Skocz do zawartości

Kowaliks

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    145
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

1 obserwujący

O Kowaliks

  • Tytuł
    Gaduła
  • Urodziny 16 Stycznia
  1. O cholera, a rzeczywiście. Jest w Proshopie: https://www.proshop.pl/Obudowa-komputerowa/Chieftec-19-2HE-UNC-210T-B-U3-OP-ATX-Obudowa-komputerowa-Montowany-w-stojaku-Czarny/2729467?utm_source=cenowarka&utm_medium=cpc&utm_campaign=pricesite Mam u nich rabat będzie jeszcze taniej. Dziękuję jeszcze raz!
  2. Ladies and gentelmen, we have a winner! 800zł... URK znalazłem ciut taniej: https://www.alternate.pl/Chieftec/BD-02B-SL-U3-350W-Czarny-Srebrny-zabezpieczenia-uchwyty-komputer%C3%B3w-Obudowa-serwera/html/product/1463361 ~550zł to za dużo, tak czy siak, ale muszę przekonać szefa na wydatek. Zasilacz akurat jest okej. Szczerze, oglądałem te Chiefteci, ale trafiłem tylko na model z riserem: Jest trochę długa, ale na szerokość akurat. Duniek - żadne plexi i profile - raz, ze względu na certyfikaty i atesty nie mogę nawet pociąć jakiejś obudowy, więc DIY automatycznie odpada, a dwa musi być pełna blacha, bo RF. Dlatego idzie tam procesor nieskonapięciowy, bo muszę zakleić większość otworów wentylacyjnych (!).
  3. To komputer, na którym ma być pisany i testowany firmware do bezprzewodowych kart sieciowych i tyle ich tam ma być. Zamiast do anten sygnał idzie przez adapter do analizatora sygnału i oscyloskopu, oraz każda karta ma kilka punktów pomiarowych z których samplowany jest sygnał (np przed wzmacniaczem + analiza poboru mocy). edit bo edit: Wydać jak najmniej, 200 bez mrugnięcia okiem, 300zł z długim mendzeniem i jęczeniem. To ma stać na biurku w pomieszczeniu typu klatka Faradaya, wciśnięte między analizator a oscyloskop, bo wiązki przewodów są ekstremalnie krótki dla zachowania jakości sygnału. Tam w ogóle nie ma miejsca - wszystko jest zawalone sprzętem, każdy centymetr w tym pomieszczeniu jest na wagę złota, więc stąd low profile.
  4. Do ML wejdzie tylko microATX: Tak samo do zalinkowanego przez Ciebie Gembirda (zdjęcie z aukcji): Ta płyta: Po prostu nie tylko się nie zmieści, ale potrzebuję mocowań na śledzie. Tam ma wejść 7 kart - jedna graficzna, 5 kart sieciowych i adapter do oscyloskopu (ten nie wymaga PCIe, wisi na samym śledziu). Obudowa musi być low profile, bo normalna fizycznie się nie zmieści w tym miejscu. Na Allegro nie ma żadnej pasującej obudowy od mniej więcej dwóch tygodni. Czasem na eBayu się coś pojawi, ale najczęściej USA albo Australia, co wyklucza wysyłkę. Są obudowy "short rack", które mają po 12 i 13", ale to okrutne starocie i nie do kupienia. Ta, którą zalinkowałem w poście wyżej ma na płycie ze zdjęcia jeszcze AGP, co mówi chyba o dostępności tego sprzętu. Dlatego liczę, że ktoś albo ma coś takiego, albo się natknął wśród nowszych produktów.
  5. Absolutnie nie. Tt G3 ma riser PCIe i miejsca na dwie karty full height. Ja potrzebuję obudowy, która pozwoli mi włożyć w siebie siedem kart low profile. Tak jak tutaj (to obudowa ze sznurka z pierwszego posta - nie do kupienia w PL):
  6. Cześć Szukam obudowy, która zmieściłaby całą płytę ATX (pełne 7 slotów PCI, ale płyta jest wąska, więc na szerokość rybka), ale byłaby niska/wąska (low profile) - i dla takich kart właśnie. najlepiej, gdyby miała zasilacz lub miejsce na zasilacz SFX, albo od biedy FlexATX, moc mało ważna bo całość będzie potrzebowała mniej niż 60 W. Najbliższe, co znalazłem do tej pory, to obudowy HTPC, typu SilverStone ML03, tylko, że to jest microATX, więc za małe. Prawie idealne są krótkie obudowy serwerowe, tego typu (niestety nie do kupienia w Polsce), tylko problem trochę z zasilaczem, bo niestandardowy i wyć pewnie będzie jak nie wiadomo co, a to ma iść na biurko. Używki i mocno poobijane egzemplarze też mogą być. Macie jakieś pomysły?
  7. Mam kilka takich komputerów (zobacz sygnaturkę), oraz doświadczenie z serwerami, więc chciałbym się odnieść do tego, co koledzy piszą. Niezależnie co będziesz robił, zawsze warto kupić zasilacz o wyższej sprawności, ponieważ 2x CPU żrą prąd i nic tego nie zmieni. Ja płacę ponad 250zł za prąd co miesiąc, z czego ~80% to komputery, więc zasilacz o wyższej sprawności da mi konkretne oszczędności w skali roku. Pod biurkiem mam dwie maszyny z 2x CPU 130W, obydiwe obsadzone RAM wszystkie gniazda, jedna zawalona dyskami, druga z grafiką ze średniej półki. Obydwie platformy biorą nieco ponad 200W w spoczynku (!). Maksymalny pobór mocy jest w okolicach 660 W z zasilaczem 80+ Platinum dla maszyny z dyskami i 500 dla maszyny z GPU. Prosta matematyka mówi, że po dołożeniu GPU zasilacz o mocy 750 W będzie na styk. Dodatkowo z doświadczenia wiem, że zarówno dla maszyn z procesorami Haswell-EP (Xeon E5-2699v3) i Purley (Xeon Gold 6142, Platinum 8180M) wygląda to podobnie - 180-200 W poboru w spoczynku. Co ciekawe większość serwerów ma obecnie zasilacze 680-750W (i nawet pięcioletnie mają 80+ platinum i titanium!) - tylko, że nie mają GPU! Wartości nie są z d... wyciągnięte - mam miernik w gniazdku przed komputerem, a w pracy w serwerowni mam monitorowanie całej szyny zasilającej i PDU, które podaje mi moc na każdym gniazdku. Dodatkowo chciałbym przypomnieć, że zasilacze posiadają najwyższą sprawność w okolicy 50-70%, a nie blisko maks. mocy, więc zapas jest zawsze mile widziany. Z doświadczenia wiem, że kalkulator na outervision jest zaskakująco dokładny ze starszymi CPU. Nowsze (Ryzen, threadripper i Skylake+) już są mniej dokładne, bo XFR i SDP/TDP rozmazują faktyczny pobór mocy, ale dalej orientacyjnie nie kłamie. Podsumowując: Dla takiego komputera zasilacz 1000 W NIE jest fanaberią, ale rozsądnym wyborem. Jeśli chodzi o wybór konkretnego, jestem jak najbardziej za kupnem używanego zasilacza, jeśli znajdziesz, i to najlepiej czegoś nowszego - coś co ma jedną linię 12 V i wysoką sprawność (80+ Gold minimum). Ma to znaczenie, gdyż nowsze konstrukcje są tak naprawdę zasilaczami tylko 12V, a 3.3 i 5 V "zwisa" z przetwornicy DC-DC podczepionej pod spodem. To jest lekkie, sprawne, nie grzeje się, nie cierpi na skoki napięć przy obciążeniu krzyżowym i ma niższe szumy. Coraz częściej trafiają się takie konstrukcje w niskich cenach, a także sporo "przechodzonych" po koparkach - dopóki maja komplet kabli to dobra inwestycja. Tak naprawdę warto jest każdy zasilacz, jaki wpadnie Ci w oko po prostu poszukać - kto go wyprodukował, co to za platforma, czy są jakieś profesjonalne testy - np jonnyguru. Producenci - Super Flower, Leadex, Andyson, oraz ich rebrandy, niektóre Enermaxy i Thermaltake. Pośrednio Seasonic i Corsair, ale tych nie znajdziesz w dobrej cenie. Dobra cena to moim zdaniem 250-350 zł, za S. Corsaira +100zł. Cooler Master to loteria, każdy model trzeba osobno sprawdzić, kto to robił, często w jednej linii modelowej są różne konstrukcje. Dla nowych zasilaczy nie ma zmiłuj, wydasz minimum 600zł. Sporo się teraz przewija EVGA GQ, w naprawdę niewysokich cenach. Ja kupiłem miesiąc temu LC-Power 1000W (Andyson) za nieco ponad 200zł. Natomiast zgadzam się, że z reguły największym problemem jest brak dwóch wtyczek EPS 12V do zasilania CPU. Nie zgadzam się natomiast, że kupowanie zasilaczy serwerowych ma sens. Po pierwsze, one wymagają niskiej temperatury, po drugie 99% z tych co są na rynku w ludzkich cenach to 80+ Bronze maksymalnie, po trzecie - żaden z nich nie jest modularny i po czwarty - w sumie, jeśli nie przeszkadza Ci 2x 6pin PCI-Express, jedno czy dwa SATA i jeden Molex... i nic więcej... to ok. Powodzenia!
  8. Dostałem odpowiedź od inżyniera ASUSa - twierdzą, że BIOS jest zainfekowany. Pomimo tego, że płyta jest poza okresem gwarancyjnym poprosili mnie o wysłanie jej do serwisu na testy i wymianę, prawdopodobnie nie do PL. Ciekawe, czy dostanę taką samą, czy coś innego mi zaproponują.
  9. Oczywiście, że nie jest identyczny. Niektóre ustawienia BIOSa nie są zapisywane na CMOSie, ale na Flashu właśnie, zresztą jest tool do zmiany domyślnych ustawień przed wypaleniem i nie zmienia on checksumy samego kodu. Tak samo instalacja drivera graficznego Intela nadpisuje GOP w BIOSie, więc różnic jest sporo już po pierwszym uruchomieniu Windowsa. Uefitool i UANA nie chcą rozmawiać z tym obrazem, a Aptio Manager pokazuje 'foreign code block(s)', więc w 100% mam zainfekowany komputer. Trochę mało fajnie, bo teraz czeka mnie zmiana haseł wszędzie. Paczkę wysłałem też do Kasperskiego i Eseta, może coś z tego wyjdzie pożytecznego.
  10. Zgrałem BIOS programatorem i bardzo się różni od binarki. Znalazłem w zrzucie pi x oko 600 kB kodu w trzech kawałkach, którego nie powinno tam być (w sensie tam "wypełniacz" 0xFF w 2/3 obrazu). Złożyłem ticket do supportu ASUSa, załączyłem plik z obrazem i zobaczymy co będzie. Większość BIOSu jest identyczna z obrazem (oczywiście poza ustawieniami), ale też jest dużo różnic po kilkadziesiąt bajtów. W międzyczasie nie używam tego komputera. @MitycznyJeż - mogłeś mieć rację, że robak.
  11. Dzięki za sugestię! Niestety nie zawsze da się wyciągnąć - są kapsułki aktywne, które binarkę budują w czasie ekstrakcji (możesz np zapisać algorytm generujący MAC dla sieciówki z chipsetu, albo zmienić ustawienia domyślne bez rekomilacji całego BIOSu). Jeśli taka tam jest, to będzie trzeba pisać. "Czysta" binarka biosu powinna dać MAC "88:88:88:88:87:88" lub "00:00:00:00:00:01". Zobaczę w domu, co to za przypadek.
  12. Trochę dziwne, żeby LPC się zepsuła w tak specyficzny sposób. Do tego dzieje się to poza UEFI setup, więc coś wskazuje na FW lub soft blisko FW. Przepalałem przez EZflash z poziomu UEFI, ale wyczyściłem cały NVRAM, więc teoretycznie cały zakres powinien być wyczyszczony razem z potencjalnym storagem dla szkodników. Płyta chyba ma USB flashback, więc spróbuje bez CPU z pendrive'a. To nie paranoja, takie rzeczy się zdarzają - uwaga o programatorze jest jak najbardziej na miejscu, będę się musiał zwrócić o binarkę do ASUSa, bo na stronie udostępniają tylko pakiety capsule (dziękuję, Intel za robienie wszystkim pod górę). Akurat mam takie urządzenie, tylko uchwyt będę musiał dorobić. Mam AV (co prawda Avast, ale jest), mam bitlockera, włączony UAC, defendera, hasło i aktualny OS, więc jeśli faktycznie coś weszło, to niefajnie. Zrobiłem już kopię wszystkich danych, więc nie boję się kiego ransomware'u, czy innych. Nie było też jakiegoś niezwykłego ruchu (mam dosyć szczegółowe logi na firewallu na routerze). W najgorszym razie po porostu płyta zdechła w bardzo nietypowy sposób.
  13. Bardzo proszę o pomoc, bo kompletnie zdurniałem. Widziałem już przeróżne rzeczy, ale czegoś takiego jeszcze nie. Mam wspomnianą w tytule Z170 Premium. Komputer z tą płytą chodzi od półtorej roku bez większych problemów, jest podpięty do zasilacza nie z czarnej listy, za UPSem i ma najnowszy BIOS. 2 dni temu w Windows nagle zaczęło mi "pisać" spację. Tak jakby była wciśnięta cały czas na klawiaturze (uprzedzając - mam wszystko przewodowe). Odpięcie WSZYSTKICH urządzeń na USB nie pomogło. Reboot, odpięcie od prądu też nie. Nie wiem, czy dzieje się to też w trybie awaryjnym, gdyż nie jestem w stanie wpisać hasła. W następnym kroku wyczyściłem NVRAM, CMOS i przepaliłem BIOS, podejrzewając jakiś problem z funkcją Virtual Keyboard, która emuluje klawiaturę, jeśli się nie mylę, po podpięciu telefonu do płyty. Co ciekawe, problem nie występuje w menu UEFI, ani w EFI Shellu. Odpiąłem wszystkie dyski, urządzenia na PCI-Express, zostawiając tylko RAM i procesor z chłodzeniem. Wreszcie włożyłem pendrive'a z instalacją Ubuntu Server i... to samo, w instalatorze jest "wciśnięta" spacja. Tak samo w instalatorze Windows. Powyłączałem jeszcze wszystkie urządzenia w BIOSie - thunderbolta, USB 3.0, WiFi, BT, Audio, funkcje OC, przełączyłem w tryb Legacy, co z reguły wyłącza większość rozszerzeń UEFI, bez powodzenia. Podmieniłem wreszcie RAM na pewną kostkę i procesor na inny, co również nic nie dało. Skończyły mi się pomysły, co jeszcze można zrobić?
  14. Po to wstawiłem listę i dlatego pisałem, że te konkretnie modele są strasznie rzadkie. Słuszna uwaga co do steppingu - starsze rewizje nie mają jakiejś instrukcji i jeśli mnie pamięc nie myli, to Windows 10 na nich nie chce, bądź słabo działa? Pamiętam, że się trząsłem nad moimi Harpertownami. Natomiast bardzo polecam jednak wybrać CPU z 12MB cache, bo to dużo daje. A w sumie ważniejszy SSD, potem dołożyć do maksimum RAMu, być może grafikę i wtedy CPU.
  15. To jest płyta z górnej półki, zupełnie spokojnie możesz wsadzić tam najmocniejszy procesor: Core2 Extreme QX9775 - który ma 150W TDP (LGA771 - procesor dedykowany to Skulltraila i odblokowany mnożnik), Core2 Extreme QX9770 (LGA775) - 135 W TDP, Xeon E5492 - też 150W - absolutnie najszybszy, tylko niepodkręcalny. Jedyny problem jest taki, że nie sposób kupić tych procesorów, bo po prostu było ich okrutnie mało. Natomiast Xeonów oscylujących wokół 3 GHz, a dodatkowo mających więcej cache (12 vs 4 i 6 MB), niż odpowiedniki Core jest zatrzęsienie za psie pieniądze. Na Allegro widzę teraz jednego QX6850 za 250zł. Tutaj masz listę CPU: https://ark.intel.com/content/www/us/en/ark/products/codename/26553/yorkfield.html https://ark.intel.com/content/www/us/en/ark/products/codename/26555/harpertown.html Na Allegro w przedziale 130-200zł jest ich sporo, na eBay za połowę ceny jeszcze więcej, ale trzeba poczekać na przesyłkę. E8400 świetnie się kręcił, ale niestety żaden overclock nie zastąpi dwóch rdzeni. dodam jeszcze, że wiele płyt rozpoznaje procesory z LGA771 poprawione naklejką jako "GenuineIntel CPU 0000", albo podobne i jest to normalne, gdyż po prostu w BIOSie nie ma zapisane nazwy CPU. Tutaj masz raport, że naklejki i procesory z LGA771 działają: https://www.delidded.com/lga-771-to-775-adapter/3/#asus Niemniej jednak, zacznij od SSD.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...