Skocz do zawartości

LJ19

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    3856
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

129 Excellent

4 obserwujących

Ostatnie wizyty

23202 wyświetleń profilu
  1. Nie dostaniesz. Szczepionki mRNA w tym kraju tylko dla wyborców PIS, czyli osób 65+... Na resztę szkoda tracić kasę, więc dostaną tanią szczepionkę. 😄 No a czego innego mielibyśmy się spodziewać?
  2. Po pierwsze nigdzie nie sugerowałem ILE oledów się wypala. Stwierdzałem tylko fakt, że do tego dochodzi. Po drugie należy wziąć pod uwagę realną sprzedaż tych telewizorów. Ile się tego sprzedało jak do tej pory w Polsce? Z tego co wiem to od 2-3 lat mówi się o "roku oledów", a sprzedaż wcale nie szybuje do góry. Ile lat mogą mieć te najstarsze modele z oledowymi matrycami? To wszystko ma wpływ na ilość ofert na portalach aukcyjnych. Na każdym znajdziesz kilka sztuk wypalonych oledów różnych producentów. Wejdź sobie na portale aukcyjne w krajach, gdzie sprzedaje się tego więcej i zobaczysz, że wzrasta także ilość ofert telewizorów z wypalonymi w różny sposób matrycami. Ciekaw jestem jak to wygląda w regionie Azja-Pacyfik, gdzie oledowych telewizorów sprzedaje się najwięcej. No rzeczywiście, dlatego plazmy trafiły na technologiczny śmietnik, a lcd zdominowało na lata rynek wyświetlaczy w chyba każdym segmencie urządzeń (w tym profesjonalnych). 😂 Do tego prawdopodobnie i oledy dostaną w dupę od tych okropnych lcdeków, bo jest wielce prawdopodobne, że za 3-4 lata na rynku sprzedawać się będzie więcej miniledów niż oledów. 😄 No ale oczywiście oledowe telewizory to technologia dla wybranych. Entuzjastów. Oczywiście tylko takich, którzy ze swojego telewizora nie będą korzystać w sposób zbyt intensywny. Tym się trzeba, proszę państwa, delektować! 😉
  3. O ile wiem, to lampę można relatywnie tanio wymienić we własnym zakresie. 🙂 No a skoro cechą oledów jest to, że się wypalają, to producenci powinni zapewnić albo dłuższe niż standardowe 2 lata okresy gwarancji, ale umożliwić przedłużanie tychże za dodatkową opłatę. Ja bym z chęcią dopłacił za dodatkowe 2-3 lata PEWNEJ (a nie tak jak w przypadku gwarancji sklepowych czy ubezpieczeń) ochrony. No ale po co? Dopóki oledów się sprzedaje relatywnie niewiele, to lepiej kosić jak za zboże za nowe matryce lub też poniekąd zmuszać ludzi do zakupu nowego telewizora. Przez to oledowe TV jawią mi się jako urządzenia drogie i w pewnym sensie jednorazowe. Dlatego ja się nie dziwię, że niektórzy bardziej ogarnięci właściciele sprzedają to przed końcem gwarancji lub kombinują z celowym wypaleniem. Jestem pewien, że wraz ze spadkiem cen i popularyzacją pojawią się wydłużone gwarancje czy dodatkowe pakiety ochrony. Dokładnie tak, jak w przypadku smartfonów niektórych znanych producentów. Po prostu po paru nagłośnionych medialnie przypadkach wypaleń z pewnością będzie więcej biorąc pod uwagę TYPOWE użytkowanie telewizorów przez wielu przeciętnych klientów, więc producenci będą musieli jakoś wyjść naprzeciw oczekiwaniom i załagodzić obawy klientów.
  4. No oczywiście, że się sprzedają... za jaką cenę i po co? Proszę cię... Niektóre na OLX wiszą i wiszą... Oczywiście, że to jest ciągły proces, dlatego producenci nie traktują tego jako "awarii", a cechę technologii. Ja jestem. Niektórzy co bardziej ogarnięci (cwani?) właścicieli oledów też. W sieci można znaleźć historie o celowym wypalaniu TV przed końcem gwarancji tylko po to, żeby dostać nową matrycę z przedłużoną gwarancją.
  5. Jaka reklamacja? Gwarancja producenta maksymalnie 2 lata i jak wiemy nie wszyscy chętnie wymieniają wypalone matryce. Rękojmia sklepu raczej nie obejmie wypalenia, bo to jest wada ukryta. Ubezpieczenie? Interesowałem się i zdania są bardzo podzielone. Sprawa jest prosta. Ubezpieczyciele chętnie biorą kasę za składki, a potem robią wszystko, żeby w razie problemu nie wypłacić ubezpieczenia czy zapłacić za naprawę. W tym twoim sklepowym ubezpieczeniu jest mowa o "awarii". Według Sony - a w zasadzie każdego producenta TV oledowych - wypalenie to nie jest "awaria". Podobno łatwiej jest aktywować ubezpieczenie na uszkodzony mechanicznie telewizor niż wypalenie.
  6. Chłopaku, ale co ty mi porównujesz? Uszkodzenie mechaniczne do procesu zużywania się matrycy w toku jej użytkowania? Ty dalej nie kumasz. Na 6-letnim LCD prawdopodobnie będziesz mógł dalej bez zgrzytania zębami oglądać treści. Na wypalonym oledzie będzie cię strzelać kurwica, bo to po prostu przeszkadza. Tu już nie chodzi o kasę, bo jak kogoś stać na taki telewizor, to mu zwisa czy za 2-3 lata dopłaci tysiąc czy dwa.
  7. Powinno być dobrowolne i uzależnione od stanu zdrowia oraz sytuacji życiowej. Przy czym uważam, że system miękkich zachęt jest okej. Szczepienie w sytuacji pandemii to nie jest kwestia preferencji czy poglądów, ale pożądana procedura medyczna.
  8. Ech, ty dalej nie rozumiesz. Była dyskusja o tym, że JA zdecydowanie częściej wymieniam telefon niż telewizor. Okazuje się, że robię dokładnie to, co większość konsumentów w tym kraju. W powody nie ma sensu wnikać. Każdy może mieć różne. Średnio w Polsce wymienia się smartfona raz na 2/3 lata. Telewizor raz na 6/7 lat. Widzisz tę radykalną różnicę? Ja też wolałbym trzymać telewizor z 5 czy 6 lat, bo nie widzę potrzeby częstszych zmian (jak większość konsumentów w tym kraju). Teraz wracając do meritium, czyli oledów. Jak wiesz dla mnie w przypadku smartfonów oledowy ekran nie jest problemem, bo wymieniam to urządzenie - jak większość ludzi - dość często. Czy w przypadku telewizora, który chciałbym mieć w salonie przez kilka dobrych lat, mogę mieć pewność, że nie nastąpi wypalenie matrycy? No nie mogę. Co więcej, czy z czasem rośnie prawdopodobieństwo, że matryca się wypali? No raczej tak. Czy jest większa szansa, że wypali się w pierwszych dwóch latach użytkowania (w trakcie gwarancji), a może, że dojdzie do tego w kolejnych (trzeci, czwarty czy piąty rok użytkowania)? Raczej to drugie. Tak więc, czy oled to dobry wybór dla kogoś, kto chce wymieniać odbiornik raz na 6 lat? No chyba nie. Czy większość Polaków będzie tego świadoma? Śmiem wątpić. Będą podobnie jak teraz, w większości, kupować oledy (jeśli stanieją) i trzymać je do "zajechania". No i o ile w przypadku przeciętnego lcdeka ta degradacja nie powodowała aż tak widocznych artefaktów w wyświetlanym obrazie, tak w odniesieniu do oledów te problemy mogą być znacznie bardziej widoczne. Większość ludzi będzie się chciała pozbyć tego "szrotu" podobnie jak tych "obdartych" smartfonów. Jestem jednak zdania, że prędzej ktoś kupi porysowany telefon, niż wypalonego oleda, w przypadku którego wymiana matrycy jest w zasadzie nieopłacalna. Obecnie oledy sprzedają "łebscy" konsumenci, którzy są świadomi wad tej technologii i chcą się pozbyć tykającej bomby, bo każdy ogarnięty klient wie, że wypalenie oleda po okresie gwaranci naraża na nieopłacalną naprawę lub sprzedaż telewizora po znacznie niższej cenie. Większość konsumentów jednak tak nie myśli. Bliżej im do tego pana Tadeusza z Kielc. Kupił chłop i myślał, że będzie jak przy starym telewizorze oglądał paski od rana do wieczora. Wiele teoretycznie niewymienialnych baterii da się wymienić. Robią to po serwisach/komisjach. Spróbuj za to wymienić wypaloną matrycę w oledowych telewizorze.
  9. Po co Ty w to brniesz? Co chcesz udowodnić? Czyli nie dość, że Polacy kupują znacznie więcej smartfonów, to zdecydowanie częściej je wymieniają niż telewizory. Czego dalej nie rozumiesz? Pisanie o "prostytutkach" nie sprawi, że będziesz miał rację...
  10. Oczywiście, że są częstsze i statystycznie rzadziej ludzie trzymają jedno pudło przez 10+ lat. Tak samo jak statystycznie rzadziej konsumenci wymieniają telefony na nowe. Widać od pewnego czasu taki trend. Jednak sugerowanie, że TV są częściej wymieniane niż telefony jest zwyczajnie nieuprawnione. Po prostu jest inaczej, a kolega @Minciu albo nie zna realiów, albo celowo manipuluje, bo tak mu pasuje do przyjętej narracji. Ewentualnie gada to, co mu się wydaje bez weryfikacji w danych. To by mnie akurat nie zdziwiło, bo zdecydowana większość ludzi tak robi.
  11. Wiesz co, ośmieszyłeś się wcześniej tą zaciekłą obroną oledów przy jednoczesnej decyzji o zakupie lcdka. Po co ośmieszasz się dalej takimi sformułowaniami? Telewizory stoją u ludzi latami, a telefony wymienia się znacznie częściej. Jak mi nie wierzysz, to sobie wygooglaj. Są w sieci dostępne analizy branżowe czy ankiety na stronach/forach internetowych. Mam nadzieję, że sam sprawdzisz i nie będę musiał tu przeklejać grafik.
  12. No pewnie, a plemniki są jak wiadomo mniejsze o porów (dziur) w kondomach... Też fajne, co nie? 😔
  13. Cóż, dawniej jak człowiek na coś umarł, to w sumie nie było do końca wiadomo, co go położyło. Szaman czy inni duchowy przewodnik coś pomamrotał pod nosem, pospólstwo odprawiło modły na wypadek, jakby w grę wchodziły jakieś złe moce, a na koniec jeszcze potrafili niekiedy trupa w grobie pokroić, żeby wyłazić mu się nie zachciało. Na - nie tak w końcu nieliczne w przeszłości - pandemie ludzkość też miała różne recepty. Co ciekawe dopiero poprawa higieny, opieki medycznej i powstanie farmaceutyków (m.in. szczepionek) pozwoliło nam uchronić się przed ogromnymi stratami ludzkimi, liczonymi czasami w milionach ofiar. Poprawie uległo też nasze rozumienie otaczającego nas świata, nawet na poziomie wirusów i bakterii. To dlatego dziś potrafimy wskazać POTENCJALNIE niebezpieczne dla ludzi patogeny, a także przed nimi się bronić. Jednak od tego dobrobytu niektórym się w głowach poprzewracało, szczególnie tym co z historią i racjonalnym myśleniem są na bakier. Jestem jednak pewien, że jakby jeden z drugim zobaczył na własne oczy jak, przepraszam za wyrażenie, ktoś sra krwią z powodu eboli, to wziąłby nie jedną, ale trzy dawki szczepionki. No a ten cały koronawirus to dla młodych rycerzy całkiem mało niebezpieczny jest, więc można udawać mocnego i mądrego.
  14. Wiesz, akurat zmienianie telefonu na nowszy mnie bawi, natomiast nie widzę żadnej potrzeby zabaw z tak częstą wymianą tv i to tylko z powodu obaw o ewentualnie wypalenie. Mi szkoda czasu nawet na wystawianie ogłoszenia, pakowanie tego i dogadywanie się na odbiór. Telefony zazwyczaj dystrybuuje po znajomych czy rodzinie, więc nawet nie muszę przygotowywać ogłoszenia w serwisie aukcyjnym czy znosić pytań/humorów potencjalnych kupujących. Z tv-pudłem już by mi tak łatwo nie poszło, bo ludzie z mojego otoczenia telewizory kupują rzadko, a jeśli już, to prawie zawsze są to nowe odbiorniki. W ogóle kto kupuje używane telewizory, a tym bardziej oledy? 😅
  15. Cóż poradzić. Loteria. Ja nie wiem jakim cudem wypaliła się wtedy ta belka powiadomień w Note 4, bo używałem tego telefonu dokładnie tak samo jak wszystkie poprzednie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...