Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Dickman

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    509
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Dickman


  1. E tam shit, mi się spodobał :E A one pajs jest przyjemny w odbiorze - dla mnie była to lekka kupa dopóki nie zacząłem oglądać tego z kumpelą xD.... Co do FMA:B to czy ja napisałem coś złego o tym anime? Dla mnie to jeden z najlepszych shouenów, co nie znaczy że go wielbię etc.. ja mam po prostu dziwny gust jeżeli chodzi o ten gatunek anime, taki już jestem i tyle ;)

     

    A ja mam wręcz alergie na punkcie tej pierdoły, który z niewyjaśnionych powodów jest popularna mimo, że odbiega bardzo od wielu innych lepszych produkcji ( już nawet byle typowo mainstreamowego i też przeciąganego D.Gray-Mana mi się znacznie lepiej oglądało ).

     

    Ja jestem zwany "master anime". :D

     

    Ty jesteś tylko jednym wielkim Dareczkiem ( a raczej za wielkiego się uważającym ) w małym obozowisku anime.

     

    Obejrzałem tą jej walkę i skojarzyła mi się z Naruto. Wydawało się, że przegra, a tu nagle dostała jakichś niesamowitych mocy i wygrała.

     

    Tyle, że to zupełnie inne podejście do tematu.

    W Naruto bohaterowie dostają najczęściej trwały przypływ mocy tzw. "power up" kompletnie z...tyłka.

     

    W Gintamie jest to o tyle fajniejsze, że dobrze i wiarygodnie zostało to rozwiązane fabularnie:

     

    Każdy z rasy Yato ma tzw. "blood / fight instinct albo "desire" czyli naturalny pociąg do tego co daje mu niezłego kopa + typowo anatomicznie lepsze parametry niż ludzie a w przypadku Kagury już od początku było powiedziane, że walczy z naturalnym instynktem ( całkiem sensownie wyjaśnione why :) ) a na widok Shinpachiego na łożu śmierci po prostu hamulce jej puściły stąd ten tryb "berserka" ).

     

    no i takie rzeczy nie są na początku dziennym ( w gruncie rzeczy nie pamiętam żadnych power upów poza tym no i w gruncie rzeczy tutaj nie mamy "power upa" bo to po prostu powstrzymywanie się :> ).

     

    A ja mam zamiar to obejrzeć. Może to bardzo fajne anime.

     

    Manga mimo badziewnych postaci jest całkiem, całkiem ale za bardzo mainstreamowa..."nakama power", "power up", "save the world" x1000...no ile już my widzieliśmy takich produkcji?

    Mdłe to się robi.

    Potrzeba więcej shonenów w stylu FMA ale o to ciężko. ;/

    Jedynie Gintama w poważnych arcach trzyma poziom no i Hunter x Hunter ale z wyjątkiem Chimera arcu bo to szmelc.

     

    Widać, że to parodia. Ich głupkowate zachowanie o tym świadczy.

     

    Co niby?

    To, że raz sobie zażartował z Katsury jak zaczął ponosić się fantazji, że jest teraz jakimś super bohaterem, który zbawi świat (?) - po prostu sprowadził go do parteru / rzeczywistości. :E

     

    Dickman lepiej byś mi pokazał walki z Gintamy, w których główny bohater (lub Kagura) przegra.

     

    A mało to myślisz jest?

    Widać, że nawet 1 odcinka nie widziałeś:

     

    http://www.youtube.com/watch?v=JcREXujJa1Y

     

    ^^ właściwa walka bodaj od 1:10 i:

     

    Nie...on ostatecznie się później nie odegrał - po prostu dostał wciry no ale miał drewniany miecz a Jirocho normalny więc można go usprawiedliwić / w sumie sporo tez jest motywów jak wygrywa ale nie sam albo jest nierostrzygniętę

     

     

    W ogóle Dicki ile godzin by zajeło obejrzenie tysiąca anime :E ?

     

    Spytaj Darka. :E


  2. :rotfl:

    Jebłem po raz czwarty! Co za tydzień! :E

     

    Weź daj spokój...nie no Dareczek ( z niewiadomych powodów zwany "msPRO" ) teraz to po prostu rojz...system.

     

    WALKA KAGURY TO BYŁA PARODIA JAKIEGOŚ ANIME!

     

    Darek obejrzał tysiące i nawet nie wie jakiego. :E

     

    Dobra dobrze się starasz więc aby do "5":

     

    http://www.youtube.com/watch?v=UIP8E-TIfuA

     

     

    ^^ aż mnie ciekawi co tutaj zostało poddane parodii. :D

     

     

     

    ps:

     

    albo lepiej - Ao no exorcist

     

    Ten narutowo-bliczowy shit?

    W ogóle jak dla kogoś OP > FMA:B to dla mnie ma spaczony gust, fabuła i postacie z krwi i kości, shonen z prawdziwego zdarzenia to tylko FMA:B mimo wszystko.

     

    A tasiemcem z 700 chapterów, 600 odcinków ( aka one PAJS ) to sobie idźcie tyłki wycierać...może jeszcze milion odcinków o niczym co?


  3. 9. Fullmetal Alchemist: Brotherhood/One piece- najlepsze shouneny, ale One piece lepsze

     

    Ty chcesz porównywać shonena z sensowną fabułą, który uwaga MA ZAKOŃCZENIE do badziewnego tasiemca w którym połowa chapterów jest o niczym?

    Ja nie wiem skąd ta popularność One Piece - brzydkie toto ( archaiczna kreska ), nudne ( przestoje zanim coś się zacznie dziać...masakra ), never ending story ( z 700 chapterów już ma...zomg ).

     

    Nie oglądałem, ale wiem, że nie ma anime które można nazwać najlepsze.

    Chyba, że ktoś uważa je za najlepsze z tych co widział.

     

    Anime, które wyróżnia się na tle gatunku samo w sobie jest najlepsze.

    Wcześniej nie było, nie ma i niestety raczej nie będzie drugiego tak dobrego shonena jak FullMetal Alchemist - to niedościgniony ideał, który nie potrzebuję tak wręcz trywialnych cech "power upy", "niekończąca się opowieść ( 700+ chapów... )", "nakama power" itd...aby być cholernie wciągającą historią zmierzającą bardziej ku opowiedzeniu historii o ludzkich pragnieniach, pokusach, problemach i ciekawie z rozmachem a przede wszystkim z głową rozplanowanych walk zawierając się przy tym w bardzo ciekawiej, często zaskakującej i jak już wspomniałem wciągającej fabule.

     

     

    Głupkowata choć często dosyć zabawna parodia. Jak ktoś to lub

     

    Kiedy do ciebie dotrze, że to jest tylko częściowo parodia ( dużo poważnych typowo shonenowych arców )?

    Jakieś problemy masz ze słuchaniem, koncentracją czy może ignorancją w ostatnim stadium?

     

    Ponadto wytłumacz mi gdzie tutaj parodię widzisz:

     

     

    ^^


  4. Ja bym się z tym nie zgodził, no ale to twoja subiektywna lista.

     

    Najlepszy shonen / przełomowy / oryginalny / wybijający się ponad schematy produkt - ( JES? ) - FMA:B - JES!

    Najlepsza komedia / mix gatunków (JES?) - Gintama - JES!

    Najlepszy tasiemiec - (JES?) - HxH 2011 - JES!

     

    Porządne / brutalne seineny / shojo - (som?) - DTB / BL - SOM!

    Mastermind bohaterowie i epic nierealne akcje - (som?) - DN / CG - SOM!

    Mechy (som?) - Gundam 00 - SOM!

    Podróże w czasie (som?) - SG - SOM!

     

    Nietypowy shonen ( aka najpopularniejszy gatunek ) (jes?) - SE - JES!

     

     

    Czego chcieć więcej?


  5. Jakie są (według was) fajne, ciekawe anime, które zainteresuje amatora do oglądania?

     

    W kolejności hierarchicznej:

     

    1. Fullmetal Alchemist: Brotherhood

    2. Gintama

    3. Hunter x Hunter 2011

    4. Darker Than Black

    5. Black Lagoon

    6. Steins Gate

    7. Soul Eater

    8. Code Geass

    9. Death Note

    10.Gundam 00

     

    Przerób te 10 w kolejności od 1 do 10 ( od najlepszego do najgorszego IMO - z kategorii best of best ) a potem się pomyśli.


  6. Serie należy traktować indywidualnie i dokładnie oceniać dopiero po obejrzeniu całości.

     

    Powiedział ten co całą Gintame ocenił jako "gniot" po 1 odcinku. :lol2:

     

    No dalej wyłącz go ktoś...dam wam 300 jenów

     

    Oferta nadal aktualna. :E


  7. Posty, w których pozytywnie wypowiadam się o ładnych loli mają o tym świadczyć ? Przykładowo, jeśli napiszę że w Seikon no Qwaser najbardziej podobała mi się Katja ma świadczyć o tym, że jestem loliconem ?

     

    Nie obaj, ale TY masz ewentualnie olbrzymie braki wiedzy, gdyż ja o anime wiem prawie wszystko.

     

    Czego nie rozumiesz ? Sądziłem, że tak proste zdanie doleci do ciebie, ale widocznie to nadal zbyt skomplikowane.

     

    Jak anime się podoba to znaczy, że jest co najmniej dobrej jakości (dla mnie postacie są najważniejsze).

     

    Crush ty tak sobie narzekasz, a chyba nie zauważasz jakie to żałosne. Większość anime to fajne produkcje, a zachowujesz się jakby było odwrotnie.

     

     

    Wyłącz go ktoś, proszę...dam wam 300 jenów!

     

     

    ps: i kogo to był słynny cytat? :Up_to_s:


  8. Jak wielbię Gintamę, tak akurat nie chwaliłbym tej serii za bycie lepszym od pierwowzoru.

    Tak jak już kiedyś wspomniałem ta seria w bardzo dużej mierze opiera się na fart & dick jokes'ach.

    W napisanie dobrego odcinka takiego Claymore'a, bez pomocy autora/materiału źródłowego trzeba jednak trochę wysiłku włożyć. Zrobić scenę w której ktoś rzyga/sra/zjeżdża ze stoku narciarskiego jadąc na nagim shogunie (:E :E) chyba jest trochę łatwiej... ;)

     

    Czyli Yoshiwara in flames arc według ciebie się robi na kolanie? :lol2:

    A takich arców przecież trochę w tej Gintamie jest.

     

    Odnośnie kreatywności twórców i jakości nowych animców...

    No ale tak jest ze wszystkim prawie, ne?

    Większość nie chce innowacji. Chcą Call of Duty i K-ON'a, czy inne Oreimo... :E

     

    Znam ten ból...grubasy z Ameryki czy jakiegoś innego syfu chcą takie bezmózgie gry ( BYLE GRAFIKA DOBRA + 20 typa na klatę i do przodu ) i lipa. ;/


  9. Claymore... Berserk... manga better. Ale to nie wszystko, jest bardzo dużo mang, których ekranizacja nie jest nawet w połowie tak dobra, ale na to nic nie poradzimy. O gustach się nie dyskutuje, Ja przykładowo mógłbym napisać, że 90% nowych anime jest be i fuj bo gdzieś to już widziałem... ale tak to jest jak się od 6 lat ogląda anime i mangę w ilościach masowych, i nie tylko, jeżeli wprowadza ktoś coś nowego, czy to w tej czy innej branży i całość wychodzi dobrze to wtedy można powiedzieć o innowacji. Inna kwestia gdy ktoś odgrzewa starego koleta, robiąc to dobrze np w/w fate zero ale nie zawsze się udaję, czekam tylko gdy ktoś porządnie się weźmie za gundamy, oprawi je w podobny klimat i nowoczesną kreskę... :smokin:

     

    Przecież Gundam 00 był niezły ba można rzec, że to remake Winga.

    W sumie do tej pory mało anime jest tak dobrze technicznie zrealizowane jak Gundam 00 ( nowy G-Age to jakaś kpina ).

     

    Co nie zmienia faktu, że mniej więcej w 1/3 drugiego sezonu fabułę posypali całkowicie i zaczęło się oglądanie tylko dla fajerwerków graficznych.

    No i powtarzali motywy...to rozbijanie się 2 wrogich ale jednocześnie kochających się pilotów tak jakby w Gundamach czy produkcjach studia Sunrise tego jeszcze nie było...wait to przecież prawie w każdej produkcji jest no i w Code Geass. ;o

     

     

    ps: według rankingów Gintama to jedna z niewielu produkcji, która przerosła mangę i rzeczywiście jest to rzadkie.

    Prawdą jest to co mówisz - większość produkcji nie jest nawet na poziomie mangi tylko...niżej - niestety. ;/


  10. Napisałem tak jak było (jednak nie będę specjalnie ponownie oglądał, żeby ciebie przekonywać bo to akurat nie ma sensu), a mam porównanie do setek anime ( a do kilkudziesięciu anime akcji). Natomiast ty się emocjonujesz jakąś parodią-tasiemcem.

    Zresztą TY nie lubisz jak rozmawiają przed walkami i w trakcie walk, a ja lubię.

     

     

    Ewentualnie zepsuli tylko zakończenie. Zresztą nawet takie mogłoby być dobre, ale pod warunkiem zrobienia kontynuacji.

    Więc pisanie "spartolili niemal po całości" jest wyjątkowo głupiutkie, więc trudno brać to co piszesz na poważnie skoro sensu w tym nie ma.

     

    Argumenty, argumenty i jeszcze raz argumenty.

    Określenie tasiemiec-parodia to żaden argument szczególnie, że:

     

    a) to wyjątkowy tasiemiec - bliski ideału, ba nawet ilość fillerów znikoma ( często produkcję mają w okolicach 200...tutaj jest ze 25 na 250 odcinków... )

    b) to w dużej mierze parodia ale jednak ma od groma innych elementów no i często w poważnych arcach z parodią nie ma niemal nic wspólnego ( w Yoshiwara in flames arcu bodaj były tylko 1-2 sceny sparodiowane na wiele innych lol )

    c) ale co ktoś kto widział 1 odcinek może o tym wiedzieć...ja widziałem obie produkcję w całości więc mogę to szerzej ocenić a nie wyciągać trywialnych tekstów "gniot" gdzie nawet 5% serii nie widziałem.

     

    Mów sobie co chcesz na temat Claymore...i tak nie umiesz tego uzasadnić ( twój typowy argument - było dobrze bo tak i ch... ) - to, że jest spartolone to nie tylko moja opinia i mam nadzieję, że przy remaku zostanie to naprawione ( najlepiej to wyciąć połowę scen z tym dzieciakiem bo to beksanie co chwilę jest irytujące na potęgę - aż musiałem przewijać ) szczególnie szata graficzna no bo sorry...kombinowałem przy ustawieniach monitora, różnie się ustawiałem ( LCD - kąt widzenia tutaj ma znaczenie ) i dalej d...zbita - albo razi albo mało widać, jeszcze jakieś takie kontury niewyraźne czy lekko zakrzywione a oglądałem przecież w wysokiej jakości ( trochę transferu na to poszło ).

     

     

    Z resztą okej - twoje argumenty to:

     

    a) widziałem setki więc wiem co to skill ( chociaż musiałbym ponownie obejrzeć bo nie pamiętam ;o )

    b) bo tak i uj...

     

    ^^ = nie mamy o czym rozmawiać.

    Nie satysfakcjonują mnie twoje określenia - "świetnie zrealizowane walki" bo to mowa trawa - zero konkretów ba zero chociaż jakiegokolwiek naświetlenia dlaczego tak uważasz.


  11. Widzę, że płacą ci za pisanie głupot. A może sprawia ci to innego rodzaju przyjemność ?

     

    Przecież ty nie masz pojęcia o anime co wielokrotnie udowodniałeś (i w dalszym ciągu udowadniasz). Widać, że dla ciebie takie słowa jak "świetny klimat anime", "dobrze wykonane sceny akcji", "wysoka jakość wizualna" są obce. Ale dobrze jak wolisz swoją głupią Gintamę i pseudo walki to emocjonuj się tym dalej.

     

    No świetne, jedziesz dalej.

    Nie znasz się i jesteś beeee!

    Ciekawe, że gdybyś nie zauważył to argumentuję konkretnie co mi się nie podoba a co podoba natomiast ty wyskakujesz mi z takimi banałami jak "świetny klimat" czy "dobrze wykonane", "wysoka jakość" które w gruncie rzeczy nic nie znaczą - w żadnej nie mierze nie jesteś w stanie uzasadnić swojej opinii więc w tym wypadku twierdzenie, że jesteś "znawcą" jest wręcz komiczne.

     

    A co do samego klimatu ( słowo, które też w gruncie rzeczy nic nie znaczy ) to w mandze mi się podobał, w anime jest jakiś taki nijaki i powoli / chaotycznie się rozwija za to w Gintamie łatwo dokonuje się przeskoków > a to patos > a to komedia > a to typowy shonen hard fight czy "nakama" itd.

     

    No i nie twierdzę, że Claymore to zła produkcja, manga jest dobra momentami wręcz b. dobra ale anime spartolili niemal po całości ( może przy zekranizowaniu całej serii będzie lepiej ) a Gintama to mimo wszystko produkcja dla każdego odbiorcy ( chyba, że nie cierpi tego typu humoru chociaż można oglądać tylko poważne arci, które mają parodię ograniczoną do minimum ) i adaptacja przerosła mangę co się rzadko zdarza.

     

     

    I w sumie EOT - wróć jak zaczniesz używać poważnego słownictwa a nie trywialnego typu "wyjątkowa produkcja" czy bardzo mądrego - "nie znasz się" bo to świadczy tylko o tym jak (nie)potrafisz uzasadnić swojej opinii.

     

     

    Moja starhowa kula przepowiedziała mi, że ta dyskusja będzie tak wyglądać po wieczne czasy :E

     

    Moja wina, że mimo, iż znany nam wszystkim osobnik gada od rzeczy to w tym gadaniu prowokacja wychodzi mu wręcz doskonale ( albo to ja jestem taki podatny - dunno )? :kwasny:

     

     

    PS: który odcinek?

    Bo jak nie zobaczysz walki Gintoki i Katsury z Takasugim / Amanto a najlepiej Kagury z Abuto ( w sumie też świetne wykreowana postać ) to nie wiem co ci zrobię.

     

    3 fanatyk Gintamy w naszym jak to słusznie @Crush nazwał "obozie" ( koncentracyjnym :E ) - nie lada to sukces. :lol2:

     

     

    PS 2:

     

    A resztę wypowiedzi crusha (pokaz prostactwa i głupoty) najlepiej zignoruję.

     

    ^^ ale ci pojechał. :kwasny:

    Na twoim miejscu zapadłbym się pod ziemię albo chociaż włożył głowę w piasek. :cool:

     

    Jakaś pokuta za tą pychę ci się należy. :thumbup:


  12. Twierdzisz, że jesteś znawcą anime. Może więc pora zacząć udzielać się w jakiejś twierdzy anime, miast siedzieć w malutkim obozowisku w którym nie jesteś zbyt mile widziany? :)

     

    Do tego pytania bardziej pasuję stwierdzenie - "nadworny koczownik" albo "nadworny zwiadowca".

     

    :lol2:

     

    Claymore był dobry do kilku ostatnich odcinków. Miał (ma?) potencjał by być bardzo dobrym gdyby zaczekano z produkcją na zakończenie mangi.

     

    Tyle, że w mandze to sobie teraz jaja robią chyba.

     

    Ten "end" był tak z d...że n/c.


  13. Nie moja wina, że jesteś fanatykiem takiego gniotu jak Gintama. Porównujesz te głupiutkie walki w Gintamie do tych efektownych i emocjonujących w Claymore. Widać, że masz spaczony gust i lubisz zwykłe nawalanki bez sensu, w których jak najmniej się mówi.

     

    Poza Claymore to świetne walki były w Fate Stay Night (chociaż to anime głównie polegające na magii).

     

    Fanatyk, gnioty, głupiutkie, efektowne, emocjunującę zwykłe, bez sensu - genialna argumentacja - mój mistrz. :lol2:

     

    Walki w @Claymore - nawet takie rzeczy jak oświetlenie leży - albo za ciemno albo tak jasno, przegadane do potęgi, głupkowate gadanie o tym jaki się za chwile uber mega cios wykona - wręcz nagminne, przestoje za długie i za często, emocjonujące tez nie są - brakuje im polotu i dynamiki no niby częściowo są ale co z tego, że mamy "świst" ( w sumie w kiepskiej jakości dźwiękowej ) i...tyle.

     

    Walki w @Gintamie - dobrze zrealizowane graficznie, animacja okej + nie ma takich baboli jak źle padające światło ( jak można to spartolić... ) czy miejscami kreska odstająca od reszty, walki dynamiczne - gadki ograniczone do minimum a jak już to teksty są epickie albo lekko patosowe albo komiczne ale i także wulgarne / prowokujące, brak gadania, że za chwilę idzie hiper-uber technika, walka nie polega na świstach tylko jest to autentyczna walka - przeciwnikowi często nie daje się nawet chwili na złapanie oddechu - szczególnie efektowne są comba finisherów.

     

    Bez sensu?

    Ktoś to oglądał 2-3 odcinki mówi o bez sensie? :E

    Fabuła to w Gintamie to nawet FullMetal Alchemistowi potrafi miejscami dorównywać, a emocjonują o wiele bardziej właśnie ze względów fabularnych ( niech mi ktoś powie, że nie popłakał się podczas walki Hijikaty z Itou w Shinsengumi Rebellion arcu bo uznam go za znieczulicę ). :D

     

    Poza Claymore to świetne walki były w Fate Stay Night (chociaż to anime głównie polegające na magii).

     

    Walki w Fate Zero biją te z Fate / Stay Night na głowę i to o kilka długości.

     

     

    Z resztą:

     

     

    i wszystko jasne.

     

     

    @crush - wkleiłbyś z uprzejmości jakiś podsumowujący obrazek ( pie...nie robię :E ). ;)

     

     

    Dickman out.


  14. Kuźwa znowu się zaczyna :E

     

    Panowie spokojnie to tylko Anime xD

     

    Moja wina, że mamy tu niewiernego na sali?

    Wiesz co się w Islamie z takimi robi? :E

     

    A walka Kagury i tak > all ( w anime jeszcze lepszej nie widziałem - link na poprzedniej stronie :E ).

     

    :>


  15. Nawet nie porównuj takiego gniota jak Gintama do Claymore, czyli jednego z najlepszych anime.

     

    I to ma być ten świetny argument?

    Mów co tam sobie chcesz ( każdy wie, że masz spaczony gust ) ale walki w Claymore nawet do kostek u nóg nie dorastają do gintamowych, które z resztą są tak dobre jak w Hunter x Hunterze a o to ciężko.

     

    Z resztą:

     

    http://www.youtube.com/watch?v=JcREXujJa1Y

     

    jak się nie chcę czekać to przewin gdzieś do 1:10.

    I powiedz mi - czy byle jaka przegadana walka w Claymore jest w stanie dorównać temu cudu?

     

    Albo linkowana wcześniej walka Kagury ( gdzie jeszcze lepsza jest z oryginalnym podkładem muzycznym )?

     

    Nie wspominam nawet o tym jak w Barakagi arcu:

    Hijikata przecina kulę na pół <3

    co wygląda cholernie epicko szczególnie, że jest to z świetnej perspektywy pokazane no i emocje / mimika postaci. <3


  16. Oprócz tego co wymieniłeś dodałbym jeszcze arc z Jirochou, Gin vs. Bansai i Gin vs. Nizou. :P

    Jest kilka fajnie zrobionych walk.

     

    Z Benizakura arcu to wolałem walkę Katsury i Gintokiego z Harusame.

    W sumie był remake tego arcu w postaci filmu ( movie - Benizakura Hen ) - widziałeś?

    Odpicowali tą walkę w filmiku na maxa - szczególnie genialny podkład muzyczny od grupy Does.

     

    Z resztą można znaleźć tutaj:

     

     

    <3

     

    Walka Gintoki z Jirochim to w ogóle była prze...to wbijanie kawałka oderwanego miecza zomg. :thumbup:

     

    Generalnie to co mi się podoba w walkach w Gintamie to brak zbędnych elementów - gadkę raczej ogranicza się do minimum a jeśli już jest to teksty wymiatają. <3

    No i też nie ma znanego z Claymore - "zaraz zrobię ci l..." - świst - koniec = żenada.

    Na przykładzie walki Kagury - jeden cios > przeciwnik poleciał do Afryki ale nie ma chwili wytchnienia > zaraz cios z powietrza i jeszcze jeden na dokładkę, nawet jak poturbowany i próbuje złapać oddech to za chwilę z d...rzut włócznią i przebicie na na wylot. <3

    Takie walki to mogę oglądać dniami i nocami. :D

     

     

    A tak w ogóle to jaki charakter typujesz na fava?

    Moim zdaniem Kamui niszczy system - szkoda, że stosunkowo rzadko go pokazują - jak dla mnie najlepiej wykreowana postać 4 ever. :D

     

     

    Dobra ale może nie spoilerujmy już tak bo właśnie wychowaliśmy sobie nowego ginamowego padawana. :lol2:


  17. Nie chcę zbytnio spoilerować ale tutaj jest najlepsza walka Gintamy ever ( z Yoshiwara in flames arcu, niektórzy twierdzą, że walka Gintokiego z Hosenem była lepsza ale jak dla mnie walka yato vs yato aka Kagura jest <3 ):

     

     

    ^^ idealnie pokazuje, że Gintama potrafi mieć tyle z parodią wspólnego co nic, w sumie dobre są proporcję - od 50 odcinka na jakieś 20 odcinków śmiechu przypada 5-6 odcinkowy poważny arc typu tego jak wyżej. ^^

     

    Chociaż dla mnie i tak arc z Mimawarigumi i walki Hijikaty w tym arcu. <3

     

    W/E jak ktoś chcę zobaczyć jak robi się PRAWDZIWE walki w shonenach to niech sobie to AMV obejrzy ( albo walkę Gintokiego z Hosenem lub Hijikate z Isaburo <3 ).

    W 3:00-3:05 najlepszy moment IMO - to zbliżenie. <3

     

     

    ps: w ogóle to fajnie dobrał typek muzykę do tego amv. <3


  18. Ona nie jest dla Ciebie i tyle :DD - nie chcesz wiedzieć jak wygląda moja tapeta :D

     

    NIE UŻYWAJ NA MNIE BRONI Z GINTAMY! To cios poniżej pasa! GO TO HELL and die xD

     

    Ja tam mam Lenalee Lee z D.Gray-Mana w bardzo nieprzyzwoitej scenie ( i ubraniu :E ) i się nie chwalę. ;0

    Potem sobie tą tapetkę na inną...może na Kagure? :E

     

    W ogóle to ja się może nigdy nie chwaliłem ale dla mnie "zrób naraz w parze 20 pompek i strzelaj" to bułka z masłem. ;0

     

     

    PS: SIŁA!


  19. Odwal się od niej, ona jest moja :D Samą gadką by Cie postawiła do parteru xD

     

    Niejeden delikwent już tak mówił.

     

    A dla mnie NIE ma rzeczy niemożliwych!

     

    Dedykuje ci ten skromny klip abyś się uspokoił:

     

    http://deidree.wrzuta.pl/film/4l3h5n1u0gU/gintama_ending_12_-_kagayaita_napisy_pl

     

    :thumbup:

     

     

    PS: już ze 20 raz klikam replay i nie mogę przestać.

    Że też wcześniej jakoś tego endingu nie zauważyłem. :E

     

    W ogóle co wy macie z tymi hentaiami :o jak tak można w ogóle :E

     

    SIŁA.


  20. Night Shift Nurses?

     

    Saint Naughty's hospital 1 - na redtubie.

    Pod sam koniec najlepsza akcja...jak zobaczyłem jak typek podchodzi z tą babką do tego gościa...zobaczcie sami.

    Generalnie po tej akcji na końcu nie wiedziałem czy to bardziej hentai czy komedia. xd

     

    Btw - dedykacja dla naszego wiecznie młodego staruszka: :lol2:

     

    http://deidree.wrzuta.pl/film/4l3h5n1u0gU/gintama_ending_12_-_kagayaita_napisy_pl

     

     

    Podbijam bo nikt nie zauważył:

     

    http://forum.pclab.pl/topic/655120-Lista-anime-kt%C3%B3re-warto-zobaczy%C4%87/

     

    Sugeruję o aktualizację listy o następujące tytuły:

     

    - Gintama i Gintama 2011

    - Hunter x Hunter 2011

    - Durarara!

    - Gundam 00

    - Fate Zero

    - Darker Than Black: Ryuusei No Gemini


  21. To zabrzmiało dziwnie :lol2:

     

    O rly? ;x

     

    A tak w ogóle co to za laskę masz w avatarze?

    Poszukałbym sobie hentaia z nią. <3

     

    W sumie to znalazłem bekowego hentaia z scenami w szpitalu - zainteresowani na pm. ;x

×
×
  • Dodaj nową pozycję...