Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

peelen

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    2466
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez peelen


  1. No tak, ale spawacz potrafi zarobić jeszcze więcej, a z kilkuletnim doświadczeniem to już w ogóle. W Norwegii szczególnie można naprawdę dobrze zarobić. Co prawda koszty życia też adekwatne do zarobków, ale i tak idzie spokojnie wyżyć, ale to najlepiej wyjechać, zarobić i wrócić do Polski.

     

    A to prawda. Za granicą obecnie zarobić dobrze jak się ma zawód. Ale wszędzie trzeba te 2 lata doświadczenia.


  2. Województwo Łódzkie ogólnie, nie wiem jak w samej Łodzi, ale na obrzeżnych miastach i miasteczkach jest tragedia. Nawet pogodziłem się z tym, że w najbliższym czasie nie znajdę pracy jako informatyk, a nawet jakbym znalazł to za najniższą krajową. Myślałem nad jakimś kursem zawodowym, może spawacz, operator CNC, czy tam cokolwiek innego. Na pewno większa pensja i łatwiej znaleźć pracę. Jeśli bym nie znalazł tutaj to zawsze mogę lecieć gdzieś za granicę gdzie dostawałbym dwa razy tyle. Studiować nie mam zamiaru, bo jeżeli miałbym już wybrać jakiś kierunek, to bardziej związany z zawodem inżynierskim, bo praca po tym pewna, ale nie mam takich zdolności, szczególnie matematycznych żeby sobie na nich w jakikolwiek sposób poradzić. Może kiedyś zrobię rozpocznę studia jak będę w miarę ustawiony finansowo, na razie przez najbliższe lata chce zarobić.

    Jaki kurs tak w ogóle radzicie zdobyć? Spawacz chyba zarabia najwięcej, ale zupełnie nie mam pojęcia o tej robocie i nie wiem czy to coś trudnego. Operator CNC to znowu niby łatwa praca, ale raczej słabo płatna.

     

    CNC słabo płatna? Zobacz na ogłoszenia z UK. do fabryki za 6 funtów, do CNC za ponad 10 na godzine.

     

    Problem jest jeden. Wszędzie chcą ludzi z rokiem minimum doświadczenia.


  3. Tuska może pogrążyć jego nieróbstwo a nie silna armia rycerzy Kaczyńskiego :E . Nie zdziwię, się jak w ciągu 3 lat na skutek spadku poparcia dla PO w partii dojdzie do podziału i powstanie jakiś nowy twór.

     

     

    W tej partii dojdzie do podziału(jak w każdej) ale tylko po to, aby móc powiedzieć: nie kojarzcie nas z Tuskiem, my się od tego odcinamy, tworzymy nową jakość.

     

    A potem do koryta i do syta.


  4. Zazwyczaj nie wszystkie koszty manifestacji pokrywają protestujący i tym razem zapewne też tak będzie.

    Trzeba jednak pamiętać kto te koszty stworzył.

    Stworzyła je władza ignorująca część zapisów konstytucji, ograniczająca wolność mediów i prawo do referendum bo ludzie przy takiej władzy nie mają innego wyboru niż protest, protest eskalujący aż do skutku.

    Tak samo było przy protestach przeciwko ACTA.

    Bez tych protestów system szybko przeistoczył by się w totalitarny ze wszystkimi jego konsekwencjami.

     

    No to prawda.

     

    Ale to nie zmienia tego, że my za to płacimy wszyscy.

    Ale jeśli coś może się zmienić po tych protestach to płaćmy.


  5. Nie mam otyłości. Mam 8kg nadwagi bo ważę 88, zamiast 80, także 8kg nie jest to jakaś wartość żeby człowiek był gruby i wyglądał na grubego. a w fastfoodach się nie stołuję. Po prostu lubię niższe temperatury ;)

    a żeby mieć I stopień otyłości musiałbym ważyć 124kg także dużo mi brakuje.

     

    Więc się wybierz do lekarza.

     

    Nie wiem gdzie masz to ocieplenie. Może ojciec ci w piecu zapalił:D


  6. Brednie. Poziomem życia doganiamy państwa europejskie jak np. Portugalia. Do Hiszpanii też się zbliżamy ;)

     

     

     

    Brednie. Urzedników w Polsce jest 400-500k i nie ma możliwości, aby tak dużo było zatrudnione po znajomości. Patologie się zdarzają - owszem, ale nepotyzm to typowy odruch człowieka. Niestety.

    To raczej tamte kraje poprzez kryzys zbliżają się do nas. Poziom życia to nie tylko średnia krajowa napędzana przez jednostki i pewne branże, ale także inne aspekty jak prawo, opieka zdrowotna, dostęp do kultury itp.

     

    Pomijając to ilu było zatrudnionych po znajomości to każdy z nich wie, że jak zmieni się w miasteczku władza to wepchaja swoich. W tych wszystkich małych miasteczkach są powiązania, przedsiębiorcy znają urzedników, ludzie znają przedsiębiorców itp. Więc głosują na tych samych, żeby czasami się nic nie zmieniło na gorsze.

     

     

     

    @peelen - proponujesz JOWy? ;)

     

    Coś w tym stylu. Wchodzi ten na którego głosuje a nie jakiś koleś z listy. Dodać do tego koniec z senatem, zmniejszenie liczby posłów i można zaczynać zmiany.

     

    Może i prawda że mamy własną specyfikę rozwoju cywilizacyjnego, ale gdzie u licha Ty widzisz niszczenie gospodarki?

    Ile przez 20 lat można było zmienić ustaw, naśladować posunięcia innych państw z ich rozwoju aby wspierać gospodarkę? Bardzo dużo. Nie zrobiono tego. Zamiast uczyć się na błędach innych krajów to uczymy się wszystkiego sami. W zamian mamy prywatyzacje wszystkiego, wpuszczanie wielkich sieci marketów które wykańczają rodzimych sklepikarzy itp itd. Rozrośnieta biurokracja to też niszczenie gospodarki, poprzez ograniczenie jej rozwoju.

     

     

    Może po kolei. Po pierwsze, IIRP wcale nie była takim fajnym państwem jak niektóre filmy pokazują. To były tylko części pozostałe z rozbiorów, których mieszkańcy starali się ponownie zrobić z tego państwo. Były sukcesy (kodyfikacje, ochrona waluty), ale większość to po prostu żmudna codzienna praca w kierunku niewiadomo czego. Teraz weź to pod uwagę i dodaj do tego że po IIWŚ pozostawili nam około 65% majątku narodowego albo zrabowanego, albo doszczętnie zniszczonego. Więc biorąc jeszcze dodatkowo to pod uwagę, że wkroczyli Sowieci i przez 50 lat nas indoktrynowali to obecnie wcale nie jest tak źle. Powiedziałbym nawet że jest całkiem dobrze. A tak na marginesie to jak zwykle się nie znasz. Bo pewnie że nic komuny nie widziałeś to się mogę założyć, ale Ty nawet nie zdradzasz jakichkolwiek znamion znajomości tamtych realiów choćby z książek. Także wypowiadając się o tym tylko się kompromitujesz.

     

    Ależ ja nie mówie, że IIRP była super. Mówię o tym co było po wojnie i dalej. Zobacz w jakim tempie budowały autostrady Niemcy po wojnie. A w jakim polska po 89 roku. To tylko przykład jak można się rozwijać. Wiadomo, że mieli pomoc z zagranicy itp, ale polska mogła zrobić więcej w te 20 lat. Niestety zamiast tego po 89 roku wielu którzy przed 89 mieli znajomości dorabiali się na wolnym rynku. Nie potrzeba 20 lat by napisać dobre prawo, zbudować zdrową biurokracje i skopiować z zagranicy rozwiązania wspierające gospodarke.

     

    Ale najpierw kolesie musieli się najeść a dopiero potem normalni ludzie.

     

     

    Może byś inaczej śpiewał jakbyś widział ile już razy Unia (KE) interweniowała , prostując polskie przekręty. Lepiej już z ich pomocą niż bez nich. A układy są zawsze i wszędzie.

     

    No i dobrze, że interweniują. To teraz pomyśl ile przez 15lat bez UE było szans na przekręty.

     

     

    Racja, szczególnie ci którzy mówili o tym że UNIA TO ZUOOOOOOO!

     

    A to już jest śmiech na sali:D

     

    To się powoli zmienia. Ale znowu masz klapki na oczach, bo widzisz tylko układziki. A prawda jest taka - zobacz sobie tą nową sprawę z dziećmi - sierotami. Od razu się dyskusja podniosła, że system nie wyrabia i trzeba zatrudnić więcej ludzi do tego. Dziwne, nie?

     

    Z tymi 2 co zabili je? A teraz cofnij się wstecz.

    -Prokurator który się postrzelił. Miała być rewolucja w prokuraturze wojskowej- nie ma

    -Afera solna - już cisza o tym

    -Afera hazardowa - niewiele

    Wiele było afer w polsce i nic sie nie zmieniło.

     

    Musiało zginąć 2 dzieci, żeby politycy zauważyli to, co zwykli ludzie widzą od dawna? To, że wiele rzeczy robi się na odpierdziel, że nad wieloma rzeczami nie ma żadnej kontroli?

     

    Oglądałem w tv o tych 2 dzieci, dyskusje o tym ze jest źle. Wiesz czego nie było? Nigdzie nie podali ile oni dostawali na 1 dziecko kasy. Nigdzie. Potępiają tych rodziców. Może chcieli tylko hajsu. A może dostali 5 dzieci bo ktoś chciał sobie statystyki poprawić i zero pomocy i nie dali rady.

     

    Końcem końca nikt za to nie odpowie.

     

    Więc jak ma się ten kraj rozwijać skoro takie cyrki się dzieją?

     

    Wszystko się zmienia i to cały czas. A świnie jak świnie, nigdy się nie nażrą. Na szczęście na każdą przyjdzie jeszcze czas.

     

    Wszędzie swinie żrą przy korycie i biorą dla siebie, tylko w innych krajach te świnie muszą też dać coś dla ludzi bo ich nie wybiorą. A w polsce obecnie co by tusk nie robił to do sejmu wejdzie i jego kolesie też.


  7. :thumbup: Właśnie, ale 99% osób tego nie widzi. Chcieli by za 20 lat zrobić to co zachód za 70 lat.

     

     

    Padnie UE i te całe euro to czuję że zacznie się wracanie do Polski.

     

     

    Siłą PO jest to że nie ma konkurencji. Jak to w TV ktoś powiedział "Tusk powinien się modlić aby Kaczyński jak najdłużej żył i wygłaszal swoje teorie, to PO będzie miało swoje wysokie poparcie".

     

    Nie chodzi ile lat się dochodzi do bogactwa ale w jakim stylu. Ciekawe czy na zachodzie 20 lat po wojnie zmarnowali na walkę o koryto, prywatyzacje wszystkiego co możliwe, okradanie własnych obywateli i niszczenie gospodarki?

     

    Wątpię. Polsce nie ma 50 lat zaległości, ma 100 albo więcej. Dlaczego? Ponieważ kiedy po wojnie zachodnie kraje odbudowywały się, jednoczyły co scalało ich społeczeństwo to w polsce trwała wciąż walka. Tworzyły się układy które po zmianie systemu w 89 roku tylko zmieniły barwy i utworzyły sobie nowe stołki tak żeby nic się nie zmieniło. Zero rozliczeń, zero kar, zero wyciągania konsekwencji.

     

    Więc nie chodzi o to ile lat jeszcze nam trzeba. Bo nawet i 100 lat nie zmieni nic, jeśli nadal polska będzie piaskownicą do zabawy dla układu sprzed lat.

     

     

     

    Jak UE padnie, to szybciej Niemcy podpiszą umowy handlowe i wrócą do normy niż polska. Polscy politycy bez kasy z UE to by nie wiedzieli co zrobić.

     

     

    A co do wygranej PO to jest kwestia polskiego prawa i nepotyzmu. Nie karze się za nepotyzm to jest sytuacja jaka jest. Setki tysięcy urzędników mianowanych po rodzinie, po znajomościach itp. głosuje co wybory na swoich bo jak się zmieni władza to ich zmiecie ze stołków. A do tego mając taką ordynacje wyborczą jaką mamy to głosujesz za panem X a wchodzi pan Y także bo był dobrym kolesiem i na liście wysoko.

     

    Dlatego nic sie nie zmieni. Jeszcze musimy poczekać, aż się nażrą świnie.


  8. Badalaman zauważ, że oddając głos na daną partię polityczną akceptujemy jej program, a przynajmniej w dużej części powinna ona odzwierciedlać nasze przekonania i poglądy. Co w przypadku gdy nasi przedstawiciele nagle zmieniają zdanie i popierają wydłużenie wieku pracy, podniesienie podatków itp.? Mało tego, w zmianach trudnych, dotyczących całego społeczeństwa odrzuca się możliwość zastosowania referendum. W Polsce chyba zbyt łatwo się godzimy na wszystko i nie rozliczamy rządzących w czasie wyborów. Naród owiec, a rządy wilków.

     

    To jest właśnie polityka. Kiełbasa wyborcza a potem zostaje z tego kaszanka i robienie co się chce.


  9. Ich sytuacja finansowa idzie regularnie w dół, a to ciekawe, możesz to jakoś uzasadnić? Szwecja - najwyższy wzrost PKB w zeszłym roku spośród państw UE, do tego systematycznie zmniejszają swój dług publiczny bo mają nadwyżkę budżetową. Jeśli to jest pogarszanie się ich sytuacji finansowej to ja bym chciał takiego "pogarszania" u nas w Polsce.

     

    Niedługo zaleje ich fala imigrantów to im się pogorszy.


  10. Jeżeli chodzi o sĸładki rolnicze przed 89 to jest jeszcze problem taki, że część gmin najzwyczajniej poubiła papiery. Tak jest np. w mojej okolicy, wujkowi zawieruszyło się dzieś 7 lat składek. W tamtych czasach widac zbytnio sie dokumentami nie przejmowali "bo przeciez i tak emeryture warantuje państwo, więc po co te papierki komu". I jestes w sytuacji "nie mamy pańskieo płaszcza i co nam pan zrobi?".

    Nawet nie chodzi o papiery zgubione.

     

    Chodzi w ogólnym słowie o różnice ustrojów. Jak przeliczyć wartość pracy wtedy i dziś? Czy przy zmianie waluty ci ludzie nie stracili? Itp itd.


  11. Skąd wytrzasnąłeś te 50%?

    http://wyborcza.biz/Emerytura/1,124711,11367862.html

     

     

    "Z taką sytuacją mamy do czynienia właśnie dziś. Coraz częściej słychać głosy osób ubezpieczonych w ZUS kwestionujących zasadność opłacania składek na ubezpieczenie społeczne, skoro "emerytury i tak będą niskie". Faktycznie, stopa zastąpienia, czyli relacja emerytury do ostatniej pensji, maleje. O ile dziś w przybliżeniu oscyluje wokół 50 proc., o tyle za 30 lat będzie - jeśli będziemy biernie czekać na rozwój wypadków - zdecydowanie niższa (według różnych prognoz będzie wahać się między 25 a 35 proc.)."

     

    Nie jest to jakaś tajemna wiedza a fakt że będzie coraz gorzej. Wiec jaki sens opłacania bandy urzedasów by za 40 lat dostać powiedzmy 40% wynagrodzenia. Zawsze, ale to zawsze będzie to taki spadek, że nawet jak ktoś żył na poziomie to 60% spadek mamony w portfelu odczuje boleśnie.


  12. No, a wiesz jakie składki płaciła? Bo ja Ci od razu powiem, że były żenująca niskie, a w pewnym okresie czasu w ogóle nie płaciła.

     

    Zgadza się. Niestety tacy ludzie mieli wątpliwą przyjemność pracować przed 89 rokiem i nie można ich winić, że zarabiali mało i nie odkładali więcej.

     

    Zresztą z emeryturą jest tak, że jak polska zbiednieje jeszcze bardziej to jeszcze mniej dostaniemy. Wiec mamy na to znikomy wpływ. Bo wybacz ale obecne 50%(?) ostatnich zarobków to jest kpina i ironia.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...