Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
Badalaman
-
Liczba zawartości
10491 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez Badalaman
-
-
To sie zdecyduj czy mowisz o tym by jak najtaniej zjesc obiad czy o "wyjsciu na miasto".
Bo w sytuacji kryzysowej faktycznie mozna sobie jesc w barze mlecznym i mozna sie faktycznie kolo 10 zl najesc porzadnie. Tyle ze to zupelnie inny rodzaj "wyjscia" niz wypad ze znajomymi gdzie dochodzi kwestia alkoholu i tego by zjesc cos innego niz domowe obiady + oczywiscie pewien prestiz (tak w uproszczeniu).
Nie pamietam by udalo mi sie zejsc ponizej jakichs 40-50 zl; zakladajac tylko dajmy na to pizze i jakies 4-5 browarow. Jak zamiast piwa (albo w pozniejszejczesci wyjscia) bedzie wodka, a weic do tego cos do "zapijania", to koszty skacza dosc drastycznie. Rano 100 zl mniej

P.S. Do tych 9 zl od osoby dodaj koszty dojazdu (paliwo, ewentualnie bilety na komunikacje miejska).
-
Gordon teraz to pojechales jakby Ci faktycznie jakies popaprance placily za obrone w necie ;P
Zaczales ich bronic zanim jeszcze zostali zaatakowani

-
Czesci tych tez niemam jak zweryfikowac.
Nieiwem na jakiej podstawie powstaly dwie pierwsze.
Co do pozostalych mysle ze moga byc bardzo prawdziwe, niemam podstaw by je podwazac, choc np. w finansowaniu kosciola i co zaliczono do pomocy (nieopodatkowane tace i rozne imprezy religijne chrzty/pogrzeby etc?) nie siedze.
-
Jesli masz jakies "tezy" ktore chesz dyskutowac to je przedstaw. Normalnie pisemnie, od tego sa fora.
Dyskutowanie z filmikami jest dla mnie pozbawione sensu.
-
To nie wlasciciel firmy wprowadza zwyczaj.
To raczej klienci danej branzy musza go akceptowac i w przypadku uslug gastronomicznych/alkoholowych ten zwyczaj sie przyjal i dziala.
Jesli klienci restauracji, klubow i pubow uznaliby ten zwyczaj za dziwny to napiwki by bardzo zmalaly i pensja kelnerow wyplacana od pracodawcy bylaby wyzsza.
Wtedy nie byloby juz zwyczaju dawania napiwkow, ktory poki co ma sie wysmienicie

-
Nie mógł tego wiedzieć, bo napiwki u nas nie są obowiązkowe, tylko wynikają z dobrej woli klienta.Mogl i wiedzial.
Wie o tym tez wlasciciel lokalu i dlatego oferuje takie place kelnerom i znajduje chetnych

Nie sa obowiazkowe ale sa zwyczajowe i wiadomo ze sie je dostanie. Pewnie nie od kazdego, ale to bez znaczenia, bo kelenr nie obsluguje tylko jednego stolika na cala zmiane.
Tak to dziala w praktyce.
-
Ale on tez wiedzial ze nie idzie pracowac za minimalna krajowa, bo bedzie to tylko jedna czesc wynagrodzenia, pozostala (byc mzoe wiekszosc) to napiwki

I wcale niema tak wielu stanowisk z minimalna krajowa. Wiecej o nich slysze od roznych marud w wypowiedziach z cyklu "jak to zle jest w Polsce" a potem sie okazuje ze tenze maruda ma 1500-2000 a o tych co zarabiaja minimalna tez gdzies cos widzial, pewnie w komentarzach na onecie

-
Lack, sa zawody w ktorych napiwek stal sie nieodlaczna czescia wyplaty. I zawod kelnera to jak najbardziej "normalna praca".
Tak jest w przypadku kelnerow. W ich przypadku wyplata od pracodawcy to tylko czesc wynagrodzenia. I tak pozostanie jesli ludzie beda dawac napiwki w takich kwotach jak dzis (i jak od dosc dawna to funkcjonuje).
Jak by klienci przestali dawac napiwki to wyplata bylaby faktycznie jedynym wynagrodzeniem obslugi restauracji i uksztaltowalaby sie na odpowiednim poziomie. Ale to nie na reke samym wlascicielom, ktorzy dzis maja kelnerow za minimalna krajowa a reszte ich wynagrodzenia placa bezposrednio klienci. Bardzo wyogdne dla pracodawcy
A i ludzie to akceptuja, jak widac po otaczajacym nas swiecie. -
A ktos pisze ze kazdy musi dac napiwek?
Jest taki zwyczaj, a nie przymus.
Jesli jestes zle obslugiwany skladasz skarge do managera lokalu czy sali. Dziala niesamowicie szybko i skutecznie

-
Oczywiscie ze niejest obowiazkowy. Pisalem juz o tym.
Jakby byl obowiazkowy to byloby to prawo a nie zwyczaj.
-
To ze to na tobie jako na kliencie spoczywa czesc wyplaty kelnerow

I tak to dziala w rzeczywistosci. Tupanie noga i mowienie ze zarabija minimalna i to jest ich wyplata i maja za tyle realizowac swoje czynnosci wynikajace z umowy o prace swiadczy o Twojej naiwnosci.
P.S. Nie ma znaczenia jednostka czyli Ty czy Ja, liczy sie to ze dostatecznie duza grupa klientow lokali daje napiwki i staly sie one czescia wynagrodzenia a nie dodatkiem do niego. Dodatkiem bylyby gdyby pensja kelnera byla ustalana na warunkach rynkowych a napiwki dawal niewielki % klientow i byloby to np dodatkowe 5-10% do wyplaty.
-
Juz pisalem przed chwila. Napiwki nie sa "za nic". Sa czescia wynagrodzenia i wie o tym tak zatrudniajacy jak i zatrudniani.
-
Ale dla kogo to jest zwyczaj?Kelnderzy dostają minimalną stawkę bo najwyraźniej na tyle zasługują
Zwyczaj dla duzej czesci ludzi, ktorzy go przestrzegaja. Co widac w rzeczywistym swiecie

I kelnerzy nie dostaja minimalnej "bo na tyle zasluguja" (czy raczej nalezaloby powiedziec bo na tyle sie zgadzaja, bo tak zarabiaja ludzie, a nie wedlug tego na ile zasluguja
) a dlatego ze zarowno zatrudniajcy ich jak i sami kelnerzy wiedza ze dorobia na napiwkach. Czesto nie tyle nawet dorobia co zarobia wiekszosc wyplaty. Gdyby przez pewien czas nie bylo napiwkow, to dostaliby wyzsze stawki.Zreszta nie dotyczy to tylko kelnerow bo przynajmniej w czesci lokali napiwki ida do podzialu miedzy kelnerow/kucharzy/managera sali/lokalu.
-
Co do napiwkow i ich :oczekiwania" to:
- jest to przyjety zwyczaj (czy sie to podoba czy nie)
- kelnerzy dostaja minimalna stawke bo wlasciciel wie ze dorobia na napiwkach; bez nich musialby placic duzo wiecej (i z tego powodu kelenrzy wrecz oczekuja tych napiwkow bo wedlug ich pracodawcy bedzie to ich glowna czesc wyplty).
Jednak nadal koniec koncow jest to zwyczaj (chyba ze napiwek jest od razu doliczony do rachunku) a zwyczaj to nie prawo, nie trzeba go przestrzegac.
-
Ja skończe prawo i będę trzepał 30.000 zł miesiecznie bez mrugniecia okiem. Wiecie co... chyba jestem dzieckiem szczęścia
Jesli o co prezentujesz na forum to nie celowy trolling to jakos watpie w Twoje szanse na 30 000 jako prawnik. Ogolnie watpie w Twoje sznase na ukonczenie prawa

-
Skolland, a sprawdzales trwalosc dla zapachow Federico Mahora? Bo to duza linia "zapachow inspirowanych" i w sumie mysle nad zakupem. Z tym ze slyszalem ze wlasnie calkiem niezle sie trzymaja na skorze i na ubraniu "bo maja duze zaperfumowanie".
Wiesz jak to z tym naprawde jest?
-
Hmm jak pisalem, wyksztalcenie czesto ma niewiele lub nic wspolnego z wykonywana praca i tym samym wiedza/doswiadczeniem jakie ktos zdobywa i posiada.
Trzeba by sprawdzic co tenze "ekspert" faktycznie robil w zyciu. Na jakiej zasadzie mial stycznosc z lotnictwem. Wtedy moznaby oceniac czy mozna go uznac za eksperta czy nie.
-
Coz ma wyksztalcenie wspolnego z jego zawodem i zainteresowaniami?
Znam humaniste z wyksztalcenia, znaczy liceum o takim profilu
, bedacego ekspertem ds zakupow, odpowiada za wspolprace z zagranicznymi dostawcami.Kojaze kilku ekspertow czy starszych specjalistow majacych wyzsze typu "ochrona srodowiska", zajmojacych sie logistyka produkcji czy transportu, ogolnie zawod wykonywany (na stanowisku eksperckim) niemajacy kompletnie nic wspolnego z wyksztalceniem.
-
Nie popelnil zadnego bledu.
Po to dziennikarze staraja sie dotrzec do roznych ludzi i gwarantuja im nieujawnienie ich danych by dotrzec do roznych istotnych i nieoficjlanych informacji, ktore inaczej nigdy nie ujrzalyby swiatla dziennego.
Bez artykulu nie byloby informacji prokuratury. Stwierdziliby blad pomiaru i nikt nic by nie podawal.
Popatrz na "afere hazardowa" ujawniona przez tego samego dziennikarza. Najpeirw sa informacje ze sledztwa dzienniakrskiego i dopiero to wymusza podjecie jakichs dzialan przez wladze, szczegolnie w sytuacjach gdy sprawa dotyczy ludzi z ekipy majacej aktualnie wladze.
-
Wg. niego byla potwierdzona. Mowa byla chyba nawet o kilku roznych informatorach.
Jak widac mieli oni racje.
-
HDR'o znasz definicje sredniej?
Poza tym masz mediane, moze nawet lepszy wskaznik. A przynajmniej bardziej oddajacy systuacje.
Za 2010 wynosila ona 2900.
-
Nie w PL. Tutaj każdy, kto się za dużo kłóci o zarobki bardzo szybko traci pracę
Klocic to sie mozna z dziewczyna
Z pracodawca lepiej negocjowac.Gdybym nie upominal sie, dosc uporczywie swego czasu, o podwyzke to bym jej nie dostal.
A potem negocjacje samej kwoty podwyzki, bo propozycja pracodawcy tez byla nizsza niz moje oczekiwania.
Przy podwyzkach ogolnofirmowych tez warto ponegocjowac kwote, jesli niejest odgornie ustalony % .
Oczywiscie masa ludzi slowem sie nie odezwie przy przelozonym, nie mowiac juz o umowieniu sie na spotkanie i samodzielnym negocjowaniu kwoty.
A potem przy kazdej sposobnosci miedzy soba jecza jak to zle maja i ile to juz pracuja a maja tak malo a inni pracuja krotko a maja wiecej itp.
-
Kazdy che zarabiac wiecej, dzieki temu mozna to wiecej zarobic. Jak ktos nieche to raczej nikt mu wiecej nie zaplaci, bo i poco ?
A do ustalenia czy dane zarobki to duzo czy nie trzebaby znac pensje na podobnym stanowisku w tym kraju gdzie ktos pracuje.
Mowienie ze ktos ma duzo po przeliczeniu na zlotowki mija sie tu z celem, moze inni kierownicy zarabiaja 30% wiecej?
-
Ekhm. Jakie robienie na zlosc ?

Po prostu wiecej zarobia sprzedajac zloto "na stronie" niz pudelkami.
Wiec pudelka zostawiaja na zachete dla nowych i tyle.

Ile zarabiacie? Na jakich stanowiskach pracujecie?
w Dyskusje na tematy różne
Napisano
Cormac, jak barman niema wydac to przynosi reszte do stolika. A wydac niemaja czesto jak sie kupuje pare browcow czy kolejke wscieklych psow. Jakos im tych 2-3 zl brakuje
Jesli to ktos z zamawiajacych musi za apre minut isc sie upomniec o ta reszte to napiwku juz napewno nie bedzie.
Z tym ze takie sytuacje sa marginalne, zwykle faktycznie barman po kilku minutach podchodzi do stolika i wydaje reszte.
A inna sprawa to faktycznie jak sie zamawia jakas wieksza kolejke piw czy jeszcze mieszanke piwa + drinki to lepiej sobie najpierw podliczyc ile ma sie zaplacic bo czasami sie barmanowi naliczy 5 zl za duzo. Napewno przypadkiem