Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
7677 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez iwanme
-
-
Assassin, problem jest tylko taki, że nie ma na to pieniędzy
. Tzn są pieniądze, ale głównie w likwidacji różnorakich idiotycznych przywilejów socjalnych, reformie systemu emerytalnego i tego typu rzeczach, których ruszenie w naszym kraju oznacza dla danej partii tyle co strzał sobie w głowę.
likwidacja ton formalności przy zatrudnianiu nianiTo przy zatrudnianiu niani są jakiekolwiek formalności?

-
Pracować na ułamku etatu

Niestety, jak dla mnie pracowitość Polaków (w Polsce) to mit. Wydajność mizerna (FB, lab, porno).
A potem takie są efekty.
My nie dlatego jesteśmy pracowici bo dużo robimy tylko dlatego, że inni robią mniej. Na zachodzie jest jeszcze gorzej. Miałem ostatnio porównanie w firmie jak na podobnym stanowisku do mnie pracują developerzy z Francji, UK i Maroka. Na ich tle to Polacy to tytani pracy
. Kumpel z Maroka przez pół dnia w pracy przeglądał i licytował sobie samochody na eBayu
, szef projektu (z UK) powiedział wprost, że oni zdają sobie sprawę, że człowiekowi jest się ciężko skupiać na jednej rzeczy dłużej niż 2 godziny dziennie i są zadowoleni jak pracownik chociaż te pół godziny na godzinę pracuje
. Dzięki temu też ciągle słyszymy ochy i achy na nasz temat bo robotę którą team z Maroka (dwójka developerów) robili w półtora miesiąca my robimy w tydzień-dwa z czego połowa to jest czekanie na jakiś feedback od klienta
. Zresztą dlatego mam tyle czasu na pisanie postów na Labie, bo ciągle na coś czekamy, a komp w tle mieli dane... -
Jedni beda mowic ze Donek jest super i musi rzadzic i wtedy bedzie dobrze do caly czas jest dzieki niemu dobrze. A Kaczynski to zlo i jak bedzie rzadzil to bedzie zle i keidys tez bylo zle.Tak na serio to nie znam nikogo kto by zajmował takie stanowisko. 95% osób będących "za PO" to osoby, które po prostu uważają, że alternatywa będzie jeszcze gorsza.

Smutna prawda jest taka, że na Polskiej scenie politycznej nie ma obecnie nikogo, kto byłby w stanie jakoś sensowniej rządzić państwem i miałby realne szanse na władzę.
-
Zaczęły im notowania rosnąć to się biedacy przerazili i wypuścili Pawłowicz i Kaczyńskiego
. Przecież to oczywiste, że im status quo najbardziej odpowiada. -
Swoją drogą obserwując otoczenie zaczynam dochodzić do wniosku, że podjęcie decyzji o posiadaniu dziecka nie wiele ma wspólnego z sytuacją finansową danej parki. Wręcz jaskrawa wydaje mi się tendencja w której częściej występują mało zamożni rodzice.Bo taka jest prawda, wśród rodzin dobrze sytuowanych dzieci rodzi się względnie mało. Nawet wśród moich rówieśników widzę taką tendencję, że ludzie zarabiający mniej i często na mniej pewnych pozycjach (Jakieś urzędy, akwizytorka etc) decydują się na dzieci, a osoby którzy ani na brak kasy ani pracy (Inżynierowie, lekarze, dentyści, weterynarze etc.) wolą sobie jeszcze poczekać i troszkę poszaleć.
Ludzie mają dzieci późno bo chcą się wyszaleć i mieć dzieci późno. Jak już praca i projekt "kariera" się trochę znudzi to dopiero wtedy się decydują.
Bzdury. Życie w Polsce jest dziś bardzo niepewne. Nie tylko ta niepewność dotyczy swojego lokum, ale nawet utrzymania dochodów, choćby na poziomie płacy minimalnej. W urzędach może być inaczej, ale prywatne firmy po prostu redukują stan zatrudnienia. Młode pary z tego powodu nie decydują się na potomka, bo to jest racjonalna decyzja.A wtedy gdy był głód, wojna etc. to pewność była większa? W krajach rozwijających się gdzie "niepewności" i bieda naprawdę istnieją i ludzkie dramaty rozgrywają się na co dzień a ludzie umierają na ulicach dzieci rodzi się więcej. W takiej Skandynawii, czy w Niemczech gdzie wystarczy dziecko urodzić a by żyć w miarę dostatnio też poza nabijającymi wskaźniki imigrantami autochtoni wielu dzieci nie rodzą.
Mhm, co Twoim zdaniem wynika z tego wzrostu płacy minimalnej?Bezrobocie i szara strefa

-
@przemekkwiat
Nie żeby coś, ale ta lista jest dla Polski w sumie dość pozytywna. Wynika z niej, że przeciętnie możemy kupić jedynie dwa z ogonkiem razy mniej niż Niemcy. I to by się zgadzało bo na mieszkańca jesteśmy trochę ponad dwukrotnie biedniejszym krajem (Bo w liczbach bezwzględnych to prawie sześciokrotnie:P).
-
Słowenia 784€ minimalnej?!
Słowenia zawsze miała dość wysoką.
Przy tych statystykach warto nadmienić, że w relacji do przeciętnej pensji, płacę minimalną mamy wyższą niż np. USA, UK, czy Hiszpania .
Czyli jednak na bogato

-
Z jednej strony OFE zrobiły dziurę w budżecie i odpowiadają za kilkanaście procent długu ale z drugiej strony obniżają przyszłe zobowiązania państwa z tytułu emerytur.No właśnie nie do końca, gdyby tak było to pół biedy, ale zobowiązań ZUS przecież za bardzo nie zmniejszą.
Jeśli państwo teraz sięga po te środki to zwiększa swoje zobowiązania w przyszłości. Ma to sens?Wyciągania środków, której już są w OFE chyba nikt nie postuluje, ale mimo wszystko wydaje mi się, że spłata obecnych zobowiązań ze składek jest bardziej opłacalna niż finansowanie ich z zaciąganych coraz to większych kredytów. Kredytów zaciąganych w formie emitowania obligacji, które zresztą potem OFE kupują. Nie widzę powodu aby dalej to w taki sposób ciągnąć.
Oczywiście, reforma systemu, likwidacja KRUS i grup uprzywilejowanych częściowo rozwiązałaby problem, ale jest to przecież zupełnie nierealne przy obecnym układzie politycznym.
-
PO przyłożyło rękę do rozwalania systemy emerytalnego, przekazując dużą część składki z OFE do ZUSu.To akurat było jedynym sensownym wyjściem, najwyżej głupio zrobili, że całej składki z OFE nie przekazali do ZUSu.
Ludzie chyba nie do końca rozumieją jak to działa. W dużym skrócie.
Jako że ZUS nie wypłaca pieniędzy które są gdzieś zdeponowane tylko przekazuje na ten cel nasze składki, które teraz płacimy (Tak działa system pokoleniowy) To przy tworzeniu OFE powstała bardzo istotna różnica pomiędzy tym co trafiało do ZUS i tym co szło na wypłaty emerytur (bo emerytur zmniejszyć z dnia na dzień nie można) bo przekierowano część tego strumienia pieniędzy do OFE. Dziurę tę miały pokrywać w pierwszych latach trwania reformy wpływy z prywatyzacji, ale sporą część ich przejedzono. Skutek jest taki, że na giełdę trafiło bardzo dużo pieniędzy (Między innymi dlatego GPW jest całkiem sporą giełdą jak na tak bidny kraj jak PL), ale państwo musiało się zadłużyć aby uzupełnić dziurę w systemie emerytalnym którą wywołały OFE (jak na ironię między innymi sprzedając obligacje tymże). OFE powoduje, że mamy szybko rosnący dług, silną giełdę i banki/tow. ubezpieczeniowe które się na tym nieźle spasły a teraz chcą się wycofać rakiem z płacenia.
Pomysł był generalnie niezły bo gdyby kasa z prywatyzacji poszła na uzupełnienie dziury w systemie emerytalnym jak było w założeniach reformy, a system się z czasem zbilansował było by fajnie. Jednak nie wyszło i nie bardzo jest koncepcja co z tym zrobić.
Całkowita likwidacja OFE rozwali nam giełdę, a dalsze funkcjonowanie systemu więcej kosztuje niż jest z tego zysku. Stopniowe zmniejszanie składki do OFE to chyba jedyne sensowne wyjście.
-
I nadal nie wiem czy sczaiłeś ironię czy nie.


Na początek przydałaby się partia, która zwyczajnie miałaby wolę polityczną do działania.
Rano jest

Takiej partii kto jak kto ale Polacy na pewno nie wybiorą

-
Liczę na SLD
No bez jaj, przecież to właśnie między innymi Millerowi zawdzięczamy obecny stan rzeczy.
PIS przy współpracy ze związkami zawodowymi
PiS przy współpracy ze związkami zawodowymi miałoby zabrać przywileje socjalne nauczycielom, górnikom, rolnikom i mundurowym?
albo Palikota, który ostatnio argumentował, że elektrownie wiatrowe są lepsze dla gospodarki, bo tworzą więcej miejsc pracy w porównaniu z atomówkami.
Bimbająca peło pewnie prześpi sprawę.Takich reform w obecnym składzie sejmu nie mieliby szans przeprowadzić nawet gdyby mieli dość jaj. Wszyscy inni będą przeciw.
-
skoro kasy z gazu nici, to czas wydoić kasę z OFE i zrobić porządek z przywilejami emerytalnymi
Wydojenie kasy która już jest OFE wiele nie da, a rozwali GPW. A porządek z przywilejami trzeba zrobić, bo z tym tylko będzie coraz gorzej.
Tylko kto by miał to zrobić?
-
WOW, mieć takie znajomości

Dziwne, wczoraj w Trójce mówili trochę co innego i wymieniali przy tym innych sponsorów między innymi Wedla czy Agorę.

-
"Nie wiem co siedzi w głowie premiera Tuska, ale wiem, że to największy szkodnik w Polsce od czasów Jaruzelskiego. Tak oceniam jego działania. To, co dzieje się w gospodarce to tragedia. Nie było dotychczas człowieka, który działałby gorzej przeciwko Polsce."Prof. Mariusz Orion Jędrysek
Tak szczerze to idiotyczny tekst. Główne zarzuty do obecnego rządu to kupa zaniedbań i brak reformy. Jeśli chodzi o jakiekolwiek istotne decyzje to jak na razie nie mieli żadnych specjalnie katastrofalnych w skutkach.
-
Jedynym z wyjść z obecnej sytuacji jest pomysł Balcerowicza z 2008r. (sic!) pracownik opłaca składkę emerytalną, a ta zamiast iść na "jego" konto i "czekać na niego" od razu idzie na wypłaty obecnych emerytur - to zrobić, aby co 1 miesiąc 1% obecnie wpłacanych (3 miesiące = 3% składek; 15 miesięcy = 15% składek itd.) składek emerytalnych "zamrażać" aby były na koncie - tak jak to było w pomyśle kiedyś tam ZUS'u i za ponad 8 lat i 3 miesiące z kawałkiem 100% składek emerytalnych, było by na tych kontach, a nie jak teraz dziura. A brak 1% składek co każdy miesiąc to miałby rząd czas aby powoli innymi środkami wypełniać je.Ale jak wiadomo wymyślono by wtedy nowe podatki aby załatać brak każdego kolejnego 1%...
Problem jest ten sam co z OFE.
Już teraz nie bardzo starcza środków na wypłaty emerytur. Więc zamrażając ten procent musisz automatycznie zaciągnąć dług na pokrycie tego co w ten sposób "ubywa" z systemu.
Właśnie dlatego OFE się nie sprawdzają, bo żeby pokryć różnicę tego co szło do ZUSu a teraz idzie do OFE państwo się musi zadłużać. Jak na ironię robi to wypuszczając obligacje które skupują OFE
. W domyśle ten ubytek miały pokryć środki z prywatyzacji, ale nie do końca to wyszło. Bo politycy woleli kasę rozdawać (Patrz choćby system emerytalny i cudowne reformy rządu Milera przywracające przywileje)
-
Powiedziałbym że dopóki górnictwo pozostaje strategiczną częścią gospodarki to powyższe porównanie jest po prostu nie na miejscu.
Jak najbardziej na miejscu. Co ma piernik do wiatraka? Jak zabiorą górnikom przywileje a pensje będą niskie to nie znajdą ludzi do roboty.
Więc siłą rzeczy się w końcu to jakoś ułoży. Strategiczność nie ma tu nic do rzeczy. Węgiel najwyżej się kupi za granicą i poczeka aż wydobycie będzie bardziej opłacalne.
No więc takie pasożytnictwo jak twojej teściowej trzeba ukrócić bo nie dość, że obciążają budżet to jeszcze robią nieuczciwą konkurencję normalnie płacącym składki i pewnie nawet PSL da się do tego w końcu przekonać.Pasożytnictwo jak pasożytnictwo. Każdy orze jak może, sam bym tak chciał. Podobnym pasożytnictwem jest zakładanie własnej działalności i płacenie minimalnego ZUSu względem biednych etatowców
. Ale się nie martw, ze mnie ZUS zdziera tyle, że na nią też starczy 
Tak czy inaczej uważam, że wszyscy powinni być w jednym powszechnym systemie na równych zasadach. I rolnicy, i górnicy, i służby mundurowe, i duchowieństwo.
W ogóle zakłądanie działalności gospodarczej jako genialna recepta dla "biednych i nieporadnych" to chyba pomysł miesiąca w trym wątku
Wiesz, że nie to miałem na myśli. Chodziło mi o to, że taki rolnik ma na wejściu lepszą pozycje względem nie rolnika. Niezależnie czy zakłada własny biznes czy nie. A nawet jak jest bidakiem to i trochę grosza z UE weźmie i sobie pomidory zasadzi.
-
Nie masz pojęcia o czym piszesz. Większość gospodarstw są wielkości 1-5ha, myślisz, że z tego idzie wyżyć?? W tej chwili ludzie z reguły pracują normalnie, a po robocie zajmują się gospodarstwem, myślisz, że to fajne życie?? A i tak nie wiadomo jakie będą zbiory, ceny czy nawet pogoda.
Sam uważam, że Krus powinien być zlikwidowany, ale nie mówmy, że rolnicy mają tak dobrze.
1-5 ha to tak po prawdzie, żaden rolnik, tylko osoba która posiada kawałek ziemi. Niczym to się nie różni od całej reszty społeczeństwa np. uboższych przedsiębiorców z tym, że mają ten luksus, że nie płacą na ZUS tylko KRUS a ubezpieczenia zdrowotne w dużej mierze funduje im reszta społeczeństwa.
Nawet jak są biedni i nieporadni to i tak mają o wiele lepiej niż biedna i nieporadna osoba która rolnikiem nie jest. Przykładowo moi teściowie mają normalną działalność gospodarczą, a że posiadają kawałek ziemi rolnej to płacą właśnie KRUS zamiast ZUSu bo im się to bardziej opłaca. Każdy taki "rolnik" może otworzyć działalność gospodarczą i normalnie zarabiać na chleb niekoniecznie z roli (Są tam jakieś dodatkowe warunki , posiadanie ziemi przez 3 lata czy inne takie pierdoły, ale i tak się opłaca) i będzie miał pod wieloma względami lepiej niż ZUSowiec
-
Zmiany w KRUS miały wejść w tym roku. Tak Tusk zapowiadał w drugim expose. To była tylko pusta obietnica. Ten skrajnie niewydolny system dalej funkcjonuje i nic się w tej sprawie nie dzieje: http://www.rp.pl/artykul/1007293-Nie-bedzie-reformy-KRUS.html
I niestety długo się nie stanie skoro sensowne reformy dają praktycznie 100% gwarancję przegrania kolejnych wyborów, a feudalne systemy wewnątrzpartyjne promują lizusów.
-
1) wsiadł do auta po prochach2) jechał z nadmierną prędkością
3) rowerzyści jechali prawidłowo (brak stabilnego pobocza)
Dokładnie tak samo widzę ludzi, którzy będąc kompletnie pijani wjeżdżają w grupę pieszych. Dla mnie to zwykłe zabójstwo a nie jakiś śmieszny wypadek za kótry grozi kilka lat więzienia.
Takie mam swoje zdanie na ten temat.
Zabójstwo jak zabójstwo, do tego konieczna jest chyba decyzja zabicia kogoś. Premedytacji w każdym razie tutaj nijak nie uświadczysz.
Zabójstwo to by było gdyby gość celowo wjechał w tych rowerzystów, a z premedytacją wtedy gdyby planował i przemyślał to już wcześniej.
skręcając na zielonym świetle w prawo w ostatniej chwili zauważyłem rowerzystę pędzącego po ścieżce przez przejścierowerzysta też miał zielone?
Też miał bo jechał po ścieżce jadącej w tym samym kierunku co szosa, a ja z niej skręcałem w prawo przez ścieżkę. O ile pieszym w takiej sytuacji jest łatwo ustąpić pierwszeństwa i ich zauważyć, o tyle pędzącemu rowerzyście (a ten jechał dość szybko 25-30 km/h na kolarzówce) już niekoniecznie jak się za dobrze nie pilnuje.
Ja gościa zauważyłem, zatrzymałem się i mi tylko śmignął, ale przypuszczam, że sporo osób mogło by tego nie zrobić.
Jeszcze gdy jest ścieżka rowerowa to sprawdzam podwójnie, ale niektórzy nieźle zasuwać potrafią i po chodniku.
-
Jak się czyta relacje z wypadków, to w większości poza terenem zabudowanym jest to nadmierna prędkość, albo kompletny brak oświetlenia rowerzysty (olał swiatła oleje i kamizelkę).Co nie jest specjalnie argumentem przeciw
. Wypadki z rowerzystami w mieście są zresztą o wiele mniej poważne. BTW tutaj przydałby się znak stopu przy wjeździe ścieżki rowerowej na jezdnie. Nie raz miałem sytuacje, że np. skręcając na zielonym świetle w prawo w ostatniej chwili zauważyłem rowerzystę pędzącego po ścieżce przez przejście (Nigdy takiego wypadku nie miałem, ale gdybym zachowywał mniejszą uwagę o wypadek nie trudno)Najpoważniejsze wypadki są najczęściej tuż przed i po zmierzchu poza terenem zabudowanym gdzie jadąc nawet z normalną prędkością nieraz trudno zauważyć na ciemno ubranego rowerzystę bez świateł jadącego szosą. I obowiązek kamizelki+oświetlenia uważam tutaj za jak najbardziej sensowny
Pomyśl co taki przepis ma zmienić skoro obecnie nie wszyscy potrafią lub chcą zadbać o prawidłowe oświetlenie, a policja nie potrafi wyegzekwować tych przepisów.To znowuż argument za czym? Pijanych kierowców też nie mogą wyeliminować (vide tysiące zatrzymanych w każdy długi weekend), ale czy to oznacza, że mamy znieść zakaz prowadzenia po pijanemu?
Wiadomo, że to nie jest żadna recepta na wszystko, ale przynajmniej będzie jakieś usprawiedliwienie dla kierowcy któremu jakiś rowerzysta-samobójca gdzieś znienacka wyskoczy.
No najlepiej obowiązkowe światła pozycyjne w dzień. Normalnie tak poprawią widoczność, że cheeeeeeeeeeejCzemu nie poza terenem zabudowanym? Zwłaszcza jak się jedzie przez gęstszy las (Np, Warmia, Mazury, Suwalszczyzna) i jest naprzemiennie cień i plamy światła to włączone światła mogą poprawić szanse na zauważenie szybciej takiego kierowcy.
-
jak to się mówi: za głupotę trzeba płacić.
Dla Ciebie śmierć 3 osób to wypadek i głupota.
Dla mnie wielokrotne zabójstwo z premedytacją, za co widziałbym właśnie karę śmierci. Takich ludzi trzeba odsunąć od społeczeństwa. Na trwałe.
Co do koszulek - popieram. To tylko 5zł....
Śmierć 3 osób to śmierć trzech osób. A co ją spowodowało to inna sprawa. Jestem pewien, że facet nie wjechał w nich celowo, ani nie planował w nich wjechać kiedy ruszał samochodem. Dlatego mówienie o premedytacji jest bezsensu.
-
nie rozumiem...jak można zrezygnować z kary śmierci....idealnie pasowała by dla tego Jakuba J.Głupoty gadasz. To był wypadek. Wynikający z głupoty i nieodpowiedzialności, ale zawsze wypadek.
Tak na marginesie przydałby się przepis, aby rowerzysta poza terenem zabudowanym poruszający się po szosie musiał obowiązkowo jechać w koszulce odblaskowej i ze światłami. Myślę że zdecydowanie poprawiłoby to bezpieczeństwo rowerzystów.
-

Latwiej, ale tez nie ma sie co czarowac, ze ktos bedzie trzymal kogos, kto kompletnie nic nie umie. Jak cos spiepsze, nie wykonam w terminie(notorycznie), to nikt sie nie bedzie rozczulal.
Chyba, że jesteś nauczycielem

-
Szkoda że stosujesz tanie chwyty, przecież nie pisałem że mają cudnie tylko że lepiej niż w sektorze prywatnym.Nie ma co tak uogólniać. Są lepsze i gorsze pozycje w budżetówce i w sektorze prywatnym. Generalnie dla osób słabo wykwalifikowanych budżetówka to lepsze rozwiązanie. Bardziej stała, pewna i niezmienna robota. W dodatku jak się ma znajomości to na początku nie trzeba umieć zupełnie nic (Znam sytuacje, gdzie nawet nowe stanowisko zostało utworzone, tylko po to, żeby znajomy miał prace).
W sektorze prywatnym płace są wyższe, zwłaszcza na istotnych stanowiskach. Łatwiej poza tym dostać kontrakt/śmieciówkę* więc na rękę się dodatkowo więcej dostaje. Ale robota też jest cięższa i do tego dużo surowiej weryfikowana.
Problem w tym, że w sektorze publicznym znacznie łatwiej się utrzymać nieukom leniom i nierobom. Nie sugeruję, że wszyscy tacy są, nawet pewnie jest to mniejszość, ale dla przykładu w mojej poprzedniej robocie siedziałem po sąsiedzku z gościem który w pół roku obejrzał w pracy wszystkie sezony przyjaciół
.Nie, żebym narzekał na moją poprzednia pracę, bo jako fucha na studiach była ok, ale stopień marnowania zasobów ludzkich i innych był przeogromny. Warto wspomnieć, że stosunek pracowników administracyjnych do naukowych wynosił prawie dwa do jednego i narzut na projekty z tego tytułu był 63-67%
.

Off Polityczny
w Dyskusje na tematy różne
Napisano · Edytowane przez iwanme
Ale finansowe lobby już istnieje. Tak przynajmniej można by zachować większą transparentność i nie cementować sceny politycznej. Myślę, że finansowanie partii ze składek i biznesu mogłoby działać dobrze gdyby zostało sensownie obwarowane przepisami i gdyby każdy obywatel miał dostęp do list "darczyńców" w internecie. Byłaby fajna przeciwwaga dla chęci kupowania głosów za populistyczno-socjalne przywileje. CBA i dziennikarze w końcu by się do czegoś przydali. Można by ewentualnie politykom dać jakieś zniżki na publiczne media
Mnie i tak najbardziej rozwala Skowroński twierdząc, że skoro on i tak jest za PiS to w otrzymaniu 140k zł nie ma nic zdrożnego i dalej jest niezależny
. SDP było jakie było, ale teraz utracili nawet te resztki wiarygodności jakie mieli.
Tak czy siak szkoda publicznej kasy, aby sobie Kaczyński kupował dziennikarzy, a Tusk z kumplami cygara...