Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

iwanme

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    7677
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez iwanme


  1. Jak rownoczesnie naklady na opieke zdrowotna zbliza sie do tych z Niemiec to zmona dawac "mikroplatnosci".

    Względnie w Polsce wcale nie wydaje się dużo mniej, choć częściowo może jest to zafałszowane bo wydatki na zdrowie w ogromnym procencie idą na świadczenia poza medyczne np. naszych cudownych rencistów.

     

    Obecnie i tak czesc ludzi nie wykupuje wszystkich recept bo niema srodkow, wiec to ze dodatkowo nie beda mogli isc do lekarza nie poprawi ich sytuacji.

    Recept nie wykupuje, ale na weterynarza dla pieska czy kotka lekką ręką kilka stów wyda, a w domu flatscreen i full pakiet HBO musi być.

    Nie przeczę, że są u nas ludzie biedni, ale też bez przesady. Gdyby ludzie byli trochę bardziej świadomi swojego zdrowia i nie latali do lekarza z każdą pierdołą to kolejki byłyby mniejsze.

    Zresztą zawsze jest coś za coś, w Wielkiej Brytanii osoby po 65 roku życia o części świadczeń np. endoprotezach w ogóle mogliby zapomnieć, bo są starzy i nie opłaca się w nich inwestować. Mój dziadek ostatnio miał wymieniane biodro (1,5 roku czekał) w wieku 80 lat w części krajów zachodnich nie miałby na to najmniejszych szans.

     

    Sluzba zdrowia potrzebuje pieniedzy oraz kontroli nad tym na co sa wydawane.

    Jak każda inna służba, instytucja publiczna, przedsiębiorstwo i gospodarstwo domowe... Śmieszy mnie takie podejście jakoby pieniądze leżały na ulicy a tylko zły rząd powstrzymuje się aby dawać je dobrym ludziom.

     

    Tak by sie nie okazalo ze 90% dodatkowych srodkow poszloby na podwyzki dla juz zatrudnionych lekarzy i pielegniarek, bo to nie podniesie poziomu leczenia.

    Kolejki do specjalistów są tak duże między innymi dlatego, że lekarze zarabiają ile zarabiają i część wyjeżdża za granicę. Tam od ręki dostają kilka razy więcej i częstokroć lepsze warunki zatrudnienia i rozwoju. Trudno się dziwić, że wyjeżdżają.

    Sama prywatyzacja poszczegolnych placowek niewiele daje bo wowczas celem dzialania placowki jest zysk - bedzie realizowac te badania i zabiegi ktore najbardziej sie oplacaja (NFZ placi za nie najwiecej) a bedzie sie starala nie realizowac tego co jest mniej oplacalne.

    To niech NFZ zmieni płatności za poszczególne zabiegi i badania. Prywatny szpital optymalizuje koszty, zatrudnienie etc. dyrektorowi szpitala publicznego zazwyczaj to zwisa, bo 'przecież wszystkie szpitale mają straty'.

     

    Ciekawi mnie gdzie to się leczycie i dlaczego jeszcze nie zgłosiliście tego na policję.

    Ot powtarzają wiadomości zasłyszane z gazet, ewentualnie sami dawali łapówki i się boją. Osoba wręczająca łapówkę jest moim zdaniem takim samym przestępcą jak osobą która tę łapówkę przyjmuje.

     

    Co do kolejek - znowu ludzie je tworzą. Niektórzy zapisują się do kilku-kilkunastu szpitali na dany zabieg. Po operacji nie dzwonią już do pozostałych szpitali, żeby odwołać zaklepane terminy. W jakimś szpitalu wprowadzono normalną, elektroniczną rejestrację na operacje. Nagle, jakimś cudem, termin na operację zmalał z 2 lat do 3 miesięcy. Bo eliminowano terminy osobom już zoperowanym i zmarłym.

    To jest niestety nagminne. Ale na centralny system zawierający takie informacje jeszcze sobie poczekamy....


  2. Jeśli będzisz chciał zrobić jakieś badanie w prywatnej klinice świadczącej również usługi z ubezpieczenia to okaże się że kolejka jest dłuższa niż gdybyś płacił gotówką (dla przykładu termin za gotówkę to termin na jutro, termin na ubezpieczenie to termin za kilka miesięcy).

    Pewnie. Bo w takich punktach zazwyczaj część godzin jest przeznaczona na klientów z funduszu, a część na klientów prywatnych. A obłożenie zwykle tak duże, dlatego że poziom jeśli nie leczenia to obsługi jest po prostu wyższy.

    Znowu dobrym przykładem działki zdrowotnej sprywatyzowanej jest stomatologia. Wynika to poniekąd, że nasze państwowe ubezpieczenie pokrywa mało świadczeń, ale jeśli ktoś ma z firmy prywatne ubezpieczenie stomatologiczne, to tylko wpierdzielać słodycze i nie umierać ;).

     

    Potrzebna jest zmiana systemu ubezpieczeń

    Jaka zmiana? Kasy chorych faktycznie były lepsze (Między innymi dlatego, że wprowadzały wirtualną konkurencję), ale nie aż tak, aby magicznie rozwiązać wszystkie problemy.

    Trzeba tak jak w Niemczech wprowadzić niewielkie płatności za podstawowe procedury, raz że w systemie będzie więcej pieniędzy, dwa że może niektórzy zaczną swoje zdrowie troszkę więcej szanować.


  3. A skad Ci sie Switch wzielo ze w sektorze prywatnym niema lapowkarstwa?

    Historia uczy, że istnieje w znacznie mniejszym stopniu. Popatrz sobie na stomatologię tam masz właściwie tylko sektor prywatny i wszystko działa tylko się płaci, chyba że ma się ubezpieczenie np. z zakładu pracy.

     

    Ale sproboj sie zalapac na np endoproteze. Raz ze oficjalnie niema terminow (sa np za kilka lat) a dwa stawka prywatnego zabiegu to kilkanascie tysiecy przy protezach. Tu juz gra okazuje sie dla lekarzy warta swieczki

    Tutaj jest dokładnie tak jak mówiłem. Sprawa dotyczy najczęściej starszych ludzi i czasem lekarz po znajomości kogoś w ostatniej chwili wciśnie jak się zwolni miejsce. Natomiast ludzie wręczający walizki pieniędzy za endoprotezę babuni to raczej historyjki z filmów. Lekarze którzy się tym zajmują zarabiają po kilka tys zł na miesiąc, jak myślisz ile musiałaby wynosić łapówka, żeby taki lekarz zaryzykował utratę pracy, karę grzywny, więzienia czy co mu tam za to nie grozi.

     

    Zreszta i normalnie w spzitalu gdzie pacjent lezy i czeka na badania i "zwykly" zabieg okazuje sie ze lekarz prowadzacy pyta o to keidy przyjdzie rodzina. Nie przychodzi - to pacjent sobie lezy, badan niema, zabiegu tez nie.

    By byly badania trzeba dac lekarzowi prowadzacemu. By byl zabieg ordynatorowi

    Bzdury piszesz. Jeśli wiesz o czymś takim to nagraj i zgłoś do CBA.

     

    Jeśli skala korupcji byłaby choć w niewielkiej części taka jak opisujesz to wszyscy lekarze jeździli by mercami, a ordynatorzy Porsche. Czasami znajdzie się jakiś przypadek skorumpowanego lekarza, ale są to pojedyncze przypadki. Po pierwsze przestało się to opłacać, po drugie procedury stały się o wiele bardziej sztywne, a kontrolę łatwiejsze.


  4. Jednak to nie dziala tak ze "nikt ci nie kaze korzystac z tej drogi", bo "ta droga" powinna byc zwalczana przez policje/cba.

    I jest zwalczana. Co jakiś czas jakiegoś lekarza zamkną. Ale też łapówkarstwo nie jest procederem tak powszechnym jak kreują to media.

     

    Obecnie gdy lekarze zaczęli zarabiać lepiej mało który zaryzykuje poważne zarzuty, za jakieś parę stów które zmieści się w kopercie. Znakomita większość przed zabiegiem nawet czekolady od pacjenta nie przyjmie. Inna sprawa, że jakiegoś lekarza dobrze jest znać bo to może wiele ułatwić, ale tak samo pomoże Ci znajomość w urzędzie czy gdzie indziej gdzie jesteś petentem.

    Za sam bajzel w służbie zdrowia to akurat nie lekarze odpowiadają tylko NFZ. To nie jest tak, że lekarz po znajomości nie przyjmie osoby umówionej aby przyjąć znajomego. Po prostu jak z jakichś przyczyn się zwolni miejsce to da znać i go tam wciśnie. Nie ma obowiązku obdzwaniania wszystkich umówionych z funduszu i przesuwania kolejki.

     

    System jest korupcjogenny i trzeba go zmienić. Czyli sprywatyzować.

    O czym lekarze marzą od dawna. OZZL jest chyba jedynym związkiem zawodowym zabiegającym o prywatyzacje branży. Bo w Polsce pomimo tego, że lekarzom ostatnio zaczęto płacić więcej, to i tak jest to o wiele poniżej wartości rynkowej ich pracy. Dlatego jest taka rozbieżność pomiędzy sektorem prywatnym a publicznym.


  5. @Hazhell

    Problem jest taki, że jeszcze w przypadku firma państwowych jak komuś zależy, żeby coś mu działało to zaryzykuje i ustawi przetarg. U nas też musimy główkować jak obchodzić to głupie prawo o zamówieniach publicznych i liczymy, że się nikt do nas nie przyczepi. Sporej części urzędnikom to po prostu zwisa i dla świętego spokoju zawsze wygrywa oferta z najniższą ceną.

     

    Tak by się wydawało, że podstawą decyzji może być coś innego niż cena, ale żeby się nikt nie czepiał musi być to naprawdę bardzo dokładnie uzasadnione i nie gwarantuje, że jakiś handlarz chińszczyzną się nie odwoła.


  6. A ja bym wciąż chciał od Tengena usłyszeć na jakiej podstawie ustalił tę swoją bzdurę, że wzrost zatrudnienia w administracji był zbyteczny.

    Ot taka ogólno znana prawda ;).*

     

    Ostatnio musiałem stykać się kilkukrotnie z urzędami (kupno mieszkania, ślub, sprawy skarbowe i parę innych pierdół) i muszę powiedzieć, że większość spraw udało się załatwiać nader sprawnie, wręcz od ręki. Przynajmniej na razie moje skromne doświadczenia z państwową machiną urzędniczą są generalnie pozytywne.

     

    Tak na marginesie, to uważam, że bardzo dużą część procedur urzędniczych można by usprawnić wprowadzając informatyzację na większą skalę. Wiem, że już to powoli wchodzi i się z tego bardzo cieszę, ale mam wrażenie, że niektóre sprawy mogłyby być załatwiane automatycznie przez internet. Tak od PCLabowej strony to wydaje mi się również, że administracja publiczna powinna korzystać z darmowego Linuksa i LibreOffice, zamiast wydawać miliony złotych na licencje MS. Przecież od pomocy technicznej i tak się zatrudnia kupę ludzi, a przeszkolenie urzędników czy dostosowanie oprogramowania to jednorazowy wysiłek który w długim okresie czasu powinien się opłacić.

     

    *Osobiście znam dwa przypadki gdzie dla dwójki osób zostały specjalnie utworzone stanowiska żeby ich zatrudnić po znajomości (Akurat w tym przypadku znajomości nie w partii rządzącej tylko jednej z opozycyjnych). Problem istnieje, choć to nie jest tak, że każdy nowo zatrudniony urzędnik jest niepotrzebny.


  7. Wiele osób nie jest świadomych ich istnienia. Niby są obecne, ale rzucone gdzieś w kąt, z którego mimo wszystko powoli się wyłaniają.

    Daj spokój.

     

    Swoją drogą najlepszy jest mój dziadek, który nie znosi Michnika, uważa, że wszyscy nic nie robią tylko walczą z kościołem, ale codziennie kupuje Wyborczą bo "tego nacjonalistycznego* syfu się w ogóle czytać nie da" :E

     

    *Żeby nie było - jest konserwatystą, walczył na wojnie i z PRL'em etc. ale uważa, że to co się teraz robi z hasłami Narodu i Patriotyzmu woła o pomstę to nieba.


  8. Jak zwykle coś przekręcą jak to w G.W.

    To są dane ukazujące średnią frekwencję, jeśli ktoś chodzi raz w miesiącu to ma 25% frekwencji.

    Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego podaje podobne dane więc nie bardzo widzę manipulacje. Jeszcze lepiej by wyglądała liczba przystępujących do Sakramentu Eucharystii bo tutaj właściwie tylko co szóstemu 'wiernemu' się to zdarza.

     

    Nie ukrywam, że jestem ciekaw jak Grecja przetrzyma przejście z Euro do Drachmy

    Jeśli tak się stanie to będzie to co zwykle. Galopująca inflacja która jako tako pozwoli wyjść na prostą, bo teoretyczne obciążenie państwa się zmniejszy.

    Jakby Grekowi obniżyć pensję z 2000 Euro na 1200 to podniesie wrzask, jak będzie zarabiał 3000 drachm (tak strzelam przelicznik obojętnie jaki) które będzie warte 2000Euro a w następnym tygodniu 1200 to trochę pomarudzi, że ceny wzrosły :P


  9. Nice,

    popsujmy sobie stosunki z przyjaznym nam krajem do którego na wakacje wyjeżdżają co roku tysiące Polaków i przy którego akcesji do UE możemy właściwie tylko skorzystać, bo nie lubimy Tuska... :lol2:

     

    To jest część polityki, nie da się tego oddzielić.

    Nie, no wiadomo, przecież od dłuższego czasu nic się innego nie dzieje.

     

    Ale formułować to publicznie w tak debilny sposób... :P


  10. Naprawdę dziwne bo każda Magma powinna startować od 5V...

    U mnie też ten problem występuje, po podkręceniu lekko napięcia regulatorem się rozkręca i potem bez żadnego problemu działa. Ale właśnie czasami (Nie zawsze) jest problem z ruszeniem.

    Nie przeszkadza mi to specjalnie bo regulator mi wtedy pika i trzeba tylko ruszyć gałką. Przy SPC Zephyr i Scythe SlipStream nie ma tego problemu

     

    Zawsze myślałem, że to kwesta gównianego kontrolera Akasa Fan Control PRO, ale miałem okazje go dostać za 50 zł więc nie narzekam :P


  11. Te slajdy z bardzo dużym prawdopodobieństwem pochodzą od AMD, mało który laik wiedziałby, że można siać propagandę z wykorzystaniem instrukcji XOP, FMA4 i CVT16

    A to nie-laicy nie mogą robić fake'ów? :)

     

    Na moje na razie nie ma co gdybać.

     

     

    Turbo w akcji

     

    W sumie trochę zastanawiające jest to, że taktowanie dwóch 'rdzeni' w obrębie jednego modułu tam bywa różne. Raczej bym się spodziewał, że parami by zmieniały taktowanie.


  12. Jeśli muszą zbliżać się z zegarem do 4GHz by dorównać wydajnością i7-9xx (6C/12T) to nie wypada to zbyt zachęcająco.

     

    Dlaczego? Biorąc pod uwagę, że czego by się na slajdach nie pokazywało najmocniejsze buldożery na rynek konsumencki są 4C/8T (Co by nie mówić moduł to nie są dwa zupełnie osobne rdzenie) to jeśli zbliżą się wydajnością do kosztującego kosmiczne pieniądze Gulftowna płacąc za to trochę wyższym taktowaniem na stocku to uważam, że jeśli cena będzie znośna to będzie super.

     

    Narzekanie, że i7-9xx kosztujący prawie 1k $ będzie wydajniejszy jest trochę bez sensu. Jeśli na wejściu ceny będą na poziomie i7-2600k to buldożer ma szanse zawalczyć. Zwłaszcza biorąc pod uwagę względnie tanie i nie najgorzej wyposażone płyty główne.


  13. Wydaje mi się, że "SYSMark 2007 - Productivity" jest benchmarkiem, który najbardziej odzwierciedla to, do czego używam kompa. Dlatego jednak podałem listę aplikacji z uwzględnieniem częstotliwości ich używania, żeby ewentualnie ktoś skorygował i podał benchmark, który lepiej oddaje tę strukturę tych zastosowań.

    http://pclab.pl/news46339.html

    http://pclab.pl/news81.html

     

    SysMarki są raczej średnio wiarygodne. Fakt, w sporej części zastosowań i3 będzie szybszy, ale też bez przesady.


  14. Jaaasne, Bioware by pisało takie głupoty :P

     

    Chociaż autor posta w jednym ma racje:

    -Animacja postaci, zwłaszcza twarzy jest w Wiedźminie 2 tragiczna. Wszyscy gadają jak ryby wywalone na brzeg a twarze prawie w ogóle nie oddają emocji. Szkoda wielka, przy takiej oprawie graficznej tak spieprzyć niby niewielki ale istotny w ogólnym odbiorze element.

    Tutaj rzeczywiście CD Projekt może się od Bioware uczyć np. Mass Effect'y czy Dragon Age 2 (Animacja twarzy i mimika).

     

    Jestem przekonany, że żaden szanujący się pracownik Bioware by takich rzeczy nie napisał.


  15. mam problem po instalacji podaję klucz i zaczyna się pobieranie ale podczas instalacji patcha wyskakuje błąd mówiący, że jest to Niekompletna lub niepoprawna wersja gry.

    nie mogę się zarejestrować ani prze launcher ani przez stronę, jakieś pomysły?

     

    Też to miałem, odpaliło dopiero za trzecim razem :P. Sprawdź też datę w systemie.

    Ewentualnie próbuj odpalać w trybie zgodności, w sumie to nie mam pojęcia czemu mi też nie chciało zaskoczyć z aktywacją. System Win 7 Pro z MSDNAA


  16. Grałem wczoraj tylko chwilkę, ale mam już jeden zarzut:

     

    Grafa jest ekstra, ale animacje postaci a zwłaszcza twarzy takie trochę z poprzedniej generacji gier i moim zdaniem wyraźnie niedopracowane.

    W porównaniu np. z takimi Mass Effect'ami to mimika postaci jest zblakła i bez wyrazu. Szkoda, bo przy takiej oprawie aż kusi aby zrobić to lepiej.

     

    Na razie tyle komentarza, poziom trudności całkiem całkiem, na normalu zdarza się nawet zginąć jak się walczy z większą grupą przeciwników i trzeba kombinować:). Chociaż po prawdzie to Uber królewski Wiedźmin mógłby się mniej dawać byle żołnierzom ;)


  17. ciekawe jakie ci napięcie waliło na tym auto :E

     

    1.360 V / 1.365

    Potem na wszelki wypadek ustawiłem takie na sztywno.

     

    A ile wyniosło napięcie przy tym 5GHz, poza tym bez "zestresowania" cepa to żaden test włączysz notatnik przy tych ustawieniach i możesz mieć bsod'a

    Czyli Aida64 stability test przez około 5 min się nie liczy? Szkoda, bo już myślałem, że trafiłem na naprawdę fajny egzemplarz :( .

    Spróbuje jeszcze potem z linx'em jak dostanę nową płytę.


  18. Jakie polecacie płyty do 2500K żeby była dobra do OC, ale nie za droga?

    Z własnego doświadczenia mogę polecić Gigabyte P67A-UD4, od razu zaznaczam, że nie bawiłem się wcześniej specjalnie w OC na intelu, ale mój 2500K poleciał spokojnie 5 GHz (4C 50x100MHz) bez zmiany napięcia i ustawieniach właściwie wszystkiego w Biosie na Auto. Co prawda nie robiłem mu Linx'a tylko AIDA64 stability test na CPU/FPU/Cache, ale się nie wywalił i na SilentiumPC Fortis temperatura maksymalna wyniosła 68 st. po pewnym czasie.

    Więcej nie próbowałem.

     

    Zobaczymy jak będzie na nowej płycie bo dziś mi wymieniają na poprawiony B3

×
×
  • Dodaj nową pozycję...