Skocz do zawartości

mbv

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    81
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez mbv


  1. To taktowanie przy wykorzystaniu tylko 1 rdzenia, nie wszystkich na raz ;)

     

    Przy wykorzystaniu 1 rdzenia jest 4,7 GHz

    Przy wykorzystaniu 2 rdzeni jest 4,6 GHz

    Przy wykorzystaniu 3 rdzeni jest 4,5 GHz

    Przy wykorzystaniu 4-5 rdzeni jest 4,4 GHz

    Przy wykorzystaniu 6 rdzeni jest 4,3 GHz

     

    Taka magia w tych procesorach xd

     

    W BIOSIE jest opcja że "jedzie" na wszystkie rdzenie z tym boostem (nie pamiętam już nazwy), muszę mieć ją włączoną bo programik HWiNFO 64 pokazuje mi skoki do 4700 na wszystkich rdzeniach - domyślnie jest ona włączona na płytach Asusa co wg jednego kanału na tubie miało powodować problemy, potem się okazało, że co innego było problemem i upgrade biosu pomógł (komuś się tam strasznie grzał ten i7 8700, u mnie tego nie ma - na powietrzu mam teraz 28C na wszystkich rdzeniach, w stresie maks 72C).

    Ja mam mobo Asus STRIX Z370H Gaming - która wg wklejonej przez brzooza tabelki nie nadaje się do kręcenia (albo ledwo się nadaje), ale coś mi się zdaje, że ta tabelka nie ma prawidłowych danych bo jest tam przy mojej płycie napisane "4phase onsemi?, doubled low side likely" - a moja płyta ma zasilanie 8-mio pinowe, a nie 4...jednak nie do końca jestem pewny czy dobrze rozumiem zapis "4phase onsemi"...

     

    W ogóle kręcenie cpu wymaga chłodzenia wodnego, na powietrzu moim zdaniem nie ma sensu tego robić - choćby dlatego, że np. w mojej mobo Asus załączył uchwyt do wiatraczka schładzającego sekcję zasilania a nie da się go zainstalować gdy masz wielki radiator na cpu przy chłodzeniu powietrzem, dopiero blok wodny sprawia, że masz miejsce aby ten uchwyt i wiatraczek zamontować. Dobry blok wodny to jednak wydatek ok 550zł. Ja na razie nie nie widzę sensu aby go kupować na cpu, za to na kartę graficzną bym chętnie chłodzenie wodne założył ale boję się utraty gwarancji.

     

    Gdyby nie te zakichane dziury na cpu Intela (spectre/meltdown) to ten i7 8700k by długo posłużył a tak to może się okazać, że jeśli Intelowi wyjdzie przeprojektowanie architektury cpu tak aby zniwelować te zagrożenia bez straty wydajności to wszystkie ich cpu od 8 generacji w dół będą traktowane jako mocno przestarzałe. I założę się, że będzie kampania wycofywania wsparcia w kolejnych wersjach OS-ów. Wyobrażasz sobie jaki to będzie świetny sposób na kampanię marketingową ich nowych cpu? - tak po prawdzie to powinni za darmo wymieniać analogiczne parametrami cpu (rdzenie+wątki) z dziurawych na załatane.

    Dlatego raczej nie będą mogli tak otwarcie tej kampanii prowadzić.

     

    Ja bym chętnie wszystkie łatki na spectre/meltdown odinstalował - ale piep...ny Windows 10 nie pozwala mi zobaczyć wszystkich zainstalowanych w systemie aktualizacji, pokazuje mi tylko ostatnich kilka z nich. Na razie nie doszedłem do tego jak sprawić aby zobaczyć wszystkie aktualizacje przeprowadzone w systemie.

     

    Inna rzecz, że piszesz o przyszłym kręceniu cpu - jeśli kupisz i7 bez K to przecież go nie wykręcisz... będzie ci się opłacało potem kupować wersję z K? Wątpię, nawet jeśli stanieją to również taniej sprzedasz i7 bez K...

     

    Pisałeś wcześniej o grach - myślę, że spokojnie ten i7 8700 na 5 latek wystarczy do gier o wiele ważniejsza jest karta graficzna w ostatnich latach. Nie sądzę aby coś się prędko w tej kwestii zmieniło. Pewnie za ok 10 lat

    będą chcieli zunifikować cpu i gpu w maszynach ściśle przeznaczonych do grania. Zbliżamy się też do granicy możliwości krzemu jako półprzewodnika zobaczymy który materiał zostanie wybrany dla tzw. mainstreamu (jest kilka typowanych) - w najbliższej 15-latce naprawdę bardzo dużo się zmieni w przemyśle gier. Na razie jest bardzo biednie i BARDZO DROGO - biednie jeśli chodzi o jakość grafiki i efektów graficznych (i piszę to jako osoba, która niedawno przesiadła się

    z 8-letniego desktopa na topowy desktop do gier), sądziłem że to co zobaczę na tych gtx-ach 1080 będzie o wiele ładniejsze a jest mizeria...Pamiętam jak ludzie piali z zachwytu nad grafiką w Wieśku 3 - ja ledwo mogę patrzeć na

    las w tej grze i modele postaci...poziom artystyczny animacji, budowli itd. jest ok ale jakość grafiki mnie ciągle odrzuca (piszę tutaj tylko o jednej płaszczyźnie gry nie oceniam reszty).


  2. Nigdzie nie napisałem, iż pierwszą czynnością jaką zrobię przy złożeniu PC'ta będzie podkręcenie CPU ;p Byłem po prostu ciekawy czy płyta jest przyszłościowa i za kilka lat jej potencjał się do czegoś przyda ;) Po informacjach jakie tutaj uzyskałem i ponownej analizie zdecyduje się na wersje bez "K" i nie będzie on kręcony ;)

     

    Mobo z chipsetem Z370 nie jest przyszłościowa, to typowy jednostrzał od Intela, tylko pod jeden typ procesorów Coffee Lake (czyli 8 generację cpu). Już były zapowiedzi chipsetu Z390 a pewnie będzie jeszcze inny bo na razie nie wiadomo co Intel wymyśli z procesem technologicznym, rzekomo mają problemy z przejściem na 12 czy też 10nm (nie pamiętam na którym mają być nowe cpu Intela). Nie bardzo wierzę jednak, że Intel ma problem z obniżonym procesem techn. - tak naprawdę to pewnie mają problem z przeprojektowaniem cpu tak aby wyeliminować sprzętowo dziury typu meltdown/spectre nie tracąc jednocześnie wydajności. I to jest cała tajemnica i powód tej przedłużającej się ciszy co do nowych cpu. Ja akurat kupiłem mobo pod Z370 bo mój desktop się spalił a nie byłem już w stanie znieść pracy na laptopie który nie pozwala mi ustawić większej rozdziałki na podpiętym monitorze niż FullHD. Żałuję też, że nie przeszedłem na Ryzena ale to był akurat czas, że już za 2 mieś. miała być druga generacja Ryzenów i nie chciało mi się tyle czekać.

     

    To oczywiście nie oznacza, że i7 8700 nie posłuży ci kilka lat, oczywiście że tak (teraz jest wysoką półką do gier to za ok 5 lat pewnie będzie minimum). Choć sporo zależy od tego, co Intel wymyśli z nowymi cpu bo muszą naprawdę wiele rzeczy zmienić aby pozbyć się tych dziur, że nowy chipset będzie to na pewno, a niewykluczone, że i nowy socked znając od lat politykę Intela :E


  3. Dobry, czy płyta MSI Z370 PC PRO nada się do kręcenia takich procesorów jak i7 8700k lub i5 8600k? Generalnie jestem zmuszony do kupna tej płyty bo jako jedna z nielicznych na rynku posiada gniazdo PCI którego to wymaga moja karta dźwiękowa i najbardziej obawiam się o sekcje zasilania, bo wydaje mi się, że jest to płytką raczej budżetowa ;/ ... Miał ktoś styczność z tą płytą i wie jak się sprawuje? Czy sekcja poradzi sobie z OC tych procesorów?

     

    A szanowny pan po co chce kręcić tego i7 8700k? To taka przypadłość psychiczna, czy dla sportu? Mam ten cpu+ gtx1080 i w rozdziałce 2560x1440 ten cpu (niekręcony) drzemie... to gpu ma problemy i się smaży a nie cpu...Proszę zwrócić uwagę że i7 8700k sam daje boosta do 4700MHz, bez kręcenia, chcesz go

    wykręcić do 5000MHz? Ja wiem, że są tacy ludzie, którzy no nie wytrzymią jak wszystkiego nie wykręcą ile wlezie...szacunek mam dla nich i podziwiam, że im się chce. :E (rozumiem, że niektórzy kręcą aby w razie czego wiedzieć jaka sztuka cpu im się trafiła itd. no ale bez przesady na razie to obecne

    gpu mają problemy z grami nie cpu) A tak naprawdę to wiele gier jest po prostu źle zoptymalizowana i nie ważne jakbyś nie wykręcił gpu (gpu a nie cpu!) to i tak dalej będzie to samo.


  4. Podłączę się pod temat aby nie tworzyć nowego wątku.

     

    Panowie, czy ktoś się orientuje, czy to samo może się dziać przy zmianie Win 10 Home na Pro na dekstopie, który był składany własnoręcznie więc mobo nie miała przypisanego żadnego systemu?

     

    Niestety kupiłem Win 10 Home (wersja BOX-owa, nie żaden OEM) z którym się obecnie zmagam (nie jestem w stanie wyłączyć "Host usługi optymalizacja dostarczania" - ustawianie na połączenia taryfowe nic nie daje, wyłączanie tej opcji w ustawieniach TEŻ NIC NIE DAJE! - dalej mój komputer jest zombie dla Microsoftu: Microsoft sobie używa mojego łącza 2,5Mbps <tak dobrze czytacie tylko 2,5Mbps! dopóki nie zmienię lokalizacji to tyle będzie> jak sobie chce!!!). Krew mnie zalewa, dlatego zastanawiam się czy nie przejść na Win10 Pro, choć wątpię czy to coś zmieni w tej kwestii.

    Czy gdy zainstalowałem Win10 Home to przypisałem moją mobo do tej wersji w UEFI i mogę mieć te same problemy jak autor wątku z laptopem? (inna rzecz, że Win10 Pro może wcale nie pomóc w moim problemie i dalej może sobie używać łącza jak chce...)

    Coś czuję, że skończę na MacOs...


  5. Dzięki za to info, tak właśnie przemyśliwałem nad e-mailem do serwisu/Gigabyte, bo sprzedawca to mnie po prostu straszy jakimiś "niewidzialnymi" supernowoczesnymi plombami - podobno zalewają jakimś płynem śrubki i potem widać że odkręcane - ??? :E:E :E

    Nie spodziewałem się, że na wodnym aż tyle Wam spadła temperatura - naprawdę da się uzyskać w stresie 45C? Pewnie w FullHD, bo przy 2560x1440 jakoś nie bardzo wierzę, że tyle by się dało uzyskać (mam na myśli bloki wodne za ok 550zł)

    Mi by wystarczyło gdyby temperatura nie przekraczała 60C.

     

    Widziałem na jakimś streamie jak ktoś demontował chłodzenie z 1070-tki i nie wydawało mi się to szczególnie trudne, nie wymaga to demontażu płyty (backplate) z tyłu grafiki tylko odkręcenia kilku śrubek radiatora, odpięcia wiatraczków

    i to w zasadzie tyle. Przy okazji widziałem jak beznadziejną pastę dają do tych autorskich chłodzeń nawet takie firmy jak Asus... - pewnie sama wymiana pasty na gpu na ich autorskich chłodzeniach by przyniosła spadek kilku stopni,

    tyle, że jak się bawić w odkręcanie chłodzenia to już nie ma sensu zakładać z powrotem starego, montaż bloku wodnego jest banalny.

     

    @LeBomB

     

    Nie widzę tego typu naklejek na śrubkach na mojej karcie, są łyse...zero naklejek na karcie (może pod backplate jakieś są? - ale tak jak wspomniałem demontaż chłodzenia raczej nie wymaga odkręcania tej metalowej płyty:

    przynajmniej u tego gościa co streamował nie było trzeba jej odkręcać, zdjął cały radiator bez odkręcania tej płyty, potem montaż chłodzenia wodnego też tego nie wymagał)

    Na razie spróbuję walnąć jakiś radiator dodatkowy jak się upały trafią, ale nie wierzę, że mi cyrkulacja powietrza wiele pomoże - zwłaszcza, że jest zaburzona bo na górze cpu mam chłodzone 2 wiatrakami które są skierowane na siebie (poprzez radiator) więc nie ma

    przepływu powietrza od tyłu do przodu - z przodu (i na górze mam wiatraki i miejsce na 2 chłodzenia wodne - obudowa jest naprawdę duża: paradoksalnie z niej byłem najbardziej zadowolony po złożeniu całego desktopa x)))

    Raczej pozostawię obudowę otwartą tylko dodatkowy wiatrak na grafikę dam. A potem zdecyduję to wodowanie naprawdę kusi temperaturami - poza tym co się może stać przy odkręcaniu kilku śrubek radiatora? (famous last words :E )

     

    /EDIT - tę cyrkulację łatwo zrobić gdy ma się już wodne chłodzenie na cpu bo wtedy od góry wielki radiator nie blokuje przepływu powietrza od wiatraka z tyłu obudowy ale nie chce mi się wodować cpu bo ten i7-8700k naprawdę jest chłodny, nie kręciłem go bo nie widzę powodu,

    grzeje się przesadnie tylko ten Pascal...


  6. Widzę obudziłeś się. Większość tych są wyżyłowane kopaniem. Te karty tracą na wartości z dnia na dzień, tym bardziej jeżeli kopały...

     

    Na 1000% zaraz się pojawi ktoś, kto będzie przekonywał, że przecież te karty tylko obliczały a nie renderowały i w ogóle są prawie jak nówki - nic tylko brać i całować po rękach :E


  7. Zastanawiam się nad zmianą chłodzenia na karcie graficznej od Gigabyte gtx 1080 (wersja G1 Gaming) na chłodzenie wodne. Czy ktoś ma jakieś potwierdzone praktyką doświadczenia związane z utratą lub nie gwarancji po wymianie chłodzenia?

    Karta była kupiona w lokalnym sklepie, który jest autoryzowanym partnerem znanego ogólnopolskiego dystrybutora sprzętu pc - sprzedawca twierdzi, żeby nie zmieniać chłodzenia bo podobno są jakieś plomby niewidoczne po których (serwis?) poznałby, że

    karta była modyfikowana... (ciekawe, że pomijany jest fakt iż ta modyfikacja tylko polepszyłaby warunki pracy gpu - no ale wiadomo, zaraz pewnie tworzono by teorie iż podczas zmiany chłodzenia uszkodzono kartę... -.-)

     

    Jeśli gram to w rozdzielczości 2560x1440 i temperatura na tej karcie niestety oscyluje w granicach ok 80C (zależnie od tytułu nawet wyżej), a to już blisko max tdp który jest 94C (wg https://www.geforce.com/hardware/desktop-gpus/geforce-gtx-1080/specifications )

    O zamknięciu obudowy mogę zapomnieć - i to dotyczy moich obserwacji mniej więcej do kwietnia gdy mieliśmy dość zimno na zewnątrz, boję się pomyśleć co będzie latem.

     

    Nie sądzę abym prędko (jeśli w ogóle) wymieniał grafikę dlatego chciałbym aby mi jak najdłużej chodziła to jest jedyny powód zmiany tego chłodzenia (obniżenie hałasu też jest mile widziane, na razie karta jest nowa więc te 3 wiatraczki jeszcze nie są "rozpierdziane"

    ale z doświadczenia wiem, że to się niedługo zmieni... ). Nie zamierzam kręcić karty, liczę po prostu, że jakiś dobry blok wodny sprawi, że uda się nie przekraczać 60-70C na gpu.

     

    Warto się w ogóle w to bawić? Czy wg starych wyjadaczy nie ma sensu bo pewnie i tak kondensatory/cewki (???) prędzej padną niż gpu (ta wersja karty którą mam jest zasilana tylko jedną wtyczką więc nie ma wzmocnionej sekcji zasilania).

     

     

    Ogólna refleksja:

    Przed kupnem tego Pascala czytałem różne testy przez ok 2 lata i wyrobiłem sobie opinię (wbrew teoriom i reklamom nVidii, że gtx 1080 i 1080Ti mogą być używane w rozdz. 4k) że te karty są jednak głównie do FullHD, wyższe rozdzielczości niestety

    ale sprawiają, że ta karta po prostu zamienia się w PIEC HUTNICZY. Owszem można je używać w takich rozdzielczościach - wydajnościowo Wiesiek 3 chodzi mi spokojnie w maks detalach, bez ścinek ale już np. Subnautica w takiej rozdziałce

    zamienia cały pc we wspomniany piec hutniczy, gdy na początku zamknąłem obudowę to się przeraziłem bo blachy obudowy parzyły!!! (a co dopiero elementy w środku!)

    - do tych rozdzielczości to te karty niestety ale trzeba wodować aby dało się korzystać z pc pod obciążeniem w kulturalnych warunkach.

    Już widzę jak się zaraz na mnie zwali fala krytyki szpeców od marketingu nVidii i "dostrzegania każdego detalu w 4k" (u amd jest jeszcze gorzej w gpu w tej chwili to tak dla porządku), ja po prostu sądzę, że prawdziwe karty do rozdzielczości

    4k (a nawet do 2560x1440) dopiero nadejdą. One pewnie dadzą jakąś normalną kulturę pracy bez specjalnych systemów chłodzeń - albo czekają nas karty graficzne sprzedawane już tylko z blokami wodnymi.

    I to mi potwierdza praktyka kilku miesięcy używania karty gtx 1080 z cpu i7-8700k + RAM 3200MHz (żeby nie było, że cpu miałby być wąskim gardłem: cpu nie przekracza 72C w grach więc ta temperatura to nie wina cpu).

    Tak wiem, powinienem lepiej schłodzić obudowę - najlepiej w ogóle zamienić ją w odrzutowca ładując 6 wentylatorów...(tak w ogóle to obudowa jest bardzo przestronna - typu big tower, żeby nie było, że to przez to)

    Co to się porobiło dzisiaj z pecetami. :|


  8. 27 cali dla fullhd to bedzie zdecydowanie za dużo. Przy tej przekątnej musiałbyś brać wqhd na lenovo l27q-10 wtedy bedzie ok (1100zł)

     

    Albo jeśli wolisz iyame to ma bardzo fajny model wqhd 27 cali za jakieś 1599 zł na IPS z 70hz freesync

     

    Natomiast jeśli już masz 24 cale (nie sprawdze co to za monito bo na telefobie siedze to ciężko) i jesteś zadowolony to możesz brać jeśli cena ci będzie pasować..

     

    Dlaczego 27 cali w FullHD to za dużo? Przez kilka miesięcy siedziałem na 27 calach w FullHD - ale monitor natywnie ma 2560x1440 tylko laptopa mam z 2013roku i jego wyjście HDMI ograniczało mi maksymalną rozdziałkę do FullHD i do biurka taka rozdzielczość i 27 cali są idealne. Wreszcie nie jest to pieprzony jamnik 24 cale w 16:9 który jest cholernie niski tylko ma fajną wysokość powierzchni roboczej (dzięki 1440), przestawienie na FullHD tego nie zmienia przecież - fajna wysokość powierzchni roboczej zostaje.

    Teraz mam nowego desktopa i wreszcie ustawioną natywną rozdziałkę 2560x1440 i muszę przyznać, że litery są za małe, oczy bolą przy dłuższym czytaniu. Monitor to Asus PB278QR 27 cali na IPS, miałem wcześniej tą iyamę o której piszesz ale mi się zjarała podczas burzy, mam wrażenie że ten Asus jest jednak lepszy, choć oba monitory są mniej więcej tej samej jakości (są też w podobnej cenie). I jeszcze inna rzecz do rozdzielczości powyżej FullHD (np. oglądania wideo, bo streamy powyżej rozdz. FullHD to rzadkość) trzeba niezłego internetu to raz, po drugie ciągle jeszcze większość materiałów jest w FullHD, choć oczywiście się to powoli zmienia.


  9. Tylko skąd domniemanie, że ta degradacja na skutek temperatury jest znacząca? Na przykład w przypadku CPU jest ignorowalna.

     

    Czy producenci dawaliby na swoje dyski 5 lat gwarancji, gdyby miały one padać przy normalnym użytkowaniu po pół roku?

     

    Komentarze bez źródeł... wiesz co są warte.

    Sprawdź co oznacza "FUD" - bo cała "afera" o temperatury dysków się do tego sprowadza.

     

    Dyski same monitorują temperaturę i zwalniają obroty gdy ta dociera do pewnej wartości - tzw. throttling.

    Faktyczny, uzasadniony powód stosowania dodatkowego chłodzenia to właśnie owy throttling, który ma miejsce w przypadku intensywnego wykorzystania dysku. Ale wtedy powodem sięgnięcia po chłodzenie nie jest troska o dysk, a po prostu wolniejsza praca urządzenia.

     

    O throttling naprawdę ciężko przy zastosowaniach gry/net/filmy. Ale do takich też zastosowań dyski NVMe nie mają sensu, bo nic więcej ponad SATA nie dają.

     

    Na tego Corsaira (Force Series) MP 500 240GB M.2 NVMe PCIe Gen.3 x4 SSD komputronik daje 3 lata gwarancji. Nie wiem jak ona działa bo jak dysk SSD padnie to co oni mogą z nim zrobić? Kości będą przelutowywać? Raczej wchodzi w grę tylko wymiana dysku na nowy. Na odzyskanie danych z padniętego ssd tez nie ma co liczyć to nie magnetyk, gdzie jeśli padła mechanika to przemontowują talerz do sprawnego dysku i bez problemu odzyskają dane.

    Próbowałem znaleźć na pudełku i w dokumentacji jakieś informacje dotyczące prawidłowych warunków pracy tego dysku ale nic takiego nie znalazłem w pudełku jest tylko malutka karteczka "Corsaira Warranty Against Defects (Notificatin for Australian Consumers)" :E - nic tam nie ma o warunkach pracy. Pewnie na stronie Corsaira bym znalazł gdzieś w dokumentacji technicznej ale nie mam czasu aż tak szperać.

     

    Nie przesadzaj z tymi źródłami, wejdź sobie na tubę i sprawdź co wyskakuje gdy wpiszesz chłodzenie do dysku ssd na m.2 czy grzejący się dysk ssd na m.2 coś takiego wpisywałem, ludzie dzielą się po prostu doświadczeniami i tyle. Sam fakt, że pojawiło się chłodzenie do tych dysków świadczy o tym, że problem jest.

     

    Anyway...przyszły w końcu do mnie radiatorki do tego dysku, po zamontowaniu i dołożeniu wiatraczka całość wygląda tak:

     

     

    https://zapodaj.net/cf1f7ebe7eb78.jpg.html

     

    https://zapodaj.net/994180fb51a8c.jpg.html

     

    w budzie:

     

     

    https://zapodaj.net/08d77dbbe60eb.jpg.html

     

    Temperatura w IDLE spadła o ponad 20st.C, w stresie jeszcze nie sprawdzałem:

     

     

    https://zapodaj.net/a938c867b7b8e.jpg.html

     

    Przy okazji po raz kolejny zawiodłem się na firmie silentiumpc ich wiatraczek Zephyr 40 miał być "ultra quiet", poziom głośności 18,7 dB a wyje jak potępieniec :( Ktoś zna ciche wiatraki o taki rozmiarze? :E - EDIT: wiatraczek chodzi na pełnych obrotach 4700obr/min i dlatego jest wyraźnie słyszalny, ma niestety wtyczkę 3-pinową więc obniżenie obrotów tylko poprzez zmianę napięć - rzekomo biosy dzisiejsze powinny dawać taką opcję, moja płyta główna jest dość wypasiona ale takiej opcji nie widzę w biosie :( mogę tylko modyfikować wykres prędkości tego wiatraczka w biosie ale nic to nie daje, Aususowy AI Suite 3 na CPU wiatraczku mi obroty obniżył (mimo, że wiatraczek też z wtyczką 3-pinową) ale prędkości tego wiatraczka nie chce obniżyć, daje mi tylko informację, że wiatrak chodzi na maksymalnych obrotach i żadnej możliwości modyfikacji. Ech... taka mobo i żebym musiał dokupować zewnętrzny kontroler do wiatraka... :/


  10. Eh, znowu... Skąd informacja, że 60-70 stopni to szkodliwe temperatury dla tych urządzeń?

    Czy może to ogólne założenie, że 60 to wysoko? Dla wszystkiego? Mosfetów też?

     

    Gdyby te temperatury były szkodliwe dla kontrolerów NVMe, to mielibyśmy dosłownie wysyp tematów z trupami 950 pro. A minęło trochę więcej niż pół roku...

     

    Bo ludziom się może aż tak nie grzeją? Choć problem istnieje ponieważ pojawiły się podobne tematy w Internecie oraz chłodzenia na tego rodzaju dyski (niestety w Polsce nie ma nic ciekawego do kupienia - tylko radiatory do zamocowania znalazłem). Nie wiem, nie miałem do tej pory czasu na czytanie specyfikacji technicznej tego rodzaju dysków ale w komentarzach na youtubie ludzie piszą, że powyżej 60C już może być thermal throtling tych dysków i skracać się żywotność (a niektórzy, że dysk powinien się wręcz wyłączyć przy ok 65C). Tak wysokiej temperatury jak mój nikt na tych filmikach nawet nie miał, oni instalowali radiatory bo im w stresie te dyski łapały 55C - mój w IDLE zaczyna pracę od 63C a w stresie łapie nawet 78C!. Nie wiem, może mi się trafiła wadliwa sztuka? Bios na mobo mam ze stycznia tego roku, nie ma nowszego.

    Nie wiem co mam o tym dysku sądzić, przy takiej temperaturze to bałem się zapuszczać testy - CrystalDiskInfo od razu, w IDLE, pokazuje mi temp. na czerwono więc normę przekracza. Mam na nim tylko OS, boję się cokolwiek na tym trzymać. Żałuję, że nie wziąłem SSD na SATA 3. :(

     

    PS. Sprawdziłem go też organoleptycznie - dysk zwyczajnie parzy...nikt mi nie powie, że w takiej temperaturze nie występuje degradacja elektroniki.


  11.  

    Nie wiem czy już nie za późno, czy autor wątku już nie kupił tego dysku ale - proponowałbym się zastanowić przed kupnem dysku tej firmy i w ogóle dysku na M.2. Nie wiem, czy to wina tego modelu SSD, czy złącza M.2 ale mój Corsair Force MP500 240GB M.2 nawet w IDLE koszmarnie się grzeje, jego temperatura w IDLE to 63 st. C!!! (max. 71 st. C!!! - ale przy graniu w Wieśka 3, który jest zainstalowany na magnetyku pokazywało, że max doszedł do 76st.C, magnetyk się nie rozgrzał powyżej 40st. C nawet... -.-) A jest to dysk na kościach MLC...

     

    Dysk jest włożony w dolny slot M.2 a nie w ten pomiędzy CPU a kartą graficzną w pobliżu ma tylko radiator chipsetu nic więcej, grafika jest sporo wyżej. Dopiero co składałem desktopa i ten dysk to jest coś czego najbardziej żałuję - nie widzę tej szybkości w normalnym użytkowaniu, powinienem był wziąć zwykłego SSD-ka, miałbym większą pojemność (w przypadku Iridium 480GB SSD na SATA III) za tę samą cenę i większą trwałość bo jeśli nie obniżę tej temperatury to wątpię aby ten dysk przeżył rok... :( Zamówiłem radiator do niego na który planuję dołożyć jeszcze wiatraczek - ale wątpię abym zszedł z temperaturą więcej niż 10 st.C (a jeśli się uda to temperatura się obniży raptem do 53 st. C co i tak jest dużo - na youtube widziałem ludzi, którzy przy takiej temperaturze montowali radiatory na te dyski... -.-).

     

    Mobo to Asus Rog Strix Z370-H. Nie wiem, może trafił mi się wadliwy egzemplarz... :/

     

    Chciałem wkleić screena ale mi strona krzyczy, że plik o wielkości 277 KB jest za duży dla tego serwisu ... o.O WTF pclab??? Nie wiem czy linki do wrzucarek zdjęć są tu dozwolone...ale spróbuję (zdjęcie temperatury tego dysku w IDLE):

     

    http://pluto.uploadfile.pl/pobierz/1359454---lxw4/5316677400_1326980696.jpg

     

    Przy okazji gratuluje inżynierom, którzy wymyślili standard takiego dysku (złącze tak blisko innych komponentów na mobo, kontroler itd.), rewelacja panowie... dysk za ponad 500zł, który mi padnie za pół roku...wsadźcie sobie tę prędkość (której pewnie i tak nie uświadczę zbyt często przez thermal throtling!) - tak wiem powinienem pójść z tym na forum mobo i dysku firm które je zaprojektowały i wykonały.


  12. to jak ci nie ma kto sprawdzić kyp akyge za 50zł i sprawdź

     

    Już wszystko wiadomo - to była wina zasilacza, na innym zasilaczu pc się odpala i właśnie konczę instalować system.

     

     

    ludzie TRZYMAJCIE SIĘ Z DALEKA OD Silentium PC Enduro FM1 Gold 650W, v2, w pełni modularny (sprawność gold) => sprawność gold to on ma chyba w marzeniach, jak już się trafi co 50-ta sztuka sprawna to może...Podobno Silentium PC to polska firma, tyle, że na obudowie zasilacza jest "Made in China" czyli sraty taty a nie polska firma...

    zresztą w nosie mam gdzie składają swoje produkty to czego NIE ROBIĄ to kontroli jakości produktu przed opuszczeniem fabryki. Ten zasilacz był DWA RAZY zmieniany na nowy i za drugim razem też dali uszkodzony. Dodam jeszcze, że zasilacz jest drogi bo kosztował coś ok 340zł!

     

    Żenada Panowie, po prostu żenada. Dziwię się że komputronik od takich firm bierze sprzęt.


  13. Sprawdź zasilacz na sucho zwierając pin zielony z czarnym ......

     

    A to nie jest tego typu zasilacz, że wiatrak się nie zakręci dopóki czujniki termiczne go nie odpalą? Coś czytałem przed jego zakupem, że ten model tak ma, nie mam miernika bo nie zajmuję się tego typu rzeczami, choć swoje desktopy zawsze składałem sam i nigdy nie miałem problemów dopiero teraz :/ Ech, mam nadzieję, że mi jutro w lokalnym sklepie pomogą sprawdzić innym zasilaczem bo jak coś innego jest niesprawne to odsyłam, kupę szmalu to wszystko kosztowało. A czekałem długo bo aż z CoreDuo się przesiadłem (nie licząc lapka z i5 - ale siedzenie na lapku to mordęga...).

     

    Ten pierwszy, który oddalem i mi wymienili był sprawdzany w lokalnym sklepie właśnie w ten sposob - spięciem tych dwóch przewodów i wiatrak się nie zakręcił...


  14. Po złożeniu nowego pc (bez karty graficznej ale cpu ma zintegrowaną 630 więc monitor podłączyłem do DVI na mobo), gdy podpiąłem wszystkie kable, włączyłem listwę zasilającą, potem pstryknąłem włącznik na zasilaczu na pozycję 1 wtedy dioda na mobo zapaliła się na czerwono na jakieś 2-4 sekundy i zgasła. PC nie chce odpalić, zero reakcji - dioda od zasilania na mobo nie zaświeca się po ponownym włączeniu i wyłączeniu zasilania.

     

    Jak się Państwu wydaje - zasilacz, czy coś innego? Części nowe, dopiero co kupione w najstarszym polskim sklepie komputerowym i otrzymane kurierem dziś rano (składałem powoli cały dzień, uziemniając się - montowałem wszystko do dużej przestronnej obudowy więc nie miałem problemu z podpięciem kabli - nie musiałem nic na siłę wciskać itp.).

     

    Mobo to Asus ROG STRIX Z370-H GAMING

    Zasilacz: Silentium PC Enduro FM1 Gold 650W, v2, w pełni modularny (sprawność gold).

     

    Reszta części chyba nieistotna... (Dysk 240GB SSD na złączu m.2, ram ddr4 3200MHz - 2x8GB, cpu i7 8700k) Co do zasilacza to już był wymieniany bo probowałem odpalić starego desktopa na nim i nie ruszył dlatego chciałem go zwrócić ale mnie sprzedawca w sklepie przekabacił i wymienili mi go na nowy, tyle, że od kiedy go dostałem to nie sprawdzałem czy mi podesłali sprawny bo nie miałem już czasu, zasilacz leżał na półce nawet nierozpakowany. Dopiero dzisiaj po 4 miesiącach go wyjąłem i podłączyłem do nowego pc. Wynik jak wyżej. Na moje wszystko wskazuje na zasilacz - bo powinna się palić dioda od zasialania na płycie to raz a dwa, że gdyby były jakieś błędy to powinien być sygnał (są wymienione rodzaje bipów w książeczce od mobo, głośniczek jest podpięty) a nie było nic, poza tym ta mobo ma również diody od ramu, cpu, gpu jednak nic się nie świeci, wiatrak od cpu nawet nie drgnął.

     

    Spróbuję jutro zdobyć inny zasilacz na próbę (bo kupno lepszego trochę zajmie a chcę wcześniej wiedzieć czy czasem inne części nie są rąbnięte).


  15. Mam zamiar kupić smartphone tylko nie wiem który model wybrać pierwszy to Xiaomi REDMI NOTE 3 PRO (wersja z 32gb 3gb ramu i procesor snapdragon) drugi model to huawei p8 lite a trzeci to huawei honor 7 lite. Pomóżcie mi wybrać, jak ktoś ma któryś z telefonów niech go oceni jak działa itp.

     

    Teraz z kupnem smartfona jest jak z kupnem komputera, jeśli chcesz porad to musisz napisać do czego ci ten smartfon głównie ma służyć, bo innego urządzenia potrzebują maniacy grania a innego ci, którzy (tak jak ja) po prostu potrzebują mieć internet pod ręką a na gry się nie nastawiają.

     

    W poniedziałek kupiłem właśnie ten model Xiaomi o którym piszesz i na razie wszystko jest OK, tzn. martwiłem się najbardziej tym, że te Chińczyki podobno nie mają częstotliwości 800Mhz, tyle, że w przypadku tej wersji zdaje się, że ta częstotliwość akurat jest obsługiwana a przynajmniej tak jest napisane na stronie sprzedawcy (kupiłem w x-kom), jeżdżę dość często poza stolicę i przez 100km trasy cały czas trzyma 4G. Co do reszty to tak jak wspomniałem, nie gram w gry, poinstalowałem trochę aplikacji słownikowych, strony www i materiały wideo chodzą płynnie. Ogólnie smartfon działa bardzo szybko, bateria z tego co widzę to będzie trzymać ok. 2-3dni (choć jeśli się nastawiasz na granie to nie licz na przekroczenie 1 dnia). Jedyną uwagę jaką mam to cena, bo sklep x-kom sobie nieźle zażyczył za niego, sądzę, że ok 300zł przepłaciłem... :E cóż, takie mam przyzwyczajenia, że nie lubię kupować elektroniki w sklepach, których nie znam i nie mogę obejrzeć towaru przed kupnem (nie lubię się bawić w odsyłanie towaru kurierami, nie mam na to czasu)

    W cenie ok 990zł (a można obecnie znaleźć ten model w takiej cenie w kilku sklepach), to pewnie ten smartfon będzie miał niewiele konkurencji.

     

    Muszę też dodać, że mimo iż to jest mój pierwszy smartfon to nie miałem żadnych problemów z Andkiem czy nakładką MIUI, choć Andkiem jestem dość rozczarowany (myślałem, że będzie trochę bardziej rozbudowany), ale raczej spodziewałem się tego bo od lat już czytam wiele negatywnych opinii o tym systemie mobilnym. Aparatu/kamery nie sprawdzałem jeszcze.

     

    Polecam poczytać opinie o wersji 2GB z tym samym cpu i gpu bo jest ona już trochę na rynku, wg info z x-kom wersja z 3GB RAM i 32GB pamięci flash rzekomo pojawiła się w Polsce w ubiegły poniedziałek więc raczej za wiele o nim nie znajdziesz. Napisałbym coś więcej ale ostatnio mam tyle zaległych rzeczy do zrobienia na głowie, że smartfona kupionego w pon. uruchomiłem dopiero w środę... więc tak naprawdę używam go 4 dni.

     

    /EDIT

    Muszę jeszcze dodać, że jeśli ktoś się zastanawia, czy w tym smartfonie jest snapchat itp. bzdety to mogę uspokoić - jest w GooglePlay chyba wszystko czego się obecnie używa na tego typu urządzeniach, wystarczy pobrać i zainstalować. Wczoraj przeglądałem ilość aplikacji - jest ich tyle, że pewnie z tydzień by zeszło żeby je wszystkie (tylko) przejrzeć przed pobraniem. Co do MIUI to pokazuje mi, że jest nowa wersja v8.04.0. MHRMIDG do pobrania ale dopóki nie zauważę problemów z obecną wersją (jest 7 coś tam) to raczej nie będę jej ściągał.


  16. Dzięki za te uwagi, trochę już głupieję...hehe, tak sobie myślę, że może przesadzam z tą żywotnością baterii, rzekomo stosowane od kilku lat baterie nie mają "pamięci" ładowania. Nie znam też dokładnie cen ile (w razie konieczności wymiany) serwis bierze za wymianę baterii, gdyby to było ok 200-300zł (+cena baterii) to byłoby do zaakceptowania, a skoro nie trzeba lutować tylko odkręcić parę śrubek to może serwisy nie biorą za dużo (naiwny pewnie jestem :E ).

     

    Oneplus 3 - ma 6GB RAM, to już jednak trochę przerost formy nad treścią, nawet w desktopie trzeba się trochę postarać aby 4GB wykorzystać (pomijając ap 3D i obróbkę wideo) a co dopiero w smartfonie, a te 6GB za "darmo" nie pracują - energię żrą...3GB w zupełności wystarczy do multimediów i w miarę prostych aps (jak napisałem w gry nie zamierzam grać na tel.).

    Pewnie się jednak zdecyduję na coś z niewymienną baterią w cenie ok 1200pln - jeśli się okaże, że ta bateria da radę popracować ze 3-4 lata lub jej wymiana nie wiąże się z kosztem większym niż 300-400zł. Dzięki cervandes - jeśli faktycznie jest jak piszesz, to nie mam się co martwić o baterię.


  17. Jak w temacie, interesuje mnie kupno telefonu o parametrach:

     

    - rozdz. ekranu 1920x1080 (1280x720 to za mało., wyższa niż 1920x1080 mi niepotrzebna)

    - wymienna bateria (warunek konieczny nie zamierzam zmieniać telefonu po roku bo bateria padła a jest przylutowana i wymiana wyjdzie drożej niż kupno nowego bo serwis musi zarobić - nie stać mnie na to, tel. ma posłużyć ok 4-5 lat)

    - 3GB ramu (aby strony i multimedia + jakieś tam aplikacje chodziły w miarę płynnie, w gry nie gram na urz. mobilnych)

    - LTE (wiadomo)

    - dualSIM (może być lub nie, zresztą i tak większość ma pasywne)

    - aparat (mało istotny, od zdjęć to jest aparat z wymiennymi, solidnymi obiektywami a nie bździdła smartfonowe)

     

    - system: Android (powód? - to mój pierwszy smartfon i chcę przetestować ten system plus aplikacje które są niego)

    - cena ok 1500zł

     

    Po przeszukaniu rynku znalazłem tylko LG G4 z wymienną baterią i powyższymi parametrami, ale niestety martwi mnie, że wg opinii bateria w tym LG ledwo wytrzymuje dzień...domyślam się, że to przez rozdzielczość ekranu 2560 x 1440 (po co oni dali tak wysoką rozdziałkę???) i starszy cpu.

     

    Ktoś zna jakieś inne smartfony z tymi parametrami?

     

    Słyszałem że niektóre smartfony mają tak wbudowaną baterię niewymienną, że można ją w miarę łatwo samemu wymienić - tzn. łatwo się do niej dostać i odlutować/przylutować nową. Ktoś wie coś na ten temat? Jest parę smartfonów na rynku z lepszymi parametrami od tego LG G4 ale niestety z niewymienną baterią :/ Jest też parę smartfonów z wymienną baterią ale mają rozdz. ekranu 1280x720 (np. LG K10), no i są Lumie z wymienną baterią ale to WinM (tego systemu mam dość w desktopie)

    Cwaniactwo producentów smartfonów jest porażające - yeah, dajmy niewymienną baterię, to po dwóch latach (a nawet i po roku) klient będzie musiał kupić nowy telefon (choć tak naprawdę go nie potrzebuje)...

     

    PS. Dlaczego tak upieram się przy tej rozdzielczości 1920x1080? - bo chce mieć więcej tekstu na ekranie (często sprawdzam różne słowniki, potrzebuję też więcej detali w mat. wideo, rozdz. 1280x720 jest już trochę za niska...)


  18. Po godzinie katowania w HoTS nic się nie dzieje (wcześniej mniej więcej w połowie jednego meczu wywalało mi obraz, reszta pc pracowała bez problemu). Czyli prawdopodobnie jednak była to wina zasilacza.

    Najważniejsze, że będę mógł nowy zasilacz podłączyć do starej mobo, bo co do tego miałem główne wątpliwości. Pewnie kupię któryś z modeli Be Quiet! i tak będzie to lepszy wybór niż pierwszy, który miałem kupić bo chciałem brać coś tańszego w stylu SilentiumPC Vero M1 600W 80Plus a od tego ten BQ jest jednak o wiele lepszy. Użytkowanie pożyczonego OCZ 600W odpada - suszara koszmarna, słychać go z kilku metrów, w dodatku jest jakiś okrojony bo zasilanie do dysków i napędów optycznych ma na jednym kablu co mi uniemożliwiło podłączenie nagrywarki dvd, której niby bardzo rzadko już używam ale jednak czasem się coś trafi.

    Ok, dzięki za info, wątpliwości rozwiane, temat do zamknięcia. (trzeba jeszcze wstać rano :E )


  19. tak z ciekawości zapytam, jak chcesz podpiąć tablet graficzny i monitor pod zasilacz :Up_to_s: co do reszty - bq pure power l8 630w jest mocniejszy o 14,5w od rm550x, nie wspominając o tym, że jego środek jest taki sam jak w zasilaczach za 200 złotych - ale wybierzesz zasilacz, jaki będziesz chciał, w końcu to Twoje pieniądze ;)

     

    Dzięki za uszczypliwość, wiem, że tablety itp. sprzęty mają swoje własne zasilania, chodziło mi tylko o to, że będzie wiele urządzeń podpiętych pod nowy desktop, nie jestem też w stanie określić jakie dokładnie będzie zapotrzebowanie na moc dlatego zwyczajnie chce mieć jej zapas, nie jestem elektronikiem/elektrykiem nie znam się na bebechach zasilaczy. Z czytanych przez wiele lat (od czasu do czasu) tekstów zorientowałem się, że wiele markowych 480W-550W spokojnie by wystarczyło do nawet mocnych sprzętów ale niestety brak mi specjalistycznej wiedzy aby kupować zasilacz idealnie na miarę dlatego wolę wziąć coś markowego z większym zapasem niż słuchać się opinii, których fachowości nie jestem w stanie ocenić. Różnica w cenie między markowym 550W a markowym 630W jest niewielka (ok 100zł?) - dla mnie jest to do przeżycia (przynajmniej w tej chwili bo jeszcze 2 miechy temu nie mogłem sobie pozwolić na naprawę uszkodzonej matrycy w lapku). Lepsze to niż potem obudzić się z ręką w nocniku i musieć kupować drugi PSU bo jednak coś nie wydoli...

     

    Piszę z laptopa - wymiana zasilacza desktopa w trakcie, okazało się, że samo odkurzanie zajmie mi chyba najwięcej czasu (nazbierało się tony kurzu, na szczęście chyba uda mi się podpiąć pożyczony zasilacz bez odkręcania radiatora cpu). Info czy pomogło pewnie dopiero jutro.


  20. diagnoza takich rzeczy przez forum, to jak leczenie przez telefon - może być zasilacz, ale raczej obstawiam kartę - zimne luty - jeśli chcesz kupować nowy zestaw, to zacznij od porządnego zasilacza - sprawdzisz przy okazji, co jest aktualnie nie tak ;)

     

    ps. właśnie o tym piszę, gdyby to zasilacz był problemem, to miałbyś reset lub wyłączenie - zasilanie zostałoby odcięte całkowicie, a nie połowicznie - tylko dla karty

     

    Jest dokładnie jak piszesz. Na szczęście właśnie brat okazał się na tyle życzliwy, że pożyczył mi na kilka dni OCZ 600W więc pewnie jeszcze dziś będę wiedział, czy to wina zasilacza (odpięcie trochę mi zajmie bo trzeba zdejmować radiator, smarować jeszcze raz cpu itd.). Podam info w tym wątku - może komuś się przyda, przy grzebaniu w tematach z wyszukiwarki.

     

    Jeśli będę kupował nowy PSU to musi mieć on zapas mocy bo mimo iż Skylake (zamierzam wziąć i5 6500 lub 6600) ma małe TDP to jednak może być podpiętych sporo urządzeń - poza 250 SSD będą pewnie od czasu do czasu chodzić po dwa dyski HDD 2TB, jakiś tablet graficzny, dwa monitory itp. Dlatego nie będę się bawił w jakieś (nawet i solidne) 550Watowe PSU, co najmniej 630W albo i 700W będę brał. A teraz do dzieła! (znaczy się najpier kolacja... :E )


  21. naprawdę jest mało zasilaczy z więcej jak jedną linią 12v, ten tagan ma jedną, nawet nie podzieloną (co w tym przypadku i tak nic nie zmienia) - z linii 12v korzysta nie tylko karta, ale i procek - ogólnie, jakiekolwiek niestabilności na linii 12v powodują wykrzaczenie całego systemu - głównie objawia się to nagłymi resetami...co od zasilaczy, te, które wymieniasz mają tylko jedną zaletę - cichy wentylator...są za wysoko wycenione w stosunku do tego, co mają w sobie - lepszym wyborem będzie coolermaster g550m lub droższy rm550x od corsair...ew. najlepsza zasiłka w kategorii cena/jakość antec vpf550

     

    Ale mój desktop się nie wykrzacza tylko nagle monitor traci obraz, pecet dalej pracuje muszę go zresetować aby znowu się obraz pojawił - dzieje się tak od dwóch dni przy oglądaniu wideo np. streamów lub wideo z youtube, a wcześniej się obraz wyłączał podczas grania. Normalnie strony www mogę przeglądać ale gdy tylko odpalę jakieś wideo to po kilku minutach to samo. Na moje oko to może być zarówno zasilacz jak i grafika bo ona faktycznie już starutka jest - tylko na pewno nie chodzi o jej przegrzewanie (bo się na pewno nie przegrzewa) tylko o coś innego: coś z lutami? kondensatorami? - no niestety na tym się kompletnie już nie znam.


  22. zasilacz nie ma nic do tego, masz jedną linię 12v, gdyby był coś nie tak z zasilaczem, to siadałby cały komp...sama karta, to zapewne gts 250, mogą już luty się odzywać w tak starej karcie

    EDIT - tak grafa to GTS 250 od EVGA, temperatury ma w porządku (sprawdzone wielokrotnie ręką i wg czujników na karcie, w spoczynku jest 47 stopni wg EVGA Precision X, w stresie gdy dam obroty wiatraków na 83% to nie przekracza 65C - ale teraz traci obraz przy oglądaniu materiałów wideo np. z youtube czy streamów, więc nawet gier nie odpalam), zawsze też uziemiam się przed sprawdzaniem reką, żeby jakieś ładunki elektrostatyczne z ciała nie poleciały.

     

    A nie może być tak, że nie wyrabia zasilanie tylko dla karty graficznej? W końcu rzekomo w zasilaczach są wyodrębnione oddzielne linie do zasilania kart graficznych. Jestem filologiem-medioznawcą na elektronice się na tyle znam, że zawsze składałem swoje pecety ale jeśli chodzi o szczegóły typu kondesatory, przetworniki, napięcia to już niestety brak mi wiedzy (i czasu by to nadrobić)...Sądzę, że jeśli i tak mam zamiar modernizować desktopa to zakup nowego zasilacza nie jest chyba złym pomysłem, jeśli się okaże że obraz będzie dalej siadał to już będzie wiadomo na 100% że to grafika. A zasilacz zawsze się przyda - zwłaszcza, że wtedy wezmę pewnie 970-tkę może nawet zanim w ogóle zmienię płytę główną i cpu, dysk na ssd itd. Choć mam obawy co do mojej starej mobo, czy poradzi sobie z tą 970-tką, w końcu to stary chipset i stare PCI-E...

     

    Co do zasilaczy to ten PURE POWER L8 600W różni się tylko w cenie o 40zł od tego Be Quiet! a ten drugi ma częściowo modularne okablowanie - sprawnościowo, na moje laickie oko wydają się być na tym samym poziomie.


  23. Co do tego znikania obrazu :

    Jak płyta ma dwa złącza PCI-e x16, radziłbym sprawdzić kartę w drugim złączu.

     

    PS. 2x4pin (albo EPS 8-pin), może być składane (zaczep) albo spinane (wkładasz jedną część w drugą zgodnie z zapinkami obu).

     

    Dzięki za sugestię, niestety płyta główna to Asusa P5P41T LE z jednym gniazdem PCIE - kupiłem ją w pośpiechu bezpośrednio po awarii, nie miałem kompletnie pieniędzy wtedy (zjarało mi się świetne, na owe czasy, mobo DFI P45-T2RS Plus Lan Party). Niestety nie mam innej zasiłki żeby sprawdzić, czy wyłączanie obrazu zniknie. Jak się wścierwię to zrobię modernizację w tym tygodniu... :E


  24. a jaki zestaw masz teraz, a jaki będziesz miał? bo dokładając ~50plnów możesz kupić znacznie lepszy zasilacz o praktycznie takiej samej mocy z trybem półpasywnym, czarnym okablowaniem i 7-letnią gwarancją - rm550x ;)

     

    ps to co opisujesz, może równie dobrze wskazywać na kartę - sprawdzałeś temp. pracy? i jeszcze raz napiszę - nie sugeruj się programowym pomiarem napięć

     

    Temperatury zawsze sprawdzam jako pierwsze i nie tylko przez programiki, czy w biosach ale przede wszystkim organoleptycznie - czyli zwyczajnie ręką sprawdzam :E , czy karta graficzna się smaży, czy jest chłodna (cpu również ma solidne chłodzenie, zresztę E 8500 to były świetne procki, jest bardzo chłodny, no i cpu ma się nijak do utraty obrazu na monitorze, bo dysk i cały komputer pracuje, ginie tylko obraz na monitorze), grafika jest od EVGA więc ma fajny programik do kontrolowania obrotów wiatraczka, zresztą przy stronach WWW grafika nie ma prawa się zmęczyć, jest chłodna. To musi być wina zasilacza (albo w grafice się rąbią jakieś rzeczy typu kondesatory itp. ale chyba wtedy inaczej by reagowała).

     

    Mój obecny desktop jest starutki - 6-7letni (Core Duo E8500, gtx 250). Jak wspomniałem wyżej zamierzam (już chyba po raz ostatni) zmodernizować sobie desktopa pod koniec pierwszego lub drugiego kwartału b. roku dlatego chce od razu solidny zasilacz wziąć (pewnie będę też kupował upsa przy modernizacji). Jestem świadom, że do tego co teraz mam wystarczyłby byle jaki zasilacz ale po co kupować dwa razy? Miałem wcześniej OCZ 600W ale poszło ostre przepięcie po linii i się zjarał - uratował za to cpu, gpu i dyski więc byłem zadowolony z jego zakupu (przy jakimś no-name pewnie zjarałoby się wszystko), brat mi po awarii pożyczył tego Tagana 480W (był używany) i do tej pory siedzi.

     

    Wiem, że teraz jest kiepski czas na modernizację bo będą zmiany z pamięciami - zamiast DDR4 (które praktycznie mało kto ma) pewnie wejdzie coś z HBM/HBM2, będą więc zmiany w cpu, chipsecie i magistralach, coś znowu zastąpi Skylake'a, który tak naprawdę się jeszcze nie zdążył sprzedać. Podobnie z grafikami - zapowiadany Pascal dobrze rokuje, zwłaszcza, że 970-tki (jedyny ekonomicznie uzasadniony zakup obecnie) mają tę zwaloną pamięć (3,5GB + 500MB zwalniającymi całość :mad2: ). ALE!- złogi magazynowe zalegającego sprzętu muszą się sprzedać więc to wszystko NA PEWNO nie zadzieje się w tym roku, pewnie pod koniec 2016r. gdzieś we wrześniu, październiku pojawią się pierwsze grafiki na Pascalu i nowe cpu (które zapowiadają na obecny socket 1151), tylko, że najpierw wchodzą najmocniejsze cpu i grafiki dopiero potem czyli za kolejne 3-6 miesięcy pojawiają się wersje dla przeciętnego Kowalskiego. Jak wszyscy wiemy tak naprawdę nigdy nie ma dobrego czasu na zakup sprzętu elektronicznego, bo za chwilę coś lepszego wychodzi.

     

    Przed modernizacją mam znacznie większe wydatki, zobaczę ile mi zostanie może się okazać, że będę wolał dołożyć i kupić lepszy samochód niż modernizować pc :E ale zasiłkę i tak wezmę lepszą bo w razie czego zawsze jest to dobry start do modernizacji. Koszmar, że dzisiaj aby coś kupić to trzeba się przebić przez setki pisanych na zamówienie sklepów i firm testów, tony marketingu szeptanego etc. etc., ech, gdzie ten Internet sprzed 10-lat...


  25. bez problemu podepniesz, wtyczka od procka jest rozpinana na 2x4-pin...inna kwestia, że są lepsze zasilacze w cenie tego BQ ;)

     

    Dzięki za odp, a jaki jest lepszy? Chodzi mi o to, żeby był też cichy przy okazji...nowy desktop będzie na cpu Skylake więc powiniem nawet mniej energii ciągnąć niż obecny cpu. Poczytałem trochę testów i co strona to różne opinie, wydaje mi się, że ten Be Quiet! Pure Power L8-CM-630W nie jest taki zły a przede wszystkim to sprawdzony model i marka a na pewno nie zaryzykuję zakupu jakiegoś tańszego ale spoko-super wydajnego "bo ktoś z forum zaręcza"...mam wrażenie, że wymieniony model został dość dobrze przetestowany.

     

     

    ps. programowy pomiar napięć jest co najwyżej śmiechu wart...

     

    - wiem, że można na takich programach polegać tylko orientacyjnie ale nie jestem serwisem i nie mam sprzętu do dokładnych pomiarów a na czymś się trzeba opierać, komputer chodzi dalej a tracę sygnał z karty graficznej (nie ma obrazu na monitorze) - przed tym jak zginie obraz wiatraki gwałtownie zaczynają wyć na grafice i obraz ginie, sądzę, ze to na 99% wina zasilacza, który jest nawet starszy od obecnego desktopa

×
×
  • Dodaj nową pozycję...