Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
1664 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez nabeS
-
-
Ja swojego Gibabyte GTX 960 kupowałem za 800 złotych i był to najtańszy GTX 960. O dziwo ta karta jest cicha i chłodna, więc jestem zadowolony
I ma 17 cm
Nie ma problemów ze znalezieniem krótkich kart.Musisz sam zdecydować... albo idziesz w bardzo małe i dobierasz do tego odpowiednie podzespoły, albo szukaj obudowy co pomieści wszystko, ale będzie minimalnie mniejsza niż Prodigy.
Czyli wniosek taki, że niezbyt się to opłaca. To, że Bitfenix na swój czas był bezkompromisowy jeśli chodziło o karty i wodę, to ja wiem, ale minęło trochę czasu odkąd złożyłem tego kompa (ze 2-3 lata), no i myślałem, że będzie coś na obecne czasy.
OK, a zatem platformy na razie nie zmieniam, bo praktycznie nie gram w nic nowego, to co mam styka do tego w co okazjonalnie zagram za wyjątkiem karty, która chyba już daje oznaki, że trzeba ją wymienić. No i pamięci, bo te co mam to straszna kaszana, ale to nie ma znaczenia w kontekście obudowy.
Byłbym wdzięczny jakbyś podrzucił jakieś linki, gdzie można w takich okolicach dorwać takiego 17 cm GTX-a. Najwyżej pomału zacząłbym budować fundamenty pod Gladiusa, chyba, że znajdzie się coś bardziej opłacalnego, bo zgaduję, że w Gladiusie bez wody i z tak ubogimi możliwościami wentylacyjnymi byłby niezły piekarnik.
Z drugiej strony nie interesują mnie żadne meshe, bo to strasznie zbiera kurz (moja poprzednia buda - Cooler Master HAF 932, od tego przechodziłem [serwerowa] do itx). Nawet nie idzie tego opchnąć w ogóle

-
Ja teraz sobie nie wyobrażam czegoś większego niż SPC Gladius Q50

Ale on do kompromisowych nie należy raczej
Ale jest mikrusek 
Musiałbyś i pomyśleć nad modularnym zasilaczem, nad karta graficzną najlepiej do 17 cm, zrezygnować z chłodzenia wodą itd.

To są dwa aspekty, które mnie powstrzymują przed kupnem gladiusa.
Wywalać do 1600 pln na taką krótką kartę mi się nie za bardzo uśmiecha tylko, żeby zmieścić.
Sam upgrade podzespołów, jeśli idzie o grafikę, to maksymalnie do 750-800 złotych.
Pierwsza rzecz dla mnie na teraz do zrobienia, to czy jest możliwe przeniesienie tego co mam do czegoś mniejszego i czy to się będzie opłacało, a druga rzecz po nowym roku (okolice stycznia-marca) upgrade podzespołów.
-
Byłby w stanie ktoś doradzić, w którą stronę pójść, jak chcę sobie jeszcze bardziej zminiaturyzować platformę - w sensie mniejszą niż Bitfenix Prodigy, ale bez większych kompromisów?
Zbliża się czas na upgrade kompa, to i pomyślałem, że również czas zastanowić się, czy nie da się go jeszcze bardziej zmniejszyć. A tak to obecnie wygląda:

-
-
Z ciekawości chłopaki, powiedzcie mi, czy utrzymali tą funkcję, co kiedyś, że jak się dołącza do kogoś w party, kto np. nie ma LOTV a osoba zapraszająca ma LOTV, to oboje mogą grać w LOTV multiplayer?
-
Na minus jest liniowość, bo jak chcę wpakować kulkę w łeb, to nie zawsze każdemu można. Dostanie i potem wstaje. Nad tym aspektem otwartości świata, to chyba nie do końca odrobili lekcje.
Ja to bym to wszystko olał ten cały story line i poszedł zabijać i szabrować, a do końca nie mogę :V
Nie czepiam się, że gra jest do dupy, bo ciągle w nią gram w wolnych chwilach. Pewne rzeczy mogłyby być lepiej zrobione, ale i tak jest to dobra gra i tyle.
-
-
To nie bug tylko fabularnie się póxniej do nich przystępuje, na razie jesteś ich chłopaczkiem na posyłki (te questy się nie kończą, bo to silnik Skyrima)
Chodzi o to, że na YT widziałem, że z nimi można już gadać o wejściu na Prydwen po zabiciu Kelloga. Ja zabiłem Kelloga, a nie miałem takiej opcji, ale zacząłem od nowa i zobaczę. Tak czy inaczej bugi są jak się przyjrzeć na poruszanie NPC.
Jak idzie rozszyfrować przekaźnik z syntha, którym ma się wejść do instytutu czy tam sygnał złapać, to jest quest, gdzie można poprosić o pomoc railroad, minutemanów i bractwo. Jak gadam z Dansem, to nie chce się zainicjować dialog w ogóle o tym, ale to pewnie po wejściu na Prydwen czyli teoretycznie będę musiał trzymać z Railroad (których nie lubię), żeby fabuła posunęła się do takiego momentu, w którym to bractwo będzie chciało łaskawie wtrącić swoje trzy grosze?
Trochę lipa...
-
-
A tym którzy tutaj mieszkają i tutaj zbudowali swój dobrobyt i cenią sobie możliwość podróżowania po świecie odbierasz to prawo w imię wspólnego interesu również?
Ja tylko nie chcę tutaj nieproszonych gości, ale to jeśli ktoś mówi o patrzeniu dalej niż poza czubek własnego nosa, to takim ludziom nie powinno sprawiać problemu odłożenie na bok możliwości podróżowania po świecie.
-
Mam wrażenie, że raczej w pustkę...
Nie mierz innych swoją miarą.
Rozumiem, że na wypadek wojny staniesz w pierwszym szeregu?
Nie, interesuje cie tylko czubek wlasnego nosa i wlasny tylek, nic pozatym.
To też prawda, ale skoro tu mieszkam i skoro tu zbudowałem swój dobrobyt, to w obecnej sytuacji walczyłbym o niego. Chociaż kiedyś pisałem, że nie zrobiłbym tego, ale owszem dbam o swoje własne interesy i czubek swojego nosa, na czym i tak inni by skorzystali lub też nie. Czasami bywa tak, że interes staje się wspólny pomimo różnic poglądowych czy osobowościowych.
Nie chciałbym jednak trafić do oddziału, który zostałby zbudowany z ludzi, którzy przed mundurem wojskowym nosili rurki i przygłupie fryzury i pieprzyli o jakimś miłosierdziu dla bliźniego lub podobnych kretynów. Mogłoby to zagrozić powodzeniu misji.
-
Nom, grunt to spojrzenie ponad własne interesy.
Konwencja Genewska z 1951 roku zdaje się.
A gdzie jest prawnie uregulowane, że mam patrzeć na interes dezerterów, którzy uciekają ze swojej ojczyzny?
Dobrym samarytaninem można być, ale nie trzeba. Nadstawisz jeden policzek, zaraz dostaniesz w drugi. Jak skończą ci się policzki do nadstawiania, to będziesz nadstawiał tyłek, a na koniec obetną ci głowę, nagrają wideo z tą swoją terrorystyczną muzyką śpiewaną przez jakiegoś kastrata i następny, i tak w kółko...
To samo z tolerancją i humanitaryzmem. Nie muszę niczego tolerować, nie muszę być humanitarny. Mieszkam i żyję tu i chcę aby moje dzieci mogły bezpiecznie dorastać. Syryjskie dzieci mnie nie interesują.
Interesuje mnie bezpieczeństwo i dobro kraju w którym żyje.
-
To samo się może tyczyć złodziei/Polaków.
Jakiś tam obowiązek prawny jednak mamy.
Ja mieszkam i pracuję w Polsce, nie planuje wyjeżdżać, więc mi osobiście nie przeszkadza, gdyby zamknęli swobodne poruszanie się po świecie.
Co do obowiązku prawnego, podaj jakieś konkretne rozwinięcie.
-
Nie każdy uchodźca to terrorysta, tak samo jak nie każdy Polak to złodziej.
Terroryści mogą np. wykorzystać osobę innego uchodźcy, żeby "zdalnie zdetonować" bombę, trzymając np. gdzieś w garści jego rodzinę. Sami terroryści wtapiają się także w tych "niewinnych" i robią swoją robotę, ale nie wykluczone, że posłużą się także innymi skoro udział osobisty będą mieli utrudniony z uwagi na coraz większą i uzasadnioną fobię przed terroryzmem.
Nie mamy obowiązku dawać azyl tym, co uciekają ze swojej ojczyzny. Żaden humanitarny czy moralny. Gdyby światem rządzili mądrzy ludzie a nie szympansy, to powiedzieliby twardo i jasno: Bezpieczeństwo naszych obywateli jest priorytetem i niczyja niedola nie narazi tego na kompromis.
-
Gra nie jest totalnie tragiczna, ale to nie to co F1 i F2. Wymagania poszły do góry w stosunku do F3 i FNV, ale to w zasadzie tyle. Dupy nie urywa. Fabuły nie komentuje, bo nie przeszedłem jeszcze.
Ktoś może wie co tam w konsoli trzeba napisać, żeby mieć licznik FPS'ów? Bo gdzieś na jakimś filmie widziałem ktoś miał miernik klatek na sekundę.
-
Niby czemu mieliby narzekać głosujący ZA, skoro otrzymali to, co chcieli? Bez sensu warunek stawiasz.
Właśnie dlatego nie powinni narzekać.
-
Narzekać nie wolno tylko tym, którzy głosowali ZA wejściem do UE.
-
' date='18 Listopad 2015 - 08:16' timestamp='1447830973' post='13744520']Jaką masz gwarancję, że nie wróci z kolegami oddać mocniej?
Nakręcić agresję łatwo, tylko czy to do czegoś prowadzi?
I właśnie dlatego, uderzasz tak, żeby nie wrócił z kolegami.
Krótko mówiąc, całkowita eliminacja nie jest głupim pomysłem. Skoro mają wracać i przenosić wojnę do nas, to najlepiej, żeby przenieść wojnę do nich. Wojnę w której wszyscy dołożą się jak mogą, a najsilniejsze państwa pokażą swoją potęgę militarną mając na względzie całkowitą eliminacje zagrożenia.
Ja osobiście nie widzę innej drogi. Muzułmanie będą zawsze walczyć z niewiernymi aż nie wybiją ich do ostatniego. Nie ma w tym nic niskiego, żeby wybić ich jeżeli chce się żyć a nie wiecznie obawiać o życie. Widzisz różnica polega na tym, że my robimy to w obronie i z uzasadnionych przyczyn, których nikomu nie trzeba specjalnie tłumaczyć.
-
' date='17 Listopad 2015 - 21:01' timestamp='1447790483' post='13743913']Szczerze, to nie mam pojęcia. Nie chodziło mi o wskazanie rozwiązania, a o odrobinę myślenia i refleksji.
Trochę śmieszy mnie, bardziej martwi jak łatwo idzie kierowanie tłumem jak wskaże się im wroga. Jak łatwo podburzyć tłum i użyć do własnych celów. Jak łatwo budzą się najniższe instynkty agresji i odwetu. Jak łatwo podawać najprostsze "rozwiązanie" - eliminacja.
Większość orędowników agresji i ostatecznego rozwiązania nie dostrzega, że zachowują się identycznie jak ci z których chcą się pozbyć. Świadomie bądź nie, sami ustawiają barykady i dokładają ognia.
Ulotki niczego nie zmienią, bo dzielące nas różnice kulturowe są obecnie zbyt duże. Potrzeba dużo więcej pracy po obu stronach, żeby zbliżyć obie kultury do siebie i była nadzieja na zmniejszenie konfliktu.
Tak na chwilę refleksji, dla zobaczenia, że po drugiej stronie są tacy sami ludzie, z tymi samymi problemami: http://www.ku-sloncu.org/usmiechniete-oczy-syryjczyka/
Ja to widzę w taki sposób: dostajesz w ryja, to oddajesz dwa razy mocniej, żeby druga strona nie miała ochoty ponownie dać ci w ryja.
Sprawdza się również zasada, że z terrorystami się nie negocjuje.
Zbliżenia kulturowe... Ich kultura tutaj nie pasuje, roszczeniowa postawa itd.
Inna sprawa, że jak jesteś u siebie to nie ma problemu. Jak jesteś u kogoś, to wypadałoby się dostosować, żeby nie było problemów. A te problemy z ich strony zawsze będą. Polska nie jest i nie będzie krajem multikulti pełną gębą - ludzie się po prostu na to nie zgadzają.
-
' date='17 Listopad 2015 - 18:09' timestamp='1447780154' post='13743478']Czy na eskalację chcesz odpowiadać eskalacją? Czy to przypadkiem nie nakręca jeszcze większej eskalacji?
Żeby to zadziałało, to trzeba by po prostu zgnieść doszczętnie przeciwnika, tak żeby nie był w stanie podnieść się przez wiele lat. W obecnej sytuacji oznaczałoby to zrównanie z ziemią sporej części Bliskiego Wschodu i masowym mordem imigrantów. Na to nikt nie pójdzie, jedynie jakieś skrajne nacjonalistyczne jednostki przyklasnęłyby takim rozwiązaniom.
A co chcesz teraz zrobić? Zrzucić im na głowę tonę ulotek o tematyce pacyfistycznej?
-
Trzeba być totalnym idiotą, żeby mówić o poprawności politycznej, humanitaryzmie i innych takich głupotach w obliczu tak poważnego zagrożenia. Co gorsza, to się eskaluje, więc póki ktoś mądry nie zatrzyma tego cyrku, to będzie jeszcze gorzej.
Nie powinno się wpuszczać żadnych imigrantów. Wiadomo, że ryzyka nie da się całkowicie wyeliminować, ale lepiej minimalizować niż je zwiększać.
Tu nie ma co próbować rozumieć drugą kulturę czy deliberować na jej temat. Terrorystów należy traktować tak samo, jak oni traktują innych - ołowiem. Albo przynajmniej nie wpuszczać, skoro co poniektórym jaja odpadły.
-
Patrzac na to, że w D3 ludzie bocą na potegę, ten tego

W D2 to wyglądało tak, że wchodzisz nawet na głupie baalruny, to nagle cały ekran zasyrwały ci spamboty, jeden za drugim. To nie to samo co w D3, że raz na jakiś czas pojawi się jakiś jeden bot reklamujący level service, to leciało na D2 w tempie wystrzału z karabinu maszynowego.
Druga sprawa jak się szło na PvP, to nie było gry, gdzie nie był ktoś z gmodem (praktyczne nieśmiertelność, automatyczne podpijanie, autoexit przy 1 hp) czy z tmc (można z tym było osiągnąć np. 125 FCR na hammerze bez jakiegokolwiek itemu z FCR).
Jeszcze inna sprawa, to d2jsp i ekonomia, ale już mi się nie chce na ten temat rozpisywać.
Pokrótce chodzi o to, żeby ten ewentualny remake nie robili ci sami nieudacznicy, którzy zrobili obecne D3 i żeby community miała jakiś realny wpływ na tworzenie jak z Unreal Tournament 4 Pre-Alpha. Jakiś dobry system zabezpieczeń przed hackami i będzie elegancko.
-
-


Temat zbiorczy : galerie użytkowników którzy mają itxy oraz nowości itd.
w Chłodzenie, obudowy, zasilacze i modyfikacje
Napisano
Ja chyba jednak podejmę wyzwanie zmniejszenia swojego Prodigy do jeszcze mniejszych rozmiarów, za bardzo mnie to kusi. Jestem w trakcie wybierania komponentów, a do zmiany najpilniej będą:
- Grafika
- Zasilacz
- Obudowa
Moje wstępne wybory padły na:
Grafika - http://www.morele.net/karta-graficzna-zotac-geforce-gtx-960-itx-2gb-gddr5-128-bit-hdmi-3xdp-dvi-box-gtx780-dc2oc-3gd5-739698/
Zasilacz - http://www.silverstonetek.com/product.php?pid=524&area=en
Z obudową, to jeszcze myślę nad Lian Li w formie walizki albo Rajintek Metis, bo prócz okienka, to w odróżnieniu od Gladiusa Q50 ma jeszcze otwory wentylacyjne na drugiej ściance, ale szukam jeszcze ciekawszych obudów. Ale bardziej mi zależy, żeby to było solidne i funkcjonalne.
Co o tym sądzicie?