Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
Radar28
-
Liczba zawartości
5748 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Odpowiedzi dodane przez Radar28
-
-
17 godzin temu, Michaelred napisał:Opracowan jest troche z roznych perspektyw. Amerykanska opieka medyczna to mix najgorszych cech systemu prywatnego i państwowego.
Do tego rozne patologie jak np problem z importem lekow dla siebie. Przyklad tej slynnej insuliny, ktora w stanach jest kilkukrotnie drozsza Itd tam opieka zdrowotna to mozna powiedziec praktycznie uklad mafijny miedzy firmami z branzy a politykami ktorych sponsoruja. Na wolnym rynku moglbys sobie kupic leki skadkolwiek bys chcial.
Dlatego trzeba likwidowac miejsca styku biznesu z panstwem a nie zwiekszac kompetencje urzednikow czy powolywac nowe urzedy.
Wielu tez nie placi z wlasnego wyboru. Lecza sie za granica a za ta kase wola sie bawic bo dlaczego nie jezeli maja taka mozliwosc?
Wystarczy, ze bedzie wolnym rynkiem. Ubezpieczenie sie usredni lacznie z tymi mocniej chorymi, jak jakis ubezpieczyciel nie bedzie chcial takich uslug wyoknywac to inni zajma jego miejsce oferujac je i tym samym przyciagajac klientow. Wiem, tez ze obsluga NFZ to kilka % a ich systemu to kilkanascie no ale tym nie mozna tlumaczyc przeciez kilkukrotnie wyzszych stawek za leczenie.
Tutaj lepiej się odnieść do konkretnych tematów niż do poszczególny punktów, bo się wzajemnie przeplatają.
-
Kwestia osób nieubezpieczonych i ubezpieczeń zdrowotnych dla emerytów: zakładasz, że stawka ubezpieczenia zdrowotnego za konkretny koszyk świadczeń byłaby taka sama dla wszystkich, a przecież przy wszystkich innych rodzajach ubezpieczeń jest ustalana indywidualnie według tabeli aktuarialnych i innych danych. Także jakby ubezpieczenie zdrowotne działało tak samo jak każde inne, to jego ceny dla emerytów byłyby zaporowe i koniec końców i tak nie byliby klientami prywatnych ubezpieczycieli.
Jeśli zaś byłby odgórny nakaz stosowania stałej stawki ubezpieczenia zdrowotnego dla wszystkich (z danym koszykiem świadczeń) i ubezpieczyciele nie mogliby od tak odmawiać przyjęcia danego klienta, to rodziłoby z kolei inne patologie, bo najbardziej opłacalną strategią jest mieć minimalne ubezpieczenie dopóki jest się zdrowym a w przypadku ciężkiej choroby przejść na czas jej leczenia na odpowiednio szeroki pakiet. Firmy ubezpieczeniowe też często odmawiały pokrywania kosztów leczenia chorób nabytych przed podpisaniem umowy z danym klientem. Gdyby nie silna interwencja państwa, to takie praktyki byłyby powszechne i osoby przewlekle chore byłyby efektywnie wyrzucone z systemu opieki zdrowotnej. Alternatywnie musiałyby te firmy znacząco podnieść stawki za ubezpieczenie obejmujące drogie w leczeniu choroby albo przestać je w ogóle refundować, ale to tylko by pogłębiało patologie.
Obowiązkowe i jednolite ubezpieczenie zdrowotne takich problemów nie ma. I nie jest to kwestią, że ludzie są za głupi, żeby samodzielnie podejmować decyzje, tylko po prostu dobrowolne ubezpieczenia prowadzą do problemów, które bez odgórnych regulacji nie mają dobrego rozwiązania.
Zaś co do przyczyn braku ubezpieczenia, to tutaj są dane statystyczne na ten temat (konkretniej wykres na 9. stronie). Dominującą przyczyną jest zbyt wysoki koszt ubezpieczenia. Zaraz po tym komplikacje związane z zatrudnieniem. Wszystkie odpowiedzi "nie potrzebuję ubezpieczenia" mieszczą się w 1% wśród osób dorosłych. Także twój przykład jest mało istotny w tym wszystkim.
-
Kwestia związków korporacji z władzą: finansowanie kampanii wyborczych to nie jest tylko problem służby zdrowia a ogólnie całego systemu politycznego USA i krytykują to nawet zatwardziali zwolennicy powszechnych ubezpieczeń zdrowotnych czy innych pro-socjalnych działań państwa. To samo przecież dotyczy koncernów naftowych czy nawet producentów mrożonej żywności. O tych ostatnich wspominam ze względu na bardzo specyficzny przypadek pokazujący jak chorym państwem jest USA: przyklepano przepis, że sos pomidorowy to porcja warzyw, żeby można było sprzedawać mrożoną pizzę do szkolnych stołówek jako zdrową żywność. Kraje UE nie są pod tym względem pozbawione problemów, ale poziom patologii jest znacznie niższy ze względu na inny model relacji partii politycznych z sektorem prywatnym. Bezpośrednie transfery są niedozwolone a mniej formalne kontakty podlegają kontroli czy to prawnej, czy społecznej. Nie zawsze jest to skuteczne, ale potrzeba ukrywania tego rodzaju dochodów i ryzyko konsekwencji ich ujawnienia same w sobie hamują ten proceder. Stanowione prawo też nie może tak ostentacyjnie promować konkretnych podmiotów. Dochodzi do tego kwestia kosztów prowadzenia działalności politycznej, co z jednej strony w USA wycina jakąkolwiek konkurencję dla dwóch obecnych partii a z drugiej czyni zależność od korporacji niezbędną do przetrwania. W większość krajów europejskich nadal małe partie z nikłym zapleczem mogą się przebić do opinii publicznej i choć są w gorszej pozycji od tych już obecnych w parlamencie, to w ogóle są w stanie tam wejść bez wsparcia potentatów biznesowych.
Tu chciałbym dodać, że oddzielenie państwa od wszelkich korporacji nie musi oznaczać pełnego wycofania się państwa z poszczególnych stref życia. Nadal przecież będą potrzebne jakieś regulacje prawne a to tutaj dochodzi do największych patologii. Zmiany systemowe powinny się skupić na ujednoliceniu możliwości partii politycznych i faktycznym odcięciu ich od powiązań z biznesem.
-
Ceny leków i usług medycznych. Ceny leków w USA wynikają z tego, że pozwala się koncernom farmaceutycznym robić co chcą a pieniądze od nich płynące do polityków sprawiają, że to się nie zmieni. U podstaw windowanie cen usług i produktów medycznych leży to, że klient nie odmówi - jest pod ścianą i musi zapłacić. Ten specyficzny dla rynku medycznego brak równowagi w sposób naturalny tworzy patologie tak jak to widać w USA właśnie. Ubezpieczyciela prywatnego nie obchodzi, czy cena świadczeń jest zawyżana dopóki jego przedstawiciele wynegocjują z dany szpitalem lepsze warunki niż konkurencja. Koniec końców i tak zapłacą klienci, którzy mając do wyboru drogie lub jeszcze droższe ubezpieczenie wybiorą to "tylko" drogie lub żadne. Z kolei sposób działania państwowych ubezpieczycieli jest inny: przy danej puli pieniędzy (którą nie tak łatwo zwiększyć bez wywoływania niezadowolenia społecznego wynikającego z podwyższania składek) negocjują możliwie najniższe ceny świadczeń w liczbach bezwzględnych a nie tylko w porównaniu do konkurencji. Także sama obecność państwowego ubezpieczyciela na rynku (nie musi być jedyny - wystarczy, że będzie znaczącym graczem) wymusza urealnienie stawek za świadczenia medyczne. Powszechność tego ubezpieczenia wpływa też pozytywnie na ceny świadczeń kupowanych indywidualnie - wymusza ich konkurencyjność. Pozytywny wpływ państwowego ubezpieczenia widać z resztą nawet w USA jak się porówna stany z różnym stopniem rozwoju świadczeń z Medicaid i tam, gdzie państwowa ochrona zdrowia jest szersza, długi medyczne wśród ludzi znacząco spadają. Tutaj artykuł na ten temat wraz z linkiem do konkretnych badań.
Indywidualne zakupy leków za granicą w ogóle nie powinny być potrzebne i od strony praktycznej ciężko zapanować nad jakością sprowadzanych produktów a ratujące życie leki to nie nowy telefon i musisz mieć pewność, że kupujesz dokładnie to, czego potrzebujesz. W związku z tym, specyfiki sprowadzane z zagranicy musiałyby być formalnie sprawdzane tak samo jak te wprowadzane oficjalnie na krajowy rynek. Przyzwolenie na kupowanie ich na własny użytek wedle zasady "chcącemu nie dzieje się krzywda" też nie jest dobre, bo z jednej strony statystycznie wzrośnie liczba osób umierających bądź doznających trwałego uszczerbku na zdrowiu z powodu zastosowania zanieczyszczonych bądź w ogóle oszukanych leków. Z drugiej strony, ułatwiałoby to też wprowadzanie lewych specyfików na lokalny rynek, także nawet osoby kupujące lokalnie różne leki niekoniecznie byłyby świadome, że przyjmują nie do końca wiadomo co.
Jest jeszcze opcja uwolnienia handlu lekami między krajami o zbliżonych przepisach dotyczących wprowadzania leków na rynek, ale tutaj musiałyby być to uzgodnienia między poszczególnymi krajami i niekoniecznie ktoś chciałby pójść na rękę USA. W Polsce już mieliśmy ten problem, że brakowało konkretnych leków w hurcie, bo bardziej się opłacało je eksportować do Europy Zachodniej. Przy tak wysokich cenach w USA problem byłby znacznie większy.
Dodać jeszcze warto jedną specyfikę rynku medycznego: jest na nim niezmiernie wiele niszowych produktów i o ile żaden jeden koncern nie jest ogólnym monopolistą, to bardzo często lek na daną chorobę jest jeden i tylko jedna firma go produkuje. Jest to dodatkowy powód, dla którego firmy farmaceutyczne mogą bezkarnie windować ceny, bo dla konkretnych produktów nie ma na rynku alternatywy. W sytuacji, gdy na dany lek wygasły już patenty, teoretycznie można wprowadzać na rynek generyki, ale to też są koszty i wchodzenie w niszowy segment nie każdemu koncernowi się opłaca jeśli siłą rzeczy będzie musiał sprzedawać swoje leki po bardziej rozsądnych cenach, więc dużo zachodu a dochody małe. Małym firmom też zazwyczaj łatwiej urwać mały fragment dużego tortu niż zawalczyć o duży kawałek małego tortu - zwłaszcza, że to by ograniczało ich dalszy rozwój.
10 godzin temu, voltq napisał:Dziś istnieje zmowa korporacji, dlaczego nie powstaje tysiące Microsoftow czy google ?
Bo wbrew pozorom wolny rynek jest podstawą gospodarek państw rozwiniętych. Gdyby nie interwencje urzędów antymonopolowych, to pozycja Microsoftu czy Google'a byłaby znacznie silniejsza niż obecnie. Wielokrotnie różne ich praktyki monopolistyczne były ucinane. To samo dotyczy metod stosowanych przez Coca Colę czy Pepsi.
9 godzin temu, Zdzisiu napisał:Monopole biorą się nie z wolnego rynku a z ochrony praw autorskich i patentowej.
Zmowy cenowe powinny być karane nawet na wolnym rynku, problem że są ale za rzadko i same kary są o kilka rzędów wielkości za niskie. W dodatku nie dotykają zarządu.
Monopole tworzą się również na rynkach, gdzie własność intelektualna nie ma żadnego znaczenia - choćby De Beers na rynku diamentów. W historii USA byli tacy monopoliści jak United Steel czy Standard Oil, którzy nie zdobyli swoje przewagi z powodu przetrzymywania jakiejś kluczowej własności intelektualnej.
Przyczyna powstawania monopoli jest banalnie prosta: duży może więcej. Im masz więcej pieniędzy, tym łatwiej je pomnażać zrzucając koszty i ryzyko na tych, którzy mają mniej. W negocjacjach między dużą a małą firmą zawsze ta pierwsze jest w uprzywilejowanej pozycji i może uzyskać korzystniejsze dla siebie warunki.
Pierwsze przepisy antymonopolowe powstawały pod koniec XIX wieku w reakcji na to, co się działo w gospodarce a znaczenie własności intelektualnej w gospodarce było zupełnie inne niż obecnie.-
1
-
Kwestia osób nieubezpieczonych i ubezpieczeń zdrowotnych dla emerytów: zakładasz, że stawka ubezpieczenia zdrowotnego za konkretny koszyk świadczeń byłaby taka sama dla wszystkich, a przecież przy wszystkich innych rodzajach ubezpieczeń jest ustalana indywidualnie według tabeli aktuarialnych i innych danych. Także jakby ubezpieczenie zdrowotne działało tak samo jak każde inne, to jego ceny dla emerytów byłyby zaporowe i koniec końców i tak nie byliby klientami prywatnych ubezpieczycieli.
-
23 minuty temu, Michaelred napisał:nie, usa nie jest dobrym przykladem. I kazdy kto pisze, ze w Usa jest wolny rynek w sluzbie zdrowia pokazuje, ze nie ma zielonego pojecia o tym co tam sie dzieje.
No to rozwiń tę myśl i napisz, co leży u podstaw tego, że ponad 9% populacji USA nie ma ubezpieczenia zdrowotnego a wśród osób prywatnych długi medyczne przeważają nad wszystkimi innymi długami razem wziętymi. Bo według mnie to jest prosta konsekwencja działania firm prywatnych, które z oczywistych względów za podstawowy cel mają zarabianie pieniędzy a nie rozwiązywanie problemów społecznych. W przypadku usług medycznych mają wyjątkowo korzystną sytuację, bo klient nie może od tak zrezygnować z leczenia, chyba że woli umrzeć bądź stać się niezdolnym do pracy.
Jeśli zaś nie ma tam prawdziwie wolnego rynku usług medycznych, to czy gdziekolwiek taki istnieje? A jeśli nie, to jak miałby wyglądać i w jaki sposób uniknie tych wszystkich patologii, które widać np. w USA?
23 minuty temu, Michaelred napisał:i gdzie tu widzisz problem?
Najwiekszy wasz problem jest taki, ze wam sie myli wolny rynek z anarchia i brakiem przestrzegania prawa. Ja nic na to nie poradze.
Główną przyczyną nieefektywności państwa jest błędne bądź umyślnie szkodliwe działanie osób sprawujących władzę. Sektor prywatny pod tym względem niczym się nie różni poza tym, że zwykły człowiek ma nad prywatnymi firmami mniejszą kontrolę niż nad państwem. To, co jest dobre dla polityka, niekoniecznie jest dobre dla społeczeństwa. Tak samo to, co jest dobre dla właściciela firmy, niekoniecznie jest dobre dla pracowników i klientów. Nawet w świetle prawa można sporo wycisnąć czy to z budżetu państwa czy też z klientów firmy. Zamiast ślepo klepać slogany ideologicznie trzeba się nad każdym aspektem działania państwa pochylić i przeanalizować, jaki model najlepiej rozwiązywałby dany problem biorąc pod uwagę to, że ludzie są ludźmi a nie ideałami.
Także ślepe przestawienie wszystkich państwowych usług na prywatne niczego nie rozwiąże a w wielu sektorach wręcz pogorszy sytuację. Trzeba szukać równowagi a nie skrajności.
-
Teraz, DjXbeat napisał:Z tych pieniędzy które Nam zabiera są wypłacane pensję dla budżetówki czyli instytucji rządowych, placówek edukacji publicznej, służb mundurowych, domy pomocy społecznej i punkty pomocy socjalnej.
Z czego konfederacja zapłaci wynagrodzenie nauczycielom, policjantom, strażakom itd ?
Z niczego - pomysł Konfederacji to wycofanie się państwa z maksymalnej możliwej liczby zadań zgodnie ze ślepą wiarą, że wolny rynek jest panaceum na wszystkie problemy. Są strefy życia czy gospodarki, gdzie faktycznie wolny rynek jest sprawniejszy, ale nie ze wszystkim to tak zadziała.
Z najprostszych rzeczy to np. infrastruktura drogowa i kolejowa - jest oczywiste, że powinna być jedna organizacja planująca rozkład dróg i torów, bo jakakolwiek inna opcja prowadziłaby do kompletnego chaosu i byłaby szalenie uciążliwa. Więc takimi sprawami zajmuje się siłą rzeczy państwo. W początkach kolejnictwa to prywatne firmy budowały tory według własnych standardów i tworzyły oddzielne mniej lub bardziej lokalne sieci połączeń. Dzięki standaryzacji rozstawu szyn i nadzorowi państwa te wszystkie sieci można było połączyć uzyskując zupełnie nową jakość.
W małej skali wspólnot mieszkaniowych też widać, że w wielu sprawach warto działać wspólnie i przedłożyć interes ogółu nad jednostką. Tak samo jak podatki do państwa do takiej wspólnoty wpłaca się co miesiąc pieniądze i z tych pieniędzy opłacane są różne usługi (jak np. sprzątanie klatki schodowej), przeprowadzane remonty i tak dalej. Nawet jak są indywidulane rozliczenia za ciepło czy wodę, to przecież infrastruktura do tego potrzebna jest wspólna.
Są też podnoszone argumenty, że dużo pieniędzy w rękach państwa, to dużo okazji do przeniewierzenia środków, korupcji i innych takich. Problem polega na tym, że te problemy są tak samo obecne w sektorze prywatnym. W USA duże firmy mają często własne plany emerytalne dla swoich pracowników. Taka pula pieniędzy powierzona szefom firmy rodzi sporo nielegalnych i niemoralnych możliwości. A to tylko jedna z wielu możliwości. Oszustów i cwaniaków nie brakuje.
USA to też z resztą świetny przykład, dlaczego służba zdrowia i ubezpieczenia zdrowotne nie mogą być w pełni sprywatyzowane. To jest akurat rynek, gdzie w sposób oczywisty nie ma równowagi między sprzedającym a kupującym a bez niej swoboda zawierania umów przestaje działać. Jak dostaniesz nieszczęśliwą diagnozę i masz wybór między kolosalnym rachunkiem do zapłaty a śmiercią, to co wybierzesz? Ano kredyt, o ile ktoś go udzieli ciężko chorej osobie. Samo w sobie winduje to ceny usług i leków, które potrafią drożeć zdecydowanie szybciej niż by na to wskazywała inflacja, bo klient jest pod ścianą, więc i tak kupi. Państwowy system refundacji leków jaki np. mamy w Polsce oczywiście rodzi możliwości korupcyjne (więc trzeba tym ludziom patrzeć na ręce), ale jednocześnie wymusza urealnienie cen. Sytuacje takie jak z Martinem Shkreli raczej w Europie by się nie mogły wydarzyć.
-
1
-
-
40 minut temu, Mateusz2PL napisał:Liczy się ten kto posiada know how, czyli wiedzę. Większośc technologi należy do zachodu. Tylko ,że ukraina nie wytrzyma kilku lat aż rosja zacznie słabnieć. Stąd putin postawił na to ,że zachód będzie zmęczony wojną. Ukraina potrzebuje rocznie wsparcie z 30 mld dolarów ,zeby pańśtwo mogło funkcjonowac. Wojna to kolejne 50 mld dolarów. Pańśtwa zachodnie już zobowiązały się dostarczyc broń o wartości ponad 10 mld dolarów. Ukraina nie ma nic swojego, nawet paliwa. Wojna zużywa ogromne ilości surowców. Jeśli chodzi o zaopatrzenie to putin ma ogromną przewage w wojnie na wyczerpanie.
Przy zachowaniu jedności UE i USA te wydatki nie będą problemem. Putin może mieć dostęp do własnej ropy, ale jeśli Ukraina nie straci wsparcia zachodu, to wojnę na wyczerpanie Rosja przegra dość szybko. Już teraz armia rosyjska ma poważne problemy z uzupełnianiem strat w ludziach - nikły procent osób powołanych do wojska się stawia w komisjach a kontraktowi żołnierze odmawiają podpisywania nowych umów. Gospodarczo już w tym roku czeka Rosję recesja i pytanie tylko brzmi, jak głęboka będzie. A wraz z odcinaniem się Europy od rosyjskich surowców finanse państwa będą coraz gorzej wyglądać. Także jest pytanie, czy będzie Putin w stanie prowadzić tak intensywne działania wojenne choćby do końca tego roku, czy wcześniej skończy się sprzęt (już wyciągają struple z czasów sowieckich) i ludzie.
-
2
-
-
2 godziny temu, voltq napisał:Skoro USA Kanada i Europa tak bardzo chcą pomóc Ukrainie to dlaczego nie chcą jej dostarcxyc broni i systemu która mogli by przejść do ofensywy i zaatakować terytorium Rosji ?
USA Kanada wlk Brytania Niemcy Francja itd mają głęboko w dupie Ukrainę i mieszkających tam ludzi tak samo jak mieli Polskę głęboko w 1939r i później , tylko państwa które doświadczyły realnego socjalizmu ze strony ZSRR są wstanie zrozumieć mentalność ruskich kacapów
Poza tym, co @kalderon napisał, należy też dodać, że celem przecież nie jest podbój Rosji - taki pomysł jest kompletnie nierealny. Poza odcięciem Ukrainy od Rosji celem jest wykrwawienie armii rosyjskiej.
A Rosji z resztą w ogóle nie trzeba podbijać. W dłuższym okresie czasu wystarczy utrzymać sankcje gospodarcze i ten kraj pomimo swoich zasobów naturalnych będzie zredukowany do poziomu Korei Północnej.
-
48 minut temu, Michaelred napisał:Oczywiscie, byl inpirowany nacjonalizmem, ktory wsrod prostych ludzi byl bardzo silny. Sasiad mordowal sasiada. W ruch szly siekiery, topory, noze itd
Fakty sa takie, ze to zwykly lud Ukrainski prosty chlop, sasiad a nie zaden przeszkolony armista mordowal Polaka sasiada bo chcial jego dom, jego pole, ziemie itd Ty to porownoujesz z regularnymi dzialanami wojennymi Armii Rosyjskiej. Skala, nieporownywalna
Brnij w to dalej niezla komedia
A dobra zapomnialem. Nacjonalisci Ukrainscy to ci dobrzy nacjonalisci
Armia Czerwona też się składała z prostych ludzi po minimalnym przeszkoleniu i nie wszystkie zbrodnie to kwestia bezpośrednich rozkazów a co najwyżej przyzwolenia władzy. A z resztą w kontekście zbrodni, które były odgórnie zaplanowane, to przecież ktoś te rozkazy wykonywał i nie da się całej winy zrzucić wyłącznie na władzę. Tak samo i teraz przecież czym innym są działania wojskowe a czym innym masowe mordy na ludności cywilnej.
I nie, nie ma dobrego nacjonalizmu.
48 minut temu, Michaelred napisał:No a kto wytykal? Nie lewaki?
To w końcu władza w UE jest opanowana przez tych lewaków, czy im przeciwna, że muszą takiego Macrona krytywkować? A jeśli władza nie jest lewacka, to jaki wpływ lewicowe poglądy na temat Putina miałyby na tą władzę?
48 minut temu, Michaelred napisał:Ja tez, cos ci sie pomylilo a teraz krecisz
No nie zdecydowanie obrzedy religijne to w ogole nikt tego nie bierze na serio. Zdecydowaie wspieraja tam wiare chcrzescijanska, powod mnie nie interesuje a ty to od tego uzalezniasz. Znowu brak zrozumienia prostych slow.
A powód powinien cię interesować, bo między wspieraniem a instrumentalnym traktowaniem wiary jest głęboka przepaść. Z resztą wiara a instytucje kościelne to niekoniecznie to samo. Wystarczy przypomnieć sobie Ewangelię i to, że najaktywniej Jezusowi i jego nauczaniu przeciwstawiali się faryzeusze, czyli żydowscy przywódcy religijni. Przykładów rozjechania się drogi wiary z drogami dostojników kościelnych jest cała masa.
Jeśli Patriarchat Moskiewski ma coś jeszcze wspólnego z chrześcijaństwem, to jak może popierać wojnę? To po prostu kolejny kanał kremlowskiej propagandy.
48 minut temu, Michaelred napisał:Przeciez u nas to sie dzieje caly czas. Raz sie chowa LGBT do szafy a raz wyciaga w zaleznosci jak komu pasuje.
A owszem, prawicowe środowiska mają w LGBT wygodnego wroga, o którym sobie przypominają zależnie od potrzeb. Tym niemniej jest to też przede wszystkim traktowane instrumentalnie a nie ideowo. Nic tak nie konsoliduje poparcia jak wróg.
Tak czy siak nie zmianie to faktu, że pragmatyzm i ideowość się wykluczają. Jeśli konflikt ideowy jest wszczynany z pragmatycznych przyczyn, to idea jest tylko narzędziem a nie realnym powodem tego konfliktu. Jeśli zaś przyczyną jest idea, to nie ma to nic wspólnego z pragmatycznym działaniem.
48 minut temu, Michaelred napisał:Nie, to to go rozciagasz niepotrzebnie szeroko zeby przy okazji zlapac cos co pomoze przedstawic Korwina w zlym swietle. Podsune ci pomysl, Korwin byl kiedys w niemczech mozesz wiec pisac, ze jest odpowiedzialny za Holocaust. Ja zdziwiony nie bede
No poszukalem i co? Nic tam strasznego nie ma. Pamietam tez jak np mowil, ze kocha Polske
Na przykład twierdził, że gdyby nie Polska, nie byłoby hitlerowskich Niemiec. Wiele razy też powtarzał, że jeśli u nas powstaną obiekty wojskowe NATO, to Rosja będzie musiała je prewencyjnie zniszczyć. Z resztą retorykę wojenną stosował również wobec państw bałtyckich jak i zbiorczo całej Europy. Jak z resztą pisałem, to tylko jeden z najbardziej kolorowych i znanych przykładów.
Także nawet jeśli chodzi o same ataki słowne, to nie jest tak, że z rosyjskiej strony ich nie było.
edycja:
Dobrze, że przynajmniej już ustaliliśmy (chyba?), że obecna Rosja jednak podbijała/próbuje podbijać inne państwa.-
1
-
-
1 godzinę temu, Michaelred napisał:Lud, lud i jeszcze raz lud. Nie rozrozniasz spontanicznej dzialanosci ludnosci od sterowanej przez najwyzsze wladze. Nie wiem po co sie produkujesz. To nie jest proba polemiki z tym co napisal Korwin. Do tego sie Korwin odnosil a ty do czego to nie wiem
Przecież rzeź wołyńska to też była odgórnie zorganizowana akcja a nie jakiś spontan - ktoś tych ludzi nakręcał i koordynował działania. Lud nigdy nie przeprowadzał tak masowych akcji bez odgórnego sterowania, co widać też choćby i po Rewolucji Francuskiej. Także sens wywodu jest marny i szczególnej różnicy między działaniami UPA czy np. Armii Czerwonej a w szczególności relacji tych organizacji do ogółu społeczeństwa ukraińskiego czy rosyjskiego nie ma.
1 godzinę temu, Michaelred napisał:Aaa czyli jak nie wiesz tzn mozna pisac bzdury tak? Typowe. Masz nawet wytlumaczenie tego zdania -"bo bano sie Niemcow". I dalej nie rozumiesz?
"bo bano się Niemców" może tłumaczyć płacz aczkolwiek nie tyle w takim razie płakano za Rosjanami co ze strachu przed nowym okupantem. Tym niemniej po co Korwin takie historie przytaczał? Jak się to zestawi razem z wynurzeniami o tym, że Ukraińcy nas zabijali dla zdobycia terytorium a Rosjanie nie i różnymi innymi takim, to widać, że według niego Ukraina jest dla nas większym zagrożeniem niż Rosja co pokrycia w aktualnej rzeczywistości nie ma.
1 godzinę temu, Michaelred napisał:I niby w jaki sposob to ma dowodzic tego, ze lewica i eurosocjalisci nie nienawidza Putina? a moze i byly plany odstawienia Putina gdzies na tyl? Lewicowcy potrafili uzalezniac pomoc humanitarna dla Afganistanu od poszanowania tam praw LGBT, kiedy oni tam zyli jesze praktycznie w sredniowieczu wiec moge sobie wyobrazic, ze jednak konflikt ideologiczny na wielu plaszczyznach moze byc silny. No ale jak pisalem to wszystko na pokaz, bo jak pojawiaja sie na horyzoncie konkretne pieniadze to nawet i los LGBT nie wazny, zupelnie jak u nas
Z tymi planami odstawienia Putina to tworzysz coś z niczego byleby tylko uratować narrację o ideowym charakterze sporu UE z Rosją. Jeszcze nie tak dawno wytykano Merkel czy Macronowi, że aż za bardzo się bratają z Putinem a Korwin coś pisze o ideowej nienawiści do niego. W tym samym akapicie potem piszesz, że koniec końców pieniądze są dla przywódców państw ważniejsze. Nie da się pogodzić pragmatyzmu finansowego z wszczynaniem konfliktów na tle ideowym - albo jedno, albo drugie.
Pragmatyczni politycy z resztą w ogóle nie kierują się emocjami tylko kalkulacjami, więc jakaś zgodna nienawiść do Putina z powodu jego domniemanej prawicowości to są wyłącznie fantazje Korwina. A nawet jak sobie osobiście nienawidzą go, to interesy są dla nich ważniejsze.
1 godzinę temu, Michaelred napisał:przesladowane przez kogo? Przez panstwo? Cos wieczej o tym prawnym zakazie tematow LGBT? Nie ma zakazow kontaktow homo a to ze ich spoleczenstwo z jakichs powodow nie lubi, nie toleruje no nie musi.
Jest ustawa zakazująca bardzo luźno zdefiniowanej propagandy nietradycyjnych związków - można pod to podpiąć praktycznie wszystko. Jednocześnie od lat nakręcana jest propaganda, że UE chce zniszczyć Rosję od środka poprzez LGBT. Patriarcha moskiewski z resztą w ramach uzasadniania wojny na Ukrainie też mówił a obronie rosyjskiej ludności przed LGBT. Jak myślisz, jak to nastawia społeczeństwo do homoseksualistów? Efekty widać po tym, że od lat sukcesywnie rośnie ilość ataków na osoby homoseksualne w Rosji jak i emigracja tychże osób z tego kraju.
W Czeczenii z kolei aparat państwa prowadzi regularne czystki wśród homoseksualistów. W tym kontekście z resztą uzależnienie pomocy humanitarnej dla Afganistanu od poszanowania podstawowych praw osób LGBT już nie wygląda jak jakaś ideowa abstrakcja, bo nie tylko w Czeczenii za homoseksualizm można stracić życie.
1 godzinę temu, Michaelred napisał:A prawoslawie to co to jest jak nie wiara chrzescijanska?
Powiem konkretniej: wspierana jest organizacja kościelna ściśle od władzy zależna i pokornie wykonująca rozkazy Putina. To jednak nie to samo co wspieranie wiary chrześcijańskiej, której tam w ogóle raczej nikt nie bierze pod uwagę.
1 godzinę temu, Michaelred napisał:Czekam na pelen material jezeli jednak trzymac sie doslownie to Krym jako kraj chyba ciezko uznac. No a Ukrainy Rosja nie podbila.
No tak, bo jak Rosja podbiła tylko kawałek a nie całość Ukrainy, to robi to niesamowitą różnicę. To, że jak najbardziej Putin chciał całą Ukrainę zagarnąć bądź podporządkować sobie w pełni to też najwyraźniej nie wystarczy, żeby uznać jego imperialne zapędy.
1 godzinę temu, Michaelred napisał:To juz nie wiem skad to wziales. Chodzilo o szkalowanie Polski. Wiele wskazuje na to ze ziemniak Lukaszenka zrobil to zwyczajnie zeby nam dowalic za nieudana probe wsadzenia Cichanouskiej na tron zamiast niego
+ albo tak jak Korwin przewidzial za wepchniecie go w ramiona Rosji, podpisanie Zbiru.
Jedno ci moge napisac. Matury to bys teraz na 100% nie zdal chyba, ze punktowali by omijanie odpowiedzi na pytanie albo pisanie nie na temat.
Tutaj po prostu Korwin i ty zanim zawęża temat na tyle, że wykrzywia to rzeczywistość. Skupia się na werbalnym szkalowaniu a kontekst relacji naszych i innych państw regionu z Rosją jest znacznie szerszy. W szczególności też, co jest szkalowaniem Rosji a co zwracaniem uwagi na konkretny problem?
Z resztą też nie jest prawdą, że pod naszym adresem nie leciały ostre wypowiedzi z Rosji. Wystarczy poszukać, co mówił przez lata np. taki poseł Żyrinowski. A to tylko jedna z najbardziej osławionych osób. Nie raz, nie dwa były też groźby militarne - oczywiście tylko przez niższych szczeblem polityków i telewizyjne gadające głowy. Od rozpoczęcia wojny w tym roku zrobił się z tym kompletny odlot i na poważnie "eksperci" w rosyjskiej telewizji omawiają plany podboju np. krajów bałtyckich.
edycja:
w podlinkowanym przez Camisa dokumencie Braun i spółka wspominają o dyskryminacji językowej, która jakoby miała być przyczyną odłączenia Krymu i wojny w Donbasie. Nie jest to prawdą. Przyczyną wojny była utrata wpływów Putina na Ukrainie po porażce Janukowycza. Jeśli zaś o samą ustawę językową chodzi, to jakiekolwiek zmiany nastąpiły dopiero w 2019 roku i określają ukraiński jako język urzędowy zapewniając jednocześnie swobodę używania dowolnych języków w sferze prywatnej. To jak miały wywołać konflikt kilka lat wcześniej? Zwłaszcza, że ciężko się tam doszukać czegoś dyskryminującego.
-
1
-
-
3 minuty temu, Minciu napisał:Akurat nie o tej ulicy pisałem. Chodzi o ten film z Buczy.
Na ile pamiętam to właśnie ten filmik niby z Buczy z machającym trupem to była wklejka czegoś zupełnie innego, ale teraz to już było dłuższy czas temu i szczegóły mogły mi ulecieć.
-
7 minut temu, Minciu napisał:Ostatnio podobna gadka była z tym teatrzykiem pseudo trupów na ulicach. Jeden ręką machał pamiętacie?
Wszyscy kłamią, Korwin wam to wytłumaczy.
Ano było - ten filmik z machającym ręką trupem to był z jakiejś manifestacji bodajże pro-ekologicznej czy czegoś takiego a przez propagandę rosyjską był przedstawiony jako film z inscenizacji zbrodni na Ukrainie. To z resztą pokazuje, że obecnie nie tak łatwo prowadzić propagandę fabrykując wydarzenia, bo Internet to może i jest śmietnik, ale coś raz tam wstawione, już tak łatwo nie zniknie i ryzyko, że ktoś znajdzie faktyczne źródło danegon materiału jest spore. Dużo lepiej się sprawdza bezpieczniejsza metoda, czyli filtrowanie faktów i nagłaśnianie tych, które pasują do narracji. Najlepiej z jakimś dodatkiem emocjonalnym.
-
1
-
-
Teraz, Michaelred napisał:Znowu rozmawiasz sam ze soba. Korwin odpowiadal na pytania z czatu. Ty dorabiasz do tego historie jakies historie po co? Jak masz czas to sie sam juz baw, ja wysiadam.
Nie, ja tylko pokazuje jakie bzdury mówi/pisze Korwin. Nie ma znaczenia, że to były np. odpowiedzi na czyjeś pytania. Nadal nie jest np. prawdą, że obecna Rosja nikogo nie podbijała albo, że nie było sporów granicznych Rosji z Polską. Lista jest oczywiście dłuższa, ale tym razem nie możesz się już zasłaniać tym, że coś zostało wyrwane z kontekstu a bez tego najwyraźniej głupota Korwina jest nie do obrony.
-
2 minuty temu, Michaelred napisał:No to konkrety bezpośrednio od Korwina:
1. Rozbiory to kto przeprowadził? I nie, uprawianie jakiejś kazuistyki, że technicznie rzecz biorąc, to Rosja się biła przez wieki z Księstwem Litewskim a nie Polską tym razem nie pomogą, bo przecież zabór rosyjski sięgał znacznie dalej. Z resztą wojen było więcej jak choćby włączenie się Rosji w powstanie Chmielnickiego. Potem też wojna w 1920 roku i masowe mordy w 1939 roku, które czym były motywowane? Ano tym, żeby łatwiej było utrzymać władzę na zdobytych terenach.
2. Ale jeszcze raz zapytam: czego miało dowodzić przytaczanie takich historii? Bo jakiś cel był. Na moje celem całości wypowiedzi było pokazanie, że Ukraińcy są dla Polaków większym wrogiem niż Rosjanie.3. Nie, to wcale nie jest oczywiste. Trump miał lepsze relacje z Putinem choćby dlatego, że preferuje podobny styl rządów - jedna osoba u steru i jej zdanie ponad wszystko. Pomijam tutaj kwestie nieformalnych kontaktów między otoczeniem Trumpa a Kremlem.
Można ewentualnie udowadniać, że władze UE i USA za Putinem nie przepadają, ale dorabianie do tego przyczyny w postaci konfliktu lewica kontra prawica to już nie ma pokrycia w rzeczywistości. Jakby nie patrzeć, kierunek polityki UE nie zmieniał się szczególnie przez ostatnie 20 lat. Za to stosunek do Rosji i owszem. Na początku XXI wieku były realne pomysły włączenia Rosji do UE i NATO.Dalsza część tego punktu to po kolei:
- Nie tyle w Rosji się naśmiewają z LGBT, to prawnie zakazane jest jakiekolwiek wspominanie o tych tematach a osoby homoseksualne są prześladowane. Także tego...
- Nie, wiara chrześcijańska nie jest popierana. Wspierany przez państwo jest wyłącznie Rosyjski Kościół Prawosławny, bo jest organizacją w pełni zależną od Kremla co widać po kazaniach patriarchy moskiewskiego, który jawnie popiera wojnę na Ukrainie. Inne wyznania są co najwyżej tolerowane a i to nie zawsze.
- Korwin od dawna jest przeciwnikiem demokracji jako takiej, więc nic dziwnego, że ten aspekt w Rosji mu się podoba.
4. Kazuistyka. Z resztą i tak niedostateczna, bo jednak Krym Rosja zajęła nawet formalnie i to się nie odbyło spontanicznie i oddolnie. Najpierw parlament Krymu został opanowany przez nieoznakowaną grupę uzbrojonych osób. Pod lufami karabinów tenże parlament proklamował odłączenie od Ukrainy i przyłączenie do Rosji. W międzyczasie wojska rosyjskie z odprutymi naszywkami opanowały cały teren półwyspu. A co do DRL i ŁRL, to czy ktoś ma wątpliwości, że te twory są bezpośrednio kontrolowane przez Rosję? Przecież to pseudo-powstanie było kierowane przez urodzonego w Moskwie członka rosyjskiego GRU a z Ukrainą walczyli tam w 2014 roku rosyjscy żołnierze.
Co więcej, teraz już otwarcie w Rosji używa się retoryki odzyskiwania należnych Rosji ziem. Więc oficjalny przekaz rosyjskich mediów przeczy słowom Korwina.
5. Tutaj z kolei Korwin kreuje Rosję na stateczne państwo, podczas gdy różnego rodzaju podgryzanie sąsiadów tak nam spowszedniało, że nawet już mało kto pisał w mediach o tym jak to kolejny raz umyślnie przypadkiem rosyjskie samoloty naruszały przestrzeń powietrzną ościennych państw albo latały z wyłączonymi transponderami, co jest poważnym łamaniem zasad ruchu lotniczego. Było też całkiem sporo incydentów granicznych choćby z Litwą i Łotwą, gdzie doszło nawet do porwania jednego z pograniczników. Zeszłorocznej fali migrantów na Białorusi raczej sam Łukaszenko sobie też nie wymyślił - to była część przygotowań do obecnej wojny.
Zaś co do stosunku Rosji do Polski, to dla Putina jesteśmy po prostu mało istotnym krajem. Jeśli jest nami zainteresowany, to co najwyżej dlatego, że te kilkadziesiąt lat temu Rosja i tu pośrednio sprawowała władzę. -
48 minut temu, Michaelred napisał:ale gdzie tu widzisz falsz. Dlaczego zakladasz, ze tak nie bylo w Warszawie?
Chodzi o stawianą w ten sposób tezę, że najwyraźniej bardzo zgodnie żyliśmy z Rosjanami.
48 minut temu, Michaelred napisał:Nie, Korwin zwyczajnie nie jest kibolem wojennym. Nie kibicuje zadnej ze stron i chlodno patrzy na sytuacje. On nie ma problemy z "doradzaniem" i krytykowaniem zarowno "naszych" i "nie naszych" Korwin krytykuje zarowno Rosje, USA, UE, w zasadzie wszystkich. Teraz akurat wszystko kreci sie wokol UKR no to i na ten temat jest najwiecej wypowiedzi.
No i na przykład doradzał tak (powtarzam, bo ten fragment mojej wypowiedzi wygodnie pominąłeś):
Zmieniam narrację. Jeśli JE Włodzimierz Putin wiedział, co się dzieje na Ukrainie, to powinien był 5 lat temu wystosować formalne ultimatum, i w razie jego nieprzyjęcia wypowiedzieć Ukrainie wojnę. Nie byłoby wtedy tylu ofiar. Nic nie zrobił - padł ofiarą Syndromu Gotowanej Żaby.Wyraźnie tutaj jest założenie, że agresja wobec Ukrainy miała konkretne uzasadnienie.
48 minut temu, Michaelred napisał:Korwin to poprostu czlowiek z bardzo duzym doswiadczeniem. Niestety niektorym ciezko to zaakceptowac. On domagal sie powolania miedzynarodowej komisji. To w koncu byla? Przypomne, ze slynne zdjecie ze stosem cial nie pochodzilo z Buczy a za takie bylo podawane w mediach. Korwin to analizowal, wiekszosc nie bo po co? Przeciez wiadomo, ze to Rosjanie
Tu masz swoje przytlaczajace dowody. Ciekawe ile takich osob tam pracuje. W kazdej wojnie agresor gwalci male dzieci i starsze kobiety. To juz w zasadzie taki standard propagandy. Korwin pisal, winnym nalezy sie kula w leb po procesie. Dla UKR pracuje kilkadziesiat agencji PR dla ruskich pewnie tylko ruscy i dlatego ich propaganda jest taka toporna.
Ludmiła Denisowa odwołana ze stanowiska-w tle nieudolność, kłamstwa, manipulacje
Niestety art z wp juz zniknal
Oczywiscie nie mozna podwazac jedynej slusznej narracji.
https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:uKGIW55bKtgJ:https://wiadomosci.wp.pl/ukrainska-rzecznik-praw-obywatelskich-zmyslala-doniesienia-o-gwaltach-rosyjskich-zolnierzy-6778236124560096a+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=plAha, a gdzie tam jest coś na temat fałszowania dowodów zbrodni w Buczy? Tak, Ukraina też uprawia propagandę, ale w kwestii Buczy jest masa nagrań z bardzo różnych źródeł, świadkowie itd. Jak gdziekolwiek udowodniono, że zostały one sfabrykowane, to podaj konkretne źródło. Jeśli ich skutecznie nie podważono, to raczej należy je uznać za prawdziwe. We wszystko można wątpić, ale czy poza jednym zdjęciem ciał pomordowanych osób, które pochodziło z innego miejsca jakieś jeszcze błędy wykrył? I jeśli Rosjanie mordowali metodycznie cywilów nie tylko w Buczy, to coś to realnie zmienia?
Z resztą Bucza nie jest odosobnionym przypadkiem. Sama taktyka stosowana przez Rosję jest nastawiona na metodyczne równanie miast z ziemią z kimkolwiek, kto się tam znajduje. Takie uzbrojenie jak TOS-1 nadaje się wyłącznie do niszczenia infrastruktury cywilnej. Do tego dochodzi np. rozrzucanie min przeciwpiechotnych za pomocą bomb kasetowych i regularny ostrzał miast daleko od linii frontu. Metodycznie Rosja gra na wyniszczenie Ukrainy i jej mieszkańców.
Ludmiła Denisowa najwyraźniej przekombinowała i jeśli dobrze rozumiem, to straciła stanowisko zanim jakiekolwiek kłamstwa wyszły na jaw. O czym to świadczy? Może o tym, że ktoś tam we władzach Ukrainy dobrze kombinuje, że do uprawiania propagandy nie potrzeba kłamstw i są one zbyt niebezpieczne?
48 minut temu, Michaelred napisał:Rosja technologicznie kompletnie uzalezniona od zachodu? Wyobraz sobie co by sie u nas dzialo jakby nas odcieli
No a to fakt, ze na wlasnej propagandzie sobie putin leb rozwalil. To jest to przed czym przestrzegaja co niektorzy u nas. Niestety bezskutecznie
Bo tak wygląda rzeczywistość XXI wieku - powiązania gospodarcze są zbyt ścisłe, żeby komukolwiek się opłacało iść na wojnę z partnerami handlowymi. Tu się właśnie objawia brak ogarniania rzeczywistości przez Putina. Pod wieloma względami z resztą nas byłoby trudniej odciąć bez konsekwencji, bo jesteśmy zintegrowani gospodarczo i politycznie z UE.
No i niekoniecznie trafne jest porównywanie Polski z krajem, który ma znacznie więcej surowców i aspiruje do rangi mocarstwa światowego. Mając taki potencjał Rosja mogłaby być w zupełnie innym miejscu pod bardziej normalnymi rządami.
48 minut temu, Michaelred napisał:Masz na mysli rozbrojone niemcy, francje wysylajaca sprzet wojskowy do Rosji czy to co dopiero teraz zaczeli robic?
Mam na myśli np. dużo szybszą i bardziej konkretną reakcję na działania Rosji niż w 2014 roku. Ujawnienie danych wywiadowczych o planowanej inwazji przez USA było dobrym posunięciem, ponieważ z góry utrudniało pracę propagandzistom Kremla. Potem wiele krajów praktycznie od ręki zaczęło dostarczać sprzęt wojskowy i masową pomoc humanitarną, finansową itd. co na pewno przyczyniło się do tego, że Putin nie zdobył Kijowa. Wprowadzane sukcesywnie sankcje gospodarcze może nie tak szybko, ale też działają i ma to wpływ choćby na produkcję sprzętu wojskowego. Do tego egzekwowany konkretny plan odcinania się od rosyjskich surowców.
48 minut temu, Michaelred napisał:Polityke prowadzi sie na roznych plaszczyznach. USA uzywa armii do jej prowadzenia od dekad i dobrze na tym wychodzi. . Co wiecej jest stawiana za wzor. Wielu politykow Europejskich bierze, bralo pieniadze z kremla - to tez jest polityka
Imperializm USA good Rosyjski zly. No i trzeba pamietac, ze to nie Ukraine tutaj w zasadzie chodzi. Ona tu jest tylko zakladnikiem.
Imperializm USA wcale nie jest dobry. Mogą sobie na to pozwolić z dwóch powodów:
1. Nie ma kto im tego zabronić.
2. Robią burdel z dala od swoich głównych partnerów gospodarczych a nie tuż przy granicy UE czy własnej.edycja:
swoją drogą jeśli to nie Rosjanie pomordowali cywilów w Buczy, to utrzymanie tej narracji wymagałoby skoordynowanych działań wszystkich liczących się światowych mediów - nikt by się nie mógł wyłamać. To z kolei by wymagało odgórnej kontroli nad mediami w UE, USA i wielu innych krajach. Także podpada to w dużej mierze pod teorie spiskowe. -
1 minutę temu, Michaelred napisał:Znowu zamiast odniesc sie do konkretnych slow to próbujesz obalac argument uogulniajac. Dorabiasz sobie slowa ktorych Korwin nie powiedzial. Przypominam znowu, ze dalej bazujesz tylko na tym minutowym pocietym fragmencie i nie masz pojecia na jakie pytanie odpowiadal Korwin i ci to nie przeszkadza
Na pocieszenie dodam, ze nie jestes jedyny. Magluja ten pociety fragment wszedzie gdzie sie da a odbiorcy lykaja jak pelikany
Konkretne słowa to "Jak w 1916 roku wojska rosyjskie opuszczały Warszawę, to ludność płakała". Jak inaczej to chcesz interpretować niż tak, że Korwin twierdzi, że najwyraźniej Polakom tak dobrze się żyło pod rosyjskimi zaborami, że tęsknili za nimi na odchodnym?
5 minut temu, Michaelred napisał:Co nazywasz relatywizowaniem? To, ze jako jeden z pierwszych politykow nazwal to co zrobila Rosja zbrodnia?
Wszelkie wypowiedzi na zasadzie "byłoby mniej ofiar, gdyby Ukraina nie była dozbrajana" na przykład. Albo np. bezpośrednio z Tweetera:
CytatZmieniam narrację. Jeśli JE Włodzimierz Putin wiedział, co się dzieje na Ukrainie, to powinien był 5 lat temu wystosować formalne ultimatum, i w razie jego nieprzyjęcia wypowiedzieć Ukrainie wojnę. Nie byłoby wtedy tylu ofiar. Nic nie zrobił - padł ofiarą Syndromu Gotowanej Żaby.
To dość konkretnie sugeruje jakieś wrogie działania wobec Rosji, na które ultimatum wobec Ukrainy i ewentualna wojna byłyby racjonalną odpowiedzią.
A co do wypowiedzi Korwina na temat zbrodni popełnianych na Ukrainie, to jakoś miał największy problem z przyjęciem do wiadomości, że rosyjskie wojsko brutalnie morduje ludność cywilną. Wystarczy sobie przypomnieć, co mówił na temat Buczy. Bo przy tej ilości dowodów gadanie na zasadzie "a czy na pewno", "nie wiemy wszystkiego", "włączmy myślenie" to po prostu wypieranie faktów.
15 minut temu, Michaelred napisał:Co jest zlego w chwaleniu Putina jako glowy panstwa? Serio nie rozumiem tego. O maly wlos a osiagnal by wszystkie swoje cele i ustawil Rosje na lata do przodu. Jak widzisz, ze przeciwna druzyna ma swietnego trenera, kapitana bo ciagle z "nami" wygrywa to mowisz o nim, ze jest beznadziejny?
a powiedzenie, ze chcialbym miec takiego trenera to jest cos zlego?
Putin był przez ileś lat był w pewnym sensie skuteczny, ponieważ dyktatura zawsze może szybciej reagować na zmianę sytuacji niż demokracja. Sporo czasu minęło zanim państwa zachodnie wypracowały sposoby reagowania na militarne działania Kremla. Natomiast decyzje polityczne Putina wcale pozytywne dla Rosji nie były i nie są. Sam fakt, że do prowadzenia polityki zagranicznej wobec sąsiednich państw używa wojska jest kompletnym anachronizmem - zwłaszcza w tej części świata, gdzie więzi gospodarcze między państwami są tak ścisłe. Przez Putina Rosja upadnie i to nie jest tylko kwestia obecnej wojny - to są skutki a nie przyczyny. Kraj a w szczególności aparat państwa jest przeżarty korupcją, ludność sukcesywnie spada, technologicznie byli i są kompletnie uzależnieni od zachodu. Putin żyje w micie potęgi ZSRR a nie w rzeczywistości.
Teraz sprawy przyspieszyły, ale UE i tak się planowała odejście od paliw kopalnych a bez kasy za ropę i gaz budżet Rosji będzie pusty. Przez tyle lat swoich rządów Putin nie zrobił nic, żeby usprawnić gospodarkę Rosji - wpływały petrodolary, to reszta nie miała znaczenia. Raczej te kwestie niewiele go interesowały, bo mentalnie tkwi nadal w czasach zimnej wojny i za swój nadrzędny cel obrał odbudowę dawnej Rosji, ale głownie pod kątem terytorialnym i międzynarodowego prestiżu, ale tego ostatniego nie da się utrzymać jeśli państwo jest słabe.
28 minut temu, Michaelred napisał:a co tu bylo do obalania?
No właśnie dobre pytanie, jakie manipulacje w tym filmiku obalał Korwin w swoim wpisie. Kontuzja nie jest raczej tłumaczeniem dla łamania kodeksu ruchu drogowego. W szczególności w miejscu o takim natężeniu ruchu.
-
Godzinę temu, Michaelred napisał:To juz twoja tworczorc. Problem z analizowaniem prostych wypowiedzi.
Jak zwykle odpowiadasz na pytania, ktorych nikt nie zadal. Podziwiam twoja gimnatyke
Jak to było? "Lewacka Unia nienawidzi Putina bo jest pro-prawicowy"? Tego rodzaju wypowiedzi Korwin miał znacznie więcej i przed obecną wojną dużo bardziej otwarcie chwalił Putina. Też z resztą o wojnę na Ukrainie obwiniał państwa zachodnie relatywizując oczywistą agresję Rosji. Tutaj parę przytoczonych wypowiedzi - pełnych a nie ciętych. Większość artykułu można olać. Wydźwięk wypowiedzi Korwina był tam taki, że problemem jest dozbrajanie Ukrainy a nie rosyjska agresja - Ukraina byłaby bezbronna, to by się wojna zaraz skończyła. Jakieś nadzieje, że dało się tej wojny uniknąć są płonne, bo przygotowywana była od 2014 roku a bezpośrednie przygotowania do inwazji zaczęły się ponad rok temu na długo zanim Ukraina zaczęła dostawać uzbrojenie od państw zachodnich.
Jakie pytanie? Dyskusja jest o tym, jakie poglądy prezentuje Korwin a od lat konsekwentnie bliżej mu do Rosji niż Zachodniej Europy i to przede wszystkim z przyczyn czysto ideowych.
Godzinę temu, Michaelred napisał:No skrajna bzdura, Korwin tepi homoseksualistow? Wrecz przeciwnie on od lat powtarzal, ze obecnie dzialajacy "aktywisci" doprowadza do tego, ze to zwykli ludzie nastawia sie anty no i tak sie dzieje. BTW Korwin sam chcial rozwiac problemy o ktore "walcza" w miare szybko. Nie bylo by tego jednak mozna oglosic jako zwyciestwo przez "aktywistow" wiec na to sie nie zgodza. Oni licza na to, ze beda traktowani wyjatkowo a nie na rozwiazanie problemow, z ktorego skorzystaja tez inni.
Korwin niekoniecznie choć tak jak reszta prawicy chciałby, żeby siedzieli cicho i się nie pokazywali publicznie. Po prostu się zastanawiam od której strony Putin jest pro-prawicowy? Ja tego nie widzę, bo dyktatura nijak się nie wpisuje w podział na lewicę i prawicę. Niechęć do homoseksualizmu wydaje się jednym z bardzo niewielu punktów wspólnych. W szczególności ciężko zrozumieć, co w Putinie widzi skrajny liberał Korwin, skoro wpływ władzy państwowej na gospodarkę w Rosji jest daleko silniejszy niż w jakimkolwiek kraju UE.
Godzinę temu, Michaelred napisał:I to jest zasadnicza roznica.
W jaki sposób jest to różnica? Nadal sens jest taki, że Korwin rzuca jakieś hasła, że tak bardzo Polacy kochali okupantów czy też zaborców, że płakali za nimi.
-
15 godzin temu, Michaelred napisał:Antykonfiarze z @Camis na czele kolejny raz dali sie zmanipulowac twitterowym troll kontom? Nowe nie znalem
Oczywiscie gacie Tysola juz brudne bo artykul zniknal. Pomyslcie sobie jak mizerne musza byc antykofiarskie argumenty jezeli co chwila antykonfiarze musza podpierac sie klamstwem, manipulacja a i to za wiele nie pomaga. Wielokrotnie przylapany na klamstwie Gromota dalej jest cytowany
bo znalazl cos na Korwina xD Dzisiaj oczywisie w TVP dla swoich niepelnosprytnych wyborcow tez puscili ten fragment z Korwinem. Oni to kupia bez mrugniecia okiem no ale tutaj co niektorzy to sie pozycjonowali troche wyzej niz typowy pisowiec 
@kanon7 @ArtificialFakeMan @MystAleż oczywiście, że się Korwin będzie tłumaczyć w ten sposób - jak każdy inny polityk przyłapany na głupocie. "Jak cię złapią za rękę, to krzycz, że to nie twoja ręka." Tym niemniej jest tam bardzo konkretnie "Rosja oskarżana o imperializm żadnego kraju nie podbija". A co oni teraz robią na Ukrainie? Od lat Putin jasno się wypowiadał, że cały teren byłego ZSRR uważa za należną Rosji strefę wpływów a obecnie otwarcie mówi się w Rosji, że odzyskiwane są należne Rosji ziemie. Czas przeszły czy teraźniejszy tu niczego nie zmienia - i tak są to bzdury.
Tak samo w przytoczonym przez ciebie filmie mówi, że nic nie mówił o płaczu po sowietach. Owszem, za to o płaczu po carskich żołnierzach już tak. A zamordyzm sowiecki był tylko rozwiniętą formą zamordyzmu carskiego. Nie bez powodu w II RP tereny po zaborze rosyjskim były najbardziej zacofane.
No i wspomniane przez ze mnie wyżej jego wynurzenia, że konflikt UE Rosja to kwestia ideologiczna ze strony UE - to pokazuje kompletne odklejenie Korwina od rzeczywistości. Przecież wszystkie główne kraje UE cały czas prowadziły z Rosją przede wszystkim interesy i żadne zaostrzanie konfliktu nie było im w głowie. Jak długo przymykano oczy na to, jakim krajem stała się Rosja pod rządami Putina? Z resztą, od której strony on jest pro-prawicowy? Chyba tylko z tej, że tępi homoseksualistów i to niestety dosłownie.
-
1
-
-
6 minut temu, lukadd napisał:Nie dam im zarobić na detalu na ich stacjach, tak samo jak nie kupię u nich "hod doga" czy innych fajków

Do tego mam ułatwione zadanie bo nie mieszkam w PL, więc jak będę jechał, to do pełna po stronie Niemieckiej, oczywiście omijając obsrajtkowe Stary w DE
Jak będę wracał to też zaleję tyle, aby starczyło do granicy i zatankuję dopiero jak ją przekroczę. A głębiej w polskim kraju wybiorę jakiegoś Shella czy BP.
Ale dam zarobić polskim prywaciarzom i rzemieślnikom znienawidzonym przez PIS np. zakupując swojskie wędliny i inne mięcha bez dopalaczy

W sumie zapomniałem, że w Niemczech mieszkasz.
Wspieranie lokalnych rzemieślników w pełni popieram. Jak się wie, gdzie ktoś produkuje np. porządne wędliny, to jest to wiedza niezwykle cenna.
-
1
-
-
Teraz, lukadd napisał:Miłościwy Obsrajtek
I tak niech zapomni, że zatankuję na Orlenie.
Niestety i tak zatankujesz paliwo z rafinerii Orlen bądź Lotos a to na marżach rafineryjnych nas kroją w tej chwili.
-
1
-
-
19 minut temu, Michaelred napisał:no to ponowie pytanie. Zalinkuj mi caly film bo ja nigdzie go nie moge znalezc. Ten krotki jest pociety przynajmniej 4 razy, ma sprawiac wrazenie ze to jest jedna wypowiedz.
Ok, fragment. Ale jaki musiałby być nieprawdopodobny kontekst, żeby przeinaczyć słowa Korina, że Rosja nigdy nas nie atakowała ani nie podbijała innych krajów? "A teraz będę gadać bzdury"?
Jego wynurzenia o tym, że Putina UE i USA nienawidzą za prawicowość to też w obecnym kontekście jest kompletnie bez sensu
-
2
-
-
3 minuty temu, Michaelred napisał:Widziales calosc czy tylko ten pociety i zmontowany 4 krotnie urywek (a moze i wiecej razy)? Korwin wyraznie mowi, ze "lud rosyjski nie chcial mordowac Polakow zeby jakies ziemie zajac, Ukraincy to zrobili a Rosjanie nigdy." a ty mi tu klepiesz o jakichs torturach czy morderstwach prez zolnierzy. Ja nie neguje brutalnosci rosyjskich zolnierzy. Slyszysz to co chcesz uslyszec i odpowiadasz na nieistniejace pytania. Ja nie robie fikolkow tylko odnosze sie do tego krotkiego pocietego filmu.
No to chcieli tylko rabować albo mordowali od tak sobie. Lepiej? Ani trochę.
A co z wypowiedzią Korwina na temat tego, że Rosja nas nigdy nie atakowała ani nikogo nie podbijała? Odniesiesz się, czy tu się nie da odwracać kota ogonem?
A jak chcesz dodać do tych fragmentów szerszy kontekst, to wypadałoby podać jakieś źródło. Wtedy będzie o czym dyskutować.
-
4 minuty temu, Michaelred napisał:Jestem slaby z historii ale rozumiem, ze ty lepszy i obejrzales caly live i to czego tyczyla sie ta odpowiedz. To wez mi tu wypisz te oczywiste bledy rzeczowe z calosci a nie tylko z fragmentu.
Co mówi Korwin: "Nigdy w historii nie było tak, że LUD rosyjski chciał mordować Polaków..."
Co słyszy typowy antykonfiarz: "Rosja nigdy nie mordowała Polaków"
Bo Armia Czerwona czy carska to nie lud rosyjski.
Wojna wojną, ale brutalność sowieckich żołdaków to nie była kwestia polityki władzy. Tortury i masowe morderstwa to też nie tylko kwestia władzy ale i całych mas ludzi, którzy te rozkazy wykonywali i dokładali od siebie grabiąc i niszcząc. Robisz tutaj takie fikołki jak zwalanie całej winy za Holokaust na Hitlera i ludzi z najwyższych kręgów władzy przy jednoczesnym wybielaniu społeczeństwa. Aparat carskiej czy sowieckiej władzy to też są ludzie, którzy dokonywali konkretnych wyborów.
Wiesz z resztą jak np. został zniszczony Gdańsk? Nie w czasie jego zdobywania, tylko jak już się sowieci tam zadomowili. Królewiec spotkał dokładnie ten sam los - więcej tam rozwalili Rosjanie po wojnie niż alianci podczas bombardowań dywanowych.
Ta podlinkowana treść zawiera też szereg innych głupot, których kontekst nie zmieni. Na przykład Korwin twierdzi, że Rosja nigdy nikogo nie podbijała, nie miała pretensji terytorialnych do państw ościennych a w szczególności nie atakowała Polski, tylko myśmy zawsze atakowali biedną Rosję. Czy serio mam tłumaczyć takie bzdury?
-
3
-
-
1 minutę temu, Camis napisał:Stary głupi idiota w akcji:
Mirror streamable - https://streamable.com/7k1hfi
Chętnie bym usłyszał, co na ten temat mają do powiedzenia piewcy mądrości Korwina i ogólnie zwolennicy jego partii, ale jak pewnie zwykle w obliczu tak oczywistych błędów rzeczowych i skrajnie pro-rosyjskiej narracji po prostu sprawę przemilczą i będą udawać, że tego nie było.
-
15 minut temu, mlody_tarnow napisał:My wszyscy już jesteśmy za to odpowiedzialni, bo przyzwyczailiśmy się do tego, że robią co im się żywnie podoba, nie tylko Ci co ich wybrali za to odpowiadają, ale każdy z nas, bo tylko potrafimy śmiać się w internecie, ponarzekać trochę przy spotkaniach rodzinnych i tyle.
I niech nikt więcej nie pisze bzdur, że wszystkie partie są przecież takie same i nie warto głosować. Taki symetryzm zwyczajnie nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością od początku rządów PiS w 2015 a co dopiero teraz.
-
4
-
-
4 minuty temu, mlody_tarnow napisał:Dokładnie po to trepa Czarnka zrobiono ministrem edukacji. Ktoś się spodziewał czegoś innego? Nawet na papier toaletowy to się nie będzie nadawać, bo za śliskie i jeszcze się można tym "podręcznikiem" pobrudzić.
-
2
-
-
6 godzin temu, Mateusz2PL napisał:Nic im nie da ten strajk. Najlepsza metoda odchodzić. Jak będzie deficyt nauczycieli to rząd musi dac podwyżkę.
Jak już było wspomniane, to nic nie da - braki kadrowe już są.
Z resztą można też spojrzeć na służbę zdrowia, gdzie opieka szpitalna jakkolwiek działa tylko dlatego, że lekarze i pielęgniarki tam zatrudnione robią po dwa etaty a coraz częściej są to już osoby w wieku emerytalnym, które nadal pracują tylko dlatego, że nie ma kim ich zastąpić - to dotyczy też np. chirurgów. Czy to wpłynęło na podejście rządu? Ani trochę - samych pielęgniarek w kraju brakuje około 70 tysięcy. Co chwila jakieś oddziały szpitalne są zamykane z braku kadry.
-
3
-
1
-


Ukraina - Rosyjska inwazja 2022
w Dyskusje na tematy różne
Napisano
Takie przesiedlenia to stara metoda znana od stuleci i stosowana nie tylko w Rosji - południowoamerykańskie imperia robiły dokładnie to samo. Chodzi o odcięcie potencjalnie opornych społeczności od korzeni i rozproszenie ich wśród obcych im ludzi, żeby nie mogli się organizować przeciwko nowej władzy.
Na Krymie mieszka bardzo dużo Rosjan dlatego, że rodzimych Tatarów wujek Stalin potraktował dokładnie tak samo, o czym aż za dobrze pamiętają.