu, Spec_20 napisał:Człowieku to jest przedstawiciel władzy ! A nie jakiś tam kandydat na prezydenta gimnlistów
Pomyłka/ głupota itd. natomiast bycie sługa to już jest trochę przegięcie - wg mnie.
Myślenie życzeniowe.
Wakacje na wsi może by pomogły....
Polecam szybki kurs :
A potrafisz się do czegoś odnieść merytorycznie? Czy tylko rzucać zdawkowe zdania, których jedyną treścią jest "nie zgadzam się", ale bez jakiegokolwiek uzasadnienia.
-
7 minut temu, Spec_20 napisał:Zestawienie opowieści o sztuce posługiwania się sztućcami z ludobójstwem...słabo.
Po prostu zestawienie dwóch głupich wypowiedzi osób na wysokich stanowiskach.
7 minut temu, Spec_20 napisał:Widzę tu jedną wielka propagandę PISowska POwska itd gdzie mamy wspaniałą okazję do czego ? Bo ja już tego nie rozumiem...
Mamy okazję nawiązać faktycznie dobre stosunki z Ukrainą na długi czas i jednocześnie przyczynić się do konkretnego osłabienia Rosji, której to władze cały teren byłego Układu Warszawskiego uznają za należne im dominium. Trzeba tylko tą okazję dobrze wykorzystać.
7 minut temu, Spec_20 napisał:Należy pamiętać o wypowiedzi rzecznika prasowego polskiego MSZ ... Jesteśmy sługami narodu ukraińskiego... Czyli nasz rząd czy wszyscy Polacy ? Nie, nie jestem sługa banderowców.
1. Jak niestety większość osób obecnie u władzy rzecznik prasowy MSZ kompetencjami nie grzeszy i potrafi chlapnąć różne rzeczy.
2. Aktualnie jesteśmy w znacznie lepszym położeniu niż Ukraina, więc nie ma mowy, żebyśmy realnie byli sługą tego kraju. Wysyłamy tam sporo zasobów militarnych czy też pomoc humanitarną, ale nie robimy tego sami - masa innych krajów z regionu i świata robi to samo. W tym przypadku warto płynąć z prądem, bo sprzyja to naszym własnym interesom a warto też patrzeć, jak chwiejna się robi pozycja Niemiec, które nie do końca są w stanie się zdecydować, czy wejść na dobre w pomaganie Ukrainie, czy nie i wysyłają masę sprzecznych sygnałów.
3. Ukraińcy =/= banderowcy. Przyjdzie czas na rozliczenie wspólnej historii, ale kluczowe tutaj jest, że wokół Bandery po prostu zbudowano mit walki niepodległościowej a o Rzezi Wołyńskiej umyślnie zapomniano - albo w ogóle się o tym nie mówi, albo próbuje Banderę od tego oddzielić. Nikt (pomijam jakieś jednostki nadające się do psychiatryka) się historią mordowania Polaków nie szczyci a tym bardziej nikt z aktualnie żyjących Ukraińców nie ma jakichś chęci powtórzenia tych wydarzeń i wbrew pozorom nie muszą one rzutować na aktualne wzajemne relacje. Patrzmy w przyszłość a nie powtarzajmy przeszłość. Z resztą od wielu lat mieszka w Polsce masa Ukraińców i spokojne tutaj pracują bez jakichś tarć na tle narodowym, także na poziomie społeczeństw nie widzę problemu.Teraz, voltq napisał:Jak masz stworzyć pozytywną relacje z kimś kto nie odcina się od morderców z UPA Stefana bandery itd , rozumiem że jak Niemcy nadal by wychwalali Hitlera i budowali mu pomniki to też byś stwierdził że trzeba zapomnieć o przeszłości i nie patrzyć wstecz ?
To jest ta różnica pomiędzy mentalnością wschodnią która reprezentuje Rosją czy Ukraina a mentalnością zachodnia jak Polska czy Niemcy które potrafiły potępić Hitlera i nazistów przyznać się do wywołania 2 wojny światowej i popełnionych zbrodnii zapłacić odszkodowania , do dziś kajaja się za największą zbrodnie w historii ludzkości jaką był holocaust i masowe mordowanie głównie polskich Żydów , Rosjanie wychwalają do dziś Armię czerwoną Stalina Lenina , budują im pomniki i twierdzą kłamliwie że Armia Czerwona wyzwalała narody , Ukraina podobnie wychwalają nazistów UPA banderowców, stawiają im pomniki i twierdzą że mordowanie cywilów w sposób bardzo okrutny , nabijanie na pal żywcem , odcinanie kończyn żyjącym ludzia drewnianymi piłami , wycinanie dzieci z brzucha kobiety w ciąży również na żywca, to nawet Ruskie kacapy w Katyniu zwiazywali Polaka ręce zasłaniali oczy kazali klęknąć i strzelali w tył głowy a potem wrzucali ciało do dołu
Zainteresuj się troszkę historią to nie będziesz wypisywał takich głupot
Po części się odniosłem już do tego powyżej, ale może trochę rozwinę tą kwestię i podkreślę kluczową kwestię: nikt nie wychwala masowych i brutalnych mordów na cywilach - gdzie masz tego przykłady? Z Bandery zrobiono symbol walki niepodległościowej, który ma niewiele wspólnego z rzeczywistością i tylko w tej formie funkcjonuje on w świadomości społecznej. Swoją drogą u nas też się honoruje np. Brygadę Świętokrzyską, co jest kompletnym idiotyzmem i wyrazem ignorancji władz, ale przecież nie rzutuje na całe społeczeństwo. Warto też wspomnieć, że w Polsce przy każdym wspomnieniu różnych niechlubnych kart naszej historii zamiast spokojnej debaty robi się rejwach i próba przykrycia niewygodnych faktów a ktokolwiek o nich wspomina, przez skrajną prawicę jest nazywany zdrajcą. Także czy my sami jesteśmy tacy bardzo zachodni?
Warto też pamiętać, że nawet na samej Ukrainie Bandera jest kontrowersyjną postacią i znaczna część społeczeństwa ma o nim zdecydowanie negatywne zdanie. Jeszcze w 2014 roku jego zwolenników było mniej niż przeciwników, ale z powodu konfliktu zbrojnego z Rosją sytuacja mogła się zmienić, bo w trudnych czasach potrzebne są symbole.
Jak najbardziej warto będzie kwestie Rzezi Wołyńskiej rozliczyć między Ukrainą a Polską, ale przyjdzie na to czas po zakończeniu wojny. Żeby to się udało, to są też potrzebne solidne podstawy we wzajemnych relacjach, które możemy budować już teraz.
No i jeszcze raz bodaj najważniejsza kwestia: czy kwestie historyczne faktycznie rzutują na nasze aktualne relacje? Na poziomie społeczeństwa tego nie widać, więc na poziomie politycznym też nie muszą. Gdybyśmy się tak kurczowo trzymali historii, to z Niemcami też byśmy nie byli w stanie dojść do zgody.
-
1
-
1
-
-
56 minut temu, kalderon napisał:Widzę też że ambasador dostał za to burę, momentalnie odcięło się od niego nawet ukraińskie MSZ. Także pisanie że to jest zdanie "Ukraińców" (w liczbie mnogiej) jest wpisywaniem się w ruską narrację mającą budować podziały.
Tu dodałbym jeszcze parę szczegółów:
1. Mamy idealną okazję do stworzenia trwałych pozytywnych relacji z Ukrainą i warto ją wykorzystać zamiast ciągle patrzeć wstecz i gadać o odwiecznej wrogości między Polakami a Ukraińcami, bo to jest taka typowa samospełniająca się przepowiednia.
2. Wystarczy sobie przypomnieć, co wygadywał choćby polski szef MSZ o uczeniu Francuzów jedzenia widelcem. Rzutuje to na całe społeczeństwo? Jeśli nie, to czemu wypowiedź choćby i ambasadora miałaby o czymś świadczyć? Zwłaszcza jeśli, jak słusznie wspomniałeś, dostał od razu OPR od zwierzchników.-
1
-
1
-
-
14 minut temu, Camis napisał:Czyli opinia jakiegoś magistra znaczy więcej niż opinia doktora habilitowanego? W sumie nic dziwnego w tym kraju: nie matura, lecz chęć szczera...
Ciekawe w sumie, czego magistrem jest ten Stróżyński.
A przy okazji, to warto zwrócić uwagę, że to jedynie opinia językowa a nie merytoryczna. Być może rzeczony magister Stróżyński rzetelnie ocenił podręcznik od tej strony a wystawienie na tej podstawie dopuszczenia to już się stało poza nim? Nie wiem, jak było, ale zawsze jest taka możliwość. Tak czy siak, jedno jest pewne: Czarnek był, jest i będzie usłużnym trepem.
-
4 godziny temu, Everyman napisał:Te media cały czas polują na ludzi z PO, bo mają nadzieję na to, że znowu jakiś czubek wyskoczy tak jak to było z Adamowiczem. Kogo wskazać za cel decyduje starszy pan Kaczyński słowami Kurskiego. W centrum przemysłu nienawiści oczywiście Tusk, który za bardzo nie otacza się obstawą, toteż nie wiele trzeba by doszło do tragedii na jakimś spotkaniu z wyborcami.
Nie sądzę, żeby akurat to było ich celem. Co najwyżej kompletnie się takimi potencjalnymi konsekwencjami nie przejmują lub nie przyjmują ich do wiadomości. Powiem nawet więcej: Tusk jest im potrzebny żywy i aktywny politycznie, bo jakby zniknął ze sceny politycznej na dobre, to trzeba by znaleźć innego wroga a sianie nienawiści do konkretnej osoby trochę wysiłku i czasu wymaga.
4 godziny temu, Everyman napisał:Niemniej jednak ci sami wyborcy są dojeżdżani zewsząd wysokimi cenami więc nawet ze starców coś uszczknie się poparcia. A będzie gorzej, tym bardziej że zapowiedzi "ekspertów" są często sprzeczne, tj. niby inflacja ma zaczynać odbijać od grudnia przy czym prognozuje się kolejne tąpnięcie na rynkach, w tym samym okresie.
Dlatego już rośnie liczba wyborców niezdecydowanych. Były tutaj ostatnio sondaże, w których wyraźnie było widać, jak poparcie PiSu spada wśród rolników i innych mieszkańców wsi, tyle że głównie zasilają oni właśnie grupę osób, które nie wiedzą, na kogo zagłosować w przyszłych wyborach. Jest szansa na ich przyciągnięcie przez różne partie opozycyjne, ale kto wie czy koniec końców i tak nie zagłosują ponownie na PiS, bo nie będą widzieć alternatywy.
-
1
-
-
Godzinę temu, Bono[UG] napisał:Po ilu godzinach telewizor sam się wyłącza, 2, 3, 4?
Komputery owszem, domyślnie monitory dosyć szybko gasną, z uśpieniem na PC gorzej.
Inne urządzenia nie są aż tak energochłonne lub nikt nie zostawia bez sensu włączone kuchenki, czajnika, suszarki czy odkurzacza. Jakieś grzejniki itp. mają przeważnie termostaty, wiec też nie grzeją ciągle na maksa.W sumie ciekawe ile wciąga wyłączona płyta indukcyjna i piekarnik. Watomierz mam jedynie na gniazdko, a multimetr normalny a nie indukcyjny.
Piekarnik po zakończeniu chłodzenia nie powinien praktycznie w ogóle pobierać prądu - tyle co na wyświetlacz z zegarem. Z kolei płyta indukcyjna zazwyczaj ma cały czas włączone wykrywanie czy coś na niej nie stoi. Szczerze mówiąc, ciężko mi powiedzieć, ile to energii zżera, ale tutaj zapewne dałoby się przyciąć i ograniczyć aktywne czujniki do samego włącznika.
-
22 minuty temu, King Arthas napisał:Skoro takie bzdury cały czas puszczają w TVP, to znaczy, że jednak ktoś w to wierzy... Nawet nie myślę jak niskie IQ trzeba mieć. Brak słów.
To jest obraz świata budowany mozolnie latami. Jeszcze zanim objęli władzę, to robili to powoli przez własne gazety takie jak np. Gazeta Polska. Potem doszło wSieci, niezalezna.pl i masa innych podległych partii mediów. A nawet jak ludzie w to nie wierzą, to jest jeszcze jeden może nawet istotniejszy efekt propagandy: wpojenie przekonania, że wszystkie media są identycznie zakłamane.
Podobnie wygląda kwestia wyborów: jest betonowy elektorat, który wierzy w partię rządzącą, ale dużo ważniejsze jest przekonanie możliwie dużej liczby osób, że w zasadzie to wszystkie partie są takie same i nie ma po co w ogóle głosować. Im mniej osób głosuje, tym łatwiej utrzymać władzę, bo wystarczy się skupić na konkretnych grupach społecznych.
-
2
-
-
29 minut temu, LeBomB napisał:2W pomnóż przez choćby milion urządzeń i policz ile to jest w skali roku. Wychodzi około 17,5 GWh w skali roku, jak dobrze policzyłem (zakładając tylko stan czuwania takiego urządzenia przez 24h 365 dni w roku). Może przy produkcji rzędu ponad 100 tys. GWh rocznie to nie robi wrażenia, ale mowa o zwykłym stanie czuwania w urządzeniach, które tylko przy milionie sztuk wykręca 17 GWh, a tych urządzeń w skali kraju może być więcej.
Także nawet 2W może być sporo. Owszem, niektóre ciągną mniej, np. 0,1W, ale są takie właśnie, które ciągną więcej. No ale ok, żeby był kompromis, to na początek niech będzie te 2W.
Czy ma sens całkowite wyłączenie? To zależy od urządzenia. Monitory czy telewizory nie uruchamiają się nie wiadomo ile. Jakieś dekodery, nagrywarki itp. już tak, uruchomienie może pobrać więcej prądu niż urządzenie zużyłoby prądu w trybie czuwania między kolejnymi użyciami. No ale to kwestia do rozwiązania, tylko najpierw ktoś musiałby to zapoczątkować.
W zasadzie można skonstruować większość urządzeń elektronicznych tak, żeby stan czuwania nie wymagał praktycznie w ogóle zużycia prądu albo i faktycznie wcale. Skoro całkiem wyłączony telewizor da się włączyć pilotem, to czujnik czekający na sygnał może być pasywny (zakładam, że w pełni wyłączony odbiornik nie pobiera prądu, ale tu mogę się mylić - nie sprawdzałem). Problemem często jest pamięć operacyjna, która musi być aktywnie podtrzymywana. Jeśli uda się rozwinąć technologię MRAM to i to przestanie być problemem. Póki co zapis w takich pamięciach jest zbyt energochłonny a one same zbyt drogie.
-
7 minut temu, FynyxDuppelExpert napisał:Oczywiscie ze Niemcy wroca do normalnych stosunkow z Rosja jak tylko sie skonczy zawierucha bo kazdy zachodni kraj działa jak amerykanskie korpo, wszystko pod publiczke w odpowiednim czasie, ale w praktyce licza sie tylko i wylacznie pieniadze.
Rzecz w tym, że Putin sam pogrzebał możliwość powrotu do "business as usual", bo zbyt mocno używa gazu jako broni politycznej i nie chodzi tu o obecne odpowiedzi na sankcje a zeszłoroczne bezpośrednie przygotowania do wojny, w które wchodziło sztuczne zmniejszenie dostaw do Europy, żeby wszyscy przez zimę opróżnili swoje zapasy przed planowaną inwazją na Ukrainę. Przewidywalność w interesach jest szalenie ważna, więc wątpię, żeby Niemcy czy ktokolwiek inny zmienił kurs jeśli chodzi o kierunek importu ropy, gazu czy innych surowców strategicznych.
-
3
-
-
20 minut temu, Zdzisiu napisał:Są. Powierzchownie używają innych metod, głównie inżynierii społecznej i inwigilacji ale są krajem totalitarnym. Chociaż takie Jugendamt to organizacja czysto nazistowska.
Rosja była i w sumie dalej jest krajem normalniejszym. O ile w rosji rządzi megaloman o tyle tam służby się nie interesują tym co robią obywatele dopuki nie występują przeciwko władzy. A przynajmniej tak było do pewnego czasu. Teraz to putinowi odbija coraz bardziej.
Owszem, niemcy niszczą Ukrainę. Nie dość że tą wojnę finansują to jeszcze dają wsparcie polityczne. Chociażby naciski na Litwę żeby przerwała blokowanie tranzyt do kaliningradu.
1. Nie masz pojęcia, co to znaczy totalitaryzm bądź nazizm. Rzucasz tymi pojęciami na ślepo jak korwinowcy słowem "lewactwo".
2. W Rosji może nie w takim stopniu jak w Chinach, ale jednak władza kontroluje dostęp do informacji zarówno poprzez aktywne zwalczanie mediów niezależnych od władzy jak i systemowe blokowanie treści w Internecie. Przed poszerzeniem kontroli raczej powstrzymują ich możliwości techniczne a nie chęci.
3. Nie masz pojęcia, jaki poziom indoktrynacji historycznej występuje w Rosji nawet wśród osób wykształconych. Jakbym pewnych rzeczy nie usłyszał bezpośrednio to bym nie uwierzył.
4. My też płacimy za ropę i gaz od Putina, więc finansujemy tę wojnę. Niemcy przynajmniej mają konkretny plan odcięcia się od rosyjskich surowców.
5. To nadal jednak Rosja a nie Niemcy prowadzą tę wojnę, planowo mordują ludność cywilną czy przymusowo rzucają na front jako mięso armatnie a ty nadal twierdzisz, że Rosja jest normalniejsza? Serio?
6. No i przypominam, że w BRiCS są też Chiny. Chyba nie trzeba tłumaczyć, dlaczego ten kraj do normalnych nie należy.-
1
-
4
-
-
Teraz, Zdzisiu napisał:No tak. Bo niemcy nie są krajem totalitarnym i nie dogadują się z tym megalomanem?
No nie są krajem totalitarnym tak jakby od dobrze ponad pół wieku. Skąd w ogóle taki pomysł? A owszem, dogadują się z Rosją, ale jak już musimy wybierać, to nie Niemcy teraz niszczą Ukrainę. Z resztą nawet przed wojną Rosja nie była normalniejszym krajem niż Niemcy - od której strony to widzisz?
-
Godzinę temu, Zdzisiu napisał:W BRICS jest rosja
W UE niemcy i francjaBRICS jest zdecydowanie normalniejsze.
Tiaa... bo kraj rządzony przez megalomana, który mentalnie nigdy nie wyrósł z czasów zimnej wojny jest normalny. Co tam się odwala w mediach to nawet nie wspominam.
Pochwała Rosji (nawet tylko w porównaniu) szczególnie komicznie brzmi ze strony osoby podobno będącej za wolnym rynkiem i wycofaniem się państwa z możliwie wielu sfer życia, bo Rosja jest rządzona jak mafia - nic większego nie można tam zrobić bez przyzwolenia władzy a kasę zarabia się na układach z wierchuszką.
W BRiCS są też totalitarne Chiny, więc za taką normalność to ja dziękuję - zdecydowanie wolę Niemcy.
-
3
-
-
Teraz, adashi napisał:Tutaj różnica jest bardziej taka czy uderzymy w tę ścianę z prędkością 20 km/h czy 22 km/h. Zmiany klimatyczne nie będą gwałtowne tak czy inaczej, co więcej w naszych szerokościach geograficznych początkowo będą też miały aspekty korzystne (podczas gdy w innych rejonach będą już typowo śmiercionośne). CO2 to nie jedyny gaz cieplarniany, a większość regionów na świecie nie przejmuje się wysokością jego emisji. Jeżeli my poświęcimy na tym ołtarzyku szybkość naszego rozwoju, złapiemy przede wszystkim opóźnienie wobec reszty.
Na żaden nowy przełom technologiczny się nie zanosi, technologia w postaci energetyki jądrowej istnieje od dawna, no ale populacyjny poziom inteligencji powoduje, że to się nie rozwinęło dostatecznie mocno. Przez opanowanie kryzysu rozumiem zahamowanie wzrostu średniej temperatury, co jest już niewykonalne, bo ruszyło dodatnie sprzężenie zwrotne związane ze stężeniami w atmosferze H2O oraz CH4. Można oczekiwać, że efekt będzie z grubsza taki jak eliminacja freonów czy halonów (czyli mały).
Akurat obecnej sytuacji do eliminacji freonów bym nie porównywał, bo to była bodaj najbardziej udana ogólnoświatowa akcja pro-ekologiczna. No i osiągnęła cel - zatrzymano spadek poziomu ozonu w stratosferze a ostatnio nawet widać już wzrosty.
-
1 godzinę temu, adashi napisał:Na opanowanie rozwijającego się kryzysu klimatycznego i tak jest już moim skromnym zdaniem za późno i ja uważam, że trzeba odpuścić chwilowo te wszystkie eko-tendencje (to czy on będzie o 10 lat szybszy czy wolniejszy to dla cywilizacji jako całości żadna różnica). A co do trwałego rozwiązania tych problemów energetycznych to w szybkim tempie chyba tylko zmniejszenie populacji. Wiadomo, że te braki energii nominalnie nie są duże i bez problemu co do zasady dałoby się wprowadzić ograniczenia, pewnie na przeszkodzie staną tu polityka i populizm.
Kryzys klimatyczny to nie jest sprawa zero-jedynkowa: im więcej będzie emitowanego CO2, tym gorsze i bardziej gwałtowne zmiany nas czekają. To tak jak jadąc na ścianę jednak wolisz wcisnąć hamulec i uderzyć w nią z prędkością 20 kmh a nie np. 60 kmh - większa szansa, że wyjdziesz z tego cało.
Trzeba też pamiętać, że koszty ekonomiczne radzenia sobie ze zmianami klimatu nawet nie są możliwe do oszacowania, ale generalnie im więcej zainwestujemy w odchodzenie od węgla, ropy i gazu, tym łatwiej będzie potem.
-
1
-
-
-
29 minut temu, Mateusz2PL napisał:Mrzonki? Znasz historie? Komuniści to byli bolszewicy, typowe zwierzęta. Bombardowali polskie miasta. Pozwolili na zniszczenie warszawy, czekali aż niemcy wybiją powstańców. Jeszcze gwałcili polskie kobiety. Po wojnie zbrodnicze rządy bieruta. Bierut robił to co hitler. Gułagi to było to samo co obozy hitlerowskie, tylko pod inną nazwą. Tam ludzie umierali z głodu i przepracowania. Zresztą obozy wymyślił lenin, nie hitler. U hitlera 90% wieźniów to byli żydzi ,wiec polacy byli względnie bezpieczni. Zadaniem prawdziwego rządu polski powinno być jak najmniejsze ofiary wśród polaków. Stąd pójscie na państwo satelickie III rzeszy nie było najgorszym pomysłem.
Najwyraźniej kompletnie nie znasz historii, bo plany Hitlera wobec Słowian były jasne: wytrzebić populację do 1/3 i uczynić z nich niewolników dla rasy panów. W czasie okupacji Niemcy zabili prawie 2 miliony Polaków niebędących Żydami a przy okazji przypominam, że ci Żydzi to też byli obywatele II RP. Z resztą tak samo jak przedstawiciele różnych innych przemysłowo mordowanych narodowości. Jakbyśmy byli hipotetycznie państwem satelickim III Rzeszy, to zamiast zabijać nas w obozach, Niemcy by posyłali Polaków masowo jako mięso armatnie na front.
Byliśmy wtedy między młotem a kowadłem i jak nie kombinować było źle. Czas na interwencję był szybko po zdobyciu władzy przez Hitlera, gdy stało się oczywiste, że łamie postanowienia Traktatu Wersalskiego, ale to nie od nas zależało - tu by musiały zdecydowanie reagować Francja i Wielka Brytania.
-
2
-
-
19 minut temu, Kubaś_30 napisał:Fiutin jedyne co moze ugrac to wschod Ukrainy i oglosic ze "operacja"zakonczona.Przeliczyl sie okrutnie ,albo przez 2-3 lata przedstawino mu falszywe dane co do Ukrainy.Wojna odkryła karty jego stanu armii.
Przede wszystkim fałszowane były dane na temat stanu armii, bo większość pieniędzy przeznaczona na jej wzmocnienie została rozkradziona na poszczególnych szczeblach dowodzenia. Dane wywiadowcze na temat Ukrainy też pewnie były podrasowane. Główna przyczyna, dla której Putin nie dostawał rzetelnych informacji, jest najprawdopodobniej taka, że jak ktoś zawiódł wodza, to marnie kończył. Więc ściemnianie w nadziei, że prawda nigdy nie wyjdzie na jaw, było strategią przetrwania w najbliższym otoczeniu Putina.
W praktycznie każdym systemie autorytarnym jest podobny problem z przepływem informacji.
-
3
-
-
Godzinę temu, DjXbeat napisał:Przypomnę Wam tylko wypowiedź Putina gdy podczas godzinnego przemówienia ogłaszał specjalną operacją. W swojej wypowiedzi wyraźnie zaznaczył, że gdyby Ukraina weszła w skład NATO Rosja nie odważyła by się przeprowadzić specjalnej denazyfikacyjnej operacji wojskowej bo jak stwierdził, militarnie żaden kraj nie jest wstanie przeciwstawić się sojuszowi północnoatlantyckiemu. Dodał również , że nie jest na tyle głupi bo atakować NATO.
Oficjalne wypowiedzi są mało wiarygodne. Natomiast brak realnych działań propagandowych przygotowujących taki atak już ma swoje znaczenie. O ile w rosyjskiej telewizji szeroko i poważnie dyskutowano o planach wjazdu na kraje bałtyckie, to (jak słusznie zauważył @209458) nie ma działań propagandowych na terenie NATO przygotowujących grunt pod takie natarcie. Nie mają też z resztą czym teraz zaatakować jakiegokolwiek państwa NATO, bo nawet uzupełnianie strat poniesionych na Ukrainie staje się coraz większym problemem.
Narracja co do wojny na Ukrainie też się z biegiem czasu zmieniła i teraz dość otwarcie (przynajmniej w rosyjskich mediach) mówi się o odzyskiwaniu przynależnych Rosji ziem. Z resztą jeszcze na początku roku się zarzekali, że to tylko ćwiczenia i tak na prawdę, to już wycofują wojska a nie je sprowadzają.
edycja:
55 minut temu, Kaiketsu napisał:Póki co naruszyli kilka razy przestrzeń powietrzną np. Estonii. Trochę już więc sprawdzali, paluchem stopy za czerwoną linią

Jakie tam kilka razy - takie numery rosyjskie lotnictwo wojskowe robi regularnie od wielu lat. Jest tego tak dużo, że nawet nie warto opisywać poszczególnych zdarzeń w mediach. Co gorsza jeszcze częściej latają w międzynarodowej przestrzeni z wyłączonymi transponderami a to po prostu niebezpieczne.
-
1 godzinę temu, hwdp43 napisał:turcja zgadza sie na finlandie i szwecje w nato . oj kacapy beda mieli bol tylka

W zamian za przynajmniej oficjalne uznanie Partii Pracujących Kurdystanu za organizację terrorystyczną i związane z tym umowy o ekstradycji osób podejrzanych o terroryzm w Turcji. Mówiąc krótko, przynajmniej na papierze Erdogan uzyskał dokładnie to, czego chciał.
-
1 godzinę temu, Olson napisał:change in interest in sexual intercourse
increased interest in sexual intercourse
Radar proszę Cię, nie załamuj mnie...
Są dwa punkty...
Potwierdziłem to w 2015 roku za dwa punkty... Zatajone przez policję, prokuraturę i ZUS, utraciłem rentę...
Polska to zły kraj.
Tłumacząc na polski to jest "zmiana w zainteresowaniu stosunkiem płciowym" i "wzmożone zainteresowanie stosunkiem płciowym". Czyli po naszemu by napisali o zmienionym bądź zwiększonym popędzie płciowym. Jak z tego wywnioskowałeś i co rozumiesz pod pojęciem konwersji seksualnej to nadal nie wiem. Tak samo nie widzę też żadnego związku z pedofilią.
Powtórzę jeszcze raz: praktycznie wszystkie antydepresanty zaburzają popęd płciowy w ten czy inny sposób.
-
2
-
-
1 godzinę temu, Olson napisał:https://www.mayoclinic.org/drugs-supplements/clomipramine-oral-route/side-effects/drg-20072005?p=1
Powoduje konwersję seksualną. Czyli pedofilia dopuszczalna w Polsce ?
Bo klomipramina, anafranil legalny jest i jeszcze z refundacją...
W Niemczech wycofali...
Z ciekawości przeczytałem podlinkowaną ulotkę i gdzie tam masz coś na temat konwersji seksualnej? Jeśli pod tym pojęciem rozumiesz możliwe zmiany w popędzie płciowym, to praktycznie każdy antydepresant ma takie skutki uboczne.
I co ma mieć do tego pedofilia?
-
Godzinę temu, Suchy211 napisał:Wschodnia Ukraina jest już stracona, pytanie jak bardzo na zachód. Sprowadzonych rosjan nie będzie można juz po prostu deportować, bo zapewne prawo międzynarodowe, albo prawa człowieka na to nie pozwolą które Ukraina musi przestrzegać a rosja nie, bo jest zbyt duża aby świat mógł ją długoterminowo marginalizować. Zresztą świat nie chce tego robić. Tylko część krajów europejskich i USA. A sprowadzenie wywiezionych z powrotem? Dobre sobie.
Normalnie można deportować - są na Ukrainie bez obywatelstwa tego kraju i bez wizy. A jak wiza nie jest konieczna dla rosyjskich obywateli, to przecież nie przekroczyli legalnie granicy między Ukrainą a Rosją. Podstawa prawna problemem nie będzie. Gorzej z praktycznym wykonaniem.
Jeśli UE i USA będą konsekwentne, to zdanie innych krajów niewiele się będzie liczyć w kwestii sankcji - widać to już teraz, bo nawet Chiny nie chcą otwarcie pomóc Putinowi. Tak samo widać, że upadek gospodarczy Rosji jest kwestią czasu. Jak tam się wszystko posypie, to będzie można ułożyć stosunki z Rosją na nowych zasadach.
A sprowadzenia z powrotem swoich obywateli po ustaniu działań wojennych można podejrzewać, że Ukraina się będzie domagać - ciężko założyć, że o tym zapomną. Czy to się uda, zależy wyłącznie od konsekwentnego działania USA i UE.
-
1 minutę temu, adashi napisał:Ofiar pewnie nie będzie dużo, bo to 1-kondygnacyjne centrum handlowe, więc łatwo się wydostać. Niemniej jednak dla wszystkich chyba jest jasne, że Rosja nie odpuści, nie zmieni stylu walki, to może na tym najbliższym spotkaniu NATO nastąpi jakaś choćby drobna modyfikacja doktryny. Bo gdyby z masowymi wysiedleniami i sprowadzaniem rdzennych mieszkańców azjatyckich zadupi, to była w szerszym zakresie prawda, to za kilka miesięcy może już nie być dla Zachodu strategii wygrywającej z Ukrainą, i wtedy zapewne Zachód odpuści sobie tę wojnę, pod jakimś pretekstem.
Albo wjeżdżamy, albo odpuszczamy, do tego to powoli może zmierzać (mam na myśli głównie lotnictwo i rakiety).
Tak jak ludzi przemieszczono, tak teoretycznie da się ich wszystkich zwieźć do pierwotnego miejsca zamieszkania. Jest to spory problem ale jeśli uda się Rosję docisnąć militarnie i gospodarczo, to będą musieli i to posprzątać. W kwestii możliwości wygrania tej wojny niczego to nie zmienia. Wydłuży jedynie okres sprzątania po niej.
-
Teraz, Camis napisał:
Chodzi o systemy przeciwlotnicze NASAMS. Temat jest dobrze opisany na Defence24.
A z innych takich, to Rosja z powodu sankcji nie jest w stanie spłacać swojego długu zagranicznego także odcięcie finansowe Rosji od świata jest jednak dość skuteczne.

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022
w Dyskusje na tematy różne
Napisano · Edytowane przez Radar28
Akurat podlinkowałeś wykład Leszka Żebrowskiego a to nie jest najlepsze źródło, bo jest to człowiek o dość konkretnych poglądach politycznych, które niestety skrzywiają prezentowany przez niego obraz historii. Jest dostatecznie dużo dokumentów na to, że zarówno kolaborowali z Niemcami jak i dokonywali mordów na ludności cywilnej. Nie oni jedni z resztą w ogóle nie powinni być honorowani i główny problem z Żołnierzami Wyklętymi jest taki, że bezmyślnie się wynosi na piedestał wszystkich jak leci bez odróżniania bohaterów od zwykłych bandytów.
Nie mamy na sumieniu niczego na skale Holokaustu, więc nie chodzi o jakieś narodowe kajanie się, ale nawet w małych sprawach zamiast normalnej dyskusji był zawsze kociokwik emocjonalny i za dużo było ślepego zaprzeczania czy wytykania komuś zdrady narodowej a za mało merytoryki. Wystarczy sobie przypomnieć publiczną "debatę" o Jedwabnym, kwestii osób kolaborujących z nazistami, zapewne w sprawie pogromu kieleckiego czy innych takich wydarzeń było swego czasu podobnie tylko ostatnio się o tym nie wspomina bo to dawno zamknięta sprawa. Z większych kwestii, to czy kiedykolwiek jako państwo rozliczyliśmy się z Litwą jeśli chodzi o Litwę Środkową i wcześniej planowany zamach stanu? Bo to ciągle niestety rzutuje na wzajemne relacje.
I tu tkwi zasadniczy błąd logiczny w twoim rozumowaniu. Nie rozumiesz kogo Ukraińcy chcą widzieć w Banderze - te zbrodnie próbują zbywać i oddzielać od niego, bo potrzebują mieć jakiegoś bohatera na pomnikach. Nieszczególnie trafny wybór, ale w obecnej sytuacji ciężko by było akurat tym się teraz zajmować. Żeby doszło do wzajemnego pojednania musi być najpierw dialog, chęć wzajemnego zrozumienia a nie tylko roszczenia.
No i robisz gruby skok logiczny między robieniem z Bandery bohatera narodowego i stwierdzeniem, że Ukraińcy są przeciwko nam. Jakby nas nienawidzili, to przez długie lata, jak u nas masa ich pracuje, by dochodziło do regularnych spięć na tle tej nienawiści. Było coś takiego? Czy jakby nie czytać statystyk, to ktoś by w ogóle zauważył, ilu ich w Polsce jest (nawet pomijając obecną falę uchodźców)? Tutaj są ciekawe statystki, z których wynika, że większość pracujących Ukraińców chciała do Polski sprowadzić rodziny i tu na stałe ułożyć sobie życie. Czyli normalnie potrafią z Polakami współżyć jak i Polacy z nimi. Gdzie tu jakaś wrodzona narodowa nienawiść? Mówią o niej wyłącznie skrajne środowiska narodowe tak na prawdę.
1. A jednak od swoich zwierzchników i innych wysoko postawionych oficjeli ukraińskich został za to konkretnie zrugany. Kto wie, czy nie zostanie zastąpiony kimś normalniejszym. Masz jakieś dowody na to, że takie poglądy są powszechniejsze?
2. No a poza jedną głupią wypowiedzią (a o takie nietrudno w obecnym rządzie) cokolwiek świadczy o tej służebności wobec Ukrainy?
3. Jak Ukraina zakończy ten konflikt po swojej myśli, to nadal będzie zrujnowanym krajem wymagającym natychmiastowej i długotrwałej pomocy gospodarczej. Kto w tym momencie będzie w lepszej pozycji? Ukraina czy Polska? Przez ostatnie 30 lat Ukraina była wyjątkowo słabym państwem z wieloma podziałami wewnętrznymi i bardzo silnymi wpływami Rosji, która tą słabość podtrzymywała. Tak w zasadzie dopiero od 2014 zaczęła się porządnie budować świadomość narodowa Ukraińców. Także nawet jeśli do tej pory nie udało się uporać z kwestią Rzezi Wołyńskiej, to teraz będzie po temu zdecydowanie lepsza okazja - zwłaszcza dzięki temu, jaką rolę odgrywamy wobec Ukrainy i Ukraińców teraz.
4. A dają, dają. Tym niemniej w ramach naszej racji stanu leży wspieranie Ukrainy - z jednej strony osłabienie Rosji i szansa na partnerskie relacje z Ukrainą są dla nas korzystne a z drugiej pójście pod prąd głównemu nurtowi politycznemu NATO byłoby szalenie głupie - zwłaszcza przy tak zdecydowanej postawie USA i tym, jak wiele krajów nawet spoza sojuszu opowiedziało się po stronie Ukrainy. Tutaj stanie z boku byłoby postrzegane jako sprzyjanie Rosji.
I w sumie jeszcze jedna kwestia: a nawet jakby Ukraińcy byli do nas wrogo nastawieni, to i tak nam się opłaca im pomagać, bo prowadzą wojnę z Rosją a po wojnie i tak będą ostro zależni od pomocy z zachodu. Zanim jakkolwiek staną na własnych nogach to sytuacja polityczna u nich może się grubo zmienić a nie ma szans, żeby tak poważne wsparcie nie wpłynęło na opinię Ukraińców o nas i innych państwach regionu.
Gdyby nie zachodnia pomoc, to Rosja by spokojnie podmieniła rząd ukraiński na swoje marionetki. Czy to by było dobre dla nas?