Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Adi-C

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    3365
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Adi-C


  1. W tym sęk, przecież spod skrzydeł CD wyszyły cztery kolejne części i każda topiła się w schematach coraz bardziej, a przecież próbowano wprowadzać zmiany. Nie było w tym już kompletnie nic unikatowego, legenda zachowała się tylko w nazwie. Mieliśmy więc typowe odcinanie kuponów i stagnację,

    Vulc, i ty mnie pytasz "gdzie ja widzę jechanie po tej trylogii"? :E

     

    Myślę, że wszyscy Ci, którzy narzekają i utyskują na nowego TR powinni śledzić informacje o grze i wiedzieć o tym, jakiej gry się spodziewać, zanim wydadzą na nią swoją kasę

    już jakiś czas temu było wiadomo, że TR nie będzie czystym survivalem - CD Action 1 / 2013:

    Widzisz co pogrubiłem? Teraz zobacz na datę założenia tematu i przestań się mądrzyć. Przez lata zarzekali się jaki to będzie survival, jak to będzie też spokojna eksploracja i główkowanie itd. itp.

    Dopiero na przestrzeni ostatnich może 2 miechów właśnie zaczęły się pojawiać opinie że to nie jest to co zapowiadali, więc przez większość czasu słyszeliśmy o czymś nieco innym, i żale są uzasadnione.

    Niby filmy które pokazywali przeczyły temu co mówili, ale zawsze później powtarzali śpiewkę że elementy ze starych części też będą.

    To niby logiczne, zawsze na trailerach pokazuje się efektowne fragmenty, niestety jaka jest prawda to się dowiedzieliśmy z zapowiedzi na "5minut przed premierą" i to tylko na podstawie chyba 2godzinnych preview które pokazali dziennikarzom, więc też nie było wiadome czy następne 10h nie będzie czasem inne?

     

    Więc sory ale 99% czasu jak robili tę grę to wcale nie było jasne i oczywiste jaka ta gra będzie, aż do samych recencji.

    Kiedy mamy narzekać na to co nam się nie podoba- jak nie teraz?

     

    Wielu się tu tak spuszcza nad "legendarną" marką Tomb Raider, a ja, czyli gracz z 25 letnim stażem ukończyłem z nich zaledwie jedną (Underworld). Nie dlatego że nie chciałem, nie dlatego że nie próbowałem a dlatego że każda z nich była tak zajebiście niedopracowana

    Really? Nie bronię tych z czasów psx, ale jeśli miałeś problemy z mechaniką legendy/anniversary to sory ale chyba musisz sobie poszukać innego zajęcia :E

    Z mechaniką ostatnich 3 tytułów wszystko było w najlepszym porządku, a gadanie że części 1-3 na ten przykład mają zwaloną mechanikę i że to niby usprawiedliwia zmiany w obecnym TR jest śmieszne (tak, WIEM że nic takiego nie napisałeś! Rozumiem co piszesz o skrajnościach. Ale inni jednak nie.)- to tak jakby pisać że reboot wolfenstein'a musi być CoDem, bo w pierwszym nie dało się "paczyć do gury". Co ma piernik do wiatraka?

    Tr z czasów psx miały mechanikę taką że nawet wtedy była uważana za kiepską, ale to było 15lat temu. Teraz nawet underworld ma prawie 5lat (!) i nie widzę sensu podpierania się wadami 15letnich części, o czym słusznie pisze goodboy.

     

    Nikt nie mówi że nowa część ma powrócić do tank-controls czy głupiej kamery (te elementy 15 lat temu były do przełknięcia), chodzi o zasady gry- spokojna eksploracja, zastanawianie się jak się gdzieś dostać/wydostać itp.

    To jest "stary TR", a nie "kamera +sterowanie".

     

    Polecam też lekturę, już niezależnie czy się w rzeczoną grę grało czy nie.

    KLIK

    Standardy spadły niżej niż by się człowiek spodziewał.

     

    EDIT:

     

    nie wiem jak to rozumie Vulc ale dla mnie schematyczność starych TR nie tyle wiązała się z zasadami (chociaż później to też zaczynało trochę przeszkadzać) gry co ze strasznie skostniałą mechaniką. W zasadzie każda z pierwszych 5 części to ten sam model poruszania. Imho był on tragiczny. O ile mógł zachwycać w 1, 2 części - bo była to swego rodzaju rewolucja - to kopiowanie tego dalej było jakąś głupotą. Wszystkie lokacje podzielone na kwadraty po których się chodzi. Wszystko wycięte jak od linijki. To samo ze strzelaniem. Ciągle ten sam schemat. Dopiero CrystalD. coś z tym zrobiło.[/size]

    No to patrz co napisałem wyżej... jezu, jakie to ma znaczenie co było 15-17 lat temu?! Co to ma do rzeczy? To były inne czasy i nie mają wpływy na nic co jest dziś! Pięcioletniego TRU też się niby te problemy tyczą...? Nie, ten jest już dużo lepszy pod tymi względami, a przynajmniej mw. zachowuje eksploracyjnego ducha poprzedniczek, bo i o to w TR chodzi(/ło). Gdyby Teraz wyszedł "TR:u 2" to byłby jeszcze lepszy- takie animacje jak w nowym TR itp. takaż grafika itp. ale reszta gry byłaby starym, DOBRYM (nie kłócić mi się tu! :E ) tomb rajderem.

    I co, źle by było? Tak jak jest to... niby lepiej?


  2. Trylogia Crystalsów ze starą serią nie ma zbyt wiele wspólnego :E

    Mhm. Nie miała? No ok, niech będzie ale- dlatego niby jest zła? A ta nowa gra to ile ma wspólnego z grami od core?

    I co, tu nagle różnica wadą już nie jest?

     

    W ogóle nie wiem osochosi z jazdą po crystalsach. Ostatnie 3 tomby to przynajmniej były... tomby właśnie, w przeciwieństwie do tej najnowszej. Nie wiem komu i dlaczego przeszkadzały.

    Anniv. całe było świetne, legenda -wszędzie tam gdzie nie była industrialna- też, underw. też fajne, może bez szału ale ok.

     

    Czy naprawdę tamta formuła spokojnej eksploracji się przejadła? Really?

    Czy aby na pewno "problemem" były zasady gry, i czy to je należało zmienić, czy może po prostu robić ciekawsze miejsca, ciekawsze zagadki, fabułę czy coś. Na moje zasady starych tombów były ok, ew. wykonanie mogło być lepsze (nie żebym ja narzekał), a nie że "gra potrzebuje zmian". Ot, TR to TR, nie podoba się nie kupuj. Wielu ludzi kupowało, nie wiem skąd więc potrzeba zmian. Gra była klasą w sobie, bez w zasadzie żadnej konurencji- aż do dwóch rzeczy których następstwa miały się okazać prawdziwym nieszczęściem obecnych czasów- uncharted i coda. To od nich zaczęło się każdą inną grę naginać pod kątem wybuchowości, efekciarstwa, liniowości, prostoty i samoprzechodzenia się, bo niby to nagle jest to czego wszyscy chcą...

     

    Na moje seria TR drastycznych zmian nie potrzebowała, już na pewno nie w stronę wspomnianych wyżej tytułów. No ale to kwestia indywidualna i nie ma co o nią drzeć kotów bo porozumienia i tak nie będzie- pytanie czy ta nowa formuła na dłuższą metę się sprawdzi, skoro... jest to w zasadzie formuła już stara, przewalcowana przez 3 części uncharted. I widzimy ją teraz po raz czwarty. I za chwilę może się okazać że i ta formuła jest już stara...

    Można powiedzieć że nowy tr jedzie na resztkach unchartedowego hajpu, a to tylko pierwsza część!

    Poważnie macie ochotę na dwie równoległe serie które będą jednakowe? Z jednej strony drake z drugiej tej samej strony lara?

    Poważnie to jest to czego ludzie chcą?

     

    W ogóle popjepszone czasy przyszły- wszystko się próbuje upodobnić do czegoś innego, często zupełnie bez powodu. A już nazywanie takiego nagiętego pod wyimaginowane gusta tworu- ributem... to bezczelność lekka.

    Kupujesz DOWOLNEGO efpeesa- dostajesz kol of duti. I wyboru nie ma, z malusieńkimi wyjątkami. Kiedyś miałeś wybór- był dum i kłejk, z drugiej strony (tak, stare dobre czasy gdy była "druga strona" aka "alternatywa" i gry nie były na jedno kopyto) były h-l, unreal, nolf (chlip, chlip!). I było fajnie, nikt nie robił h-l2 tak "żeby przemówił do graczy dooma"... Dlatego te gry były fajne, bo każda była robiona z pomysłem, z... chęcią zrobienia czegoś innego, czegoś na co ma się realny pomysł. NIE- chęć imitowania czegoś innego, żeby się lepiej sprzedało.

    A dziś? Kupujesz residenta licząc na horror- dostajesz strzelankę. Kupujesz dead space- dostajesz grę robioną "tak żeby gracze się ZA BARDZO nie bali", bo tak się dziś robi horrory.

    Kupujesz MoH- dostajesz coda. Kupujesz bf- w singlu dostajesz coda (multi owszem, inne). Kupujesz crysisa- z części na część coraz w nim mniej crysisa, więcej głupiego liniowego szuterka, bo widać dziś nikt nie umie zrobić w fps nic innego.

    Kupujesz dowolną grę tpp- dostajesz girsy. Kupujesz masefekta- dostajesz girsy. Efektowność walki w Dragon age2 robili "pod graczy coda", z czym nawet się nie kryli. Jak tylko wyszedł skyrim- zarzekali się że z da3 właśnie na skyrimie się wzorują "bo to się graczom podoba". I oni w żywe oczy z takimi tekstami, nie że "mamy pomysł i robimy co chcemy" tylko- robimy to co się sprzedaje.

    Taśma, fabryka pudełek kuźwa mać.

    To jest samonapędzające się kółko zagłady- nagle dochodzą do wniosku że nie warto już robić nic innego niż "to co się najlepiej w danej chwili sprzedaje" i później kanibalizują się nawzajem, bo ile może w jeden kwartał wyjść takich samych szuterów. I ostatecznie nikt na tym nie zyskuje, a "gracze coda" kupują sobie nowego coda, w koncu nowy rok- nowy cod, a gry robione "pod nich" zlewają ciepłym moczem.

    Przy okazji moczem dostaje się fanom owych innych gier które zostały "zCoDowane", a którzy nie bez przyczyny czekali na coś innego niż dostali.

     

    Więc teraz kupujesz TR- dostajesz uncharted, bo taki to teraz panowie mają "pomysł". Jak ND wymyśli coś nowego to tr2 będzie kolejnym ributem-imitacją.

     

    Na moje dobrze było po staremu- był TR, były inne gry. Grałeś w co chciałeś, jedna nie wzorowała się na drugiej. Każda była unikalna, miała własne cechy. Dziś TR ma więcej cech coda -z tego co widzę- niż starego TR. Po prostu pięknie. Wspaniały, nowy świat.

     

    EDIT:

    Recenzje się nie liczą, bo dobrze wiesz jak to działa.

    Zastanawiające też jak to previewsy w formie audio (podcasty) gdzie ludzie z redakcji które później recenzują wystawiając wysokie oceny (nie mówię że nowy TR nie zasługuje na takie) na ogół brzmiały: to nie jest TR, imitacja Unch. itp. Że rozczarowanie itp. A później recenzja tego samego teamu- 9/10 :E

    Ass3 też podostawał oceny b.wysokie a w podcastach nie słyszałem chyba ani jednej dobrej opinii- co jedna to rozczarowanie, to nie gra, tamto nie gra, spadek formy serii itp. Misje do kitu, frontier nie wykorzystany itp. A recka- 9/10.

    Ciekawie było słuchać podsumowań roku- na żadnym podkaście którego słucham nie brali nawet ac3 pod uwagę (tak samo re6 :E )! Nawet nie wszedł do top10 na ten przykład. Jak ktoś o nim wspomniał to w ramach żartu- "hej, chłopaki a ass3? ... -cisza- ... -śmiech-". Że- "wiadomo, ass3-rozczarowanie, nie bierzemy pod uwagę". A recka- laurka, co to za super gra, lećcie i kupujcie...

    Co za czasy.


  3. O życie to musi walczyć cała wyspa w konfrontacji z Larą ;)

    :rotfl::lol2::thumbup:

     

    Widzę że nadal wielu nie pojęło co to jest Reboot - w dodatku że to nie jest stara Lara tylko młoda (odmłodzona) - a na pewno jej historia (gdy była młoda) nie opierała się tylko na szukaniu/znajdowaniu artefaktów i innych pierdółek. Od czego się musiało zacząć

    No ale z kolei teraz ty nie rozumiesz co ja pisałem- ja już olewam ten reboot bo on faktycznie taki być niejako musi, teraz pytanie co z tym zrobią dalej- czy nadal będzie to taki rollercoaster i wybijanie dziesiątek przeciwników i ani jednej zagadki, czy wrócą do starej formuły. Na moje lepsza byłaby druga opcja, ale to by czyniło z tr2013 raczej takie origins story, niż reboot.

    Jeśli to ma być reprezentatywne wobec kolejnych części, i tak to ma od teraz wyglądać- to ja raczej dziękuję.

    A fakt bycia ributem nie usprawiedliwia wszystkiego, bo zapowiadali jednak rzeczy których nie ma.

    Ot, jest to kolejna gra z cyklu "udajmy że jesteśmy inną grą bo akurat to a tamto się sprzedaje, więc dajmy pupy w tę stronę to się też na $$$ załapiemy". Tak się nie robi jak się ma nowy pomysł, tak się robi jak się jest pazerną k^^^ą :E

    Ofkoz to tylko takie piepszenie ze strony kogoś kto nie grał, więc przymknąłbym nań oko :E

     

    Następna część będzie identyczna co do mechanizmu rozgrywki tyle że będzie na tropikalnej wyspie. I może zombie jakieś...

    :lol2: O właśnie, zombie :E Co to za współczesna gra bez zombie, no skandal. Teraz się śmiejemy, a w tr3 będziemy latać z koopowym towarzyszem i napjepszać z kałacha do setek nieumarłych, bo hej, przecież to nowy, lepszy tomb raider... Zombie Raider? :E


  4. Ja nie na widzę zagadek, w których trzeba się cofać do innych pomieszczeń/lokacji. Może być piekielnie trudna byleby była w jednej lokacji, ew łącząca dwie, góra trzy lokacje, ale nie pół levelu jak ta z Meksyku.

    No daj spokój, tak to zaraz dojdziemy że tylko jak idziesz w prawo to jest zagadka, a jak trzeba skręcić w lewo to już nie jest zagadka. Rozumiem o co chodzi (backtracking) ale bez przesady- to była chyba tylko jedna taka w całej grze.

    http://i3.minus.com/ibwC5kiUlE70nz.jpg

    tu masz taką jednopomieszczeniową zagadkę. Z tego co pamiętam to dłużej niż 2min to tam zajmowało samo dojście do tego momentu, po jakichś rusztowaniach, później trzeba było jakieś kamienie nosić i kłaść na przyciski żeby się drzwi otwierały.

    A tu cały tomb+zagadka na 2minuty?

     

    A czym one się odróżniały od tych z poprzedniej trylogii ?

    Jak mówię- nie grałem więc nie powinienem za dużo ględzić, ale z tego co słyszę to... np. w poprzednich częściach zagadki czy ogółem kombinowanie zajmowało duuuużo dłużej niż 2 minuty, i nic nie przechodziło się samo.


  5. Adi-C do jasnej anielki przypomnij mi chociaż jedną zagadkę z tej trylogii nie licząc dzwonu w Anglii z Legendy ?

    na ten przykład...

    z wątku o Underworld:

     

    W takim razie powiedz mi bo utknąłem. W Meksyku dojechałem bodajże motorem jak najdalej się da. Włożyłem czachę w slot i przestawiłem odpowiednio wajchę tak, że otworzyła się część podziemi. Znacznie wcześniej jest takie samo miejsce, ale już z wetkniętą czaszką, tyle, że tam nie mogę nic zrobić. Jak otworzyć tą pierwszą część ? Chyba nic nie pominąłem ? Tak u mnie wygląda to miejsce i z tego co wiem, to mam tam włożyć głowę jaguara co wyraźnie jest napisane. Czy czasem to aby nie bug i slot nie powinien być pusty ??

    http://img101.imagevenue.com/img.php?image...1_122_107lo.jpg

    Głowa jaguara znajduje się zaraz na początku levelu, w pierwszej "świątyni" jaką spotykamy na drodze, walczyło się tam z 2 pumami, mam nadzieję że sobie poradzisz :)

    Nie mialem neta 2 dni a od tamtej pory nie grałem, ale na screenie, który Ci dałem jest pokazane, że tam jest czaszka, a głowę jaguara mam i nie mogę jej umieścic w slocie, bo jest tam czaszka. O co kaman ?

    Musisz ją umieścić na środku tego "koła", na "rączce z dźwigienką"

    Dzięki.

     

    ;)

     

    A o samej grze pisałeś tak:

    Gra świetna. Jestem już w Meksyku i gra naprawdę daje radę. Od Legendy najlepszy Tomb Raider bez gadania, ale znalezienie wszystkich sekretów i reliktów graniczy z cudem :P Udało mi sięznaleźć tylko wszystkie sekrety i relikt w Croft Manor, zobaczymy jak Meksyk. Polecam :D

     

    Jak to się ma do...

    No teraz to już grzeszysz. Prawdziwe TR'y to części 1-6, ale nie ta trylogia. To są 3 najgorsze TR'y jakie wymyślono

    O ile sobie przypominam, to zupełnie co innego pisałeś w momencie premier poprzednich TR-ów (raczej je chwaliłeś...)

    ...

    :E

    W internecie nic nie ginie! :E

     

    przypomnij mi chociaż jedną zagadkę z tej trylogii

    No raczysz teraz trolować, tak? Nie mam za dużo skrinuf ze starych gier na dysku, ale np.

    http://minus.com/mb1YAdTu2nSa8E

    Nie powiesz mi że to nie były zagadki? W KAŻDEJ z nich spędziłem DUŻO dłużej niż "2min" o których słyszę tu (i nie tylko tu), a to tylko z tych KILKU screenów które mam na dysku, z tylko tej jednej części. A było ich przecież zatrzęsienie, i nie pisz że były proste i oczywiste, bo z tego co słyszę to te z 2013 i tak im nie dorastają...? Chcesz powiedzieć że w anniv. nie było zagadek? No daj spokój :E Już zresztą mniejsza o zagadki, w tamtych grach czasami przynajmniej musiałeś stanąć i się rozejrzeć, zastanowić co tu robisz, po co tu jesteś, jak stąd wyjść czy coś. Teraz z tego co słyszę nie ma nawet i tego.

     

    Żeby nie było- NIE GRAŁEM :E :E - więc cały ten mój rant można zlać, bo piszę go na podstawie opinii innych ludzi, ale na ogół takich o którym wiem że im ufać mogę. A i samo wymienienie po kolei obiektywnych cech gry które ją ewidentnie uprościły wystarczy mi żeby wiedzieć co o tym myśleć.

     

    A ten FXAA to mowie, ze chodzi o dziwo dobrze i tego nie rozumiem.

    fxaa ma praktycznie zerowy wpływ na wydajność, więc spokojnie zostaw włączone.

    Na neogafie piszą że w "miastach" level of detail strasznie daje po cpu, także obniżają na medium, nawet dawali skriny- zmienia to tylko odległość detali, co jest poza pojedynczymi scenami ponoć niewidoczne w trakcie normalnej gry, a daje mocnego boosta fps, szczególnie na słabych procach.

    Test w grze jest ustawiony "pod włosy", a gra działa gorzej niż ten bench pokazuje.

    Może masz włączone jakieś teselacje czy podwójne precyzje :E

     

    Ja bym zaczął od ustawienia wszystkiego na absolutne minimum, i wtedy zobaczyć jak to działa w tym mieście- będziesz wiedział na jaki max. fps możesz liczyć, ile da z siebie procek. I od tego momentu kombinować w górę.


  6. Karny k*tas dla każdego z narzekających na legendę/anniv/underwld :foch:

    :E

    Toć to wszystko świetne gry były, z anniv. na czele. W legendzie do tego było już raz mówione jak to rozbili się samolotem w górach, oraz jak to lara z jakąś zołzą wiały z siakichś wykopalisk przed jakimś chińskim smokiem podziemnym- czy coś. Więc w sumie niby wiemy już jak się to z larą zaczęło.

    Underwold też było fajne, z beckinsale przecież- więc musiało być dobre. Wait, what? Wrrróóóóć. No, to gdzie skakało się na motorze w azteckich podziemiach, po specjalnie do tego celu spreparowanym "torze". Mieli cholery dobre te szklane kule że motory przewidzieli.

    No. Także bez narzekania mi tutaj.

     

    Twórcy reboota zarzekali się (odpowiadając na zarzuty o zbyt wiele akcji na trailerach) że będzie też spokojna eksploracja, że będą grobowce itp. Więc bym ich tak za bardzo nie rozgrzeszał na zasadzie "wszystko im wolno- bo to reboot". Jakiś poziom być miał, wychodzi że go nie ma. Tytuł mimo reboota też zobowiązuje, a go olali. Miał być survival, wychodzi że tego również nie ma.

    Więc hejt musi być :E

     

    Dla mnie to już w tej chwili mało ważne zresztą- zastanawia mnie teraz w zasadzie tylko jedno- co dalej? Po co ten reboot? Czy on miał ukazać początek lary takiej jaką znamy czy... jakieś innej, nowej lary? Panny Drakeówny Croft na ten przykład, bo tak to ponoć obecnie wygląda?

     

    Czego początkiem jest ta nowa część? Jakiej serii- takiej jaką znamy, z główkowaniem i rozkminianiem, czy może takiej nowoczesnej, w której gracz jest tylko od tego żeby psuć ładne scenki nie wciskając na czas odpowiednich guzików w qte, tym samym psując taką fajną, samą sobie lecącą "grę"?

     

    W sumie można też do sprawy odmienności nowego tr podejść nieco mniej hejtownie- bo i ciężko niby oczekiwać w grze która miała pokazać hartujące sponiewieranie naszej biduli, żeby tam było jakieś zatrzęsienie celowego włażenia do walących się podziemi i znanego ze starych TR radosnego narażania życia w takich podejrzanych miejscach celem znalezienia... no właśnie, czego? Pradawnych artefaktów? Złotych gór? Podziemnych torów Trialsów evolution przygotowanych przez azteków? (ekhem, underwold ehem!)

     

    Tu problemem miało być przeżycie, wydostanie się z ciężkiej sytuacji w którą lara wpadła i tyle, uratowanie skóry a nie że- my tu jesteśmy niedożywieni, osaczeni przez jakichś oszołomów, brudni (pomijając kudłyFX rzecz jasna), jest nam zimno itp. itd. no to co robimy- wiadomo, skaczemy do pierwszej napotkanej po drodze jaskini żeby wyciągnąć z niej pradawną wazę czy coś, bo przecież to jest właśnie to czego nam w takiej sytuacji potrzeba...

     

    Wiadomo że w tej sytuacji nasze cele to będzie raczej kwestia- rozpalić ognisko, ubić bambi, złowić rybkę czy coś, a wszelkie podejrzane jaskinie z których tylko misiek jakiś może na nas wyskoczyć będziemy szerokim łukiem omijać bo dość mamy już innych problemów, po jakie licho pakować się do jakiejś zapyziałej dziury z której nie wiadomo czy w ogóle wyjdziemy.

     

    Taaa... teraz to sam grę usprawiedliwiam :E No enyłej, w każdym razie chodzi mi o to że taka podbudowa niby ma jakiś sens, i nie definiuje niby jeszcze kształtu kolejnych części...

     

    Tylko teraz zostaje pytanie po co robili takiego uncharted raidera gdyby nie zamierzali tego teraz kontynuować? Tą częścią na pewno kupili jakiś tam kawałek tortu graczy, i teraz pewnie będą raczej próbowali ten kawałek poszerzyć, niż sadzić się na zupełnie inny kawałek... Jeśli teraz z tr2016 pójdą w znaną nam kilkugodzinną rozkminę mechanizmów wielkości sporego multikina :E to wielu współczesnych graczy odpadnie, i nazwie to "profanacją jedynki (2013)"...

     

    Ech panie, co się porobiło, kto by w czasach jedynki (tzn... wiecie, tej... starej jedynki) przypuszczał że za naście lat będziemy... nie, nie grać w coś 10x lepszego, a marzyć o powrocie choćby do jej poziomiu, na otarcie łez grając w jej rimejk (anniversary). Grafa lepsza i co z tego, sterowanie niby lepsze ale też i niemal niepotrzebne, bo gra się sama przełazi...

     

    NIE O TAKE LARE WALCZYŁEM! :E


  7. Co do grobowców, to te z TR w porównaniu do tych z ACII to śmiech. W Assassynie to się trzeba bylo naskakać, by dostać do celu ;) Tutaj też trochę tego brakuje, ja zaliczyłem dopiero 2 grobowce, ale czas na dojście do celu zajęło może z 2 minuty. Zwłaszcza ten drugi to śmiech na sali ;)

    No kuźde, nie dobijajcie... To ja całe te lata po underworld grałem w te asasynowe grobowce jako bieda-substytut tomb rajdera, a teraz dowiaduję się że nowy tr nie trzyma nawet takiego poziomu???

    Fak!


  8. To widzę że dobrze zrobiłem nie grając na razie, tym bardziej na nv :E

    Na neogafie niezłe jaja

    -ej, udało mi się włączyć te efekty, zobaczcie tę flarę!

    -eee, niezbyt- nie masz promieni słońca...

    -ej, teraz to nie masz flary- tak to ma wyglądać!

     

    No nie mogę.

    Pc gaming at its finest.

     

    EDIT:

    bonus1

    bonus2 nvidia:

    We are hoping we can get a newer driver out late this month with some of these fixes included.

    Too early to give an ETA narrower than end of the month.


  9. http://www.neogaf.com/forum/showpost.php?p=49067229&postcount=971

    :]

     

    „Tomb Raider” to gra kompletna. Z niezawodną mechaniką, tzn. że nigdy nie pozwoli graczowi zbłądzić, trzymając grzecznie (acz stanowczo) za rączkę. Podczas około dwunastogodzinnej przygody z grą moja wytrzymałość ani razu nie została poddana próbie, jak na rasowy survival przystało. Wytrzymałości tu się od gracza nie wymaga. Wszystko to zasługa dewelopera, który opracował przepis na idealne tempo: 2xQTE +3min.scenka -2min.gameplay +QTE podzielić przez 3x set-piece-event. Główny wątek to wciągająca historia, która wymaga od gracza zaangażowania w przeciwieństwie do gameplayu, jak na grę z serii TR przystało. W końcu w takiej grze cała uwaga gracza powinna iść w fabułę, nie w "granie f gre". Do tego dochodzi zatrzęsienie znajdziek i radość płynąca z niezobowiązującej eksploracji wyspy w ich poszukiwaniu. W końcu jesteśmy tu na wakacjach...

     

     

    Lolygamia

     

    fix'd. Szanuję autora recenzji i na ogół się z nim zgadzam (kto słucha ichniej forumogadki chyba ma podobnie?), w grę... nie grałem :E więc to wszystko piszę w ramach żartu. Niemniej to co wyczytuję na ostatnich stronach wątku... optymizmem nie napawa.

    Wychodzi na to że- ot, kolejna "współczesna" gra. A to rzadko kiedy zaleta.

     

    EDIT:

    http://www.neogaf.com/forum/showpost.php?p=49141578&postcount=5354

     

    i komentarz:

    http://www.neogaf.com/forum/showpost.php?p=49146708&postcount=5401


  10. Myślę, że wydadzą to i na obecną, i przyszłą generację konsol.

    Tylko skoro gra będzie i na obecne sprzęty, to inteligencja, ilość postaci, otwartość świata, fizyka i inne temu podobne rzeczy których chciałoby się poza grafiką, wszystko to będzie w wersjach na nowe konsole przycięte do możliwości tych obecnych, co delikatnie mówiąc podważa ich nextgenowość.

     

    Grafika zresztą też będzie w takiej opcji mocno ograniczona, nawet jeśli będą lepsze tekstury, modele czy cienie. To będzie bardziej jak dopasiona wersja pc niż jak gra nowej generacji.

     

    Ogólnie ubisoft tym posunięciem przebił sam siebie, naprawdę nie sądziłem że ta firemka może jeszcze bardziej w moich oczach stracić.

     

    SZÓSTY asasyn na te złomy, no niech mnie ktoś uszczypnie...

    Później będzie marudzenie czemu te nextgeny takie jakieś current genowe są.

    Co za po*****y rynek...


  11. To zbliżenie na postać, do tego wszystkie te plamy i bród na postaci są nakładane dynamicznie, więc nic dziwnego że jakiejś super jakości tu nie widać. Większość postaci w grach się jednak za bardzo nie brudzi, tym bardziej nie tak jak tu... Trzeba to wziąć pod uwagę.

    Sam model lary to dla mnie naprawdę najmniejszy problem, na tle tego co w temacie otoczenia pokazują niektóre szoty. Tam to jest czasem prawdziwa bieda. Niby na pc AO powinno coś pomóc, ale ile- zobaczymy. Model lary to mniejszy "problem".

     

    Do tego na tym akurat szocie wygląda to... normalnie, nie wiem czego się czepiasz :E Mogę pokazać szoty na których wygląda to dużo, dużo gorzej :E

     

    Tymczasem stronka amd cyklicznie pada :E Dodają też nowe obrazki, np.

    ywJ4DSD.jpg?1

     

    Nieźle.


  12. Tak. btw. to nie sądzicie że te kudły będą wymagały jakiegoś szalonego aa? Lub/oraz rozdziałek typu 2560x1600? :E Inaczej to będzie shimmer-fest.

    Chyba że ta cała technika od razu generuje takie "wygładzone" włosiska.


  13. ta nowa lara serio tak biednie wyglada? czy inne screeny ogladam?

    Sprecyzuj- "lara" biednie wygląda, czy "nowy TR" biednie wygląda.

     

    Lara wygląda dobrze jak na sprzęt pod który jest robiona. To jest gra na konsole z 2005, więc wiesz.

    Reszta gry... ja początkowo byłem zachwycony (ze 2 lata temu :E ), później szoty zaczęły mi wyglądać strasznie sztucznie, płasko- jakieś złe oświetlenie itp.

    Niemniej to trzeba będzie obadać w ruchu... narobiłem w swoim czasie szotów grajac w batka AC, i później jak na nie "paczyłem" to... nie robią wrażenia. Bo w grze to a to coś powiewa, a to śnieżek prószy, a to trochę ruszysz kamerą i dopiero wyraźniej widzisz jakieś odbicia itp.

    Fakt że nie tak sobie wyobrażałem TR w 2013 roku... ale jak na ten sprzęt- nie jest źle.


  14. Nom, wygląda ładnie, ale...

    http://forums.eidosgames.com/showpost.php?p=1865802&postcount=92

    Post z wczoraj:

    What will be the most demanding graphical effect in the game ?

    Our most demanding effect.... Well, look at the time... I think we'll have to cover that tomorrow!

     

    Że te włosy zeżrą najwięcej wydajności ze wszystkich innych efektów? Więcej niż teselacja postaci która ponoć ma być? Albo hdao?

    Dziwne. Tak czy siak to nie znaczy jeszcze że musi to być jakiś morderca gpu.


  15. Te skriny przeklejane z neogafa w dużej części pochodzą od ichniego usera Sethos który często stosuje downsampling, także radziłbym wziąć na to poprawkę. Ogólnie często wstawiają tam takie. Inna sprawa że z tymi współczesnymi antialiasingami to już ciężko wyczuć co jest down- a co nie...

     

    Niemniej- kuźwa jak to wygląda :o

    :E

    Nawet na low jest ładnie.

     

     

    @down-

    kwadratowy łeb trolololo

×
×
  • Dodaj nową pozycję...